![]() ![]() ![]() | ||||||||||||||||||||||
Niusy Teksty Galerie Plikownia |
KomentarzeIlość komentarzy: 201 dodaj [3] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 22:30:54, odpowiedź na #1 Słonko, jak jesteś chora, to nie pisz lepiej, bo z nadmiaru pomyślunku, to ci się to na mózg (lub to, co z niego zostało) przerzuci...Chociaż, jakby nie patrzeć, w sumie masz rację... Nie wszyscy są na tyle (np. ja) bogaci, żeby kupować Bóg-jeden-wie-co za Bóg-jeden-wie-ile kasy! A tu tymczasem wystarczy połazić troche po warszawskim wolumenie, czy (jak w moim przypadku) po necie i ma się filmy, plakaty, klipy, rysunki, openingi, endingi, odcinki, OAV-ki, mangi i te de, i te pe, na które normalnie w życiu by nas stac by nie było! Chociaż, nie powiem, byłoby miło, gyby ceny orginałów spadły... A póki co... DOMO ARIGATO GOZAIMASU!!! wszystkim, którzy zmieszczają na swoich stronkach pirackie mp3, mangi, plakaty (z tym, że trza je potem se drukowć baj majself, ale to już druga strona medalu) i różne insze przydatne rzeczy dla poczatkujących (i nie) fanów! ^^ [6] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 22:40:16, odpowiedź na #3 Ozi -> Az tak obloznie chora nie jestem - znajduje sie wlasnie na cienkiej czerwonej linii miedzy zdrowiem a choroba, ktora staram sie przyblokowac jak tylko moge XD Zlamalam swoja zasade 'Grypa? Owszem, ale tylko w lato'.Eh, dawno nie mialam az tak wielkiej potrzeby zakupienia jakiegos tytulu mangi/anime azeby szukac tegoz po wolumenie np. :/ Mangowa tymczasowa abstynencja? O.o I owszem, jakby ceny spadly byloby milo.. Eh byloby ^^' Ale poki co mozemy sobie pomarzyc i zadna rewolucja, petycje i zamieszki nie pomoga ;) +{K}+ [10] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:11:12, odpowiedź na #6 Walcz! Walcz i zostań jak najdłużej w domu (najlepiej przed kompem i netem, ofkorz)!!!^^ Co do wolumenu, to kilku znajomych tam kupowało, twierdzili, że naprawdę sie opłaca, że tanio i te de. Mnie, jak na razie tyłka się tam wlec nie chciało (leń ze mnie okrutny - mieszkam na starym Żoliborzu... ^^"). A mangowa rewolucja? Jasne, że by było miło. Ale musi być większy popyt, a na to się raczej nie zanosi. Niedługo dla szarych mas prawdopodobnie zostanie do wyboru tylko to: pirat, albo nic, bo mnie nie stać... A tak konkretnie, to co oznaczają te znaczki na końcu każdej twojej wypowiedzi? ^^ [13] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 23:17:10, odpowiedź na #10 [16] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:21:22, odpowiedź na #13 [18] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 23:24:51, odpowiedź na #16 [19] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:27:04, odpowiedź na #18 [23] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:40:31, odpowiedź na #18 [30] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 15.01.2004, 06:33:09, odpowiedź na #23 [33] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 13:29:40, odpowiedź na #30 [69] Re: Jak zwalczać piractwo?
gabriel [*.mlab.pg.gda.pl], 21.01.2004, 07:52:57, odpowiedź na #33 [79] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:14:46, odpowiedź na #69 [195] Re: Jak zwalczać piractwo?
diablic [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.02.2005, 00:07:13, odpowiedź na #79 ...na przyklad w "Counter-Strike" po sieci co? o_0'
@_@
- zyj szybko, strzelaj celnie, umieraj mlodo
{white diablic's rebel 'fight for glory'}[57] Re: Jak zwalczać piractwo?
gargu [*.b.jawnet.pl], 19.01.2004, 11:33:56, odpowiedź na #1 Gier? Przeciez gry sa tanie (komputerowe, bo konsolowe tak nie bardzo). A i wystarczy poczekac najwyzej pare lat, a beda prawie ze darmowe (nawet po kilka do gazety za kilka/nascie zlotych). A wlasnie. Ma ktos z tych ostatnich odstapic jakies? ;) [65] Re: Jak zwalczać piractwo?
Tomato [*.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl], 20.01.2004, 20:23:01, odpowiedź na #1 Problemem jest to, że orginały są z zagranicy... (właściwie wszystko) Spytacie się a to niby co za nowina? Problem w tym, że dystrybutor bierze zachodnią cenę zamienia na złotówki po aktualnym kursie i tak sprzedaje w polsce. Problemem jest tutaj że srednio Polak dostaje 2500zł miesięcznie do łapy, natomiast niemiec też 2500 tylko, że euro, w związku z tym film który kosztuje 100 zł dla polaka jest drogi a dla niemca to tylko 25 euro i w tym miejscu jest problem bo jaka wytwórnia będzie sprzedawać DVD z filmem za nieco ponad 6 euro w polsce jeżeli w niemczech czy wielkiej brytanii za to samo DVD dostaje 25.[67] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 20:48:01, odpowiedź na #65 [72] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 21.01.2004, 09:10:03, odpowiedź na #65 [175] Re: Jak zwalczać piractwo?
grg [*.b.jawnet.pl], 26.01.2004, 11:58:32, odpowiedź na #72 Moze zupelnie osobna strefa DVD dla Central Europe/Eastern EU?
:p [156] Re: Jak zwalczać piractwo?
Minosha [*.chello.pl], 24.01.2004, 19:01:41, odpowiedź na #1 anime, gry, muzyka itp. mogły by być tanie jeżeli wytwórnie by myslały o fanach, ale Mangazyn wychodzi na przeciw i daje:
Arjuna córka Ziemi
Premiera: grudzień 2003
Punkty sprzedaży: Empik, Media Markt
Cena: 49,99 zł
Wersje wydania do wyboru: DVD (2), Video CD (7)
Liczba odcinków: 13
Czas trwania: ok. 6 godzin
i to jest super, takie anime i tak tanio dla każdego...:)[157] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 24.01.2004, 23:24:47, odpowiedź na #156 [2] Re: Jak zwalczać piractwo?
Yoghurt [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 22:29:14 Ponieważ muchozol jest skuteczny tylko na krótkich dystansach, a ostre prawne sankcje w kraju bezprawia jakim jest Polska nie mają zastosowania, więc obstawiałbym raczej tasze oryginały. Jak dowiodło paru dystrybutorów- np. Gutek Film, sprowadzający doskonałe DVD w przystepnychc enach czy ostatnio Mangazyn załatwiając Arjunę vcały box za jedyne pięc dych, jest to możliwe. Co rpawda tzw. potentaci szybko nie zmieną strategii, ale podobnie jak teraz rynek filmowy i anime w naszym kraju wyglądał przemysł komputerowy w Polsce. Po obnizeniu cen oprogramowania do odpowiednich, sensownych kwot ponizej stu złotych piraci dostali po dupie i wyrwano im kawałek spory rynku.... Ale do niektórych nie przemawia nic- kupią pirata i tak. Sam przyznam się- mam masę MP3, nad czym bolec powinienem. Pociesza mnie jedynie fakt, ze 1/2 z nich jest zripowana z moich własnych płyt. Oryginalnych, gwoli ścisłości. I w ciągu ostatnich 4 lat nie kupiłem ani jednej pirackiej płytki cd, softu komputerowego. Aniem apre sciągnąłem, do czego się przyznaję. Ale kupiłem tez kilka oryginałów choćby z Animestore. Dla chcacego nic trudnego. [4] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 22:32:43 [5] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 22:35:28, odpowiedź na #4 [7] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 22:44:08, odpowiedź na #5 Yoghurt -> 'Pociesza mnie jedynie fakt, ze 1/2 z nich jest zripowana z moich własnych płyt. Oryginalnych, gwoli ścisłości. Ciesze sie za Ciebie - for real - poniewaz mnie nie stac.. Zawsze znajdzie sie co innego do oplacenia, nalogi do sfinansowania oraz nagle wydatki. Na takie przyjemnosci jak oryginaly kasy nie zostaje w ogole :/ Poza tym nie jestem az tak wielka fanka jakiegokolwiek tytulu zeby nic nie jesc i nie pic tylko na plytki odkladac XD Wiem, moja wina -_- A tak poza tym - adoptuj mnie ;)+{K}+ [8] Re: Jak zwalczać piractwo?
