![]() ![]() ![]() | |||||||||||
Niusy Teksty Galerie Plikownia |
Anime+ #1Yoghurt Przyznam sam, bez bicia, że pierwszy numer MANGAzynu na tle nowego Kawaii także mnie zainteresował i znęcił, by go kupić. Tylko pierwszy. Wiemy wszyscy, co było potem i kto wyszedł z walki na rynku pism o wiadomej tematyce zwycięsko, udowadniając lepsze wyczucie rynku. Wiemy też już, jak nie powinno wyglądać pismo o mandze i anime przeznaczone dla (nieco) starszego odbiorcy – mało treści, spoilery, natchnione zwierzenia autora tekstu o jego problemach z płcią przeciwną to nie jest to, co skusi potencjalnego czytelnika do kupna. Pomijając płacz i lament wśród zatwardziałych w swych przekonaniach fanów upadłego MANGAzynu, dobrze się stało – pomyślałem. Ktoś, kto skusi się na zapełnienie luki rynkowej nowym periodykiem, nauczony błędami poprzednika, stworzy być może wreszcie porządny tytuł, po który nie wstyd będzie sięgnąć w saloniku prasowym czy poprosić szanowną panią kioskarkę. Dlatego też śledziłem szumne zapowiedzi nowego pisma. Owszem – sceptyzm mnie nie opuszczał, niemniej postanowiłem nie nastawiać się od razu „na nie” i zgodnie ze starym radzieckim porzekadłem: „Pażywiom, uwidim”, czekałem na efekt pracy redakcji A+. I co też ukazało się mym oczom 11 marca 2005 roku? Rzec mogę od razu – wnioski z upadku MANGAzynu zostały wyciągnięte wybiórczo. Ba – po pierwszym przeglądnięciu nasuwa się jednoznaczne skojarzenie z (nie)świętej pamięci pismem, i to nie tylko u mnie. Właściwie gdyby nie fakt, że A+ wydają ci sami ludzie co Kawaii, pomyślałbym, ze Dżedaj znów powstał z grobu. Ale zacisnąwszy zęby zająłem się lekturą, pomny swych obietnic, by nie uprzedzać się do nowego produktu już na starcie. ![]() Okładka pierwszego numeru Anime+ ...A raczej ułatwiałoby, gdyby było co czytać. Problem w tym, że mimo pozornie sporej objętości tekstów, pismo wystarcza na może ciut ponad godzinę lektury, i to przy czytaniu wszystkiego, łącznie ze stopką redakcyjną. Wiem, bo sam patrzyłem na zegarek przed sięgnięciem i po przeczytaniu A+. Nie naczytałem się zbyt wiele i wielce mi to nie odpowiada, bo płacąc za pismo, płacę za treść w nim zawartą, nie zaś za namiastkę treści. Temat okładkowy, czyli „Gunslinger Girl” to dwie strony, ale odliczywszy grafiki zapełniające większą cześć miejsca poświęconego na owe anime, dostaniemy tekst, który zmieści się bez problemów na jednej stronie A4, i to bez zmniejszania standardowej czcionki. Nie wiem, może to moje chore przyzwyczajenie, ale czy zagadnienia promowane na okładce czasopisma nie powinny być głębiej przeanalizowane i przejrzane? Tu zaś mamy art pisany jakby z szablonu – wstęp pisany boldem, małe wprowadzenie, śródtytuł, krótko o czym, śródtytuł, podsumowanie w czterech zdaniach. Oj, przepraszam, jest jeszcze jedna ramka z opisanym w kilku słowach P-90. Wiem, że w dzisiejszych czasach stawia się na zwięzły przekaz, bo wyrosło nam pokolenie Internetu, ale, na litość, z tekstu nie dowiedziałem się niewiele więcej, niż z etykiety chińskiej zupki Vifon. Czyżby słynne „Cztery tysiące znaków” Michia miało być wyznacznikiem, jak pisać teksty dla A+? Podobnież sprawa ma się z resztą zawartości - chyba tylko „Gantz” otrzymał godziwą ilość miejsca w piśmie (zasłużenie zresztą). „Hiroszima” – manga, którą można uznać za jeden z kamieni milowych w historii komiksu – liźnięta po łebkach na jednej stronie. Pozostałe tytuły (w tym „GitS 1,5”) – więcej, lecz wciąż niewiele. Ja wiem, rozumiem i współczuję, ze miejsca nie tyle, ile by się chciało, a chce się wcisnąć jak najwięcej, bo w końcu A+ to kwartalnik, ale nie widzę w tym głębszego sensu. Lepiej postawić na ilość, czy jakość? Przy targecie, w który ponoć celuje pismo, odpowiedź jest przecież oczywista. Szacunek za wrzucenie cytatów z wypowiedzi autorów danego anime czy mangi, ale naprawdę, niedosyt straszny pozostaje po przeczytaniu każdego tekstu. Poza recenzjami (czy też raczej zwiastunami recenzji) różnorakich tytułów odbiorcy mogą sobie pouczyć się japońskiego, poczytać o japońskiej muzyce, soundtrackach, książkach i reszcie tematów związanych z wspomnianą na okładce magazynu popkulturą. Czy my tego skądś nie znamy? Zaraz, zaraz – wkładka w środku pisma na nieco gorszym papierze, ichnie plakaty (których format i sposób wyjęcia z pisma zniechęcają do powieszenia na ścianie), ostatnie strony pisma poświęcone na wszystko, co nie jest anime i mangą plus do tego Galeria (tym razem z dossier prezentowanych autorów)... Ba, mamy nawet nową wersję michiowego Head in Jar (za którą powinienem swoją drogą pobrać jakieś tantiemy, bo byłem, jak mniemam, bezpośrednią inspiracją do powstałego felietonu. Na mniej niż 4000 znaków rzecz jasna). Ani chybi coś zmieniają w Matriksie, bo mam deja vu. Aj waj, mój błąd – jest pewna nowość, którą można by nazwać jasnym punktem całości – 7 Samurajów. Krótkie spojrzenie na nowości rynkowe okiem siedmiu różnych postaci, znanych w mangowym światku. Panowie i panie tam zebrani lansują się na ostatnich sprawiedliwych i należy zaznaczyć, że wreszcie coś się z tytułów anime im nie podoba i zdarzy im się skrytykować jakąś pozycję. Myślałem, ze to nigdy nie nastanie i będę wiecznie skazany na czytanie, „jakie to wszystko fajne i w ogóle”, choć ma się wrażenie, ze czasem krytyka jest wciśnięta na siłę, byle pokazać, jakim się jest nonkonformistą. Tu akurat kompresja informacji wychodzi na zdrowie, bo łatwiej poznać zdanie większej ilości redaktorów na temat danego obrazu. Tyle, ze lepiej by mi się widziało zamieszczenie takich krótkich opinii przy okazji dłuższej (podkreślam – dłuższej) recenzji. Miłośnik serii – tekst do machnięcia, reszta z loży szyderców – własne przemyślenia gdzieś w ramce obok. Pomysł sprawdzony, i w moim odczuciu – czytelniejszy. No, ale nie ja tam w redakcji siedzę. Czy jeszcze coś? No tak – „Priest”. Szczerze? Po 32 stronach nie zachwycił. Taki „Pilgrim” Ennisa z domieszką „Deadlands” i nieco śmierdzący „Hellsingiem”. Chwilowo nie czuję się zachęcony do zakupu. Na koniec – rzekome skierowanie do starszego czytelnika... Jeśli artykuł o specu od hentajów – Utatane, wplecenie w teksty ziomalskich odzywek oraz baaaaardzo buntownicze wtrącenie do recenzji „Gantz” „spieprzyć” oraz „dupa” mają być poziomem dojrzalszego odbiorcy, to zapewne każdy piętnastolatek (nie obrażając piętnastolatków, oczywista) poczuł się po lekturze A+ niezwykle dojrzale. Redakcjo – luz jest luz, ale nie nadużywać go należy, bo wychodzi z tego niesmaczna groteska. Dodam, że za bardzo lubicie słowo „fanservice”. Wiem, ze to teraz kul, trendi, stajli i glamur, ale fanserwis tu, fanserwis tam i się człowiek może nabawić alergii. I to by było na tyle. Trudno orzec, czy Anime+ podzieli los MANGAzynu – kolejny numer za trzy miesiące, a po pierwszym numerze, jak już pokazał MZ, trudno przewidzieć dalsze losy. Cóż, raz jeszcze posłużę się „Pażywiom, uwidim”. I idę spać. Dobranoc. Dziękuję za uwagę. (tekst powstały przy Chemicznych Braciach, w godzinach wczesnoporannych, na znaków 7841, licząc ze spacjami) Dodaj do: Ocena
Wystawiać oceny mogą tylko zarejestrowani użytkownicy. 6,63/10 (8 głosów)KomentarzeIlość komentarzy: 218 dodaj [2] Re: Anime+ #1
kto zjadł moje cookies? [*.espol.com.pl], 12.03.2005, 15:33:12, odpowiedź na #1 Griszniak, już kolejny raz piszesz o jakimś różu. Gdzie Ty tam widzisz róż? [4] Re: Anime+ #1
Crawley [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.03.2005, 17:28:21, odpowiedź na #2 [10] Re: Anime+ #1
kto zjadł moje cookies? [*.espol.com.pl], 12.03.2005, 21:36:47, odpowiedź na #4 Biedaku. To straszne żyć z obsesją. [17] Re: Anime+ #1
Crawley [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 00:53:01, odpowiedź na #10 [26] Re: Anime+ #1
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 13.03.2005, 10:53:56, odpowiedź na #2 [32] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 11:58:41, odpowiedź na #26 No przykro mi bardzo, ale to nie jest róż, tylko fiolet. [35] Re: Anime+ #1
Crawley [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 12:23:08, odpowiedź na #32 [70] Re: Anime+ #1
michio [217.8.190.*], 14.03.2005, 08:01:20, odpowiedź na #35 [71] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 11:10:19, odpowiedź na #70 [73] Re: Anime+ #1
m. [217.8.190.*], 14.03.2005, 11:15:13, odpowiedź na #71 To mówisz, że masz kryptoreklamę A+ w awatarze? :D [76] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 14:36:16, odpowiedź na #73 [151] Re: Anime+ #1
Maudt [62.233.153.*], 17.03.2005, 22:23:41, odpowiedź na #76 [87] Re: Anime+ #1
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 14.03.2005, 20:17:30, odpowiedź na #70 Na forum Waneko Griszniak nie narzeka już na róż, tylko na fiolet. :D
No cóż, skoro waszym zdaniem to fiolet to niech bedzie że fiolet. Niemniej pogratulować dobrego wywiadu. Może lepiej zacząć się pilnowac na ulicy, coby gdzieś z za rogu nie wyskoczyła michiowa bojówka Pokemonów celem pozbycia się podłego Grisznaka. [89] Re: Anime+ #1
m. [217.8.190.*], 14.03.2005, 20:34:26, odpowiedź na #87 LOL Ty mozesz czyta dwa fora, a ja nie? [104] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 11:14:15, odpowiedź na #89 [75] Re: Anime+ #1
Anime+ [217.8.190.*], 14.03.2005, 13:18:24, odpowiedź na #26 [142] Re: Anime+ #1
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.03.2005, 14:33:33, odpowiedź na #75 [210] Re: Anime+ #1
Momochi Zabuza [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.06.2005, 23:43:23, odpowiedź na #75 Ów fiolet - czy jak go zwać - na stronach o mandze, to akurat kolor, którego nie lubię. Jak redakcja ciska jedną barwę na druk czarno-biały, to życzyłbym sobie innej. Fajny byłby na przykład "krwistoczerwony", jak w pewnym dowcipie...
