header imageheader imageheader image

Chapter 1: Love

Początek:Sobota, 13.02.2010
Koniec:Niedziela, 14.02.2010
Strona WWW:miohi.pl/Love.htm
Miasto:Wrocław
Lokalizacja:Gimnazjum nr 13 im. Unii Europejskiej, ul. Reja 1-3
Zasięg:ogólnopolski
Pierwszy z konwentów zorganizowany przez firmę MiOhi. Czy będzie nowym wyznacznikiem jakości polskich konwentów?? Przyjedź i przekonaj się sam.

Dodaj do:

Lista obecności

292 użytkowników tam było: AHu, aikoshigeru, Aisak, Aisha-chan, akasuna, Akkarin, Albi, Alexia, Ameno, Amianka, anemone, AoiKaze, AQANUS, Arashi., Arctus, ArcziZ, artex92, Arthadel, Averka, Aya'ka, Ayashi., ayka, Ayremi, Ayu:3, Ayu-chan, A d d a, Banan^^, bea, Bittersweet, Blackie, Black Fox, Black Lady, borg, Bożymek, Calissa, Chestter, chibichibi, Chishia, Chuuzou, cici-chan, Ciocia Tala~, Clovery, Curumo, Dark Serge, Darya, detka, DH707, Diabli, Dingo, Divane, DiziXagi, Doli, domek, Drake, eanilis, Ecchi-kun, Edzik, Eev, Ellizabeth, emka1110, Erlin, Evan-8812, Feanor, fgsfds, Fockus, Frysbian, Future, Gah!, Gargu, Gawor, Gimladen, Greka, Grellu, Had, Hakuro, Halucyn, Happy, Haribo_, Harpagon, HERUBIM, Himo, Hinia, homo, Hosio, Humbak, Hybryda, Inki-chan, Intro, Irmerlin, irugami, Izu~, Izzy, Jaaqob, Joan-ka, jolik, jolly-roger, Joyce-Joy, Judit, Jui, Juzek, kabu, Kaczygrod, KAGAMI, kairek, Kaisha, KamilL, Kane, karasu, Karin, Kaś, katek, Katien, KatoS, KatsuLaVolpe, katt, Kay, Khezu, Kichisame, Kiki, Kiler, Kim, kira., Kisa, Kitsune-chan, Klapek, KNR_Secur, Kocurek, Kolo_z_Wrocka, komarEX, Kondi, Kriso, Kuc, kuras, kurizu, Kwad_rat, Kwak, Kyuubi xD, Kyuusuke, lady_magma, LadyShizuka, LadyStyx, Lapis, Laureanne, Leeonidas, Lejdi Sora, Lesionator, Lesiu, Lia 8D, linasakura, Lori., LoRo1987, Lort, Lu, Lucy, Ludek, M1dy, maa_ke, Madz~, MAGUSdeadsoul, maki_desu, mallary, Malva, mangetsu, mangowiczka, Marie, Marin, Martita, mawako, Mefik, Meg-Meg, Melias, Merodi, merosz, Mesiaste, _Mikaru_, Mikuru, Mila, Misa D., mitsuki-girl, Miuymi, Mizashi, MJeremy, Mobile13_PL, Modrzew, Monia-chan, Moyashi1, MrsVolv, Mynx, Namu, nanairo, Nasuteru, Natan, Neko Onna, Nen, nin, Ninolino, noriko.baka.desu, nozetsu, Nuriko_, , Oishii-chan, Ola xD, Olek-san, Omagi, Orchydea, Otonashi, Oyte13, Ozzy, palnik, Pan Królik, Pax, PePe, Piko, pisa^^, Przybyszek, Psiaq, Quaker, Quintasan, RafiX, rainy_rajna, Ranko, .Raziel, Regalia, Rito, Riuki, robo., Ruszard, sachiko~, sachimi, Saine, Sanae, Sayokoooo, Schen, Sefi, Seiya, SeNe, Sephiron, sernik, Setsu, shappi, Shi, Shikama, Shimka, shizuru, Shuraku, shynka, Skuld, Skuti, Smoczus, Songacz, Spam, -SQuall-, Sunako, Sune, szin, Tachikoma, Tai, Tomo Strange, Tootsy, top-chan, Toru-chan, Toshinus, Toyuru, Vampircia, Van Hentai, Wafelxkun, watari yumiko, Wero, Wilczy, WindStorm, Władca Ogórów, Wolfie, Yashi, Yasiu, Yasiu!, Yen, Yoruko, yuinakasa, Yui Tohma, Yulaw, Yulow, Yuna, yunato, -Yuriko-, Zachar, ZedeKiaH, ZetsuDaisuke, Zielona, Zoee, Zortillo, † Satan †, 月Tsuki

Do listy obecności mogą dopisać się tylko zarejestrowani użytkownicy.

Zobacz także

Powiązane tematy: MiOhi.

Inne serwisy:

Komentarze

Sposób wyświetlania:

Ilość komentarzy: 220 dodaj

[1] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 18.12.2009, 23:44:44, oceny: +0 -1
TuminureCiekawe ile osób pojedzie na drogi konwent w ciemno ;)? Oraz ile organizacja zarobi na piwo ;).
[4] Re: Chapter 1: Love
Onion [*.acx.pl], 19.12.2009, 15:40:54, odpowiedź na #1, oceny: +5 -1
OnionWeź załóż związki zawodowe i idź palić opony przed Sejmem
[6] Re: Chapter 1: Love
-SQuall- [*.net.azartsat.pl], 20.12.2009, 13:06:57, odpowiedź na #4, oceny: +0 -0
-SQuall-Zrobiłeś mi dzień xD

BTW: Jadę
[13] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 21.12.2009, 16:43:05, odpowiedź na #1, oceny: +0 -0
PePeNiech tylko będzie cień szansy na turnieje w bijatyki 3d a się pojawię :-)
[2] Re: Chapter 1: Love
Songacz [*.internetdsl.tpnet.pl], 19.12.2009, 11:12:15, oceny: +0 -0
SongaczA ja pójde :D
[3] Re: Chapter 1: Love
Zushi~ [*.internetdsl.tpnet.pl], 19.12.2009, 13:30:02, oceny: +0 -0
Zushi~Łee tydzień przed jest PAcon, trzeba będzie coś wybrać DD; Zwłaszcza, że do Wawy jest od Torunia bliżej ; d
[5] Re: Chapter 1: Love
kuras [80.51.73.*], 19.12.2009, 23:37:54, odpowiedź na #3, oceny: +0 -0
kurasWszystko ładnie pięknie tylko czemu tak drogo?
[8] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 20.12.2009, 17:47:28, odpowiedź na #5, oceny: +1 -0
TuminureBo chcą zarobi... yy... sorki bo jeszcze znowu zaczną minusować :D. Chcą zrobić lepszy konwent i opłacić wszystko co jest do opłacenia.
[9] Re: Chapter 1: Love
-SQuall- [*.net.azartsat.pl], 20.12.2009, 22:19:40, odpowiedź na #8, oceny: +0 -0
-SQuall-Wiesz co, jeśli przyjedziesz na ten kon, to chętnie zobaczę jak powtarzasz to orgom prosto w oczy.
Nawet zdjęcie zrobię i nakręcę filmik.
[10] Re: Chapter 1: Love
Onion [*.acx.pl], 21.12.2009, 03:27:53, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
OnionA oni odpowiedzą "we know, lol" i się chłopak zgasi xD
[11] Re: Chapter 1: Love
-SQuall- [*.net.azartsat.pl], 21.12.2009, 10:43:37, odpowiedź na #10, oceny: +0 -0
-SQuall-"We Know Human" xD
[12] Re: Chapter 1: Love
Songacz [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.12.2009, 15:50:15, odpowiedź na #11, oceny: +0 -0
SongaczCzas pokaże co to będzie z tym konwentem. Jeśli cena bedzie adekwatna do tego co zaoferuja to "why not" ?
[14] Re: Chapter 1: Love
-SQuall- [*.net.azartsat.pl], 21.12.2009, 22:49:11, odpowiedź na #12, oceny: +0 -0
-SQuall-Dobrze powiedziane.
[26] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 03.01.2010, 22:28:05, odpowiedź na #14, oceny: +0 -1
TuminureNic nie wskazuje na to by cena miała być adekwatna do tego co będzie na konwencie.
[28] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 04.01.2010, 14:49:12, odpowiedź na #26, oceny: +0 -0
LoganCzy będzie adekwatna czy nie przekonamy się już PO konwencie. Aczkolwiek biorąc pod uwagę nie tylko cenę jak i doświadczenie twórców ów konwentu (i co za tym idzie całej "firmy" w branży" uważam, że "lepiej" dla orgór będzie jeśli ów cena faktycznie będzie adekwatna do tego co zaoferują. Bo żeby się nagle nie okazało, że ludzie dostaną dokładnie to co w zeszłym roku, z failami większymi bądź mniejszymi tyle, że za większą kasę. No, ale jak mówię, pożyjemy, zobaczymy. Na razie nie ma co prorokować w żadną stronę.
[29] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 04.01.2010, 18:28:47, odpowiedź na #28, oceny: +0 -0
TuminureNa pewno jeżeli będzie lepiej lub gorzej to nie będzie to efektem ceny (ciekawi mnie czy Miohi ma zamiar stworzyć konwent w 100% legalny, bo jeżeli tak to będzie gorzej). Samo Miohi potwierdziło, że cena jest taka jak zawsze tylko do tego dochodzi vat i ubezpieczenie (blablabla... i kasa na piwo).

Biorąc pod uwagę zainteresowaniem konwentem na acp, nie sądze by konwent odniósł sukces.
[30] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 04.01.2010, 19:57:36, odpowiedź na #29, oceny: +0 -0
LoganNo nie no, cena to przecież inaczej kapitał, który się inwestuje w ludzi, sprzęt itd. itp. Także to też jest czynnikiem wpływającym na jakość tej usługi (tak, w tym momencie w pełni świadomie i bez ogródek można nazwać to po prostu "usługą").

Kolejna sprawa - co rozumiesz pod pojęciem "czy mają zamiar stworzyć konwent w 100% legalny"? Bo skoro tworzy go firma to chyba nie inaczej jak legalnie hm?

I jeszcze jedno, skoro Miohi to firma to na pewno będzie nastawiona na zysk (czy też firma będzie prowadziła działalność charytatywną? Wątpię.) bo jednak: podatek trzeba zapłacić, pracownikom zapłacić, w sprzęt zainwestować, jakiś przychód wygenerować itd. itp.
[31] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 05.01.2010, 13:12:33, odpowiedź na #30, oceny: +0 -0
lady_magmaproblem legalnosci
problem z legalizacja dochodu ale tez
zaplacic za specjaliste BHP , dostac zaswiadczenie od strarzy pozarnej podstawic na cala impreze karetke itp itd
A czy tak będzie ...tego nikt nie wie

swoja droga wyliczylam ze gdyby zrobic konwent zgodny z litera prawa to same koszta przy zalozeniu rezygnacji pomagierow z zyskow to jakies 60 zł przy niskiej cenie budynku ciut mniej
[33] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 05.01.2010, 16:52:52, odpowiedź na #30, oceny: +0 -0
TuminureKonwent 100% legalny = konwent bez:

-DDR
-Ultrastara
-konsolówki
-karaoke
-podkładów muzycznych podczas cosplayu
-bez pokazów anime (tu nie jestem 100% pewien)

W przypadku muzyki można to 'ominąć' płacąc zaiksowi. W przypadku konsolówki można załatwić gry na konsole z możliwością publicznego odtwarzania (same oryginały nie wystarczą).

Jednocześnie z zapłaconymi wszystkimi podatkami. Cena została zwiększona (wg. tego co pisze Miohi) TYLKO ze względu na to, że zostanie zapłacone jakieśtam ubezpieczenie i vat. Niby zostaje z tego 25/30zł.

W moich oczach wygląda na to, że dostaniemy MNIEJ za WIĘCEJ (ale miohi będzie miało troche więcej na piwo).
[34] Re: Chapter 1: Love
Diabellus [*.cable.smsnet.pl], 05.01.2010, 17:27:53, odpowiedź na #33, oceny: +1 -0
DiabellusTwoje oczy są ślepe ;] . Nie wiem czy wiesz, ale bardzo łatwo załatwić możliwość grania w daną grę na konie, dystrybutorzy aż pchają się do takiej reklamy. I to w ich interesie leży, a nie w interesie konu. W zasadzie to oni powinni płacić konwentowi za możliwość pogrania w ich gry na konie, stoisko itp.

Pokazy anime i muzyka to zaiks, do opłacenia za grosze.

DDR i US -> why not? US przecież jest darmowym programem, chcesz to załatwię ci od twórcy papier zezwalający na używanie go na konwencie. Z DDRem sprawa ma się tak samo jak z konsolami - pogadać ładnie z dystrybutorem i basta ;] .

Więc wyliczając te twoje dodatkowe koszty na legalność wychodzi ze trzeba opłacić zaiksa, a to jest kwota nie za utwór a za czas i ostatnio wynosiła coś koło 50 zł. Straszne podniesienie kosztów :D

Ale spoko, zapomniałem że jesteś malkontentem do kwadratu. Takiemu dupkowi jak ty nikt nie dogodzi, bo będzie mu przeszkadzało że było za mało tekkena w konsolówce itp itd. Więc zrób przyjemność ludziom i stul dziób skoro nie masz zamiaru jechać. Bo jak na razie obrałeś sobie za cel tylko psucie wizerunku innych ludzi. A nie o to w fandomie chodzi by burzyć, a by tworzyć... I mam nadzieje że kiedyś do tego dojdziesz.
[35] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 05.01.2010, 18:33:14, odpowiedź na #34, oceny: +0 -0
Logan"Nie wiem czy wiesz, ale bardzo łatwo załatwić możliwość grania w daną grę na konie, dystrybutorzy aż pchają się do takiej reklamy. I to w ich interesie leży, a nie w interesie konu. W zasadzie to oni powinni płacić konwentowi za możliwość pogrania w ich gry na konie, stoisko itp."