Jeremy [*.lanet.wroc.pl], 14.01.2004, 22:47:08, odpowiedź na #5 Załóżmy teoretyczną sytuację - prowadzisz sklepik z którego ludzie ciągle podkradają Ci towar. Jak długo wytrzymasz, zanim szlag cię nie trafi i nie rzucisz interesu w diabły? [9] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 22:49:42, odpowiedź na #8 [15] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:20:16, odpowiedź na #9 [28] Re: Jak zwalczać piractwo?
Virus-san [*.n.INTELINK.pl], 15.01.2004, 06:11:57, odpowiedź na #15 Wytlumacz mi, w jaki sposob cos sprowadzanego zza granicy generuje podatki (poza tymi w znaczkach, o ile sa)? Bom ciekaw niezmiernie. Przelew dokonujesz przez bank, z konta za ktore i tak placisz prowizje. Przelewasz zalozmy 10 euro za komiks + przesylke. Przychodzi paczka. W ktorym miejscu dajesz bandytom z rzadu? No chyba ze masz na mysli to co wyszlo w polsce (czyli w domysle: piracisz to co jest w polsce dostepne i co ma w cene wbity podatek dla rzadu rp), ale wtedy nadajesz sie tylko do odstrzalu. Na moje to gladka wymowke znalazles. [35] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 13:49:40, odpowiedź na #28 Po pierwsze, nie drogi, tylko roga, jeśli już coś. Ozi to skrót od moich trzech imion, z resztą, to nie ważne.Druga sprawa jest taka, że z każdego przelewu jest jeszcze podatek. Jak myślisz, czym jest ten dodatek za przesyłkę? Nie wmóisz mi, że ceną za paliwo, bo ci nie uwierzę, sory. Prowizja. Kolejny dodatek, który idzie dla rządu. Co do trzeciego punktu, to miałeś rację. Właśnie o to mi chodziło i biegało w kółeczko. A ja se wymówek nie szukam - mówię, jak jest. I powtórze chyba po raz trzeci: jak kogo stać na kupowanie w sklepie, to mu Bóg zapłać, bo ja nie mam, czym. [38] Re: Jak zwalczać piractwo?
Virus-san [*.n.INTELINK.pl], 15.01.2004, 17:06:19, odpowiedź na #35 Chwila, chwila... zalozmy ze mam na koncie 100 pln. Przelewam 30 pln. Nadal zostaje mi 70 plnow. Po miesiacu dostaje wyciag i jest ladnie wypisane: 01.01.2004 - saldo dostepne: 100,- 15.01.2004 - przelew: 30,- 29.01.2004 - oplata za prowadzenie konta: 2,- 31.01.2004 - saldo dostepne: 68,- Oswiec mnie w ktorym miejscu zniknela kasa na podatki? Chyba ze te 2 PeeLeNy jakos sa opodatkowane. Ale 2 zyla nie boli. Dobra teraz wezmy znaczki... cena za przesylke zawiera pewnie jakis duperelasty podatek. Niech to nawet bedzie 50%. I tak przesylka kosztuje okolo 10 zlociszy. Badzmy powazni ok? Przeciez to nie majatek Dlatego twierdze, ze wymowka z podatkami jest maksymalnie chybiona. Co do nowej wersji wymowki "kto ma kase niech sobie kupuje, ja mam to w dupie bo jestem biedna bardzo", to sorry, ale wszystkiego miec nie musisz - nie wcisniesz mi ze nie da sie odlozyc na oryginal kasy. P.S. zeby nie bylo - tak, wiem co to sa nalogi, tak sam mam klika, tak da sie to pogodzic. [39] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 19:16:31, odpowiedź na #38 Dopra, dopra, nie pultaj się!Okej, przepraszam. Twoje na wierzchu. (a te 10 zyla to dla niektórych _jest_ majątek, biliv mi) ale ja już nie chcę się kłócić. Cienka w tych sprawach jestem (co widać i słychać :D), to co mówiłam wcześniej, to na matmie zasłyszne było (obliczanie podatków itd). Sory, jeśli się myliłam. Biedna bardzo nie jestem, ale znam takich, co są. I oni 10 groszy ci nie uciułają, to ci, niestety, zaręczę. I nie mają nałogów. Jedynie (z całym szacunkiem) porąbanych w pół rodziców. A ja nie mam tego w dupie. Raz, że za mało tam miejsca, a dwa, że... ech... nie, no, przed chwilą sama powiedziałam, że się kłocić nie będę, a zaczynam się pultać. sorki ^^ pogódźmy się, dobrze? ^v^ Ja tak nie lubię sobie nowych wrogów przysparzać, i tak mam wystarczjąco swoich... To jak? Du ju forgiw mi moją głupotę i ignorancję? ^^" [41] Re: Jak zwalczać piractwo?
Virus-san [*.n.INTELINK.pl], 15.01.2004, 19:33:44, odpowiedź na #39 A czy ja sie kloce? :) Ja poprostu psuje kolejna wymowke piratow :) [43] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 20:48:07, odpowiedź na #41 [40] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 19:17:50, odpowiedź na #38 [70] Re: Jak zwalczać piractwo?
gabriel [*.mlab.pg.gda.pl], 21.01.2004, 07:58:45, odpowiedź na #28 wiesz...istnieje cos takiego jak clo..a ze udaje ci sie jego nie placic przy przesylce z zagranicy to tylko i wylacznie towje szczescie (bo celnicy po prostu choc powinni nie robia sobie sprawy z malych paczek)... polecam ustawy o tym traktujace... chcialbym napomknac iz JESZCZE do unii nie nalezymy w takim sensie, iz mozemy spokojnie importowac sobie co chemy bez dodatkowych oplat (oczywiscie w teorii to wszystko dziala...bo jak jest na prawde wszyscy wiedza ;) ;P ale sproboj tylko przetransportowac cos do kraju za wieksza sume lub z wiekszymi gabarytami...pogadamy wtedy ;P[80] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:17:46, odpowiedź na #70 [119] Re: Jak zwalczać piractwo?
Virus-san [*.n.INTELINK.pl], 23.01.2004, 08:41:29, odpowiedź na #70 Sprobuj mi znalesc komiks GABarytow, powiedzmy telewizora. [11] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:13:58, odpowiedź na #8 [12] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:15:05, odpowiedź na #11 [14] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 23:19:34, odpowiedź na #12 [17] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:24:22, odpowiedź na #14 [20] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 14.01.2004, 23:31:01, odpowiedź na #17 1. Jedna do odgarniania sniego wokol kiosku2. Jedna do zakladania i zdejmowania krat z okien/podnoszenia, opuszczania rolet 3. Jedna do sprzatania kup pod kioskiem, zmazywania wrzutow nieposkromionych, niedocenianych i nierozumianych przez pusty ogol graficiarzy-wandali ;) Bez obrazy.. 4. Jedna do segregowania magazynow, gazet etc.. 5. Jedna do segregowania innych towarow, ustawiania na polkach etc. 6. Jedna od robienia kawy i pilnowania grzejnika farel, azeby nic sie od niego nie zajelo 7. Jedna od masazu jak farelek przestanie grzac a konczyny przestana kooperowac z mozgiem XD 8. Jedna od przyjmowania kasy, wydawania reszty etc. 9. Jedna, ktora bedzie robic za ochrone ;) 10. I ostatnia, ktora bedzie robic kawe, herbate, podawac cistaeczka, whatever.. Jak sie nie da, jak sie da LOL Niewazne, ze wszystko to moglabys robic sama ;) Ale za to jak pomozesz swojemu okregowi - o HO HO!! :D +{K}+ [21] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:33:40, odpowiedź na #20 [22] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:39:53, odpowiedź na #20 Tak, i powinna być jeszcze jedna do ogarniania śniegu z dachu (coby wszystkie reklamy było dobrze z góry widać ^^), inna do pilnowania, bo nikomy nic się nie stało prz owym odgarnianiu, trzecia do pilnowania, by nic się przez sople lodu nie stało (nie chcemy potem, żeby nas ciągano po ądach, nie?), jeszcze inny do sprawdzania dokumentów, ktoś inny do czytania wszystkiego, co nowe (aby potem móc cos doradzić niezdecydowanym klientom...), jeszcze ze trzech do ochrony (na wszelki wypadek ^.~)...No tak, w sumie masz rację... w kiosku z mangą zawsze się coś ciekawego do roboty znajdzie ^^ [24] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:41:45, odpowiedź na #20 [27] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.acn.waw.pl], 15.01.2004, 00:28:10, odpowiedź na #24 [34] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 13:33:05, odpowiedź na #27 [36] Re: Jak zwalczać piractwo?
