![]() ![]() ![]() | ||
Niusy Teksty Galerie Plikownia |
{Rynek} MANGAzyn - epilog Autor: Mr Jedi, Data: 01.10.2004, 15:55:21 ![]() Niestety, muszę się wcielić w posłańca przynoszącego złe nowiny dla wszystkich sympatyzujących z "MANGAzynem" i naszym zespołem redakcyjnym i wspaniałe wieści dla wszystkich przeciwników. Nie jest to dla mnie łatwe, gdyż tworzenie magazynów o tematyce manga/anime wypełniało prawie całe moje życie przez ostatnich 8 lat i było moją pasją i marzeniem, boleję więc nad tym, że muszę się z tym rozstać i zamknąć ten rozdział w moim życiu. Dlaczego? Przyczyn jest kilka. Pierwsza z nich to nasze rozstanie (niezamierzone z naszej strony, a wymuszone na nas) z "Kawaii" - naszym pierwszym dzieckiem, co było brzemienne w utratę sporej części czytelników (część została ze względu na niższą cenę nowego "Kawaii", część z sentymentu do loga, a część po protu o nas nie wiedziała i nigdy się nie dowiedziała). Kolejna grupa czytelników przepadła, ponieważ przez ostatnie lata, prowadząc "Kawaii", przyzwyczailiśmy do niskiej ceny i bogatych dodatków, a "MANGAzyn" był pismem które stawiało nacisk bardziej na dużą liczbę różnorodnych artykułów, niż dołączanych gadżetów. Następnym powodem była (jest) ogólna zapaść rynku manga/anime w Polsce oraz podwyżki cen po wejściu do Unii. Kolejnym był spory procent naszych czytelników, którzy tylko czytali/przeglądali "MANGAzyn" (w Empikach, czy też pożyczając od znajomych), lecz nie płacili za niego. Ostatnim z kolei czynnikiem był nasz błąd, że próbowaliśmy skierować magazyn do starszego czytelnika, który: a) ma dostęp do sieci, z której może czerpać informacje, anime i mangi, i nie potrzebuje kupować magazynu oraz b) to za mała grupa w Polsce, aby utrzymać taki magazyn na rynku. Tu mała dygresja: przez lata pytano mnie, dlaczego "Kawaii" robimy dla wszystkich grup wiekowych - bo to niby bez sensu, bo to niby dla nikogo. Tłumaczyłem cierpliwie przez lata, że to jedyny sposób, aby przeżyć na tym rynku, gdyż polski rynek manga/anime jest za mały aby go dzielić i nie ma tu miejsca na dwa magazyny mangowe (a obecnie jest tak źle, że nie ma miejsca nawet na jeden - chyba że znajdzie sie jakiś szalony samarytanin, chcący dokładać do interesu z bardzo głębokiej kieszeni, i to przez bardzo długi czas). I moje słowa potwierdziły się w bardzo bolesny sposób właśnie teraz. Reasumując - wszystkie te "drobiazgi"zebrane do kupy dały właśnie taki efekt - upadek "MANGAzynu". Wydaliśmy fortunę, wszystkie pieniądze jakie mieliśmy i jeszcze więcej (zadłużenie w bankach), i nie zarobiliśmy na tym przedsięwzięciu ani grosza. Żadna z naszych ofert nie spotkała się z (finansową) akceptacją fanów. Po prostu na więcej nas nie stać. Prowadzenie interesu przez rok, wymagającego tak gigantycznych nakładów finansowych, bez grosza zysku, to nie interes - to samobójstwo. Na tak gigantyczne straty nie byliśmy przygotowani. Cóż -fani głosując portfelami zwolnili nas z pracy. I mieli do tego pełne prawo. Najbardziej jednak szkoda mi tej grupy czytelników, którzy cały czas z nami byli, kupowali regularnie "MANGAzyn", podobało im się to co robimy i chcieli więcej. Niestety Kochani, było Was stanowczo za mało. To co "zarabialiśmy" na każdym numerze nie wystarczało nawet na pokrycie kosztów druku, nie mówiąc już i całej masie równie kosztownych pozostałych rachunków. Przykro mi, że tak to się skończyło. Przygotowaliśmy całą masę wspaniałych materiałów, które mieliśmy nadzieję Wam zaprezentować ku naszej wspólnej radości, niestety - wszystko przepadło. Robiliśmy co w naszej mocy do ostatniej chwili, jednak "Nic nie może przecież wiecznie trwać...", jak mówią słowa pewnej piosenki. A nasz koncert dobiegł właśnie końca. Żegnajcie. Paweł "Mr Jedi" Musiałowski mr-jedi@o2.pl Dodaj do: Zobacz takżePowiązane tematy: MANGAzyn, Paweł Musiałowski. Poniżej znajdują się najświeższe publikacje:
KomentarzeIlość komentarzy: 724 dodaj [1] Re: MANGAzyn - epilog
Miyako [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 16:19:13 "To jest już koniec, nima już nic..." - jak mawia inna piosenka. N N N I I I I I E E E E E ! ! ! ! ! ! ! Dla czego? Najpierw wielki upadek Kawaii, które w tej chwili stało się tandetnym szmatławcem, a teraz TO!!!!!! TO KONIEC!!!!! Koniec z mangą w polsce!!! I co ja biedna mam czytać??!! ;( ;( ;( ;( To najgorsza wiadomość mangowa, jaką miałam przykrość usłyszeć... Dla czego? Ach, życie jest okrutne... :{Odpowiedz [61] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 00:39:45, odpowiedź na #1 Dziewczyno, ja rozumiem ze ci szkoda Mangazynu,ale skoro uwazasz,ze koniec pisma oznacza koniec mangi w polsce,to torche ciebie nie rozumiem. mang jest duzo, w planach sa kolejne-wiec spoko-loko co czytac bedziesz miala. chyba,ze dla ciebie jedynymi "mangami" byl Mangazyn [304] Re: MANGAzyn - epilog
Miyako [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 21:57:18, odpowiedź na #61 [2] Re: MANGAzyn - epilog
[*.retsat1.com.pl], 01.10.2004, 16:21:34 Szkoda, ze pismo upadlo bo bylo to naprawde psimo na wysokim poziomie. W mandze "siedze" juz od 10 lat i widze ze nasze hobby podupada na zdowiu na nasym rynku juz od paru miesiecy, a spowodowane to jest tym ze ludzie maja coraz mniej pieniedzy jak i tym ze latwiej jest cos sciagnac z netu, a i taniej to wychodzi. Teraz tylko patzrec jak Kawaii i inne wydawnictwa tj. JPF czy Wanek upadna bo i im pewnie jest ciezko :(
Niemniej chcialbym podziekowac Yediemu jak i calej redakcji za stworzenie Kawaii i Mangazynu ktore byly wspanialymi magazynami, wlansie dzieki Wam. [3] Re: MANGAzyn - epilog
Vulcan [*.swietochlowice.org], 01.10.2004, 16:22:19 [4] Re: MANGAzyn - epilog
Coach_ [*.netia.com.pl], 01.10.2004, 16:28:14, odpowiedź na #3 Ty się śmiej, ale taki, wydawało by się nieistotny, szczegół miał znaczenie dla zaskakująco sporej liczby osób.
