header imageheader imageheader image

Mokon 2008 – CLAMP festival

Początek:Sobota, 13.12.2008, 10:00
Koniec:Niedziela, 14.12.2008, 15:00
Strona WWW:mokon.utagai.net
Miasto:Warszawa
Lokalizacja:Białołęcki Ośrodek Kultury oraz Zespół Szkół nr 106, ul. Vincenta van Gogha 1
Zasięg:ogólnopolski
Limit miejsc:1000
Konwent w konwencji CLAMPa, chociaż także osoby nie interesujące się twórczością czterech pań znajdą w programie coś dla siebie.

Organizatorzy przewidują sprzedaż 800 wejściówek dwudniowych i 200 wejściówek jednodniowych.

Ceny wejściówek:
- dwudniowa w przedpłatach: 25 zł
- dwudniowa na miejscu: 30 zł
- jednodniowa na miejscu: 15 zł

Dodaj do:

Lista obecności

508 użytkowników tam było: クレトン, しろいねこ~♥, 4as, 4b1, AceMan, Adi, AHu, Airi, Aka, akasuna, Akkarin, ALaerion, Albi, Albi~♥, Aldar, Alekei, alinkie, Alshemi, Altair, Ama, Amadé, Ambi, amelia_bones, Amianka, Ananas♥, Ana/Rena, Anastazja, angusiasty, anikakinka, AnimeDoT, Animola, Ann97, ano777, Aoi, aqua15, AragornPL, Aralka, Aranx, Arashi., ArcziZ, -ari-, Arianna, Arle, arminna, Averka, Avi, Avi_, Ayika, ayka, Ayu:3, ^Ayumi^, Ayu :), Azazel, Azukari♥, Azztrag Grave, A d d a, Bailing, Baku$, Bananawani, Bell, benek, Bezimienna, Bishou, BlackStar, bleidd_, bobon, B@rt, BZW Golem, Cappy, Caria, Cegła, CELL767, Chaos, CheshireCat, Chestter, ChiyoChan, cici-chan, Ciupuś, Clovery, Crono8, Curumo, cycu55, Czekolada, Dajmos, Dark Serge, Deidkunn, Deviler, DH707, die, doji_mozg, Domimi, Domi. ;3, don_tachos, Dorabkaღ, DragonDildo, DUDi, dwukwiat, Dymek, dzwiedz, Edzik, Eev, Ega0, Ein, Ejder, eltomas, Endzii, Enff~, Eri-chan, Etheliel, eve-ko, exia, Faris, Fatum, Fearwing, fgsfds, frances, Gabolak, Gabrych, Gacu, garbi, Garet, Gargu, Giaurlyn, Gigaman, gilgamesh, Gimladen, Giwi, Glani, Gniewson, Gokiburi, Gravish, Greka, Grisznak, Grzywa-kun, Guile, Gyoshi, Gza, Had, haKero, Hana_chan, harioki, Harnaś, HateMe!, Hatsch, Hayami, hea, hijioki, Hikari, Hinatka, horeki, Hunter Killer, Huskion, Ignis-ai, iliaen, ilidan, ina-carol, Inaiek, Incertus, Ino, Inochi, ir-ir, Irosława, Issina, itonia, Izzy, JakubDi, Jen, jerry, jesttaka, jesus christ superstar, Jiwana, Joan-ka, Joe, jolik, Judit, Juki, KaBoo, KaBuKi, Kagrra, =Kai=, Kai69, kairi~, kami-chan, Kamikaze, KAMINARI, Kamui Shiro, kappuchu, Karappo, karasu, Karel, karniak, Kasilias, katariel, katarina-san, katek, kathiuszek, Katien, KatoS, Katsu!, kawek, _Kayako_, Kazuja :D, Keito, Keiy, Kiriye, Kisiel, kit., Kiyoone, KleeB, Klimene, Kochi, Kocur, Kocurek, Kodamka, Koharu-chan, Koji, Kolo_z_Wrocka, komciak, koni, Konoko, Koralkea, Kosiarka, _Kotori, Kottie, Krecik, Krolik-sama, Kryszak, kuku, kureshii, Kuro-chan, Kuroyuukaku, Kwak, Kyuri, LadyStyx, Lapis, laptop, Layla, Lenuska90, Leo, Leviathan, Lidhia, Lila-chan, Lilli, linasakura, lina inverse, lipton, Lisek, LOLd, Lorian Arandell, lurker_pas, luthientasartir, Lutien, Luu, Macs, Madi, _Madlax_, Mag, Magdaxox, MAGUSdeadsoul, maido, Maja_, mallary, manako, Mangaka, Mao, Marcus, Martiniiiii, MaSter, Mateo, Matteo, May, Maya, MayaKagami, Meago, Mefager, Megaka, megaturbowdupezaur, megirosa, Meg-Meg, merosz, Metheor, miaka-chan, Michiru, Midorii, mihoshi, Mikan, Miki~, Mimeiko, minto, misia_, Miyabi, Mizuyashi, MJeremy, moniolanna, Morderca_Misiów, Morfii, Morgul, Motoko xD, mr_t, Mru, Myszon, Nami, Namu, Nana, Nana., NaNiKo, naomi707, Naq, naró, Naru子猫, Natalie^^, Natsuri, Natt, Nayru, Near, Neji, Nekosz, Neko Onna, Nemo=], Nemrau, Nen, Ner, Nibi no Nekomata, Niemti, nighty, NineSisters, niszczuk, nitiryan, NoirSagun, Nomi, Nox88, nu_na, Nusa, Nyuu, Oami, Oen, ogurki, Okami, Okazaki, Olaz, Oliv, oni, OniBaka, onimura, O-S.P.(r), Oss, Otai, Otonashi, Ozz, Ozzy, paani, Pati-chan, Pchełka, Pea, peter_, Pika, PinkEuzebiusz, piruruin, Plusz, Pottero, puciate, puppetka, Puszek, Qashqai, Rachey, radience, Rafixus, Raii, Raironu, Rakurai, REI, Rencia, Resil^, ReY, rikli, Rion, Riona, Rishi, Risu, Ronin, ruddy, Ruder, Ruszard, Rycerski, Ryciu, Ryuki, ryukine_a7x, Saito, Sake., Sakurazuka, Samchan, samo-zuo, Saori, Saper, SarSar, Sasek, Satoshi-sama, Satsuki, Satsuki YO!!, schizma, Scooter, Selka, Sephiron, Ser, Serfer, Seshi, Sessho, Sev, Shaiel, shappi, Shi-chan, Shimon, shinigami85, Shira-hime, Shiru-chan, Shiyuu, Siera, Sierotka Shi, Siewca, Silvera, Silvery, Sinah, Spam, Spirit of Coach, -SQuall-, SStefania, Stasia, Subaru, Suiren, Sumima, Sune, Supermatek, Suzume_, syfius, sylvier, Szajna., Szarancza, szin, Szron, Szybka, Tabakit, Temari, TIGRA, Tobi, Tofu, to.kyo, Tomo Strange, top-chan, tsume, Tsushia, tygrysica, Una_, Usada, Ushi, Uzu, uzuki, Valentine, Van, Velais, veld, Verte, Vin, Vinvii, Vivi_IW, Vocan, watari yumiko, Wero, Wiedźma Jaga, Wiki-chan, Windreal, Wol, Wolfie, Xell-senpai, xionacz, xMiyuki, Yamii, Yanek, yaoistyczna, YaoShin, Yasiu, Yen, Ylaa, Yoakemi, Yokuji, YoruNoShijin, yosh1no, Yuiczek, Yui Tohma, Yuke, Yukii, Yume~, Yumetsuki, _Yuuko, Yuuto, Yuzuki, zaba, Zaku, Zaza-chan, Zbysiu, ZedeKiaH, Zelda, Zell, Zitz-sama, ZlyWilq, Zmo, -Zombik-, źą, 猫 ん

Do listy obecności mogą dopisać się tylko zarejestrowani użytkownicy.

Zobacz także

Powiązane tematy: Mokon.

Z tą publikacją nie są jeszcze powiązane żadne sznurki.

Komentarze

Sposób wyświetlania:

Ilość komentarzy: 747 dodaj

[1] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Quat [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2007, 23:29:13, oceny: +0 -0
Wowow, nowy konwent. Do want i zamierzam sie pojawic. Jak chcecie rozwiazac sprawe dwoch budynkow ?
[2] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 17.12.2007, 23:30:20, odpowiedź na #1, oceny: +0 -0
nightybudynek jest jeden, tylko miesci sie w nim i zespol szkol i dom kultury :3
[3] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Koji [*.bater.net.pl], 17.12.2007, 23:45:09, odpowiedź na #1, oceny: +0 -0
Kojitez bym sie chetnie pojawil ale... znowu wawa a moj portfel nie rodzi pieniedzy... ehh a szkoda :(
[286] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mangaka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:24:27, odpowiedź na #3, oceny: +0 -0
Mangakaa jednak byłeś.
[4] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Serafina [*.146.rev.vline.pl], 17.12.2007, 23:54:00, oceny: +0 -0
SerafinaBędę na pewno ;3
[7] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 18.12.2007, 07:56:14, odpowiedź na #4, oceny: +0 -0
nightyo nie ;( XD
[10] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 18.12.2007, 08:12:48, odpowiedź na #7, oceny: +0 -0
-Zombik-Nie martw się, zajmę się nią :P
[11] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 18.12.2007, 08:14:04, odpowiedź na #10, oceny: +0 -0
nightyprzytrzymaj przed wejsciem XDD albo najlepiej jeszcze na dworcu :DD
[17] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Serafina [*.146.rev.vline.pl], 18.12.2007, 15:42:23, odpowiedź na #11, oceny: +0 -0
SerafinaKij wam w oko XD Łaski bez, nie muszę przyjeżdżać XP
[5] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
pusia [*.jsn.osi.pl], 18.12.2007, 00:31:47, oceny: +0 -0
pusiaJa bedę robić co się da żeby pojechać. ^o^ Ograniczę sie w 2008 do 2 conów (funekai i mokon) i moze sie udać. ;)
[8] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 18.12.2007, 07:56:41, odpowiedź na #5, oceny: +0 -0
nightymusisz, wieki sie nie widzialysmy T^T
[16] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
pusia [*.jsn.osi.pl], 18.12.2007, 14:16:46, odpowiedź na #8, oceny: +0 -0
pusiaTo po takim tekście to idę oszczędzać kasę. XD
[9] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 18.12.2007, 08:12:21, odpowiedź na #5, oceny: +0 -0
-Zombik-No to przegapisz najlepszy konwent 2008 roku ;)
[12] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 18.12.2007, 08:14:27, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
nightyskromniutki :D
[19] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2007, 17:07:51, odpowiedź na #12, oceny: +0 -0
GuilePo prostu szczery;)
[41] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Seba [78.28.11.*], 23.12.2007, 12:17:22, odpowiedź na #19, oceny: +0 -0
Yup, przecież każdy wie, ze Piernik będzie najlepszy :D
[23] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2007, 20:19:09, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
Evil Yukizobaczymy, czy nie przegapi najgorszego :>
[31] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 19.12.2007, 19:40:29, odpowiedź na #23, oceny: +0 -0
-Zombik-Przegapi, bo nie będzie jej na Magni.
[35] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.12.2007, 14:33:46, odpowiedź na #31, oceny: +0 -0
GuileTrue;P
[6] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Sasek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2007, 03:46:20, oceny: +0 -0
SasekTego nie można przegapić :)
[44] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kisara- [*.stk.vectranet.pl], 31.12.2007, 09:12:46, odpowiedź na #6, oceny: +0 -0
Popieram ;)
[13] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Cwistak [*.toya.net.pl], 18.12.2007, 08:27:22, oceny: +0 -0
CwistakNo, jak bedziecie dla mnie mile to MOZE bede
XDDDD
:*
[14] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 18.12.2007, 08:30:18, odpowiedź na #13, oceny: +0 -0
nightyjak bedziesz dla nas mily to MOZE bedziesz XDDDD
:* :D
[46] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Deedlit [*.ols.vectranet.pl], 06.01.2008, 19:06:31, odpowiedź na #14, oceny: +0 -0
DeedlitNoooo... Będę na 100% :*
[15] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Wol [*.chello.pl], 18.12.2007, 12:39:17, oceny: +0 -0
Wolja coraz wiecej konwów w Wawie xDDD.
Juz sie doczekac nie moge :D
[18] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ano777 [*.devs.futuro.pl], 18.12.2007, 15:51:39, oceny: +0 -0
a jak XD! będę X3! mam nadzieje XD
[20] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Anioł Hellsinek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2007, 19:18:36, odpowiedź na #18, oceny: +0 -0
Anioł Hellsinekpfff - ja na stówę jestem, tym bardziej, że chyba jestem pierwszym waflem organizatorek jak na razie XDDD
[21] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [217.153.225.*], 18.12.2007, 19:24:22, odpowiedź na #20, oceny: +0 -0
nightyjest juz ich sporo z przedkonwentowych deklaracji.
[27] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DreaM HunteR [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2007, 00:18:20, odpowiedź na #21, oceny: +0 -0
DreaM HunteRdon't forget about the highest sakura you've ever known!
[28] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 19.12.2007, 02:03:57, odpowiedź na #27, oceny: +0 -0
nightyand the most beautiful XD
pamietam, wszystkie kibelki zostawiamy tobie ^-^
[29] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Quat [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2007, 11:54:45, odpowiedź na #28, oceny: +0 -0
Karina = babcia klozetowa ?
Tylko pozazdroscic ;O
[30] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 19.12.2007, 11:55:43, odpowiedź na #29, oceny: +0 -0
nightystara klozetowa :D
[33] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DreaM HunteR [*.wbp.olsztyn.pl], 20.12.2007, 12:29:29, odpowiedź na #30, oceny: +0 -0
DreaM HunteRXDDD Nie ma co, chcę mieć męskie toalety XP W razie czego wejdę za jakimś przystojniakiem >;3
[22] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Arianna [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2007, 19:51:18, oceny: +0 -0
AriannaAAAAAAAAAAAAAAA KONWENT CLAMPAAAAAAAAAAAAAAAA *__________*
Sure will be :3
[24] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Lisek [*.witnet.pl], 18.12.2007, 20:49:28, oceny: +0 -0
LisekNie fajna data.
[25] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 18.12.2007, 20:58:11, odpowiedź na #24, oceny: +0 -0
nightyjedyna mozliwa w miejscowce na ktorej nam zalezy.
[26] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DreaM HunteR [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2007, 00:16:26, odpowiedź na #25, oceny: +0 -0
DreaM HunteRe tam, marudzi. dobra data, dobra!
[77] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
necner [*.ghnet.pl], 09.10.2008, 15:28:42, odpowiedź na #26, oceny: +0 -0
bardzo dobra :3 lepszej się nie dało wybrać :3 zwłaszcza 13 :3
[32] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 19.12.2007, 19:41:43, odpowiedź na #24, oceny: +0 -0
-Zombik-Bardzo fajna data, wakacje są jeszcze... ;)
[37] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Lisek [*.witnet.pl], 20.12.2007, 18:15:58, odpowiedź na #32, oceny: +0 -0
LisekSą, ale zależy dla kogo.
[34] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Tamiko [*.astral.lodz.pl], 20.12.2007, 12:33:03, oceny: +0 -0
TamikoDrugi konwent w moim dorobku conowym (wcześniej Animacon 2-gi - choć ten niestety odwołano)gdzie będę żałowała iż nie pojawię się... T_T'
[36] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 20.12.2007, 15:16:00, odpowiedź na #34, oceny: +0 -0
nightyT_______T *smark*
[55] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Tamiko [*.astral.lodz.pl], 04.02.2008, 17:03:06, odpowiedź na #36, oceny: +0 -0
Tamiko[podaje chusteczkę]
[38] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
GREY [*.ondraszek.ds.polsl.pl], 21.12.2007, 01:41:10, oceny: +0 -0
GREYNo uwzieli sie! Jak wyrobie z wszystkimi konami na okres wakacyjny to bedzie uber.
[40] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Cwistak [*.toya.net.pl], 21.12.2007, 22:59:28, odpowiedź na #38, oceny: +0 -0
Cwistakmasz byc :)
[60] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
GREY [*.ondraszek.ds.polsl.pl], 23.06.2008, 16:59:20, odpowiedź na #40, oceny: +0 -0
GREYNiestety przez kampanie wrzesniowa mnie nie bedzie... Bede za to na Telepie, Funekai, Doji i Piernicu. Wybaczysz mi Cwistaczku?
[39] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kami_sama [*.chello.pl], 21.12.2007, 21:34:49, oceny: +0 -0
Będę na pewno- Clampowy con TO JEST TO :).
[42] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Velazkez_Avare [*.eastwest.com.pl], 24.12.2007, 17:00:47, odpowiedź na #39, oceny: +0 -0
Wlazłem na stronke szkoły i już rozumiem czemu aż tak wam zależy na tej konkretnieXD Pasuje do klimatów clmpa:P
[43] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Jiwana [*.chello.pl], 30.12.2007, 20:10:33, oceny: +0 -0
JiwanaŁaaa... To była przez wiele lat moja ulubiona grupa rysownicza, a jak teraz straciłam przekonanie to akurat robią konwent:) Ale rzecz jasna muszę być! Ku chwale Subaru i wszystkich innych Wojowniczek z Krainy Marzeń;)
[45] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pea [83.238.116.*], 04.01.2008, 00:42:26, oceny: +0 -0
Peamrrr... clamp convention... nie moge sie doczekac :3
[47] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Giwi [*.espol.com.pl], 08.01.2008, 21:25:21, oceny: +0 -0
Mraaaaaauuu~~!

Postaram się przyjechać!
[52] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ano777 [*.devs.futuro.pl], 18.01.2008, 11:38:44, odpowiedź na #47, oceny: +0 -0
dajesz dajesz, jakby co się zabierzesz z nami >XD
[53] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Giwi [*.espol.com.pl], 27.01.2008, 11:13:02, odpowiedź na #52, oceny: +0 -0
JAK MI POZWOLĄ XD~~!!
(ewentualnie ucieknę z domu xD )
[48] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Selka [*.lodz.dialog.net.pl], 09.01.2008, 10:36:04, oceny: +0 -0
Selkaszkoda ze to con Clampowy ^^' moje zainteresowanie ich twórczoscia jest znikome. Jednak wierze że osoby przygotowujące konwent są tymi o których mówi sie - właściwa osoba na własciwym miejscu :]
Czuje że con bedzie dobry ^^ i mam nadzieję że wybawię sie na atrakcjach poza twórczoscią pań z Clampa :]
pozdrawiam i życzę samych sukcesów!
[49] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Whitełęką [*.eranet.pl], 10.01.2008, 05:01:41, oceny: +0 -0
Białołęka - powodzenia
[50] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [82.160.76.*], 10.01.2008, 22:35:30, odpowiedź na #49, oceny: +0 -0
nightya co ci tak ta bialoleka przeszkadza? nie mam zadnych negatywnych doswiadczen zwiazanych z ta dzielnica a bardzo czesto tam przebywam =='
[51] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
CELL767 [*.gdynia.mm.pl], 17.01.2008, 23:56:06, oceny: +0 -0
CELL767Jak mnie nasza "wspaniała" Armia nie zwinie to się pojawię :)
[54] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kuciu [*.internetdsl.tpnet.pl], 04.02.2008, 00:43:43, oceny: +0 -0
KuciuW konwencję nijak się moja osoba nie wpasowuje, ale przypuszczam, że grzechem śmiertelnym byłoby się nie zjawić. Zobaczymy ;]
[56] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DEN [*.chello.pl], 20.02.2008, 17:10:58, oceny: +0 -0
Ciekawe, ciekawe. W sumie czemu się nie pojawić. Widzę tą szkołę z okna :D
[57] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
FinnMacCool [*.adsl.inetia.pl], 28.02.2008, 04:32:07, oceny: +0 -0
FinnMacCoolLOL, budynek nówka jak igła, a Wy tam chcecie wpuścić watahę dzikich fanów, którzy ten piekny przybytek zamienią w dymiące zgliszcza i ruiny?! :P
[58] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Lilli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.03.2008, 17:29:26, oceny: +0 -0
LilliYEEEEAH! nareszcie ktos dostrzegl konwentowy potencjal nowej szkoly na Bialolece :DDD

blagam, nie zmarnujcie tej ekstra sceny teatrlnej :P
bede, bede :D
[59] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DreaM HunteR [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.03.2008, 18:40:31, odpowiedź na #58, oceny: +0 -0
DreaM HunteRNie zmarnujemy XDDD
[61] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.08.2008, 18:50:53, oceny: +0 -0
GuileMokon zmienil date na 13.12.08-14.12.08.
[62] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.walbrzych.dialog.net.pl], 15.08.2008, 21:05:15, odpowiedź na #61, oceny: +0 -0
nightydopiero teraz dziala mi ACP, zaraz wysylam newsa :)
[63] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.08.2008, 22:17:44, odpowiedź na #62, oceny: +0 -0
GuileA wyslala w koncu Karinka:) Oj ty, nieslowna jestes:P
[64] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.walbrzych.dialog.net.pl], 15.08.2008, 22:29:22, odpowiedź na #63, oceny: +0 -0
nightybo ja sie jej zapytalam, czy chce ;( wiedzialam, ze to jej marzenie, taki wczesniejszy prezent urodzinowy :D
[65] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.08.2008, 23:55:09, odpowiedź na #64, oceny: +0 -0
DH707Nie będzie zestawu sado-maso ;{ ?
[66] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 26.08.2008, 23:47:24, odpowiedź na #65, oceny: +0 -0
ChaosA w jakim kolorze?
[67] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
FinnMacCool [*.adsl.inetia.pl], 07.09.2008, 20:18:09, odpowiedź na #66, oceny: +0 -0
FinnMacCoolRoooshoffy ofkoz!! :P
I koniecznie kajdanki z futerkiem!! XD
[70] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
CheshireCat [80.240.189.*], 11.09.2008, 15:40:49, odpowiedź na #67, oceny: +0 -0
CheshireCata ja się nadal zastanawiam gdzie jest mój pejczyk ;)
[78] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rinoa [*.chello.pl], 13.10.2008, 18:49:44, odpowiedź na #70, oceny: +0 -0
RinoaZbiór atrakcji brzmi aż nazbyt ambitnie^^
[80] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Wol [*.tktelekom.pl], 17.10.2008, 13:20:52, odpowiedź na #70, oceny: +0 -0
WolMówiłam , że ja go mam xD. Ojj już niedługo minie rok jak leży w mojej szafce ;p.
[68] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Judit [*.chello.pl], 09.09.2008, 19:43:25, oceny: +0 -0
JuditBędę ;D I będzie to mój pierwszy konwent, więc mam nadzieję poznać nowych fajnych ludzi ;D
[69] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
CheshireCat [*.internetdsl.tpnet.pl], 11.09.2008, 08:20:24, oceny: +0 -0
CheshireCatBędę obowiązkowo - ekipa Negi (który był moim pierwszym i do tej pory najbardziej udanym konwentem) mam nadzieję, ze i tym razem pokaże klasę :D
[71] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 11.09.2008, 23:36:50, odpowiedź na #69, oceny: +0 -0
Evil Yukino jaha, to bedzie piekna wisienka na koniec roku :3
[72] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Lorian Arandell [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.09.2008, 10:56:24, oceny: +0 -0
Lorian ArandellMoże sie wybiore... bo chyba nie wytrzymam do Marca bez konwentów xD
Pytanie tylko czy mój portfel wytrzyma ten wyjazd? xD
[73] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Karen [*.internetdsl.tpnet.pl], 25.09.2008, 09:52:57, oceny: +0 -0
KarenBędę .3 I pewnie znowu chora wrócę XD
Normalne XD
[74] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Near [*.atman.pl], 27.09.2008, 00:03:40, oceny: +0 -0
Bardzo możliwe że będę ^^ nawet na pewno... jak pojedzie też grey i neo! XDDD
Ale się miło zapowiada... Tylko jak by tu jakiś strój cosplayowy skombinować? owo już wiem... sam sie wyczaruje... eto... tak czy siu...znaczy siak nie mogę się doczekać V.V
[75] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Amianka [*.chello.pl], 04.10.2008, 22:56:45, oceny: +0 -0
AmiankaTrzeeeeeeeeeeeba być!!! ;]
[76] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka [*.centertel.pl], 05.10.2008, 18:14:43, odpowiedź na #75, oceny: +0 -0
Joan-kaPostaramy sie ;D
[79] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Jen [*.toya.net.pl], 16.10.2008, 15:14:46, oceny: +0 -0
JenTrzeba być... Zgubię się sto razy zanim tam dojdę, ale dojdę xD"
[81] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Motoko 17 [*.aster.pl], 19.10.2008, 00:14:22, odpowiedź na #79, oceny: +0 -0
Motoko 17Akurat znów mam blisko bo Warszawa:D
[82] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [150.254.105.*], 30.10.2008, 11:53:28, odpowiedź na #79, oceny: +0 -0
DH707Osobiście radzę podjechać, bo zanim dojdziesz na piechotę konwent się skończy :P
[85] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Amianka [*.chello.pl], 01.11.2008, 15:13:29, odpowiedź na #82, oceny: +0 -0
AmiankaRacja, racja... Ale ja na przyklad mimo dojazdu (bo na bilet oszczedzam juz od miesiaca... tak to jest jak bilety podrozaly i kosztuja teraz cale 1,45-chyba) to i tak sie zgubie i bede musiala pytac 40 ludziow po drodze jak tam trafic ;]
[87] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Jen [*.toya.net.pl], 11.11.2008, 20:33:28, odpowiedź na #82, oceny: +0 -0
JenAutobusikiem się podjedzie (D:) ale Wawy tak dobrze nie znam żeby od razu dojść xD" Chyba, że przystanek będzie naprzeciwko...
[88] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.11.2008, 01:16:24, odpowiedź na #87, oceny: +0 -0
DH707W zasadzie to przystanek jest oddalony tak z 300m od szkoły w linii prostej.
[89] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Jen [*.toya.net.pl], 14.11.2008, 20:52:19, odpowiedź na #88, oceny: +0 -0
JenYatta! *^^* Arigatou gozaimasu za tę wspaniałą informację xD
[83] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
NineSisters [*.generacja.pl], 31.10.2008, 15:32:23, oceny: +0 -0
NineSistersBandwidth Limit Exceeded
The server is temporarily unable to service your request due to the site owner reaching his/her bandwidth limit. Please try again later.