[217.153.182.*], 15.01.2004, 15:05:30, odpowiedź na #34 [37] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 16:36:12, odpowiedź na #36 [196] Re: Jak zwalczać piractwo?
diablic [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.02.2005, 00:24:46, odpowiedź na #8 [26] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.01.2004, 23:44:03, odpowiedź na #25 [29] Re: Jak zwalczać piractwo?
Virus-san [*.n.INTELINK.pl], 15.01.2004, 06:16:16, odpowiedź na #26 Nicio. Ale fajny czat róm... mOgE dOsTaC oPa? eLo? Ok? Geezzz Joe, nie myslales o podpieciu sie pod polczat? :) [31] Re: Jak zwalczać piractwo?
KariNComA [217.153.179.*], 15.01.2004, 06:37:47, odpowiedź na #29 Czyzby to miala byc drobna aluzja do nawiazanej powyzej konwersacji? ;) Wymieniamy poglady zwiazane z ankieta, a ze zeszly ciut ciut na offtopic to inna sprawa :D Postaramy sie nawrocic na sluszna droge - obiecuje (ja przynajmniej) co by nie wzniecac w glowach pomyslow z podpinaniem pod chaty i innych, rownie bezsensownych ;>Uf.. Opcja 'muchozol' jest dosc daleko w tyle -_- +{K}+ [32] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 13:25:52, odpowiedź na #31 [42] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 19:37:31 Ani kary, ani tanie oryginały, ani tym bardziej głupie dżordże nie są w stanie zmienić obecnej sytuacji. Dlaczego? Ano dlatego, iż rynek piracki jest nadwyraz dobrze rozwinięty w naszym niezbyt bogatym kraju. Co z tego, że można odkładać przez kilka miesiące na oryginał, skoro za te same pieniądze można dostać kilkanaście piratów. Ampol może sobie wydać Arjunę, a nawet jakieś pozycje z wyższej półki (o ile już teraz nie zakończy akcji), ale tak naprawdę nie ma to większego znaczenia, gdyż ludzkiej mentalności nie można zmienić ot tak. Wystarczy rzucić okiem na procentowy udział piratów wśród wydawanych filmów (divx rządzi), muzyki (mpeg-2 rządzi), programów komputerowych i, zwłaszcza, gier, aby zobaczyć, że akcje w stylu "film za 20 zł" czy "tania gra" nie przyczyniły się znacząco do spadku piractwa. Owszem, sprzedają się, ale nie są takim sukcesem jakiego życzyliby sobie dystrybutorzy. Przemysł filmowy, fonograficzny i komputerowy trzymają się jako tako, ale tylko dlatego, że krąg ich odbiorców jest znacznie większy niż w przypadku japońskiej animacji. Policja może sobie organizować pokazowe naloty na giełdy, konfiskować sprzęt i kierować wnioski do kolegium, ale jak na razie nikt i nic nie jest w stanie skutecznie zablokować największego źródła nielicencjonowanych materiałów - wolnego Internetu. Być może za kilka lat, gdy w Polsce podniesie się standard życia, zdoła się wytworzyć podłoże pod rynek anime. Być może UE zacznie skuteczniej egzekwować prawo, ale wątpliwym jest, aby udało jej się uwięzić wielką i niezmierzoną sieć.W ankiecie głosowałem na czwartą opcję, gdyż uważam, że jak na razie nie mamy warunków aby zmienić panującą sytuację. Misza, nieciekawa ta ankieta. [44] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 20:50:55, odpowiedź na #42 [45] Re: Jak zwalczać piractwo?
Tiber [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 20:59:31, odpowiedź na #44 Odpowiedz na ten komentarz? Przykro mi, to silniejsze ode mnie.[46] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.01.2004, 21:13:16, odpowiedź na #45 [51] Re: Jak zwalczać piractwo?
jasmin [*.ds.uni.wroc.pl], 17.01.2004, 22:13:21, odpowiedź na #42 Ja też wybrałam czwartą opcję, a to dlatego, że gdyby nie piractwo, nie obejrzałabym wielu anime. Nie ma co się oszukiwać, walka z piractwem nie ma sensu. I nie ma co zwalczać piratów, dopuki są ludzie (mojego pokroju), którzy będą kupywać pirackie płytki. Osobiście nie czuję, że oglądając film na płytce, nie ważne, jak obrzydliwa byłaby jego jakość, okradam kogoś, wyrządzam komuś krzywdę. A dopuki nie mam przeświadczenia, że robię "źle", będę to robić dalej. [82] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:24:05, odpowiedź na #51 [90] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 22.01.2004, 11:04:00, odpowiedź na #82 [47] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 16.01.2004, 14:49:03 Tańsze oryginały i basta. Polak jak chce to może, ale tylko jak ma kasę. Nie kupię sobie wymarzonego TREK TDF2000 [najtańszy rower kolarski] za 1800zł bo tyle nie mam, a uzbierałbym na niego dopiero za jakieś 2 lata, kiedy nie będzie go już w produkcji, a nowe modele będą droższe ;D Na razie muszę się zadowolić Apollo, na którym śmigam średnio około 35 km/h [46x12 ząbków ;D][48] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.01.2004, 19:05:27, odpowiedź na #47 [49] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ogi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.01.2004, 20:33:10, odpowiedź na #48 pamietacie pewnie z histori jak polska zostala podzielona na 3 czesci i znikneła z mapy swiata??...ja mieszakm w zachodniej czesci polski i czasem mysle ze zylo by sie lepiej gdyby juz by tak zostalo (ja bym był teraz niemcem i standard zycia bym mial lepszy i rynek mangowy byłby lepszy)..........za to ci po stronie wschodniej..nieciekawie :P [50] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ogi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.01.2004, 20:39:41, odpowiedź na #49 ale z drugiej strony (chyba tej lepszej) pokazalismy wszyskim ze jednak mamy ducha walki i odzyskaliśmy niepodległośc ..... .... niech ktos czasem nie mysli ze w ogole we mnie nie patriotyzmu [56] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.01.2004, 22:15:23, odpowiedź na #50 [52] Re: Jak zwalczać piractwo?
BaToU [*.navi.okay.pl], 17.01.2004, 23:43:22 [53] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 18.01.2004, 09:48:47, odpowiedź na #52 I Panie! :):):):) [54] Re: Jak zwalczać piractwo?
BaToU [*.navi.okay.pl], 18.01.2004, 17:34:12, odpowiedź na #53 [55] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.01.2004, 22:12:43, odpowiedź na #54 [58] Re: Jak zwalczać piractwo?
BaToU [*.navi.okay.pl], 19.01.2004, 14:58:29, odpowiedź na #55 [60] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 11:27:34, odpowiedź na #58 [63] Re: Jak zwalczać piractwo?
BaToU [*.navi.okay.pl], 20.01.2004, 18:56:25, odpowiedź na #60 [66] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 20:45:12, odpowiedź na #63 [85] Re: Jak zwalczać piractwo?