Src - wypowiedzi na forach. [6] Re: MANGAzyn - epilog
minicat [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 16:44:38, odpowiedź na #4 Przeciez Kawaii zmienilo logo od razu po przejsciu do phoenixa O_o (i dobrze, to stare bylo okrutnie badziewne:)) Moze wam chodzi o nazwe, nie o logo? [7] Re: MANGAzyn - epilog
Vulcan [*.swietochlowice.org], 01.10.2004, 17:04:08, odpowiedź na #6 [29] Re: MANGAzyn - epilog
Miyako [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 19:37:28, odpowiedź na #7 No nie jestem taka pewna. Do czesu kiedy Mr. Yedi "był" w Kawaii, wszystko było świetnie. (sama to zbierałam) Potem w 2 odeszli i wszystko się.......[ cenzura ]. W tej chwili Kawaii to taka beznadzieja, że aż głowa mała. Może i artykuły są w porządku, ale zielony z różowym - darujcie, ale ja zachowałam resztki gustu i zdrowego rozsądku. Mam nadzieję jednak, że taki los nie spotka Kawaii, bo mam wciąż nadzieję, że kiedyś im się odwidzi, a w sumie jak się niema co się lubi..... ^_^[147] Re: MANGAzyn - epilog
Kaori_M [*.jgora.dialog.net.pl], 03.10.2004, 17:08:51, odpowiedź na #29 [305] Re: MANGAzyn - epilog
Miyako [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 21:59:03, odpowiedź na #147 [467] Re: MANGAzyn - epilog
Kaori_M [*.jgora.dialog.net.pl], 09.10.2004, 16:25:31, odpowiedź na #305 [5] Re: MANGAzyn - epilog
red lotos [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 16:31:16 [8] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 01.10.2004, 17:26:03 [106] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 21:39:13, odpowiedź na #8 [9] Re: MANGAzyn - epilog
Medz [*.f.INTELINK.pl], 01.10.2004, 17:31:01 Najgorsza wiadomość mangowa miesiąca!!!
Ta historia nie miała się tak skończyć...MANGAzyn nie może odejść teraz w takiej chwili!!! Skąd my biedni mangazynowcy będziemy teraz brać informacje o mangach,anime...
Kawaii nie będę kupował bo zabardzo jest tam lukierkowe...
NA reANIMAtion 3 MANGAzyn zdobył dużo nagród (reanimki) za rok nie wyobrażam sobie oby oni ich nie dostali... Poprostu nie będzie na kogo głosować!!!
MANGAZyn wypełniał pustke w moim życiu...zawsze czekałem cały miesiąc aby później móc czytać mangowe nowości...
Mr.Jedi pożegnał się z Kawaii i MANGAzynem na dobrą sprawe wtym samym miesiącu... XXI w. przyniusł nam kryzys mangowy...
Mr.Jedi miał tyle pomysłów na nowe wcielenie kawaii:mi. wydawana manga, elektroniczne wersje mangazynu czy ten wspaniały sklep-w którym były same mangowe pyszności...
Teraz już nie ma ani gazety ani sklepu został tylko szkielet mangazynu w postaci strony www
Trudno mi się z MANGAzynem rostać bo znaczył on dla mnie owiele więcej niż zwykła mangowa gazeta...
Mr.Jedi mam nadzieję że jeszcze kiedyś powróci...(przynajmniej niech trwa dalej w tym fachu,czytając mangi)Będę starał się aby historia kawaii (1-45) MANGAzynu (1-7) nigdy nie zanikła. I oświadczam że będę starał się wydać fanzim dotyczący całej twórczości Mr.Jedi oraz jego zespołu...
Zegnajcie! [73] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 12:37:43, odpowiedź na #9 [102] Re: MANGAzyn - epilog
foo! [*.aol.pl], 02.10.2004, 19:09:14, odpowiedź na #9 > Skąd my biedni mangazynowcy będziemy teraz brać informacje o mangach,anime...
Stąd: http://www.google.com + brain0.99b-rc1. [710] Re: MANGAzyn - epilog
Keitaro [*.man.bydgoszcz.pl], 15.11.2004, 11:34:49, odpowiedź na #9 No tak fajnie!, ale strony tez juz nie ma!! [10] Re: MANGAzyn - epilog
Gotenks [*.mtm-info.pl], 01.10.2004, 17:31:35 [11] Re: MANGAzyn - epilog
Krzych Ayanami [*.chello.pl], 01.10.2004, 17:47:33 [12] Re: MANGAzyn - epilog
Arsen Lupine [*.internetdsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 17:52:14 Tak to już bywa. Coś się kończy, coś się zaczyna. Mangazyn nie był (jak Kawa(Ł)ii) populistą. Jedi chciał utrzymać poziom i to też jest problemem. Poziom wielu (nowych) fanów jest tragicznie niski. Takie różowe (Kawaii) coś im wystarczy. Wrzucić parę pokemonów, Yugi Ohów i innych głupot i już mamy klientów :) w wieku 10 lat. [40] Re: MANGAzyn - epilog
Vulcan [*.swietochlowice.org], 01.10.2004, 22:39:52, odpowiedź na #12 Przecież od dawien dawna wiadomo, że gazeta skierowana do ambitnego czytelnika nie ma szans, żeby się utrzymać na rynku, gdyż 90% czytelników to nie obrażając nikogo imbecyle, a te 10% gazety nie utrzyma, dlatego też trzeba iść na kompromis, co robiło stare Kawaii. Natomiast Mangazyn poszedł w stronę bardziej dojrzałego czytelnika natomiast Kawaii w stronę tych mniej dojrzałych i przez to mniej wymagających oraz sporej rzeszy fanów "sezonowych" (Yu-Gi-Oh czy inne Pokemony czy Dragon Ball'e). Jednak śmiem zauważyć, że Kawaii zdecydowanie IMHO poprawiło się, wporównaniu do pierwszych numerów, a Ci krzykacze, którzy mówią, że Kawaii jest do dupy, to albo tak uważają bo wszyscy tak sądzą, albo nie czytali nowych numerów i osądzają książkę po okładce. Mówię to szczerze, bo sam jestem, a raczej byłem protagonistą Mangazynu, ale to nie znaczy, że wielbiłem go bezkrytycznie. I muszę tu powiedzieć, że Mangazyn znacznie obniżył loty w porównaniu z pierwszym numerem i następne były pisane nieco na siłę, a co do tego "artbooku" o grach to cóż...zostawię to bez komentarza. Dziękuję jednak w tym miejscu Pawłowi oraz całej redakcji za chęć stworzenia czegoś innego na naszym mangowym podwórku, niż zwykły magazyn o m&a. Być może wyprzedzili swoją epokę, bo czas na taki magazyn jeszcze nie nadszedł. Nie ma się co dziwić, gdyż w dobie telewizji i internetu zanikła umiejętność czytania ze zrozumieniem i ludzie wolą czytać ogłupiające gazety typu Fakt, gdzie wszystko jest opatrzone już punktem widzenia. Co by nie powiedzieć będzie mi czegoś brakowało.[52] Re: MANGAzyn - epilog
kiba [*.lublin.mm.pl], 01.10.2004, 23:35:17, odpowiedź na #40 hmm, nie żebym się czepiał ale cytuję za słownikiem j. polskiego PWN (www.pwn.pl): "protagonista - w starożytnym teatrze greckim: pierwszy aktor, prowadzący dialog z chórem; we współczesnym teatrze: najwybitniejszy aktor zespołu lub odtwórca głównej roli w sztuce". Czy na pewno to chciałeś powiedzieć/napisać mówiąc, że byłeś protagonistą MG (czyli Alfredem? ;)?[63] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 02.10.2004, 00:52:24, odpowiedź na #52 [121] Re: MANGAzyn - epilog
Madzik [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 23:21:18, odpowiedź na #40 Wiesz, radziłąbym popracowac ze słownikiem^^
Poza tym, oglądając artbook o grach musiałam tamowac ślinotok, więc moze nie wypowiadaj się za ogół, O.K.??
Pozdro^^ [140] Re: MANGAzyn - epilog
Tiber [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.10.2004, 14:15:53, odpowiedź na #40 [150] Re: MANGAzyn - epilog
[*.chello.pl], 03.10.2004, 17:34:46, odpowiedź na #40 > od dawien dawna wiadomo, że gazeta skierowana do ambitnego czytelnika nie ma szans Zatem pozostaje wydawać: a) pisma dla dzieci z pokemonami b) pisma dla dorosłych z hentajami. Bogowie piekieł! Chrońcie nas przed nastaniem tego dnia! Strasznie mi żal MANGAzynu. Czapki z głów i minuta ciszy. [minuta ciszy] Moje podziękowania i szacunek dla Ciebie, Jedi, za te wszystkie lata z "Kawaii" / "MANGAzynem". Gracias y adios. [173] Re: MANGAzyn - epilog
Mirai [217.8.190.*], 04.10.2004, 09:58:32, odpowiedź na #150 [219] Re: MANGAzyn - epilog
Piotrek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 20:54:57, odpowiedź na #150 [109] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 21:59:04, odpowiedź na #12 [181] Re: MANGAzyn - epilog
[*.chello.pl], 04.10.2004, 13:45:31, odpowiedź na #109 Wniosek z tego taki, że nam się fandom stacza... [203] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 19:43:39, odpowiedź na #181 [352] Re: MANGAzyn - epilog
Migotka [*.dip0.t-ipconnect.de], 07.10.2004, 11:13:02, odpowiedź na #109 mi jest po prostu bardzo przykro. Mangazyn byl po prostu dobra gazeta z ciekawymi artykulami. [13] Re: MANGAzyn - epilog
Kei15 [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 18:04:17 Uuuuuuuuuuu!!!!!