Oj, chyba trzeba do pieca dorzucić, bo internetu zabrakło. :(
[84] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 31.10.2008, 19:37:07, odpowiedź na #83, oceny: +0 -0
DH707Nighty szukala w tesco, ale na święta z internetem jak ze zniczami - schodzi jak cieple buleczki.
GDYBY TYLU 13LATKÓW NIE SPAMOWALO NA FORUM MOKONU, KONWENT BY SIĘ NIE ZEPSUL. :(
[86] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kathleen [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.11.2008, 17:14:15, oceny: +0 -0
KathleenChętnie... ale trochę ciężko będzie mi w to dziwne miejsce z wózkiem dojechać... a lepszego miejsca nie było??
[91] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kairisia [*.acn.waw.pl], 21.11.2008, 19:06:23, odpowiedź na #86, oceny: +0 -0
a w jakie inne bylo by latwiej?
[90] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rokugatsu [*.speed.planet.nl], 20.11.2008, 17:17:13, oceny: +0 -0
RokugatsuChyba będę. A przynajmniej mam taką nadzieję o.O
[92] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Tabakit [*.CNet.Gawex.PL], 26.11.2008, 22:27:32, odpowiedź na #90, oceny: +0 -0
TabakitA jedzie ktoś może z Koszalina ?? albo chociaż z Gdyni/Gdanska lub okolic ?? jak tak to prosze o kontakt ( gg 5918205 ) bo samemu sie nie chce jechac ( nie jestem psychopata ani pedofilem :P )
[93] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
NoirSagun [*.cable.tmark.pl], 27.11.2008, 08:21:27, odpowiedź na #92, oceny: +0 -0
Ja jadę z gdańska, na forum mokonu szukam ludzi z trójmiasta i okolic.Tak w ogóle jak ktoś jedzie z terenów wyżej wymienionych i chce towarzystwa podczas podróży niech da mi znać na gg( 5207930)
[94] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kikut [*.lan.net.pl], 28.11.2008, 13:06:26, odpowiedź na #93, oceny: +0 -0
Kikutnakama.paksis.pl
[95] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka [*.magma-net.pl], 03.12.2008, 22:07:56, odpowiedź na #94, oceny: +0 -0
Joan-kaktoś reflektuje na pociąg 12.12 00:01 Wrocław 6:00 Warszawa Centralna? jak coś gg - 9282209 (;
[96] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 04.12.2008, 01:11:47, odpowiedź na #95, oceny: +0 -0
DH707Proponuję poszukać na forum konwentu :) Jest tam nawet temat o wspólnej zbiórce na dworcu warszawskim.
[97] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ALaerion [*.internetdsl.tpnet.pl], 06.12.2008, 21:31:33, odpowiedź na #96, oceny: +0 -0
ALaerionAuu... aż 8kilo ode mnie ta szkoła:( jak ja dojade;p
[98] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Sasek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.12.2008, 16:36:23, oceny: +0 -0
Sasek2 godziny na dojazdy, 4 godziny stania w kolejce, 2 godziny spędzone na nudzeniu się... Uczestnictwo w Mokonie - bezcenne.

Tylno - wejściowe - piosenki - zbuntowanego - tłumu - mix :

- Na tym konwencie stoimy w kolejce...

- Mokon ssie paue, sialalalala...

- Sto lat, sto lat, będziemy tutaj stać
Sto lat, sto lat, będziemy tutaj stać.
Jeszcze raz jeszcze raz będziemy tutaj staaać
Beeeeedziemy staaaać
MOKON!

Z mojego krótkiego pobytu na konie to chyba najlepiej wspominam ten ludzki tasiemiec na tyłach szkoły. Niby zimno, brzydko i niefajnie ale jednak było zabawnie :)
Hehe: "Jak ja zrobię konwent to kolejka będzie 2x dłuższa, obiecuje xD"

Pozdrawiam przemarzniętych uczestników :]
[99] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Khe >3 [*.chello.pl], 13.12.2008, 22:13:11, odpowiedź na #98, oceny: +0 -0
Wróciłam, nie mogłam niestety zobaczyć cosplayu, ale po tym, co dzisiaj przeżyłam, wracać jutro nie zamierzam (jestem z Warszawy). Było beznadziejnie >.>'
[305] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ina-carol [*.CNet.Gawex.PL], 15.12.2008, 20:05:54, odpowiedź na #98, oceny: +0 -0
ina-carolPóźniej jeszcze było:
"Sto lat to za mało,
sto lat to za mało..,"
a dokończenie każdy śpiewał troszku inaczej XD
[100] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Num [82.160.30.*], 14.12.2008, 00:32:13, oceny: +0 -0
Oh tak :) Piosenki byly boskie tak samo jak karteczki " Mokon ssie " oraz " Nadal ssie.." po wejsciu nie bylo lepiej , ale wieść o tym że na cosplay były zapisy ( az dla 100 widzów ! spośród tys. osób x)) to przebiło wszystko i szybko sie wyniosłam :)
Bravo !
Kolejki jeszcze raz !
PS.
Jedyne co było warte to sala do fotografowania :)
[103] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Sasek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 10:52:41, odpowiedź na #100, oceny: +0 -0
SasekJako jeden z twórców piosenek - dziękuję xD
[131] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 20:01:34, odpowiedź na #100, oceny: +0 -0
z tego co wiem, to parka ktora w tej salce siedziala nie mogla sie w ogole z niej ruszyc...
[642] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 15:08:35, odpowiedź na #131, oceny: +0 -0
Edyno nie mogliśmy bo nie mieliśmy zmienników [ale to po części nasza wina], a jak pod nieobecność bahamuta wywaliła się jedna lampa to zadecydował ze on już się nie ruszy z fotoroomu. a mi było głupio go zostawiać to siedziałam z nim ^^"
[101] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Piotrek Henry [*.acn.waw.pl], 14.12.2008, 08:59:30, oceny: +0 -0
Piotrek HenryChciałem się wybrać na ten konwent - lecz nie zrobiłem rezerwacji - i stojąc w kolejce - o godzinie 13.00(konwent się rozpoczął o 10.00) stojąc 2 metry od wejścia dowiedziałem się ,ze już zostały tylko rezerwacje. Całość organizacji Kas i kolejkowania - leżała.
[102] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
yunato [*.ssp.dialog.net.pl], 14.12.2008, 09:25:00, odpowiedź na #101, oceny: +0 -0
yunatoAkurat z tym, że można się nie załapać na wejściówki na miejscu, trzeba się było liczyć. Zwłaszcza 3h po rozpoczęciu konwentu, gdzie w kolejce raczej wiele innych osób liczyło na wejściówkę do kupienia.
[104] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KitKat [*.adsl.inetia.pl], 14.12.2008, 11:26:29, odpowiedź na #102, oceny: +1 -0
To był najgorszy konwent, na jakim zdarzyło mi się być. Dno dna. Nikomu przy zdrowych zmysłach nie polecam.

Ogolnie konwenty upadaja ostatnio coraz niżej, ale nigdy nie było aż tak słabo.

Po pierwsze: położenie. Daleko od centrum.

Po drugie: budynek. Nowoczesny, ale mały i zupełnie niefunkcjonalny.

Po trzecie: GDZIE do licha były sleeproomy??? Wszyscy porozwalani jak zwierzęta na korytarzach, w WC i pod schodami, zero pomieszczenia na spanie (albo dobrze ukryte). Chaos organizacji sięgał zenitu, nawet Teleport'05 był udana imprezą przy tym czymś.

Po czwarte: organizatorzy traktowali uczestników konwentu po prostu jak bydło. To już było widać na forum konwentu, ale nie spodziewaliśmy się, że i na imprezie zapanuje taka postawa. Chamskie odzywki, odpowiedzi na opóźnienia programu typu "co nas to obchodzi" lub "musicie sobie poczekac, napijcie się wody, chociaż jej nie ma".
Organizatorow w ogole trudno było znaleźć. Tylko po Nighty czasami snuł się smród potu na kilometr.

Po piąte: nie było nic właściwie związanego z Clampem. Parę tandetnych paneli, które znawcom niewiele dają. I to wszystko. A podobno miał być sam Clamp...

Po szóste: TRAGICZNE potraktowanie cosplayu, do którego ponoć organizatorki przywiazują taką wagę. Cosplay miał być o 21.30 z próbą generalną, supermożliwościami, profesjonalną wizażystką. Z powodu opóźnień w programie, godzinę później wszyscy cosplayowicze stali na rozkaz pod główną salą, dostając przyjemne wiadomości typu "opóźnienie półtorej godziny, nie wiemy, ile macie tutaj stać i czekać, ale stójcie" - tudzież chamskie, kapralskie wrzaski po nazwisku do osowiałych uczestnikow konkursu. Czy on w ogóle doszedł do skutku?

Po siódme: beznadziejne zaopatrzenie gastronomiczne. Jedynym dostępnym jedzeniem w porze krytycznej były zdechłe ciasteczka w kształcie odchodów i sushi z kolejką bez końca. Pierwszy raz chyba na konwencie z dużego zdarzenia nie było normalnego bufetu.

Po ósme: informator był pełen kłamstw. Ktoś widział te złote piórka?

Po dziewiąte: żałosny brak atrakcji. Kiedy jest zimowa pora i daleko od centrum, trzeba czymś zaciekawić ludzi, tymczasem oferta atrakcji była zastanawiajaco uboga, minimalistyczna.

Po dziesiąte: ludzie. Rozwrzeszczane jak kretynki smarkule, zakręcone wokół problematyki "kto jest seme, a kto uke", tudzież po prostu głupi, brzydcy i nijacy ludzie, którzy tylko w takim gronie mogą znaleźć kogoś, kto ich "zrozumie". Polski fandom. Ta impreza obraziła imię Clampa. NIGDY WIĘCEJ!
[105] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Krzych - Raito [*.aster.pl], 14.12.2008, 11:51:47, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
Zgadzam sie w zupełności >.> Co do "bufetu" to oprócz odchodów były jeszcze 3 budynie(!), automat do kawy który po wydaniu kilku napoi stał sie nieczynny, automaty z jakimis batonikami ktore nie chciały wypadac i oczywiscie 24h TESCO ktore de facto było otwarte do 23.
[510] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 22:07:15, odpowiedź na #105, oceny: +0 -0
AvantaRTen automat i tak wyjatkowo dlugo wytrzymal. Sam kupowalem jeszcze napoj kolo polnocy.
[594] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 17.12.2008, 16:20:03, odpowiedź na #510, oceny: +0 -0
naróJa też, ja też xDDD Jak zaczął się cosplay ^_^
[632] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
CELL767 [*.gdynia.mm.pl], 18.12.2008, 00:00:22, odpowiedź na #594, oceny: +0 -0
CELL767Ja kupiłem spokojnie po Cosplayu nawet :)
[658] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 18.12.2008, 17:27:57, odpowiedź na #632, oceny: +0 -0
naróAle koło 3 już podobno nie było. Bo chciałam z dziewczynami kupić, ale nas odwiedli od tego mówiąc, że już woda leci i reszty czasem nie wydaje xD
[106] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 14.12.2008, 12:43:02, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
Budynek spokojnie pomieściłby ponad tysiąc osób i atrakcje, gdyby był wykorzystywany chociaż w połowie. Nie wiem czy zauważyłeś, ale prawe skrzydło było zamknięte na cztery spusty, a i po lewej nocą nie wszystko się świeciło. A podobno miała być użyta całość...

I nie jeździj po "ludziach", bo zapewne są oni tak samo zniesmaczeni i naburmuszeni jak Ty. Niełatwo jest wykrzesać z siebie entuzjazm, 'piękno' czy 'nie-nijakość' jeśli jest się świadkiem, bądź uczestnikiem takiej szopki.

Naprawdę było kiepsko. Teraz oczekuję tylko burzy na Necie, bo nie wierzę, że takowej nie będzie.
[110] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KitKat [*.adsl.inetia.pl], 14.12.2008, 18:17:28, odpowiedź na #106, oceny: +0 -0
Wiadomka że niektórzy ludzie byli spoko i bardzo spoko, ale wiekszość tylko pogarszała zastałe zło ;) te dzieciaki... Oczywiście uwagi o ludziach sa z przymrużeniem oka.
Nic nie tłumaczy organizatorów. Przesuneli konwent o 4 miesiące, trzeba było w takim razie dopiąc wszystkiego na ostatni guzik! A jak cos nie wyszło, przepraszac, a nie chamsko traktować gości. Moze dało się ich jakos znalezc, ale znalezienie samego stoiska z identyfikatorami i recepcji zajmowało sporo czasu.

Żałosność. Szkoda, że sympatycy takiej dobrej grupy jak Clamp otrzymali taką licha imprezę. Zawsze ktoś powie, że nie było tak źle, ale to czysta kurtuazja i optymizm chyba ;)
[125] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 14.12.2008, 19:22:51, odpowiedź na #110, oceny: +0 -0
Raczej ciężko było nie pogarszać sytuacji, jeśli miejsca, w których mogliby się podziać by rozładować kumulującą się 'złą energię' istniały tylko w formie szczątkowej, albo wcale.

Ha, ha - i widzę, że to, że ponoć sam CLAMP miał do nas przyjechac i termin zmienił się ze względu na nie, to już wiesz... Ale kit nie rozszedł się bez powodu. Tak do końca 'od góry' słyszeli to moi znajomi, którzy też mieli brać udział w organizacji, ale w pewnym momencie zaczęły odchodzić takie dziwy (jak np. nie przekazywanie żadnych informacji i upieranie się po raz setny, że to mail nawalił...), że nic z tego nie wyszło. A 'góra' do samego końca nawet się nie zająknęła, twierdząc, że konferencja z CLAMPicami miała się odbyć o 17-18 w sobotę.
To nie jest poważne organizowanie konwentu, szczególnie, że odtrąca się pomoc osób, którzy - z tego co było widać - jak żywo by się przydali. Spotkało to zresztą nie tylko moich znajomych.

Oczywiście ja się bardzo cieszę, że jednak CLAMPice nie ujrzały tej imprezy, bo to by była totalna kompromitacja.
[115] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 18:32:32, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
w wiekszosci marudzisz... piorka zlote z tego co sie zorientowalem mialy zolty kolor lol.

co do stoiska z sushi, to mysle ze do jasnej anielki powinines/nnas wykazac odrobine wyrozumialosci dla tego faceta - stal tam praktycznie w pojedynke, samego rana... widac bylo, ze naprawde daje z siebie wszystko. zamowienie mozna bylo zlozyc u jednej z pan i isc sie przejsc po stoiskach czy do jakiejs sali ;P.
[117] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KitKat [*.adsl.inetia.pl], 14.12.2008, 19:02:10, odpowiedź na #115, oceny: +0 -0
No i co, mam jeszcze każda niedojdę w de pocałować dla wyrozumiałości? Trzeba było zwiększyc liczbę takich usług.

Moze troche marudze, ale takiej fatalnej stypy na tysiac gosci jeszcze nie widziałem, przyznam.
[250] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:15:42, odpowiedź na #117, oceny: +0 -0
HadEj, lolek.

Zrób stoisko na sushi następnym razem :D. Osobiście przyjdę zamówić 15 porcji i będę Ci smęciła za uchem przez kilka godzin zanim je zrobisz, że to taaaaak dłuuuugo trwaaa...

Ja już po konwencie dziękowałam mu prywatnie, jak już wyjeżdżał za zajebiste sushi... I jakoś - ile razy zamawiałam sushi nie czekałam więcej niż 15-20 minut... Chyba nie było Cię na BAKA2K8, gdzie sushi było może i 3 razy tańsze, ale czekało się z 5 razy dłużej (do 2 godzin - gdyby Vito mnie nie wpuścił bezczelnie w kolejkę, to bym w życiu nie znalazła czasu na czekanie na żarcie).

A, no i jak chcesz więcej stoisk sushi - załatw takowe za jakieś normalne pieniądze, GL, zwłaszcza w Warszawce.
[119] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 14.12.2008, 19:09:34, odpowiedź na #115, oceny: +0 -0
Nie wiem czy wpadła Ci w ręce ulotka z cenami sushi z lokalu, z którego ponoć można było zamówić dania...

Oprócz tego, że sushi jest drogie, to raczej nie służy napełnieniu żołądków.
Sądzę, że zamiast trwonić siły na japońskie specjały trzeba było postawić budkę z prowiantem typu tosty, kanapki czy wielki garniec najzwyklejszego, polskiego bigosu... I przynajmniej kilka zgrzewek wody!
Na pewno byłoby o wiele przydatniejsze i miałoby nie mniejszą popularność. Plus, nie wierzę w to, że podobny catering miałby wyjść drożej niż ten biedak od sushi.
[120] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 19:15:11, odpowiedź na #119, oceny: +0 -0
widzialem, widzialem tez lokal w markecie piotr i pawel; meh... mimo wszystko mysle, ze od bigosu i tostow sushi bedzie lepsze bo nie wywoluje takiego spustoszenia w zoladku jak bigos czy inny fastfood przez ktory pozniej kible sa zapchane lol...
[129] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 14.12.2008, 19:33:40, odpowiedź na #120, oceny: +0 -0
Przecież pizzy wczoraj zjedli ludzie niemało, a spustoszenie w łazienkach działo się, bo nikt ich nie pilnował...
Akurat na sprawach cateringu w pewnej mierze się znam i powiem jedno - nie zostawia się dwudniowej imprezy z tysiącem osób z tak marnym zapleczem gastronomicznym.
[284] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:18:14, odpowiedź na #129, oceny: +0 -0
Ciupuśjak korzystać z łazienki ludzi powinni uczyć w domu. O ile wyrzucenie śmieci z koszy, umycie podłogi to kwestia organizatorów, to jednak śmieci wyrzuca się do kosza, a nie na ziemie i nie kreśla się pastą do zębów po lustrze
[291] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:35:21, odpowiedź na #284, oceny: +0 -0
KuroNekoZgadzam się ze wszystkim oprócz kwestii z wyrzucaniem śmieci. Nie było ich gdzie wyrzucać. Były miniaturowe śmietniki które się wypełniły prawie natychmiast i nie widziałam, żeby ktoś je opróżniał. W momencie jeśli nawet ktoś rzucił śmiecia na tą górkę która się stworzyła w śmietniku to zaraz ten śmieć upadał na ziemie gdzie natychmiastowo był przekopywany przez przechodzących w inne miejsce.
[310] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 20:29:06, odpowiedź na #291, oceny: +0 -0
Ja opróżniałam.
A przynajmniej się starałam.
Ale fakt, może i w kiblach za mało razy bywałam...
Przepraszam w swoim imieniu (żeby nie było) za niedopilnowany syf.
[354] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 15.12.2008, 23:21:31, odpowiedź na #310, oceny: +0 -0
KuroNekoChwali się to, że się starałaś. ;)
Przynajmniej teraz wiemy, że ktoś próbował.
Tylko jeszcze mam jedno pytanie. Robiłaś to sama czy ktoś miał ci jeszcze pomagać. Bo jednak myślę, że jedna osoba to takiej roboty to za mało.
[364] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 23:32:38, odpowiedź na #354, oceny: +0 -0
Pomagała mi osoba, która chyba nawet w ekipie nie była.
Generalnie miałam wrażenie, że w Kibel Patrolu zostałam tylko ja.
A reszta...? Nie wiem. Z tego co słyszałam, to pracowało jedynie 5 helpów.
[369] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 15.12.2008, 23:45:10, odpowiedź na #364, oceny: +0 -0
KuroNekoShame! D:
[401] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 16.12.2008, 01:28:50, odpowiedź na #364, oceny: +0 -0
oniPowiem tylko jedno: lol

Za każdym razem jak pytałam kogokolwiek z organizacji czy jest coś, w czym mogę pomóc, odpowiadali mi, że nie. Nie korzystałam nawet z innej łazienki oprócz tej w orgroomie, więc nie wiedziałam, że jest taka sytuacja. Gdybym wiedziała, pomogłabym robić porządek.

Dobra, nie ma tłumaczenia - mogłam się bardziej zainteresować.
Przepraszam T_T
[519] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 22:55:16, odpowiedź na #364, oceny: +0 -0
Ciupuśdodam że na liście helperów było ich z 5-6 i dwie osoby które nie były na liście z nieznanego mi powodu(maila z potwierdzeniem, że jestem helpem mam nadal, a na liście mnie niebylo:/)
[609] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 17.12.2008, 19:30:34, odpowiedź na #519, oceny: +0 -0
Akurat z helperami to mnóstwo nieporozumień było.
[314] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:37:17, odpowiedź na #291, oceny: +0 -0
Ciupuśto jeszcze trzeba nauczyć ich zgniatać plastikowe butelki, bo jak się je zgniecie, to zajmują 1/5 tego co normalnie i przez top kosze są mniej zapchane (doświadczenia z piernika gdzie po zgnieceniu butelek worek ze śmieciami zajmował 1/2 swojej pierwotnej objętości)
[395] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 16.12.2008, 01:13:58, odpowiedź na #314, oceny: +0 -0
oniOj tak, wiemy coś o tym Dx
[643] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 15:10:52, odpowiedź na #119, oceny: +0 -0
Edymiał być. w dniu rozpoczęcia konwentu dyrekcja zakazała jakiegokolwiek gotowania [w tym tostowania], bo bali się sanepidu...
[511] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 22:09:42, odpowiedź na #115, oceny: +0 -0
AvantaRDawal z siebie wszystko czlowiek od sushi na BACE Y2K8. Ten na Mokonie co najwyzej pokazywal 'jak najbardziej niedbale zrobic sushi a nastepnie pokroic je jak schaboszczaka'.
[136] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 20:39:17, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
Edyja widziałam złote piórka, sama je rozdawałam, nie tylko ja zresztą :P A uczestnicy nawet je znajdywali
o reszcie się nie wypowiadam, bo nie czuje się do tego odpowiedzialna.
[247] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:06:22, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
HadDear "znawco clampa" (XDDDDDDDDDD)

"Po ósme: informator był pełen kłamstw. Ktoś widział te złote piórka?"
Osobiście wręczyłam dwa. Dużo osób biegało z kilkoma złotymi piórkami w łapkach...

"tudzież po prostu głupi, brzydcy i nijacy ludzie"
Ej, orgowie ssają, na konwencie byli głupi, brzydcy i nijacy ludzie :O. Odpowiedź w moim stylu: Sam jesteś brzydki, głupi i nijaki! ( :D ).