BaToU [*.navi.okay.pl], 22.01.2004, 01:49:19, odpowiedź na #66 [91] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 13:05:53, odpowiedź na #85 [93] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 13:14:50, odpowiedź na #85 [59] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 08:18:33 ZWALCZAĆ PIRACTWO ?? Zaraz, zaraz zastanówmy się, hmmmm.... Tańsze ceny - nierealne (wkońcu producenci i twórcy muszą jakoś uzbierać na następne filmy, czy kolejna serję "komiksu"). Muchozol - chyba nie (przyprawił by im co najwyżej troche kaszlu i nieświeży oddech ^.^). Surowe kary - hehe (najpierw trzeba takie zrobić, a to zapewne oznaczało by małą reformę dużej części kodeksu cywilnego, a byc może i karnego, czyli więcej w portfele urzedasów a jeszcze mniej w nasze). Nie zwalczać wcale - no ta opcja jest chyba najbliższa rozwiązaniu problemu. Nie mozemy w końcu zwalczać samych siebie (no ofence). TAK my tez jesteśmy piratami. to dzięki nam rozkręcają coraz wiekszy biznes i rozprzestrzeniają się coraz szybciej. A jedyny sposób żeby to powstrzymać leży w nas. Jeśli my przestaniemy kupować ich stuff to napewno nie będą mieli czego tu szukać.Łatwo powiedziec co, przy takich cenach ich oferty są barrdziej niż kuszące. Ajj ^.^ [61] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 11:29:33, odpowiedź na #59 [62] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 17:22:08, odpowiedź na #61 Tak wiem niby nic nowego, ale jak przeczytac niektóre to można dojść do wniosku, że jednak nie wszyscy o tym wiedzą^.^ Nie dziwie sie tez wcale bo sam kupuje u potomków Jacka Sparrowa^.^ [64] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.01.2004, 20:08:30, odpowiedź na #62 [73] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 21.01.2004, 09:11:54, odpowiedź na #64 [78] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:10:32, odpowiedź na #73 [89] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 22.01.2004, 10:43:44, odpowiedź na #78 odpwiedź jest banalnie prosta: o ile w pewnych kryteriach, czasami z wyjątkowej głupoty sił wyższych, uważam piractwo za dopuszczalne to dodatkowe płacenie złodziejom, którzy to sprzedają jakoś nie może mi się pomieścić w głowie... a ty się jeszcze z tego cieszysz. brawo.tak, wiem, to hipokryzja... ale płacenie złodziejowi, za to, że ukradł i za (w konsekwencji) fakt, że sam zostanę złodziejem jest ponad moje wyobrażenie. [95] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 14:04:04, odpowiedź na #89 XDWiesz co? Chyba żeśmy się trochę nie zrozumieli. Nie trzeba być złodziejem, aby być piratem. Ja mam zamiar zostać piratem i nim zostanę. Kradłam? Nie. Przeważnie kupowałam z róźnych źródeł. Soundtracki - owszem, ściągałam z neta, bo te w normalnych warunkach cholernie drogo kosztują (jedyne, jakie sobie kupiłam to "Anime Nation" i "Mononoke Hime"). Ale chociażby mangi i anime można było sobie pozałatwiać i w inny sposób - pożyczając chociażby od kumpli (którzy, np, to kupili). Tak więc - nie trzeba od razu i koniecznie kraść. Ani płacić złodziejowi (to już, rzeczywiście, byłby bezsens). Ja mam zamiar natomiast otworzyć sklepik z mangami, anime, klipami, grami, i - czym - się - tylko - da, i wiesz co? Będę na tyle bezszczelna, że będę sobie kazała jeszcze za to płacić! Tak! Całe 3 złote za płytkę! XD I czy to jest piractwo? Jest. Czy ja się tym przejmuję? Nie. Czy to jest szansa dla innych na obejrzenie czegoś nowego za jedyne 3 zeta? Tak. I tylko o to mi chodzi. A ty mi od razu wyskakujesz, żem złodziejka. Oh well. ^^ [100] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 22.01.2004, 17:26:28, odpowiedź na #95 [102] Re: Jak zwalczać piractwo?
Joe [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 17:53:53, odpowiedź na #95 Owszem, będziesz bezszczelna, jeśli każesz sobie za to płacić. Jest różnica pomiędzy używaniem pirackich produktów (skanlacji, fansubów), a czerpaniem z piractwa korzyści. Dostrzegasz ją? Jeśli nie to może chociaż widziałaś w fansubach i skanlacjach napisy "nie na sprzedaż"/"not for sale". Nie daje Ci to do myślenia?
Nie zgrywaj Robin Hooda w spódnicy i nie tłumacz, że jest to szansa dla innych na obejrzenie anime/mangi za 3 zł. Niech inni sami się o siebie martwią. Chcesz zrobić coś naprawdę pożytecznego dla innych? Sama zrób fansub albo skanlację. A gdy to już zrobisz zobaczymy co powiesz jak ktoś będzie zgarniał pieniądze za Twoją pracę. [105] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 21:03:19, odpowiedź na #102 Nie no, sory, znów ktoś (prawdopodobnie ja) się rozminął z tematem (albo ja nie dopisałam, o co mi chodzi...). Nie jestem do końca pewna, co to są 'skanlacje' (choć się domyślam), a już na pewno nie będę sprzedawać czegoś, co będzie miało napis 'not for sale', aż taki przymuł ze mnie nie jest!Nie chcę być Hoodem w spódnicy. Ja tylko innym daję szansę. Inaczej pójdą do innych piratów i, i tak, i tak kupią. Jak mówiłam - nie jestem złodziejem. Więcej - ja na tym stracę. Moja filozofia głosi sobie tak: płacimy tylko za filmiki, za które ja też musiałam zapłacić. Z tym, że ja za większość filmików płaciłam 10 zeta, a teraz odsprzedaję je za 3. Chore? Chore. Ale ja złodziejem nie jestem. Ja ułatwiam. A rzeczy "nie na sprzedaż" sprzedawać nie będę. Fansubów w szczególności, bo wiem, jaka to ciężka praca. [104] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 19:53:42, odpowiedź na #95 Wiesz co Ozi zmieniam zdanie juz nie może ale napewno cos dla siebie znajde w twoim sklepie, skoro masz MONONOKE HIME, hehe. Uwielbiam Ją^.^ [111] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 22:05:42, odpowiedź na #95 Nie trzeba być złodziejem, aby być piratem.Nie, nie... Nie trzeba być piratem, aby być złodziejem. Pirat z założenia jest złodziejem. Soundtracki - owszem, ściągałam z neta, bo te w normalnych warunkach cholernie drogo kosztują Harsh Reality. Przyzwyczajaj się. Będę na tyle bezszczelna, że będę sobie kazała jeszcze za to płacić! Tak! Całe 3 złote za płytkę! Jeśli obniżysz cenę o, powiedzmy, trzy złote, nie będziesz złodziejem - będziesz złodziejem-frajerem. A ty mi od razu wyskakujesz, żem złodziejka. A bo waste trochę ten tego. To tak jakby mówił że ziemia jest okrągła. [178] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 26.01.2004, 16:05:54, odpowiedź na #111 [127] Re: Jak zwalczać piractwo?
Virus-san [*.n.INTELINK.pl], 23.01.2004, 16:18:01, odpowiedź na #95 Ja mam zamiar zostać piratem i nim zostanę. A ja bendem prezydentem XDDDDDDDD Ja mam zamiar natomiast otworzyć sklepik z mangami, anime, klipami, grami, i - czym - się - tylko - da, i wiesz co? Będę na tyle bezszczelna, że będę sobie kazała jeszcze za to płacić! Tak! Całe 3 złote za płytkę! XD I czy to jest piractwo? Jest. Czy ja się tym przejmuję? Nie. Czy znajdziesz sie na blackliscie "do odstrzalu" wielu ludzi? Tak. Czy to jest szansa dla innych na obejrzenie czegoś nowego za jedyne 3 zeta? Tak. I tylko o to mi chodzi. A ty mi od razu wyskakujesz, żem złodziejka. Oh well. ^^ To ty bedziesz kasowac 3 zeta czy placic 3 zeta? Poza tym bedziesz zlodziejka. Easy. Niech ktos to odstrzeli... [176] Re: Jak zwalczać piractwo?
G [*.b.jawnet.pl], 26.01.2004, 12:11:14, odpowiedź na #95 Goopya peezdo (...) reki ci nie podam.
Taki utwor. [74] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 09:54:21, odpowiedź na #64 Daj znać jak rozpoczniesz hehe, może znajde cos dla siebie^.^ [83] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:25:46, odpowiedź na #74 [177] Re: Jak zwalczać piractwo?
Grg [*.b.jawnet.pl], 26.01.2004, 12:13:30, odpowiedź na #74 Glupich nie sieja.
The Internet makes you stupid. [68] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ogi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 00:04:09, odpowiedź na #62 nawet znosny film piraci z karaibów :P [75] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 09:57:18, odpowiedź na #68 Film jest super. W życiu nie widziałem lepszego pirata (napewno nie straszne mu polskie prawo karne^.^). Oscar dla Deepa. [77] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ogi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:01:56, odpowiedź na #75 podobał mi sie ten film ale mysle ze nie zostanie na długo u mnie w pamięci....(bo disnej go zrobił :P ).............za to bardzo polecam filmy kubrick'a np. "A clockwork orange" czy chociażby "the shnining" (ale ten starszy) [81] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:19:28, odpowiedź na #77 [94] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 13:45:33, odpowiedź na #77 Oooo!?. Tych tytułów jeszcze nawet nie słyszałem, ale skoro tak polecasz to ja napewno ich poszukam i ocenię^.^ [110] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 21:53:22, odpowiedź na #75 [126] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 23.01.2004, 16:15:00, odpowiedź na #110 ++Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że za mało jeszcze widziałeś
Nie tobie to oceniać. Pokaż mi lepszego pirata w filmie (kapitan Hook - chyba nie). I spójrz na to z przymróżeniem oka, bo mam wrażenie, że oceniasz go z dużą przesadna powagą. Jego rola jest dla mnie zabawna (kwestia gustu) i taka miała być.
I jeszcze jedno naprawde swoje juz widziałem (ale po twoim tekście zaczynam wątpic czy ty zdążyłes juz zobaczyc w miare dużo). Wszystko kwestia gustu. Jesli ci się niepodoba - to nieoglądaj i nie krytykuj wypowiedzi innych, wkońcu jest to tylko moje zdanie.