No żebyś się chłopie nie zdziwił kiedyś. Reklama reklamą, a zapłacić często i tak trzeba. Bo przecież teoretycznie na tej samej zasadzie karaoke powinno być legalne, przecież wykonawcą zależy na sławie bo sława zwiększa zyski. A nóż się komuś wersja karaoke kawałka spodoba i zechce kupić album? Także jedna firma pozwoli grać za free,a druga stwierdzi, że wszystko fajnie, wszystko super, ale kasa ma być.

"DDR i US -> why not? US przecież jest darmowym programem, chcesz to załatwię ci od twórcy papier zezwalający na używanie go na konwencie. Z DDRem sprawa ma się tak samo jak z konsolami - pogadać ładnie z dystrybutorem i basta ;]"

A czy muzyka do nich też są darmowe? Bo sam program to nie wszystko, za muzykę też się płaci. Jakby nie było podkłady muzyczne też są chronione prawami autorskimi. A jakby się uprzeć to tu też trzeba by zapłacić nie dość, że za ów kopie tych podkładów (czyli je po prostu kupić) to jeszcze za prawo do ich publicznego odtwarzania bo sam zakup danego albumu takiego prawa (co mnie osobiście dziwiło zawsze) nie daje.

"Więc wyliczając te twoje dodatkowe koszty na legalność wychodzi ze trzeba opłacić zaiksa, a to jest kwota nie za utwór a za czas i ostatnio wynosiła coś koło 50 zł. Straszne podniesienie kosztów :D"

Hm, 50zł... Ale czy w każdym przypadku? A może w przypadku imprezy masowej ów koszt to będzie 2000 zł? Ja akurat tego nie wiem i nawet nie chce mi się sprawdzać, ale przeczytałeś czy ta cena przypadkiem nie jest od czegoś uzależniona?
[40] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 06.01.2010, 18:00:49, odpowiedź na #35, oceny: +0 -0
lady_magma50 zł?
ciut za malo
karetka za 1 dzien to koszt min 400 zl ( 12 godzin) przy imprezach powyzej 300 osob musi byc
ochrona
srednio 1 ochroniarz na 30 uczestnikow
sluzby medyczne 1 osoba na 20 uczestnikow
karetka 1 szt na 200 osob
cos tam jeszcze bylo w znowelizowanej ustawie ...ale wszystko to kosztuje
[41] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 06.01.2010, 19:39:59, odpowiedź na #34, oceny: +0 -0
TuminureNie wiem czy zauważyłeś ale to Twoje oczy są ślepe.

@gry konsolowe
Na konwentach zwykle widywałem pirackie gry lub oryginały z napisem HOME USE.

@DDR&US
DDR, a konkretnie stepmania jest grą prawdopodobnie tak samo darmową jak Ultrastar i afaik nie trzeba zgody Corvusa/StepMania development team by używać ich programy czy to w domu czy to publicznie. Weź pod uwagę, że w DDR w 99% używane są POCIĘTE wersje kawałków, co łamie prawo autorskie samo w sobie i żaden zaiks tu nie pomoże. W przypadku US nie wystarczy zapłacić za muzykę, a za karaoke, bo używany jest także tekst piosenek.

@pokazy anime
Chcesz powiedzieć, że na konwentach ludzie płacą zaiksowi za pokzay anime?

W zasadzie to oni powinni płacić konwentowi za możliwość pogrania w ich gry na konie, stoisko itp.
Dobrze, że cosplayerzy nie muszą jeszcze płacić za to, że się mogą pokazać. Owszem takie rzeczy, że wystawca daje grę na konwent się zdarzają, pamiętam ten turniej w sekcje 8 na ostatnim porytkonie... mmm... niezapomniane wrażenia :D.

btw. jeżeli namówisz wydawców by udostępnili LittleBigPlanet, Soul Calibur 4, Tekken 6, Raving Rabbidsy, Guitar Hero, DJ Hero czy chociażby Contre :D, to jesteś kozak :).

Więc zrób przyjemność ludziom i stul dziób skoro nie masz zamiaru jechać.
Nie mam zamiaru TOBIE robić przyjemności, z tego powodu, że mi każesz. Sam stul dziób, jeżeli mówisz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Jakbyś nie zauważył, jestem na liście osób które mają zamiar pojechać.

Brakuje mi trochę by być malkontentem, bo niestety być malkontentem nie równa się być realistą.
[45] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 06.01.2010, 22:23:51, odpowiedź na #41, oceny: +0 -0
lady_magmawiesz zaiksowi placisz jesli nie masz zgody praw autorkich a tyeraz na Polske mamy przedstawiciela japonskiej firmy wydajacej anime.....wiesz ktora to?
[48] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 06.01.2010, 22:26:58, odpowiedź na #45, oceny: +0 -0
LoganZaiksowi czasem płacisz nawet jeśli jesteś autorem/twórcą muzyki.... ;ddd
[50] Re: Chapter 1: Love
Diabellus [*.cable.smsnet.pl], 07.01.2010, 01:07:15, odpowiedź na #41, oceny: +0 -0
DiabellusSorry, ale jesteś malkontentem. Do realisty ci daleko bo nawet nie próbujesz się zainteresować stawkami ;] . Więc ssij. Chociaż to i tak komplement wobec takiego idioty jak ty.
[53] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [83.230.117.*], 07.01.2010, 15:12:15, odpowiedź na #50, oceny: +0 -0
TuminureJakimi stawkami się nie próbuję zainteresować? Sam podałeś jakąś kwotę z dupy wyjętą. (btw. zauważyłem, że gdy orgowie podają jakieś kwoty to zazwyczaj one są zawyżane/zaniżane x-krotnie, tak by wyjść na tych 'lepszych').

Rly, koleś podaj 2 powody - czemu nie jestem realistą a jestem malkontentem. Ja w zamian podam Ci 2 powody dla których to właśnie Ty, a nie ja jestem idiotą ;).
[83] Re: Chapter 1: Love
Feanor [*.as.kn.pl], 30.01.2010, 15:04:23, odpowiedź na #41, oceny: +0 -0
FeanorAkurat do konsolówek na konwentach nie można się doczepić. Piractwo to zupełnie inna bajka więc o tym nawet nie mówię. Co do samych gier oryginalnych, nielegalne jest pobieranie opłat za granie w nie. Podejrzewam że gdy płaci się za wejście na konwent a nie za granie na samej konsolówce wydawcy nie mają nic do tego. Dowód? Przedstawiciele zarówno CDP, jak i Cenegi osobiście wspierali IW przy organizacji konsolówek na Mokonie, a nawet dostarczyli nagrody na turnieje.

btw. jeżeli namówisz wydawców by udostępnili LittleBigPlanet, Soul Calibur 4, Tekken 6, Raving Rabbidsy, Guitar Hero, DJ Hero czy chociażby Contre :D, to jesteś kozak :).

W takim razie IW robi kozackie konsolówki bo poza tymi grami które wtedy nie zostały jeszcze wydane wszystkie te tytuły i jeszcze więcej były na Mokonowej konsolówce pod okiem ich polskich wydawców. Nie jest to odosobniony wypadek, po prostu najbardziej rażący w oczy przykład pokazujący że nie masz racji.

Co do DDR/Stepmanii i US oczywiście się zgadzam, jedynym realnym sposobem na 100% legalność byłoby używanie darmowych utworów, a to się kompletnie mija z celem w wypadku US.
[36] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 05.01.2010, 18:38:25, odpowiedź na #33, oceny: +0 -0
Logan@Tuminure

"W przypadku muzyki można to 'ominąć' płacąc zaiksowi. W przypadku konsolówki można załatwić gry na konsole z możliwością publicznego odtwarzania (same oryginały nie wystarczą)."

Płacąc zaiksowi nic nie omijasz tylko postępujesz zgodnie z prawem. I takie rzeczy da się zrobić, to samo z grami na konsole, a przy odrobinie szczęścia być może (tu nawiązanie do postu poniżej) jakaś firma albo firmy z branży konsolowej nawet zasponsorują taki event w zamian za reklamę i rozgłos.

"Jednocześnie z zapłaconymi wszystkimi podatkami. Cena została zwiększona (wg. tego co pisze Miohi) TYLKO ze względu na to, że zostanie zapłacone jakieśtam ubezpieczenie i vat. Niby zostaje z tego 25/30zł."

Rany... "wg. tego co pisze Miohi..." - a może to był po prostu skrót myślowy? Czy żeby to pojąć muszą wypisać WSZYSTKO po kolei w punktach co trzeba załatwić i opłacić? No bez przesady.

"W moich oczach wygląda na to, że dostaniemy MNIEJ za WIĘCEJ (ale miohi będzie miało troche więcej na piwo)."

Powtarzam to trzeci raz - takie opinie zostaw sobie na "po konwencie" bo na razie to są nic więcej jak spekulacje i domysły.
[42] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 06.01.2010, 20:20:50, odpowiedź na #36, oceny: +0 -0
TuminurePłacąc zaiksowi nic nie omijasz tylko postępujesz zgodnie z prawem.
Dokładnie to miałem na myśli. Fakt, źle to ująłem, nie chciało mi się myśleć nad tym zdaniem, co zresztą widać po oznaczeniu słowa ominąć ;).
I takie rzeczy da się zrobić, to samo z grami na konsole
Da się. Drogo, jeżeli chodzi o jakieś porządne gry.

Wg. tego co pisze Miohi, to nawiązanie (cytat?) do tego: KLIK

Powtarzam to trzeci raz - takie opinie zostaw sobie na "po konwencie" bo na razie to są nic więcej jak spekulacje i domysły.
Cały czas podkreślam, że są to MOJE odczucia PRZEDkonwentowe.
[39] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 06.01.2010, 17:57:57, odpowiedź na #33, oceny: +0 -0
lady_magmaz grami mozna zalatwic z dystrybutorami gier i bedzie juz legalnie
Anime mozna zalatwic z dystrybutorami lub/i zaiksem
[46] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 06.01.2010, 22:23:54, odpowiedź na #39, oceny: +0 -0
LoganZaiks to się chyba tylko muzyką zajmuje? Czy może te pijawki rozszerzyły już swoją działalność..?
[60] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 11.01.2010, 22:05:26, odpowiedź na #46, oceny: +0 -0
lady_magmazaiks jest od praw autorskich i tantiem...
swoja droga nie chcecie wiedziec ile z tego artysci dostaja
[61] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 11.01.2010, 22:43:16, odpowiedź na #60, oceny: +0 -0
LoganZ tego co właśnie wyczytałem zaiks jednak głównie zajmuje się muzyką i prawami autorskimi z nią związanymi. Od filmów i innych rzeczy są raczej inne "urzędy". Poza tym jak właśnie wyczytałem niekoniecznie trzeba płacić zaiksowi za puszczanie muzyki, nawet w miejscu publicznym. Jeśli udowodni się im, że puszczanie ów muzyki nie służy celom zarobkowym ani takowych zarobków nie zwiększa w sposób bezpośredni to płacić wcale nie trzeba. Zresztą to jest temat rzeka tak naprawdę. Inna sprawa, że gdyby faktycznie chcieli aby organizatorzy konwentu zapłacili to by wynosiło ilość uczestników *1,03zł czyli jakieś 1030zł dla 1000 uczestników, a i to byłoby opłatą miesięczną z tego co się zorientowałem. Jakby nie było kawałek grosza, ale jednak aż tak tragicznie nie jest biorąc pod uwagę "zarobek" konwentu... Natomiast inna sprawa jest taka, że - jak wcześniej pisałem - dla różnych rodzajów działalności czy przeznaczenia są różne stawki i zasady ich naliczania. Także trzeba by tu trochę przy tym posiedzieć niestety, a mi się nie chce ;d
A artyści gówno z tego dostają i jeszcze niejednokrotnie muszą się prosić zaiksu o to żeby móc publikować SWOJĄ twórczość np. na swojej stronie www.
[18] Re: Chapter 1: Love
Kisiel [*.e-wro.net.pl], 23.12.2009, 16:15:17, odpowiedź na #12, oceny: +0 -0
KisielSong, może to oznacza koniec z przypinkami i brelokami jako nagrody w konkursach XD
[23] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 02.01.2010, 15:26:24, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
Logan@Squall - tego wpisu akurat nie kumam. Czyli, że co, jak pojadę na ten kon, pójdę do orgów i powiem im, że cenę podnoszą bo chcą na tym kasę trzaskać to co? To mnie zbiją? To z kolei ja bym chciał zobaczyć, nawet bym za to te 5 dych zapłacił.
To tyle co to tego "kozackiego" tekstu, który jak dla mnie jest wręcz śmieszny.