"Po siódme: beznadziejne zaopatrzenie gastronomiczne. Jedynym dostępnym jedzeniem w porze krytycznej były zdechłe ciasteczka w kształcie odchodów i sushi z kolejką bez końca. Pierwszy raz chyba na konwencie z dużego zdarzenia nie było normalnego bufetu."
Owszem, zgodzę się poniekąd, ale jeślibyś łaskawie się w ogóle zainteresował - żarcia i planów jego realnego wykonywania było pierdylion, ale w dzień konwentu, albo dzień przed Elka dowiedziała się, że chuj z bufetu, bo szkoła się sanepidu boi... (mam wrażenie, że ten bufet to ostatnia rzecz, na jaką by sanepid ew. zwrócił uwagę).
[283] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:11:26, odpowiedź na #104, oceny: +0 -0
CiupuśPo pierwsze to to że daleko od centrum to niema nic wspólnego z jakością imprezy

po drugie to budynek nie był mały, ale nie był nieudostępniony cały, po prostu go nie wykorzystano jak należy

po trzecie to sleepów w zasadzie niebyło:/

po czwarte to wątpię żeby wszyscy orgowie tacy byli, może po prostu trafiłaś na jakiegoś idiotę

po piąte to gdzie pisało, że ma być sam Clamp???

po szóste to cosplay odbył się o...północy, i na dodatek dyrekcja nie udostępniła balkonów

po siódme to sama powinnaś zadbać o jedzenie, zabrać z domu parę kanapek/zupek/lub zamówić np. pizze (niepotrzebne skreślić)

po ósme to piórka były, tylko ty nie umiesz szukać lub inni byli szybsi

po dziewiąte to dodam ze parę atrakcji się nie odbyło, a jeśli już to miały słabą frekwencje

po dziesiąte to ludzi nie zmienisz, jak ci nie odpowiadają to się z nimi nie zadawaj

od siebie dodam, że mi strasznie brakowało prysznicy, a w łazienkach panował nieopisany syf(zwłaszcza w damskiej)
[154] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 14.12.2008, 22:05:16, odpowiedź na #101, oceny: +0 -0
AvantaRSzanowny kolego, jak kazdy uwazam, ze konwent byl totalna padaka, ale siedzac 3 godziny na kasie (od startu do 13 wlasnie) polemizowalbym. A to, ze nie dostales wejsciowki nie jest wina organizacji. Jasno bylo okreslone ile jest wejsciowek jednodniowych. I tak nagieto te liczbe niemilosiernie ...
[192] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 15.12.2008, 00:52:28, odpowiedź na #154, oceny: +0 -0
UzuTo "tylko" 2 godziny 15 minut jak siedziałeś do 13 ;)
[208] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 15.12.2008, 11:07:08, odpowiedź na #192, oceny: +0 -0
AvantaRA co, wpuszczali ludzi od 10:45? Nie zauwazylem o_O"
[255] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 15.12.2008, 18:27:38, odpowiedź na #208, oceny: +0 -0
UzuNiestety, dokładnie o 10:45 wpuścili pierwsze 10 osób, ja byłem w drugiej dziesiątce, więc dokładnie pamiętam. Ale nie zmienia faktu, że brak wejściówek jednodniowych to akurat nie wina organizacji, a braku fantazji przychodzących o 10-12.
[372] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 15.12.2008, 23:55:20, odpowiedź na #255, oceny: +0 -0
EliaGówno prawda, bo stałam na samym poczatku kolejki i wbiłam się na conplace zaraz po 10.
[377] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 16.12.2008, 00:08:21, odpowiedź na #372, oceny: +0 -0
UzuObawiam się, że też stałem na samym początku kolejki, a wbiłem się o 10:45 (dodam tylko, że 10:45 była po moim wpisaniu się na listę i rzuceniu rzeczy, a stałem jako ostatnia z osób z drugiej dziesiątki). Czyli rozumiem, że wpuszczanie ludzi trwało 45 minut na 20 osób. Na 100% na dworze stałem jeszcze o 10:20, bo wtedy ostatnio raz patrzyłem na zegarek przed wejściem do środka. Jeszcze wtedy nie weszła nawet pierwsza grupa.
[512] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 22:12:38, odpowiedź na #377, oceny: +0 -0
AvantaRNaprawde dalbym glowe sobie odciac, ze na kasie siedzialem od 10tej.
[535] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 17.12.2008, 00:48:17, odpowiedź na #512, oceny: +0 -0
EliaWiem, w końcu byłam u Ciebie po tej 10-tej XD
[553] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 17.12.2008, 08:48:24, odpowiedź na #535, oceny: +0 -0
UzuMyślę, że to raczej może potwierdzić większość ludzi (chociażby Had pisze to w jednym swoim poście tutaj, że nawet o 10:30 jeszcze nie było otwarte), która stała z przodu i weszła w tym samym momencie co ja, no ale nieważne, nie sprzeczajmy się o takie detale, nie o to tu chodzi ;)
[315] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 20:38:47, odpowiedź na #154, oceny: +0 -0
Owszem, nagięto.
Sprawa z rezerwacjami też była niezbyt wesoła, bo albo kogoś nie było na liście, albo nie zdążyli danych zmienić, etc...
Siedziałam 4-5 h na kasie, a nawet po tej 15-16 pojawiali się ludzie z pytaniem o jednodniówki, ba! Resztki rezerwacji również stawiały się o tej godzinie przy kasie, gdzie pozostało jedynie odhaczanie ludzi na listę "główną".
[193] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tygrysica [*.icpnet.pl], 15.12.2008, 00:55:48, odpowiedź na #101, oceny: +0 -0
tygrysicanooo ja myślałam, że będę wchodzić na wejściówki, dlatego byłam już na miejscu koło 8 :P jasna sprawa, że jednodniówek było mało, więc trzeba było przyjechać wcześniej.
[107] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pottero [*.eranet.pl], 14.12.2008, 15:27:48, oceny: +0 -0
PotteroE, tam, pierdolicie, nie było aż tak tragicznie. Co prawda nie mogę powiedzieć, że był to konwent idealny, ale do dna mu daleko. Postawcie się w sytuacji organizatorów, którzy od wielu miesięcy zasuwali nad organizacją imprezy, a tu w dniu, w którym ma się ona odbyć, dyrektorka ośrodka, w którym impreza była organizowana, wykręca im wała, np. nie udostępniając części obiecanych sal i dodając Kryszaka, przez co wszystko nagle zaczyna się sypać. Mimo to takie lżenie organizatorów i helperów to zwykłe chamstwo – można było ich znaleźć, w miarę konkretnie udzielali informacji, zapierdalali jak mogli, żeby wszystko przygotować jak najszybciej, mimo problemów, jakie robiła dyrektorka ośrodka. Część organizatorów i helperów przez całą noc nie zmrużyła oka, krążyła po budynku, sprawdzała, pilnowała; jako że sam w nocy nie spałem (i to nie przez brak sleepingroomu, po prostu poszedłem na Mokon nie mając zamiaru spać), widywałem ich na korytarzach, rozmawiałem z nimi. Jeśli zaś chodzi o helperów, to fakt, do niektórych z nich można mieć zastrzeżenia; dało się odnieść wrażenie, że nagle poczuli się nazbyt ważni i zaczęli rzucać głupimi i obraźliwymi hasełkami, ale to jednostkowe przypadki.
[108] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Motoko 17 [*.aster.pl], 14.12.2008, 16:50:18, odpowiedź na #107, oceny: +0 -0
Motoko 17Ja wróciłam już.Na początku wydawało mi się że będzie kiepsko bo nawet było ;) orgowie fakt ze nas jak psy traktowali,a z cosplayem to była tragedia,w balona nas trochę zrobili,ale póżniej się rozkręciłam.
[112] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 18:27:06, odpowiedź na #107, oceny: +1 -0
GuileNie zgadzam sie z tym co napisales. Konwent jako konwent, byl najgorszy na jakim w zyciu bylem. Fakty sa takie, ze dalo sie wielu spraw uniknac i mozna bylo ten konwent poprowadzic naprawde super, bo potencjal i mozliwosci byly. Kryszak nie zostal wyczarowany, on byl tam juz planowany od dawna i nie wiem jak mozna bylo go przegapic, a tlumaczenie, ze dyrekcja powiedziala, ze koncert odwalaja, jest chuj warte, bo poki faktycznie go nie odwolaja, to dalej w planie jest. Cosplayowicze byli traktowani jak mieso w masarni. Nie dosc, ze ostatecznie Cosplay odbyl sie o godz. 24:00, to z tego powodu osoby, ktore przyjechaly na jeden dzien, musialy obejsc sie smakiem cosplayu. W ogole najgorsze w cosplayu jest to, ze czesto juz od godz. 20:00 ludzie kisili sie w tych swoich strojach zwodzeni coraz to pozniejszymi godzinami tej atrakcji. Zdanie odnosnie zasuwania na wiele miesiecy przed konwentem mnie zabilo, bo w sumie jedyne do czego sie faktycznie przygotowywali, to chyba byl tylko koncert, a o wiekszosci innych spraw, to sie chyba zapomnialo... Ja osobiscie mam dosc, robilem na spole z Dajmosem panel podsumowujacy i wszystkie sprawy, o ktorych mozna bylo posluchac, po prostu rozjebaly mnie do reszty. Mokon ssal po calosci, ale... informatory mieli ladne... choc Funekai mial ladniejsze;P
[177] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Hitsu Mayuki [*.bugaj.pabianice.pl], 14.12.2008, 23:53:48, odpowiedź na #112, oceny: +0 -0
oczywiscie że ładniejsze bo co sparta to sparta ^^
[253] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:24:07, odpowiedź na #177, oceny: +0 -0
HadI lol'd.
[191] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.tvtom.pl], 15.12.2008, 00:50:02, odpowiedź na #112, oceny: +0 -0
Spirit of CoachCo do panelu, to dochodzą mnie jeszcze kolejne niepokojące updaty... I psia mać, mam nadzieję, że się nie sprawdzą.
[272] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:46:13, odpowiedź na #191, oceny: +0 -0
Kwak???
[337] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.tvtom.pl], 15.12.2008, 22:48:12, odpowiedź na #272, oceny: +0 -0
Spirit of CoachNa razie sprawdzam, więc będę mówił zagadkami.
A potem albo będzie cisza, albo Coach's anger, (za skrzywdzenie ludzi których mam pod opieką płaci się wysoką cenę).
[248] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pottero [*.eranet.pl], 15.12.2008, 18:08:52, odpowiedź na #112, oceny: +0 -0
PotteroOK, powiem tak: nie uważam Mokonu za kompletną porażkę, bo się na nim nie wynudziłem. Nie przespałem nocy, przeważnie znajdowałem coś dla siebie, a nawet a jeśli akurat nie było żadnego eventu, który by mnie zaciekawił, szedłem do AMV roomu, tam zawsze coś się działo. Inna sprawa to jakość atrakcji, bo, nie oszukujmy się, taki np. yuri contest był żenująco słaby. Plus też za fotoroom. Co się tyczy orgów... Na dwóch narzekać nie mogę – ilekroć zapytałem o coś Nighty bądź Wol, udzielały rzeczowej odpowiedzi. Jeśli zaś chodzi o inne aspekty organizacji oraz ogólnie o wszystko inne, co związane z Mokonem, to niestety muszę przyznać, że wszystko leżało i kwiczało. Chociaż po konwencie kręciły się dziewczęta z kawiarenki i przygotowano jakieś jedzenie poza kupami i budyniem, nie można było ich sprzedawać, bo organizatorzy nawalili. Czekanie na wejście do budynku przejdzie chyba do historii, podobnie jak obsuwy programowe. W sumie, gdy patrzę na to po odespaniu, nie dziwię się chamskim helperom, skoro niektórzy z nich zostali „zwerbowani” na dzień przed konwentem, a w jego trakcie musieli odwalać większość robót – sprawdzanie sal, kibli itp. Kami musiał np. obleźć cały konwent i wypytywać wszystkich o wejściówki, a tym, którzy mieli jednodniowe, obcinać robi, jako że dano im dwudniówki. No i sam musiał uprzednio zorganizować nożyczki, bo takowych nie było.
Podsumowując: z hasłem „są konwenty dobre, złe, chujowe i Mokon” nie zgodzę się, w każdym razie nie do końca, ale pod innym zasłyszanym, „twoja stara organizowała Mokon”, mogę podpisać się ręcmi i nogamy. Gdybym liczył na sleeping albo gdyby eventy naprawdę ssały po całości, zapewne dołączyłbym do chyba większości fandomu, głoszących wszem i wobec hasło „Mokon ssał”.
[114] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 14.12.2008, 18:30:32, odpowiedź na #107, oceny: +0 -0
No ja słyszałam nieco inną wersję historii. M.in. od ludzi, którzy mieli pomagać na konwencie, a gdy przyjechali, okazało się, że zostali zrobieni w bambuko nie przez dyrektorkę ośrodka, ale główny trzon orgowstwa.

Po pierwsze - spotkanie z Kryszakiem na pewno nie zostało zorganizowane w jeden dzień.
Zresztą, ba - na stronie internetowej BOK-u na pewno trąbiono o tym odpowiednio długo. W końcu nikt by nie przyszedł bez odpowiednio długo trwającej kampanii reklamowej i zebraniu biletów.

Nie wierzę więc, że nie wiadomo było o tym na pewien czas przed konwentem - dlaczego więc np. nie ograniczono liczby osób, chociażby do samych rezerwacji internetowych?

Byłoby dużo psioczenia i mniejszy urobek, ale na pewno mocno ułatwiłoby sytuację, a organizatorowie nie ryzykowaliby, że ich konwenty zapewne okryją się złą famą. Kumulacja tak wielkiej ilości ludzi bez odpowiednich warunków raczej nigdy nie kończy się sukcesem.

Część orgów mogła zostać wprowadzona w błąd i robili co mogli, nie zmienia to jednak faktu, że zaniedbano podstawy. Nie znam się na organizowaniu imprez tej wielkości 'od kuchni', ale swoje już w życiu widziałam.
[155] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 14.12.2008, 22:37:26, odpowiedź na #114, oceny: +0 -0
AvantaR> Po pierwsze - spotkanie z Kryszakiem na pewno nie zostało zorganizowane w jeden dzień.

Ano nie bylo. Gdyby bylo zorganizowane w jeden dzien, to ciekawe skad ludzie mieliby juz wczesniej nabyte bilety (w takiej ilosci :P)
[109] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Albi [83.238.116.*], 14.12.2008, 18:16:19, oceny: +0 -0
AlbiEpic Fail. Do not want.
[111] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 18:26:39, oceny: +0 -0
w miare szybko: budynek swietny, jeden z lepszych w jakim bylem podczas konwentow ale minus to jego lokalizacja - co tu kryc, totalne zadupie ktore jakos ratowalo sie dobrymi polaczeniami z metrem czy dw. centralnym.
o kolejce przed wejsciem moznaby napisac prace doktorska, jednak najlepiej podsumowac ja slowami: totalna plama, ktora cudem wytarli dajmos i xioniacz od "tylca" :P.
jesliby orgowie naprawde sie spieli, to mysle ze daloby rade wynajac budynek na potrzeby konwentu w calosci bez niespodzianek typu "dzieciaczki grajace na skrzypeczkach tratowane w przejsciu" czy sportowcy, mohero marines; trza tylko chciec :P.

orgow, helperow praktycznie poza tymi bedacymi moimi znajomymi nie widzialem.

najbardziej mnie wkurwila sprawa z przeganianiem ludzi, przez jakichs chamow tlumaczacych sie wystepem Kryszaka czy wizyta wspomnianych moherow... wtf? jestesmy gorszymi ludzmi, ktorzy nie maja prawa do zakupu kupko-ciastka czy skorzystania z automatow? :
[113] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 18:27:27, odpowiedź na #111, oceny: +0 -0
o sleepach nic nie powiem, bo nie spalem ;p ale fakt, mozna bylo sie o spiacych zabic; pozwolenie na przerabianie miejsca gdzie za dnia sa stoiska, na olbrzymia sypialnie powinni miec jedynie ludzie z J. Hallera 28 w Katowickich Szopienicach.

brak ogolnodostepnego mainrooma i projekcji anime O_o... owszem wiedzialem, ze stawiaja bardziej na impreze panelowa ale na boga... ludzie przyjezdzaja sie bawic a nie odsypiac podroz. nie wszystkich zadowalaja konsolowki czy smiedzacy ddr room :P.

brawa dla kołcza za panowanie nad ludzmi w kolejce i rozga dla yanka za wykorzystywanie sprzetu audio do robienia reklam - lepiej z cen spusc troche bo jak zwykle widac, ze niewiele sprzedales ;P

clue calej imprezy a mianowicie koncert... nie chce byc niemily ale to co kairi i jej kolezanka wyprawialy to w porownaniu do duetu in'you, autyzm i wicie sie na scenie w chorobowych spazmach - ja rozumiem, ze to byla szansa na swoje 5 min. przed duza publicznoscia ale zanim cokolwiek zrobicie na scenie to pocwiczcie a najlepiej wybierzcie sie do teatru by podpatrzec profesjonalistow. prawde mowiac support w postaci pary chobistow tez pozostawial wiele do zyczenia - to machanie pomponami bylo monotonne i flegmatyczne bez kszty jakiegokolwiek synchro; pozatym, maya i ureshii nie powinny pozwalac na zenujace pseudo erotyczne plasy do lagodnych utworow - jesli to ktoras z was czyta to blagam... spiewajcie bez tych dwoch panienek!

cosplay jak zwykle mialbyc piekny i wspanialy... a wyszlo jak zwykle.

zastanawiam sie, co mysli onas ta grupa ludzi z kaliningradu.
[118] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
K.1 [*.wlnet.com.pl], 14.12.2008, 19:08:59, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
-->zastanawiam sie, co mysli onas ta grupa ludzi z kaliningradu.

Wolisz nie wiedziec. Wystarczy ze ja wiem...
[121] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Albi [83.238.116.*], 14.12.2008, 19:15:16, odpowiedź na #118, oceny: +0 -0
AlbiNapisz, mnie to też b. interesuje.
[123] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 19:17:54, odpowiedź na #118, oceny: +0 -0
alez prosimy, prosimy... to jakas straszna tajemnica?
[159] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 14.12.2008, 22:45:29, odpowiedź na #123, oceny: +0 -0
AvantaRMysla to co kazdy normalny czlowiek myslalby w ich sytuacji. Dobrze, ze chociaz dzieki korzeniom K.1 udalo sie pewne rzeczy jakos hmm "wyjasnic".
[438] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 13:00:16, odpowiedź na #159, oceny: +0 -0
kawekwidzialem jak z nimi "szprechal", oprocz niego chyba jeszcze tylko joe albo mi sie zdaje >>"
[124] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 14.12.2008, 19:18:37, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
KuroNekoPewnie nie zbyt ciepło nas wspominają.
Mieli mieć załatwione wizy - musieli je kupić sami.
Mieli mieć własny room. Co ludzie jechali kilka, kilkanaście godzin do Polski, do Warszawy, więc byli zmęczeni jak chłop po całodniowym machaniu kosą w polu. Roomu nie dostali. Byli przerzucani z jednego miejsca na do drugiego.
Miał być im zapewniony ciepły posiłek - którego oczywiście nie dostali...
nikt nie dostał. To jedyny konwent gdzie, żeby coś ciepłego zjeść poszłam do telepizzy dwie-trzy ulice dalej...
Właśnie! Nie chcecie wiedzieć gdzie leżały wcześniej produkty które wam sprzedawali w kawiarence, ja jak się dowiedziałam to się cieszyłam, że tam nic nie kupiłam.
Nie było dostępu do wrzątku - na poprzednich konwentach było kilka czajników (na prawdę więcej niż pięć -pewnie z tyle by się udało zebrać- nie trzeba nawet na 1000 osób, bo -tu przykładowo- byłam na Animatsuri, to nawet kolejek do tych czajników nie było) więc nawet sobie głupiej zupki nie można było zrobić.
Toalet nikt nie sprzątał. Ja rozumiem, że mało kto się do tego garnie - to niewdzięczna robota. Mogłoby jednak parę osób na zmianę przez te dwa dni pilnować pożądku. Jak na poprzednich konwentach zawsze widziałam kogoś za to odpowiedzialnego to tutaj takiej osoby nie było, albo jej po prostu nie widziałam.
W ogóle wszędzie był syf. Tak trudno przykleić do ścian czarne worki -na taśmę klejącą- żeby ludzie mogli tam śmieci wrzucać? Były tylko małe śmietniki które zapełniły się w jakieś cztery - pięć godzin od wpuszczenia ludzi i potem śmieci walały się wszędzie.
Wszędzie walali się tez ludzie. Był otworzony tylko jeden sleep-room. Kiedy jeszcze ze znajomymi chodziliśmy po terenie konwentu i próbowaliśmy się sobą jakoś zająć było ok - można było rzucić rzeczy na jedną kupę (5 plecaków 4 torby)pod ścianę i się nie przejmować, ale jak chcieliśmy pójść spać to trzeba było kombinować i szukać miejsca, bo jak pisałam: ludzie leżeli wszędzie.
Jedyne dwie rzeczy jakie się udały to zorganizowanie salki gdzie odbyła się sesja fotograficzna i można było sobie popstrykać zdjęcia cosplayerom i sam cosplay. Nie będę komentować co się działo przed nim bo to już było wyżej.
Mapki terenu szkoły nie było, plan atrakcji wydrukowali na miejscu - nie był nawet dzień wcześniej podany na stronie konwentu, więc jedyny panel na którym byłam to był: "Dla czego Mokon ssał?" -wpisany z pomysłu tego kto układał plan o siódmej rano i musiał z tym zdążyć do otwarcia- bo jako jedyny odbył się o planowanej godzinie i w wyznaczonym miejscu... w ogóle się odbył.
Komentarzem o całym konwencie może być zdjęcie zrobione podczas cztero i pół godzinnego stania w kolejce:

Proszę

PS. Serdecznie przepraszam tego kogo rzuciłam ogórkiem podczas stania w kolejce. :P
To był wypadek. xD
[132] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 20:23:31, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
GuilePrzepraszam bardzo, ale chociazby moj panel, a wlasciwie dyskusja o ekranizacjach mang, odbyla sie na czas. Tworczosc Oh!Greata miala opoznienie z tego powodu, ze zeby poprowadzic panel musialem caly sprzet przeniesc na sale wystawowa, bo oczywiscie w panelowce nie bylo na to miejsca;P
[141] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ponczek [*.magma-net.pl], 14.12.2008, 21:14:07, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
Moja pierwsza fota z konwentu lol :D
[144] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 21:25:14, odpowiedź na #141, oceny: +0 -0
brawo dla Ponczka, za ten pomysl z kartka i transparentem:P!
[164] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 14.12.2008, 22:59:19, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
AvantaR> Miał być im zapewniony ciepły posiłek - którego oczywiście nie dostali...

Dostali ... ale nie od organizatorow. Wraz z kilkoma innymi ludzmi zrobilismy zrzutke, wsiedlismy w auto i pojechalismy do najblizszej pizzeri (jak sie okazalo, nie byla najblizsza;P) kupic im jakies zarcie. Kupilismy, dalismy, przeprosilismy w imieniu polskich fanow i powiedzielismy, ze jest nam najzwyczajniej wstyd. Takze brawo za inicjatywe, naprawde bylem ta postawa bardzo mile zaskoczony :)
[198] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tygrysica [*.icpnet.pl], 15.12.2008, 01:20:40, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
tygrysicamokon (epicfailcon) był w ogóle inną strefą czasową, jeśli chodzi o atrakcje. część była wcześniej, część później, a części w ogóle nie było.

wrzątek był. na własne oczy widziałam 1 czy 2 czajniki ogólnodostępne w tym śmierdzącym ddr roomie.
[203] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 09:17:20, odpowiedź na #198, oceny: +0 -0
ChaosJeden był w którymś "sleepie" (sala 44) i jeden był u Kaminariego w sali głównej. Szło znaleźć.

I tak ssało.
[268] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 15.12.2008, 18:43:25, odpowiedź na #203, oceny: +0 -0
naró"sleeproom" (sala nr 44) czyli panelówka...człowiek, który koło 1 w nocy przyszedł i zamierzał prowadzić panel w tej sali mnie rozbroił...wolałam iść spać na korytarz...

Ten konwent to porażka nie do opisania...wg mnie oczywiście.
[435] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yasiu [*.intertele.pl], 16.12.2008, 12:49:33, odpowiedź na #268, oceny: +0 -0
YasiuBo to panelówka była domyślnie :P I tak sleepa nie miało być tam, a był i namieszał w planie konwentu.
[494] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 16.12.2008, 20:34:51, odpowiedź na #435, oceny: +0 -0
naróno wiem, że była to panelówka, wiem xD Ale trzeba było gdzieś się rozłożyć skoro nie było normalnych sleepów xD
[525] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 23:43:02, odpowiedź na #494, oceny: +0 -0
GarguThis is why we can't have nice things.
[629] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 17.12.2008, 23:26:36, odpowiedź na #494, oceny: +0 -0
riklii 'dzięki' temu przez cały dzień stawałam na głowie, żeby przeprowadzić panel ;] bo jak nie było sleepów to paneli też nie i niech zdechnie cały konwent... dobrze, że w innych salach na to nie wpadli, bo rzeczywiście byłby to 100% fail -_-
[244] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Glani [194.29.137.*], 15.12.2008, 17:34:44, odpowiedź na #198, oceny: +0 -0
GlaniJa w panelowce udostepnialem czajnik ludziom ktorzy jak widzialem potrzebowali. Gorzej jak nagle znikl i sie okazalo ze sobie ddr przygarnal go i kazdy myslal ze to jest czajnik ddrowski, a co najlepsze odnalazlem go gdzies na pietrze na glebie na korytarzu.
[294] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:36:25, odpowiedź na #244, oceny: +0 -0
Ciupuśprzygotowywanie zupki w DDR w środku nocy, gdy spali było tragedią. Myślałem, że mi nos urwie
[329] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Glani [194.29.137.*], 15.12.2008, 22:15:52, odpowiedź na #294, oceny: +0 -0
Glanija to nie rozumialem ludzi ktorzy tam spali :p Ja bym sie bal ze sie juz nie obudze xD
[249] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pottero [*.eranet.pl], 15.12.2008, 18:13:14, odpowiedź na #198, oceny: +0 -0
PotteroW „kupkosklepie” też lali wrzątek i dawali plastikowe łyżki, na godzinę przed koncertem udało mi się dzięki temu zjeść chińską dupę. Inna sprawa, że później ów przybytek został zamknięty.
[263] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:36:14, odpowiedź na #249, oceny: +0 -0
w bufevcie raz wydawali, 15 minut poźniej już nie, a potem pół godziny później znowu, a potem znowu udawali, ze wrzątku nie wydaja, zależy kto podszedł i poprosił i czy poprosil -- wiem, bo sama kilka razy łaziłam tam i spowrotem i udało mi się zdobyc, a ludziom 5 minut po mnie już nie wydawali
[214] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 13:05:56, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
DH707Mieli mieć załatwione wizy - musieli je kupić sami.
To jakieś żarty ;]

Nie chcecie wiedzieć gdzie leżały wcześniej produkty które wam sprzedawali w kawiarence, ja jak się dowiedziałam to się cieszyłam, że tam nic nie kupiłam.
A gdzie leżały? Może napiszesz konkretniej :} Przynajmniej w kuchni nie było karaluchów - bo my w przeciwieństwie do organizacji Animatsuri dbaliśmy o porządek w miejscu, gdzie przechowywane są produkty spożywcze :)
[219] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 13:46:07, odpowiedź na #214, oceny: +0 -0
GuileSmiem watpic, u nas w kuchni, bylo czysto, a wszelkie produkty spozywcze byly trzymane w lodowce, a nie w jakims zafajdanym kiblu, jak na Mokonie:)
[375] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 23:59:42, odpowiedź na #219, oceny: +0 -0
nightynie chce wypowiadac ci tu zadnej wojny guile, bo nic do ciebie nie mam, ale chyba nie za czesto pojawiales sie w kuchni na animatsuri, sama tam przez chwile ejder pomagalam i chyba wolalbys, bym nie pisala publicznie, jak to tam wygladalo.

karina stoi za mna i obiecuje, ze wrzuci udokumentowanie fotograficzne swoich slow juz wkrotce, a ja tylko pisemnie potwierdzam jej slowa niestety.
[420] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 07:40:19, odpowiedź na #375, oceny: +0 -0
ChaosKiedy? Przez kuchnię przelatywałem co chwila (bo mieli tam jedzenie, duh), głównie gońcując, czasami sprzątając/zmywając i nie przypominam sobie twojej obecności tam.
[439] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 13:00:20, odpowiedź na #420, oceny: +0 -0
nightynie wiem kiedy, zapytaj ejder, pomagalam wtedy szykowac tosty dla ochrony, ktore zreszta osobiscie zanioslam had. zreszta, zdjecia beda i mysle, ze to nie ma teraz najmniejszego znaczenia, w ktorym momencie tam bylam.
[422] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 09:00:49, odpowiedź na #375, oceny: +0 -0
Guile"nie chce wypowiadac ci tu zadnej wojny guile, bo nic do ciebie nie mam"
Nie wiem czemu, ale mimo wszystko mam wrazenie, ze jednak cos do mnie masz. W szczegolnosci jesli rzucasz nieprawdziwymi stwierdzeniami, jakoby w kuchni Animatsuri (czyli szkolnej kuchni bardzo zadbanej placowki), bylo jakies robactwo pokroju karaluchow...