++Tylko i wyłącznie. Gloom, a.k.a. "elf wypadający z helikoptera", był beznadziejny w swojej roli
No tu to juz zupełnie nie łapie o co tyle krzyku. Oprócz tego Deep grał bardzo dobrze w wielu innych filmach i na pewno należy mu sie jakies wyróżnienie. [164] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.01.2004, 14:15:26, odpowiedź na #126 Nie tobie to oceniać.Taa... o gustach się nie dyskutuje... Pokaż mi lepszego pirata w filmie (kapitan Hook - chyba nie). I spójrz na to z przymróżeniem oka, bo mam wrażenie, że oceniasz go z dużą przesadna powagą. Jego rola jest dla mnie zabawna (kwestia gustu) i taka miała być. I jeszcze jedno naprawde swoje juz widziałem (ale po twoim tekście zaczynam wątpic czy ty zdążyłes juz zobaczyc w miare dużo). Wszystko kwestia gustu. Jesli ci się niepodoba - to nieoglądaj i nie krytykuj wypowiedzi innych, wkońcu jest to tylko moje zdanie. Naucz Się Czytać Ze Zrozumieniem. Oscar dla Deepa Tylko i wyłącznie. Przeczytaj to sto razy i wtedy wróć. Gloom to parodia Blooma, który do Piratów i Troii jest wciśnięty na siłę. [71] Re: Jak zwalczać piractwo?
gabriel [*.mlab.pg.gda.pl], 21.01.2004, 08:02:55 Moze takie male pytanie... a cot to jest w/g was piractwo i jak sie je objawia i w czym? i jak dziala polskie prawodawstwo w tym kierunku?Bo jezeli odnisicie sie przede wszystkim do anime to o piractwie tutaj nie ma wogole mowy...ale wszyscy o tym wiedza i nie bede po raz KOLEJNY zanudzal dlaczego... [76] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 22:53:34, odpowiedź na #71 No to może ja odpowiem Ci pytaniem. Czy twój Windows (jeśli własnie taki system posiadasz) jest orginalną wersją, zakupiona w sklepie i z którego to zakupu firma Microsoft dostanie swoją jak by nie było zasłużońą dolę (a to tylko jeden z wielu przykładów="objawów piractwa"). Jeśli odpowiedź na moje pytanie brzmi NIE no to masz odpowiedź na swoje. [84] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.01.2004, 23:37:57, odpowiedź na #76 I on ma, niestety, rację, Gabrielu...Piractwo można ze spokojem (na moje nieszczęście) porównać do robactwa (nawet się rymują ^^), które nie ogranicza się przecież jedynie do M&A, ale i do praktycznie wszystkiego! Sprzęt RTV&AGD, książki, kasety video (przedwczoraj obejrzałam 'The Last Samurai', który premierę w Polsce ma dopiero 7.II... ^^), progi, oprogi... Cholender, teraz naprawdę możesz mieć co chcesz i kiedy chcesz, i to taniej, niż proponuje nam nasz rząd! I proszę nie wypatrywć tutaj żadnej logiki. Ona już załamała ręce i poszła se do domu... XD PS: Nie biorę odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje moich dzisiejszych wypowiedzi... A zwłaszcza za tą. Jest wpół do 24, a ja jestem ciężko chora na Bóg - wie - co (lekarz, który mnie badał też nie wie, co to), jestem na antybiotyku i środkach usypiających (wszystko tak mnie boli, że normalnie, to ja bym nie zasnęła...). Ja ne! [87] Re: Jak zwalczać piractwo?
gabriel [*.mlab.pg.gda.pl], 22.01.2004, 09:07:18, odpowiedź na #84 [92] Re: Jak zwalczać piractwo?
Ozi_sama [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 13:11:03, odpowiedź na #87 [112] Re: Jak zwalczać piractwo?
Nie złodziej [80.51.247.*], 22.01.2004, 22:18:41, odpowiedź na #92 I to niby do czego Cie uprawnia, do złodziejstwa?
To że inni kradna jest usprawiedliwieniem dla kradzieży. Więc dowiedz sie że uważam Cie za złodzieja, tym bezczelniejszego że sie tym chwalisz, nic ale absolutnie nic nie jest usprawiedliwieniem kradzieży, manga i anime nie są artykułami pierwszej potrzeby, chociaż nawet kradzieży chleba nie pochwalam, jestem za bardzo surowymi karami, łącznie z przepadkiem komputera, ciężkimi grzywnami a nawet więzieniem dla tych którzy sprzedaja piraty (czyli są paserami) Usprawiedliwienia typu: nie jestem złodziejem tylko piratem, są debilne - to przeciez to samo. [123] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 23.01.2004, 15:09:33, odpowiedź na #112 chociaż nawet kradzieży chleba nie pochwalamTo źle, bo chciałbym zobaczyć, co byś jadł, gdybyś nie miał na chleb... Może trawę, którą jedzą biedni Koreańczycy... Wg Kościoła kradzież chleba z powodu głodu, nie jest grzechem, gdyż nie jest dobrowolna, a przymuszona. Więc w tej wypowiedzi się mylisz... [125] Re: Jak zwalczać piractwo?
Nie złodziej [*.ksiezyc.pl], 23.01.2004, 16:01:13, odpowiedź na #123 Oczywiście że sie nie mylę, ale za to chciałbym abyś mi dokładnie powiedział gdzie jest napisane, to z tym przyzwoleniem Kościoła, bo juz dawno podobnej bzdury nie słyszałem hehehe. [128] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 23.01.2004, 16:18:26, odpowiedź na #125 Grzech ciężki: świadome i dobrowolne wykroczenie przeciw przykazaniom Bożym w rzeczy ważnejGrzech lekki, jest wtedy, gdy zabraknie choć jednego z kryteriów opisanych przy grzechu głównym. Z grzechów lekkich nie trzeba się spowiadać. Kośció potępia kradzież, ale w takich sytuacjach jak kradzież z głodu, chętnie służy pomocą. Śmiać się możesz ze swojej niewiedzy, a nie "bzdur", które niestety dla ciebie, okazują się prawdą... [133] Re: Jak zwalczać piractwo?
Nie złodziej [*.ksiezyc.pl], 23.01.2004, 16:49:12, odpowiedź na #128 Bzdury opowiadasz, zaprzeczasz sam sobie, kradzież (grzech)dzielisz na kradzież (grzech)ciężką i lekką nie zauważając że to dalej jest kradzież, ze swojej niewiedzy często sie smieje bo nikt nie jest doskonały, ale twoja głupota równiez wymaga spowiedzi, a 10 przykazaniach jest tylko NIE KRADNIJ!!!!!!!!!!!
PS. Napisz mi dokładnie gdzie znalazłeś te rewelacje, dotrę do źródeł i jeśli coś sie nie będzie zgadzać, biada ci. [139] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 23.01.2004, 20:23:49, odpowiedź na #133 Jak zaprzeczam sam sobie? Ateistą jesteś czy na religię nie uczęszczasz/uczęszczałeś? Rodzajów grzechów jest multum [ciężki(inaczej śmiertelny), lekki, języka, wołający o pomstę do Nieba, przeciw Duchowi Św.]. Kradzież spowodowana głodem jest grzechem, ale lekkim, co oznacza, że i tak po popełnienu takiego grzechu można iść do Nieba ;DA źródło tych rozważań znajdziesz w katechiźmie... [142] Re: Jak zwalczać piractwo?
Nie złodziej [*.ksiezyc.pl], 23.01.2004, 21:11:59, odpowiedź na #139 O Buddo, może i umiesz czytać ale czy rozumiesz to co czytasz - nie sądzę, bo nie wypisywałbyś takich rzeczy. Co to ma do głównego tematu?, jakie niebo?, co to wspólnego ma z anime? i co to za dziwaczny podział grzechów, w katechiźmie napisali jakoś inaczej :-D, ale o kradzieży chleba sie nie doczytałem, a mam najnowszą wersję - moje dziecko mi przyniosło i też musiałem za niego zapłacić a swoje dzieci również uczę że kradzież to czyste zło, dlatego na moim komputerze nie znajdziesz pirata, ale komu i po co ja to tłumaczę........... [145] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 24.01.2004, 09:17:54, odpowiedź na #142 [162] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.01.2004, 13:24:19, odpowiedź na #145 [167] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 25.01.2004, 15:29:29, odpowiedź na #162 [181] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 26.01.2004, 19:47:53, odpowiedź na #167 [147] Re: Jak zwalczać piractwo?
Nie złodziej [80.51.247.*], 24.01.2004, 10:10:11, odpowiedź na #142 To jest argument? Na tyle cie stać? Jesteś żałosny. [148] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 24.01.2004, 11:06:34, odpowiedź na #147 [168] Re: Jak zwalczać piractwo?