Oby Waneko się utrzymało, bo z nimi też cienko...
a o JPF i Egmont się nie martwię. Szkoda Mangazynu... [14] Re: MANGAzyn - epilog
Evil [*.mt.pl], 01.10.2004, 18:16:50 wielka szkoda ze to juz koniec bo gazeta byla naprawde fajna :( [15] Re: MANGAzyn - epilog
Toolek [*.net.pl], 01.10.2004, 18:23:30 [16] Re: MANGAzyn - epilog
nosferathoo [*.internetdsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 18:26:42 Zachowam się teraz pewnie niczym panienka rozdająca ulotki na pogrzebie ale co tam...Jeśli czytałeś Mangazyn i chciałbyś nadal czytać podobne pismo to zapraszam na stronę magazynu MANIME, jeśli natomiast pisałeś lub też miałeś zamiar pisać do tego czasopisma to zapraszamy Was do współpracy przy tworzeniu zina. [18] Re: MANGAzyn - epilog
Sakura chan [*.internetdsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 18:33:45 Po prostu brak slow:( Przykro ze najlepsze czasopismo na rynku usnelo.Mam nadzieje ze Jedi kiedys wskrzesi Was (co ja bede czytac)Zostanę z Wami na zawsze!!! [22] Re: MANGAzyn - epilog
Draug [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 18:58:45, odpowiedź na #18 hmm ujmę to w ten sposób, tym, zę Mangazyn upadł nie przejąłem się wcale po prostu nie miał mi nic ciekawego do zaoferowania(Co do DVD to byl dobry pomysl, ba nawet świetny, ale na poczatek zamiast ryzykowac mogli dac cos pewnego np. CB...).
Ale zszokowala mnie troche wiadomosc, ze ci ludzie zostana teraz na bruku, zostali bez osczednosci i perspektyw, tak wiec życze wam powodzenia... [19] Re: MANGAzyn - epilog
Hoshi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 18:33:45 heh... dziwne ale smutno mi nie jest... z góry wiedziałem, że kiedyś to "coś" upadnie ze zbytnim rozmachem się za to wzieli... Mangazyn EXTRA (który wcale nie był extra:P), DVD (kiepski pomysł ze względu na piractwo), Manga w numerach (także kiepska:P), sklep (nie zaskoczę nikogo mówiąc, że cienki) tak jakby nie wiedzieli, że wydawanie dawniej 6 złotych na "Kawaii" było niezłym wysiłkiem dla przeciętnego fana, a w dodatku rozwój internetu w naszym kraju wraz z liczbą posiadaczy łączy stałych wzrósł co spowodaowało automatyczną niepotrzebność pisma, w którym nie ma nic czego nie można by było znaleźć w sieci... jednak sam kupowałem regularnie to pismo... od początku "Kawaii", aż po "Mangazyn" i napewno jeżeli w przyszłości wyjdzie jakieś pismo pod głównym nadzorem Mr. Jedai'a kupie je bez zastanawiania nad tym czy mi się ono przyda czy nie... bo to była nasza (fanów) powinność te pisma pokazywały, że w Polsce istnieje fandom... który z ubiegiem lat zanika... przez fanów...[21] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 01.10.2004, 18:57:03, odpowiedź na #19 Jezu, jak czytam takie narzekania to az mnie cos trafia! Najpierw miedla ze to, tamto by chcieli.. wiecej gadzetow, dvdka jak w NAJ abo innej Przyjaciolce, a to wszystko najlepiej bez zmian w cenie. Nie ma tak fajnie.
A co do Arjuny - dostaliscie cala serie na dwoch DVD po Polsku i to w niemal zlodziejskiej cenie. I co? Jeszcze malo! Bo z sieci mozna, bo literowki, bo to bo tamto. Fandom sie rozpuscil. Wiekszosc nie pamieta juz czasow kiedy mangowa kartka do segregatora czy zdjecie Sailorki z TV bylo rarytasem. Pomyslcie troche...[23] Re: MANGAzyn - epilog
Hoshi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 19:07:49, odpowiedź na #21 eto... czy ja narzekam??? wcale nie narzekam wręcz przeciwnie miło było ale się skończyło wymieniam tylko rzeczy, które przez głupote fanów straciliśmy... właśnie o to "rozpuszczenie" fanów mi chodzi... kiedyś było lepiej człowiek się cieszył, że wogóle mógł zobaczyć "coś" mangopodobnego... plakat z "Kawaii" był jak święty obrazek!!! A teraz... to już nie ten sam fandom i nie ci sami fani...[37] Re: MANGAzyn - epilog
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 01.10.2004, 22:02:28, odpowiedź na #21 [77] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 02.10.2004, 13:04:29, odpowiedź na #37 [174] Re: MANGAzyn - epilog
BioBuster [*.tpi.pl], 04.10.2004, 09:59:15, odpowiedź na #77 [214] Re: MANGAzyn - epilog
Piotrek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 20:34:44, odpowiedź na #174 [221] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 04.10.2004, 21:06:16, odpowiedź na #214 [224] Re: MANGAzyn - epilog
michio [217.8.190.*], 04.10.2004, 21:20:38, odpowiedź na #221 [260] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 15:47:51, odpowiedź na #221 MANGAzyn kupowałem ale nie widziałem sensu kupienia Arjuny. Poza tym polskie prawo mówi jasno, że jak coś było nadawane w telewizji i ja to nagrałem to jest to całkowicie legalne nie ważne czy nagram to na VHS czy w DivX-ie i również mogę to całkowicie legalnie skopiować koledze. Ale widać, że redakcja MANGAzynu nie wzięła tego pod uwagę.[303] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 21:25:23, odpowiedź na #260 Możesz mieć divxa, ale jeśli jest to kopia TV i tak np masz logo stacji na obrazie i lektora w ścieżce dźwiekowej. Inne raczej podchodz pod wersje pirackie. [340] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 21:48:23, odpowiedź na #303 [314] Re: MANGAzyn - epilog
BioBuster [*.tpi.pl], 06.10.2004, 09:55:42, odpowiedź na #260 [345] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 22:29:04, odpowiedź na #314 A więc pora na wykład z prawa:USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art.23 § 1 Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego... § 2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. (Wolno Ci również wykonać kopię w ramach dozwolonego użytku). Pełny tekst ustawy znajdziesz na stronie: Sejmu RP Kliknij [351] Re: MANGAzyn - epilog
BioBuster [*.tpi.pl], 07.10.2004, 09:52:54, odpowiedź na #345 Dzięki.Co prawda, to nie jest wykład z prawa tylko cytat ;-), ale tutaj jest wykład z prawa, który w pełni potwierdza Twoją opinię. [49] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 01.10.2004, 23:15:10, odpowiedź na #21 czasow kiedy mangowa kartka do segregatora czy zdjecie Sailorki z TV bylo rarytasem. Pomyslcie troche...
Te czasy właśnie powracają. Znowu będziemy mieć mniej i mniej (oby nie). Tak więc, może będzie inna seria, ale będzue tego mało zaś drogo (90zł za kawałek plakatu itp....) [55] Re: MANGAzyn - epilog
Coach_ [*.netia.com.pl], 02.10.2004, 00:09:08, odpowiedź na #49 Nie. Czasy się zmieniły. Jest sieć, są divixy, tanie drukarnie, a i laserówki powoli tanieją. [64] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 02.10.2004, 01:14:51, odpowiedź na #55 Nie. Czasy się zmieniły. Jest sieć, są divixy, tanie drukarnie, a i laserówki powoli tanieją.