"karina stoi za mna i obiecuje, ze wrzuci udokumentowanie fotograficzne swoich slow juz wkrotce, a ja tylko pisemnie potwierdzam jej slowa niestety."
Moze jednak pokazesz lub potwierdzisz gdzie staly produkty zywnosciowe Mokonu, hm? W sumie, to nawet nie ja o tym wspominalem na Panelu Podsumowujacym, a jak mi nie wierzysz, to niedlugo bedzie dostepny do sciagniecia filmik z niego:]
[441] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 13:04:41, odpowiedź na #422, oceny: +0 -0
nightyty chyba nie za bardzo rozumiesz, o co mi chodzi. zaczales rzucac jakimis dziwnymi tekstami, ktore moglbys juz sobie oszczedzic, nie wiem, po co takie dogryzanie, ja przykladowo kiedy zobaczylam te karaluchy i zdjecia zrobione przez karine jakos nie czulam potrzeby upubliczniania tego faktu, bo was szanuje, szanuje wasza prace i uwazalam, ze dopuki wszystko bylo okej i nikt tego nie widzial (zostalo przez nas osobiscie sprzatniete) to po co psuc opinie o bufecie, nad ktorym ejder i jej kolezanki naprawde sie napracowaly. skoro jednak ty uwazasz, ze takie rzeczy sa w porzadku to prosze bardzo, informujemy cie teraz najzwyczajniej w swiecie, ze w kuchni animatsuri roilo sie od karaluchow, ktore lazily nawet po jedzeniu, a dokumentacja fotograficzna zostanie przedstawiona ci przez karine.

co do jedzenia mokonowego, te, ktorego uzywalismy stalo w pomieszczeniu gospodarczym bufetu na dole, nadmiar z kolei (niewykorzystany i szczelnie zapakowany) oraz to, ktorego nie moglismy podawac z roznych powodow organizacyjnych (zupy, spagetti) stalo w lazience w orgroomie i zostalo pod koniec imprezy wyrzucone.
[503] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tee [*.chello.pl], 16.12.2008, 21:38:15, odpowiedź na #441, oceny: +0 -0
Chodzi może o to?

Ekhm... pomijam fakt, że to było nieużywane - czy to jest część prowiantu czy tylko tyle zostało przewidziane dla minimum kilkuset osób?

Anyway - cieszę się, że 'łazienkowy prowiant' nie został to użyty, na czy po konie.
Bakterie kałowe z muszli 'rozpryskują' się przy każdym spuszczeniu wody w promieniu ok. 4 metrów - to taki hint dla tych, co mają niewielką łazienkę z tronem... żeby dokładniej baczyli na swoje szczoteczki do zębów^^;
[556] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:12:28, odpowiedź na #503, oceny: +0 -0
ChaosTo się opuszcza deskę przed spuszczeniem wody. Po prostu.
O ile fakt trzymania żarcia w łazience jest zabawny z powodu pewnej abstrakcyjności (I jak zaczęli wnosić, to wyglądało prześmiesznie -"Ty, oni przynoszą żarcie do...kibla?"), to bez przesady z tym brakiem higieny. Trzymali to przy wejściu, w pokoiku z umywalkami, nie w kabinach kibli.
Poza tym, lol mikrofala.
[574] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tee [*.chello.pl], 17.12.2008, 11:43:26, odpowiedź na #556, oceny: +0 -0
Z deską czy nie, nie robi różnicy. Musiałaby być 100% szczelna. A do pomieszczenia z umywalkami dostatecznie dużo na buciorach się wnosi - nie tylko z kibli. Nie stawia się jedzenia w toaletach, kropka.

Taaa i toster dokładnie taki jaki mam w domu :D
Nie jest szczególnie wydajny.
[589] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [150.254.105.*], 17.12.2008, 15:12:46, odpowiedź na #503, oceny: +0 -0
DH707To było pomieszczenie z umywalkami ;x Żywnosć była zapakowana ;x Było to jakieś 6m od toalet, które miały oddzielne kabiny, więc wybaczcie - komedia ;]
[596] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 17.12.2008, 16:44:00, odpowiedź na #589, oceny: +0 -0
i co sie dziwwic ze szkola sie martwila sanepidem
[613] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tee [*.chello.pl], 17.12.2008, 19:50:59, odpowiedź na #589, oceny: +0 -0
Jasne, a przesypujący się kosz na śmieci obok na pewno jest o wiele bardziej apetyczny :D
I nie wiem co tam jest - mąka? Cukier? Koło umywalek???? Tak samo talerzyki - chyba są luzem a nie zafoliowane, na pewno pysznie by było z takich jeść.

Błagam - rodzina mi się zajmuje hotelarstwem i gastronomią od dobrych kilkunastu lat. Więc zakończmy ten temat.
[234] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
StrawhatGirl [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 15:41:21, odpowiedź na #214, oceny: +0 -0
Obrażamy innych żeby obronić siebie?? ;>
[243] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 17:31:13, odpowiedź na #234, oceny: +0 -0
GuileW sumie, to chuj z tym, pewnie zaraz uslysze, ze Mokon nie wyszedl, bo organizacja Animatsuri na niego przyszla i zaczela sabotowac caly konwentXD
[262] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pottero [*.eranet.pl], 15.12.2008, 18:34:51, odpowiedź na #243, oceny: +0 -0
PotteroMoże sabotowała, tego nie wiem, ale rację trzeba ci przyzać. Co prawda nie widziałem ich w kiblu, ale około dziesiątej prawie się o nie potknąłem, gdy leżały w jakimś kartonie na ziemi przy głównym wejściu.
[265] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ayka [*.cable-modem.tkk.net.pl], 15.12.2008, 18:39:43, odpowiedź na #243, oceny: +0 -0
aykaTak i rzucili zaklęcie na "Mąkon"... Animatsuri i Funekai były istnym rajem w porównaniu do "Mąkonu"...
[381] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 00:16:38, odpowiedź na #265, oceny: +0 -0
EliaNawet Niucon był lepszy, chociaż tydzień po BACE! _^_
[406] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 02:05:42, odpowiedź na #381, oceny: +0 -0
RyujiOba były zajebiste, choć może na trochę innych poziomach ;>
[425] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 09:50:21, odpowiedź na #406, oceny: +0 -0
EliaNastępnym razem będzie lepiej :P
[539] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:29:22, odpowiedź na #425, oceny: +0 -0
RyujiWystarczy, że utrzymają dotychczasowy bardzo dobry poziom.
Z dugiej strony, im będzie lepiej, tym... lepiej ^^'
[394] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 01:01:47, odpowiedź na #265, oceny: +0 -0
Gargu"Animatsuri i Funekai były istnym rajem w porównaniu do "Mąkonu"..."

To byly w ogole zajebiste konwenty jak dla mnie. A widzialem WIELE.
[590] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [150.254.105.*], 17.12.2008, 15:14:45, odpowiedź na #265, oceny: +0 -0
DH707To się nazywa MOKĄ a nie MĄKON _^_ i MOKĄ to zaklęcie które rzuciłam JA przed konwentem jeszcze i nie oznacza MOKONu ;x
[398] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 16.12.2008, 01:19:47, odpowiedź na #214, oceny: +0 -0
oniA gdzie leżały? Może napiszesz konkretniej :} Przynajmniej w kuchni nie było karaluchów - bo my w przeciwieństwie do organizacji Animatsuri dbaliśmy o porządek w miejscu, gdzie przechowywane są produkty spożywcze :)
----
Wybacz DeHa, ale na Animatsuri pomagałam robić w kuchni (prawie 3 godziny z tego co pamiętam plus później minimum godzinę pilnowałam wejścia do środka) i nie zauważyłam tam żadnych karaluchów. A wszystkie rzeczy były trzymane kulturalnie w lodówce, a wszystkie zabrudzone gary natychmiast zmywane :P
Ba, nie było nawet śmieci na podłodze (bo pozmywałam xD)
[520] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Wol [*.chello.pl], 16.12.2008, 23:02:05, odpowiedź na #398, oceny: +0 -0
WolPo akcji z tym malym chlopakiem na Animatsu, ktory nie mial zgody rodzicow. Poszlam z Karin do kuchni Animatsu i to co ona pisze to niestety prawda, ale ok poczekajmy na fotki.
[653] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:51:20, odpowiedź na #520, oceny: +0 -0
oniNo popatrz, to o tym nie wiedziałam.
Ale może to z tego powodu, że drugiego dnia w kuchni byłam już tylko dwa razy, przy czym za pierwszym razem jakaś panna mnie zbluzgała i próbowała wyrzucić...
[292] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:36:07, odpowiedź na #124, oceny: +0 -0
Kwak"Dla czego Mokon ssał?"(...)bo jako jedyny odbył się o planowanej godzinie i w wyznaczonym miejscu... w ogóle się odbył.

A właśnie że nie, bo opóźnił się o godzinę :)
[296] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:40:16, odpowiedź na #292, oceny: +0 -0
Ciupuśto twoja wina:P
[297] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:41:27, odpowiedź na #292, oceny: +0 -0
KuroNekoO kurcze, to nie zwróciłam uwagi. xP
Ale to nie zmienia tego, że to był jedyny na którym byłam.
Na "Jak to leciało?" mimo, że chciałam nie byłam, bo stałam w kolejce w tym czasie, a na panel zatytułowany "xxxHolic" (czy jakoś tak) nie poszłam. Poszła koleżanka i zastała zupełnie coś innego. O_o
[130] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
StrawhatGirl [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 19:39:04, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
Zgadzam się w pełni z tym, że to w koncert orgowie włożyli najwięcej wysiłku. Jednak i tak mi się nie podobał, za duży cyrk, normalnie jakby jakaś Britney występowała. A wszystkie momenty dramatyczne wychodziły komicznie D:
Obie Chi też były tragiczne, jak już było wspomniane, prezentowały zero jakiejkolwiek synchronizacji... do tego ta biała tańczyła jakby od niechcenia, a ta czarna odwrotnie- normalnie królowa sceny.
To, że główna sala była zajęta przez co zamknięto także kawiarenkę to już totalny skandal. O Kryszaku na bank było wiadomo od minimum miesiąca więc nie wiem na co orgowie mieli nadzieję... No i właśnie, kawiarenka. Kawiarenka- jedyne miejsce gdzie człowiek mógł kupić coś do jedzenia... a raczej powinien móc. Bo prócz "ciastek" i jakiegoś budyniu nic tam nie było Dx No i jak zamknęliście wieczorem tak już jej nie otwarto... Sorry bardzo ale to żeby nie zapewnić uczestnikom
żadnej możliwości pożywienia czy zakupu czegoś chłodnego do picia(bo ciepłe zapewniał automat!), jest dla mnie nie do pomyślenia. A nad ranem to nawet automat już nie działał! Człowiek tylko zły, głodny, spragniony i musi jeszcze do sklepu w tym zimnie popylać żeby nie paść trupem.
Traktowanie uczestników na zasadzie "nic mnie to nie obchodzi, banda chołoty zaczeka". Niektórzy organizatorzy to nawet między sobą nie byli milsi.
Podsumowując, dla mnie ten konwent to totalne dno dna.

btw
Też mnie zastanawia co sobie rosyjski team o nas myśli... możliwe że nie zaryzykują więcej przyjazdu na polski konwent D:
[184] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 00:17:01, odpowiedź na #130, oceny: +0 -0
YanekDodam jeszcze że w "Kafejce" odbywała się wystawa prac rysowniczek powiązanych z StudiemJG. Nic nie będę mówił - ale włożyliśmy w to trochę serca, wydaliśmy trochę pieniędzy na przygotowanie plansz... i co? Wystawa powisiała jakieś 1.5h a potem cała sekcja "Kafejki" została odcięta... Żenada...
[183] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 00:13:34, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
YanekCo do audio: Coach przyszedł, dał mikrofon i powiedział mów coś - to kontynuowałem to co akurat mówiłem do ludzi... Nie było "wykorzystywania" tylko zwykłe testowanie sprzętu.
Co do handlu: widziałeś before i after? Nie widziałeś to się nie wypowiadaj ;)
[256] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:27:52, odpowiedź na #183, oceny: +0 -0
HadYanek advertizng ;D ja mam zawsze z Yanka bekę, bo nawija improwizując zupełnie pro i do tego z jajem, więc przed Yanem będę stała i piersią go broniła :B.

Ej, osobiście przekopanie się przez bety Yanka przed konwentem zajęło mi parę godzin, a po konwencie pudeł było o parę mniej, więc chyba pierdolicie Hipolicie...
[290] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 19:33:56, odpowiedź na #256, oceny: +0 -0
YanekDzięki słonko :*
[312] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:31:07, odpowiedź na #290, oceny: +0 -0
HadSpoko, odpalisz mi jeszcze jakiś gadżet z sailorkami, to powiem, że Cię kocham :D

:*
[195] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.tvtom.pl], 15.12.2008, 01:08:58, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
Spirit of CoachRózga dla mnie. Musiałem przesłuchać jak brzmi głos na dole, a Yankowy znam, więc kazałem mu nawijać.
[548] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yen [*.adsl.inetia.pl], 17.12.2008, 02:25:02, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
Yennie chce byc niemily ale to co kairi i jej kolezanka wyprawialy to w porownaniu do duetu in'you, autyzm i wicie sie na scenie w chorobowych spazmach (...) ale zanim cokolwiek zrobicie na scenie to pocwiczcie a najlepiej wybierzcie sie do teatru by podpatrzec profesjonalistow.
Chłopcze, czyżbyś był tym efemerycznym bękartem rozpastwionego fandomu, który roszczy sobie prawo do otrzymywania full-profesjonalnej obsługi? Nie wiem, jakie doświadczenie sceniczne ma Dream Hunter i Nighty, ale nie przekreśla to pracy jakie włożyły i świetnego wykonania. Dla mnie to było objawienie (już na paru konwentach byłem i nigdy nie spotkałem się z taką czysto sceniczną inicjatywą), właściwie każde zloty młodzieżowe zawsze improwizują z teatrem, nie wiem, dlaczego nasze konwenty tak długą się przed tym broniły.
No i weź pod uwagę, że nie miały one nic a nic czasu na próbę generalną, do tego połowa rzeczy AFAIK wypadła z planu.

jesli to ktoras z was czyta to blagam... spiewajcie bez tych dwoch panienek!
Kotku, popisałeś się wiedzą, palantki supportowały in'you od niepamiętnych czasów i zawsze były i są wysoko cenione.
[627] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 22:54:15, odpowiedź na #548, oceny: +0 -0
kaweknie, nie jestem tym efemerycznym bekartem rozpastwionego fandomu, po prostu opisuje to co widzialem, to jakie odczucia wywolal na mnie ten koncert i jego oprawa - po to przeca sa komentarze a ze powyzsze slowa mialy taki a nie inny wydzwiek, niestety nic na to nie poradze bo pisalem je jak zaznaczylem na szybko i jako niezarejestrowany ;P.

przyznaje, ze braku czasu na probe nie wzialem pod uwage ale w dalszym ciagu nie sadze, ze to co przedstawily dziewczyny (in'you pomijam) bylo czyms powalajacym w pozytywnym tego slowa znaczeniu; wciaz imo jedna wiszaca lawka w fandomowym swiatku wiosny nie czyni, moze to byl przelom a moze i nie, byc moze ktos po nich stworzy lepiej przygotowany program ktory spodoba sie publicznosci (zapewniam cie, ze nie wszystko to co dzialo sie na scenie przyjete zostalo przez widownie z zachwytem) - czas pokaze.

co do mayi i ureshii, to z tego co pamietam pomponiasty support towazyszy im od baki06 ale oczywiscie moge sie mylic i pewnie tak bedzie ;P.
[641] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 14:29:06, odpowiedź na #627, oceny: +0 -0
Ciupuśjak się komuś występ nie podobał to mógł wyjść, nie miał przecież obowiązku tam przebywać. Ja znawcą nie jestem, ale doceniam trud jaki musiały sobie zadać osoby które to przygotowały i za to doceniam ten koncert.
[710] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yen [*.adsl.inetia.pl], 19.12.2008, 18:53:37, odpowiedź na #627, oceny: +0 -0
Yenpo prostu opisuje to co widzialem
Opisujesz, jak to zinterpretowałeś dziuniek. Czyli niniejszym mianuję Cię ignorantem paragraf 3, "ni kumam amatorskich występów".

moze to byl przelom a moze i nie
Przełom? Oczekiwałeś przełomu? Jakby wszystko co pozytywne w tym fandomie było przełomem to leżelibyśmy na dnie wąwozu.

(zapewniam cie, ze nie wszystko to co dzialo sie na scenie przyjete zostalo przez widownie z zachwytem)
Zbierałeś ankiety czy spytałeś się fumfla obok?
[592] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [150.254.105.*], 17.12.2008, 15:51:28, odpowiedź na #113, oceny: +0 -0
DH707"nie chce byc niemily ale to co kairi i jej kolezanka wyprawialy to w porownaniu do duetu in'you, autyzm i wicie sie na scenie w chorobowych spazmach - ja rozumiem, ze to byla szansa na swoje 5 min. przed duza publicznoscia"
I LOL'D! Autentycznie, gdy pierwszy raz przeczytałam Twoją wypowiedź wybuchłam śmiechem. Myślisz, że szukam jakieś sławy? Chcę być gwiazdą czegoś takiego jak fandom, biorąc pod uwagę, że fandom póki co jest prawie że niczym? Poczułam się obrażona taką wypowiedzią i przykro mi, że masz mnie za taką kretynkę :{ ale masz prawo, bo prawdopodobnie nic o mnie nie wiesz co też przemawia za tym, że nie masz żadnego prawa oceniać mnie w ten sposób.

"wybierzcie sie do teatru by podpatrzec profesjonalistow"
Dzięki za radę, ale brałam udział w kilku teatralnych projektach, zajęciach z teatru tańca (chociaż tym się nie chwalę na każdym kroku, bo nie jest to coś, czym powinnam się chwalić a zaznaczam, że gdybym była osobą za jaką mnie masz - robiłabym to) i chociaż, zgadzam się, układy choreograficzne miejscami ostro ssały nie powinieneś radzić mi, bym wybrała się do teatru. To, co robią profesjonaliści to owoc kilkuletniej, ciężkiej pracy. Jesteśmy amatorami i od reszty amatorów pokazaliśmy i tak więcej, nawet jeśli wyglądało to karykaturalnie. Będę bezczelna, i możecie to sobie nazwać zarozumiałością, ale ten koncert miał na celu jedno: pokazać, że można więcej, a nie wykorzystać swoje *z ironicznym uśmiechem, od którego powstrzymać się nie mogę* "5 minut". Udało nam się pokazać coś całkowicie nowego? Tak. Udało nam się podnieść poziom? Tak (chociaż tutaj pomijam kwestię wokalną - biorę pod uwagę jedynie całokształt). Pokazałam, że można robić coś więcej niż stać na scenie i odśpiewywać swoje? Tak. Osoby, które narzekały na kilku forach na poziom koncertów na konwentach były zadowolone z tej atrakcji i to tutaj odniosłam swój sukces. Nie myślcie, że jestem z tego dumna, bo to byłaby spora przesada, ale to akurat się udało.

"wicie sie na scenie w chorobowych spazmach"
Przepraszamy. Więcej nie będziemy. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że kilka piosenek i ich chorobowe spazmy miały swoją fabułę. Synchronicity odnosiło się do tekstu, Platinum też i nawet to Sadame, które według ludzi było najbardziej komiczne :D, miało swoją fabułę. Troszkę wyobraźni i gotowe. Teraz czekam, aż obejrzę ten koncert i przyznam Ci rację lub też wyśmieję po raz drugi :{ i wówczas na pewno nie dlatego, że jestem obrażoną gwiazdeczką, bo jej koncert nie spodobał się Staśkowi spod monopolowego.
[630] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 23:28:29, odpowiedź na #592, oceny: +0 -0
kawekmoja droga, jesli sie poczulas urazona to wielce cie przepraszam; przyznaje, z tymi 5 minutami i teatrem przesadzilem, zreszta calosc pisalem na szybko i bez wiekszego pomyslunku ;p. co do jakosci wystepu w dalszym ciagu sie nie zgadzam - ocenialem to co widzialem na scenie i jak juz wiesz nie wywolalo to u mnie ani jednego pozytywnego wrazenia (zaznaczam, ze na scenie - jestes fajna dziewczyna o czym mialem sie okazje przekonac kiedy siedzielismy rano z Wol lol); byc moze ktos po was zaprezentuje program ktory mnie i nie tylko mnie usatysfakcjonuje.
[711] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yen [*.adsl.inetia.pl], 19.12.2008, 18:55:04, odpowiedź na #630, oceny: +0 -0
Yenocenialem to co widzialem na scenie
Touche.
[200] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 15.12.2008, 01:25:17, odpowiedź na #111, oceny: +0 -0
oni"najbardziej mnie wkurwila sprawa z przeganianiem ludzi, przez jakichs chamow tlumaczacych sie wystepem Kryszaka czy wizyta wspomnianych moherow... wtf? jestesmy gorszymi ludzmi, ktorzy nie maja prawa do zakupu kupko-ciastka czy skorzystania z automatow?"

-----

Jeśoi chodzi o występ Kryszaka, to nie wiem jak było, natomiast co do moherów, to ja osobiście przepraszałam ludzi za wynikłą sytuację i tłumaczyłam, dlaczego nie mogą np. podejść do stoliczków, żeby spokojnie zjeść zakupione sushi czy inny budyń.
Pozwalaliśmy przechodzić ludziom udającym się do automatów dopóki nie zaczęło się przedstawienie (organizatorzy przedstawienia tłumaczyli, że aktorzy muszą mieć swobodę ruchu poza salą, gdyż będą wielokrotnie wchodzić i wychodzić z sali... chociaż jak tam było naprawdę, bits me...)
Ciastka i tak można było kupić jedynie z jednej strony "bufetu", więc wchodzenie poza kotarkę nie miało dla tej kwestii sensu, a po co wchodzić w konflikt z jakimiś babsztylami?

Osobna sprawa, że duża część uczestników reagowała obrażonymi minami na spokojne tłumaczenie o co chodzi, bo chcieli przecież tylko zobaczyć co tam jest dalej za stoliczkami...
[215] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 13:10:05, odpowiedź na #200, oceny: +0 -0
kawekto ze przepraszalas to ci sie chwali, ale co do kryszaka to wypadaloby zeby ktos tym panom do glow przemowil, wytlumaczyl ze tak samo jak inni jestesmy GOSCMI a nie bydlem czy co gorsza uczniami-dziecmi nie majacymi nic do powiedzenia ;p (takie wrazenie tez odnioslem); z tego co pamietam to w tym czasie naglosnienie na holu juz dzialalo, wiec bez problemu mozna bylo oglosic stosowny komunikat
[399] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 16.12.2008, 01:23:35, odpowiedź na #215, oceny: +0 -0
oniJak było z tym całym Kryszakiem nie wiem, bo byłam wtedy w innym miejscu. Dowiedziałam się, że ma jakiś występ, kiedy ten występ już trwał.

Natomiast co do nagłośnienia, to nie wiem, czy odniosłoby skutek. Wiem, że parę rzeczy było ogłaszanych przez mike'a, jednak mało kto zwracał na nie uwagę
[116] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Miquell [*.lodz.msk.pl], 14.12.2008, 19:00:52, oceny: +0 -0
MiquellTo był mój drugi w zyciu konwent, pierwszy jakies 6 lat temu, wiec byłem naładowany entuzjazmem i energią. By dojechac sporo sie naszukalem przystanka autobusowego i jazda prawie 40 min mnie przerazila..Dotarlem jakos po 12.00 i o dziwo wszedlem bez identyfikatora, nikt mnie nie sprawdzal..Dopiero po chwili dzieki Kawo udało mi sie znalezc organizatorów lol.
Zszokowała mnie mała ilosc stoisk, mang, figurek.Pluszaków było tylko od cholery. Od 7.00 rano do 16.00 nic nie jadlem wiec brak jakiegokolwiek baru był znaczny dla mojego głodu.
Ludzie rozstawieni po scianach utrudniali przejscie i wspolczulem im tego ze musza spac w takich warunkach.
Brakowalo mi rowniez anime. Nie wyobrazam sobie konu bez całonocnego oglądania anime.
Dzieki z góry tym, którzy mi pozowali do zdjec zarówno z zaskoczenia jak i specjalnie.. :*
Zmylem sie z konu ok 17.00 i chyba nie zaluje biorąc pod uwage kryszaka i wasze opinie:)
[261] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:33:56, odpowiedź na #116, oceny: +0 -0
HadEj, ale się nie zniechęcaj, pocieszę Cię, że jeżdżę na konwenty już od jakoś 2003 i takie failowe się zdarzają bardzo rzadko, szkoda, że Mokon też wyszedł jak wyszedł...
[122] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Lisek [*.witnet.pl], 14.12.2008, 19:16:10, oceny: +0 -0
LisekPorażka. Ja mogę powiedzieć jak to wyglądało od strony helpera z DDRki. Przyjechałem na 8mą pod conplace, przebiliśmy się z innymi ludźmi od helpowania / prasy do przodu, zapukaliśmy i cieć z "ochrony" powiedział, że przed 10 nie wejdziemy. Był bardzo zły. Poprosiliśmy o jakiegoś orga. Przyszła jakaś dziewczyna i nas wpuściła.

Poprosiliśmy o plan sal / atrakcji. Nie było dostępnego ani jednego ani drugiego. Ostatecznie po jakiejś godzinie zupełnego nic nie robienia dostaliśmy info, w której sali się miał rozstawić DDRoom. Była to jedna z sal, które miały być sleeproomami.