Natomiast jeśli chodzi o sam kon to pożyjemy zobaczymy. Ci którzy na niego pojadą zobaczą co i jak, a potem wydadzą swoje opinię na ten temat. Także nie ma się co gorączkować ani w jedną ani w drugą stronę.
[7] Re: Chapter 1: Love
Jeano [*.chello.pl], 20.12.2009, 13:12:31, oceny: +0 -0
Yyy... jakiś lepszy kontakt niż e-mail plz? Bo mam parę pytań dotyczących prowadzenia atrakcji.
[15] Re: Chapter 1: Love
AQ [*.54.93.66.r-ce.pl], 22.12.2009, 02:48:33, oceny: +0 -0
AQAż mam sam ochotę pojechać i zobaczyć co z tego wyjdzie... szkoda tylko że nie będę miał kasy w tedy :/
Ale stronę ładnie mają zrobioną :D

Zostaje tylko czekać na relacje z tego "konwentu".
[16] Re: Chapter 1: Love
Kisiel [*.e-wro.net.pl], 22.12.2009, 05:17:21, oceny: +0 -0
KisielAż mnie zrobić by tym razem zrobić relację.. ale pewnie do lutego ten pomysł mi wyparuje z głowy XD
[17] Re: Chapter 1: Love
Olazu [*.ssp.dialog.net.pl], 22.12.2009, 17:24:12, oceny: +0 -0
OlazuW sumie... z braku laku, jak będzie jakaś kasa na zbyciu, to czemu nie?
[19] Re: Chapter 1: Love
Alienka [*.dynamic.gprs.plus.pl], 28.12.2009, 14:50:17, oceny: +0 -0
AlienkaLOL - obawiam się, że przy tej cenie musieliby zaoferować gratisowe koszulki z ksywą, żeby mieć przynajmniej zwrot kosztów.. no chyba, że polski fandom to już burżuazja, w co osobiście nie wierzę ;) Trochę szkoda, bo zaczyna się dzień po moich urodzinach, a i tematyka jest chwytliwa. Ale pięć dych za konwent? Czekam na rewelacje ze strony orgów ;)
[20] Re: Chapter 1: Love
Olek-san [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 28.12.2009, 22:51:03, odpowiedź na #19, oceny: +0 -0
Olek-sanok ... to u mnie w szkole ten konwent sie odbywa???? olol
[22] Re: Chapter 1: Love
-SQuall- [*.net.azartsat.pl], 01.01.2010, 22:33:55, odpowiedź na #19, oceny: +0 -0
-SQuall-Ok to od dziś jestem Burżuj.
[25] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 03.01.2010, 22:26:30, odpowiedź na #19, oceny: +0 -2
TuminureCzemu nie wierzysz :)?

A na rewelacje ze strony orgów nie masz co liczyć. Przyznali, że cena jest taka jak za zwykły konwent, więc pewnie trzeba oczekiwać zwykłego, przeciętnego konwentu.
[32] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 05.01.2010, 13:13:14, odpowiedź na #19, oceny: +0 -0
lady_magmaty sie nie smiej ja chce zrobic na kojenym chibiconie darmowe t shirty...powaga
[51] Re: Chapter 1: Love
AceMan [*.chello.pl], 07.01.2010, 08:36:10, odpowiedź na #32, oceny: +0 -0
AceManNO WAI!!!!1 o_O
[52] Re: Chapter 1: Love
Dark Serge [*.goleniow.vectranet.pl], 07.01.2010, 15:10:39, odpowiedź na #19, oceny: +0 -0
Dark Sergelol, jakby Ci zależało to sobie odłożysz dyszke miesiecznie i masz na konwent. co to za płacz ma być z tą ceną -_-'
[55] Re: Chapter 1: Love
Logan [*.chello.pl], 07.01.2010, 18:30:24, odpowiedź na #52, oceny: +0 -0
Loganto zróbmy konwenty po 110zł... raz w roku, w grudniu. przez te pozostałe 11 miesięcy na pewno każdy - odkładając co miesiąc po dychę - uzbiera na konwent ;] a hasło "jakby ci zależało" jest całkiem sprytne i idąc w drugą stronę można by powiedzieć - "podnosimy cenę do 70? jasne, i tak znajdą się tacy którym będzie *zależeć* z takiego czy innego powodu i przyjadą..." ;]
[21] Re: Chapter 1: Love
XeN [*.chello.pl], 30.12.2009, 21:19:22, oceny: +0 -0
Dla dyrektorów pionów tego samego inkubatora jest zniżka? :P
[24] Re: Chapter 1: Love
KatiBu [*.e-wro.net.pl], 02.01.2010, 21:26:56, oceny: +0 -1
wybrałabym się chętnie gdyby nie ta cena, tym bardziej że na całym konwencie bym raczej nie została.
[27] Re: Chapter 1: Love
Diabellus [*.cable.smsnet.pl], 04.01.2010, 14:24:18, oceny: +0 -1
DiabellusGratuluje odwagi, i trzymam kciuki.

Tylko wiecie, chyba za bardzo boicie się własnych sylwetek. To co z tego że firma robi konwent? W ramach dobrego PRu warto przedstawić ekipę organizującą. To nie boli ;) .
[37] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 05.01.2010, 21:56:13, oceny: +0 -0
PePeDział "Atrakcje - Konkursy" coś biedny jest narazie... A do konwentu już niecałe 5 tygodni :(
[38] Re: Chapter 1: Love
Daimida [*.e-wro.net.pl], 06.01.2010, 10:08:59, odpowiedź na #37, oceny: +0 -0
jest konsolówka, domyślam się że będą turnieje.
[43] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 06.01.2010, 20:35:00, odpowiedź na #38, oceny: +0 -0
TuminureNa magni też MIAŁA być konsolówka (a nie jedna konsola :DDDD)

Biorąc pod uwagę to, że orguje to ekipa od magni, to um... ee... powiem tylko, że 'bądźmy dobrej myśli' :D.
[44] Re: Chapter 1: Love
Daimida [*.e-wro.net.pl], 06.01.2010, 20:56:45, odpowiedź na #43, oceny: +0 -0
jedna konsola? no to może być już tylko lepiej ;)
a w razie czego ciekawie zapowiada się games room.
[47] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 06.01.2010, 22:25:06, odpowiedź na #44, oceny: +0 -0
lady_magmatylko 1?
nawet na chibicon zalatwilam wiecej
[49] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 06.01.2010, 23:01:48, odpowiedź na #47, oceny: +0 -0
PePeNa Magni były dwie konsole jeśli dobrze pamiętam. Na jednej był SC IV (którego ja okupowałem), a na drugiej Tekken 5 DR (Gon tam siedział :P )
[54] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [83.230.117.*], 07.01.2010, 15:13:26, odpowiedź na #49, oceny: +0 -0
TuminureTa druga była tylko przez 1/3 konwentu chyba :P. Teraz mi się przypomniało, że jeszcze jakiś GH był...

Tak czy inaczej - konsolówki to nie przypominało :D.
[56] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 07.01.2010, 18:46:28, odpowiedź na #54, oceny: +0 -0
PePeNo było biednie nie ma o czym mówić - to był mój pierwszy konwent i spodziewałem się czegoś innego... Ale okazało się że to raczej wyjątek i na innych konwentach było już dużo lepiej :P
[57] Re: Chapter 1: Love
Lidia- chan [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 07.01.2010, 21:15:11, oceny: +0 -0
Ehh... Trochę drogo, ale będę :) W końcu nie za często robią konwenty w moim mieście xD
[58] Re: Chapter 1: Love
Daimida [*.e-wro.net.pl], 09.01.2010, 10:20:13, odpowiedź na #57, oceny: +0 -0
dokładnie, straszna posucha we Wrocławiu.
[59] Re: Chapter 1: Love
Tańczący Budyń [*.am.osi.pl], 10.01.2010, 20:26:39, oceny: +0 -0
Tańczący BudyńSmutek. Termin trochę kiepawy (ze względu na terminy sesji) i pewnie większość uczestników będzie nie-studiowata. Ale ja pojadę!
[62] Re: Chapter 1: Love
Dark Serge [*.internetdsl.tpnet.pl], 12.01.2010, 16:02:37, oceny: +0 -0
Dark SergeMam pytanie co do muzycznej części konsolówki, a dokładniej o Guitar Hero :

- Jakie instrumenty będą na stanie? Sama gitara, czy cały band(gitara, perkusja i mic) ?
- w wersji na jaką konsole jest gra ?
- i juz tak dokładniej - to Guitar Hero, czy Rock Band ? Bo niejednokrotnie na rozpiskach konwentowych napisane jest, że w planie jest GH, a jednak jest Rock Band.

Pytam, bo zastanawiam się nad zabraniem własnej gitary(X360) - co dwie gitary to nie jedna ;)
[63] Re: Chapter 1: Love
Kukuri [*.156.118.42.vz.pl], 13.01.2010, 20:44:01, odpowiedź na #62, oceny: +0 -0
KukuriZobaczymy Mooze POjade ; )
[64] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 15.01.2010, 20:38:47, oceny: +0 -0
PePeJedzie ktoś z Krakowa ?? Proponuje TLK - jedzie ciut wcześniej i ciut dłużej niż IR (i jest pare zł droższy) ale trasa do Wrocka jest dosyć długa a IR zawsze jest mega zapchany...
[65] Re: Chapter 1: Love
palnik [*.ssp.dialog.net.pl], 15.01.2010, 20:43:32, odpowiedź na #64, oceny: +0 -0
palnikTLK jest w tym momencie nieco tańszy od IR (za sprawą biletu fioletowego).
[66] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 16.01.2010, 13:27:19, odpowiedź na #65, oceny: +0 -0
PePeLOL. A jak ten bilet kupić ?? :-) To może by się umówić czy jedziemy IR czy TLK :P

Teraz mały update:
Jeśli by chcieć jechać "fioletowym" TLK to do WRO trzeba jechać w 02:30 w nocy z piątku na sobote. Z WRO do KRK trzeba by wracać około 13. Tylko że w stronę WRO chyba lepiej by było zarezerwować miesjcówki i w 1 klasie jechać bo może być już od Przemyśla nabity... Chociaż ja tam mało jeżdżę więc się nie znam :P Ale nie chciałbym w nocy stać przez 5h bo potem cały dzień do dupy będzie...
[67] Re: Chapter 1: Love
Greka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.01.2010, 19:43:20, odpowiedź na #66, oceny: +0 -0
Ludzie, robicie afere o to, że jest 10zł drożej niż zwykle xD bez przesady xP szkoła ma cztery piętra a my będziemy mieli do dyspozycji 40 klas, już po tym cena jest adekwatna, zresztą opieka medyczna, będą sanitariusze i w ogóle.
[68] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 16.01.2010, 21:38:55, odpowiedź na #67, oceny: +0 -0
PePeTa wypowiedź powinna chyba być w głównym wątku a nie jako odpowiedź na mojego posta ^^
[69] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 19.01.2010, 21:53:48, odpowiedź na #67, oceny: +0 -0
TuminurePisząc prawie 50% drożej, brzmi to znacznie inaczej ;).
[72] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 21.01.2010, 21:41:12, odpowiedź na #69, oceny: +0 -0
PePeJeżeli przyjmiesz że standard to 30 zł to o 10zł drożej to 33% drożej... Do 50% jeszcze sporo brakuje
[73] Re: Chapter 1: Love
Aldar [*.dag.pl], 21.01.2010, 21:54:42, odpowiedź na #72, oceny: +0 -0
AldarJeśli zaś przyjmie się cenę w dzień konwentu, to jest to 20 złotych drożej niż ten standard 30 zł, czyli 66% więcej xP A jak wyciągniesz średnią arytmetyczną z 40zł i 50zł to masz 45zł, co daje te równe 50% więcej :P Sądzę, że jednak nie chodziło mu o dokładne wyliczenie co do procenta, a mniej więcej xP
[79] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 25.01.2010, 19:19:00, odpowiedź na #73, oceny: +0 -0
Tuminure67%! Jeżeli już zaokrąglać to tak by wyszło równo 50% :P.