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 25.01.2004, 16:06:02, odpowiedź na #142 OK. Już wiem gdzie jest pies pogrzebany. Przyznaję moja wina. Nie zrozumiałeś mnie, przez mój skrót myślowy. "Kradzież chleba" to tylko przykład. Pisałeś, że nie pochwalasz złodziejstwa z głodu, a ja chciałem zaznaczyć, że zamiast 'nie pochwalać', powinieneś 'pomagać' takim osobom. Oczywiście z punktu moralnego, każda kradzież jest zła, ale jeśli jest ona przymuszona [w tym wypadku głodem], to chyba trzeba na to troche inaczej patrzeć. A jeśli chodzi o stanowisko Kościoła, to nie pozwala On na kradzież [jak choćby w przytoczonym przez Ciebie Dekalogu, choć w troche innej formie ;D], a próbuje pomóc osobom zmuszonym do złodziejstwa [organizacje typu Caritas], i to chciałem przekazać.Jednak podział na grzechy, jest jak najbardziej prawdziwy. Oczywiście nie znajdziesz go w katechiźmie na poziomie 1-szej Komunii Św. [choć już na tym "levelu" jest mowa o grzechach ciężkich i lekkich]. Zapytaj choćby księdza [choć czuję, że i tak nie zapytasz ;P] Reasumując przepraszam za brak zrozumienia i wyciąganie złych wniosków. [180] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 26.01.2004, 19:33:18, odpowiedź na #139 Ano, najpierw stwierdzasz, że wg Kościoła kradzież chleba nie jest grzechem, a potem mówisz iż jest, ale lekkim.To tyle, jeśli chodzi o nie czytanie wątków od początku i dodawania głupich komentarzy. [117] Re: Jak zwalczać piractwo?
gabriel [*.mlab.pg.gda.pl], 23.01.2004, 07:47:55, odpowiedź na #92 [122] Re: Jak zwalczać piractwo?
Nie złodziej [80.51.247.*], 23.01.2004, 14:36:56, odpowiedź na #117 O czym ty mówisz? Czy ty wiesz o czym mówisz? Kradzież jest kradzieżą obojętnie jak to nazwać i obojetnie co sie kradnie: rower czy znak towarowy; a złodziej zawsze jest złodziejem. [86] Re: Jak zwalczać piractwo?
gabriel [*.mlab.pg.gda.pl], 22.01.2004, 09:06:19, odpowiedź na #76 Odpowiedz w moim przypadku jest "niestandardowa" (na pewno nie taka jakiej bys sie mogl spodziewac;):Z racji wykonywanego zawodu i instytucji w ktorej pracuje akorat o licencje MS sie nie musze przejmowac. Mam pelne prawo uzytkowania bardzo wielu systemow i aplikacji jakie ta firma wydaje. Lepiej... co miesiac dostaje do reki pakiet kilkunastu nowych plyt z serii "co firma wydala ostatnio" ;P Natomiast tam gdzie nie moge uzywam Linuxa, i jakos wcale mi zle z tego powodu nie jest. I bynajmniej ponad to licencje na Win2k posiadam dodatkowo i tak wlasna (pelna, nie OEM). W zwiazku z piractwem nasuwa sie oczywiste pytanie: kto na tym zykuje i, co wazniejsze ILE?. Piractwa by nie bylo, gdyby nie fakt, ze oferowane sa AZ TAK konkurencyjne ceny w stosunku do licencjonowanych produktow. Mowisz w sumie o piractwie produktow MS i jak sadze po twojej wypowidzi to jest glowny problem. Powiedzmy ze znam troche mechanizmy funkcjonowania tej firmy oraz kilku "podobnych". (zarowno od strony uzytkownika, jak i tej bardziej zawodowej i pratnerskiej). Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie oni maja roczne obroty (i nie mow ze wiesz, chyba ze takze z MS kiedys miales doczynienia wiecej niz jako zwykly domowy uzytkownik). Nawet w teoretycznie "nieoficjalnych" serwisach mozna czytac same klamstwa, gdyz manipulowac mediami (w szczegolnosci informacjami w sieci) mozna banalnie latwo (dzieki pewnej przywarze ludzkiej jak chciwosc na pieniazki ;) Pytanie: Jakie straty oni niby ponosza z racji piractwa? W jaki sposob wogole oni to moga wyliczyc niby? Straty chyba oznaczalyby brak dochodow, a wiadomo iz sa one niesamowite. Jak dla mnie jest to naginanie sprawy i kolejny glupi argument "na obrone" nieuczciwej wzgledem uzytkownika polityki. Gdyby cena Windows oscylowala w granicach 100 - 150zl (a wierzcie mi, ze przy takiej sprzedazy jaka prowadzi MS bylo by to ok 40% ponad koszty produkcji i rozwoju) nie byloby piractwa, przynajmniej nie na taka skale. Nie byloby komu sprzedawac nielegalnych kopii. Jednakze fakt, ze Windows jest na tyle "dyktatorskim" systemem, iz niewielu moze sie bez niego obejsc w swiecie PC jest idealna okazja do bicia pieniedzy w cholendarnych sumach. Od razu zastrzegam nie jestem przeciwnikiem produktow firmy MS. Uwazam wiele z jej rozwiazan za mocno interesujace i pozayteczne zarowno do rozwiazan domowych jak i komercyjnych, i moge spokojnie powiedziec to jako jako taki znawca tematu aktywnie pracujacy w zawodzie. Jestem jednakze zagorzalym przeciwnikiem robienia ludzi w balona. A prawie nikt nie zdaje sobie sprawy o wszysktich "zakulisowych" sprawach polityki dystrybutorow i producentow. Organizacje takie jak BSA itp. oprocz ochrony prawa autorskiego bronia jawnie interesow firmy zwiazane z finansami. Bo stawka jest przeciez wysoka. Ktoz chcialby przykrecenia kurka z "dojnych skarbonek". Powiesz pewnie ze to dobrze, bo idzie za tym wielki rozwoj. Odpowiem ci na to ze conajmniej polowa z zyskow takiego szablonowego "giganta" softwareowego nie trafia na ten cel. Idzie natomiast albo do kieszeni prywatnych (pol biedy gdyby byli to tworcy oprogramowania, jednakze niestety to nie oni, a "management" zbijaja kokosy), lub na na prawde bzdurne cele z rozwojem nic wspolnego nie majace. Piractwo wytworzylo sie jako kontratak na "zachlannych", jednakze jak wiemy jest takze bardzo dochodowym choc nielegalnym przedsiewzieciem. istnieje wiec tutaj baradoks ciezki do rozwiazania. Dzialalnosc piracka jest niejednokrotnie prowadzona przez zorganizowane grupy przestepcze, i to takie nalezaloby tepic za zbijanie kasy czyims kosztem, nie uzytkownika koncowego w stylu szary kowalski, ktory z jako przecietny Polak nie narzeka na nadmiar przychodow. Jednakze to takiego Kowalskiego o wiele latwiej namierzyc i "przykladnie" ukarac. W ten sposob rozwijac sie beda obie galezie tylko, "zachlannych" producentow i "zachlannych" piratow, na szkode dla nas wszystkich. [88] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 22.01.2004, 10:23:10, odpowiedź na #86 bardzo ciekawy tekst... i od razu nasunęło mi się na myśl: czyli w takim razie piractwo również nie jest czarno-białe (ha, czy kiedykolwiek było?) i pewne zachowania są traktowane przez społeczeństwo z przymrużeniem oka, inne zaś z ogólną naganą.weźmy na przykład taki Windows vs. gra komputerowa (tudzież muzyka), o ileż mniej negatywnych ocen ma fakt, że "jedziemy" na spiraconym systemie, od faktu, że właśnie gramy w piracką grę. ja sam staram się o ile mogę kupować gry oryginalne, ale nijak ma się to systemu na którym je odpalam. podobnie z muzyką. niektóre zachowania mają wręcz przychylność społeczną. po co, wszak, kupować całą płytę za 60 pln skoro można sobie ściągnąć, tylko jedną czy dwie, piosenkę w mp3. dlatego uważam, że używanie nielegalnych kopii trzeba przede wszystkim traktować wg. pewnych zdroworozsądkowych kryteriów (bo o całkowitym zwalczeniu piractwa nie może być mowy, to utopia) i jeśli twórcy (którzy zresztą najmniej są istotni w tym całym tyglu z gotówką), producenci, marketingowcy, dystrybutorzy i cholera wie kto jeszcze potraktują tę sprawę również w podobny sposób (czyli co i jak klientowi sprzedać, żeby nie miał potrzeby kupowania pirata) wtedy mamy szanse na poprawę. zresztą to już jest zauważalne, choćby na rynku gier komputerowych. ps. oczywistym jest, że pomijam tu stosunek zarobków do cen, ale zakładam, że to się prędko u