Ok. godziny 10:30 podjechał Chmurek ze sprzętem. Nikt nawet nie raczył mu otworzyć bramy, bo orgowie byli zajęci kolejką o długości 400~600 ludzi. Wnosiliśmy cztery maty, dwa komputery, dwa monitory i dwa zestawy głośnikowe przez tłum ludzi, który nas popychał, kopał i bluzgał za to, że niesiemy sprzęt dla nich do zabawy.

Ok. godziny 11:00 DDRoom ruszył i można było sobie pograć. Wcześniej dostaliśmy informację, która zmieniała się trzy razy - że DDRoom zostanie zamknięty o 19, zostanie zamknięty o 0, zostanie otwarty całą noc, każda informacja od innego orga.

Co się ostatecznie okazało? Ok. 2:00 spotkałem Dajmosa, który mi powiedział, że ktoś z głównych orgów kazał wyłączyć DDRa i przerobić go na sleep. Poszedłem, wyłączyłem i chciałem się kłaść spać (bo nic ciekawego się nie działo).

No, nie działo się do czasu. Po jakichś 5 minutach od wyłączenia pojawił się Kwaku i zapytał się, czy śpimy na konwentach, odpowiedziała sala, że nie (oczywiście wszyscy leżeli i parę osób spało). Kwaku wyszedł, wrócił za chwilę z linami i różnymi osobami i zaczął prowadzić panel z konkursem bondage. Dlaczego? Bo orgowie przerobili panelówkę, która miała mieć całą noc atrakcji na kolejny sleep. Jakoś zniosłem i się położyłem spać jak Kwak skończył.

Miałem dwie możliwości powrotu. Pociąg o 10 lub 22, bo tym, co wydarzyło się wcześniej stwierdziłem, wracam wcześniejszym.

Godzina 8:00, budzik dzwoni, czas się zbierać. Wstaje, zakładam buty ... i zonk. Niesamowity przejaw chamstwa i prostactwa. Ktoś mi wrzucił gumę do żucia jak spałem. Nie możliwe, że wydarzyło się to przypadkowo. Moje buty leżały schowane w głębi sali. Nie był to jedyny przejaw takich zachowań na konwencie.

Napisy "Nie otwierać" na oknie i "Nie zamykać" na drzwiach były zupełnie olewane, ludzie drzwi zamykali, okno otwierali. Tyle mogę powiedzieć o DDRce na Mokonie, o 9 się zmyłem z conplace. Całkowicie żałuje każdego grosza wydanego na tą imprezę. Kompletna porażka, dno i najgorszy konwent, na którym byłem.
[285] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:21:12, odpowiedź na #122, oceny: +0 -0
KwakNo, nie działo się do czasu. Po jakichś 5 minutach od wyłączenia pojawił się Kwaku i zapytał się, czy śpimy na konwentach, odpowiedziała sala, że nie (oczywiście wszyscy leżeli i parę osób spało). Kwaku wyszedł, wrócił za chwilę z linami i różnymi osobami i zaczął prowadzić panel z konkursem bondage. Dlaczego? Bo orgowie przerobili panelówkę, która miała mieć całą noc atrakcji na kolejny sleep. Jakoś zniosłem i się położyłem spać jak Kwak skończył.

Ano nie wyszło to zbyt ładnie. Z mojej strony wyglądało to tak: pierwsza moja atrakcja nie wypaliła ze względu na znikający sprzęt. Bondage były drugą, którą chciałem zrobić, choćby nie wiem co (zgodnie z programem miałem być w panelówce, która... wiadomo). A to dlatego, że (biorąc pod uwagę co się wyprawiało z atrakcjami/sleepopanelówką) bałem się niewypału na trzeciej mojej atrakcji w niedzielę. Walczyłem o ten nieszczęsny bondage, żeby mieć JAKIKOLWIEK wkład w ten kon - w końcu się zobowiązałem i wszedłem za darmo. Tak wogóle to warsztaty miały trwać 1,5 godziny. Zwinąłem się po 50 minutach, żeby wam tam na głowach nie siedzieć. Co do miejsca - brałem pod uwagę korytarz - za ciasno/za dużo ludzi, główny hol - miejsca pełno, ale za ciemno... DDR był ostatecznością, z której niestety skorzystałem. Mogłem oczywiście olać prowadzenie całkiem (i na przykład wyspać się), ale póki jest choćby jeden chętny uczestnik to wywiązać się trzeba.
[331] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Lisek [*.witnet.pl], 15.12.2008, 22:26:47, odpowiedź na #285, oceny: +0 -0
LisekKwaku, żeby nie było. Ja nie mam z tego powodu bólu do Ciebie, once again jest to duży błąd orgów. Jeśli coś jest w planie to powinno to się odbyć, a nie usypiać na siłę uczestników.
[126] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
LadyStyx [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 19:26:11, oceny: +0 -0
LadyStyxja pierdziele... jedyne zalety konu to to, że poznałam nowych ludzi, spotkałam się ze znajomymi, kupilam set przypinek z APH, widzialam oryginalną mangę, i takie tam...
Ktoś chyba naobiecywał, że do kupienia będą inne Hetaliowe gadżety a gówno było...
dobra... kończąc temat Hetalii...

nie będę pisać o tym co poprzednicy bo nie ma sensu... powiem tylko SECONDEDp
naprawdę... pierwszy konwent z ktorego chciałam jak najszybciej wyjść... pomyśleć że tyle przekonywałam do niego moich rodziców...
Ale... będzie się wspominało..
Wspólczuje osobom, których ten konwent był pierwszy... oii... chyba się zrażą do konwentów na całe życie..
A stali bywalcy niech żałują... ominęła ich największa porażka w historii polskiego fandomu...
[128] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Miquell [*.lodz.msk.pl], 14.12.2008, 19:33:27, odpowiedź na #126, oceny: +0 -0
MiquellJa się nie zraziłem, bo mój pierwszy odbył się w łodzi gdzie nie działo się dosłownie nic , oprocz konkursu rysowania i giełdy.
Ja żałuje, że nie miałem odwagi z nikim porozmawiac..
[180] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Hitsu Mayuki [*.bugaj.pabianice.pl], 15.12.2008, 00:02:41, odpowiedź na #126, oceny: +0 -0
przed mokonem żałowałem że na niego nie jadę bo mam sesję...w sumie patrząąc na wasze wypowiedzi, to jednak hołduję mojej uczelni^^ (chociaż absencji na wiedzówce o bleachu - mojej specjalności żal...^^), mam nadzieję, że ecchicon bedzie lepszy...:)
[202] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 07:20:06, odpowiedź na #180, oceny: +0 -0
Guile"mam nadzieję, że ecchicon bedzie lepszy...:)"
Powiedzmy sobie szczerze, to nie bedzie trudne dla zadnego kolejnego konwentu, chyba, ze podejda do organizacji jak Mokon...
[209] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 15.12.2008, 11:11:23, odpowiedź na #202, oceny: +0 -0
AvantaRNie mow hop, Mokon tez zapowiadal sie dobrze ;)
[385] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 00:29:01, odpowiedź na #180, oceny: +0 -0
EliaJa przeniosłam 2 egzaminy na termin poprawkowy, zeby jechać... >.>"
[127] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yve [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 19:31:02, oceny: +0 -0
Pasmo rozczarowań zaczęło sie na widok dzikiego tłumu przed wejściem do budynku. Widoczna była absolutna nieumiejętność poradzenia sobie z szybkim wpuszczeniem ok tysiąca ludzi. Po 1.5h stania na lodowatym wietrze dowiedzieliśmy się, że powinniśmy iść gdzieś tam do kolejki na boku. Słyszała to tylko część osób blisko drzwi więc ci szczęśliwcy co to usłyszeli zergowali sie tam co szybciej podczas gdy reszta stała. Zergi powtarzały się co pewien czas, więc kolejka uległa znacznemu przetasowanie ( dzięki bogowie, że na moją korzyść ). Ok 13 z sal ogrzani konwentowicze po ok 2 atrakcjach wciąż mogli zobaczyć ludzi cisnących się do drzwi.

Kolejną potworną wadą była ilośc miejsca i jego zagospodarowanie. Pierwsi szczęśliwcy, którzy przedarli się co środka ( pierwsi czyli tak w ciągu 2h.... ) mieli zaszczyt rozłożyć się w jednym z niewielu sleep roomów. Pozostali pokazali podziwu godny instynkt przetrwania i zaczeli adaptować do spania każdy metr kwadratowy, który sie do tego w miare nadawał. Doszło nawet do tego, że pare atrakcji odbyć się nie mogło, lub były znacznie utrudnione ponieważ raz rozłożonych ludzi nikt nie był w stanie poruszyć.

Następnie należy przejść do atrakcji. Informator okazał się niemalże bezużytecznym kawałkiem papieru, ponieważ zawierał ledwie 2-3 zdaniowy opis atrakcji ( który można było sie zazwyczaj domyśleć z samej nazwy). Jedyne użyteczne w nim informacje to: Telefony po jedzenie i taxi ( konwent był położony na zadupiu, więc o żadnych knajpkach w promieniu ~1km mowy nie było ), opis eventu z piórkami i noo ummm ładnie wyglądał. Tak dobrze sie wam wydaje informator nie zawierął mapki konwentu, ani przypisów gdzie sie co znajduje! To drugie dostaliśmy dopiero później w formie bardzo mało czytelnych kartek A4 ( bez mapki ). Całkiem sporo atrakcji na samym początku nie odbyło się, bo nie było chętnych, albo odbyły sie z liczą uczestników do których policzenia wystarczyłyby palce 2 dłoni. Następnie nastąpiło pewne uspokojenie i znaczna częśćprogramu pierwszego dnia odbyło sie bez zakłóceń. O 20 zaczęła się bitwa o dostanie sie na salke w której miały się odbyć koncert i cosplay. Na wstępie dowiedzieliśmy się, że wszystko jest opóźnione i mamy przjść za godzine. O godzinie 21 najbardziej przydatnymi umiejęstnościami stały się rozpychanie łokciami i umiejętnośc rycia się pod prąd tłumu gdy org wrzeszczał "do tyłu!". Po krwawej walce o dostęp nieliczni, którym udąło się przeżyć i byli w miare w jednym kawałku mogli dostąpić zaszczytu obejrzenia 2 wymienionych wyżej atrakcji ( które w planie miały miejsce 20-0 a w rzeczywistości ~21:45-~2 ). I !uwaga uwaga! wg mnie było naprawde warto tyle czekać i sie pchać, żeby to zobaczyć. Dla fana ostów takiego jak ja koncert był bardzo miły i przyjemny, a stroje i scenki cosplayowiczów stały na naprawde niezłym poziomie ( poza kilkoma malutkimi wyjątkami ). Oklaski należą się grupi P! z kaliningradu, którzy pomimo barier geograficznych i językowych na konwencie zjawili sie ze wspaniałymi strojami i bardzo dobrą scenką ( niestety w języku rosyjskimm, ale na szczęście były tam ledwo 3-4 zdania ). Niestety nie mogliśmy obejrzeć ostatniej scenki, ponieważ zabrakło czasu... Osoby, którym nie udało się dostać na salke ( a było ich pewnie z 80% konwentu) mogły oglądać to co się działo wewnątrz na wątpliwej jakości rzutniku. Kolejne nocne atrakcje były raczej dogrywające, co było spowodowane zarówno zmęczeniem uczestników, jak i rozwalonymi wszędzie śpącymi zombie. Ranek zastał konwent uszczuplony o ok połowe uczestników, którzy źli i zawiedzenia wrócili do domów,a pozostała połowa topniała w zastraszającym tępie. Ostatnia rzecz warta uwagi, na której byłem to Fotopodsumowanie 2008 by Kwak, które zapewne zgromadziło z jedną trzecią osób, które wytrzymały na konwencie. Z wielkim żalem musze oznajmić, że nie mogłem był na panelu o proroczym tytule "Dlaczego Mokon ssał?".

Do do niekompetetncji orgów/helperów, to nei chce mi się rozpisywać nad tym co tam było widać gołym okiem. Jako przykłady wystarczą powyższe przykłady pewnych niedociągnięć, które pojedyńczo mogłym wywołać co najwyżej krzywy uśmiech i zniesmaczenie, a połączone razem stworzyły pętle zarzuconą na szyję uczestników konwentu. Należy dodać wcześniej niewymienione, a uzupełniające obraz wyjącego z bólu i rozpaczy konwentu, radosne przykłady. W niedziele rano próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś o konkursie piórkowym i ewentualnie odebrać nagrody. Byliśmy kierowanie do 4 kolejnych, różnych orgów, z czego znaleźliśmy 1, od którego za wiele sie nie dowiedzieliśmy. Na terenie konwentu nie było prysznicy. Niedzielny poranny zapaszek zwalał z nóg. Na szcęście opary unoszące się nad podłogą hamowały upadek. W org roomie było więcej randomowych uczestników z białymi idami niż tych z czarnymi ( czyli tych których powinno tam choć czasem paru być ).

Podsumowując

plusy:
-koncert&cosplay ( liczyć tylko dla tych co sie dostali na salke)
-stoiska ( ładnie w jednej dużej sali )
-tesko nie było tak daleko
-możliwość śmianaia się, ze wszystkiego
-nareszcie mogłeś się nie umyć z "czystym" sumieniem
-niekóre panele
-Clamp

minusy
-cała reszta, którą potrafisz sobie wyobrazić
[190] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 00:46:04, odpowiedź na #127, oceny: +0 -0
YanekNie chce nic mówić ale można było zainwestować część kasy z wejściówek w kubeczki, czajnik i herbatę - na pewno marznącym w kolejce zrobiło by się milej...

Co do paneli to zgadzam się - lokalizacje były beznadziejne - panel w stali wystawowej [totalnie nie przygotowanej jeśli chodzi o krzesła / stoły etc] z chodzącymi wokół i gadającymi ludźmi to brak szacunku dla prelegenta.

Co do rozkładu atrakcji to następnym razem zapraszam wszystkich na krótki instruktarz obsługi EXCELA albo Open Office - przynajmniej dwie / trzy kolumny były tak rozdęte że plan miał wysokość 10 cm zamiast mieścić się na całej kartce...
[133] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 20:28:50, oceny: +0 -0
Tragedia. W życiu nie widziałam tak beznadziejnej organizacji imprezy . Na wejście czekałyśmy około 4-5 godzin. Po tych 5 godzinach stojąc w kolejce dowiedziałam się od znajomego, że wejściówek jednodniowych nie ma już od dwóch godzin. Nie dość, że nikt nie zawiadomił nas na samym początku, że wejście jest od drugiej strony i koczowaliśmy tam z 2 godziny, to o braku wejściówek jednodniowych tez nie zostaliśmy poinformowani. Na szczęście udało nam się kupić wejściówki ( pomijając fakt , że mogłyśmy spokojnie tam wejść bez wejściówek ) .

Brak czajników i bufetu zszokował mnie najbardziej. A zamkniecie automatów dobiło. Trzeba było odwiedzać ' Piotra i Pawła ' w celu zakupienia gorących kubków, których i tak nie mogliśmy zjeść , bo nie było czym zalać .
Toalety ? Włos łonowy na łonowym , brud na brudzie , ogólnie syf i malaria . Gdyby sanepid tam wpadł , nie byłoby zbyt milo.

Najgorsze było to , że nie mogłyśmy obejrzeć cosplay'u .

O tym jak Mokon bardzo posysał można pisać i pisać , ale jedna rzecz ratowała konwent - ludzie . Gdyby połączyć organizacje z BAKA , a ludzi z Mokonu , przynajmniej dla mnie , byłby to idealny konwent.

pozdrawiam wszystkich , którzy uważają , że mokon posysał i będzie ssał .
[134] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
horeki [62.87.237.*], 14.12.2008, 20:30:18, oceny: +0 -0
horekiNawet nie chcę sobie wyobrażać, co by się działo gdyby wczoraj oprócz tego zimna, padał jeszcze śnieg.
[135] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 14.12.2008, 20:38:15, odpowiedź na #134, oceny: +0 -0
KuroNekoZaczęlibyśmy układać ławki w stos i palić, żeby ciepło było. :P
I organizacja była beznadziejna, a orgowie wszystko zlewali.
Było by coś w stylu: "Chołota i dzicz! Niech się ktoś tym zajmie!"
I w tył zwrot na jednej nodze i odmaszerowanie w tylko sobie znanym kierunku....
[137] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 20:52:17, oceny: +0 -0
RyujiSądząc po komentach, kon był iście tragiczny. Czyżby gorzej od Funekaja? oO
[138] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 20:58:27, odpowiedź na #137, oceny: +0 -0
GuileJeszcze pytasz?-_-'
[140] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 21:08:24, odpowiedź na #138, oceny: +0 -0
RyujiTeraz mam pewność ;)
[317] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Wilczy Narutard [*.finemedia.pl], 15.12.2008, 20:54:23, odpowiedź na #140, oceny: +0 -0
Wilczy NarutardRyuji, czy Ty też miałeś to szczęście ominąć ten konwent? :D
[404] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 01:51:58, odpowiedź na #317, oceny: +0 -0
RyujiOj tak ;P Miałem ochotę tam pojechać, ale jak widzę, chyba dobrze zrobiłem, ostatecznie zostając w domciu. Wygląda na to, że Niucon pozostał ostatnim miłym konwentowym akcentem dla mnie (a pewnie i dla Ciebie ;) w tym roku ^^ Hell yeah!
[139] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Near [*.atman.pl], 14.12.2008, 21:04:19, oceny: +0 -0
Wtedy przynajmniej było by czym się umyć ;]
Poza tym, gorączka przez cały pierwszy dzień konwentu i materac, na który chamsko wpadali przeróżnej maści konwentowicze (w tym pewna emo, której bardzo dziękuję za wylanie śmierdzącego, truskawkowego błyszczyku na mojego Death Note`a ^^) to nie była zupełnie komfortowa sytuacja
no tak, i to chyba najsłabsza sytuacja, bo serio, widywało się ludzi próbujących umyć się śliną na drugim dniu, pysznie. D:
[146] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Albi [83.238.116.*], 14.12.2008, 21:28:02, odpowiedź na #139, oceny: +0 -0
AlbiNa kotka ;D
[142] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Baloo_CTW [*.wifi-networks.pl], 14.12.2008, 21:17:17, oceny: +0 -0
Matko O_o' - to przerażające co tu piszecie. Miałem jechać wraz z żoną ale z racji na jej stan i moje złe przeczucia co do konwentu w ostateczności doprowadziły do tego iż nie pojechaliśmy. Teraz widze że to jedna z najlepszych decyzji jaką podjąłem w tym roku :/
[341] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 15.12.2008, 22:59:50, odpowiedź na #142, oceny: +0 -0
GrisznakMiałeś szczęście.
[143] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
horeki [62.87.237.*], 14.12.2008, 21:20:12, oceny: +0 -0
horekiCzy ktoś wie jaka scenka wygrała?
[145] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
LadyStyx [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 21:26:29, odpowiedź na #143, oceny: +0 -0
LadyStyxeeee? żadna?
[148] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 14.12.2008, 21:39:19, odpowiedź na #143, oceny: +0 -0
KuroNekoMieliśmy oddać głosy na miniaturowych kartkach, które nam rozdali, ale nikt nie pomyślał, że nie wszyscy mają długopisy ("Boże! Pobłogosław mnie długopisem!") to nikt na koniec tych kartek nie zbierał.
Nie wiem po co to było. Już można było sobie darować i jury mogłoby wybierać najlepszą scenkę. Publika by na koniec trochę pobuczała, ale lepiej by wyszło niż wyszło.
[149] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 21:43:44, odpowiedź na #148, oceny: +0 -0
RishiAlbo mogli znaleźć inny sposób na wyłonienie zwycięzców, przecież zawsze mogła się znaleźć jakaś alternatywa, ale oni woleli odpuścić.
btw. Fajnie musieli się czuć cosplayerzy.
[150] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 21:47:59, odpowiedź na #149, oceny: +0 -0
Guile"Albo mogli znaleźć inny sposób na wyłonienie zwycięzców, przecież zawsze mogła się znaleźć jakaś alternatywa"
Yeah, rzut pileczka:DDD Kto zlapie pileczke wygra Mokon i bedzie main orgiemXDDD
[152] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 14.12.2008, 21:57:21, odpowiedź na #150, oceny: +0 -0
KuroNekoPrzegrałabym. :(
Siedziałam za daleko żeby ktokolwiek mógł tam dozucić piłeczką. xD
Zresztą, po finalnych humorach jakie mieli uczestnicy nikt nie chciałby być main orgiem. :P
[158] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 22:43:49, odpowiedź na #150, oceny: +0 -0
RishiMiałam na myśli coś w stylu "kto zbierze najwiecej oklasków ten wygrywa" XD ale ok.
[199] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.tvtom.pl], 15.12.2008, 01:22:34, odpowiedź na #148, oceny: +0 -0
Spirit of CoachNie odbyły się wszystkie scenki, ze względu na kolejną niespodziankę - deadline sali. To, że nie było nagrody, to akurat chyba jedyny pozytywny "kiks" organizacji.
[147] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 21:39:06, oceny: +0 -0
RishiKurde współczuję Rosyjskiemu Teamowi (ma ktoś do nich kontakt? :O chętnie bym poznała) i mojej koleżance, którą zabrałam na pierwszy-w-życiu-konwent

Pokazałabym pare powyższych komentarzy, z którymi się w pełni zgadzam, ale jak zaczęłam to wspominać to ręce mi opadły.
[151] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 21:49:38, oceny: +0 -0
Współczuje orgom, że im nie wyszło, współcZuje uczestnikom, współczuje samej sobie, że chora tam pojechałam. Już nigdy więcej konwentów poza małopolską.... Dzięki znajomym, że byli, bo pozatym miałam wrażenie jakby konwent wogole nie istniał. Najlepsza była premiera Jerzego Kryszaka na mainie i szukanie od rana jakiegoś miejsca do spania i wrzątku.

Bardzo dużo zrobił brak sleepów, bo ludzie porozkładali się wszędzie i nie dziwie sie, ze w dupie mieli to, że to sala wystawowa/panelowa/jakakoliwek inna, każdy chciał mieć chociaż minimum własnego miejsca.

Rozwaliło mnie przeniesienie miejsca wpuzczania na konwent. Byłam na samym końcu pierwszej kolejki po czym, ktoś rzucil hasło, ze kazali przejść do drzwi tylnych... tyle, ze wszyscy myśleli, ze to głupi żart. Cieszę sie ze swojej naiwności, bo mogłam wejść drugimi drzwiami jako pierwsza XD

Wg. mnie cosplay powinien być przed koncertem, bo był tego wart :/, ale fajnie było wysyłac znajomym, którzy nie mogli jechać smsy o północy "Właśnie zaczyna się cosplay".

Nie byłam na ghorszym konwencie, nie winię za to nikogo, ale dla mnie to był niestety totalny fail. pierwszy raz poza południem polski- i ostatni raz. Nie bedę znowu ryzykowa c zdrowia i straty takiej ilości pieniędzy, zeby sprawdzać, czy kon się nuda, czy nie.
[170] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 14.12.2008, 23:21:26, odpowiedź na #151, oceny: +0 -0
AvantaRA winic powinnas, aby ten ktos wyciagnal z tego wniosku!
[174] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 23:30:39, odpowiedź na #170, oceny: +0 -0
jak widziałam co poniektórych orgów takich zabieganych i ledwo żywych to miałam wielkie wyrzuty sumienia, że na nich bluzgam
[204] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 09:24:18, odpowiedź na #174, oceny: +0 -0
ChaosJakich orgów?
[207] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 10:52:51, odpowiedź na #204, oceny: +0 -0
znaczy, że to były już przwidzenia wywołane totalnym zmęczeniem D:?
[211] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 15.12.2008, 12:47:38, odpowiedź na #207, oceny: +0 -0
KuroNekoJa widziałam nigthy tylko raz kiedy nam powiedziała, że będą otwierać drugie skrzydło szkoły z sleep-roomami, którego to skrzydła nie otworzyły, bo nie potrafiły się dogadać z dyrektorami szkoły i domu kultury.
Nie wiem jak oni to robili, ale na poprzednich konwentach co jakiś czas widziałam kogoś odpowiedzialnego za organizację, albo helperów.
[225] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 15.12.2008, 15:05:32, odpowiedź na #204, oceny: +0 -0
KnPnp. usadę i anikę, które odpowiadały za art-roomu które przejmowały się swoim zadaniem, a z którego się dobrze IMO wywiązały.
[617] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.as.kn.pl], 17.12.2008, 20:34:47, odpowiedź na #174, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszmiedzy bezsensowna bieganina a rzetelnym spełnianiem orgowskich obowiązków jest róznica jak stąd do tego Kaliningradu czy coś :D
a cały kon? gorzki śmiech na sali -_-""
[633] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 00:40:34, odpowiedź na #617, oceny: +0 -0
RyujiFajny avatar ^^
[634] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 00:56:06, odpowiedź na #633, oceny: +0 -0
KwakChyba ukradnę na czas jakiś...
[636] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 18.12.2008, 01:08:59, odpowiedź na #634, oceny: +0 -0
Garguis now a meme.
[640] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [193.93.53.*], 18.12.2008, 12:47:49, odpowiedź na #636, oceny: +0 -0
RyujiMokon`s are everywhere! OO
[654] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 16:58:21, odpowiedź na #640, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszależ częstujcie sie >:] ;P
[664] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 21:10:02, odpowiedź na #654, oceny: +0 -0
RyujiMniam... Dzięki! ;3
[674] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 18.12.2008, 23:03:30, odpowiedź na #664, oceny: +0 -0
ja tez ja tez
[675] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Future [*.eastwest.com.pl], 18.12.2008, 23:22:40, odpowiedź na #674, oceny: +0 -0
Futurei ja :P
[733] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Duo~ [*.torun.mm.pl], 20.12.2008, 21:00:23, odpowiedź na #675, oceny: +0 -0
Duo~za dużo ssania XD
[153] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Sessho [*.sdl.vectranet.pl], 14.12.2008, 22:01:51, oceny: +0 -0
Ten "konwent" był najgorszym, na jakim miałam okazję się zjawić. Dla mnie właściwie ratowali go tylko znajomi.
Rozpisałabym się na temat kolejnych porażek, ale chyba większość uwag została już zawarta w poprzednich komentarzach (pod którymi, rzecz jasna, się podpisuję). Współczuję ludziom, dla których był to pierwszy kon (w tym moim towarzyszom podróży) i oczywiście ludziom z Kaliningradu.
Miałam zamiar wracać w niedzielę ok. 14, ulotniłam się już przed 7.

