header imageheader imageheader image
{Internet}
Fragmenty Saiyuki
Autor: Yanek, Data: 25.11.2005, 12:02:05, Źródło: Waneko
YanekFragmenty SaiyukiNa stronie Waneko pojawiło się pierwsze pięć stron z zapowiadanej na grudzień mangi Saiyuki.
Miłego oglądania!

Sznurek

Dodaj do:

Zobacz także

Powiązane tematy: Waneko.

Inne serwisy:

Komentarze

Sposób wyświetlania:

Ilość komentarzy: 18 dodaj

[1] Re: Fragmenty Saiyuki
Roshi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 13:07:52, oceny: +0 -0
RoshiZapowiada się całkiem fajna manga - trza będzie zacząć kolekcjonować, bo jak się Love Hina skończy w Maju, to mi już nic nie zostanie.. XD

Ja jednak wolałem Keitaro jako Sanzo, a Naru jako Goku.. XD
[2] Re: Fragmenty Saiyuki
Mecenas [*.aster.pl], 25.11.2005, 15:37:09, oceny: +0 -0
MecenasWidzę, że tłumaczenie jest do bani... Właśnie dostałem porównanie pierwszej strony po angielsku i polsku. Polacy robią przerost formy nad treścią...
[3] Re: Fragmenty Saiyuki
Dairi [*.comnet.krakow.pl], 25.11.2005, 16:08:54, odpowiedź na #2, oceny: +0 -0
DairiA moze to angielskie tłumaczenie jest do bani? Moze porównaj polską wersję z oryginałem.
[7] Re: Fragmenty Saiyuki
Mecenas [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 16:47:05, odpowiedź na #3, oceny: +0 -0
MecenasZ orginałem nie porównam bo czytać po japońsku nie umiem XD I pozostaje mi porównanie z wersją angielską :P
[10] Re: Fragmenty Saiyuki
Dairi [*.comnet.krakow.pl], 25.11.2005, 19:27:34, odpowiedź na #7, oceny: +0 -0
DairiKiedys miałam przyjemnosć porównywać oficjalne wydanie amerykańskie i niemeickie i miejscami wyglądało to tak jakby mieli inne mangi do tłumaczenia.Dlatego należy porównywać z oryginałem bo czasami mozna sie rpzejechać ;]
[4] Re: Fragmenty Saiyuki
Lili [*.ds4-s.us.edu.pl], 25.11.2005, 16:12:39, odpowiedź na #2, oceny: +0 -0
I nie znają polskiej gramatyki ("Krainę tĄ..."?) ani nie potrafią poprawnie napisać imion bohaterów (Gojo zamiast Gojyo - drobna aczkolwiek znacząca różnica).
[5] Re: Fragmenty Saiyuki
tlumacz polskiej wersji SAIYUKI [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 16:18:10, odpowiedź na #2, oceny: +0 -0
Drogi i mam nadzieje przyszlu czytelniku tej serii. Robilam tlumaczenie z wersji angielskiej a zgodnosc z japonskim oryginalem byla pod kontrola Pani Watanuki. Moze wyjdzie Pan z jakimis konkretnymi przykladami, bo Pana sformulowanie, ze „jest do bani” nalezy do dosc ogolnych. Jezeli ma Pan jakas konkretna wizje jakby to niby mialo wg Pana wygladac to z checia sie z nia zapoznam. Pozdrawiam, Malinowska Magdalena
[6] Re: Fragmenty Saiyuki
Mecenas [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 16:41:22, odpowiedź na #5, oceny: +0 -0
MecenasJakoś nie zauważyłem, żeby kraina w, której znajdują się bohaterowie nazywała się Shangrila :P Była bardziej skomplikowana nazwa, która i tak mnie mierzi :p Sayuki kupować nie będe bo nie mój klimat :P
Ale tak naprawdę to już nie pierwszy kicz by Waneko z tłumaczneiem. Ostatnio trochę mnie wkurzyło tłumaczonko w GTO swoją drogą... Wpierw gadanina o PSX i Fifie 98, a potem o Brodce. Zdecydujmy się na czas...
[8] Re: Fragmenty Saiyuki
Idn [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 16:52:32, odpowiedź na #5, oceny: +0 -0
IdnChoć używanie "tą" z biernikiem zostało zaakceptowane do użycia w mowie, to wciąż używanie go w piśmie jest karygodnym błędem. Jeszcze możnaby przymknąć oko na użycie w dymkach, które, jakby na to nie patrzeć, symulują mowę, natomiast ty użyłaś go w opisie. Poza tym rzucają się w oczy drobne wahania jakości polskich zwrotów, nie żebym chciał kogoś obrazić, ale na pierwszej przykładowej stronie (tej z nieszczęsnym "tą") są najwyżej na poziomie licealnym, o czym świadczy choćby kolejność wyrazów. Dobry tłumacz, droga pani, nie boi się zmieniać kolejności, nawet całych zdań. Nie wspominam już o tym, że tchną bliżej niesprecyzowaną amatorszczyzną, czymś, co nie powinno mieć mieć miejsca w komercyjnie wydawanej pozycji. Powiem nawet, że osobiście widziałem lepszej jakości polszczyznę w kilku amatorskich tłumaczeniach.
[11] Re: Fragmenty Saiyuki
Dairi [*.comnet.krakow.pl], 25.11.2005, 19:30:24, odpowiedź na #8, oceny: +0 -0
DairiMnie też razi to "tą" i to nawet bardzo...
[17] Re: Fragmenty Saiyuki
IKa [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 26.11.2005, 18:09:13, odpowiedź na #5, oceny: +0 -0
IKaJa mam kilka małych uwag.
- "...istniała kraina, gdzie ludzie i demony żyły w pokoju...">> żyli - końcówka -a wskazuje na demony, a nie na oba gatunki.