Nie wiem co ta wypowiedź ma oznaczać, ale widzę tu kontekst do upadku mangi w Polsce. Ba, oznacza to, ze i anime nie pojawi się na rynku bo są divxy. Brawo. PS. Nie wszsytkich stać na net i zasysać (szczególnie gdy upowszechniane są limity - patrz neo+). Tak czy siak, lepiej obejrzeć oryginal niż pirata z sieci (jaka fradja byla gdy oglądałem poslkiego totora (cha i to polskiego)... [67] Re: MANGAzyn - epilog
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 02.10.2004, 01:27:48, odpowiedź na #64 [74] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 02.10.2004, 12:37:51, odpowiedź na #67 Tylko powiesz mi, co lepsze. Oryginalne anime (tytuły które Ci się podobają), czy piraty z sieci? Dla mnie oczywiście oryginał, ale za duzo w Polsce ich nie ma... (skoro kupuję to chcę mieć chociaż polskie napisy) [136] Re: MANGAzyn - epilog
Sirecke [*.rojcanet.pl], 03.10.2004, 10:40:47, odpowiedź na #74 Witam!!!!
Kogo stać, tego stać na oryginały... ale nie zapominajcie o naprawdę świetnych fan-subach... Pd fanów dla fanów. Nie musze miec oryginały, kiedy mogę miec coś tańszego, co nie wyszło komercyjnie w Polsce, ale jest ze świentm polskim tekstem... A tamte czasy napewno nie wrócą... Pozdrawiam!!! [271] Re: MANGAzyn - epilog
[*.chello.pl], 05.10.2004, 17:30:32, odpowiedź na #136 Argument stary jak fansuby - nikt tego u nas nie sprzedaje, to robimy fansuba. OK. Ale jak później ktoś zechce wejść na rynek z danym tytułem to co się okaże? Że wszyscy mają suby. Część ludzi mimo to kupi oryginał (czekam z utęsknieniem na dzień, w którym nastanie cud i ktoś wyda w Polsce Evangeliona), ale inni będą myśleć portfelem i oryginał oleją. Z drugiej strony - jeżeli wydawcy będą gnoić fansuberów, to ci z kolei zaczną się ciskać. Ilu fansuberów posłucha argumentacji wydawnictw: "Chcielibyśmy to kiedyś profesjonalnie wydać, ale stoicie nam na drodze?" Ale niech tam, załóżmy, że posłuchają. "Dobra, my nie robimy suba tego i tego, wy to wydajecie jak trza. Kiedy?" Odpowiedź - "Będzie, jak będzie. A kiedy będzie? Jak będzie." I niedługo potem kolejny sub na Sieci. Dobra, już nie marudzę. :) [180] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 13:37:31, odpowiedź na #74 Jeśli firmy które wydają mangi tudzież anime dalej będą zatrudniały tłumaczy-kretynów, tudzież znajomych królika... Jeśli firmy które wydają mangi będą nas częstować jakością obrazu godną ksera lat 70'tych... Jeśli firmy które wydają anime nie będą miały zielonego pojęcia p.t. co to jest profesjonalna obróbka obrazu i ich DVD będą miały pożal się boże jakość w porównaniu do pierwszego lepszego fansuba... ... to ja takim firmom pokazuję WAŁA jak Berlin, i oświadczam wszem i wobec że nigdy przenigdy nie skażę się ichnim oryginałem i dalej, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku będę delektował się, jakże niemoralnymi - ale jakże zaskakująco dobrze zrobionymi - piratami. [206] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 19:49:02, odpowiedź na #180 [222] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 04.10.2004, 21:13:30, odpowiedź na #206 [237] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 22:39:42, odpowiedź na #222 [252] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 11:57:35, odpowiedź na #237 Jakie kradziejstwo? Wypraszam sobie. Jak potrzebuję sobie podetrzeć tyłek grzecznie idę do sklepu i kupuję papier toaletowy.
Taki zwykły.
Ksera jakiś mang na nim nie muszę mieć. Jak widać odpowiedziałeśsobie na powyższy post. Aby przeczytać mangę, nie musisz mieć wydrujkkowanej jej na złotym papierze srebnym drukiem. Jesli masz skany mang bez oryginału jesteś złodziejem. I nic nie zmieni tego faktu, jeśli tak jest. Jeśli nie mam kasy lub nie chcę kupić polskij mangi, nie czytam ją wcale. Zawsze możesz kupić japońksi oryginał, który może być wydany na jeszcze gorszym papierze niż w Polsce. Jeśli masz coś do papieru, zaprotestuj na forum publicznym, tak aby kazdy kto się z tobą zgadza (większośc odnoisnie jakości mang np Gunsmith cats) poprze Cię i może coś wskuracie. Ale nie opłacanie twórcy za jego pracę jest złodziejstwem. Tak więc czytając jego dzieło jesteś złodziejem! [268] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 17:05:42, odpowiedź na #252 [269] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 17:09:13, odpowiedź na #268 [287] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 18:54:10, odpowiedź na #268 Nie wiadomo ile zarządała strona japońska od wydawcy. To nie polacy decyduj o cenie. O cenie decyduje:
Twórca firma wydająca tytuł podatek I może inne czynniki. Tak więc, JPF ma lepszych ludzi od rozmów. :) [342] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 22:04:02, odpowiedź na #287 [589] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.10.2004, 21:46:25, odpowiedź na #287 [290] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 19:28:18, odpowiedź na #268 [281] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 18:34:18, odpowiedź na #252 Jeśli masz coś do papieru, zaprotestuj na forum publicznym, tak aby kazdy kto się z tobą zgadza (większośc odnoisnie jakości mang np Gunsmith cats) poprze Cię i może coś wskuracie. I co, może jeszcze jakaś petycja błagalno-dziękczynna? "Może" jest głębokie i szerokie. Póki co polecam wysyłanie wyraźnych sygnałów portfelem. Ale nie opłacanie twórcy za jego pracę jest złodziejstwem Podobnie jak wydanie dzieł tegoż twórcy w tak karygodny sposób że nikt z wyjątkiem garstki największych maniaków ich nie kupi... Tak więc czytając jego dzieło jesteś złodziejem! Pogadamy jak spotkamy się w piekle. [288] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 18:59:07, odpowiedź na #281 I co, może jeszcze jakaś petycja błagalno-dziękczynna? "Może" jest głębokie i szerokie. Póki co polecam wysyłanie wyraźnych sygnałów portfelem. Nie pateycja a u samego polskiego wydawcy moze coś wskurasz. Był Mangazyn, można było zrobić wrzwę na forum publicnzym, ale wtedy kazdy narzekałby na cenę. Podobnie jak wydanie dzieł tegoż twórcy w tak karygodny sposób że nikt z wyjątkiem garstki największych maniaków ich nie kupi... Nie jest złodziejstwem jeśli autor się zgadza. Zaś firmy wydają to legalnie, tak więc autorzy mang zgadzają się na to. Zresztą w japoni jakość papieru = papier z odzysku. Dopiero tomy jako droższe wydania są sprzedawane lepiej. Pogadamy jak spotkamy się w piekle. Piekło jest na ziemi, ale to już temat na inną dyskusję >:D [377] Re: MANGAzyn - epilog