Przykre, że autorzy tekstów zamieszczonych w "Anime+"#1 mają problemy z pisaniem poprawną polszczyzną. Jakby co, gotów jestem wyszczególnić przykłady, tylko jak raz nie mam egzemplarza pod ręką. Nie chodzi mi tu o kolokwializmy, tylko o istotne błędy. Może im się zdaje, że jak są "writerami", to nie potrzebują czytać książek? W życiu sprawdza się przeważnie, że ludzie nieczytujący słabo władają językiem.
Są to li i jedynie moje przypuszczenia, żeby nie było, że pomawiam. Nie mam też na myśli wszystkich autorów współpracujących z A+.
Duży plus - to tematy recenzji anime. "Last Exile" wciągam obecnie nałogowo, a zainteresowałem się nim właśnie za sprawą recenzji. Wychodzi na to, że powinienem podziękować redakcji A+ za popularyzację czegoś miłego (anime chyba dla wszystkich, mojej mamie się podoba). [11] Re: Anime+ #1
Kto zjadł moje cookies? [*.espol.com.pl], 12.03.2005, 21:58:22, odpowiedź na #1 Niewiele nowego, gdyby wycisnąć teksty to okazało by się, że w dużej części zostanie woda.
Że co? To są teksty właśnie pozbawione lania wody. Skomentowałbym jeszcze dział ( jedna strona ) o j-music. Nie ma takiego działu. Co masz na myśli? Miało być niby pismo dla dojrzałych Naprawdę? Kto tak powiedział? BTW "dojrzały", wedle wszelkich znanych mi słowników, nie jest synonimem słowa "smutas". Kiedy wreszcie nauczycie się mieć dystans do swojego hobby? [13] Re: Anime+ #1
xippon [*.gdynia.mm.pl], 12.03.2005, 22:55:30, odpowiedź na #11 [14] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 12.03.2005, 23:01:04, odpowiedź na #13 Serio? W którym miejscu? [23] Re: Anime+ #1
bonescraper [*.retsat1.com.pl], 13.03.2005, 10:15:19, odpowiedź na #11 Michio na forum Mangazynu powiedział, że nowe pismo ma "polegać na tym, by kierując się do starszej młodzieży, jednocześnie nie żenować dorosłych". Niestety ziomalskie odzywki są niezmiernie żenujące, wręcz odrzucające. Silenie się na luz i dowciap bez polotu jest zbędne tak jak podpisy pod screenami.[24] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 10:27:14, odpowiedź na #23 Moich znajomych dorosłych nie żenują "ziomalskie teksty" (które to, w ogóle?), ponieważ mają poczucie humoru i rozumieją ich postmodernistyczny charakter.
Wilqa pewnie też nie lubisz? [25] Re: Anime+ #1
bonescraper [*.retsat1.com.pl], 13.03.2005, 10:41:51, odpowiedź na #24 Taa, tyle tylko, że jest to *naśmiewanie się*, a to co innego. Nie sądzę, aby pismo o M&A + Japonii miało spełniać taką funkcję. Zersztą badziewnych podpisów pod screenami nie zaliczysz chyba do tych o "postmodernistycznym charakterze"? Jeśli tak to gratuluję nędznego poczucia humoru.
BTW gratuluję także bezkrytycznego podejścia do pisma. W końcu stworzyliście coś IDEALNEGO nie? [34] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 12:15:59, odpowiedź na #25 Których konkretnie tekstów? Bo w moim egzemplarzu podpisy różnią się funkcją, wymową i stylem. Piszesz, jakby wszystkie były niedobre. Konkrety, proszę. [77] Re: Anime+ #1
bonescraper [*.retsat1.com.pl], 14.03.2005, 16:51:47, odpowiedź na #34 [29] Re: Anime+ #1
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 13.03.2005, 11:01:56, odpowiedź na #11 Że co? To są teksty właśnie pozbawione lania wody.
Co do tekstu o Hieroszimie to zgoda, faktycznie nie ma tam lania wody, krótko, konkretnie i na temat. Z drugiej strony np. taki Gantz = trzy strony tekstu o niczym. Nie ma takiego działu. Co masz na myśli? A dział pt "Dżapanis Krejz" to niby co ? Kiedy wreszcie nauczycie się mieć dystans do swojego hobby? Wtedy, kiedy nie będe musiał co jakiś czas w pismach które kupuję czytać o "foczkach, ziomach itp". Czy nie stać was na ambitniejszy dowcip ? Czy może pisanie o Pokemonach już tak wyjawiło wasze mózgi ? [33] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 12:12:39, odpowiedź na #29 Gantz = trzy strony tekstu o niczym.
Ej, to nie pisz, że się zgadzasz z Yogim, kiedy się z nim nie zgadzasz... A dział pt "Dżapanis Krejz" to niby co ? To nie jest "dział o j-music". Wtedy, kiedy nie będe musiał co jakiś czas w pismach które kupuję czytać o "foczkach, ziomach itp". Czy nie stać was na ambitniejszy dowcip ? Czy może pisanie o Pokemonach już tak wyjawiło wasze mózgi ? Akurat kolega od Foczek, stary i doświadczony, nie pisał nigdy o Pokemonach. Co to jest "ambitny dowcip"? [143] Re: Anime+ #1
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.03.2005, 14:47:31, odpowiedź na #33 [205] Re: Anime+ #1
[193.151.48.*], 10.06.2005, 20:23:08, odpowiedź na #11 [3] Re: Anime+ #1
Axel [*.block.alestra.net.mx], 12.03.2005, 16:12:59 [5] Re: Anime+ #1
Hikaru [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.03.2005, 19:02:31 [6] Re: Anime+ #1
Shig [*.internetdsl.tpnet.pl], 12.03.2005, 20:51:23, odpowiedź na #5 Eee... Jakiej mangi O_o" [8] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.03.2005, 21:16:18, odpowiedź na #5 [9] Re: Anime+ #1
Crawley [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.03.2005, 21:29:13, odpowiedź na #8 [27] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 10:58:16, odpowiedź na #9 [7] Re: Anime+ #1
Add [193.24.200.*], 12.03.2005, 20:56:40 No coż ... lol - kolejny magazyn będzie musiał upaść by z jego szczątków powstało coś lepszego :/ [12] Re: Anime+ #1
Kto zjadł moje cookies? [*.espol.com.pl], 12.03.2005, 22:10:52 Ja bym tylko chciał, żeby Yoghurt dogał się sam ze sobą i powiedział, czego naprawdę chce. Bo na początku deklaruje, że nie chce tekstów ze spoilerami, z wyznaniami małego Kazia, itp. - ma jednak problem, kiedy teskt jest jedynie treściwy i domaga się jego sztucznego rozepchania. Bo poza granicą wytyczoną w A+'owych recenzjach zaczyna się wodolejstwo, dygresje, streszczenia i spoilery, czego doskonałe przykłady można znaleźć w wielu dawnych artykułach.
Tekst o "Hiroszimie" zajmuje jedną stronę, bo tyle miałem na ten temat do powiedzenia. Przedyskutowałem tam sam ze sobą jedną tezę, którą uważam za bardzo istotną przy odbiorze tej mangi i koniec. Nie będę przecież powtarzał materiałów dołączonych do mangi (wywiad z autorem), bo to nie to jest celem recenzji. Obawiam się, że Yoghurt nie przeczytał, ale przeleciał wzrokiem po tekście: tymczasem nie jest ważne ile, ale co jest napisane. [15] Re: Anime+ #1
[*.cable-modem.tkk.net.pl], 12.03.2005, 23:35:29, odpowiedź na #12 Do mnie pismo tez jeszcze nie doszlo. Z tego co widze po wielu wypowiedziach jest tak jak przewidzialem. Wojna byla jest i bedzie. Z recenzji wynika, ze pismo nie ma ani jednego "plusa" oprocz tego w tytule. To prawda ?