A tak na serio, to napisałem "prawie 50% więcej" ponieważ wziąłem "średni" koszt pojedynczej wejściówki, biorąc przy okazji założenie, że więcej wejściówek zostanie sprzedanych w przedpłatach niż na miejscu.
[80] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 26.01.2010, 22:53:04, odpowiedź na #79, oceny: +0 -0
PePeParafrazując pewną starą reklamę SONY PSP... Soul Calibur rozstrzygnie ^^
[70] Re: Chapter 1: Love
sasuckay [*.chello.pl], 20.01.2010, 14:31:30, oceny: +0 -0
No świetnie, bo nieudanej Bace i Niuconie w końcu jakiś kon we Wro, a ja mam akurat osiemnastkę koleżanki ((( Chyba zrobię cosplay we własnym zakresie ;;;
[71] Re: Chapter 1: Love
Yasiu! [*.chello.pl], 21.01.2010, 17:55:34, odpowiedź na #70, oceny: +0 -0
Trzeba wybierać - trzeba wybierać ^^
[74] Re: Chapter 1: Love
Kukuri [*.156.118.42.vz.pl], 22.01.2010, 19:44:46, odpowiedź na #71, oceny: +0 -0
KukuriTaki Problem Ze Nie Ma Z Kim Jechać .. Chociaz Mieszkam We Wro . ;pp
[75] Re: Chapter 1: Love
Greka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.01.2010, 21:22:13, odpowiedź na #74, oceny: +0 -0
Tramwajem? xD
[76] Re: Chapter 1: Love
Kukuri [*.156.118.42.vz.pl], 23.01.2010, 19:39:39, odpowiedź na #75, oceny: +0 -0
KukuriYY.. Z Kim A nie Czym :)
[77] Re: Chapter 1: Love
Greka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 24.01.2010, 11:04:35, odpowiedź na #76, oceny: +0 -0
Noo, sama tramwajem :D
[81] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 30.01.2010, 08:46:16, odpowiedź na #76, oceny: +0 -0
zawsze mozesz ze mna ;]
[78] Re: Chapter 1: Love
Henriett [*.as.kn.pl], 24.01.2010, 19:45:13, odpowiedź na #74, oceny: +1 -0
Podsunąć ci osoby? Gdybym nie była pomagierem, pojechałabym z tobą >''DD
[82] Re: Chapter 1: Love
skąpiec [*.e-wro.net.pl], 30.01.2010, 12:15:52, oceny: +0 -3
Ależ te konwenty się popsuły, życzę dobrej zabawy ludziom co wydadzą tyle kasy na kota w worku :/ Pierwsze słyszę, żeby jakaś impreza we Wrocławiu tyle kosztowała nie licząc koncertów wielkich gwiazd. A co dopiero zwykły zlot fanów mangi w szkole. Co to, będzie bal z królową czy loda zrobią każdemu w środku, że tyle zdzierają? Chyba od dawna nie bywam na takich zabawach i się nie znam na zasadach inflacji, ale za moich czasów to 15-20zł nie było wygórowaną ceną za bardzo dobrą zabawę na konwencie z dobrą organizacją i mnogością atrakcji.
Poza tym gdzie jest lista zarezerwowanych osób na stronie konwentu (powinna być wg mnie) i dlaczego nie można kupić jednodniowki? Bez sensu.
[84] Re: Chapter 1: Love
Idunia [*.lubin.dialog.net.pl], 30.01.2010, 17:48:07, odpowiedź na #82, oceny: +0 -0
za wielkie gwiazdy trzeba zaplacic ponad stowe a za 40 dychy nawet dobrej domowki nie zrobiesz;/ nie chcesz nie jedz nikt za toba plakac nie bedzie ....a konwent i tak sie odbedzie!
[85] Re: Chapter 1: Love
Gah [*.chello.pl], 30.01.2010, 18:50:32, odpowiedź na #84, oceny: +0 -0
dokladnie za 4 dychy co najwyzej sie na mandayne mozna wybrac a nie na gwiazdy ;pp
[86] Re: Chapter 1: Love
skąpiec [*.e-wro.net.pl], 30.01.2010, 21:27:31, odpowiedź na #84, oceny: +0 -0
Co za bzdura,chyba nigdy nie robiłaś domówek ;o
Mam gdzieś czy ktoś będzie po mnie płakać, lepiej się zmartwcie, że tyle kasiory trzaskacie na takie duperele... Kiedyś to naprawdę tyle nie kosztowało, w sumie jeszcze do niedawna na dobrze zorganizoway konwent można było kupić bilet na 1 dzien i kosztował on ze dwa razy mniej. Powodzenia, ciekawe jakie bedziecie miec miny, jak wydacie 40zł na kolejne Wielkie Nic.
[87] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 30.01.2010, 21:57:49, odpowiedź na #86, oceny: +0 -0
Bez przesady, wszystko w tym kraju idzie w górę, a że i wymagania ludzi rosną, to i ceny muszą urosnąć. Zresztą, czy 40zł to naprawdę taki majątek? Skoro planuje się dorównać w przyszłości standardom światowych konwentów, to popatrzmy ile oni płacą za wstęp i sami oczekujmy kiedyś takich cen.
[96] Re: Chapter 1: Love
mihoshi [*.euro-net.pl], 02.02.2010, 15:57:41, odpowiedź na #87, oceny: +0 -0
mihoshiOczekujmy takich warunków jak zagraniczne konwenty, nie tylko takich cen. Bo ceny idą w góre, a warunki?
[217] Re: Chapter 1: Love
Psiaq [*.chello.pl], 17.02.2010, 15:55:58, odpowiedź na #86, oceny: +0 -0
Psiaqnapisz o tym książke i staraj się o nagrode nobla ;) Good luck :]! A tak na poważnie , nie wiem czy wiesz , ale totalnie nikogo nie interesuje to co mówisz ;P Dla ciebie konwent to może być duperela , dla nas to ty właśnie nią jesteś , pozdrawiam kolegę ^^.
EDIT.zapomniałem powiedzieć , żę pokaż mi Hostel który cię przenocuję dwa dni za 40zł :)..... sam nocleg jest wart tej ceny , żeby przyjechać mieć gdzie spać i sobi wrocław pozwiedzać XD
[88] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 31.01.2010, 15:48:07, odpowiedź na #82, oceny: +0 -0
lady_magmalista osob z rezerwacjami nie moze zostac opublikowana ze wzgledu na ochrone danych osobowych
a twoj tekst jest wulgarny i najwyrazniej nie wiesz ile kosztuja pewne uslugi
[89] Re: Chapter 1: Love
skąpiec [*.e-wro.net.pl], 31.01.2010, 17:19:10, odpowiedź na #88, oceny: +0 -0
Ojej, wielkie rzeczy. Jakoś inne konwenty nie miały do niedawna problemu z tym, żeby była niższa cena biletu - na przykład poprzez MOŻLIWOŚĆ KUPIENIA JEDNODNIÓWKI. Bilety zamowione rezerwacją powinny być jeszcze tansze niż są. Lista rezerwacji to nic złego (kto mowi, że musi byc z nazwiskami, chodzi o ogolne zorientowanie się ile osob i kto konkretnie będzie). To nie jest Baka, nie wiadomo, czego się spodziewać. Skąd ta pewność, że będzie superwysoki poziom?
Nie badź taka wrazliwa, tutaj zawsze jest wulgarnie, a ja nic takiego znowu nie piszę.

Jak dla kogoś to warte wydania 40zł to niech wydaje, wg mnie to przesada i zniechęci to na pewno sporo osób, które konwenty pamiętają jako umiejętność połączenia dobrej zabawy z niewysokim kosztem. Kwota jest owszem, nieduża, jednak ja bym wolał wydać 4 dychy (plus kasę na dojazd, aprowizację, atrakcje - to sięga blisko 100zł w niektórych przypadkach) na coś ciekawszego. Obejrzałem stronę konwentu i tak w gruncie rzeczy organizatorzy nie oferują nic nowego, nic niezwykłego - inni nie żądali za takie standardy 4-5 dych od osoby. Ktoś po prostu na was zdziera i tyle...
[90] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 31.01.2010, 20:28:23, odpowiedź na #89, oceny: +0 -0
lady_magmaTo ze inne konwenty nie miały z tym do tej pory problemów jest kwestia przypadku.
Wiesz jakie kary może oczekiwać główny organizator za te liczne niedociagniecia??
jedno niedociągnięcie ...i kara wiezienia lub sporej grzywny
Jeśli ci sie cena nie podoba nie idz na konwent i juz.
W przyszłości ceny konwentów bedą rosły bo rosna w dynamicznym tempie kary za niedociągniecia przy imprezach masowych.
[91] Re: Chapter 1: Love
kabu [*.chello.pl], 01.02.2010, 11:51:55, odpowiedź na #89, oceny: +0 -0
Widzisz, teraz zeby zrobic konwent na 500+ osob trzeba miec albo firme albo stowarzyszenie, watpie zeby ktos z rzadzacych wynajmowanym budynkiem zgodzil sie byc w organizacji i wrazie czegos brac wszystkie zle rzeczy na siebie. A zalozenie owej firmy/stowarzyszenia wiaze sie z kosztami, nie tylko na starcie ale rowniez co miesiecznymi. Zreszta jezeli chemy bawic sie w profesjonalizm, zyskiwac sponsorow itp. to po zalozeniu czegos takiego jest o wiele latwiej, tak samo z wynajeciem budynku. Ludzie inaczej patrza na osobe prywatna ktora chce sobie zrobic "zjazd tematyczny" niz na firme.

Btw. pisales ze nie chcesz w ciemno jechac bo nie wiesz kto to robi. Jakbys poszperal dowiedzialbys sie ze ekipa odpowiadzialna za ch1: love to ta sama ekipa ktora od 7 lat organizuje krakowskie magnificony i jak mniemam nie tylko. Co do ceny, nie ma co narzekac, po b-conie i aukcji na allegro z wejsciowkami wiekszosc organizatorow konwentow wie ile mangowiec jest w stanie dac za wejsciowke.

A z ocenianiem poczekajmy do 15 lutego, jak juz bedzie po konwencie :). Peace ppl ;].
[92] Re: Chapter 1: Love
lady_magma [*.21.rev.vline.pl], 01.02.2010, 13:03:55, odpowiedź na #91, oceny: +0 -0
lady_magmaszczezrze mówiac od 300 osob jest imprezą masową i tu wkracza tyle paragrafow ze glowa boli
[93] Re: Chapter 1: Love
skąpiec [*.e-wro.net.pl], 01.02.2010, 19:28:22, odpowiedź na #92, oceny: +0 -0
Zerkam na strony świeżo zrealizowanych lub szykujących się do realizacji konwentów i widzę, że wszystkie biorą mniej niż 40zł za wejście. Dla mnie cena tego walentynkonu jest oburzająca i tyle... Każdy ma swoje poglądy ;)
Moim zdaniem nie ma sensu przepłacać. Jeśli dojdzie do takiej klęski, że padnie w przedbiegu każdy konwent zapewniający jednodniówki tudzież wejściówki o cenie x
[94] Re: Chapter 1: Love
skąpiec [*.e-wro.net.pl], 01.02.2010, 19:32:46, odpowiedź na #93, oceny: +0 -0
... o cenie x mniejszej od 40 zł, to trudno - będzie to znak, że czas konwentów mangowych minął.

Nikomu nie odmawiam dobrej zabawy na tym zlocie, dla mnie dobra zabawa konczy się tam, gdzie zaczyna się zdzierstwo. Wszystko jedno, czy wywołane koniecznością, czy chęcią wykorzystania do cna fanowskich zasobów. Moim zdaniem zbyt chętnie ładujecie kasę w te rzeczy i wszystko na pewno dałoby się załatwić taniej, ale to już nie moja sprawa, co kto robi z portfelem ;)
[95] Re: Chapter 1: Love
skąpiec [*.e-wro.net.pl], 01.02.2010, 19:37:20, odpowiedź na #94, oceny: +0 -0
Nie chcę poza tym nikogo stresować, ale patrząc po zapisach użytkowników do konwentu na tej stronie to nie będzie szału z liczebnością imprezy... Może to nic nie szkodzi dobrze się bawić, ale jak widać wygórowana cena i brak mozliwosci tanszego jednodniowego pobytu odstrasza sporo ludzi.
[97] Re: Chapter 1: Love
yunato [*.ssp.dialog.net.pl], 04.02.2010, 20:02:48, odpowiedź na #95, oceny: +0 -0
yunatoMożesz być pewien, że opłaconych wejściówek jest kilka razy więcej niż osób wpisanych na tej stronie ;)
[98] Re: Chapter 1: Love
Stefanek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.02.2010, 14:48:26, odpowiedź na #97, oceny: +0 -0
Sory że z innej beczki..

Ale co na stronie na którą wchodzą niepełnoletni robi "reklama" link do jakieś sex fotki z anonsami!!

Sic,,!!!
[101] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 09.02.2010, 10:38:24, odpowiedź na #97, oceny: +0 -0
TuminureWątpie, że jest kilka razy więcej. Myślę, że jest zaledwie troszkę więcej (biorąc pod uwagę to, że sporo zapisanych osób wchodzi za friko... a mówimy o opłaconych wejściówkach).
[103] Re: Chapter 1: Love
yunato [*.ssp.dialog.net.pl], 09.02.2010, 15:21:32, odpowiedź na #101, oceny: +0 -0
yunatoTak mówimy o opłaconych wejściówkach i jest sporo więcej, niż tu wpisanych.
[104] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 09.02.2010, 15:51:18, odpowiedź na #97, oceny: +0 -0
PePeNie wiem dlaczego tyle dyskusji o tej cenie jest. Np. dla mnie dużo większym kosztem niż sam konwent są dojazd + wyżywienie (w pociągu z nudów wcinam mnóstwo żelków i innego badziewia ^^). Już na samym konwencie zobaczymy jak to będzie. Póki co byłem na tak chwalonym przez wielu ludzi PAcon'ie (cena 35zł w rezerwacji wiec tylko 5zł mniej niż za Ch.1) i było strasznie nędznie chociażby w temacie nagród. Jeśli za tutaj za wstęp zapłaciłem 5zł wiecęj, ale będę mógł wygrać wiecej (i bardziej wartościowych) nagród to i tak wyjdę na plus. Oczywiście czy tak będzie to się dopiero okaże (ale o gorsze nagrody niż na PAconie raczej ciężko :-)
[105] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 09.02.2010, 22:10:20, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
TuminureApropo tego, że "o gorsze nagrody ciężko"...
Być może wyjdę na chwalipiętę ale... na Porytkonie 2 wygrałem (za 2 miejsce) mysz kulkową!
[107] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 09.02.2010, 22:46:11, odpowiedź na #105, oceny: +0 -0
PePeSpoko. Ja z porytkonu wróciłem z MGS4 na PS3 i Gundamem wartym jakieś 300zł ^^
[108] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 10.02.2010, 07:32:37, odpowiedź na #107, oceny: +0 -0
TuminureJa mówię o porytkonie 2 :P. Nie 3 i 1/3, na którym nagrody były wporzo ;].
[109] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 10.02.2010, 08:40:53, odpowiedź na #108, oceny: +0 -0
PePeTo jak się przyłożysz może na Ch.1 w SC tez zajmiesz drugie miejsce chociaż różnie z tym może być. Ma się pojawić sporo "pro" fighterów z Tekkena i SF, ale większość z nich nie umie za dobrze w SC grać...
[111] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [83.230.117.*], 10.02.2010, 09:42:12, odpowiedź na #109, oceny: +0 -0
TuminureNie wiem czy będę :S. Raczej niet.
[99] Re: Chapter 1: Love
Quintasan [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 08.02.2010, 22:04:25, odpowiedź na #95, oceny: +1 -0
QuintasanMoim zdaniem przesadzasz. Jak są ludzie w stanie wydać 250zł za figurkę to 40zł za wejściówkę na konwent uważam za pikuś. Bierzcie mnie za burżuja jak chcecie ale ja jadę :)
[100] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 09.02.2010, 10:36:12, odpowiedź na #99, oceny: +0 -0
TuminureJeden jest w stanie wydać 250zł na figurkę, a drugi za 10zł by jej nie kupił.
[102] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 09.02.2010, 15:13:40, odpowiedź na #100, oceny: +0 -0
skoro by nie kupil figurki wartej 250zl za jedynie 10 to napewno by nie jezdzil na konwenty i by nie byl mangowcem;]
[106] Re: Chapter 1: Love
Tuminure [*.rudaslaska.vectranet.pl], 09.02.2010, 22:12:11, odpowiedź na #102, oceny: +0 -0
TuminureZ doświadczenia wiem, że nie trzeba być mangowcem by jeździć na konwenty.
[110] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 10.02.2010, 09:20:50, odpowiedź na #106, oceny: +0 -0
no sa jeszcze fantasci;]
[112] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 10.02.2010, 19:50:12, oceny: +0 -2
PePeSzkoła zapowiada się na serio rewelacyjne - 12 sleep room'ów, osobne sale do BUZZ, US, GH/RB, DDR oraz na "normalne" gry - zresztą sami zerknijcie:
sznurek