nas nie zmieni. niestety. [98] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 15:32:10, odpowiedź na #88 Cieszy mnie fakt, że sa jeszcze osoby, które moga sobie pozwolic na zdroworozsądkowe kryteria (czyli jesli dobrze zrozumiałem raz kupienie orginału, a innym razem skorzystanie z pirackiego staffu). No cóz wiem że znowu będe przynudzał i nic nowego w sumie nie napisze, ale weźmy na przykład mnie. Jestem jeszcze pasożytem na garnuszku rodziców. I naprawde nie stac mnie(a raczej moich rodziców na kupownie mi orginalnych gierek czy programów) tym bardziej, że i tak doje od nich na szkołe i całe moje zwyczajne życie. O pracy nie mam co mażyc bo mieszkam w tzw.małym mieście (a o tragicznej sytuacji na polskim rynku pracy, głownie w tych mniejszych miejscowosciach chyba nie musze mówic). Ktos mi powiedział, że jak w Warszawie sie nie zarabia 2000zł to jest sie biedakiem. Ja naprawde nie wiem na ile to jest prawda, ale w mojej miejscowosci te 2000 to tylko marzenie. Przeciętne i najczestsze zarobki to 800 - 1000zł. Nie mówie tez że klpie tu straszna bidę, bo ja mam to szczęście że aż tak tragicznie nie mam (mam komputer, internet). Ale na kupowanie czasem orginałów to mogłem pozwolic sobie jak miałem jeszcze Amige i ceny były dużo tańsze, ja byłem dużo młodszy nie miałem takiego utrapienia jak studia. Ciekawe co to bedzie jak wkroczymy (niptrzebnie dumnym) kokim do "wspanialej" UE, jakie wtedy będą ceny. [101] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 22.01.2004, 17:50:42, odpowiedź na #98 zapominasz o jednym... jak się nie ma pieniędzy to trzeba je sobie zarobić. niby banał, w dodatku u nas nieosiągalny, jak sam piszesz. czyżby? jak się coś chce zdobyć, a sam nie jesteś jeszcze w wieku "pracowniczym", to nawet roznoszenie ulotek jest dobre (na grę spokojnie można zarobić).strasznie mnie irytuje, jak ktoś mówi, że nie ma pieniędzy to musi kraść. ja rozumiem, jakby kradł bo musi nakarmić głodującą rodzinę, to jest pewne wytłumaczenie... ale rzeczy bez których można się obejść??? (czytaj: gry, muzyka) ja akurat nie mam tych problemów, stać mnie na gry, stać mnie na muzykę... ale przecież nie będę z tego powodu kupował każdej gry która pojawia się na rynku! przez ostatni rok kupiłem może z 5 gier (z czego 4 extra klasyki po 20pln). zanim napiszesz, że nie masz pieniędzy, zapytaj sam siebie, czy naprawdę tej gry potrzebujesz? ja używam piratów w takich sytuacjach, kiedy rozwiązanie, które mogę kupić nie zasługuje na swoją cenę (np. zbyt drogie windowsy albo gry z polskimi dialogami... brrrr...). dlatego pisałem o zdrowym rozsądku. ale jeśli ściągnę z sieci płytkę i mi się muzyka podoba, i wiem, że będę tego słuchał... no to do cholery należy się tym muzykom i wytwórni ich pieniądze jak psu zupa. [103] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 19:13:39, odpowiedź na #101 O stary no to nieźle. Dla ciebie zarobienie kasy to taki banał. Pozwól ze tylko spytam, gdzie jest ta kraina mlekiem i miodem płynaca. Jeszcze jedno. Nie martw sie tez o mnie potrafie sie obejść bez wielu rzeczy (czytaj: gry, muzyka). A mój problem to własnie za drogie oprogramowanie. Mówisz tez że wkurzaja cie ludzie którzy nie maja forsy to muszą kraść, ale jak ktos musi kraść żeby nakarmic familie to jest juz spox. No wiedz tez, że i jedni i drudzy kradnął z tego samego powodu BRAK FORSY. Mnie wkurzaja jedynie ludzie którzy maja forse, a i o rodzine nie musza sie martwic a mimo to kradna bo to jest... no nie wiem chyba według nich COOL (niecierpie tego słowa). Takich powinno sie tepić. Wiek pracowniczy tak sie sklada że tez juz mam i nawet dzisiaj byłem w naszym PUP-ie. Oczywiscie jak co miesiąc przedłuzyłem tylko swoje bezrobocie, rzuciłem okiem na tablice ogłoszeń na której widniały tylko cztery. Oczywiście żadne na moja miarę, a nawet nie maja jeszcze forsy na staże bo czekaja na fundusz ze "wspaniałej" UE. Nie wiem jak jest u ciebie. Może praca u was wala sie po ulicach, a ogłoszeń nie trzeba szukac bo wszyscy sami tylko obsypuja cie ofertami. Miałes szczęście wiedzie ci sie. Jak sam piszesz stac cię na to i tamto, ale nie zakładaj z góry że wszyscy maja miec tyle samo szcześcia co ty, albo że wszyscy których niestac to poprostu banda nierobów i leniów. Czasem człowiek bardzo chce ale nie może bo nie ma jak. ( uf troche mnie poniosło ale to może właśnie dlatego, że ja potrzebuje pracy, a za cholere nie moge jej znaleźć). [108] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 22.01.2004, 21:45:11, odpowiedź na #103 oczywiście, że trzeba szukać, i to jest cholernie trudne. ale jak chcesz sobie po prostu zarobić na grę czy płytkę z muzyką, to zwykłe roznoszenie ulotek wystarczy. miałem na myśli raczej tych, którzy nie pracują jeszcze zarobkowo, a nie chcą nadużywać rodzinnych funduszy.poza tym, nie myśl z mojej ostatniej wypowiedzi, że opływam w dobrobyt. napisałem tylko, że mnie stać na grę, a czasem na płytę audio i mam na myśli bardzo rozsądne kupowanie. [113] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 22:28:36, odpowiedź na #101 [179] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 26.01.2004, 16:17:56, odpowiedź na #113 [184] Re: Jak zwalczać piractwo?
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 26.01.2004, 21:13:02, odpowiedź na #179 [188] Re: Jak zwalczać piractwo?
waste [*.toya.net.pl], 28.01.2004, 09:12:54, odpowiedź na #184 [97] Re: Jak zwalczać piractwo?
Gx2 [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.01.2004, 15:10:15, odpowiedź na #86 No to świetnie, że masz taki zawód i na moje pytanie możesz odpowiedziec 3xTAK^.^ Zarobki też masz pewnie niczego sobie i możesz pozwolic sobie na troche więcej niż "Kowalski".... ale to nie moja sprawa i nie będę wnikał. Ale także napewno wiesz że nie wszyscy dostaja miesiecznie pakiet płyt z oprogramowaniem (a szkoda:))Tak więc niestety każdy orze jak może. Ciekaw jestem jak ty bys sobie radził siedząc naprzykład na bezrobociu (tu bez urazy, nie życzę ci tego).
Zdaje sobie sprawe z tego, że to wcale nie twórcy programów, czy gier "wyjadaja najsoczystsze owoce ich pracy", ale że to ten tzw. "managment" siedzi przy najwiekszym korycie. I to mnie właśnie dziwiło zawsze. Czemu to twórcy nie potrafia sami czegos rozkręcic i zajać sie konkretnym inwestowaniem w to co lubia robić.
Ciekawie równiez napisałes o tych zorganizowanych grupach przestępczych. Tu sie z toba zgadzam w pełni. Myśle tez, że takie grupy nie utrzymuja sie z samych pirackich dajmy na to Płyt. Napewno przynajmniej próbója zarabiac w inny sposób (Wymuszenia, napady, samochody, narkotyki, etc.)A my kupując ich płyty dajemy im fundusze na wszystko inne.
Jeszcze jedno pytanie. Wnioskuje, że pracujesz w jakims serwisie bądź zwykłym sklepie zajmującym sie komputerami. Tak więc w moim mieście prawie wszystkie serwisy po odpowiedniej gadce moga zaoferowac Ci "tańsze płytki spod lady" (że
o oszustwach na częściach,gwarancjach i innym naciaganiu na kase nie wspomne, a to też chyba objaw piractwa). Naszczęście jest jeden serwis któremu naprawde mogę zaufac i chwała mu za to. Ale moje pytanie to, jakto jest u was: można dostac cos "spod lady". Bo gdybym to ja sam miał taki serwis to naprawde nie wiem czy bym sie oparł pokusie. Wkońcu pieniądz nie śmierdzi, a taka sprzedaż może przynieśc naprawde spory, w dodatku nieopodatkowany zysk.