Drodzy konwentowicze!
Jeżeli czytacie te słowa oznacza to, że stanie w kolejce, a co za tym idzie - ostatni etap przedkonwentowych formalności macie już za sobą i jedyne, co Wam pozostało, to dobrze się bawić
- hahaha.

"Dlaczego Mokon ssał" - proroczy panel podsumowujący.
[156] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 14.12.2008, 22:38:13, oceny: +0 -0
rikliwiększość mokonu, dla mnie, była sponsorowana przez 'ja pierdolę'. było bardzo źle, to fakt. prawie odowłałam panel z braku panelówki :D ale dzięki własnej inicjatywie (a głównie eter;*) i, uwaga!, jako-takiej pomocy najti - udało mi się doprowadzić go do skutku. chociaż przez większość czasu, czyli połowę konwentu, musiałam chodzić od jednej osoby do drugiej usiłując to załatwić i kurwiąc na prawo i lewo. jedna łazienka, brak prysznica jakiegokolwiek (już nawet telep miał jeden x_x), brak sleepów, brak żarcia (na dworze było tak zimno, że nie wyszłam nawet do tesco czy też piotra i pawła, czy inego gawła), czajnik był! w ddr'ce ;) co nie oznacza, że jeden taki wystarczy na cały kon. koncert i cosplay - pro, mi tam się podobało, fajna scena, ładne oświetlenie, było sprawnie i bez problemów (prócz tych klasycznych przesunięć tłoku przed salą etc., ale po magni byłam w stanie to przeżyć XD).
[266] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pottero [*.eranet.pl], 15.12.2008, 18:40:25, odpowiedź na #156, oceny: +0 -0
PotteroKible były dwa, tyle że organizacja przestrzeni została na tyle dobrze pomyślana, że drugi znajdował się w korytarzu przerobionym na org room. Biorąc to pod uwagę, aż dziw bierze, że w męskim kiblu na piętrze nigdy nie było kolejek. Gorzej, że czasem trudno było się do niego dotać przez osoby, które przed wejściem do kibli musiały urządzić sobie sleepig...
[157] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 14.12.2008, 22:43:11, oceny: +0 -0
riklireszta... cóż, nie wiem nawet, czy większość atrakcji się odbyła, aczkolwiek konkursowa - kiedykolwiek bym tam nie weszła, było dokładnie to, co z rozpisce ;) kocham tą salę, zawsze *_* nawet pospać mozna było :D artystyczna i clampowa chyba też żyła własnych życiem. ale z tą panelówką to rozwaliło -_- z karaoke też, bo zamknęli główną salę - na wieki, tuż po cosplayu. dobrze, że na czas zmątował się w holu, co w sumie było dość klimatyczne, zgromadził sie tłumek, który słuchał i śpiewał. fajne byłoby karaoke 24/7 w okolicach stoisk na konach, z jakimś bankiem piosenek do zaśpiewania przez kazdego uczestnika ;). co do helperów... widziałam tylko moją znajomą, która wyrzucała śmieci, babrała się w klopach, nawet zbierała podpaski!!!1 (dziewczyny X_X mam nadzieje, że w innych miejsach publicznych, ba, w domu, tak nie robicie...) etc. innych helperów nie dostrzegłam, a ona wcześniej stała pare h na kasach, chyba zrobiła wiecej od orgów ~~ a reszta? gdzie była reszta? ale w sumie, każdy już to napisał, więcej osób to napisze i w głowie kazdego jest tylko jedno - mokon ssał na maxa. najgorszy na jakim byłam? tak. to już funekai był O WIELE lepszy? tak. ale zawsze mogło być gorzej XD
[161] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 22:50:20, odpowiedź na #157, oceny: +0 -0
RishiKIEDYŚ pewnie ktoś pobije Mokon XD
Kurcze nawet nie wiedziałam że karaoke było... ja tam spałam.

A w kiblach było okropnie, takie ładne pomieszczenie, a wystarczy konwent i psuje się cały wystrój współczuję Twojej (może i mojej, ale nie wiem o kim mówisz) koleżance.
[163] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 14.12.2008, 22:55:41, odpowiedź na #161, oceny: +0 -0
riklijeśli tak się stanie - nie chcę być na tym konwencie XD karaoke było, o dziwo, o zaplanowanej 11, możliwe, że z minutami, ale! było, także za to plus ;)
jak ja zobaczyłam co się dzieje w pobliżu umywalek i poczułam zapach w okolicy kibli... FAK!!!1 zuo ;( a koleżanka - Mix. orgowie powinni ją całować o rękach za to, co robiła. ale co można w pojedynkę zdziałać...? ech.
[165] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 22:59:33, odpowiedź na #163, oceny: +0 -0
RishiJak o 11 to już się zdążyłam zmyć XD
Jak poczułam zapach w toaletach to poważnie rozważałam opcje poszukania toalety w TESCO, mimo tej zimnicy.

Hm czyli o jednej i tej samej osobie myślałyśmy. Zażądajmy wypłacenia pensji dla Mix :P
[172] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 14.12.2008, 23:25:26, odpowiedź na #165, oceny: +0 -0
riklibył kibel w piotrze i pawle, bardzo przyjemny, ha! ;d
noo, pensja dla mixa XD ale serio, gdzie byli inni helperzy? bo jesli byli i coś robili to proszę o dowody ;P
[173] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 23:28:32, odpowiedź na #172, oceny: +0 -0
RishiWłaśnie nazwy tego Piotra nie pamiętałam XD kurczę ale przyznam się, że raz wolałam iść za krzaka.

Za taką robote POWINNI dawać pensje, bez dwóch zdań.
[175] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 14.12.2008, 23:36:18, odpowiedź na #173, oceny: +0 -0
riklikurczę ale przyznam się, że raz wolałam iść za krzaka.

wiesz co... jeśli to mokon - nie ma się czego wtydzić ;D
[176] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oliv [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 23:39:16, odpowiedź na #172, oceny: +0 -0
OlivMoja praca helpera (kelnerka w kawiarni) skonczyla sie zanim zaczela... gdy w momencie otrzymania menu dostalam tez wiadomosc, ze z 14 pozycji dostepnych jest 3... pozniej bylo jeszcze lepiej, bo zamkneli nam teren z kawiarnia, gdyz byl koncert Kryszaka O.o Epic fail.
Dlatego mi i moim kolezankom co mialysmy tam pracowac, nie pozostalo nic jak chodzenie w naszy ubrankach po konwencie i pozowanie do zdjec... no coz, czasem dobre checi koncza sie zanim sie moga zaczac.
[179] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 15.12.2008, 00:00:38, odpowiedź na #176, oceny: +0 -0
riklino to by wyjaśniało lichy wybór tegóż jedzenia... i miejsce tez nie bardzo, jak widać. ale jedyne wytłumaczenie, jakiego nauczyłam się będąc na tym konie: 'bo to mokon'
przykre, acz prawdziwe.
[182] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 00:06:39, odpowiedź na #179, oceny: +0 -0
kawekhm.. wielgachna kolejka, traktowanie ludzi jak smiecie, lichy wybor jedzenia, mroz az tylek sciskalo... moze oni tak specjalnie na rocznice stanu wojennego :p?
[186] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 15.12.2008, 00:22:49, odpowiedź na #182, oceny: +0 -0
RishiHAHAHAhahaha :D tak sądzę.
[300] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 19:50:41, odpowiedź na #172, oceny: +0 -0
Spoko, spoko, Wol mi powiedziała, że zwrot dostanę. ;P
Ja już nie miałam siły iść do orgów w niedzielę i się wykłócać.
Jeszcze bym dostała opierdol, że się obijam, czy cuś.
[318] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ann- [*.mtm-info.pl], 15.12.2008, 21:03:45, odpowiedź na #300, oceny: +0 -0
Mix - Ty i opierdalanie się? Jesteś jedną z dwóch osób, które sprzątały. Pokołony dla Ciebie.
[322] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 21:25:37, odpowiedź na #318, oceny: +0 -0
Dzięki. :*
Ale w niedzielę się opierdalałam jak tylko mogłam. ;D (DDR rlz
[531] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 00:31:08, odpowiedź na #322, oceny: +0 -0
Ciupuśzasłużyłaś na odpoczynek w niedziele, nikt nie wymagał od ciebie tak dużo
[610] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 17.12.2008, 19:33:26, odpowiedź na #531, oceny: +0 -0
I tak helperzy mieli pracować po 5 h, ja same 5 h siedziałam na kasach, więc było mi już obojętne. XD
[289] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Duo~ [*.torun.mm.pl], 15.12.2008, 19:32:33, odpowiedź na #165, oceny: +0 -0
Duo~Przed mokonem dowiedziałem się że najti ma "wystarczającą" ilośc helperów a jeden helper ma pracowac 5 h inna sprawa że Mix pracowała niecałe 10...kiedy wyraźnie było powiedziane że po 5 h będzie się miało pass :S plus Mix miała byc w Kibel Patrolu a nie 4 h na kasie marznąc -_-"
[549] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yen [*.adsl.inetia.pl], 17.12.2008, 02:37:37, odpowiedź na #161, oceny: +0 -0
YenUczcie się historii fandomu skoro w nim jesteście, Mokon nie był najgorszym konwentem i daleko mu do tego.
[564] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:37:37, odpowiedź na #549, oceny: +0 -0
ChaosA jaki był najgorszy? (Tak w ramach historii fandomu)
Mokon był najgorszy na którym byłem. Biorąc pod uwagę to, co piszesz, to chyba dobrze.
[575] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yen [*.adsl.inetia.pl], 17.12.2008, 12:12:03, odpowiedź na #564, oceny: +0 -0
YenSakuron, osiemnastkon, Cornholio, Gdanetkon(?). Do tego sporo sypiących się, w którym orgowie nawet się nie starali łapy podnieść na sytuację.
[586] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 13:51:05, odpowiedź na #575, oceny: +0 -0
[626] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yen [*.adsl.inetia.pl], 17.12.2008, 22:22:33, odpowiedź na #586, oceny: +0 -0
YenZaczep gdzieś tomoe, lulz guaranteed.
[160] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Dark Serge [*.goleniow.vectranet.pl], 14.12.2008, 22:46:38, oceny: +0 -0
Dark SergeCiesze się, że na konwent pojechałem tylko po to żeby spotkac się ze znajomymi - najgorszy konwent ever.
Szkoła sama w sobie wypaśna. Brak pryszniców = orgom dziękujęmy. IMO w ogóle największym idiotyzmem sobotniego wieczoru było zablokowanie dostępu konwentowiczom do tej większej łazienki na pietrze - bo to niby org room jest... no gratuluje, zostawiliscie nam 2 małe łazienki, które zrobiły sie koedukacyjne (na co akurat nie narzekam, ale niektórzy mogli nie czuć się komfortowo podczas mycia torby ;) ).

kolejny konwent na którym pada organizacja i nie ma na nim nic do roboty (Fune pod tym względem tez zarządziło).

plusem jest po raz kolejny ratująca wszystko konsolówka i DDRoom.
cya na nastepnym konwencie.
Konwentowiczu umyj dupe - znów apeluje do niektórych ludzi, którzy probably nie zostali nauczeni w domu, ze powinno się myć ;/
[162] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 22:53:22, odpowiedź na #160, oceny: +0 -0
Rishi"Konwentowiczu umyj dupe - znów apeluje do niektórych ludzi, którzy probably nie zostali nauczeni w domu, ze powinno się myć ;/"

Oj oni serio psuli atmosfere. Podpisuję się pod tym.
[167] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oliv [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 23:06:38, odpowiedź na #162, oceny: +0 -0
OlivNic na to nie poradzimy :| Sprawa "smierdzacych" jest zawsze i chyba jedyne co nam pozostalo to przed wejsciem ich woda z mydlem oblewac... ja naprawde nie czaje, czy ludzie tego nie czuja? Przeciez to wola o pomste do nieba, jak panna smierdzi jak stare skarpety... Bardzo atrakcyjne, trzymac tak dalej kochane!

Aha i moze ja juz stara jestem czy cos, ale szlag mnie trafia jak po konwencie biegaja 15 latki, poubierane na pseudo japoneczki z Harajuku, drac jape "UKE! SEME!", rzucajac sie na kogo popadnie, proszac z mina zgwalconej owcy "Zbieram na mozg, daj drobniaka"... mysle, ze czas wprowadzic jakies ograniczenia wiekowe :/ bo poprostu to wola o pomste do nieba.
[169] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rishi [*.olsztyn.mm.pl], 14.12.2008, 23:20:31, odpowiedź na #167, oceny: +0 -0
RishiTeż mnie to załamuje. Myśląc o dziewuszkach latających w "gotik" kiecach do polowy dupy i umalowanych aż się włos na głowie jeży stwierdzam, że chyba mają ze sobą problem.
Jeśli chodzi o "UKE! SEME!" to jest identyko, większość z nich ma 16 lat i mniej?
[178] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Khe >3 [*.chello.pl], 14.12.2008, 23:55:55, odpowiedź na #169, oceny: +0 -0
Takie przebieranie się za dziewczyny z Harajuku nie jest złe według mnie D: Ciągle wspominam tę piękną, filigranową niewiastę w króciutkiej sukience. Jej nogi, mniam
[181] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oliv [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 00:04:40, odpowiedź na #178, oceny: +0 -0
OlivNie jest zle, jak dziewczyna nie ma 15 lat i nie chodzi z mina "wez mnie tu i teraz, bo chce byc na zdjeciach z konwentu"...
[185] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Hitsu Mayuki [*.bugaj.pabianice.pl], 15.12.2008, 00:19:37, odpowiedź na #178, oceny: +0 -0
...i to jest jedyna korzysć z tego ^^
[246] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 17:44:53, odpowiedź na #162, oceny: +0 -0
HadJakby na konwencie był w ogóle prysznic - to zapewniam Cię, że większość "śmierdzących" jak to ich wesoło nazywacie - wykąpałaby się z przyjemnością. Nie każdy ma znajomych w Wawie gdzieś w pobliżu konwentu, żeby ot się przejść i wykąpać...
Też się nie wykąpałam, bo nie miałam jak. Rozumiem, że obecnie już standardem zaczyna być czystość osobista na konwencie, ale trudno o taką, kiedy na konwencie prysznica nie ma... oczywiście, kurwa, można wyjść na dwór i odtańczyć taniec deszczu z mydłem w łapie i czekać na cud... *DON DO DON DO DON!*
[257] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Glani [194.29.137.*], 15.12.2008, 18:28:24, odpowiedź na #246, oceny: +0 -0
Glaniprysznic ponoc mial byc w tej czesci szkoly ktora mieli otworzyc wieczorem...
[171] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 14.12.2008, 23:24:14, odpowiedź na #160, oceny: +0 -0
AvantaRPrzyznam sie szczerze, ze dupy nie umylem. Nie przywyklem wkladac mej dupy pod kran w koedukacyjnych kiblach ;)

Ale mysle, ze nie bylo ze mna tak zle, od pasa w gore mozna bylo spokojnie sie umyc.

Ja bym bardziej apelowal o mycie zebow, czasem niektorzy naprawde ziona ..
[227] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 15.12.2008, 15:10:35, odpowiedź na #171, oceny: +0 -0
KnPja apeluję o zminianie skarpetek i mycie stóp (da się w koedukacyjnej łazience) ZANIM wyłożą stopy na krzesłach...
[245] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 17:41:32, odpowiedź na #160, oceny: +0 -0
HadMusisz być wybitnie nudnym człowiekiem, skoro piszesz, że na Funekai było nudno i porównujesz Funekai z Mokonem. O ile na Mokonie po prostu poległa organizacja co zaowocowało failem na całej linii tak na Fune po prostu kilku orgów niepotrzebnie miało tą magiczną plakietkę, stąd niemiła atmosfera, ale w żadnym wypadku nie było co robić :|...
Failem jest, kiedy ludzie sie nie umieją bawić...
[254] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Glani [194.29.137.*], 15.12.2008, 18:24:21, odpowiedź na #245, oceny: +0 -0
Glaniejj na Mokonie nie bylo WCALE ale to WCALE nudno ;P Wystarczylo pochodzic po calym konwencie, a nastepnie polozyc sie na ziemi i smiac sie z tego konwentu do samego jego konca.
[311] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:30:38, odpowiedź na #254, oceny: +0 -0
HadNo nie wiem, kupa ludzi mimo narzekań, że konwent ssie pauke, umiało sobie zorganizować czas, sry.
[328] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Glani [194.29.137.*], 15.12.2008, 22:14:27, odpowiedź na #311, oceny: +0 -0
Glanino Mokon pokazal ze ludzie sobie potrafia poradzic w kazdych warunkach :) wcale nie zaprzeczalem ze nie mozna bylo sobie czegos znalezc do roboty.
[362] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 15.12.2008, 23:29:28, odpowiedź na #328, oceny: +0 -0
KuroNekoPrawie na koniec zrobiliśmy sobie ślub na którym Piramid Head był drużbą. :P
Impreza była bardzo nie-kameralna, bo było z 15-ście osób. xP
Zamiast ryżu leciały cukier w kostkach. Nie wiem skąd go wytrzasnęła dziewczyna siedząca za nami.
Ale i cela miała niezłego. Podczas "ceremonii" trafiła Księdza dokładnie w środek czoła. :D
To, że sami sobie potrafiliśmy zorganizować w jakiejś porzuconej przez wszystkich sali nie znaczy, że Mokon przestał ssać. xP
[392] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 16.12.2008, 00:50:06, odpowiedź na #362, oceny: +0 -0
RushiMój cukier z eLeventu T_T, z głodu umierałem -.-
[437] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 12:57:32, odpowiedź na #392, oceny: +0 -0
kawekdobry byl, nie zasnalem dzieki niemu o 4 rano :P
[442] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 16.12.2008, 13:40:28, odpowiedź na #437, oceny: +0 -0
KuroNekoCukier był dobry jak już mówiłam w zastępstwie ryżu i pocisków na wściekłego księdza który rzucał się na gości podczas ceremonii. :P

Osobiście wolałam go nie jeść. xP
[443] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 16.12.2008, 13:44:07, odpowiedź na #392, oceny: +0 -0
KuroNekoNa następny konwent specjalnie kupię opakowanie cukru w kostkach, żeby ci to jakoś wynagrodzić. xD
Głodny już nie będziesz chodził. :D
[166] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
garbi [*.chello.pl], 14.12.2008, 23:03:51, oceny: +0 -0
garbiKonwent faktycznie - żałosny, choć nie wiem czy to słowo oddaje całą głębię ;o
Dwie rzeczy ratowałyby go na tyle, aby został zaliczony do "nudnych i nijakich" - organizacja wejścia dla tych wszystkich ludzi i sleepy.
Nie oszukujmy się, z pryszniców korzysta i tak tylko pewien procent konwentowiczów (ja do niego należę, więc ubolewam nad brakiem tego cywilizacyjnego dobra) i pewnie niektórym nie robiło to różnicy czy takowe są, czy też nie.

Oby jak najmniej takich konwentów z okazji zbliżających się Świąt życzę sobie i innym.
[168] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Sinah [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.12.2008, 23:12:00, oceny: +0 -0
Sinah"DLACZEGO MOKON SSAŁ?" było tytułem ostatniego panelu, zamykającego cały konwent.

Wszystko sobie tam wyjaśniliśmy. Przynajmniej informatory były ładne.
[194] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 15.12.2008, 01:08:45, odpowiedź na #168, oceny: +0 -0
Ładne, ale niepraktyczne jak diabli. Po co mi sam opis panelu - a co z wymienieniem prowadzących czy przejrzystością? Ułożone to wcale nie było; ani porządku alfabetycznego ani podziału na kategorie (a przecież na www takowe jest).

I widać, że z miejscem konwentowym musiało być coś nie tak w momencie układania informatora - inaczej nie potrafię sobie wyobrazić braku godziny czy sali na jakiej miały się rzeczy dziać.
[187] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 00:29:27, oceny: +0 -0
YanekPrzy okazji jak już odpowiadam tu i ówdzie to mam olbrzymią prośbę do wszystkich osób korzystających z toalet.

LUDZIE SPRZĄTAJCIE PO SOBIE DO CHOLERY!

To co wyrabiało się w toalecie na parterze za naszym stoiskiem przebijało wszystko co dotąd widziałem - lustra, umywalki i kafelki we wszystkich kosmetycznych syfach, farby, ścinki włosów z peruk zatykające krany, ochlapane lustra... Czy w domu też tak korzystacie z toalety? Dziewczyny - bo to głównie do was prośba - uważajcie na to co robicie bo dajecie wyjątkowo kiepskie świadectwo całemu konwentowemu gronu...
[188] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 15.12.2008, 00:39:40, odpowiedź na #187, oceny: +0 -0
Przyłączam się do apelu. Dziewoje, przeraziłyście mnie. To był już niemal wandalizm i kompletny brak szacunku dla przestrzeni publicznej.

Ale chłopy nie lepsze - wlazłam raz do jednej kabiny i o mało nie padłam... Nie wiem czy ktoś był już wtedy czymś nabuzowany czy zwyczajnie wydawało mu się to śmieszne, ale plama moczu znajdowała się na podłodze minimum 30 cm od otworu muszli.
Wysoce wątpliwe, by zrobiła to dziewczyna, no chyba, że miała na sobie jakiś niewyobrażalnie skomplikowany strój.
[189] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 00:45:22, odpowiedź na #188, oceny: +0 -0
YanekNie będę opowiadał co znalazłem kiedyś na konwencie w WTC w Białymstoku męskiej toalecie. Najważniejsze było to że miało trzy piętra a żeby powstało ktoś musiał wykręcić podwójne salto mortale albo stać na suficie.
[196] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
karniak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 01:14:06, odpowiedź na #189, oceny: +0 -0
karniakWooow!
[205] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Miho [*.89-161.tel.tkb.net.pl], 15.12.2008, 10:34:52, odpowiedź na #189, oceny: +0 -0
Ja współczuje temu, kto to musiał posprzątac (bo z tego co pamietam, śmialek sie w koncu znalazł).

Ale imo obsrany pisuar na którymś konie (baka? reanimka? pierni? nie pamietam :( ) był lepszy :D
[212] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 13:02:33, odpowiedź na #205, oceny: +0 -0
kawekna piernikonie byl fajny, ale nie obsrany tylko z plasterkami szynki (taka prasowana, z wzorkiem) na desce : p
[241] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PulpetMaster [*.wroclaw.mm.pl], 15.12.2008, 17:23:10, odpowiedź na #212, oceny: +0 -0
PulpetMasterna pierni byłe też pawik w umywalce
[323] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 21:29:59, odpowiedź na #205, oceny: +0 -0
Z pomocą sprzątnęłam jedynie śmiecie, bo zmyć lustra, umywalki, czy nawet to przetkać nie było czym (ze środków czystości dostępny był tylko Domestos, lol?).
[228] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 15.12.2008, 15:13:30, odpowiedź na #187, oceny: +0 -0
KnPja zaapeluje jeszce do orgów o wymienianie worków w koszach- zanim wyszłam, chciałam wyrzucic wszystkie smieci i nie miałam gdzie, wiec je poskładałam koło kosza >>
[274] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 15.12.2008, 18:50:38, odpowiedź na #187, oceny: +0 -0
naróJak weszłam w niedzielę rano do tego kibla to się załamałam...umywalki nie były zbytnio zdatne do użytku. Zapychały się wyglądały okropnie, aż strach wspominać. Kto taki inteligentny układał sobie włosy na cosplay i ścinki z peruki wrzucił do umywalki a potem nawet nie pomyślał o sprzątnięciu tego..nie wiem. Zgadzam się... Sprzątajcie po sobie. To w jakim stanie zostawimy budynek po imprezie świadczy o nas.
[197] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
FinnMacCool [*.adsl.inetia.pl], 15.12.2008, 01:16:18, oceny: +0 -0
FinnMacCoolHehe, jeszcze dzień przed Mokonem zastanawiałem się czy nie dymać do Warszafki, ale jak widzę po komentach podjąłem słuszną decyzję i spędziłem cały Boży dzień łykając bronki :D
[201] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
CELL767 [*.gdynia.mm.pl], 15.12.2008, 02:37:38, oceny: +0 -0
CELL767Jak długo pałętam się swoim wielkim tyłkiem po tym świecie tak nie widziałem jeszcze takich "przebojów".

Na dzień dobry ponad dwugodzinne czekanie na wejście...a byłem uwaga...PIERWSZY w kolejce. Ok rozumiem kon otwarty o 10, ale zimno jednak było i pomalutku,sukcesywnie można by wpuszczać ludzi. Informacją czemu o 10 stały dopiero ławki do kas też bym nie pogardził. No cóż, zawsze to jakieś nowe doświadczenie, postać przed wejściem i robić za żywy megafon ochrony której to gratuluje opanowania bo tłum szalał z przodu momentami. Sęk w tym ze nie wiem komu wysłać rachunek za paczki Neo Anginu :(

Dostałem się do środka i zacząłem szukać kibelka. Zobaczyłem dwa damskie...po chwili skapnąłem się że ten drugi to koedukacyjny mający przemieszczającą się z kabiny 1 do 2 i odwrotnie deskę sedesową i jedną kabinę której otworzyć się nie dało, możliwe że miałem pecha w tym momencie i dać wejść się dało później. Moją uwagę przykuły też mokre spodnie na kaloryferze, z tego miejsca zaznaczam ze to były spodnie, a nie ręcznik. Mówię o tym bo kilka osób o tym nie wiedziało chyba gdyż dnia następnego wciąż leżały na kaloryferze, tylko co raz bardziej wymiętolone i mokre :D

Potem zacząłem szukać sal z atrakcjami, następnie zacząłem się zastanawiać czy takowe istnieją bo zobaczyłem pełno śpiworów w sali panelowej i konkursowej chyba też. Z tego też względu nie wiem czy i co się odbyło gdyż ponownie moja stopa tam nie stanęła. Zostawiłem swoje graty graty w sali od DDR(o niej wypowiedział się już Lisek, więc ja nie będę się dublował) i wyruszyłem na podbój stoisk. Dobry wybór był, mało stuffu z DB, ale wystawcy dawali radę, dałem ludziom zarobić, więc ktoś po konie zadowolony jest na pewno :P

Po sporych zakupach krążyłem pomiędzy Chillout Roomem a DDR Roomem...dlaczego? bo nie było nic innego do roboty. Chociażby z tego wszystkiego udałbym się na projekcje anime, ale takowych nie było i chyba przeciwnicy ich obecności na konwentach zostali w ten sposób nie tyle postrzeleni w stopę co przestrzelono im z kilku stron kolano. Ludzie tłumnie gromadzili się w AMV Roomie by pooglądać cokolwiek. W międzyczasie, niespodzianka. Przemieszczenie kasy które spowodowało że ludzie nie spodziewali się że zaraz za kasą znajdować się mogą atrakcje.