Fea [*.mogilany.sdi.tpnet.pl], 07.10.2004, 21:48:46, odpowiedź na #252 co do papieru osobiscie uazam ze najlepszy jest z odzysku cienki nie swiecący sie nie gładki za bardzo. Taki typowo stary. Powód?jak sie czyta w nocy oczy tak badzo nie bolą. [585] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.10.2004, 21:22:26, odpowiedź na #252 [236] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 22:37:11, odpowiedź na #206 [265] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 16:57:44, odpowiedź na #236 [273] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 17:48:50, odpowiedź na #265 [291] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 19:30:53, odpowiedź na #273 [323] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 13:00:50, odpowiedź na #291 Po pierwsze, to było określenie zjawiska (które jak najbardziej istnieje) a nie konkretnych ludzi/firm. Jeśli jednak upierasz się aby ci je wskazać sugeruję przeszukanie choćby i tego konkretnego niusa pod kątem słowa "ch*j" (i jego odmiany). To na dobry początek. A co do zrozumienia - no cóż, wydaje mi się że parę osób mnie dobrze zrozumiało o co mi chodzi. Ty nie. Jakoś to będę musiał przeżyć.[251] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 11:49:10, odpowiedź na #180 A kto Cie powstrzymuje od kupna oryginalnego DVD z Japoni? Będizesz miał bez złego tłumaczenia, obraz taki jaki wydawca dał itp itd. Kontynuując twoją wypowiedź można poiedzieć, nie kupię DVD bo mi menu sie nie podoba. Za 50 zł chcę mieć ładniesjza, bo za 0zł mam bez menu w sieci. Pamiętaj, że tani = mała utrata jakości. Może chciałeś za 50zł 13płytDVD które mieszczą po jendym odinku na płytę? No i nikt Ci nie mówi, ze nie możesz mieć kopii zapasowej z sieci mając polskie wydanie. Ale to co robisz jest PIRACTWEM i nic nie zmieni, że jesteś PIRATEM. Nawet twoje głupie tłumaczenie nie zmienie tego faktu! A że większośc anime które ogladamy jest piratami to już inna kwesia. [255] Re: MANGAzyn - epilog
Mirai [217.8.190.*], 05.10.2004, 12:51:37, odpowiedź na #251 A nie dociera do Ciebie fakt, że jak już chcę mieć jakiś oryginalny produkt, żeby podziękować autorom za wkład, to kupując płytę CD lub DVD MAM PRAWO oczekiwać NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI? Kupując dowolne DVD w sklepie, nie takie z gazetą, gdzie jest jedynie opcja z lektorem i bez dodatków, mam gwarancję że będzie jak trzeba. Że dźwięk będzie okej, taki jak chcę, że obraz będzie czysty, że menu będzie ładne bez literówek, że będzie mnóstwo dodatków takich, ktorych z Internetu nie ściągnę. Kupując DVD z Arjuną tylko bym się zawiodła. Wolę dołożyć 20 plnów i kupić DVD na przykład za granicą, gdzie będę mieć jakość jak żyleta, napisy nie będą znikać w połowie odcinka na 5 minut. DVD ma mieć dobrą jakość. Jak nie ma, nie kupuję. I tak jak richie, choć akurat Arjuna nie jest serią która jakoś wybitnie mi podeszła, wolę mieć coś w divixach, jeśli jakość oryginału mnie nie zadowala. Co dziwne, jedynie Arjuna z tych kilkudziesięciu DVD oryginalnych, jakie ma w domu i jakie przwinęły mi się przez czytnik, nie była dobrej jakości. [284] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 18:49:55, odpowiedź na #255 Masz prawo i wtedy kupujesz z za granicy. Ale osoba wyżej jest wielce urażona że nazwano to co robi złodziejstwem, ale inaczej tego nie można nazwać. Jednak nalezy pamiętać,ze W Polsce cała seria została wydana za 50zł zaś za granicą wydają po 2 (w Japoni) lub 3-4 odcinki na płytę co kosztuje 78zł. Wtedy kazdy narzeka na cenę. Kiedy cena mała, narzekamy na jiokość. To może zaczepmy się na Sen to Chihiro no kamikakushi. Jakoś uw osobnik nie napisałze to zakupił, ale chwali się ze woli divxy... Ja Ality nie kupuję, uwazam ze źle wygląda. Dlatego nie czytam, albo kupuje z zagranicy taką jakośc jaką chce. Ale nie mam kasy więc nie kupuje i nie czytam = nie ściągam z netu. [321] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 12:43:49, odpowiedź na #284 To może zaczepmy się na Sen to Chihiro no kamikakushi. Jakoś uw osobnik nie napisałze to zakupił, ale chwali się ze woli divxy... Człowieczku, a kim ty dla mnie jesteś że ja mam się przed tobą pobożnie zacząć spowiadać co zakupiłem a co nie i dlaczego. Ja Ality nie kupuję, uwazam ze źle wygląda. Dlatego nie czytam, albo kupuje z zagranicy taką jakośc jaką chce. Ale nie mam kasy więc nie kupuje i nie czytam = nie ściągam z netu. ...ale czytujesz cichaczem pożyczoną od kolegi. A biblioteki? O właśnie, czy wszyscy użytkownicy biblotek to strrraszliwi pirrraci Zamieniam się w słuch. [346] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 06.10.2004, 22:31:07, odpowiedź na #321 Jesli kserują/skanują to dzieło (czytaj książkę, komiks itp itd.), to tak. To co podałeś to tak jak wypożyczalnia kaset wideo. Wypozyczasz do obejrzenia (w przypadku biblioteki przeczytania) a nie kopiowania. Zadowolony? PS. Nie musisz sie tłumaczyć, ale po wypowiedzi i tonie dochodzę do wniosku że i tego nie masz. Ciekawe tylko co Ci się nie podoba w tej polskiej wersji. hmm. Może okładka, bo taka jakaś czarna.... [369] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 07.10.2004, 18:37:42, odpowiedź na #346 Jesli kserują/skanują to dzieło (czytaj książkę, komiks itp itd.), to tak. To co podałeś to tak jak wypożyczalnia kaset wideo. Wypozyczasz do obejrzenia (w przypadku biblioteki przeczytania) a nie kopiowania.
Zadowolony? Yes SIR!! Właśnie lecę do znajomej torrenciarni wypożyczyć do przeczytania kilka najnowszych tomów mang. Nie będę ich wypalał, serio. Ps. nie musisz się tłumaczyć, ale po wypowiedzi i tonie dochodzę do wniosku że Alitę, która ci się tak nie podobała jednak pożyczasz i czytujesz u kolegów. Nie mam ci tego specjalnie za złe, tylko czemu o tym nie napisałeś tego od razu? [586] Re: MANGAzyn - epilog
Tiber [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.10.2004, 21:27:02, odpowiedź na #255 [289] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 19:15:20, odpowiedź na #251 A kto Cie powstrzymuje od kupna oryginalnego DVD z Japoni? Będizesz miał bez złego tłumaczenia, obraz taki jaki wydawca dał itp itd. Wszystko ślicznie, ale co to ma do rzeczy z polskim wydaniem? Zwłaszcza że w przypadku mang i anime nie można liczyć na to, że jak ktoś spieprzy sprawę to przyjdzie inna firma i zrobi nowe, lepsze wydanie danego konkretnego tytułu. Kontynuując twoją wypowiedź można poiedzieć, nie kupię DVD bo mi menu sie nie podoba. Za 50 zł chcę mieć ładniesjza, bo za 0zł mam bez menu w sieci. A kontynuując twoją wypowiedź można powiedzieć, że jeśli tylko jedna firma kupi prawa autorskie do danego tytułu jestem pod groźbą śmierci i kalectwa zoobowiązany to kupić. Niezależnie jak shitowato byłoby to zrobione. To ja mam propozycję: może w takim razie niech wydawanie w polsce anime (albo mangi) będzie polegało na sprzedaży pustego nośnika, z napisanym na wierzchu adresem torrenciarni skąd będę sobie mógł taką mangę/anime samemu ściągnąć, samemu przetłumaczyć i samemu wypalić. Pamiętaj, że tani = mała utrata jakości. Może chciałeś za 50zł 13płytDVD które mieszczą po jendym odinku na płytę? Zaprawdę przyjacielu, nawet nie śmiem domniemywać do czego teraz pijesz, ale sądząc z tonu twoich wypowiedzi jakaś straszliwa trauma cię musiała z tym spotkać. Moje kondolencje. No i nikt Ci nie mówi, ze nie możesz mieć kopii zapasowej z sieci mając polskie wydanie. A więc jednak! Portfele na stół, "łoryginauy" w kąt, piraty na ekran... i mordy w kubeł. Raz już wała w tej dyskusji pokazałem, więc się nie będę powtarzał :) Ale to co robisz jest PIRACTWEM i nic nie zmieni, że jesteś PIRATEM. Nawet twoje głupie tłumaczenie nie zmienie tego faktu! A że większośc anime które ogladamy jest piratami to już inna kwesia Taak? A niby to jaka? Chcesz mi zrobić teraz wykład z etyki fansubera i jakaż to wielka jest różnica między kopiami które są dostępne w kraju a tymi które nie są? [295] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 05.10.2004, 20:20:55, odpowiedź na #289 >No i nikt Ci nie mówi, ze nie możesz mieć kopii zapasowej z sieci mając polskie wydanie.