Do tego zaraz obok centrum handlowego i blisko centrum miasta. Mocno trzymam kciuki za ten konwent. Zamknęłoby to dyskusje na temat że PACON wcale nie był zły/ciasny itp. itd.
[113] Re: Chapter 1: Love
Ankh [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 11.02.2010, 11:53:12, odpowiedź na #112, oceny: +1 -0
Ankhto że Tobie się na PAconie nie podobało, nie znaczy, że innym przez to też powinno się nie podobać ;]

no ciekawe, co z tego Chapteru wyjdzie, będę śledzić info ;)
[116] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 11.02.2010, 21:17:32, odpowiedź na #113, oceny: +1 -2
PePeNie chodzi mi o to że wszyscy mają uważać PAcon za zły. Bardziej chodzi o 2 rzeczy: Po pierwsze fajnie jakby jakiś konwent pokazał że problemy o których ja mówiłem (ciasne korytarze, małe sale, za mało konsol "Next-Gen", gry muzyczne pomieszane ze zwykłymi, brak dobrego bufetu, szatni, słabe narody itp.) - w sumie już pare konwentów to pokazało ale jak widać pamięć ludzi krótka jest więc przydałoby się odświeżenie. Po drugie wkurza mnie mega aroganckie nastawienie w stylu "to pojedz sobie na wiadomo jaki konwent który będzie niby komercyjny i tam sobie będziesz mógł wymagać i narzekać" i jak wszyscy udają że dosłownie z własnych rent i emerytur dokładają do konwentów to przecież wszystko jest non-profit. Ja nikomu nie bronie zarabiać, ale wkurza mnie taka hipokryzja... Tutaj chociaż autorzy oficjalnie założyli firmę i nie udają Caritasu. Do tego podejście do spraw techniczno konsolowo turniejowych (które to sprawy mnie interesują najbardziej) jest tutaj dużo poważniejsze czego dowodem są osoby prowadzące turnieje oraz od razu jasno rozpisane zasady. Na PAcon'ie wpierw jakiś koleś chciał według swoich widzimisie prowadzić Tekkena a ostatecznie robił to ktoś inny komu wrzucono to na siłe i turniej na ponad 20 osób zrobił w czasie krótszym niż godzina... Zresztą turniej SC też musiał ostatecznie robić ktoś inny (bo "pierwotnego" prowadzącego na noc mama zabrała do domu czy coś w tym stylu O_o, tylko że akurat Kamikaze wywiązał się z tego zadania znakomicie, ale to raczej czysty przypadek był, że ktoś kompetentny i z chęciami dostał tą robotę...)
[117] Re: Chapter 1: Love
ruddy [*.acn.waw.pl], 11.02.2010, 23:51:49, odpowiedź na #116, oceny: +2 -1
ruddysłuchaj... chcesz dobrą konsolówkę? żaden problem... przywieź 5 ps3 i 5 xboxów z domu. poza tym PAcon to nie był konwent nastawiony na granie na konsolówka, wiec jak chcesz sobie pograć na "konsolach nowej generacji" to se jedź na PGA...

poza tym to nie jest temat o PAconie więc nie rób offtopu...
[118] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 11.02.2010, 23:53:33, odpowiedź na #117, oceny: +1 -4
PePeSorry... Zapomniałem że na ACP tylko Magni można krytykować a Warszawskim konwentom należy smarować ile wlezie bo inaczej jest się marudą...
[119] Re: Chapter 1: Love
ruddy [*.acn.waw.pl], 11.02.2010, 23:56:35, odpowiedź na #118, oceny: +2 -1
ruddyżal mi ciebie... naprawdę...
[120] Re: Chapter 1: Love
MJeremy [*.multimo.pl], 12.02.2010, 13:09:28, odpowiedź na #116, oceny: +0 -0
MJeremyCo do dobrych konsol i reszty, to może lepiej jechac np. na PGA albo inną branżową imprezę. Raczje cięzko bedzie dorównac sprzętowi i ogólnemu nakładowi na konsolówki na konwencie mangowym [oczywiście mozna się starać], ale takie PGA czysto growe jest.

I wcale nie bronie tutaj żadnego konwentu, jednak czasami warunki lokalowe są takie a nie inne.
[121] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 12.02.2010, 17:47:04, odpowiedź na #120, oceny: +0 -2
PePeSpoko spoko :-) Zdaję sobie z tego sprawę. Wcale nie oczekuję cudów. Ogólnie cała dyskusja nabrała zdecydowanie za dużego rozmachu. Zaczęło się od tego że w dziale wrażenia napisałem że jestem rozczarowany m.in. konsolówką i nagrodami (w porównaniu do innych konwentów na których byłem, a nie imprez w stylu PGA), bo takie właśnie były moje odczucia. Jakby ktoś nic nie odpisał albo odpisał coś w stylu "konsolówka była przeciętna, ale w sumie nie zależało nam na niej, bardziej myśleliśmy o innych atrakcjach" to nie byłoby tematu. Po prostu od razu znalazło się milion oburzonych czy dotkniętych moją wypowiedzią osób, które to osoby od razu zaczęły mnie pouczać o tym że istnieje świat poza konsolami, że gry na PS2 są lepsze i tym podobne pierdoły. Zresztą w recenzji samego konwentu na ACP też autor zauważył że na korytarzach bywało ciasnawo i że konsolówka była daleka od ideału (ubrał to może w delikatniejsze słowa) i jakoś nikt nie ma do niego pretensji że się czepia.
[125] Re: Chapter 1: Love
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 14.02.2010, 11:57:43, odpowiedź na #121, oceny: +0 -0
GrisznakAutor recenzji zrobił wcześniej kilkanaście konsolówek na innych konwentach i wie, że da się na mangowym konwencie zrobić dobrą salę konsolową. Wystarczy doświadczona ekipa i sprzęt.
A co do warszawskich konwentów - przypomnę ci, że jeszcze niedawno określenie "warszawski konwent" było synonimem imprezy cokolwiek marnej jakości. To że stolica się wyrobiła (po ilu latach, ale jednak...), świadczy akurat o niej dobrze i nie ma sensu pluć na konwent tylko z racji miasta.
Poza tym, przypomnę ci, że to właśnie stołeczna imprezka (Mokon) uchodzi za najgorszy konwent ostatnich lat. Ergo, skończ bredzić.
[115] Re: Chapter 1: Love
:E [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 11.02.2010, 21:17:25, odpowiedź na #112, oceny: +4 -0
Och, ach! Pacon to zło, bo było za mało konsol:< Wiesz, że istnieje też życie poza konsolą, czy tylko słyszałeś o takim?
[114] Re: Chapter 1: Love
Mary (neko_onna) [*.chello.pl], 11.02.2010, 13:24:41, oceny: +0 -0
Mary (neko_onna)Ponieważ zostało kilka wolnych miejsc w autobusie z Krakowa do Wrocławia wynajętym przez organizatorów dla osób pomagających przy konwencie, a szkoda, żeby były puste, postanowiliśmy dać Wam możliwość tańszego dojazdu na konwent. Szczegóły na forum.
[122] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.02.2010, 23:42:44, oceny: +0 -0
konwent nie był wart ceny wejściówki
[123] Re: Chapter 1: Love
Joe [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 01:30:16, odpowiedź na #122, oceny: +0 -0
JoeMożesz podać więcej konkretów?
[124] Re: Chapter 1: Love
Ein^^ [*.zdnet.com.pl], 14.02.2010, 10:37:01, odpowiedź na #122, oceny: +0 -0
Ein^^Po jednym dniu już to stwierdzasz O_o?
[126] Re: Chapter 1: Love
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 14.02.2010, 11:58:38, odpowiedź na #124, oceny: +1 -0
GrisznakCzasem wystarczy. Kto był na Mokonie, ten wie.
[128] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 13:36:15, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
a na konwencie byłam od piątku
[127] Re: Chapter 1: Love
Luchianka [*.siedlce.vectranet.pl], 14.02.2010, 13:01:37, oceny: +0 -0
LuchiankaPoczekam aż kto po całości powie.
[129] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 13:37:50, odpowiedź na #127, oceny: +0 -0
Tak w skrócie:

Plusy:
+ ogroomna szkoła rodem z Harrego Pottera, nie było ścisku na korytarzach, ok. 12 sleepów, 3 piętra, parter plus piwnica
+ wystawcy byli wrzuceni do jednej większej hali na środku szkoły dzięki czemu nie było ścisku i walki o przetrwanie
+ dużo mapek szkoły żeby wiedzieć jak się po niej poruszać
+ wyraźne zróżnicowanie w identach
+ dość sprawnie przebiegające sprawdzanie uczestników na liście rezerwacji

Minusy:
- beznadziejna atmosfera na konwencie
- zimno w szkole, szczególnie w nocy
- zajeb*** mi śpiwór .__. w sumie to miałam go nie dla siebie, ale był mój >.>
- mało ciekawych atrakcji
- nikt nie wiedział gdzie są orgowie przez co było sporo zamieszań
- wkurzyło mnie jak kumpela jako sprzedawca nie mogła znaleźć swojego stoiska, bo rzekomo wszystkie były zajęte = kiepska organizacja
- konwent zdecydowanie nie był wart swojej ceny (40zł wstęp)
- wulgarny org (zostawię anonimowość), przez co bardzo źle się z nim współpracowało, a akurat trzeba było z nim pracować najwięcej, więc apeluję o bardziej komunikatywną osobę
- "kto ma wtyki ten ma prąd" - standard polskich konwentów
- FOTO STUDIO! cholera jasna! gdzie swobodne robienie zdjęć?
- malutki Main i malutka scena
- brak dobrego zorganizowania orgów, jedni mówili jedno inni drugie
- o, właśnie, punkt medyczny był totalną katastrofą...

Reasumując - konwent nie był wart swojej ceny. Cosplaye takie sobie, tylko kilka naprawdę fajnych. Najbardziej urzekła mnie sama placówka, ale chyba tyle. Różnic jakiś wielkich poza innymi konwentami nie znalazłam.
[133] Re: Chapter 1: Love
Przybyszek [*.chello.pl], 14.02.2010, 20:08:38, odpowiedź na #129, oceny: +0 -0
Przybyszekjeszcze można do minusów dodać:
- brak wentylacji w kiblach,
- konwentowicze nie dbali o toaletę oraz o porządek,
- Ciepła woda po ok.10 prysznicach znikała i trzeba było czekać lub mieć dużo szczęścia żeby się w niej wykąpać, ponieważ szkoła była dość stara i jeden boiler nie wystarcza na ok.700 uczestników.

jeszcze do plusów:
+ 2 ciepłe posiłki dla helpów (przynajmniej ktoś się o nas zatroszczył),
+ Brak kolejki pod prysznic,

Niestety jako helper miałem strasznie dużo roboty jeśli chodzi o wc które staraliśmy się przywracać co jakiś czas do porządku oraz uzupełniać co trzeba.
[134] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 20:14:41, odpowiedź na #133, oceny: +0 -0
No tak, ciepłe posiłki mieliśmy, ale ponoć herbatka też miała być a mnie pogoniono jak o nią poprosiłam .__.'
[135] Re: Chapter 1: Love
Przybyszek [*.chello.pl], 14.02.2010, 20:21:08, odpowiedź na #134, oceny: +0 -0
Przybyszekbyły napoje w org roomie po prawej od razu jak się wchodziło,
[136] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 20:23:45, odpowiedź na #135, oceny: +0 -0
wiem ^^
[153] Re: Chapter 1: Love
Henriett [*.as.kn.pl], 15.02.2010, 14:32:54, odpowiedź na #134, oceny: +0 -0
Ja chodziłam na herbatkę do Rainbow (w ogóle, dziękuje wam dziewczynki za kafejkę ^^'')
[172] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 19:55:25, odpowiedź na #134, oceny: +1 -0
HadNie miałam najmniejszego problemu z dostaniem darmowej herbaty/kawy od dziewczyn z Cafe.
[177] Re: Chapter 1: Love
Neko Onna [*.chello.pl], 15.02.2010, 20:29:09, odpowiedź na #172, oceny: +0 -0
Neko OnnaMy podobnie - za każdym razem herbatkę dostawaliśmy od ręki. Dziewczyny nawet technicznym na main przyniosły jedzenie i gorące napoje. Akurat ekipa, która w tej chwili tworzy MiOhi od wielu lat dbała, żeby na ich konwentach helperzy mogli za darmo korzystać z barku i nigdy nie było z tym problemów.
[181] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 20:47:53, odpowiedź na #177, oceny: +0 -0
HadAye, same here.