Jakoś dotrwałem do Cosplayu, który to miałem nadzieje ocali ten konwent, a tu zonk. Nawet ludzie biorący w nim udziału nie znali dokładnej godziny o.O Posiedziałem w okolicach wejścia na ów Event i mimo iż byłem jednym z tych z przodu to i tak przypadło mi zaszczytne miejsce w ostatnim rzędzie :D Na początku byłem ZMUSZONY obejrzeć Koncert. Pytam się Ja. Czy to jakaś nowa moda że teraz trza posiedzieć w dusznej sali i potem wypuścić najsłabsze ogniwa by można było odetchnąć? Koncert chyba z godzinę i poziomowo był równy jak polskie drogi, od fajnego tańca ze wstęgą czy jak to się tam profesjonalnie zwie, po niezsynchronizowane tańce Persocomów. Trochę śmiesznie wyglądało jak pani w białym podglądała panią w czarnym i starała się z jak najmniejszym opóźnieniem kopiować ruchy co wychodziło średnio. Wokal od Bardzo dobrego po...ekhm...powiem tak że panie załamały się jak pewien Gentelman zaczął śpiewać :P

Zaczyna się Cosplay i zonk za zonkiem. Brakowało uczestników, scenek, Rozdano kartki resztce publiczności nie informując po co one. Znaczy poinformowano jak wszyscy wypisali co innego, jeśli mieli czym wypisać bo Długopis był towarem luksusowym na sali. Poziom strojów mimo iż imho wysoki nie uratował Cosplayu który ostatecznie został pogrążony przez problemy techniczne podczas scenek.

Ogólnie zniesmaczony poszedłem spać. Rano pobudka, konsultacja z ekipą i dzida na dworzec. Tym samym nie opiszę tego co działo się w niedziele :(

Inne sprawy. Chamstwo Orgów. Spotykam się z takim zarzutem odkąd zacząłem jeździć na konwenty...jak zwykle z niczym takim się nie spotkałem. W pysk mi nikt nie dał, chamsko nikt się do mnie nie odezwał, jak o coś pytałem to dostałem satysfakcjonującą mnie odpowiedź. Może i ktoś miał jakieś nieprzyjemności, więc nie zaprzeczę iż takie sytuacje mogły się wydarzyć, acz sam nie zetknąłem się z tym. Miejscówka? Tragedia. Budynek imho nie nadaje się na konwent, a i jego blisko 40 minutowe oddalenie od Centrum też nie było zbyt fajne, dobrze ze Markecik Piotr i Paweł czy jakoś tak był w pobliżu. Ochrona szkoły momentami przypominała mi tych starych pierdzieli z Tesco, co to zasuwają za 2 ziko za godzinę. Syf w Łazienkach straszny...był ktoś od pucowania tego? Brak Prysznica, nie po to się nauczyłem myć na konie by teraz nie korzystać z tej umiejętności :D Średniowieczne czasy gdy smród zabijało się perfumami już chyba minęły.
Co do Grupy ze Wschodu, dali popis, a potraktowano ich srednio przyjemnie, słyszałem nawet pogłoski ze ktoś ich ponoć przepraszał, że to najgorszy konwent w tym kraju i że z reguły mamy znacznie lepsze konwenty, ile w tym prawdy, nie wiem, acz mnie też ktoś zaczepił z pytaniem "co sądzisz o tym konwencie i dlaczego uważasz że ssie?" Karteczka z wypisanymi miastami które uważają ze Mokon ssał też ma swoją wymowę.

To tyle co tak na szybkiego pamiętam. Wybaczta ewentualne błędy ale widzę dwie klawiatury i trzy monitory więc ciężko o poprawną polszczyznę.
[206] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Arctus [*.PARAWANOWIEC.ds.uni.wroc.pl], 15.12.2008, 10:47:55, odpowiedź na #201, oceny: +0 -0
To był mój pierwszy Konwent. Nie nastawiałem się na nic wielkiego jednak nie sądziłem, iż będzie tak jak było.
W sumie największym jego plusem było to, że nie płaciłem za wejściówkę tylko ją wygrałem.
Teraz będę miał chyba traumę konwentową...
Jedynym logicznym podsumowaniem tego konwentu jest chyba hasło : "Mokon ssie"!
[210] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 15.12.2008, 11:40:43, odpowiedź na #206, oceny: +0 -0
AvantaRNie zarazaj sie. Jesli to byl Twoj pierwszy konwent to moze byc juz tylko lepiej :)
[213] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Dark Serge [*.gdynia.mm.pl], 15.12.2008, 13:03:05, odpowiedź na #210, oceny: +0 -0
Dark SergeTrue, to tak jak sięgnąć dna i odbic sie od niego - teraz bedzie tylko lepiej ;D

śmieszną sprawą były jeszcze motywy z wejściówkami - nikt ich nie sprawdzał po tym jak wszyscy weszli. nie sprawdzano kto ma wejściówke na 1 czy 2 dni - nie mam nic przeciwko bo jak ktoś chciał to mógł wbić za darmo i siedzieć 2 dni ;)
[280] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pottero [*.eranet.pl], 15.12.2008, 19:02:32, odpowiedź na #213, oceny: +0 -0
PotteroNiekoniecznie. Mój znajomy z roku był helperem, został przez organizatorów wysłany z misją sprawdzania wejściówek i wypytywania konwentowiczów, na ile dni są. Jeśli mieli zapłacone za jednodniową, a dostali dwudniowy identyfikator, obcinał mu rogi. Ale to wszystko, rzecz jasna, odbywało się na słowo honoru, więc nawet jeśli ktoś miał dwudniowy ident, a zapłacił za jeden dzień i powiedział, że ma dwudniówkę, i tak mógł zostać. Być może niektóre z osób, którym obcięto rogi identyfikatora, mogłyby zostać dłużej, bo znajomy sam musiał skombinować nożyczki – z tego co wiem, orgowie w takowe nie byli wyposażeni...
[251] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:18:47, odpowiedź na #210, oceny: +0 -0
Ciupuśod dziś ludzie będą mówić na nieudanych konwentach "ten konwent ssie, prawie jak MOKON"
[217] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 15.12.2008, 13:20:10, odpowiedź na #206, oceny: +0 -0
najgorszy konwent w historii Polski nikt nic nie wiedzial nic nie probowano ratowac
w celu opisu konwentu podam 2 opisy ludzi
ten konwent padl o 10 kiedy mieli ludzi wpuszczac
nie ma nawet gdzie siedziec
z obiema opiniami sie zgadzam ...prawie nie bylo gdzie stac...lol

od strony stoiskowej
dalam za stoisko kupe kasy 300 zl za co nie otrzymalam nic w zamian
sprzedali wiecej przestrzeni wystawienniczej niz mieli...wiec stalismy po srodku ze stolami, nie otrzymalam tez w zamian miejsca bezpiecznego na zostawienie kasy i mojego towaru
...w ostatecznosci musialam skorzystac z noclegu bezpiecznego u rodziny
od tej pory nowe zasady na stoisku mam...jesli organizacja duzo żąda niech da cos w zamian...czesc kasy moglam przeznaczyc na hotel..

po za tym na tym konwencie jedyna atrakcja byy stoiska u nas moznabylo pogadac jak kogos lubilam nawet usiasc lub zjesc, wypic

konwet nie ssal nie bylo sil nawet na to

w ciegu 5 godzin dostalam 5 roznych zdan na ten sam temat
jedno wiem jesli mokon 2 bedzie moge niby wpasc ze stoiskiem ale wiecej niz 50 zl im nie dam...ale to raczej nie bedzie konieczne
[275] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 15.12.2008, 18:51:50, odpowiedź na #206, oceny: +0 -0
UzuA nie jechałeś przypadkiem pociągiem do Wrocławia o 14:50 z 6 innymi osobami? :p
[299] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Arctus [*.PARAWANOWIEC.ds.uni.wroc.pl], 15.12.2008, 19:47:20, odpowiedź na #275, oceny: +0 -0
Tak:D Jechaliśmy razem też na konwent:D
[216] Pierwszy konwent
Fearwing [*.atgsatel.pl], 15.12.2008, 13:11:43, odpowiedź na #201, oceny: +1 -0
FearwingMokon był moim pierwszym konwentem, więc nie mam żadnego porównania. Ale:

Brak jakiegokolwiek zorganizowania całości rozwalił mnie na kawałki. Nie czekałem w kolejce bo... się wepchałem (nie zabijajcie :D). Prawie nigdzie nie działo się nic ciekawego. Battle arena nie miała żadnego dużego TV (największym był 20 i kilko calowy CRTk z dupą jak krowa) i nie siedziałem tam długo. Sala artystyczna to ciekawy pomysł, i zapewne udany, ale nie wypowiem się jak było, bo sam tam tylko oglądałem czyjeś prace :D . W CLAMPówce nie siedziałem wogóle. Sala konkursowa... no cóż. Prowadzona w większości przez buraków którzy zazwyczaj proszą o ciszę w sposób: "Zamknąć mordy chyba że chcecie wypi*r*alać". W AMV ani razu nie trafiłem na pełną projekcję jakiegoś epa anime (wiem, że takowe były, ale nie trafiłem) tylko na same zlepki z różnych anime i gier w połączeniu z mniej lub bardziej trafioną muzyką. Co do postu CELLa - pamiętam te spodnie w kiblach. Były przerażające, ale od początku wiedziałem że to spodnie :D .

Jedynym pomieszczeniem (bo pomijam katowanie innych :)) , w którym się odnalazłem - był Chillout Room od IW. Sorki, ale ta sala była samowystarczalna, i chyba jako jedyna - dobrze przygotowana. Było tam mnóstwo konsol - XBox360, PS3, Wii, nawet NES :D . Konkursy były fajne (i nagrody świetne). Battle Arena nie była potrzebna, bo na jednym Xboxie prawie cały czas był Soul Calibur (w końcu na Battle Arena 3/4 czasu zajęły konkursy i zmagania masterów, dorwać się tam i zagrać dla przyjemności było, nie zagłębiając się w opis, trudne :) ).

W Chillout Roomie zagrałem w gry, których jeszcze nie widziałem na oczy - Last Remnant, Prince of Persia (ten bez podtytułu), Mirror's Edge, czy chociażby Little Big Planet. Oprócz tego poznałem (mnóstwo, mnóstwo i w c**j dużo) ciekawych ludzi (pozdrowienia dla Y.). A na wiedzówce Wiedźmina wygrałem Wiedźmina amerykańskiego z podpisami twórców. Nagrody były 3 - The Witcher Enhanced Edition (z podpisami twórców, a obcy tytuł bo wersja amerykańska), Wiedźmin Rozszerzony polski z podpisami twórców i najmniej ciekawa a najbardziej wartościowa - figurka Geralta. A nagrody nie były ściśle podstawione pod miejsca (1,2,3) lecz do wyboru (dogadaliśmy się tak, że mistrz wziął polską, ja czyli 2 miejsce amerykańską [no bo polską mam] a 3 figurkę - każdy był bardzo zadowolony. A nagrodą dla mistrza był jeszcze bardzo rzadki plakat.

No dobra, skończę o Chilloucie. Co do sleep roomów - o.O . Były niby jakieś sleepy, ale... No właśnie, ale. Ten konwent nie powinien nazywać się Mokon, lecz SleepRoomoCon. Ludziska spali wszędzie - na stołach w mainroomie, na wejściu do kibli (sic!), pod schodami, w każdej sali i w każdym korytarzu...
Brak prysznica był dołujący, a wszechogarniający syf, włażący za pazury (nie, nie jestem pedałem) rozp***dalał moją psychikę ;/ :? .

No, można by tak wymieniać w nieskończoność. Ja jednak dodam tylko, że niedzieli wogóle mogłoby nie być. Nie działo się w niedzielę nic ciekawego, sensownego, a po tragicznej nocy tym bardziej nie chciało się nic robić.

Czy znaczy to, że nie pojechałbyn na Mokon gdybym wiedział jak będzie?
Nie. Mimo, że minusy były wszechogarniające, a plusów było tylko kilka... Nie żałuję, że tam byłem.
[218] Re: Pierwszy konwent
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 15.12.2008, 13:31:37, odpowiedź na #216, oceny: +0 -0
rikliej, na konkursowej przynajmniej się te konkursy odbywały, tłumów nie było, powietrze było, przekimać się można było ;P
i właśnie, w końcu wiedźmin był o 20 gdzieśtam? chciałam być, ale niestety wlepili mi panel akurat na tą godzinę. ale nagrody mistrzowe jak widzę ;O mam nadzieje, że kiedyś taka wiedzówka jeszcze bedzie ;3
[220] Re: Pierwszy konwent
Khe >3 [*.chello.pl], 15.12.2008, 14:09:07, odpowiedź na #218, oceny: +0 -0
Jedyny panel, w którym uczestniczyłam dłużej niż 5 minut to panel o Hetalii. Prowadząca, czyli Kairek, o ile dobrze pamiętam, była bardzo miła i atmosfera tez była przyjemna. Tak, tak, bardzo fajny ;O
[222] Re: Pierwszy konwent
Kolo_z_Wrocka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 14:41:34, odpowiedź na #216, oceny: +0 -0
Kolo_z_WrockaHy, dawno nikt nie tytułował mnie mistrzem ;-)
[224] Re: Pierwszy konwent
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 15.12.2008, 14:57:49, odpowiedź na #222, oceny: +0 -0
riklito przez ogladanie pedalskich anime :P
[226] Re: Pierwszy konwent
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 15:09:54, odpowiedź na #224, oceny: +0 -0
GuileNie pedalskich, tylko pedofilskich. Nie mylmy gatunkow;PP
[231] Re: Pierwszy konwent
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 15.12.2008, 15:28:47, odpowiedź na #226, oceny: +0 -0
GarguKurde, a to pedofile to nie sa tacy co pedalow lubia?
[235] Re: Pierwszy konwent
Usada [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 15:59:09, odpowiedź na #226, oceny: +0 -0
Usadai wszystko jasne, dlaczego potem niektórzy widzą na plakatach niepełnoletnie Mokony z orgazmiczną rozkoszą fruwające na dziwnych kształtach... xD
[236] Re: Pierwszy konwent
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 16:06:32, odpowiedź na #235, oceny: +0 -0
GuileOMG, to z toba o tym rozmawialem?XDD
[238] Re: Pierwszy konwent
Usada [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 16:15:35, odpowiedź na #236, oceny: +0 -0
UsadaTak, ze mną XD. Tej rozmowy się NIE zapomnieć xP.
[340] Re: Pierwszy konwent
Uzu [195.116.35.*], 15.12.2008, 22:59:49, odpowiedź na #226, oceny: +0 -0
UzuNie załapałeś o co chodzi z pedalskimi anime, bo nie siedziałeś na konkursówce :P Dla Kola każde anime, którego nie widział to było "anime dla pedałów" ;)
[367] Re: Pierwszy konwent
Kolo_z_Wrocka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:34:30, odpowiedź na #340, oceny: +0 -0
Kolo_z_WrockaNie każde, niektóre są spoko, tylko jeszcze nie zdążyłem ich obejrzeć ;-)
[258] Re: Pierwszy konwent
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:28:52, odpowiedź na #216, oceny: +0 -0
Ciupuśco do AMV, to one z definicji są robione ze zlepków scen z jednego lub kilku anime
[282] Re: Pierwszy konwent
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 15.12.2008, 19:10:31, odpowiedź na #258, oceny: +2 -0
Gargu"W AMV ani razu nie trafiłem na pełną projekcję jakiegoś epa anime (wiem, że takowe były, ale nie trafiłem) tylko na same zlepki z różnych anime i gier w połączeniu z mniej lub bardziej trafioną muzyką."

Ja takze na zaden nie trafilem! Od siebie dodam, ze w czasie cosplayu nie pokazali tam na scenie zadnego filmu anime, tylko samych ludzi poprzebieranych za postacie z rozych anime i gier. Zdegustowany, poszedlem zagrac w DDR na panel roomie, ale tam tylko siedzieli jacys ludzie i gadali. Po tym jak w sleeproomie nie udalo mi sie znalezc zadnych gier wideo, pozostalo mi tylko wysrac sie w pokoju orgow i isc spac do ubikacji.
[387] Re: Pierwszy konwent
Rushi [*.chello.pl], 16.12.2008, 00:31:25, odpowiedź na #282, oceny: +0 -0
RushiWin, win WIN!
[259] Re: Pierwszy konwent
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:30:57, odpowiedź na #216, oceny: +0 -0
kawekjak ktos na konkursowke przychodzi sobie koleczko rozancowo-dyskusyjne urzadzac i tym samym przeszkadzac uczestnikom to nic dziwnego ze takie odzywki sie slyszy :P

poza tym, maina nie bylo.. byl za to hol przerobiony na sypialnie :P
[264] Re: Pierwszy konwent
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:37:17, odpowiedź na #216, oceny: +0 -0
Had"Prowadzona w większości przez buraków którzy zazwyczaj proszą o ciszę w sposób: "Zamknąć mordy chyba że chcecie wypi*r*alać"."

Jeśli byłeś jednym z miłych ludzi siedzących koło okna podczas konkursu wiedzy o fapdomie i sailorkach (pozdrawiam uczestników i dziękuję za wyrozumiałość dla mojego zmęczenia i braku głosu :(), które prowadziłam z makabryczną chrypą próbując przekrzyczeć frajerów gadających sobie w najlepsze właśnie pod oknem (których suma sumarum któryś z moich uczestników po prostu wypierdolił w pewnym momencie - gratuluje, kurwa, kultury, której brak mi ewentualnie wytykasz. Jeśli to nie Ty, to ja się nie poczuwam i zignoruj tą wypowiedź :p.
[221] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 14:18:31, oceny: +0 -1
nightywypada się wypowiedzieć, chociażby po to, by przeprosić za nieobecność na panelu podsumowującym, zajęliśmy się sprzątaniem szkoły.
na początku należą się wyjaśnienia odnośnie jednej rzeczy. naczytałam się tutaj dość sporo różnych informacji na temat naszych problemów z administracją budynku, które zupełnie mijają się z prawdą. małe sprostowanie. winę za niepowodzenie konwentu ponosi organizacja, czyli my, i w żadnym wypadku nie tłumaczymy swojej porażki tym, że tak a nie inaczej dogadaliśmy się (czy raczej nie dogadaliśmy się) z osobami zarządzającymi placówką. nasze wewnętrzne nieporozumienia to jedno, a konwent, za który odpowiedzialni byliśmy my, to drugie. o wiele spraw można było zadbać wcześniej, parę kwestii zostało zaniedbanych i dlatego wypadło tak, jak wypadło. tym, co wobec nas zrobiono nie fair zajmiemy się sami.
mogę w tym miejscu pisać tylko we własnym imieniu, ale przygotowania do konwentu trwały intensywnie i z mojej perspektywy mogę śmiało stwierdzić, że prawie każda z osób mających swój mniejszy czy większy wkład w imprezę robiła co w jej mocy, aby wszystko wypadło jak najlepiej. myślę, że wszystkim nam jest przykro, że w ostatniej chwili tak wiele rzeczy się posypało, a jednocześnie wiem, że każdy z nas (organizatorów) doskonale zdaje sobie sprawę, dlaczego tak się stało, mamy nauczkę na przyszłość i nowe, wypracowane na poważnych błędach ale z pewnością przydatne w przyszłości, doświadczenia. ciężko było, patrząc wstecz na tyle tygodni ciężkiej pracy, patrzeć jak wszystko popada w ruinę, ale po ochłonięciu stwierdzam też, że w obliczu zaistniałej sytuacji zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy.
kolejne sprostowanie powinno dotyczyć naszych gości z rosji, jako, że to następna sprawa, w której wiele z komentarzy tutaj mija się z prawdą. to oni wyrazili zainteresowanie przyjazdem, jako zwykli uczestnicy. nikt z organizatorów nie wziął na siebie obowiązku rzekomego załatwienia im wiz, fakt, pytali o to, ale wyczytaliśmy, że to dłuższa procedura, na którą nie bylibyśmy sobie w stanie pozwolić. darmowe wejściówki oraz jedzenie w kawiarence nie były więc żadnym przekupstwem czy vipowskim przywilejem, ale próbą odciążenia ich z kosztów, czymś, do czego nie byliśmy zobowiązani, a na co zdecydowaliśmy się widząc zainteresowanie z ich strony i faktyczną chęć przyjazdu. niestety z przykrością muszę tu stwierdzić, że osoba, która przejęła na swoje barki korespondencję z grupą 'p!' zawiodła, nie przekazując nam ich oczekiwań, bądź też obiecując coś, nie upewniając się, że będzie możliwość, aby tą obietnicę stwierdzić, bo nie jestem na chwilę obecną w stanie dokładnie stwierdzić, na jakiej zasadzie doszło do pojawienia się oczekiwań pokroju osobnej zamykanej sali z łazienką i lustrami.
pewnie było jeszcze sporo innych kwestii, które chciałam tu poruszyć, ale aktualnie wyleciały mi z głowy więc kwestią podsumowania, chciałam podziękować osobom, które pracowały nad konwentem i nie poddały się do samego końca, osobom, które prowadziły swoje atrakcje i próbowały ratować MOKON nawet w chwilach największego zwątpienia, trochę przykre, że niektórzy (niewiele było takich osób, ale jednak) już pierwszego dnia poddali się i mieli wszystko głęboko gdzieś, bo nawet w obliczu porażki nie powinno się w ten sposób postępować. dziękuję osobom, które pomagały pomimo, iż nie musiały i to do samego końca - reprezentantom ekipy koneconu, avantarowi, coachowi, dajmosowi, paru innym osobom, których ksywek w tej chwili nie pamiętam, a które zarówno pierwszego jak i drugiego dnia życzliwie i z własnej woli służyły pomocą.
przykro było się zawieść na paru osobach, które najwyraźniej zjawiły się tylko po to, żeby wbić nóż w plecy.
teraz trochę w imieniu nas wszystkich, bo myślę, że wszyscy mamy świadomość, że zawaliliśmy, znamy za to swoje błędy i nie mamy zamiaru przymykać na nie oka, wręcz przeciwnie. będziemy je naprawiać.
pozdrawiam parę osób, które zapewne zdadzą sobie sprawę, że to do nich, oraz informuję, że jeśli swoim postępowaniem chciały nas zniechęcić do dalszej pracy w tym kierunku - zawiodą się.
[223] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 15.12.2008, 14:44:30, odpowiedź na #221, oceny: +0 -0
GarguByloby fajnie, jakbys przynajmniej przepraszajac uzywala duzych liter. Zeby mozna bylo to przeczytac nie wysilajac sie zbytnio.

I odstepow pomiedzy paragrafami.

Ja mysle, ze na nastepny konwent organizowany przez was wiele osob nie przyjedzie. Ja tam osobiscie pewnie bym przyjechal, bo jezdze na wiekszosc jak tylko moge, ale pewnie nie byloby komu zdjec nawet robic.

I tak, tl;dr, a o ta wzmianke o "nastepnym konwencie" zahaczylem przypadkiem ogladajac wielki blok jednolitego tekstu.
[230] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
meh [*.ssp.dialog.net.pl], 15.12.2008, 15:28:08, odpowiedź na #221, oceny: +0 -0
jak komuś dziękujesz, to przynajmniej nie pisz, że o nich nie pamiętasz, bo to dosyć nieeleganckie.

z innej paki- wypowiadam się jako zwykły uczestnik, prowadzący panel i właściciel stoiska- już od samego wejścia było widać nie brak organizacji, ale KOORDYNACJI. Nikt nic nie wie. A jak coś wie, to przekręca. Od początku do samego końca.

Cieszę się, że można się było spotkać z przyjaciółmi, pogadać, zafazować- szkoda mi straconego weekendu.
[472] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 18:45:48, odpowiedź na #221, oceny: +0 -0
AvantaRCo do Rosjan - nie wazne jakie mieliscie umowy. Jak ktos przejezdza taki kawal, do innego kraju, w ktorym nikogo nie zna, z nikim innym procz swojej grupy ciezko ma sie dogadac - warto by bylo o niego zadbac. Gdzie nasza goscinosc? Nie wazne czy to byli uczestnicy, czy VIPy. Okazmy troche goscinnosci bo to wiele nie kosztuje. Nie szlo zalatwic osobnej sali? Trudno, mysle, ze by to zrozumieli, gdy byl ktos z organizacji, kto z nimi moze pogadac, pomoc itd. Sami mnie zaczepiali kilka razy proszac o pomoc, bo nikt z orgow sie nimi nie chcial zainteresowac.