Z doswiadczenia wiem, ze najczesciej odzywaja sie osoby, ktorych opinia jest przeciwna sporej czesci fanow. Tylko po co cos pochwalic skoro od razu ktos powie z gory "ze jest wszystko zle". Tak wiec poczekam, moze kupie ( jak bedzie jeszcze w Koszalinie gdzies ) i przeczytam.
Troche optymizmu Panowie i Panie. [16] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 12.03.2005, 23:56:47, odpowiedź na #15 Ej, Grzybek, ja nie mam nic przeciwko negatywnym opiniom, problem jest inny: w momencie kiedy są wewnętrznie sprzeczne - jak Yoghurta - to w jaki sposób mam z czegoś takiego wyciągnąć wnioski na przyszłość? Gadanie dla samego gadania? [28] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 11:00:57, odpowiedź na #15 [18] Re: Anime+ #1
Crawley [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 00:57:49, odpowiedź na #12 [21] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 07:33:36, odpowiedź na #18 A, bo wtedy to już nie jest recenzja, ale analiza tudzież krytyka. I mamy zamiar dać tego typu teksty do przyszłych numerów. [37] Re: Anime+ #1
Crawley [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 12:27:08, odpowiedź na #21 [30] Re: Anime+ #1
Mimizu [*.elblag.dialog.net.pl], 13.03.2005, 11:27:12, odpowiedź na #12 Czy w tekstach A+ lejecie wodę - kwestia dyskusyjna. Zależy od autora, od tekstu, od preferencji czytelnika. Osobiście w recenzjach mang i anime wolę więcej z opinii, a mniej o fabule. Fakt jednak faktem, że temat okładkowy powinien dostać nieco więcej miejsca niż te zwyczajne. Gdyby nie okładka, możnaby pomyśleć, że tematem numeru jest recenzja Gantz. :]Co do Hiroshimy zaś. Nie zgodzę się z Tobą. Idąc dalej tym tokiem myślenia: po co w ogóle pisać cokolwiek o mandze? Wszak to tylko powielanie informacji z samej mangi! Najlepiej zostawić jedynie kilkuzdaniową opinię. Jako czytelnik czułem po przeczytaniu tekstu niedosyt. Jako writer (wiem, że niektórzy są uczuleni na ten wyraz, ale nie przychodzi mi do głowy żaden polski odpowiednik :)) - inaczej bym to napisał. W samej treści przyczepiłbym się fragmentu o zmianie psychiki bohaterów po wybuchu bomby. Śmiem powątpiewać, czy Michio przeżył w życiu tragedię równą utracie prawie całej rodziny, tułaczce po nieprzyjaznym, zdewastowanym świecie i chorobie popromiennej. Autor mangi przeżył i myślę, że na temat wpływu katastrofy na psychikę wie nieco więcej od statystycznego zjadacza pieczywa. Z resztą u niektórych bohaterów pojawiły się objawy ogólnie pojętego szaleństwa, a jedynie kilku pozostało podobnymi skazami nietkniętych (albo tkniętych w mniejszym stopniu). Dla mnie to bardziej wiarygodne (wszak różni są ludzie, różna odporność psychiki) niż standardowy obrót zachowań bohaterów o 180 stopni. Ok, odniosłem się do wypowiedzi, a teraz czas na ogólną moją opinię o nowym piśmie. Przyznam, że skojarzenia z MANGAzynem są w moim przypadku na tyle nachalne, że nazwałbym A+ jego zubożałą wersją. Większość działów (z kilkoma skromnymi wyjątkami) jest odbiciem M-zynowych. Wszystko jest jednak jakieś ubogie, skrótowe. Abstrahując od zarzutów z recenzji Yoghurta, MANGAzyn był dla mnie bardzo bogatym zestawem informacji mangowych i okołomangowych (często też bardziej 'OKOŁO' niż 'mangowych'), a lektura jego była dla mnie długa i przyjemna. A w A+ lipa - pół godzinki i większość mam już przeczytaną. Ostatecznie jednak nie jest źle. Fajnie, że w ogóle mamy jakieś mangowe pismo inne od Bravo Manga (znanego także pod nazwą "Kawaii"). Tym lepiej, że w piśmie możemy przeczytać o tytułach uwzględniających inteligencję odbiorcy (ewentualnie takich, które w prawdzie z inteligencją wiele wspólnego nie mają, ale obok tych pierwszych stawiane są, gdyż uwzględniają istnienie płynów ustrojowych). Życzę mu jak najlepiej i (mimo wad) mam nadzieję, że zdąży się jeszcze rozwinąć. :) [31] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 11:28:24, odpowiedź na #12 Misui, misiu misiu. Piszesz już tyle lat, a naprawde nie wiesz, ze można napisać zgrabny, ciekawy tekst bez spoilerów? Kto twierdzi, ze tekst długi musi się odznaczać wyjawieniem połowy fabuły i opisem wszystkich postaci? Naprawdę, przy Gunslinger Girl, temacie, jakby nie patrzeć, okładkowym nie dowiedziałem się nic na temat tego anime poza tym, co mógłbym się dowiedzieć na jakiejś przecietnej, robionej w wordzie stronie w necie albo ze streszczenia serii ze strony producenta.
Podstawą dobrego tekstu jest zainteresowanie jego treścią. Suche wyliczenie "dzieje sie to, strzela sie w to, a rysuje sie tak" to nie jest coś, co mnie przyciaga do danego arta. Postmodernistyczny dowcip? Liiiitoooości, człecze- nie porównuj Wilqa do waszych zabiegów, bo jeśli miały wywołać mój uśmiech, to wywołały- politowania. Ja nie jestem poważny, zadufany w sobie sukinkot, któremu brakuje choć krzty poczucia humoru, ale jakoś podpisy pod obrazkami kojarzą mi się działem humoru w Bravo. Odpuścicie je sobie, przykłądem pism komputerowych, które zarzuciły swego czasu ten pomysł. Hiroszima na jednej stronie- niewiele masz o niej do powiedzenia, w takim razie. Własne przemyślenia i dygresje nie są złe, jeśli pasują do recenzji i umieszczenie ich tam jest stosowne. Wyznanie małego kazia nt. utraconej miłości ni chuja tu nie przypasuje, ale włączenie paru własnych opinii nt. dajmy na to użycia bomby atomowej, oceny postawy narodu japońskiego (u ciebie streszczone w dwóch zdaniach) tekst ubarwiłoby bez lania wody, a na pewno lepiej by się takowy art czytało a przy okazji lepiej poznałoby się osobowość autora recenzji. A zapewne doskonale zdajesz sobie sprawę, ze czytelnik potrafi czasem kupić pismo dla tekstu jednego, napisanego przez swojego ulubionego autora. Ja tak nie raz miałem z CDA (patrz tekst o The Thing sprzed dwóch lat- zero spojlerów, zero lania wody, a doskonały. I przeczytałem jednym tchem, mimo zę był na bodaj 6 stron) I wierz mi- przeczytałem tekst cały. Nie zabieram się za recenzowanie czegoś bez uprzedniej analizy. Przeczytałem w A+ wszystko, łacznie ze spisem treści i reklamami. BTW- gdyby wywalić obrazki, to wyszłoby,. ze naprawde niewiele mozesz powiedzieć nt. Hiroszimy, a jest to komiks oparty na tak kontrowersyjnym i ważnym wydarzeniu historycznym, ze można by za pomocą zgrabnego artykułu wywołać sporą polemikę. Listy czytelników, posty na forum, zgadzające się badź nie z opinią autora- to też wyznacznik tego, ze tekst potrafił przyciągnać uwagę. Apropos dojrzałości targetu jeszcze- nie wiem, moze to tylko ja jestem takim zjebem i wiem, co to "zelazna kurtyna", ale przypis do tego pojęcia w postaci "sprawdźcie sobie w encyklopedii co to jest" (nie w twoim tekscie) wzbudził mój szczery śmiech. To był taki postmodernistyczny dowcip, taaa? I tak jak napisałem sam w powyższej drobnej analizie- nie ilosć, a jakość jest ważna. I ja wolałbym poświecenie nawet 3 jakimś anime więcej miejsca, niż wrzucenie wszystkiego co się zmieści po pocięciu paru tekstów. Bo na razie "treściwość" tekstów w A+ przypomina mi isntrukcję obsługi- prawda, zawarte są najważniejsze informacje, ale czyta się to z takim samym zapałem, jak metkę na kołnierzyku koszuli. I mniej wiecej przez podobną ilość czasu. [36] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 12:25:25, odpowiedź na #31 [Hiroszima]O widzisz, ty teraz mówisz o analitycznym artykule na cztery strony, a nie recenzji. I na taki przyjdzie jeszcze pora. Ocena bomby i społeczeństa? To nie są małe miki, to nie jest już temat do recenzji, w której ocenia się dzieło. Dlatego opisałem - moim zdaniem -płaską psychologię i idealizowanie, które wynikają z docelowego odbiorcy.
Za felietony w dziale Hyde Park odpowiadają autorzy. [38] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 12:44:26, odpowiedź na #36 Cóż, widać zawsze za recenzję miałem tekst deczko analityczny, nie zaś suchą opinię nt. danego produktu, bez polotu. Co to przyzwyczajenie z człowieka robi. Tak czy siak- pokażecie za trzy miechy, co też wymyśliliście nowego i wtedy pogadamy.
A to ze odpowiadają autorzy nie oznacza, że nie macie nad nimi drobnej kontroli (nie mówie tu o ingerencji czy cenzurze). To ze szanowny autor wcześniej być moze pisał dla młodszego czytelnika, wcale go nie usprawiedliwia, a mnie śmieszy jego podejscie i gdybym nie miał do siebie dystansu, to bym sie mógł obrazić, ze ma mnie za idiote :) [41] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 13:21:12, odpowiedź na #38 Recenzja vs. krytyka, patrz niżej.