Jeszcze tylko cos od siebie, bo ta wypowieź robi sie naprawde długa. Tak naprawde nie wiem czy to ma jakis związek z twoja wypowidzia ale właśnie o tym pomyślałem. Mój dobry znajomy pare dni temu wrócił z Angli, gdzie był juz pare miesiecy. Dorobił się jak mi powiedział po powrocie własnego PS2 (a trzeba wiedziec, że jest zapalonym graczem podobnie jak ja). No to moje pierwsze pytanie brzmiało: A przerobione jest?? Na co on parsknął smiechem i mówi A PO CO I MAM JUZ NAWET PARE GIEREK (no to ja w szoku). Co się okazuje. Orginalna gra tam kosztuje około 15 funciszy. On zarabia 5 funtów na godzinę. Czyli w trzy godziny ma orginalna gre na PS2 (te na PC sa jeszcze tańsze). Wróćmy do polskich realiów. Cena orginalnej gry na PS2 to od 150 do nawet ponad 200 zł. Ciężko mi wyobraźic sobie żeby zarobic w trzy godziny te 200zł na gre. Miałem przez jakis czas staz w zakładzie w którym najwyższą stawke miał koles zarabiający 7 złociszy na godzine, wiec jesli sie nie mylę to on musiał by pracowac na taka grę około 30 godzin. Swoja droga ciekawe czy na wyspach znaja wogóle piractwo, hehe i jeśli tak to ile kosztuja spiracone płyty. [118] Re: Jak zwalczać piractwo? [*.mlab.pg.gda.pl], 23.01.2004, 08:38:09, odpowiedź na #97 >No to świetnie, że masz taki zawód i na moje pytanie możesz odpowiedziec 3xTAK^.^ Zarobki też masz pewnie niczego sobie i możesz pozwolic sobie na troche więcej niż "Kowalski".... ale to nie moja sprawa i nie będę wnikałNiezupelnie ;) Zarobki sa takie jak "na budzetowke przytalo" ;P... czli byle jakie ;). >Ale także napewno wiesz że nie wszyscy dostaja miesiecznie pakiet płyt z oprogramowaniem (a szkoda:))Tak więc niestety każdy orze jak może. Ciekaw jestem jak ty bys sobie radził siedząc naprzykład na bezrobociu (tu bez urazy, nie życzę ci tego). ;) nie zywie urazy. Wiem jak to wyglada ;) Sam ledwo utrzymuje sie biorac pod uwage platnosci za studia wieczorowe, ktore zzeraja mi 2600 zl na semestr _-_;. Co do plyt z oprogramowaniem...niom coz, urok mej pracy ;) i bynajmniej uwazam sie za wielkiego szczesciaza iz taka wogole mam ;). >Czemu to twórcy nie potrafia sami czegos rozkręcic i zajać sie konkretnym inwestowaniem w to co lubia robić I niejednokrotnie takowe proby sa podejmowane... niestety wiekszy odsetek jest "miazdzony" albo "wchlaniany" przez wieksze firmy... jak myslisz... ile firm MS jzu "wchlonal" i "zniszczyl" podczas swojej "kariery" ? Pieniadz rzadzi rynkiem, i nie ma w nim miejsca na sentymenty. >Ciekawie równiez napisałes o tych zorganizowanych grupach przestępczych. Tu sie z toba zgadzam w pełni. Myśle tez, że takie grupy nie utrzymuja sie z samych pirackich dajmy na to Płyt. Napewno przynajmniej próbója zarabiac w inny sposób (Wymuszenia, napady, samochody, narkotyki, etc.)A my kupując ich płyty dajemy im fundusze na wszystko inne Alez oczywiscie, wlasnie tak to funkcjonuje... co prawda zeby takowe grupy zlikwidowac nalezaloby zajac sie innymi dziedzinami ;), ale wiadomo powszechnie iz w naszym kraju dochod z nielegalnego handlu oprogramowaniem jest kolosalny. >Jeszcze jedno pytanie. Wnioskuje, że pracujesz w jakims serwisie bądź zwykłym sklepie zajmującym sie komputerami. Tak więc w moim mieście prawie wszystkie serwisy po odpowiedniej gadce moga zaoferowac Ci "tańsze płytki spod lady" (że o oszustwach na częściach,gwarancjach i innym naciaganiu na kase nie wspomne, a to też chyba objaw piractwa). Naszczęście jest jeden serwis któremu naprawde mogę zaufac i chwała mu za to. Ale moje pytanie to, jakto jest u was: można dostac cos "spod lady". Bo gdybym to ja sam miał taki serwis to naprawde nie wiem czy bym sie oparł pokusie. Wkońcu pieniądz nie śmierdzi, a taka sprzedaż może przynieśc naprawde spory, w dodatku nieopodatkowany zysk Emm...co do mojej pracy: pudlo ;). Jestem pracownikiem akademickim ;), i moja praca wiaze sie z administracja centralna siecia uczelniana bardziej niz z jakimkolwiek serwisem. A jak wiadomo producenci oprogramowania zabiegaja strasznie o ksztalcenie nowych kadr na ich wlasnym oprogramowaniu, stad specjalne umowy partnerskie na szkolenia i udostepnianie oprogramowania. Stad wlasnie na przyklad dzieki licensji MSDN (a jest to jeden z wielu ukladow pomiedzy moja uczelnia a MS) mam tak swobodny dostep do oprogramowania Microsoftu.. Co do "dzialalnosci na lewo" w sklepach: niewiele ci powiem na ten temat. Wiem ze istnieje i ubolewam nad tym. Ale oprocz rozmowy tutaj i "marudzenia" jak to zle sie dzieje niewiele mozemy temu zaradzic ;). >Mój dobry znajomy pare dni temu wrócił z Angli, gdzie był juz pare miesiecy. Dorobił się jak mi powiedział po powrocie własnego PS2 (a trzeba wiedziec, że jest zapalonym graczem podobnie jak ja). (...) haaa, musze sie tu do czegos przyznac. Moja konsola jak wiele innych zakupowanych w naszym kraju TAKZE jest przerobiona ;). I chociaz zdarza mi sie kupowac oryginaly, to uwazam ze zdecydowanie one sa za drogie aby bylo mnie na nie stac. Chociaz przyznam, ze dzialam raczej na zasadzie "Try and Buy"... sciagam kopie z serwisu, wypalam, i albo po paru dniach chowam na polke i sie kurzy (i po cholere wtedy kupowac cokolwiek?;) albo czekam az wyjdzie w europie i ide do sklepu. Tym sposobem dorobilem sie juz m.in. FF-X, GranTurismo3 oraz SoulCalibura2 (210zl !!! @_@ - ja chyba mialem goraczke jak kupowalem ;). A z niecierpliwoscia czekam na wydanie FF X-2, i chociaz | |||||||||||||||||||||
Ostre kary? Dla kogo, skoro naprawde nieduzy odsetek handlarzy i producentow nielegalnych plytek jest nakrywany na uprawianiu tych procederow? Policja sie stara jak moze, ale niemozliwoscia jest ogarniecie tego wszystkiego :/
Nie zwalczac - moze wydawac sie, ze zadna roznica, bo bedzie tak samo jak jest teraz, tyle, ze 'bardziej' ;)
Jedynym rozsadnym wyjsciem jest opcja 'muchozol' - tanie to to, wydajne, latwe w uzyciu.. W sumie moznaby od czasu do czasu urzadzac jakis wjazd na nielegalna wytwornie jeszcze bardziej nielegalnych plytek i gazowac jegomosci ;) Straty w ludziach bylyby spore a to, co zgarnelibysmy na miejscu - nasze XD
Zostaje jeszcze kwestia zasysania mepeczow (mp3 jakby bylo to zbyt enigmatyczne okreslenie) i innych stuffow z netu ;) Ja sie tam nie skarze na to, ze mam opcje zasysniecia tego, co mi sie akurat zamarzy - wspomagam proceder piracenia i.. Jak narazie nie mam wyrzutow sumienia.. Ba - nawet calkiem mi z tym wygodnie XD
+{K}+
Ps. W razie gdyby wypowiedz ta miala zostac uzyta przeciwko mnie w postepowaniu karnym - Autorka nie odpowiada za wyzej podana tresc gdyz zazyla wczesniej 2 upsarinyc, 2 rutinoscorbiny, apap oraz grzane piwo z miodem *hic hic*