To już tam nawet inne konwenty, to chuj, ale jako, że mi ktoś w żywe oczy kłamie, że go od Meido pogonili - prostuje - co chwile jakiś peon biegał mi po kawe/herbatę i nie było problemów :D.
Moja szanowna żona dostała tościki za darmo również bez problemu.
[145] Re: Chapter 1: Love
Miho unlogged [*.euro-net.pl], 14.02.2010, 23:52:04, odpowiedź na #133, oceny: +0 -0
Wentylacja w kiblach? Ciepła woda? To szkoła, a nie nowoczesne centrum imprezowe (bądz cokolwiek w tym stylu)... A uczestnicy nigdy nie dbają o porzadek w łazience. NIGDY.
[220] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 25.02.2010, 21:02:43, odpowiedź na #145, oceny: +0 -0
PePeSkoro nie dbają nigdy to nie najlepiej to świadczy o nich samych i należy ich upominać aż się w końcu nauczą...
[148] Re: Chapter 1: Love
Nyaaa [*.chello.pl], 15.02.2010, 09:09:23, odpowiedź na #129, oceny: +0 -0
Malutki main? LOL...
[150] Re: Chapter 1: Love
Wilczy [*.finemedia.pl], 15.02.2010, 12:10:36, odpowiedź na #148, oceny: +0 -0
WilczyWiesz, bo to trzeba hangaru. Takiego na F16. To będzie dobry main. ;)
[157] Re: Chapter 1: Love
Nyaaa [*.chello.pl], 15.02.2010, 15:38:49, odpowiedź na #150, oceny: +0 -0
Ale ten main był wielkości hangaru na F-16.

XD
[179] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 20:30:40, odpowiedź na #157, oceny: +0 -0
HadSeconded :p
[158] Re: Chapter 1: Love
MiOhi [*.ghnet.pl], 15.02.2010, 15:56:25, odpowiedź na #129, oceny: +2 -0
MiOhiJako organizatorzy z zainteresowaniem czytamy obiektywne komentarze uczestników, chcąc dowiedzieć się co was urzekło, a co było niedopracowane, by potem poprawić drobne mankamenty i mieć świadomość że wszystko zrobiliśmy na 100%. Shiz Twojego komentarza nie możemy traktować poważnie gdyż został on napisany przez niedpowiedzialną osobę. Z reguły nie chcemy wdawać się w polemikę, ale Twoja krzywdząca opinia jest na tyle niesprawiedliwa, że postanowiliśmy interweniować. Komentujesz piątkowe przygotowania, a nie sam konwent na którym byłaś 6 może 7 godzin, wprowadzając w błąd czytleników i oczerniając całość imprezy. Sprawy organizacyjne to wewnętrzna kwestia ekipy, a nie news na publiczny portal. Zaproponowałaś nam prowdzenie sześciu godzin atrakcji, a poza tym razem z Greką zadeklarowałyście się aby stale prowadzić punkt medyczny. Owszem punt medyczny to katastrofa, może dlatego że przyszłaś bez przygotowania, nie posiadając nawet podstawowej apteczki. Całe szczęście że mogliśmy polegać na Mikos w kilku koniecznych przypadkach. Na krótko przed konwentem, oznajmiłaś nam że rezygnujesz ze wszystkich atrakcji, a z conplacu zwinęłaś się z Greką w sobotę po 15. Zachowałyście się wielce nieodpowiedzialnie - tak się poprostu nie robi. Czujemy się wykorzystani i mamy wrażenie że chciałaś wejść za darmo nie wnosząc nic do organizacji i pomocy przy konwencie. Jak możesz pisać że konwent nie był wart swojej ceny, skoro weszłaś za darmo, a do tego dostałaś koszulkę, maskotkę, posiłki, pomimo tego że nie można było zastać Cię w punkcie medycznym, gdyż "zwiedzałaś" budynek. Co do Glena wykonał on wspaniałą pracę i znakomicie uporał się z powierzonym mu zdaniem. W życiu spotyka się różnych ludzi i trzeba mieć przynajmniej świadomość, że nie każdy ma charakter i temperament potulnej owieczki. O Cosplayu wypowiadasz się negatywnie, ale w galerii nie masz żadnego zdjęcia...Był nudny czy Cię poprostu już na nim nie było?? A jeżeli uważasz że Main był mały... to już nie wymaga komentarza. Z każdej życiowej sytuacji płynie jakaś nauka. Tym razem nauczyliśmy się że więcej nie podejmiemy takiej współpracy. Pozdrawiamy
[169] Re: Chapter 1: Love
Greka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 18:21:13, odpowiedź na #158, oceny: +1 -1
hola hola, z czego wy robicie taka wojnę? shiz oceniła konwent, chyba ma do tego prawo? zarzuciliście jej ze była 6 godzin na konwencie, hmmm, ktoś tu nie potrafi liczyć? nie liczę piątku, bo przecież wiadomo, ale licząc od soboty, nawet od 9 rano, to było 9 godzin, bo wyniosłyśmy się ok godz. 18. Kto mądry powiedział ze o 15? może zaraz powiecie ze wcale nas nie było, Glen, jesteś świadkiem o której wychodziłyśmy, stałeś pod drzwiami szkoły, paląc fajkę, rozmawiałyśmy z tobą. Teraz oczywiście nikt nic nie pamięta? jakie to normalne, ze grupa zawsze atakuje jedna, dwie osoby, bo wypowiedziała się co jej się nie podobało, "jakim prawem wytyka, nam błędy!!!" looool.. Co do punktu medycznego, miałyśmy z własnej kieszeni kupować bandaże dla ok. 300 osób? mialyśmy podstawowe leki (krople żołądkowe, leki przeciwbólowe, przeciwgrypowe, nawet na gardło), ale bandaże? to już organizacja w ogolę nie miała zamiaru się zająć zorganizowaniem punktu w którym pierwsza pomoc by przebywała? ktoś zarzucił ze Shiz "zwiedzała" szkole zamiast być pod ręką, to przepraszam ale co ona miała robić skoro punkt medyczny nie istniał? stać przed drzwiami i czekać na zbawienie? jak ustaliłyśmy z główną organizatorka to mialysmy być na telefon, wiec nie wiem o co tak burtacie, gdybyście potrafili przyjąć krytykę to nie byłoby afery, a teraz rozpętaliście jakaś dziwna wojnę i oczywiście wszyscy atakują uczestnika a nie orgów, no bo przecież jak to, nie? jeszcze nas na konwent nie wpuszczą. Żałosne.. nie wiedziałam ze cały konwent = niedziela :)aaa i jeszcze jedna sprawa, mamy kwalifikacje ratowników ;)Jak chcecie to dalej się oburzajcie, mnie to nie rusza, bo według mnie to jest śmieszne co się tu dzieje.
[183] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 21:10:43, odpowiedź na #169, oceny: +0 -0
HadA, a propo. Jak już twierdzicie tak śmiało, że macie przeszkolenie medyczne, to powinnyście wiedzieć, że nie wolno wam podawać nikomu w żadnym wypadku leków? Skąd wiesz, czy ktoś nie jest uczulony na paracetamol, czy ketoprofen? Albo nie jest lekomanem? Takich przykładów mogę wymieniac do urzygania.

A bandaży na 300 osób? GDZIE? Wystarczy ok. 5 opasek uciskowych, 5 bandaży zwykłych i dwie paczki plasterków, woda utleniona i spirytusik. Można się zmieścić w 30 złotych - zwłaszcza, że za wejściówkę i tak nie płaciłaś. Weź się dziewczyno ogarnij, zanim coś napiszesz, bo pierdolicie do spółki ze Shiz niezłe farmazony. Piszesz o tych 300 bandażach, jakby conajmniej co drugi uczestnik sobie robił ziaziu na konwencie. Z reguły zdarzają się jakieś 2-3 wypadki losowe, gdzie trzeba użyć bandaża/plastra, więc nie pierdol.
[187] Re: Chapter 1: Love
DiziXagi [*.multi-play.net.pl], 15.02.2010, 21:40:30, odpowiedź na #183, oceny: +0 -0
DiziXagiRen sama opatrywała kogoś gdy się zgłosił do Orgroomu... się zdziwiłem że nie ma nikogo w punkcie medycznym. Dobrze że moje kochanie wozi ze sobą bandaże i takie tam.

Po cosplayu też był problem z rozciętą głową... ciekawe gdzie wtedy była Shiz.
[191] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 22:03:43, odpowiedź na #187, oceny: +0 -0
Had... w dupie!

(żarcik kosmonaucik!)
[202] Re: Chapter 1: Love
asanoki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.02.2010, 02:06:38, odpowiedź na #183, oceny: +0 -0
asanokiZgłosiłem się na helpera na Magnificon. Czy mam wziąć ze sobą skrzynię z narzędziami, zakupić siatki na kosze, mopa oraz sznurki na identy za swoje pieniądze? To chyba oczywiste, że skoro konwent jest płatny, to powinna być wygospodarowana kasa na tego typu rzeczy, w tym podstawowe akcesoria medyczne (apteczka). A jeśli jest inaczej, to powinno to być jasno dane do zrozumienia helperowi.

Wydaje mi się, że wynikło po prostu małe nieporozumienie i tyle. A tu cała afera, kto kogo bardziej oczerni.
[203] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.02.2010, 03:03:36, odpowiedź na #202, oceny: +0 -0
HadTyle wyczytałeś z tej dyskusji? Że tylko o apteczkę chodzi? Apteczka to zupełnie inna para kaloszy. Ja wożę apteczkę, choć nie jestem medykiem, Naomi jako medyk zawsze ma swój osprzęt, za który PO konwencie dostaje zwrot, jeśli coś wykorzystała, tak, aby ten brak uzupełnić i zawsze mieć w apteczce komplet.
[182] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 21:06:17, odpowiedź na #158, oceny: +0 -0
HadEj, maskotkę? Też chcę, bo jak nie, to flejm~!
[159] Re: Chapter 1: Love
Neko Onna [*.chello.pl], 15.02.2010, 16:20:24, odpowiedź na #129, oceny: +0 -0
Neko OnnaLepiej powiedz jak Ty się wywiązałaś ze swoich obowiązków. Bo zdaje się, że podjęłaś się organizacji dość ważnej atrakcji, którą potem musiał przejąć ktoś inny, a szukanie zastępstwa wcale organizacji konwentu nie ułatwia.
[160] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 16:45:44, odpowiedź na #159, oceny: +1 -0
Oj nie próbujcie mnie już tak oczerniać. Z conplace zwinęłam się w sobotę o godzinie 18:30 i dodatkowo nie dla zachcianki, tylko mam chorego ojca w domu, którym muszę się zajmować. Niby była wyrozumiałość, ale widzę, że jednak nie. Owszem, nie przyszłam ze swoją apteczką, bo myślałam, że punkt medyczny ma swój sprzęt, no ale dobra, spartoliłam chociaż to. A jeżeli już tak interweniujecie, to może ja też dodam coś istotnego. W niedziele rano większość helperów była ostro, za przeproszeniem, najebana, a Glen staczał się po korytarzu z dziwnie malutkimi oczkami. Org-ćpun? Brawo. Nie chciałam tego pisać, ale skoro bronicie takiego człowieka, to ja dziękuję za współpracę. Aha, a propos Main'a - przepraszam, po prostu przywykłam do większych sal i to mogło być efektem źle spostrzeżonej wielkości. A atrakcji podjęłam się, choć podkreślałam, że może być ryzyko, że nie przyjadę na konwent z powodu wyżej wspomnianej choroby mojego ojca. Ech, nie będę się tłumaczyć ludziom, dla których wszystko jest takie proste.
[161] Re: Chapter 1: Love
chibichibi [*.ghnet.pl], 15.02.2010, 17:30:49, odpowiedź na #160, oceny: +0 -0
chibichibiJak mam chorego ojca w domu i muszę się nim zajmować - nie zgłaszam się do pomocy na konwencie. Proste. A nie potem obsmarowuję orgów i "większość helperów", których ja osobiście kilku rano spotkałam i nie zauważyłam żeby byli "najebani", raczej kilka dni ostrego zapieprzu i braku snu dała o sobie znać, co jest raczej naturalne. Ale przecież org powinien być nadczłowiekiem bez potrzeby snu czy czegokolwiek innego i w dodatku być zawsze miły i najlepiej osobiście przyrządzać wszystkim herbatkę, głaskać po główce i pytać czy im się podoba i czy może coś dla nich zrobić jeszcze, może przynieść kocyk i poduszeczkę? Ech..
[162] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 17:35:17, odpowiedź na #161, oceny: +0 -0
Nie rozumiem skąd ta ironia, bo ja wcale tak nie uważam. A propos sytuacji z ojcem to załatwiłam pewne sprawy tak, żebym właśnie mogła przyjechać. Ale kiedy dostaję pilny telefon i muszę wybierać między ojcem a konwentowiczami (którzy nie zostali sami, ale w osłabionym składzie), to chyba logiczne co się wybierze. No, przynajmniej co ja wybiorę.
[163] Re: Chapter 1: Love
chibichibi [*.ghnet.pl], 15.02.2010, 17:49:30, odpowiedź na #162, oceny: +0 -0
chibichibihm, a dziwne bo z twoich wypowiedzi wnioskuję że tak uważasz. co do ojca, to bardzo współczuję aczkolwiek niezależnie od okoliczności jeśli się samemu nawala (niezależnie od powodu) to raczej nie jest na miejscu krytykować innych, nie uważasz? nawet jeśli to, że się nawaliło nie jest od ciebie zależne. takie tam moje skromne zdanie.
[164] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 17:54:10, odpowiedź na #163, oceny: +0 -0
Trochę się nie zgodzę, bo jak nie mam na to wpływu to jedynie co mogę to przyznać się do błędu, i to wcale nie znaczy, że jestem ślepa na błędy innych.
[165] Re: Chapter 1: Love
chibichibi [*.ghnet.pl], 15.02.2010, 17:58:20, odpowiedź na #164, oceny: +0 -0
chibichibino cóż, mamy zatem inne zdanie na ten temat. Niemniej jednak pisanie że helperzy byli "najebani" i zarzucanie komukolwiek że jest ćpunem to hmm... lekka przesada? ale może to tylko ja jestem staroświecka.
[166] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 18:00:56, odpowiedź na #165, oceny: +0 -0
Może i trochę przesadziłam, nie ukrywam, bo umiem mówić otwarcie o błędach, ale słyszałam nawet w sobotę, że ktoś ma zamiar pić to pogadałam z jedną helperką i zabroniłam im tego robić. Co się działo później - nie wiem, bo mnie nie było. Napisałam tylko jaką wersję dalszą usłyszałam od wiarygodnego (dla mnie) źródła.
[167] Re: Chapter 1: Love
chibichibi [*.ghnet.pl], 15.02.2010, 18:12:02, odpowiedź na #166, oceny: +0 -0
chibichibiach, no jeszcze w dodatku nie widziałaś tego na własne oczy tylko ktoś ci to powiedział? No brawo. Pogratulować.
[168] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 18:14:54, odpowiedź na #167, oceny: +0 -0
A ile człowiek ocenia coś, w ogóle tego nie widząc, a słysząc od bliskich osób, dobrych znajomych? Wierząc im, a nie opisując z autopsji? Nie wiem co w tym dziwnego.
[170] Re: Chapter 1: Love
Aya'ka [*.adsl.inetia.pl], 15.02.2010, 18:35:13, odpowiedź na #168, oceny: +0 -0
Aya'kaO LOL... Oceniasz nie wiedząc tak naprawdę o czym mówisz...i to NIE JEST dla Ciebie dziwne? oO Matko jedyna...a jak mi ktoś powie na Twój temat, że się puszczasz z innymi i że wiem to z wiarygodnego źródła, to rozumiem, że mogę spokojnie przyjąć to za pewnik? Aaa, ok, dobrze wiedzieć.
[171] Re: Chapter 1: Love
Shiz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 18:46:59, odpowiedź na #170, oceny: +0 -0
Skoro zalążek sytuacji sama odczułam to późniejsze wydarzenie jest bardziej wiarygodne. Zresztą, ta kłótnia robi się nudna.
[176] Re: Chapter 1: Love
Aya'ka [*.adsl.inetia.pl], 15.02.2010, 20:19:23, odpowiedź na #171, oceny: +0 -0
Aya'kaAle jaka kłótnia?.. Ja tu żadnej nie widzę, ja tylko wyrażam swoją opinię.
No ale cóż, najlepiej uciekać jak się argumenty skończyły. Obrzucasz kogoś błotem i g**nem i pełzniesz dalej? Powodzenia w życiu.
[186] Re: Chapter 1: Love
Arctus [*.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl], 15.02.2010, 21:34:25, odpowiedź na #176, oceny: +0 -0
eee... "Najebani helperzy w niedziele rano". Byłem helperem, spałem z soboty na niedziele 4 godziny ( i tak dużo, bo myślałem, iż prześpię 2) i jakoś nie pamiętam, aby ktoś pił tej nocy.
Glen był naprawdę spoko koordynatorem, który fakt czepiał się ludzi, ale zawsze miał do tego powód i naprawdę ciężko pracował.
[175] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 20:08:10, odpowiedź na #166, oceny: +0 -0
Had"nie ukrywam, bo umiem mówić otwarcie o błędach"