Autor pisał wcześniej do Mangazynu :P Z jednej strony masz rację, ale z drugiej - cenzurowanie felietonów... pomyślę nad tym. [45] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 14:22:55, odpowiedź na #41 Recenzja vs. krytyka, patrz niżej.
I znów mamy rozbieżność definicji. Niech ci będzie, ja pod krytyką rozumiem inne pojęcie, ale nie będziemy tu się znowu kłócić na pół wątku, kto ma racje,b o jak zwykle sie nie dogadamy. Autor pisał wcześniej do Mangazynu :P Widać. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej - cenzurowanie felietonów... pomyślę nad tym. Od razu tam cenzurowanie... Co najwyzej "wymiana poglądów" :P [49] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 15:59:49, odpowiedź na #45 cytat : Autor pisał wcześniej do Mangazynu :P
Widać. a co jest lysy ? ;) [59] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 00:39:46, odpowiedź na #49 [39] Re: Anime+ #1
Mimizu [*.elblag.dialog.net.pl], 13.03.2005, 13:09:42, odpowiedź na #36 Nie, mówię o recenzji, choćby i na cztery strony. Recenzja jest tekstem analitycznym z definicji i bez względu na to, czy ma pół strony, czy 15 - to wciąż jest recenzja. A że komiks klasy Hiroshimy zasługuje na recenzję dłuższą niż krótszą to już inna rzecz. "I na taki przyjdzie jeszcze pora" - czy mam rozumieć przez to, że w A+ ukaże się druga, dłuższa recenzja Hiroshimy?? Jeśli A+ doczeka się kiedyś miejsca (czy to w piśmie, czy np. na stronie internetowej), gdzie czytelnicy mogliby podsyłać swoje recenzje mango-animowych tytułów, to z pewnością napiszę doń swoją wersję recenzji przygód Gena. [40] Re: Anime+ #1
kto... [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 13:18:34, odpowiedź na #39 Mylisz "recenzję" z "krytyką". Recenzja odpowiada na pytanie - czy kupić. Krytyka jest od rozkładania na czynniki pierwsze.
Skoro temat budzi zainteresowanie, Hiroszima doczeka się głębszej analizy. Dział Hyde Park zaprasza. [123] Re: Anime+ #1
Mimizu [*.elblag.dialog.net.pl], 16.03.2005, 07:29:21, odpowiedź na #40 recenzja (Wilga)
rz. ż IIa ‘pisemna ocena jakiegoś dzieła literackiego, spektaklu teatralnego, wystawy, pracy naukowej, koncertu itp.’ krytyka (Wilga) II rz. ż Ib, blm 1. ‘dział piśmiennictwa obejmujący bieżące recenzowanie dzieł sztuki, literatury, filmu, teatru’ Jak widzisz pojęcia recenzji i krytyki są nierozerwalnie ze sobą powiązane. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by recenzja rozłożyła recenzowany obiekt na czynniki pierwsze. Jestem zdania, że w A+ od razu powinny pojawiać się obszerne i szczegółowe recenzje tytułów, które na to zasługują. Nie mniej jednak, skoro z Hiroszimą Wam nie wyszło, to nie mam nic przeciwko, by w którymś z kolejnych numerów ujrzeć recenzję właściwie długą (i dobrą, mam nadzieję :)). [58] Re: Anime+ #1
Aga Bej [*.NAT.WRO.Korbank.PL], 13.03.2005, 23:37:19, odpowiedź na #31 "Apropos dojrzałości targetu jeszcze- nie wiem, moze to tylko ja jestem takim zjebem i wiem, co to "zelazna kurtyna", ale przypis do tego pojęcia w postaci "sprawdźcie sobie w encyklopedii co to jest" (nie w twoim tekscie) wzbudził mój szczery śmiech. To był taki postmodernistyczny dowcip, taaa? "
To było spostszeżenie. Wrocław grudniowy wieczór ogladam sobie wystawę poświeconą pietnastoleciu upadku muru Berlińskiego. I co słyszę. Trzech kolesi (z rozmowy wynikało że przygotowuja sie do matury) spiera sie ile kilometrów miał mur Berinski bo "psor może tego wymagać". Postomoderniczny dowcip ? A moze do głosu po mału dochodzin pokolenie ktore naprawde wie co to była ta cholerna żelazna kurtyna z książek historycznych ? [60] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 00:45:58, odpowiedź na #58 Na to wygląda. Bo nie potrafi napisać spostrzeżenie.
Ale abstrahując od orta- celujecie w taki target? Kongratsy za wybór doskonałych czytelników. Proponuję w takim razie na przyszłość, w ramach podobnych obserwacji, konstruować zdania pojedynczo złożone. W ramach wyjątku Misiek moze raz użyć podwójnie złożonego, żeby ludzie wiedzieli, ze jego tekst to ta część dla inteligentów.[69] Re: Anime+ #1
michio [217.8.190.*], 14.03.2005, 02:46:03, odpowiedź na #60 [88] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 20:31:39, odpowiedź na #69 Polewka z hip-hopu była na poziomie mniej więcej najgorszej twórczości tego gatunku. Prezentujecie podobny rodzaj humoru co pęknięty jeż, ziomki. Jesteście z siebie dumni?
Misiu, polewaj się z kogo chcesz, ale naprawdę,jesli "co kręci j-ziomali" ma być polewka z hip-hopu, to ja cie przepraszam, ale mnie to ni chuja nie kręci. Naprawdę, można nabijać się ze wszystkiego, ale jeszcze trzeba wiedzieć jak. Jeśli chcieliście zrobić np. stronę w ziomalskim slangu, to za mało ziomalowania, jeśli chcieliście zaś samym "ziomkiem" i "elo" oraz "fokami" zaznaczyć waszą pogardę do tych wyrazów, nie wyszło. [90] Re: Anime+ #1
TPDC [217.8.190.*], 14.03.2005, 20:36:42, odpowiedź na #88 no sorry, ale to nie sluzyc kreceniu twojego chuja. [94] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 21:06:10, odpowiedź na #90 [97] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 22:14:26, odpowiedź na #96 [99] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 22:33:57, odpowiedź na #98 [116] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 22:31:38, odpowiedź na #69 Michio.. Wlasciwie skoro Yoghurt jest specem w kazdej kwestii, dlaczego nie docenic tego i nie zaprosic go do wspolpracy, zeby pozyl troche zyciem i problemami redakcji? ^____^ Mysle, ze osoba, ktora posiada tak swietne obeznanie na tylu polach nie zawiedzie zarowno Was jak i czytelnikow.Taka malutka sugestia jedynie.. Yoghurt GO GO GO!! Daj z siebie wszystko!! Skoro tak bardzo angazujesz sie w jechanie, z pewnoscia zaangazujesz sie w poprawianie i ulepszanie 'tego calego burdelu'!! Trzymam kciuki~~ Znasz recepty na wszystko - wiesz jak uzdrowic anime+, dlaczego nie wykorzystac tego? Yeah, right.. Zapomnialabym u dumie malkontenta. +{K}+ [121] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 00:23:56, odpowiedź na #116 Moze nie zauważyłaś, ale dialogiem z misiem doslziśmy do wspólnego (jako tako) porozumienia. Chcą ludzie analizy Hiroszimy- będzie analiza hiroszimy. Ludzie ponarzekają na niektóre elementy DTP- być może coś się w tej kwestii zmieni. Ludzie zechcą zmian w kwestii całkiem niezłego pomysłu "7 samurajów"- a nuż redakcja dopracuje ten element. Ludzie popierdolą głupoty i pokrzyczą, ze yoghurt jest ble, bo śmie krytykować pare elementów a+, a przecież nie wolno, i nic się nie zmieni.
jakie powinnaś wynieść z tego wnioski? Podpowiem, bo nie wiem, czy sama sobie poradzisz- konstruktywna krytyka (masz i uwagi- tak (t masz wyraxne problemy z odróżnieniem "krytka" a"jechanie". Popracuj nad tym). Pieprzenie o wszystkim, tylko nie do rzeczy i wznoszenie świałych haseł - nie. [122] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 00:37:07, odpowiedź na #121 Przy okazji- racz wybaczyć waćpanna te drobne literówki, gdyż zajety jestem trzema rzeczami na raz.