A więc jednak! Portfele na stół, "łoryginauy" w kąt, piraty na ekran... i mordy w kubeł. To ja mam propozycję: będzie polegało na sprzedaży pustego nośnika, z napisanym na wierzchu adresem torrenciarni skąd będę sobie mógł taką mangę/anime samemu ściągnąć Tylko kup oryginał, a wszystko będziesz mógł, ponieważ zapłaciłeś za jego pracę. A tak, to ja tobie współczuję, że ciągle sie bronisz przed sformułowaniem że jesteś piratem. Teraz ludzie narzekaja na jakośc, wcześniej na cenę, ciekawe co będzie następne... [302] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 20:40:10, odpowiedź na #295 [319] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 12:30:45, odpowiedź na #302 [318] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 06.10.2004, 12:29:13, odpowiedź na #295 Tylko kup oryginał, a wszystko będziesz mógł, Pewnie że tak! Będę mógł go sobie samemu ściągnąć (koszty neta), samemu przetłumaczyć (koszty tłumacza albo nauki) oraz samemu wydrukować i złożyć (koszty drukarni). Czy mogę z radości zacząć już klaskać uszami? ponieważ zapłaciłeś za jego pracę Oczywiście, oczywiście... a wszystkie pieniążki za polskie wydanie mangi idą do kieszeni autora... za wykonanie polskiej edycji nie płacę nic... i tylko świstak zawija sobie dalej te sreberka. A tak, to ja tobie współczuję, że ciągle sie bronisz przed sformułowaniem że jesteś piratem. Wg. twojej samozwańczej definicji... takim samym jak ty, zresztą. [344] Re: MANGAzyn - epilog
mons [*.toya.net.pl], 06.10.2004, 22:26:37, odpowiedź na #318 Jeja, a ty nadal swoje. Kup to DVD z którego masz RIPa, wtedy nie płaciśz poaką za fuszerke, ale amerykańcą za perfekcyjną robotę!!! [370] Re: MANGAzyn - epilog
richie [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 07.10.2004, 18:47:29, odpowiedź na #344 A ty nadal swoje. Nie chcę mieć tylko zdrowego rynku za wielką wodą i chorego tutaj. Chcę aby firmy które u nas wydają mangi/anime dobrze kwitły a takie które odstawiają chałturę dostawały wyraźny sygnał że jak oni mają nas w... to my ich również. Bo sezon ochronny, kiedy to wszysty tańczyli wianuszkiem wokół jedynego JPFu który właśnie wydał pierwszy tomik Sailorek dawno już się skończył.[104] Re: MANGAzyn - epilog
kazu [*.zwm.punkt.pl], 02.10.2004, 21:04:59, odpowiedź na #64 Limity do neo+? 15GB na miesiac. Zdarzysz obejrzec? No chyba ze jestes na bezrobociu:) Jednak popieram zakup orginalu! [105] Re: MANGAzyn - epilog
Saymon [172.17.11.*], 02.10.2004, 21:17:33, odpowiedź na #104 [111] Re: MANGAzyn - epilog
kazu [*.zwm.punkt.pl], 02.10.2004, 22:17:51, odpowiedź na #105 Stac na orginal (import na dzien dzisiejszy) = Stac na najdrozszy pakiet. Mozna tez niby dokupic dodatkowe limity. Na szczescie jestem w Punkcie:) (Nie przewiduja limitow downloadow) [122] Re: MANGAzyn - epilog
Coach_ [*.netia.com.pl], 02.10.2004, 23:24:28, odpowiedź na #64 Piłem do Twojej wypowiedzi, że będziemy mieć mniej i mniej i że powracają czasy gdzie mangowa karteczka była rarytasem. Te czasy NIE WRÓCĄ. "Dzięki" sieci dostęp do anime jest o wiele łatwiejszy, niż w "czasach karteczek" kiedy to człowieka cieszyła 7 kopia taśmy nagranej z C+. Rynek gadgetów nie zniknie tak łatwo, jako iż same gadgety są niekopiowalne, a przynajmniej nie w domowym zaciszu. Plakaty też będą dostępne, jako iś mała poligarfia się rozwinęła i staniała, a na p2p można znaleźć świetnej rozdzielczości źródła. W rozwoju może się cofnąć co najwyżej rynek, poprzez zwykłą zapaść. Ale cofnąć fandom do epoki karteczek mogło by jedynie skuteczne usankcjonowanie piractwa we wszystkich jego przejawach. A anime będzie miało ogromne problemy na rynku, dlatego, że są divixy. [125] Re: MANGAzyn - epilog
Radagajs (unlogged) [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 23:37:49, odpowiedź na #122 Kołczu , czy ty aby na pewno wiesz , co to jest "usankcjonowanie"? [159] Re: MANGAzyn - epilog
Coach_ [*.netia.com.pl], 03.10.2004, 21:40:17, odpowiedź na #125 Rozwiń, o co Ci chodzi? [164] Re: MANGAzyn - epilog
Radagajs (unlogged) [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 00:37:08, odpowiedź na #159 O to , definicja słowa "usankcjonowanie" to mniej więcej coś w rodzaju "legalizacja stanu faktycznego". A z kontekstu twojej wypowiedzi wynika , że chodziło ci raczej o zlikwidowanie piractwa , a nie o jego prawne dopuszczenie. [197] Re: MANGAzyn - epilog
Coach_ [*.netia.com.pl], 04.10.2004, 18:15:02, odpowiedź na #164 O faktycznie pojęcie mi się odwróciło. Media i trąbienie o nakładaniu sankcji gospodarczych szkodzi. [169] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 08:07:47, odpowiedź na #122 [195] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 17:51:00, odpowiedź na #19 Nie chcę być taki i taki, ale Mr.Jedi to człowiek, który miał szacunek do czytelników WIEDZĄC, że to co robi może trafić szlag w każdej chwili. To nie Ameryka, gdzie wystarczy talent. To Polska z polskimi czytelnikami. Przyznam, że od 8 lat to mój najgorszy miesiąc w życiu i szkoda mi nie tyle czytelników to samej redakcji. Wierzę, że Jedi i Spółka wrócą, bo przecież w końcu ma wygrać dobro, nie? (0_0). Nie lamentujmy, "Kawaii" jest przykładem na to, że mamy biedny kraj, gdzie liczy się cena ( niska ) a nie zawartość. Trzeba być naprawdę bohaterem, żeby się rzucać na rynek z czymś, czym był "MANGAzyn", w Polsce nie ma kogoś takiego. Ja bym już wystawił Jedi'owi pomnik w Centrum Warszawy za chęć obdudowy moralnej i za chęć zrobienia czegoś teoretycznie ( no i praktycznie ) niemożliwego. Pozdrawiam ( nie żegnam )gorąco całą kochaną redakcję "MANGAzynu" i życzę powrotu do zdrowia. A jak nie to sam się za to wezmę... [20] Re: MANGAzyn - epilog
[*.chello.pl], 01.10.2004, 18:55:28 Mnie przynajmniej cieszy jedna rzecz - że na wyjaśnienie dotyczące losów MANGAzunu nie musieliśmy długo czekać, jak to bywa z niektórymi innymi pismami. Przynajmniej wszystko jest jasne.Mr Jedi przedstawił tam całą prawdę, smutną prawdę. I tu nie chodzi tylko o *śmierć* MANGAzynu, ale o przedstawienie obecnej sytuacji m&a w Polsce. Nie ma się co oszukiwać; nasz krajowy rynek przeżywa właśnie szczyt swojego kryzysu i tylko teraz nie wiadomo - czy owa sytuacja się polepszy, czy definitywnie zakończy. Polscy fani m&a powinni wziąć się w garść (dosłownie:), bo teraz mamy z tym jeden wielki bałagan. Posiadacze Internetu mają swój wirtualny świat i stamtąd czerpią informacje, natomiast fani bez sieci w ogóle wiedzą bardzo mało i są bezradni. Trzeba by było połączyć siły... chociaż nie wiem czy to możliwe, było już przecież wiele prób, petycji itp. i nic to nie dało. Nie wiem. Chyba teraz może być już tylko gorzej T.T ~~~ Anako.go.pl [24] Re: MANGAzyn - epilog