Szkoda, że nie swoich.
[174] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 20:06:27, odpowiedź na #160, oceny: +4 -4
HadOdpierdol się tępa cipo od Glena, bo osobiście Ci przywalę w gębę jak spotkam za takie oszczerstwa.
W przeciwieństwie do medycznych, Glen zapierdalał cały dzień i całą noc na konwencie - miał prawo być zmęczony. Znam tego człowieka szmat czasu i widziałam go na konwentach wcześniej.

A wyłgiwanie się chorym ojcem to też już cios poniżej pasa, było w ogóle nie deklarować pomocy, skoro wiedziałaś, że możesz jednak nie przyjechać. Wtedy od początku orgowie wzięliby do tego kogoś innego, kto był pewny, że będzie na imprezie i nie da dupy.

A co do maina - ja też nieraz bywałam w hipermarketach.
[185] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 15.02.2010, 21:34:13, odpowiedź na #174, oceny: +0 -0
Had domyslam sie ze jestes zdenerwowana bo kazdy ma swoje granice ale po co sie az tak wyrazac
[189] Re: Chapter 1: Love
DiziXagi [*.multi-play.net.pl], 15.02.2010, 21:46:39, odpowiedź na #185, oceny: +0 -0
DiziXagiNa chamstwo trzeba reagować chamstwem, może wtedy ludzie się czegoś nauczą.
[190] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 22:02:02, odpowiedź na #185, oceny: +0 -0
HadBo jak ktoś posądza mojego dobrego kolegę o branie narkotyków, to mnie krew zalewa. I chuj ;).
[194] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 15.02.2010, 22:18:46, odpowiedź na #190, oceny: +0 -0
hehe kazdego zalewa w takich sytuacjach ale np zamiast chuj mozna pisac człon xDD jak to moj wuj czesto mawia ,, nie leć w człona" :3
[197] Re: Chapter 1: Love
borek [*.adsl.inetia.pl], 15.02.2010, 23:10:28, odpowiedź na #194, oceny: +0 -0
borekAlso,

KURWA-gon pełen:)
[200] Re: Chapter 1: Love
Psiaq [*.chello.pl], 16.02.2010, 00:57:52, odpowiedź na #197, oceny: +0 -0
PsiaqJak dla mnie , to Shiz .. naprawdę schowaj się ,zarówno ja , helperzy jak i Glen wraz z resztą orgów , zapieprzaliśmy i nie mieliśmy czasu nawet napić się herbaty , pozatym masz tupet mówić coś takiego , samemu nic nie robiąc , pozdrawiam.... Mam dwie prośby , następnym razem pomyśl dwa razy zanim coś powiesz i upewnij się jak głupie to jest ;) .
Całemu Miohi dziękuję za poprostu zajebisty konwent , tylę , nie ma co się rozpisywać.
[130] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 14.02.2010, 19:05:48, oceny: +0 -0
PePeJak dla mnie konwent był całkiem udany - naprawdę rewelacyjna szkoła (duża więc zero ścisku, nowe prysznice z przylegającą przebieralnią wiec można było spokojnie się wymyć czy przebrać, wystawcy/sprzedawcy skupieni w jednym miejscu, bliskość pasażu handlowego więc łatwo można było wyskoczyć coś zjeść czy kupić), całkiem udana konsolówka. Z minusów to głównie za niska temperatura w salach oraz słaby sklepik z nagrodami.
[131] Re: Chapter 1: Love
:E [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 19:27:36, odpowiedź na #130, oceny: +2 -0
Zapomniałeś jeszcze dodać, że nie było żelków w bufecie:O
[132] Re: Chapter 1: Love
Ifrexalis [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 19:38:14, odpowiedź na #131, oceny: +0 -0
NIE BYŁO? O>O katastrofa, dramat
[139] Re: Chapter 1: Love
PePe [*.chello.pl], 14.02.2010, 21:58:23, odpowiedź na #132, oceny: +0 -3
PePeSzkoda słów na was smarkacze
[149] Re: Chapter 1: Love
Dlugi [*.internetdsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 09:29:07, odpowiedź na #139, oceny: +0 -0
DlugiMój pierwszy konwent i mam miłe wrażenia, nie jestem zawiedziony. W nocy zimno yyyy...ryj ? Na moje odczucia zimno zrobiło mi się koło 5-6 ale rano nie w nocy (ba, w nocy nawet ciepło było jak i przez resztę konwentu :D). Co do atrakcji - Niekiedy ryto banie tymi atrakcjami ale jeśli ktoś uważnie przejrzał program i trzymał się swojego planu na pewno się nie zawiódł. Może i nie jestem znawcą ale cosplay mi się bardzo podobał. Miłe wrażenia, polecam.

~Yasiu
[137] Re: Chapter 1: Love
hellboi [67.159.44.*], 14.02.2010, 21:39:46, oceny: +0 -0
hellboiI na co poszły te pieniądze, je się pytam?
[155] Re: Chapter 1: Love
DiziXagi [*.multi-play.net.pl], 15.02.2010, 14:48:45, odpowiedź na #137, oceny: +0 -0
DiziXagiNa gówno ;]
[156] Re: Chapter 1: Love
Nyaaa! [*.chello.pl], 15.02.2010, 15:25:50, odpowiedź na #137, oceny: +0 -0
Lepiej zapytaj ile organizatorzy dołożyli do tego konwentu z własnej kieszeni, mądralo...
[173] Re: Chapter 1: Love
PulpetMaster [*.wroclaw.mm.pl], 15.02.2010, 19:59:21, odpowiedź na #156, oceny: +0 -0
PulpetMaster"ile organizatorzy dołożyli do tego konwentu z własnej kieszeni?"
[180] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 20:43:53, odpowiedź na #173, oceny: +0 -0
HadFchuj.
[138] Re: Chapter 1: Love
Avi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 21:41:57, oceny: +0 -0
AviNo przepraszam bardzo, ale żelki w Rainbow Cafe były...przynajmniej przez jakieś pierwsze 15 minut XD'
Shiz, jak to pogoniono Cię? Od nas? .___.
[140] Re: Chapter 1: Love
Feanor [*.as.kn.pl], 14.02.2010, 22:07:20, oceny: +0 -0
FeanorPytanie jak po Magni 7 - wie ktoś jakie były wyniki cosplayu?
[141] Re: Chapter 1: Love
Avi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.02.2010, 22:19:37, odpowiedź na #140, oceny: +0 -0
Avi1 miejsce miała Kairi z tego co wiem XD
[142] Re: Chapter 1: Love
nighty [*.ssp.dialog.net.pl], 14.02.2010, 23:14:08, odpowiedź na #140, oceny: +0 -0
nightygrand prix (eurocosplay) ciel z kuroshitsuji (kairi)
1 miejsce break z pandora hearts (ksywki nie znam)
2 miejsce zelda z legend of zelda (shappi)
3 miejsce sheryl z macross frontier (rimike)
wyroznienie atena z saint seiya (ksywki nie znam)
wyroznienie 2 rin z vocaloid (sefi)
[146] Re: Chapter 1: Love
un [*.046.c71.petrotel.pl], 14.02.2010, 23:52:39, odpowiedź na #142, oceny: +0 -0
no baaa~~ Już ma yt sobie zobaczyłam. nie dość, że strój jest śliczny to i postać najlepsza
[147] Re: Chapter 1: Love
un [*.046.c71.petrotel.pl], 14.02.2010, 23:54:01, odpowiedź na #146, oceny: +0 -0
o Cielu-samie oczywiście mówiłam ^^'
[152] Re: Chapter 1: Love
kabu [*.chello.pl], 15.02.2010, 14:29:37, odpowiedź na #142, oceny: +0 -0
1. miejsce to Idunia a wyroznienie to Monia-chan
[143] Re: Chapter 1: Love
didyoukillme [*.adsl.inetia.pl], 14.02.2010, 23:48:57, oceny: +0 -0
Jedna z fotek ktore zrobilem podczas cosplayu, jak bede mial czas to wrzuce wszystkie w jakas galerie.
Fotka
[144] Re: Chapter 1: Love
didyoukillme [*.adsl.inetia.pl], 14.02.2010, 23:51:30, odpowiedź na #143, oceny: +1 -0
oooops, bledny link :/
Ten jest poprawny
[151] Re: Chapter 1: Love
chibichibi [*.ghnet.pl], 15.02.2010, 13:11:43, oceny: +0 -0
chibichibiMoże faktycznie z tymi atrakcjami mogło być lepiej, ale poza tym konwent był świetny. przede wszystkim dużo miejsca. Ja tam z orgami problemów nie miałam, a do pomocy przy odpaleniu sprzętu na pokaz PV-ek mieliśmy 3 (jak nie 4) osoby. Gdyby tylko rzutnik nie miał żółtego "pobłysku" a głośniki były trochę mocniejsze niż te w moim laptopie... xD (No i gdyby mi się 2 dni przed konwentem nie sypnął system przez co nie wszystkie PVki się dały odtworzyć, ale to już niczyja wina, poza Microsoftem może xP). Ale nie można mieć wszystkiego no xD fajnie było xP
[154] Re: Chapter 1: Love
Henriett [*.as.kn.pl], 15.02.2010, 14:43:04, oceny: +0 -0
Chciałam podziękować wszyyyyystkim helperom za to, że ze mną wytrzymali i za niesamowitą pracę /szczególnie przy szatni/ :3. Mam nadzieję, że nie krzyczałam na was za bardzo (nie MK, was to nie dotyczy >''D) i do zobaczenia na następnym konwencie ^^.
[178] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 20:29:20, oceny: +1 -0
HadNa dzień dobry - dziękuję orgom za fajną imprezę :*.

Mnie się podobało. Wiało chujem tylko z powodu małej ilości osób - a raczej pojemności szkoły, w której szacowane 700 osób po prostu wsiąkło i ciężko było się spotkać nieraz z niektórymi ludźmi. A wiadomo, że klimat i atmosferę tworzą LUDZIE. Pod względem stoiskowym też niestety było cienko :(.