Poza tym jakoś nie przykładam się do starannego odpisania komuś, kogo odpowiedź mogę przewidzieć trzy posty wcześniej. Tak, teraz mozesz wszystkim opowiedzieć, jaki jestem nieuprzejmy i niedobry Yoghurt. [137] Re: Anime+ #1
Dembol [*.internetdsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 22:04:08, odpowiedź na #69 [138] Re: Anime+ #1
m. [217.8.190.*], 16.03.2005, 22:18:17, odpowiedź na #137 It's hard to cheer up emo kid. [198] Re: Anime+ #1
Shizuka [*.w83-192.abo.wanadoo.fr], 06.05.2005, 19:00:49, odpowiedź na #69 [173] Re: Anime+ #1
Ina, Błękitna Czarodziejka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 28.03.2005, 15:56:43, odpowiedź na #12 To może odezwie się emerytka - bardzo trudno jest napisać artykuł krótki, zwięzły i jednocześnie interesujący. Podczas tych kilku lat, w ciągu których pracowałam dla Kawajca, skróciłam swoje recenzje z ok 25 tys znaków do ok. 14 tys, z czego tak naprawdę 7-9 tys było właściwym artykułem - reszta to były charakterystyki postaci oraz informacje dodatkowe. A teraz uważam, że to i tak było trochę za długo. Bardziej te artykuły przypominały gawędę na temat, niż klasyczną recenzję - chociaż niektórym taka forma odpowiadała. [19] Re: Anime+ #1
Dembol [*.internetdsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 01:16:41 Będzie krótko i na temat. Przeczytałem A+ i to mi się nasuneło:Plusy: -Cena - niedrogo, bez drastycznych cięć jakościowych -Okładka - dobrze zaprojektowana (choć 'kultowość' Priesta można sobie było darować) -Tematyka - M&A opisywane w większości choć trochę liznałem i uznałem za warte uwagi, więc chyba choć trochę trafia w gusta starszych, przynajmniej jesli chodzi o dobór opisywanych tytułów -Felietony - całkiem przyjemnie się czyta, choć niektóre są w pełni zrozumiałe dla węższego grona -Tabelka z hiraganą i katakaną (owszem...można gdzieś w necie łatwo znaleźć i wydrukować, ale leń ze mnie śmierdzący:) -Konkursy - wiem...to głupie, ale czasem zdarza mi się coś wygrać, a tu nagrody prezentują sie nieźle Pośrodku: -7 Samurajów - zmarnowany pomysł. Zamiast oceniać anime wzięte z sufitu, powinny być zamieszczone różnorodne opinie na temat tych z zawartości numeru. -Priest - za mało, ciężko się czyta, nieponumerowane strony, farba mi łapki pobrudziła, ale ma potencjał..przeglądnie się jak Kasen wyda (albo wcześniej z sieci;) -Galeria - nie jestem szczególnym miłośnikiem fanartów, ale może komuś ten dział potrzebny (poza tym całość jest zapożyczona, ale jak mawia mój wykładowca: jezeli jakiś dobry system istnieje to czemu z niego nie skorzystać) -Dział filmowy - preferowałbym jakąś większą recenzję 1-2 tytułów + krótkie notki o nowościach itp. Minusy: -Top Japanese Craze (mam gdzieś dziwactwa Japończyków (oprócz dewiacji, bo te są strasznie zabawne - naprawde nie wiem jak widok brudnych skarpetek może być podniecający)) -Za dużo grafiki, za mało literek - 1,5h zajęło mi pokonanie całości. Niektóre tematy mozna było zgłębić trochę bardziej -Plakaciątka - niby ładne i fajne, i jest tłumaczenie dlaczego nie ma w A3, ale pewien niedosyt pozostaje (poza tym już lepsze byłyby 2 większe, a nie 4 maleństwa w takim przypadku). Dalej czekam na jakiś wypasiony A3 z artworkiem Oh!Great'a z TJTG. Mogę podrzucić kilka pomysłów, o które dokładnie arty mi chodzi ;) -Cool i trendy - Momentami podpisy pod screenshotami, byłu żenujące, a nie zabawne, a artykuł o Tende Freeze zacząłem od ROTFLowania. Niektórych określeń na laski to nawet ja (poruszający się w kręgach nadużywających slangu i słów ziom, elo, czy HWDP) nie słyszałem. I nie było mojego ulubionego - maniury :] Podsumowując: Całkiem solidna pozycja choć nie bez wad. Jak już zauważył Yoghurt, kilka błedów poprzedników wyeliminowano, lecz niektóre dalej pozostały. Cykl wydawniczy daje dość dużo czasu na przemyślenia, wyciąnięcie wniosków, więc miejmy nadzieje, że redakcja go dobrze wykorzysta. HOWGH! [42] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 13:43:34, odpowiedź na #19 cyt: Niektórych określeń na laski to nawet ja (poruszający się w kręgach nadużywających slangu i słów ziom, elo, czy HWDP) nie słyszałem. I nie było mojego ulubionego - maniury :]
nie znasz bo mlody jestes tam jest przekroj kilku generacji ;) i wyjasnijmy sobie to ze mam nagrania helmet z house of pain czy dog eat dog nie czyni ze mnie hip hopowca pozatym okreslnie sposob na foczke ma tez inny wymiar ale nie bede dawal tematu "uwadze"... bo bedzie ze sie mlodziez demoralizuje :P [43] Re: Anime+ #1
Nowy Lepszy Małysz [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 13:47:12, odpowiedź na #42 elo, ziom [52] Re: Anime+ #1
Scary Movie :) [*.chello.pl], 13.03.2005, 16:42:33, odpowiedź na #44 Whassuuuuuup?! [53] Re: Anime+ #1
Nowy Lepszy Małysz [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 16:44:33, odpowiedź na #52 Waaaaaaasabeeeeee [46] Re: Anime+ #1
Dembol [*.internetdsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 15:15:36, odpowiedź na #42 Chodziło mi bardziej o 'podwórkowość' fragmentów tekstu. Chyba już wyrosłem z takiego poczucia humoru. Po prostu mi się nie podobało. Poza tym określenie foczka na krakowskich blokowiskach się nie przyjęło (i mi nigdy nie leżało)nie znasz bo mlody jestes Moja młodośc była piękna i za krótka...teraz powoli szukam żony i ciepłej posadki (najlepiej w UWADZE...zapewnie wtedy fandomowi tematów do narzekań na następne 100 lat ;) i wyjasnijmy sobie to ze mam nagrania helmet z house of pain czy dog eat dog nie czyni ze mnie hip hopowca To że największy odsetek wśród słuchanej przeze mnie muzyki stanowi HH i że noszę szerokie spodnie też nie czyni ze mnie 'hiphopowca' (a przynajmniej nie takiego za jakich ludzi interesujących się tym gatunkiem muzyki uważa większosć społeczeństwa;) (ale mój stosunek do rozwoju HH i jego 'fanów' w Polsce to temat na inną rozmowę, więc EOT). pozatym okreslnie sposob na foczke ma tez inny wymiar zoofilia?;) A ze sposobów to znam 2 dobre: 2 piwa,;) harpunem w łeb;) [47] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 15:49:13, odpowiedź na #46 cyt: zoofilia?;)
okazuje sie jednak ze przecenilem dojrzalych odbiorcow w pewnych sprawach :P na foczke to 2 zabawy - pierwsza to laska opuszcza ci spodnie i zaczyna uciekac a ty ja w opuszczonych spodniach gonisz - starsza wersja....to tytul brzmialbym - ruchajac na lyzeczke :P [48] Re: Anime+ #1
Nowy Lepszy Małysz [*.espol.com.pl], 13.03.2005, 15:55:48, odpowiedź na #47 Oj ziom, to pierwsze to pingwin nie foczka. [50] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 16:02:21, odpowiedź na #48 zalezy w jakich kregach ...
:P pingwin to wersja dla tych z ptaszkiem :p [54] Re: Anime+ #1
Pazuzu [*.chello.pl], 13.03.2005, 18:20:28, odpowiedź na #50 Tak krótka wymiana zdań dowodzi jednego, że lepiej w recenzjach nie używać slangu, bo, jak z definicji wynika, jest on w pełni zrozumiały dla jednego, wąskiego kręgu kulturowego związanego nie tylko z muzyką czy stylem bycia, ale przede wszystkim danym terenem. Inaczej mówiąc, jaki jest sens wplatania w gazetę o ogólnopolskim zasięgu słów których znaczenie różni się w poszczególnych miastach?
I tak wyszłam na zramolałego zgreda... *wzdech* [55] Re: Anime+ #1
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 13.03.2005, 18:31:26, odpowiedź na #54 [56] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 19:22:57, odpowiedź na #55 grisznak ja cie prosze nie rob ze mnie seksisty
a slowa beda miec znaczenie takie jakie sam im nadasz tende frezze to manga o relacjach damsko meskich przesmiewcza manga, obnazajace ludzkie slabostki w tym syndrom pani dulskiej [61] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 00:47:41, odpowiedź na #56 [62] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 00:57:56, odpowiedź na #61 lubie duze ...
a enter to najwiekszy guzik na moeje klawiaturze :P [67] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 01:43:07, odpowiedź na #62 [85] Re: Anime+ #1
oyu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 18:22:13, odpowiedź na #67 cyt : A nie pociaga cię bardziej spacja (taka fajna i dłuuuga^^).