Hyuga [80.48.227.*], 01.10.2004, 19:17:10, odpowiedź na #20 Jakoś nie chce mi się w to wierzyć! Niedawno były problemy ze stroną MANGAzynu jakos ją zrobili:) I niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego na owej stronie nie ma żadnego newsa dotyczącego konca MANGAzynu??? Skoro słabo ciągneli to po jaki grom przerzucali sie na miesięcznik?? Ja tego nie rozumiem! Niby to potwierdzone ale na oficjalnej stronie MANGAzynu cisza na innych stronach o Mangach nic a nic! Nawet JPF zawsze donosi o ważnych wydarzeniach a tu cisza! Ja jeszcze mam dużą nadzieje wiec jeszcze poczekam!!Nie takie Plotki zdarzały sie zwykłą sciemą!!!!!! [25] Re: MANGAzyn - epilog
Draug [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 19:20:27, odpowiedź na #24 hmm niech pomysle, redaktor naczelny pisam, mowi, ze to juz koniec, czego wiecej oczekujesz? potwierdzenia od prezydenta Polski? :/ [26] Re: MANGAzyn - epilog
MarmoO [*.kopnet.pl], 01.10.2004, 19:32:12, odpowiedź na #24 Cytat:
"Skoro słabo ciągneli to po jaki grom przerzucali sie na miesięcznik??" Nie wiem, może to lektura "Marketingu dla opornych". Nie powiem, szkoda trochę, jakkolwiek pisemka nie kupowałem (raz nabyłem trzeci numer zwabiony "stchraszną" rozreklamowaną "powagą" pisma, aby stwierdzić jedynie, że od czasów starego Kawaja niewiele rzeczy się zmieniło), mam jednak nadzieję, że ten koniec będzie początkiem czegoś lepszego.[45] Re: MANGAzyn - epilog
Vulcan [*.swietochlowice.org], 01.10.2004, 23:00:55, odpowiedź na #24 [141] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.10.2004, 14:23:02, odpowiedź na #45 [27] Re: MANGAzyn - epilog
Lady V. [*.limes.com.pl], 01.10.2004, 19:33:46 Cóż... byłam z Wami praktycznie od początku. Od starego dobrego "Kawaii", aż do "MANGAzynu". Nie sądziłam, że nadejdzie tak szybki koniec tam wspaniałego pisma, jakim był "MANGAzyn" ;(
Mam w domu internet, ale nic mi nie zastąpi tego oczekiwania na kolejną przesyłkę, nacieszenia oka okładką (dotyku zresztą też...), a potem treścią. Może nie zawsze czytałam od deski do deski, ale zawsze znalazłam coś interesującego dla siebie. Bez wahania zamówiłam prenumeratę i jeśli kiedykolwiek znajdziecie w sobie siły, aby stworzyć podobne pismo, zrobię to samo.
Życzę Wam tylko jednego na dzień dzisiejszy: abyście mimo takiego obrotu sprawy nie pożegnali się ze swoimi marzeniami. Bo skoro już cytujemy piosenki, to: "Wszystko się może zdarzyć..."
Oby do zobaczenia! [33] Re: MANGAzyn - epilog
nosferathoo [*.internetdsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 21:01:14, odpowiedź na #27 [44] Re: MANGAzyn - epilog
Lady V. [*.limes.com.pl], 01.10.2004, 22:58:18, odpowiedź na #33 True, true...
Ale tam nie czytałam regularnie. A "początek" dotyczył pisma poświęconego wyłącznie m/a. Tak gwoli wyjaśnień. [28] Re: MANGAzyn - epilog
Progress [*.berlikomm.net], 01.10.2004, 19:35:26 od kilku lat mieszkam w niemczech ale co miesiac jezdzilem do polski po gazjety i po mangazyn wlasnie...A tera moje ulubione pismo upadlo , to jest poprostu katastrofa , grom z jasnego nieba , sodoma i gomora , armagedon ,R.I.P itd. Niektorzy pisza ze to najgorsza informacja miesiaca otoz to jest najgorsza inoformacja ostatnich lat , jak sie nam kawai skonczylo to sie mangazyn zaczol a teraz co ? Teraz nie mamy zadnej sensownej alternatywy (sad) ..Jedyne co mi zostalo to internet ...( sad one more time .... )[30] Re: MANGAzyn - epilog
moonlight_goddess [*.konin.sdi.tpnet.pl], 01.10.2004, 20:31:08 Przykre... ostatio przypatrwałam się z nostalgią mojej kupce magazynow, starych Kawajców i Mangazynów, nie przypuszczając jeszcze wtedy że już się nie powiększy.
Kawaii tez nic dobrego nie życzę.. Wrótce pewnie z dwóch 'cmentarzy' zrobią się u mnie trzy (Amg,K,Mz).
Mam tylko nadzieję że panowie redaktorzy nie utracą kontaktu z nami szarymi fabnami odległymi daleko od miejsc konwentow Y_Y (buu)[31] DZEKUJE!
Lija [*.chello.pl], 01.10.2004, 20:43:49 Dziękuje MANGAzynowi za to ile zrobił, jak bardzo się starał. Dziękuje całemu zespołowi... To zasługa tych niesamowitych ludzi, Wasza zasługa... Że nie pozostałam na etapie oglądania i czytania czarodziejek, a poznałam głebiej mange. Nigdy o Was nie zapomnimy! Mam nadzieję, że nie znikniecie na zawsze! I jeszcze... Mam też nadzieje.. Że moze... no.. Jakiś sponsor by się znalazł..Samarytanin... Bardzo bym chciała... I inni by chcieli więc może ktoś nas usłyszy i pomoże... Ech, szkoda, mój ojciec to przewidział, ja mu nie wierzyłam i cóż... Okazało się, że Bauer wygrał..Chlip... [32] Re: MANGAzyn - epilog
ka-ha [*.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl], 01.10.2004, 20:48:45 Dobra dobra! Pryma aprylis był puł roku temu!!!!!!!!!!!!!!!! Postawmy dziś świeczkę w oknie. To koniec pewnego rozdziału w polskiej historii mangi/anime........ hmmm. [34] Re: MANGAzyn - epilog
Rei-chan [*.net.autocom.pl], 01.10.2004, 21:16:25 Jestem w szoku... Czytelnicy dali ciała... Jest mi straaaasznie przykro i w sumie to zła jestem. Nie na siebie of korz. Mam każdy numer Mangazynu... A w każdym były rewelacyjne artykuły i zdjęcia, dodatki (tez przecież były - płyty,kawałek mangi,pinapy), promocje przy prenumeratach... Aż się chciało czekać te 2 miechy (albo jeden ;P)A teraz co ja kupować i czytać będę?? Porażka...[75] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 12:49:10, odpowiedź na #34 [189] Re: MANGAzyn - epilog
Ysengrinn [*.siec.sandomierz.gdc.pl], 04.10.2004, 16:45:24, odpowiedź na #34 [i]Jestem w szoku... Czytelnicy dali ciała[/i]
Nie tylko oni. Jedi miłym głosem ale jednak zwala całą winę na nas. Tymczasem sporo winy mają oni - po diabła wprowadzali cykl miesięczny?! Sytuacja na rynku nie wesoła, mang do kupienia sporo, a oni ni z gruchy ni z pietruchy uznają, że fani kupią drugie tyle nakładu w ciągu roku. To było z ich strony seppuku. [217] Re: MANGAzyn - epilog
Alienka [*.wroclaw.dialog.net.pl], 04.10.2004, 20:51:30, odpowiedź na #189 [256] Re: MANGAzyn - epilog
yaco [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 14:05:12, odpowiedź na #217 Wyniki ankiety? Ile osób wzięło udział w rzeczonej? Ile było głosów na tak? Czy taka ilość czytelników chociaż w połowie pokryłaby koszta produkcji MZ? [266] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 05.10.2004, 17:00:37, odpowiedź na #217 [278] Re: MANGAzyn - epilog
Saymon [172.17.11.*], 05.10.2004, 18:20:50, odpowiedź na #266 [35] Re: MANGAzyn - epilog
Wink [*.tel167.petrotel.pl], 01.10.2004, 21:17:21 Ej no bez takich jaj!! Dlaczego właśnie Mangazyn??