- "To miejsce..." zastosować tu można szyk przestawny "Miejsce to..." >> "Miejsce to zwane było SHANGRI-LA i właśnie tam ..."

- "krainę tą" - "tę"

- "Jednakże teraz krainę..." >> "Teraz jednakże krainę tę..." >>> przestawienie szyku w zdaniu nadaje mu bardziej "powieściowy" charakter :)

W każdym razie powodzenia w tłumaczeniu :)
[9] Re: Fragmenty Saiyuki
SStefan [*.internetdsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 18:24:23, oceny: +0 -0
SStefanEch, nie lubię komiksów pełnych bizonów, i to takich uwielbianych przez yaoistki... Ale to adaptacja jednej z moich ulubieńszych książek, więc choć pierwszy tom (zna ktoś liczbę wszystkich?) kupię...
[18] Re: Fragmenty Saiyuki
Mesiaste [*.net.autocom.pl], 26.11.2005, 21:25:19, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
Mesiaste9 + Gaiden i Reload, co do ktorego ilosci tomow nie jestem pewna.

BTW- W Saiyuki prócz bizonów występują także roznegliżowane panienki. Tak dla ścisłości.

++Mece++
[12] Re: Fragmenty Saiyuki
lady magma [172.16.1.*], 25.11.2005, 21:44:49, oceny: +0 -0
według mnie nie ma zadnych zastrzezeń zbytnich do gramatyki czytalo sie artykuły , ksiażki , mangi z gorsza skladnia jezyka
natomiast co do stylu bardzo mi sie podoba jest lekki rzeski i pelen humoru czyli taki jak ma byc
co do gto - jestesmy w polsce i japonskie przysłowia przekladamy na polski to samo sie tyczy drobiazgów z zycia codziennego
co prawda mnie sie nie kazde tłumaczenie podoba ale love hina nie spodobała mi sie z powodu stylu diabła Izumi
[13] Re: Fragmenty Saiyuki
Roshi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.11.2005, 22:13:38, oceny: +0 -0
RoshiMoim skromnym zdaniem tłumaczenie nie musi być IDENTYCZNE z oryginałem - sztuką jest aby niezbyt ono od pierwowzoru odbiegało, a zarazem w pewien sposób nawiązywało do tradycji kulturowych kraju, w którym dana manga jest wydawana - bardzo na przykład podobał mi się moment (przykład akurat z przekładu JPFu, ale Waneko nie jest w tyle), w którym Keiichi z "Boginek" szuka "nastrojowej muzy" i znajduje "Siała baba mak" albo "Lady Bank".. :) Jest to dla mnie bardziej zrozumiałe, niż japońskie niszowe zespoły, o których nie mam pojęcia..
Tak samo ma się sprawa z tłumaczeniem nazw włanych.. O ile się nie mylę, w "Love Hina" nazwa wyspy, na którą udał się Keitaro po "oblaniu" egzaminów w oryginale brzmi "Pararekuresu" - dla nas brzmi ona jednak ciut dziwnie i "Parareklese" jest jakoby pójściem w stronę polskiego czytelnika - choć to i tak bardzo niewielka zmiana w stosunku do oryginału..

Ja Saiyuki oceniam na plus - ale to, co prezentowane jest na stronie chyba nie jest jeszcze z wersji do druku, bo czcionka jakaś dziwna..
Malutkie błędy językowe znajdą się wszędzie, wiele wydawnictw je popełnia, JPF i Waneko nie są wyjątkami - ale czy to aż tak bardzo boli? Przecież nie są to błędy w stylu "muj"..

Bądźmy trochę mniej wymagający, państwo "fandom".. ;)
[14] Re: Fragmenty Saiyuki
Radagajs [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 26.11.2005, 00:08:28, odpowiedź na #13, oceny: +0 -0
Radagajs"Pararekuresu" to fonetyczny zapis tej samej nazwy , co po polsku... przekład dodał tylko "e" na końcu.
[15] Re: Fragmenty Saiyuki
Roshi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 26.11.2005, 11:47:23, odpowiedź na #14, oceny: +0 -0
RoshiJapończykom ciężko byłoby zapisać inaczej niż pararukuresu - chyba, że zrezygnują z sylabariusza..
[16] Re: Fragmenty Saiyuki
juUnior [172.16.33.*], 26.11.2005, 15:18:38, oceny: +0 -0
juUniorMi się nawet podoba :D A do tłumaczenia się nie przyczpie, bo nie czytałem ani mangi na przekład angielski, czy tym bardziej japoński : )
Powered by WashuOS