spacje sa dla dziewczynek :P [103] Re: Anime+ #1
Pazuzu [*.chello.pl], 15.03.2005, 09:37:17, odpowiedź na #85 [127] Re: Anime+ #1
batou [*.navi.okay.pl], 16.03.2005, 10:43:37, odpowiedź na #103 [140] Re: Anime+ #1
Greahtor [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 23:29:13, odpowiedź na #127 [78] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 14.03.2005, 17:10:38, odpowiedź na #55 [112] Re: Anime+ #1
Pazuzu [*.chello.pl], 15.03.2005, 20:44:27, odpowiedź na #78 [124] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 16.03.2005, 08:00:39, odpowiedź na #112 [136] Re: Anime+ #1
Dembol [*.internetdsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 21:58:06, odpowiedź na #54 [51] Re: Anime+ #1
vinegar [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 16:16:47, odpowiedź na #19 Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze odnośnie galerii i zapożyczeń.. ;)
Tzn. od razu zaznaczę, że nie mam nic przeciwko Twojemu podejściu do sprawy, a chciałam wtrącić tylko co ja o tym myślę.. Co do samej formuły - jest ona przeniesiona, nawet nie zapożyczona, z Mangazynu, a do tego sam dział tworzony jest przez tą samą osobę.. I jest to, moim zdaniem, pomysł dobry. No, ale ad rem. Galeria. Jak napisałeś - fanartów. Moim zdaniem takie podejście jest nie fair. Od razu zaznaczę, że może to brzmieć trochę stronniczo, bo m.in. moje prace są tam opublikowane (mówię o dziale Art Alfabet, chyba, że rzeczywiście jest tam osobna galeria - fanartów.. jeśli jest to "my bad" i anuluję swój głos w dyskusji ;)) Takie podejście - że wszystko co nie-japończycy narysują to fanarty - wydaje mi się bardzo.. polskie. Fanarty, jak samo to słowo wskazuje, to fanowskie interpretacje postaci innych.. A ani Karin, ani Len-yan ani ja nie rysujemy (albo wyjątkowo rzadko) fanartów, tylko swoje własne postacie. Do tego wszystkie obracamy się w konwencji "okołomangowej", a nie stylizujemy nasze prace na jakiegoś konkretnego rysownika.. Nie dopasowujemy też ich specjalnie pod kategorię "manga", po prostu manga wpłynęła na to jak rysujemy w równym stopniu (w moim wypadku) jak komiks europejski i tzw. malarstwo tradycyjne. Dlatego nazwanie tego galerią fanartów uważam za niesprawiedliwe. Zwłaszcza, że typowe galerie fanartów to prace nastolatków, którzy rzeczywiście zajmują się taką twórczością fanowsko - rysują sobie dla zabawy inspirując się konkretnym autorem lub mangą/anime. A każda z nas, poza tym, że rysuje dla przyjemności swoje własne postacie, to jeszcze robi ilustracje na zlecenie (tzn. nie jestem pewna co do Leny, ale z tego co wiem to ona również). Każda z nas też długo pracowała nad techniką i, pomijając błędy, które wciąż oczywiście są, to opanowała techniki "profesjonalnej" obróbki artów. W sensie, że nie uświadczysz u nas żadnych chamskich gradientów, niedomalowań, rozmazanych nierówno kredek itd. Generalnie uważam, że robimy ilustracje w klimacie mangowym, a nie fanarty właśnie. A co do tego, co nazwałam "polskim podejściem" to chodzi mi o to, że np. we Francji, w Stanach itd. tego typu oryginalna twórczość (w sensie własne pomysły, ale w klimacie mangowym) jest traktowana na równi z komiksem. Jak przejrzeć wydawane tam komiksy i magazyny o komiksach (nie fanziny!) to znajdzie się tam obok siebie rzeczy w stylistyce Rosińskiego, Millera i mangowej. Zarówno całe komiksy jak i galerie (takie artbookowe) ilustracji.. I jak są profesjonalnie zrobione, to nikt nie wrzuca tego do działu fanart.. Wielu artystów jest na pograniczu mangi i komiksu europejskiego i jest to nawet bardziej cenione niż krytykowane.. A my się ciągle musimy kłócić o kretyńskie rozróżnienia (vide manga a manwha, co dla mnie absolutnie nie mam znaczenia, jeśli komiks jest dobry).. Zresztą z własnego doświadczenia wiem, że tylko od Polaków dostaję komentarze w rodzaju: "to jest do d... bo ty w ogóle nie wiesz co to manga", a za arty robione na zlecenie w moim stylu dostaję normalne wynagrodzenie, jak za typową "fantastyczno-komiksową" ilsutrację.. Kwestia rynku, jak myślę. Jakoś u nas tak się na to patrzy, że jak manga to tylko z Japonii, a jak już Polak coś zrobi, to to w najlepszym wypadku doujin, chociaż też raczej nie, bo doujiny przecież też są japońskie ;) nie ma się co dziwić, że najlepsze rzeczy Polacy robią właśnie na Zachodzie na zlecenia, bo tutaj tylko się słyszy, że się nie jest "true" ;) Aj, ale się rozpisałam.. Nom.. w każdym razie zaznaczę raz jeszcze, że nie chciałam tu nikogo urazić, tylko napisałam swoje zdanie w kwestii samej galerii. Generalnie uważam, że powinno się rodzimą twórczość bardziej promować (i jest to uwaga ogólna, dot. komiksów i mangi, a nie tylko samej "galerii fanartów" oczywiście), a nie tylko sprowadzać z zagranicy (w tym mnóstwo śmieci) i przez to dział pokazujący twórczość polskich ilustratorów w tych klimatach w A+ jest, imho, dobrym pomysłem, zakładając, że będzie trzymać wysoki poziom, a nie zniży się do poziomu właśnie galerii fanartowej.. [57] Re: Anime+ #1
Dembol [*.internetdsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 20:03:50, odpowiedź na #51 Człowiek uczy się przez całe życie...
To co napisałem wynika z tego iż pod pojęciam fanartów rozumiałem ogólnie całą twórczość rysowniczą fanów związaną z mangą włączając w to pracę przedstawiające oryginalne postaci wymyślone przez rysowników. (ciężko jest rozumieć to inaczej skoro na większości stron/for działy zawierające wszelaką twórczość mają taką nazwę). W każdym razie dzięki za wytłumaczenie i na przyszłość będę się starał pamiętać żeby dobrze używać sformułowania fanart :) [20] Re: Anime+ #1
Alienacja [*.adsl.inetia.pl], 13.03.2005, 02:59:57 Oki no to moze teraz cos naprawde na plus :D Mi sie podobalo. Felietony sa ciekawe i naprawde wciagaja. Nic na to nie poradze ze w takim Kawaii(ktore tez kupuje,zeby nie bylo, ze czepiam sie bez powodu)czytam kilka stron bo pokemony i Yu-Gi-Oh poprostu mnie nie interesuja.
A wracajac do Anime+ to jedyne co mi sie nie bardzo podoba to male plakaty(tez bym wolala 2 za to wieksze)no i ten komiks....khym.....poprostu nie moje klimaty i juz:P Tak czy inaczej jestem pewna ze juz drugi numer bedzie lepszy....Przeciez od czegos trzeba bylo zaczac, nie? :D Mysle ze dopiero wtedy mozna wysuwac jakies komentarze.... bo po jednym numerze ciezko cos wiecej powiedziec..... [22] Re: Anime+ #1
kaneda [*.internetdsl.tpnet.pl], 13.03.2005, 09:52:39, odpowiedź na #20 [63] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 01:25:59, odpowiedź na #22 To było do przewidzenia. No myly państwo, jak ktoś twierdzi, że za 8,90,- można zbudowac coś dobrego, to wpierw trzeba usunąć Balcerowicza. Większość naciska na zawartosc merytoryczną. OK, macie rację - teksty przede wszystkim. No ale jak farba rozwala się włapach? Plakaty, że to ledwo widać... No ludzie, czy to nie jest przegięcie? Magazyn poświęcony tematyce anime&manga MUSI trzymać poziom merytoryczny jak i techniczny. Cóż, wspomnę raz jeszcze o MANGAzynie. Napewno sporo kasy szło samą oładkę. Miękka, miła w dodotyku... po prostu świetna. Jak zwykle "mądre głowy" będą utwierdzać się w przekonaniu, że najważniejsze są teksty. A właśnie że NIE. No co tu dużo gadać. Redakcja Anime+ hamuje obrazy, wciska koreańskie komiksy na lipnym papierze i sugeruje upiększenie pokoju "przeogromnymi" plakatami A4 O_o. Widać czarno na białym (jak nie rozmażecie!), że wyszła lekka kiszka. [ups -_-']
I znowu wyjdę na tego najgorszego "nawias-kreska-nawias arpagona" ^_- [64] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 14.03.2005, 01:33:32, odpowiedź na #63 [81] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 17:25:43, odpowiedź na #64 [68] Re: Anime+ #1
michio [217.8.190.*], 14.03.2005, 02:43:36, odpowiedź na #63 Czekaj, no, Harper, a jak w Mzynie byly pin-upy to tez tak plakales?
Co to znaczy "hamuje obrazy"? I jedna rzecz - wpierdzielic kupe kasy, zeby zrobic cos total wypas, to kazdy glupi potrafi. Gdybym zamiast byznesplanu i dokladnych wyliczen mial rurociag z kasa, to bym zrobil i kaczuszke, i papier kredowy, i stron 200, i DVD i ho ho. Ale wtopić - to naprawde nie jest sztuka. [80] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 17:20:39, odpowiedź na #68 [82] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 14.03.2005, 17:34:55, odpowiedź na #80 [84] Re: Anime+ #1
m. [217.8.190.*], 14.03.2005, 17:39:07, odpowiedź na #80 Sprawe "dlaczego sa minipostery zamiast plakatow" juz Pani Redaktor Agata wyjasniala.
Nie baw sie ze mna w zagadki. Albo masz cos do powiedzenia i mi to powiesz, teraz i po polsku, albo nie mow wcale. [92] Re: Anime+ #1
michio [217.8.190.*], 14.03.2005, 20:40:09, odpowiedź na #80 [100] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 23:07:55, odpowiedź na #92 "Redakcja Anime+ hamuje obrazy, wciska koreańskie komiksy na lipnym papierze"
Zmień przecinek na znak równości i odpowiedź gotowa. Manhwa na dzień dobry to kiepski pomysł. Nie mówię, że komiks jest słaby. Problem w tym, że odchodzimy od podstawowego tematu jakim jest manga - niepohamowane obrazy. Anime+ to całkiem ciekawy kawałek prostego, a przy tym ładnie złożonego magazynu. Ma sporo plusów i tyle samo minusów. Liczę, że kolejne numery będa tylko na +. [65] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 01:38:03 [66] Re: Anime+ #1
)-(arpagon [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 01:41:07, odpowiedź na #65 No i muszę cytatem Yoghurta odpowiedzieć... a właściwie nadać sens swojej poprzedniej wypowiedzi, w której ów cytatu zabrakło (za dużo kompa w nocy -_-):
"Ktoś, kto skusi się na zapełnienie luki rynkowej nowym periodykiem, nauczony błędami poprzednika, stworzy być może wreszcie porządny tytuł, po który nie wstyd będzie sięgnąć w saloniku prasowym czy poprosić szanowną panią kioskarkę" [72] Re: Anime+ #1
isola [*.adsl.inetia.pl], 14.03.2005, 11:12:15, odpowiedź na #66 ja chcialam tylko zaznaczyc po przeczytaniu tej calej dyskusji ze art alfabet nie jest zapozyczony, jest oryginalnym pomyslem autorki, prezentowanym juz w mangazynie, a to jest roznica.