Ogólnie z opinii ludzi znajomych i podsłuchiwania rozmów osób nieznajomych dowiedziałam się, że panele i konkursy były różnorodne, fajne, ciekawe, nagrody były przyjemne... Co do tego nie słyszałam znaczącej ilości narzekania.

Szkoła była przeogromna, co tym razem wyszło na lekki minus. Spokojnie zmieściłoby się w niej jakieś 1500 jak nie nawet 2000 osób. Byłby może wtedy większy ścisk, ale jakoś tak by się pełniej zrobiło :|. Osobiście już chyba wolę ściskony :P.

Dużo czasu spędziłam w fotostudiu, gdzie Bahamut dzielnie ustrzeliwał konwentowiczów, cosplayerów i każdego, kto nie bał się tam wejść. Naprawdę nie gryziemy, ani nie jesteśmy zamkniętym kółeczkiem wzajemnej adoracji ;). Choć podoba mi się wielce opinia, że przez nas, nie można robić fotek na konwentach. Ja się pytam: WTF?! Nie wykupujemy wyłączności na robienie zdjęć, nikt nikomu nie broni robienia fotek, wielu ludzi przychodzi do nas ze swoimi aparatami, chcąc porobić sobie zdjęcia na profesjonalnym tle z oświetleniem etc. i jakoś nikomu nie odmawiamy. No, chyba, że akurat jest jakaś ważna sesja pocosplayowa czy coś w ten deseń, wystarczy wtedy przyjść później, albo zapytać za ile będzie wolne.

Chciałam jeszcze tylko podziękować moim chłopakom z ochrony za odwalenie naprawdę dobrej roboty przy pilnowaniu szkoły, wpuszczaniu ludzi, krążenia po salach i wyłapywaniu napojów wyskokowych ;). Królik, Świniak, Jabol, Piter, Blondyn i Vegon - dziękuję chłopaki :*. I dziękuję zewnętrznej ochronie - dawno nie współpracowałam z takimi fajnymi ludźmi.

I jeszcze dzięki dla kosmonaucikowej ekipy z autokaru~!

Ogólnie konwent oceniam na plus. Szkoda mi było tej imprezy strasznie, że jednak hejterzy wygrali i nie przyjechało więcej ludzi :(. Było naprawdę okej i macie czego żałować, jeśli Was tam nie było. Cena ceną, ale te 20 złotych więcej niż standardowo, to tak naprawdę odmówienie sobie dwóch paczek fajek, czy wyjścia do kina, ew. na kilka piw do knajpy. Aż tak wiele? Niestety, chyba fandom w Polsce nie jest gotowy na porządniej zrobione konwenty - a szkoda. Mam nadzieję, że kolejny Chapter jednak przekona do siebie więcej ludzi, którzy tłumnie się na niego zjadą. Warto.

A i parę słów do tej tępej Shiz, czy jak jej tam:

Wyniosłyście się o 18 czy o 15 (a z późniejszego Twojego posta nawet o 18:30 - zaraz powiecie, że byłyście na całym konwencie), to akurat mała różnica, zważywszy, że podobno byłyście medycznymi, które powinny czy im się to podoba, czy nie - siedzieć na dupach od początku do końca, a zostawiłyście Mikos samą. Weźcie przykład z Naomi. Rozumiem problemy domowe, ale jak się nie ma pewności, czy się da, to się nie podejmuje żadnych zobowiązań, tylko przyjeżdża jako zwyczajny uczestnik, czy helper, a nie MEDYCZNY, który jest jednym z bardziej odpowiedzialnych stanowisk na konwencie jednak. Sorry.

I jak Wy macie kwalifikacje ratowników to ja sobie boję zedrzeć skórę z kolana. Przynajmniej byście lepiej udawały, przywożąc na konwent apteczki. Ja się osobiście rzadko bez apteczki ruszam z domu, a medykiem nie jestem... A konwent nie skarbonka, żeby wam kupić apteczki, jeszcze może ciuchy, pełne wyposażenie i można się pobawić w lekarza ;p.

A punkt medyczny był w miejscu punktu informacji afair, więc miałyście gdzie siedzieć - było to nawet na mapce uwzględnione.

Dwa, że pokaż mi palcem/wymień z nicka napranych helperów. Bardzo jestem ciekawa też narkotyzowania się Glena. Konkrety, a nie luźne stwierdzenia nie poparte ŻADNYM argumentem, ani ewentualnym dowodem. Też mogę sobie powiedzieć, że widziałam zataczającą się Mikos i że na pewno była pijana! I kto kogo złapał, Marta? :P (to oczywiście żarcik-kosmonaucik - jakby np. Shiz nie załapała).
[184] Re: Chapter 1: Love
ano777 [*.dynamic.gprs.plus.pl], 15.02.2010, 21:23:40, oceny: +0 -0
Mnie się konwent bardzo podobał. Byłam już w piątek by ogarnąć z ekipą Cosplay Room. Pierwsza raz chyba w życiu dostałam obiecany sprzęt bez żadnych problemów BA! Nawet dostałam nadprogramowo dwa przedłużacze (no oddaliśmy drugi v_v). Szkoła była wielkaaaaa, to fakt trochę się gubiłam i jak już wspominała Had zmieściło by się tam z 1000 osób ponad na spokojnie.. Main był wielki i rzeczywiście jak byłam na cosplayu i widziałam połowę sali pusta miałam lekkiego LOL'a ze tak mało osób jest a to po prostu ogrom tej sali sprawiał takie wrażenie.

Helperzy byli bardzo skorzy do pomocy (nawet zaśpiewali nam piosenkę X3).

Wielkie pozdro dla dziewczyn z Rainbow Cafe i za bułki z margaryna XD Mamusia robi najlepsze tościki z bułeczkami z auchana pakowane po 10 szt XD

Z tego co wiem to w cosplay roomie nie odbył się tylko jeden panel Hikaru z braku uczestników. I mam nadzieję ze większości ludzi podobały się atrakcje z tego pokoju :3

Miohi się postarało nie ma co i na pewno przyjadę na następny konwent tej ekipy !
[188] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 15.02.2010, 21:45:41, odpowiedź na #184, oceny: +0 -0
ja za plus napewno zaliczam wielkosc szkoly ;] co do atrakcji hmmmm prawie zadna jakos nie wpadla mi w gusta a na tym co bylem to mi sie wydaje ze nie bylo zbyd ciekawe przez bioracych udzial ale coz tak bywa:3 podsumowujac mi sie nie zwrocilo xD
[192] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 22:04:43, odpowiedź na #188, oceny: +0 -0
HadChopie!

Błagam, przestań się przebierać za kobietę, bo mało na Twój widok nie dostałam palpitacji serca...

...i to nie dlatego, że mi się udzieliły Walentynki.
[193] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 15.02.2010, 22:11:40, odpowiedź na #192, oceny: +0 -0
hehehe xDDD dokladnie taki byl moj zamiar wiec cieszy mnie ze sie udalo xDDD
[195] Re: Chapter 1: Love
Feanor [*.as.kn.pl], 15.02.2010, 22:45:16, odpowiedź na #193, oceny: +0 -0
FeanorTo Ty!! O żesz k***a ja pier***ę się udało... *brrr*
[198] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 23:45:33, odpowiedź na #193, oceny: +0 -1
HadJak Ci kiedyś połamie nos to się też będziesz cieszył? ;>
[201] Re: Chapter 1: Love
Wilczy [*.finemedia.pl], 16.02.2010, 01:17:25, odpowiedź na #193, oceny: +0 -0
WilczyWiecie, my musieliśmy Had prawie reanimować... xD
[196] Re: Chapter 1: Love
Spam [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.02.2010, 23:03:05, odpowiedź na #192, oceny: +0 -0
SpamHad moglo byc gorzej-mogl byc umalowany i calowac losowych ludzi, zgonow byloby over 9k ni chuchu xd
[199] Re: Chapter 1: Love
Black Fox [*.fema.krakow.pl], 16.02.2010, 00:12:52, odpowiedź na #196, oceny: +0 -0
Black FoxMogę się założyć że po drugiej osobie miałby rozwalony nos lub zawisł by w mainie na koszu :D Mogę powiedzieć jedno że bić pokłony dla organizatorów bo to wielkie przedsięwzięcie ale było warto. mam tylko nadzieje że ludzie zaczną myśleć racjonalnie i nie będą wypowiadać głupot które mogą komuś zrobić koło dupy.
Co do helpów to sam nim byłem i moge powiedziec jedno zapieprzali jak małe samochodziki i dziękuje że jak o cos poprosiłem to zawsze któryś mi pomógł a wcale nie musieli bo byłem jednym z nich.
Szczególnie ekipie od telewizorów panowie i panie zajebista robota :D
[204] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 16.02.2010, 08:09:11, odpowiedź na #196, oceny: +0 -0
a gdybym pokazal cycki moje slynne -5 miseczka C :3
[205] Re: Chapter 1: Love
Black Fox [*.fema.krakow.pl], 16.02.2010, 12:03:43, odpowiedź na #204, oceny: +0 -0
Black FoxStary to Miałbyś na sumieniu nie tylko Had ale i wszystkich w promieniu twojego rażenia :P
[206] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 16.02.2010, 13:00:15, odpowiedź na #205, oceny: +0 -0
Teraz zacytuje spama co by powiedzial gdyby mial cos powiedziec xDD ,, on jest idiota on nie ma sumienia!!" :3
[207] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.02.2010, 13:06:41, odpowiedź na #206, oceny: +1 -1
HadTylko że ja naprawde mam odruchy agresywne w stosunku do takich jak Ty i mnie to mało bawi.
Wyglądasz w tym super zajebistym wdzianku tak obleśnie, że to przechodzi ludzkie pojęcie.
[208] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 16.02.2010, 13:22:22, odpowiedź na #207, oceny: +0 -0
hihihi ;3 ale wiekszosc sie dusilo ze smiechu i to tak mialo byc;3
[209] Re: Chapter 1: Love
artex92 [109.243.249.*], 16.02.2010, 14:39:11, odpowiedź na #208, oceny: +0 -0
artex92Ja przez Ciebie prawie zszedłem na zawał xD
[210] Re: Chapter 1: Love
Psiaq [*.chello.pl], 16.02.2010, 19:13:39, odpowiedź na #208, oceny: +0 -0
Psiaqwiesz ale jest też różnica , śmiać się bo jesteś smieszny , albo śmiać się bo jesteś żałosny , wyszło ci to drugie , powinno pierwsze XD o To chodzi :P
[211] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 16.02.2010, 20:25:57, odpowiedź na #210, oceny: +0 -0
Nie znasz mnie zeby wiedziec czy jestem smieszny czy nie;3
[212] Re: Chapter 1: Love
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.02.2010, 21:41:04, odpowiedź na #211, oceny: +0 -1
HadJesteś wyjątkowo mało śmieszny.

Robienie z siebie w ten sposób idioty uważasz za dobrą zabawę? Bo robiliśmy z siebie idiotów w autokarze i było o wiele zabawniej.
[213] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 16.02.2010, 21:45:33, odpowiedź na #212, oceny: +0 -0
Nie wnikam jak i czy robisz z siebie idiote;] ja od czasu do czasu sie wyglupiam i smieje sie z tego z osobami ktore znam;3 to jak to postrzega ktokolwiek inny czy to za idiotyzm czy za zalosne cos mnie jakos nie interesuje;3 i jak to pisalem wczesniej nie znasz mnie zeby wiedziec czy jestem smieszny ;p
[214] Re: Chapter 1: Love
Psiaq [*.chello.pl], 16.02.2010, 21:54:45, odpowiedź na #213, oceny: +0 -1
Psiaqtwój styl pisania przypomina mi Moldisa tak btw. , Wiesz chodzi o to że super że cię to malo interesuje , w gruncie rzeczy zmieniasz trochę temat ;) Bo my ci poprostu chcemy uświadomić , że skoro robisz sobie żarty w swojej ekipie , to niech tam one pozsotaną , bo mało ludzi z poza niej ucieszysz , a napewno więcej zirytujesz :].
[215] Re: Chapter 1: Love
Gah! [*.chello.pl], 16.02.2010, 23:17:59, odpowiedź na #214, oceny: +0 -0
jak sie nie myle nikomu na mnie patrzec nie kazalem wystarczylo przejsc obok i zignorowac to chyba nie jest trudne ;] i napewno jakas czesc osob zirytowalem ale tez rozsmieszylem itd kazdy jest inny wiec to normalne ze sa rozne reakcje ;3
[216] Re: Chapter 1: Love
Blackie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.02.2010, 00:14:13, odpowiedź na #184, oceny: +0 -0
BlackieNie ma za co, chociaż jak widzę bułki to chcę zejść z tego świata xD" już nigdy się w to nie wpakuje, chyba ze będzie plan godzin bo zapieprzanie 10 h mnie nie bawi : ((

I nie wpadłam do was do cosplayroomu TT
[219] Re: Chapter 1: Love
Nen [*.chello.pl], 19.02.2010, 20:22:21, odpowiedź na #216, oceny: +0 -0
Nenty nie możesz znieść widoku bułek - my z Nami nie możemy znieść sopockiej XD a zaraz po powrocie do domu z love mama zaproponowała mi tosty D:
Następnym razem nie siedz tam cały czas, dzwoń do mnie, jak mnie nie ma, to przyjdę for sure >3
[218] Re: Chapter 1: Love
Mefik [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.02.2010, 18:14:32, oceny: +0 -0
Mi się bardzo podobał konwent *.* hmmmm teraz czekam by zaatakować Smoka Wawelskiego
Powered by WashuOS