Jest tyle innych gazet!Np takie gupie bravo czy coś tam innego, ale nie! To właśnie Mangazyn musiał zginonc!!
Naprawde nie ma sprawiedliwości na tym świecie!!
Życzę powodzenia całej redakcji w dalszym życiu..
...ide szukać swojego miejsca na Ziemi...
P.S. czy stronka Manmgazynu jeszcze działa? bo jak wchodze pod stary adres to sie nie da:(
Prosze o odpowiedz..
Pozdrawiam!! [41] Re: MANGAzyn - epilog
[*.chello.pl], 01.10.2004, 22:41:50, odpowiedź na #35 Tu nie istnieje żadna zasada typu "na kogo wypadnie, na tego bęc"! Zauważ, dla jakiej grupy społecznej przeznaczone jest Bravo, a dla jakiej MANGAzyn - tego w ogóle nie da się porównywać!A stronka MANGAzynu działa i, znając życie, działać będzie pewnie jeszcze czas jakiś, nim pojawi się tam informacja pożegnalna... [42] Re: MANGAzyn - epilog
red lotos [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 22:47:22, odpowiedź na #41 [82] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 13:16:03, odpowiedź na #42 [93] Re: MANGAzyn - epilog
anxiety [*.dolsat.pl], 02.10.2004, 17:05:38, odpowiedź na #82 [215] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 20:46:00, odpowiedź na #41 [76] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 12:56:40, odpowiedź na #35 [36] Re: MANGAzyn - epilog
Joe [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 21:42:59 Szkoda, że tak się stało. Pismo miało więcej zalet niż wad, poza tym dzięki jego obecności był wybór i konkurencja. Ale stało się. Nie chcę bawić się w gdybanie co dokładnie zostało zrobione źle, co można było zrobić inaczej, bo takie główkowanie jest daremne (o ile się nie jest redaktorem Kawaii, rzecz jasna). Wiem za to, że rynek nie znosi próżni i jeśli będzie zapotrzebowanie na pismo mangowe inne niż Kawaii to prędzej jak później takowe się pojawi.[47] Re: MANGAzyn - epilog
Xellos [217.153.99.*], 01.10.2004, 23:09:00, odpowiedź na #36 JA powiem tak. Jeszcze pare dni temu bronilem na Asuconie MZ i mowielm ze to nie mozliwe ze padnie.
Teraz juz stracilem nadzieje i wiare w plski fandom.
A co do nowej gazety to albo tez padnie albo bedzie pisac chłam bo to własnie ludzie chca czytac. [142] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.10.2004, 14:37:02, odpowiedź na #47 [38] Re: MANGAzyn - epilog
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 01.10.2004, 22:09:06 Nie bede sciemnial - przykro mi, mimo, ze juz nie kupowalem MANGAzynu. Mam nadzieje jednak Mr. Jedi, ze twoja milosc do mangi i anime nie skonczy sie razem z koncem tegoz magazynu. W sumie obok miedzy innymi Roota, p. Yasudy itp. jestes jedna z osob ktore najbardziej przyczynily sie do propagowania m/a w Polsce i za to moge tylko podziekowac. Tak wiec - dziekuje.[39] Re: MANGAzyn - epilog
sintex [*.kom-net.pl], 01.10.2004, 22:22:18 najpierw kawaii, teraz mangazyn, potem waneko, saisha, arashi i inne slabsze wydawnictwa.....nowe pisma pewnie sie nie przyjma, bo beda prezentowac nizszy poziom niz ten, do ktorego przyzwyczail nas jedi....to smutne, ze rynek mangowy ginie w oczach...pozostana konwenty, bo i ziny sie nie utrzymaja. myslalam ,ze moze byc tylko lepiej...teraz wiem ,ze nie bedzie lepiej. mam nadzieje ,ze jedi nie zniknie definitywnie ,ze jeszcze kiedys go zobacze na jakims mangowym spotkaniu czy czymkolwiek innym. po tych 8 latach przyzwyczilam sie do niego. byl dla mnie symbolem mangi, guru otaku....musial faktycznie to kochac -tyle poswiecil ,tak sie staral i tylko na tym stracil....[43] Re: MANGAzyn - epilog
cratebeer [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 22:54:52, odpowiedź na #39 [51] Re: MANGAzyn - epilog
sintex [*.kom-net.pl], 01.10.2004, 23:23:02, odpowiedź na #43 [50] Re: MANGAzyn - epilog
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 01.10.2004, 23:22:34, odpowiedź na #39 [81] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.a.jawnet.pl], 02.10.2004, 13:13:35, odpowiedź na #39 [92] Re: MANGAzyn - epilog
sintex [*.kom-net.pl], 02.10.2004, 16:13:11, odpowiedź na #81 [112] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 22:19:49, odpowiedź na #39 [46] Re: MANGAzyn - epilog
IKa [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 23:06:09 Jest mi smutno, cholernie smutno z powodu upadku Mangazynu. Dziekuje ekipie za ich wysiłek w popularyzacji M&A, za cierpliwość do nas, fanów, za otworzenie okna na inny świat. Mam nadzieję, że kiedyś wrócicie do nas.
Szkoda, że chociaż forum nie dało się utrzymać. [59] Re: MANGAzyn - epilog
Coach_ [*.netia.com.pl], 02.10.2004, 00:17:54, odpowiedź na #46 Nie trać nadziei. Jeszcze nie. [274] Re: MANGAzyn - epilog
[*.chello.pl], 05.10.2004, 18:03:33, odpowiedź na #59 Lecz zaklinam, niech żywi nie tracą nadziei - czyż nie tak? ^_^ [348] Re: MANGAzyn - epilog
IKa [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 07.10.2004, 00:17:48, odpowiedź na #274 powoli ją trace... =='
wiecie co, dajcie komuś te pliki z serwera forum, postawi sie gdzieś na neonecie albo w sieci... chociaż forum się ostanie :/ [354] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 07.10.2004, 12:25:35, odpowiedź na #348 [509] Re: MANGAzyn - epilog
froger3 [*.proterians.net.pl], 10.10.2004, 22:38:43, odpowiedź na #354 [519] Re: MANGAzyn - epilog
dareck [*.internetdsl.tpnet.pl], 11.10.2004, 19:21:43, odpowiedź na #509 [48] Re: MANGAzyn - epilog
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 01.10.2004, 23:09:27 Kawaii kupowałem do schizmy i wydaje mi się, że starsze Kawajce [coś do 1999 rok] były jednymi z lepszych. Nie było "pitolenia", obrazków na 95% strony, a nawet jeśli, to były to tylko sporadyczne wypadki. Niestety, ani nowe Kawaii, ani MANGAzyn, nie potrafiły prześcignąć swoich poprzedników. Co prawda teksty niekiedy były na dobrym poziomie, ale zazwyczaj brakowało większej ilości faktów - wyglądało to na lanie wody. Szkoda tylko, że kończy się ów projekt, który czasem mile potrafił zaskoczyć, ot np. Arjuną...[80] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.10.2004, 13:10:09, odpowiedź na #48 [143] Re: MANGAzyn - epilog
[*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.10.2004, 14:42:03, odpowiedź na #80 [168] Re: MANGAzyn - epilog
Gargoyle [*.internetdsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 08:02:47, odpowiedź na #143 [185] Re: MANGAzyn - epilog
cycu [*.internetdsl.tpnet.pl], 04.10.2004, 15:20:29, odpowiedź na #80 [186] Re: MANGAzyn - epilog
michio [217.8.190.*], 04.10.2004, 15:23:45, odpowiedź na #185 [332] Re: MANGAzyn - epilog | |