inna sprawa emo to nie to samo co hip hop. emo to electronic rock w stylu interpol. zupelnie inna dzialka muzyczna.i raczej nie odbierana dobrze przez nastolatkow. [74] Re: Anime+ #1
m. [217.8.190.*], 14.03.2005, 11:19:53, odpowiedź na #72 [emo] "Emo kid" to funkcjonujące w sieci określenie kogoś, kto słucha dołującej muzyki (przypadkiem często 'emo' właśnie, ale i nu-rocka i czegoś tam, przestałem się znać na muzyce 5 lat temu :) i uważa, że nikt go nie lubi. Osoby takie charakteryzuje kompletny brak dystansu do czegokolwiek. [79] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 14.03.2005, 17:17:10, odpowiedź na #74 [86] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 14.03.2005, 19:22:33, odpowiedź na #83 [91] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 20:37:32, odpowiedź na #72 [95] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.03.2005, 21:11:22, odpowiedź na #93 [101] Re: Anime+ #1
adam6pl [*.zambrow.sdi.tpnet.pl], 14.03.2005, 23:36:18 Kupiłem przeczytałem i:
1. Niepodoba mi sie fioletowy kolor na czarno-białych stronach 2. Jak na pismo z anime za mało jest recenzji anime, 6 sztuk to zdecydowanie za mało (nie liczę tu tych z działu 7 samuraji), proszę w więcej. przynajmniej 10 tytułów:) 3. str 73 japanese krezj zbędna i tylko zajmuje miejsce, to samo strona 81 po kiego to grzyba komu?? Przegląd figurek?? 4. Siedmiu samurajów - pomysł dobry ale wolałbym ich ocene animek recenzowanych w numerze i mam nadzieję że w kolejnych numerach tak bedzie 5. Priest - jak dla mnie beznadziejny pomysł. W dzisiejszych czasach w czasopiśmie drukowac mangę. Po co?? Skoro można kupić gotowy tomik, mam nadzieję że to był tylko pierwszy i ostatni raz. Lepiej poswięć to miejsce na recenzje i teksty 6. Długość recenzji - jak dla mnie mogłyby być nieco dłuższe. A i o fabule mozna też coś nie coś napisać. Jak fajnie można napisac recenzje można przekonać się na azumine (zdecydowanie wole ich recke gunsligera...) Tyle wad... Na duży plus zaliczam sam fakt że pismo w ogóle jest. No i przystępną cene. Mam nadzieję że nr 2 będzie lepszy. Życzę powodzenia:) [102] Re: Anime+ #1
froger3 [*.proterians.net.pl], 15.03.2005, 08:08:13, odpowiedź na #101 "str 73 japanese krezj zbędna i tylko zajmuje miejsce, to samo strona 81 po kiego to grzyba komu?? Przegląd figurek?? "
Sa tacy których interesuje zbieranie maly(albo duzych) mangowych ludzikow a taki dzial sie przydaje bo nie dosc ze mozesz zobaczyc co dostepne jest na polskim rynku to jeszcze dostajesz adres gdzie to zamowic.. I nie musisz biegac po animenationach czy innych sklepach.. Jak dla mnei dzial na + tylko jego oprawa graficzna na - A dżapanis krejz jest fajny :D [105] Re: Anime+ #1
adam6pl [*.zambrow.sdi.tpnet.pl], 15.03.2005, 12:19:46, odpowiedź na #102 [106] Re: Anime+ #1
m. [217.8.190.*], 15.03.2005, 13:02:20, odpowiedź na #105 NA JEDNEJ? Na pol, a na drugie j-music. [107] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 17:26:52 Abstrachujac od samej recenzji, z ktora w duzej ierze zgadzam sie..Co mnie zawsze zastanawia i po czesci bawi (chociaz statystycznie rzecz biorac - czesciej sprawia, ze zdaje sobie sprawe dlaczego nie udzielam sie aktywnie w fandomie).. Mangazynu nie bylo - wszyscy narzekali "Łolaboga.. Cos ambitnego by sie przydalo.. Łojezusicku.. Chcemy powaznego pisma!! Łomamusku.. Maryjko zeslij jeno nam jakies pismo kierowane do starszych czytelnikow.. Łomajgad łomajgad".. Bolalo ich to wszystkich przemoznie. Jednakze NIKT pupci swej umartwionej w ruch nie wprawil, aby poratowac swiat tworzac to, o co sam wraz z fandomem Boga nocami blagal. I wszyscy.. Wyczekiwali.. Wyczekiwali, dostali i..? Doszczetnie zjmieszali z blotem o najgorszym z moliwym skladzie, bo z domieszka obornika.. Z tej swojej bezczynnosci nieuargumentowanej? Z niecheci i braku zapalu do udowodnienia "A jakze, my tez mozemy!!". Z niemocy i zalamania..? Czy z absurdalnej zawisci "Bo IM sie znowu udalo"..? Czy to az tak boli, ze odbiera jakakolwiek przjemnosc z tego, na co tyle sie czekalo? Krytyka - owszem - ale majaca na celu dostosowanie pisma do potrzeb czytelnikow; uczynienie go bardziej 'user friendly' - konstruktywna, pomocna. Czy naprawde nie przyjemniej byloby sie tym wszystkim malkontentom z zasady po prostu.. Cieszyc? Czy moze to zbyt nudne, powszechne, malo oryginalne i prostolinijne byc wdziecznym i cieszyc sie, ze _Ci ludzie_ ponownie zechcieli spelnic prosby..? +{K}+ [109] Re: Anime+ #1
Donovan [*.internetdsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 17:32:31, odpowiedź na #107 [111] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 18:21:25, odpowiedź na #107 Z takim podejsciem "dzięki, ze zrobiliście cokolwiek" wiecznie uczy się producenta danego produktu, że moze zrobić kupę, a i tak ludzie to kupią. Jako kapitalistyczny klient hołduję babilonowi i zasadzie "Płacę-wymagam".
Jednakze NIKT pupci swej umartwionej w ruch nie wprawil, aby poratowac swiat tworzac to, o co sam wraz z fandomem Boga nocami blagal. (...) Rozumiem, ze potrafisz znaleźć bez problemu wśród statystycznych ludzi z fandomu takich, którzy wyłożą ze swej kieszeni parenaście tysięcy złotych na łebka żeby znaleźć wydawcę, drukarnię, zawodowców od składu (autorów moze i by się paru znalazło bez tego) i rozpocząć dystrybucję własnego pisma? Bez zaplecza finansowego mozesz sobie co najwyżej ziny wydawać. Grow up, babe, it's an evil world out there. [113] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 22:13:29, odpowiedź na #111 Skoro wiec Ci wszyscy fani razem nie sa sami w stanie nic zorganizowac - od zaplecza finasowego poczynajac, niech nie tlamsza tych, co im sie udalo. Proste; ni mniej ni wiecej to mialam na mysli a Ty to dodatkowo potwierdziles..Trzeba robic a nie gadac; dzialac a nie wypisywac kolejne epistoly o tym jakie to anime+ jest ogolnie ble. Lub chociaz sprobowac. Poki konkurencja dla anime+ sie nie pojawi - cieszmy sie z tego, co mamy a jesli tak bardzo nam nie pasuje - pracujmy nad czyms wlasnym, co spelni oczekiwania. Okreslenia typu 'babe' zas zachowaj sobie na wlasne podworko, dla wlasnych kolezanek z łaski swojej. I ktoz powiedzial, ze wszyscy maja niczym Chinczycy z talonami na waciaki isc do punktu kolportazu i zakupic anime+? No jeszcze do tego w tym kraju nie doszlo zeby nalozono na ludzi obowiazek zakupu konkretnej prasy. Nie chcesz - nie kupuj. Chcesz - kup. Ale po poczynionym zakupie niech ludzie nie narzekaja, ze kupili gowno, bo widzialy galy co braly. +{K}+ [118] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 23:13:51, odpowiedź na #113 Skoro wiec Ci wszyscy fani razem nie sa sami w stanie nic zorganizowac - od zaplecza finasowego poczynajac, niech nie tlamsza tych, co im sie udalo. Proste; ni mniej ni wiecej to mialam na mysli a Ty to dodatkowo potwierdziles..
Aha, czyli cały fandom będzie wydawac jedno pismo... khem, drobny szczegół- kto je wtedy kupi, jak wszyscy będą zaangażowani w jego produkcję? Aaaaale przecież nie to jest wazne, prawda? Kogo obchodzi, czy pismo ktoś kupi, ważne że "coś zrobimy i będzie". Nie nadajesz się do dzisiejszego systemu dziewczyno. Trzeba robic a nie gadac; dzialac a nie wypisywac kolejne epistoly o tym jakie to anime+ jest ogolnie ble. Działaj, droga wolna, kto ci broni. Krzyżyk na droge ode mnie. I ja nie wiem, mozę ja czegoś nie doczytałem, ale gdzie ja pisze, zę pismo jest ble i w ogóle, bo sie nie moge dopatrzeć. Poki konkurencja dla anime+ sie nie pojawi - cieszmy sie z tego, co mamy Dobrze, zę nie pamiętam najlepiej PRLu, za młody byłem, bo tam się człowiek też z takich błahostek cieszył jak fakt, ze dostał 20 deko zielonej szynki. Halo, kobieto, mamy XXI wiek i powtórze raz jeszcze- płacę to wymagam. I zostawiam robote, za którą płacę, profesjonalistom, których motywacją do pracy jest fakt, ze jak coś spieprza, mogą się pozegnać z praca. Takie są prawa rynku i wzniosłe młodzieńcze hasła oraz zaczytywanie się "No logo" pani Klein neiwiele zmienią. Face the truth, Neo. Okreslenia typu 'babe' zas zachowaj sobie na wlasne podworko, dla wlasnych kolezanek z łaski swojej. Nie zrozumiałaś. pracujmy nad czyms wlasnym, co spelni oczekiwania. Jezuchrystemahomecie u stumienia siedzący- błagam cię, pomyśl no raz jeszcze, nad tym, co piszesz. A potem pomyśl jeszcze trzy razy, bo ja już kolejny raz nie powtórzę. 1.Klient ma robić pismo dla samego siebie? Sam będzie za jego kolportaż, sam ustalać treść a potem jeszcze moze jeszcze pójść do kiosku i je kupić? 2.Czy dotrze do ciebie wreszcie, że zrobienie pisma to nie jest "stary, ty coś napiszesz fajnego, ja to skleje w pejncie i wydrukujemy na igłówce"? Żeby stworzenie pisma było taką prosta sprawą, to w każdym powiecie mieliby własne. Szacunek dla tych, co próbują coś robić, wydają, ale po raz kolejny i ostatni powiem: czy za sam fakt zaistnienia na rynku mam lizać redakcji stopy i oddawać bałwochwalcze pokłony? Naprawdę, czasy, kiedy nie miało się wyboru i się brąło, co było, minęły bezpowrotnie, panuje weriodyki drukowane prowadzą naprawdę heroiczną batalię z internetem, gdzie wszystko jest szybciej, prościej i prawie darmo. Przy wolnym wyborze informacji mam święte prawo wybrzydzać i narzekać, jeśli mi się coś nie podoba. Ale jeśli ty żyjesz wdłg. dziwacznych, chorych ideałów i skłądasz dziękczynne modły dla każdego, kto pórbuje coś robić (nawet jeśli są to próby bezsensowne i nieudane) to gratuluje obrania drogi zyciowej. Thank you, drive thru. I ktoz powiedzial, ze wszyscy maja niczym Chinczycy z talonami na waciaki isc do punktu kolportazu i zakupic anime+? No właśnie, kto? Bo w żadnym miejscu artykułu jak i w komentarzach pod nim nie było o tym nawet wzmianki. Ale po poczynionym zakupie niech ludzie nie narzekaja, ze kupili gowno, bo widzialy galy co braly. Nie mam zwyczaju czytać w empiku, a rzut okiem zwykle niewiele mi mówi i często kuszzą mnie chwyty tak prostackie, że aż wstyd, ze sie na nie nabieram. Reklama dźwignią handlu, co tu kryć. I kurwa rzesz mać, nikt nie nazwał tutaj gównem Anime+, więc o co ty się tak bulwersujesz, dziewczyno. Mellise sprzedają bez recepty w każdej aptece. [119] Re: Anime+ #1
KariNComA [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2005, 23:22:39, odpowiedź na #118 [120] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 00:18:20, odpowiedź na #119 Jak to sie nazywało? W wojskowym żargonie nazywa się to "Wycofanie na z góry upatrzone pozycje".
Właśnie, gadac jest najłatwiej. Czmu się więc nie weźmiesz za zakłądanie pisma, skoro jestes taka gotowa i chetna by to zrobić moja droga? Nadal się nie dowiedziałem. Zaś wysłuchałem tylko monologu, ze wszyscy to są be i nie szanują cudzej pracy. [125] Re: Anime+ #1
[212.33.69.*], 16.03.2005, 09:19:32, odpowiedź na #118 Halo, kobieto, mamy XXI wiek i powtórze raz jeszcze- płacę to wymagam. I zostawiam robote, za którą płacę, profesjonalistom, których motywacją do pracy jest fakt, ze jak coś spieprza, mogą się pozegnać z praca.
"Placisz wymagasz"wszystko fajnie, ale czy cos czego ty wymagasz podoba sie innym do czego zmierzam gdyby kazdy postawil jakas poprzeczke kazdy inna to zah%#@ tego nie da sie spelnic... trzeba sluchac wiekszosc (a wydajac takie "cos" jak nowe Kawaii mozna niezle sobie radzi...a jakie masz zdanie na temat tej gazety). A wiec "w Kupie sila"... powinismy postawic wymagania... A+ powinno puscic ankiete... Ale takze okazac troche wyrozumiałosci i wiary... bo ten magazyn jest dla nas i jestem pewny ze sie do nas dostosuje... tylko musi usluchac klijentow... a wiec^^:
1. Samuraje pomysl dobry... ALE powini komentowac Anime ktorych recenzje sa w nim umieszczone... (moim zdaniem faja forma "7 samurajow" jest w Cd-action)
2.Pirest- jak dla mnie chybiony pomysl... w jak wspanily sposob mozna bylo wykorzystac tyle stron(i tyle tuszu, ktory w wiekszosci mialem na rekach)
Jak dlamnie to sa glowne wady... co do reszty to ujdzie i mysle ze powinny byc zmiany... ale raczej ewolucja niz rewolucja.^^ Jak dla mnie jest dobrze i bedzie lepiej ^^[ktos mi kiedys powiedzial ze jestem optymista... ale ja mu nie wierze:P ] [131] Re: Anime+ #1
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.03.2005, 20:25:10, odpowiedź na #125 ale czy cos czego ty wymagasz podoba sie innym
No shit Sherlcok! How did you know that? Człowieku, a kto mówi, że redkacja ma się zgodzić TYLKO i WYŁĄCZNIE z moimi uwagami? Czy gdzieś tak napisałem? Nie. Ale naprawdę sporo osób krytykuje podobne elementy, co ja i nie są to argumenty wzięte z kosmosu, dla samej radości poopieprzania sobie rednacza A+ i jego świty. Być może nie załapałeś- mając na myśliu "Płacę wymagam" mam na myśli wszystkich klientów, którzy mają podobne zdanie na temat danego produktu. Wiem, zę jestem fajny, ale nie aż tak, by samemu mieć wpływ na dzieło rozprowadzane w całym kraju. trzeba sluchac wiekszosc (a wydajac takie "cos" jak nowe Kawaii mozna niezle sobie radzi...a jakie masz zdanie na temat tej gazety). Ktoś jeszcze spyta mnie o zdanie nt. Kawaii? Nie mój target, pismo nie dla mnie, młodzieży się podoba, wśród młodzieży się sprzedaje. I jest okej, nie krytykuję kawaii. A+ zaś mam prawo oceniać, gdyż teoretycznie jestem jego targetem. I w żadnym miejscu nei stwierdziłęm, zę to JA jestem wyrocznią i tp JA rządam w piśmie tego a tego. Gdybyś posiadł umiejętność składnego czytania i ogarnianai całości tekstu (do do tego mam pewne wartpliwości- nie używając interpunkcji i zastępując zwykłe kropki mind gapami mającymi na celu zaznaczenie, iż to bardzo madra i światła kwestia, co właśnieś ją wypowiedział, utrudniasz czytanie. Ale nie o tem chciałem) zauwazyłbyś, że (powtórzę się, ale chuj tam)- nie jestem jedynym, który zauważył pewne wady czasopisma. (moim zdaniem faja forma "7 samurajow" jest w Cd-action) O widzisz- sam zauważasz pewne jeszcze niedokończone pomysły w 7 samurajach i głosów, jak na mój gust, zebrało się tyle, ze redakcja jest gotowa nieco zmienić formę tej rubryki. O takim właśnie stylu "gamewalkera", który sprawdza się znakomicie, bądź też o starej formie "A co ja sądzę" w ŚGK, w formie ramek z opiniami innych redaktorów, myślałem. Podobnież ma się sprawa druku Priesta, z która też się zgodziłeś. Ergo- ludzie, miast wznosić okrzyki o pomstę do nieba, ze ktoś śmie coś skrytykować (a przecież nie wolno!), najlepiej sie nie odzywajcie. Wiem, ze myślenie czasem boli i jestem w stanie zrozumieć rezygnację z używania mózgu w paru sytuacjach, gdy bóle wybitnie się nasilają, ale błagam- wtedy nie siadajcie do klawiatury. Bo wychodzą takie kwiatki,z ę się z kimś nie zgadzacie, lecz się zgadzacie, a sami o tym nie wiecie. [141] Re: Anime+ #1 Sak [*.elpos.net], 17.03.2005, 08:39:41, odpowiedź na #131 Wiem, ze myślenie czasem boli i jestem w stanie zrozumieć rezygnację z używania mózgu w paru sytuacjach, gdy bóle wybitnie się nasilają, ale błagam- wtedy nie siadajcie do klawiatury.Bardzo Ciekawy przypadek... znazsz go zapewne z autopsji
Wiem, zę jestem fajny, jako joghurt zott może... ale wydajesz się troche przeterminowany
nie używając interpunkcji i zastępując zwykłe kropki mind gapami mającymi na celu zaznaczenie, iż to bardzo madra i światła kwestia, co właśnieś ją wypowiedział, utrudniasz czytanierozszyfrowanie mojego tekstu zajeło Ci pewnie cały dzien... Być może nie załapałeś- mając na myśliu "Płacę wymagam"mam na myśli wszystkich klientów UWAGA!!! TERAZ CIE ZASKOCZE!!! w języku polskim istnieje liczba mnoga... (po więcej imformacji zgłoś się do podstawówki)
Bo wychodzą takie kwiatki,z ę się z kimś nie zgadzacie, lecz się zgadzacie, a sami o tym nie wiecie. taaa, a Ja napisałem że mam kompletne inne zdanie...(i to wg. Ciebie Ja mam problemy z czytaniem...)
ludzie, miast wznosić okrzyki o pomstę do | ||||||||||
Dorzuciłbym do zarzutów kiczowate, różowe tła ( czerń, biel i róż to nienajlepsze zestawienie, co ? ). Ktoś tam tłumaczył, że w Japonii różowe jest cool. Ale czy my aby mieszkamy w Japonii ? Nie wszystko co stamtąd musi być od razu ekstra.
Skomentowałbym jeszcze dział ( jedna strona ) o j-music. Czułem się, jakbym słuchał jakiejś hip hopowej nawijki. Miało być niby pismo dla dojrzałych...
Po "Priest" też oczekiwałem więcej, może i to nie jest zły tytuł ale nie pasuje do tego typu publikacji. Nie lepiej byłoby poszukać czegoś któtszego co można by publikowac epizodami ?
Trzy miesiące to dużo, może przez ten czas czegoś się nauczą.