Ja z rosyjskimi gosciami (goscmi?) na nic sie nie umawialem, ale bedac niejako przedstawicielem naszego fandomu (w jakims tam stopniu kazdy uczestnik nim byl) chcialem pokazac, ze cieszymy sie, ze chcieli do nas przyjechac i jakos ich ugoscic. Cos sie udalo, przynajmniej troche wstydu zdolalismy zatrzec. Ale tylko troche ...
[501] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 21:15:34, odpowiedź na #472, oceny: +0 -0
kawekz tego co widzialem to spali w osobnej sali, w fotoroomie razem z edkiem i bahamutem
[580] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [157.158.131.*], 17.12.2008, 12:51:38, odpowiedź na #501, oceny: +0 -0
AvantaRTak, tez tam spalem. Chwala, ze chociaz to sie udalo i szlo z nimi spokojnie pogadac i pokazac, ze nie jestesmy tacy zli ;)
[644] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 15:23:12, odpowiedź na #580, oceny: +0 -0
Edyno i jeszcze uciszalismy wszystkich, którzy wparowywali z dzikim krzykiem do sleepa, by rosjanie mogli się wyspać przynajmniej...
eh... jak mi ich było żal kurde ==' przynajmniej tyle mogłam zrobić.
[563] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:36:42, odpowiedź na #472, oceny: +0 -0
ChaosWłaśnie, co do Rosjan, dwie rzeczy:
1) Mnie osobiście się scenka mało podobała, ale to moja awersja do pantomimy i fakt, że było to po prostu streszczenie TRC. Wykonanie spoko.
2) Oni byli sztywni, czy nieśmiali?
[581] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [157.158.131.*], 17.12.2008, 12:55:40, odpowiedź na #563, oceny: +0 -0
AvantaRRaczej bardziej zagubieni. Probowali kilka razy o cos pytac, ale po prostu nie wiedzialem co powiedziec, bo niewiele wiedzialem w ich temacie. Wieczorem kiedy bylismy w mniejszym gronie, nie wygladali na sztywniakow. Pewnie to po czesci zasluga tego, iz K zna rosyjski i w koncu mogli z kims na spokojnie pogadac. Rozmowy toczyly sie do pozna z tego co wiem, ja juz poszedlem spac :)
[731] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yoakemi [*.4web.pl], 20.12.2008, 18:57:45, odpowiedź na #563, oceny: +0 -0
YoakemiSztywni? Nie, nie. Po prostu w swoim gronie czuli się najlepiej. Z tego co widziałam; jeśli ktoś chciał mieć z nimi dobry kontakt, to go uzyskał. Przyjemnie było patrzeć jak mimo tak ssącego konwentu dobrze bawili się rozmawiając przed snem.
[570] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 10:15:59, odpowiedź na #472, oceny: +0 -0
GarguJak nie bylo pokoju, to trzeba bylo im cos kupic. Np. jakis hotel w poblizu, oddelegowac samochod zeby ich przywiozl jesli nie maja swojego.

Jesli chcieliby, chociaz w sumie nie wiem co mozna robic w takim bajzlu nie znajac ludzi ani jezyka.
[645] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 15:25:26, odpowiedź na #570, oceny: +0 -0
Edydo jeżdżenia mieli własny busik :P
polski trochę rozumieli, ale lepiej było z nimi pogadać się po angielsku. Dobrze, że chociaż K. był.
[496] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 16.12.2008, 20:46:07, odpowiedź na #221, oceny: +0 -0
naróKonwent ssał. Przyznam, była to wina nie tylko organizatorów, ale również uczestników i dyrekcji. Z akcentem na organizację.
Mam do Ciebie szacunek, że chociaż umiałaś odwagę napisać na tym forum i przyznać się do porażki. Każdy uczy się na błędach więc Ci, którzy nie będą chcieli nie przyjadą na Wasze kolejne projekty jednak ja się na 70% pojawię. Jeżdżę na konwenty przede wszystkim dla ludzi i nawet jeśli konwent ssie to zawsze uczestnicy mogą go uratować i dla mnie tak się tym razem stało. Wielkim minusem było brak sleepów, prysznica i wielka obsuwa w programie. Zdenerwowałam się niemiłosiernie za 4 godzinne stanie a raczej bycie ściskanym przez tłum ludzi pchających się do wejścia. Gdy już udało mi się wejść zauważyłam, że przy wejściu stało dużo osób bez rezerwacji a Ci, którzy ową rezerwację mieli stali daleko z tyłu. No cóż. Nie można powiedzieć o tym konwencie dużo dobrego, ale mimo niewielu atrakcji, w których miałam przyjemność uczestniczyć były one świetne i dziękuję ludziom za ten konwent.
[532] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rep [*.hokkaido.ocn.ne.jp], 17.12.2008, 00:33:41, odpowiedź na #221, oceny: +0 -0
repO, nighty. Jak tam, na Mokonie tez wywinelas jakis nowy przekrecik finansowy czy inny? : ))

przykro było się zawieść na paru osobach
Buhahahaha. No way. To zwykla hipokryzja czy nagle oswiecenie moze?
[582] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [157.158.131.*], 17.12.2008, 12:58:22, odpowiedź na #532, oceny: +0 -0
AvantaRKolejny raz piszesz o jakis przekretach kasowych nighty, moze naswietl cos publicznie bo nie jestes pierwsza osoba i sam juz jestem ciekaw o co chodzi. Osobiscie jesli chodzi o kase nie mialem z nighty ZADNYCH problemow, kilka razy nawet pytala czy wszystkie kwestie pieniezne z nami zostaly uregulowane. Takze ja nie moge na nia narzekac, co mialem obiecane - zostalo zalatwione (w tym wejsciowki i kasa).
[587] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 14:24:18, odpowiedź na #582, oceny: +0 -0
Kwakmoze naswietl cos publicznie
Seconded.
[595] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 16:40:18, odpowiedź na #582, oceny: +0 -0
ChaosThirded.
[605] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 19:01:25, odpowiedź na #582, oceny: +0 -0
4th ed.
[637] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rep [*.hokkaido.ocn.ne.jp], 18.12.2008, 01:11:00, odpowiedź na #582, oceny: +0 -0
repSzczesliwie mnie na kase akurat nie zrobila, choc i tak jazdy byly niezle. Wiem natomiast o numerach finansowych odnosnie zamawiania dolfow (do oddawania "zapozyczonej" kasy bywala zmuszana za posrednictwem rodzicow na przyklad), o zamawianiu dojinow, ktorych zamawiajacy na oczy nie zobaczyli, o oddawaniu kasy za impreze sylwestrowa... To tak z glowy, jakbym poszperal w archiwach znajdzie sie wiecej tego.
[229] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Froh [*.bielsko.dialog.net.pl], 15.12.2008, 15:21:36, oceny: +0 -0
Za długie, nie chciało mi się czytać.
Niech ktoś zrobi copy paste, wytnie co nie trzeba i zrobi z tego massfail relację. Copypastę autorów w końcówkę i tyle.
[232] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 15.12.2008, 15:34:16, odpowiedź na #229, oceny: +0 -0
KnPw linii czasowej czy statystykę najczęściej powtarzanych przez ludzi?
[233] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ponczek [*.magma-net.pl], 15.12.2008, 15:35:52, odpowiedź na #229, oceny: +0 -0
Podsumowanie : Konwent ssał, sorry nasz wina, shit happens, uczymy się na błędach, przepraszamy.

XDDDD
[237] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 15.12.2008, 16:10:19, odpowiedź na #233, oceny: +0 -0
zapomniales dodac
i to nie nasza wina ze jeszcze na miejscu tyle osob nam podstawialo noge
[252] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:22:05, odpowiedź na #237, oceny: +0 -0
kawektyle osob, czyli cale 1000 lol...
[271] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:44:33, odpowiedź na #252, oceny: +0 -0
KuroNekocorrection: około 1650-ciu.:P
[348] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:17:51, odpowiedź na #271, oceny: +0 -0
Evil Yukiciekawa jestem, skad bierzecie te liczby? czy sa one oficjalne?
[408] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 02:38:08, odpowiedź na #348, oceny: +0 -0
Edynighty powiedziała tak podobno joemu w wywiadzie.
tylko informuję
[416] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 16.12.2008, 06:52:25, odpowiedź na #408, oceny: +0 -0
RushiNighty w ty, wywiadzie podała, że tyle zostało przygotowanych identów na wszelki wypadek. Nie, że tyle osób przyszło.

A bezpośrednio po zakończeniu konwentu mogłem sobie spokojnie wymienić zniszczone ident na nowy, bo Mieli jeszcze mnóstwo identów w kartonowym pudle.
[421] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 16.12.2008, 08:33:25, odpowiedź na #416, oceny: +0 -0
KnPu nas na stoel się walały puste, niepodpisane identy, bo dostałyśmy zamiast 3 wydrukowanych z naszymi kszywkami, 6 zwykłych.
[646] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 15:30:21, odpowiedź na #416, oceny: +0 -0
Edya to przepraszam [bije się pięścią w pierś]
[239] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Vindit [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 16:49:34, oceny: +0 -0
W imieniu grupy cosplayującej postaci z Code Geass pragnę szczerze przeprosić wszystkie osoby, które pomogły nam zebrać pieniądze na taksówkę oraz czekały na naszą scenkę. Żałujemy, że i tak nie udało nam się jej wystawić, czujemy się jak oszuści. Obiecujemy postarać się pokazać ją na wakacyjnym konwencie (musimy znaleźć nowe osoby do grupy) a za zebrane pieniądze kupić dużo zupek chińskich i rozdawać je chętnym :)

Dziękuję Gargu za dzielne pocieszanie jednej z naszych koleżanek :)
[240] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
xionacz [*.c192.msk.pl], 15.12.2008, 17:00:41, oceny: +0 -0
xionacz3 godzinne stanie na dworze z Dajmosem, zsiniałe ręce - współczuje ludziom co stali od 6-8. Kolejkę rozładowaliśmy kolo 14 chyba, gdyby nie pomoc z zewnątrz nie wiem czy ludzie by nie stali jeszcze kolejne 3h.
[316] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
mistlel [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:42:18, odpowiedź na #240, oceny: +0 -0
I za to myślę, że spora ilość osób jest wam dozgonnie wdzięczna. ;) Po piątej godzinie czekania i nieprzespanej nocy wasz pomysł z wejściówkami za rogiem był niemalże zbawieniem.
[492] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tee [*.chello.pl], 16.12.2008, 20:12:57, odpowiedź na #240, oceny: +0 -0
Powiedz swojemu koledze, że ma za to mój różowiutki długopis w prezencie ;D
[242] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kodama [*.gdynia.mm.pl], 15.12.2008, 17:24:30, oceny: +0 -0
KodamaDziewczyny dałyście ciała :(
zanim zaczniecie inne konwenty obrzucać błotem nad swoim sie zastanówcie :)
Ale trzymam kciuki aby następny wyszedł wam lepiej :) trzymajcie sie ^^
[360] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:25:38, odpowiedź na #242, oceny: +0 -0
HadPragnę kodamciu zauważyć, że Negicon był dobrym konwentem a robiła go ta sama ekipa ;))).
[409] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 02:40:15, odpowiedź na #242, oceny: +0 -0
EdyJeszcze dodam do wypowiedzi Had, ze sama straszliwie zachwalałaś kiedyś Negicon
[426] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 09:54:11, odpowiedź na #409, oceny: +0 -0
EliaJa jechałam na Mokon z dużymi nadziejami właśnie przez wzgląd na NegiCon i podejrzewam, że nie tylko ja. Poza tym Koda stwierdza tylko fakty.
+ życzy im powodzenia nastepnym razem..
[432] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 11:51:08, odpowiedź na #426, oceny: +0 -0
HadMam dziwne wrażenie, że w tej wypowiedzi Kodamy było więcej ironii i sarkazmu niż w niejednym moim poście ;p

Oczywiście mogę się mylić, ale wzajemny stosunek Sparty do ekipy Mokonu (i vice versa of kors) pozwala mi wysnuwać takie przypuszczenia ;).
[434] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 12:27:49, odpowiedź na #432, oceny: +0 -0
EliaRozumiem o co Ci chodzi, bo przecież te stosunki jakie są każdy widzi, ale lepiej jednak założyć, że to miało być miłe :P
[445] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.multimo.gtsenergis.pl], 16.12.2008, 13:57:29, odpowiedź na #434, oceny: +0 -0
Spirit of CoachAlbo traktować napięcie między nimi jako niewyczerpane źródło taniej energii odnawialnej.
[521] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 23:08:46, odpowiedź na #445, oceny: +0 -0
Ciupuśalbo energii atomowej, już nie trzeba budować w Polsce elektrowni jądrowej
[260] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ayka [*.cable-modem.tkk.net.pl], 15.12.2008, 18:31:50, oceny: +0 -0
aykaMokon. Nowy stopień oceniania najgorszego konwentu. Nawet nie macie pojęcia jak bardzo żałuję, że byłam na tym czymś- strata pieniędzy i przede wszystkim czasu.
Najpierw kilkugodzinne stanie w mrozie, przepychanki i obolałe ciało, jak gdybym nie stała w kolejce do wejścia na konwent, a wróciła z hardcore'owego pogo z dwumetrowymi King Kongami.
Potem kompletna załamka pt. "co ja mam ze sobą zrobić?"- nie żebym była nieobrotnym człowiekiem i nie umiała znaleźć sobie zajęcia, ale gdy dowiedziałam się, że nie ma sleepów ogarnęła mnie kompletna bezradność. W końcu razem z dziewczynami zagarnęłyśmy kawałek miejsca pod ścianą na piętrze- wśród tych toreb, śmieci itp. czułam się jak jakiś uchodźca. Zmęczone, obolałe, brudne, śmierdzące i głodne. Kononowicz prawdę powiadał "Nie będzie niczego" i niczego nie było: pryszniców, Kibel Patrolu, sleepów, kontaktów (poza tym w DDR Roomie-jeden na konwent dla ok.1000 ludzi BRAWO!).
Jak wszyscy zresztą, jestem naprawdę rozczarowana, zwłaszcza że obserwowałam stronę konwentu od czasu jej powstania i wiązałam z Mokonem ogromne nadzieje. Planowano tyle atrakcji, szachy cosplayowe (mam nadzieję, że inna ekipa zorganizuje ten event) tak chwalono się conplacem, tyle gadania, a "z seksbomby wyszedł niewypał".
Najbardziej w tym wszystkim szkoda mi cosplayerów, których, nie oszukujmy się, potraktowano jak szmaty- przekładano godzinę cosplayu, przeganiano ich z kąta w kąt, kilka osób doprowadzono do płaczu.
Odnośnie koncertu- chwila słuchania, facepalm , słuchawki do uszu i hop do śpiwora- nic więcej nie trzeba pisać, bo i tak wszyscy wiemy dla kogo zorganizowano „Clamp Impressions”.
Dobrze, że miałam wcześniej pociąg i mogłam wrócić do domu, własnego łóżka, o które nie muszę się „bić”. Jedyny pozytyw z tego wyjazdu to możliwość spotkania znajomych, nic więcej.

Teraz warto się zastanowić czy Funekai był naprawdę tak zły, a Sparta tak niezorganizowana jak to pisała EvilYuki w swojej „recenzji”...
[270] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:44:05, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
HadFunekai posysał w innej materii, przypomnę, że reckę napisała nie tylko Juka (jeszcze na pewno Grisz i ja).

W ogóle Fune nie było złe, nie widzę też sensu w porównywaniu tych dwóch konów. Kiedy poszłam spać koło 6 rano w niedzielę żaden org na mnie nie nakurwił, że śmiałam spać w ogóle czy jak zniknęłam na jakąś godzinę czy dwie chcąc po prostu odpocząć rozmawiając ze znajomymi - nikt nie wrzeszczał, że się opierdalam. Juka zjebała Funekai, tak jak pierdylion innych osób w oficjalnych reckach podpisanych imieniem i nazwiskiem - na Mokon jedzie pierdylion anonimów, np. taki KitKat, który rozbawił mnie najbardziej :D.
[279] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ayka [*.cable-modem.tkk.net.pl], 15.12.2008, 19:00:13, odpowiedź na #270, oceny: +0 -0
aykaPatrzę już całokształem- wiem, że sporo ludzi skarżyło się na chamstwo orgów i nie przeczę temu, bo słyszałam i czytałam o tym np. o tym jak cię op... czy jak potraktowano Okiren.

Akurat wspomniałam o recce Yuki, bo najbardziej ją zapamiętałam (chociaż griszową i twoją także czytałam). Nie chcę porównywać, bo to nie o to chodzi. Jest mi po prostu przykro z tego jak to się potoczyło- tyle starań i działań, kasa, czas i chęci.
Szkoda tego wszystkiego.

(a z tym zjeb... to chyba ludzie i tak psioczą na wszystko z zasady ;D )
[287] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:25:03, odpowiedź na #279, oceny: +0 -0
HadTa, tylko trudno mi w jakikolwiek sposób zestawić te dwa kony ze sobą, a sparta teraz sika po nogach z radochy, że Mokon sie spierdolił, bleh. Błędne koło, taki fandom.
[288] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ayka [*.cable-modem.tkk.net.pl], 15.12.2008, 19:29:54, odpowiedź na #287, oceny: +0 -0
aykaPewnie tak, ale mnie to już nie dotyczy. ;)
[276] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Dark Serge [*.gdynia.mm.pl], 15.12.2008, 18:54:56, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
Dark Sergez większością się zgodzę - ale czasem warto sie rozejrzeć dookoła - w każdej sali były kontakty w ilości sztuk kilku ;D jeden w kącie po prawej od wejścia, a 3 nastepne na wysokości 2.30 metra (serio !) w kącie obok ;D
[281] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
ayka [*.cable-modem.tkk.net.pl], 15.12.2008, 19:05:38, odpowiedź na #276, oceny: +0 -0
aykaZamiast eventu "Szukanie piór" odbyło się szukanie kontaktów.
2.30m XD chyba bym ten czajnik na drabinie postawiła (zaraz potem jak sama bym na nią wlazła).
Nigdy nie wpadłabym na to, żeby szukać kontaktu przy wejściu- ale dzięki za wskazówkę na przyszłość.
[352] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.tvtom.pl], 15.12.2008, 23:21:24, odpowiedź na #276, oceny: +0 -0
Spirit of CoachZ tymi kontaktami to ostrożnie, bo "Czajnik pierwszą przyczyną zaciemnienia".
Jak by ktoś pytał, dlaczego po południu ze stoisk poznikały laptopy -> czajnik.
[368] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:39:21, odpowiedź na #352, oceny: +0 -0
GuileHa! Nawiazanie do pierwszego i drugiego Pierniconu, gdzie nie raz wyskakiwaly korki z powodu podlaczenia zbyt wielu czajnikow na raz:]
[277] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kodama [*.gdynia.mm.pl], 15.12.2008, 18:55:00, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
Kodamacoś w tym jest
warto spojrzeć na sprawę jeszcze raz
kto mówił prawdę i jak wyszło wszystko w praniu, nieprawdaż ;]
[301] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Duo~ [*.torun.mm.pl], 15.12.2008, 19:53:57, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
Duo~na fune ludzie mieli gdzie spac i był czajnik w widocznym miejscu : ) był main,prysznice !! (4 albo 6 !) i panelówka nie była sleepem........
[319] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
karniak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 21:05:58, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
karniakbo i tak wszyscy wiemy dla kogo zorganizowano „Clamp Impressions”.

Wygląda na to, że nie wszyscy, mogę prosić o jakieś oświecenie...?
[321] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 21:17:30, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
Evil Yukija tez sobie w brode pluje, ze po kimkolwiek jezdzilam. ale jak napisal ktos nade mna - bledne kolo. Guile i Zombik tez sie cieszyli jak dzicy (pewnie jeszcze do dzisiaj spac z podniecenia nie moga), ze nam nie wyszlo, bo teraz oni lepiej wypadaja na naszym tle.
[324] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 21:35:12, odpowiedź na #321, oceny: +0 -0
GuileNo ba, do teraz mamy kisiel w gaciach, przelewac sie juz zaczal, pozyczysz nam majtki?:)
[326] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 21:51:46, odpowiedź na #324, oceny: +0 -0
Evil Yukino jasne, daj znac jaki kolor checie P:
[327] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 21:56:13, odpowiedź na #326, oceny: +0 -0
GuileBiałe i czarne jak Mokony:)
[638] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kisiel [*.e-wro.net.pl], 18.12.2008, 01:33:06, odpowiedź na #324, oceny: +0 -0
Kisielże co? ;]
[639] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
mistlel [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 07:26:19, odpowiedź na #638, oceny: +0 -0
przewrażliwiony jesteś XD"
[657] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Sessho [*.sdl.vectranet.pl], 18.12.2008, 17:23:04, odpowiedź na #638, oceny: +0 -0
Z jakiego tytułu jest Twoja ikonka? Co to za postać? ^^
[683] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 01:42:13, odpowiedź na #657, oceny: +0 -0
HadChyba Ragnarok Online ;p
[332] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:33:39, odpowiedź na #321, oceny: +0 -0
HadTak samo jak sparta teraz sra po nogach ;]

Jak się komuś należy, to się go objeżdża, ale porównywanie w ogóle większości konwentów ze sobą mija się imho z celem. Można porównywać nie wiem... DOJI 2 z DOJI8 (przykładowo)... Ale mi osobiście trudno zestawić Funekai czy Animatsuri z Mokonem... jak i każdym innym konwentem. Inne ekipy, inne konwencje, inne założenia i plany. Ja tylko trzymam kciuki, żeby dziewczyny się nie zniechęciły i próbowały dalej. Negicon im się udał, Mokon nie. Trudno się mówi. Ja będę się starała wspierać większość konwentów, bo lubię na nie jeździć i im ich więcej, tym lepiej.

Swoja droga nie rozumiem i wkurwia mnie to konkurowanie. Ja pierdole. Sparta zrobiła jeden konwent i już wielce potem urażeni, że ktoś miał jakieś ale, teraz z kolei co chwile czytam przejawy wielkiej radochy po klapie Mokonu. Szczerze, to mam nadzieje, że ten wasz konwent zdechnie jak najszybciej, słowo daję.
Organizatorzy zamiast ze sobą współpracować, podkładają sobie świnie i obrabiają dupy przy każdej okazji i cieszą się z niepowodzenia "przeciwnika". Ale już chyba raczej za późno na zrozumienie, że wszyscy jedziecie na tym samym wózku.

Pytanie tylko dla przewspaniałej sparty, czemu nikt ich dawno na konwentach nie widział ;D.
[335] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 15.12.2008, 22:45:04, odpowiedź na #332, oceny: +0 -0
Had, popieram Cię w tym, że organizatorzy się kłócą, zamiast połączyć czasami siły. Ja tez nie zawsze mogę wszystkich lubić, ale to nie może mi przeszkadzać w wykonywaniu roboty i tego co mi przydzielono. Próbuję się profesjonalnie zachowywać.
[356] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:23:59, odpowiedź na #335, oceny: +0 -0
HadSzkoda Emdżej, że ludzi z takim zdaniem jak my jest widać ledwie garstka, a to za mało, żeby cokolwiek zmienić.
[365] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 15.12.2008, 23:32:51, odpowiedź na #356, oceny: +0 -0
UzuPoprawka: Ludzi takich jak wy, którzy organizują konwenty jest ledwie garstka. I rzeczywiście to zbyt mało, żeby cokolwiek zostało zmienione. Szkoda, naprawdę wielka szkoda, zamiast działać na korzyść fandomu, wzajemnie się uzupełniać, to toczycie jakieś bzdurne wojny słowne w stylu "twój konwent ssał bardziej od naszego". Naprawdę przykre.
[371] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:52:17, odpowiedź na #365, oceny: +0 -0
HadRotfl O_o''

Organizowałam osobiście jako mainorg dwa konwenty a od jakichś 3 lat pomagam przy powstawaniu większości, nie wiem czy MJ zrobił sam jakiś kon, ale też w większości jest w ścisłej obsłudze maina, dźwięku etc., więc nie wiem what's your point, koleś. Piszesz dokładnie to samo, co ja napisałam w moim poście...
[382] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 16.12.2008, 00:22:01, odpowiedź na #371, oceny: +0 -0
UzuHad, chodzi mi o to, że zaliczyłem was do grona organizatorów (mniejszego, bądź większego stopnia) każdego konwentu. Wiem doskonale kim jesteście, nie musisz mi tego przedstawiać.

A w mojej wypowiedzi chodziło mi o to, że, cytuję

"Szkoda Emdżej, że ludzi z takim zdaniem jak my jest widać ledwie garstka, a to za mało, żeby cokolwiek zmienić."

Ludzi z takim zdaniem jak wy jest naprawdę dużo, lecz ledwie garstka wśród organizatorów dużych konwentów, którzy są w stanie coś na to poradzić. Tylko o to mi chodziło. Wybacz za mało precyzyjne wyrażanie się, dobrym humanistą nigdy nie byłem i chillout, mój post nie miał być żadnym ofensywnym postem w waszą stronę, tylko w stronę tych, co "walczą" między sobą w kategorii "wyłap jak najwięcej błędów na konkurencyjnym konwencie, a potem zgnój ich na forum".

Pozdrawiam
[397] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 01:16:24, odpowiedź na #382, oceny: +0 -0
HadA to pardąsik, w porządku ;).
[383] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 16.12.2008, 00:23:17, odpowiedź na #365, oceny: +0 -0
A dla Ciebie podziękowania za pomoc ^^
[384] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 16.12.2008, 00:26:14, odpowiedź na #383, oceny: +0 -0
UzuNie ma problemu, zawsze chętnie pomogę jak coś jest do zrobienia ;)
[417] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.multimo.gtsenergis.pl], 16.12.2008, 07:13:54, odpowiedź na #365, oceny: +0 -0
Spirit of CoachBy oddać prawdę historii, to my też mieliśmy w swoim okresie utarczki w stylu 'a u was ekran wisiał krzywiej niż u nas' itp. Daleko nie trzeba szukać, pl.rec.anime ma wszystko w archiwach. Czasem mija.
[621] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.as.kn.pl], 17.12.2008, 21:02:21, odpowiedź na #335, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszI tak Cie kocham miłością bezinteresowną, i nic do tego nie mają żadne ławki dla WTF i mojego skromnego dupska ^.~
[628] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 17.12.2008, 22:58:58, odpowiedź na #621, oceny: +0 -0
Tak, wiem o tym :* Ja Ciebie też ^^
[336] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:45:17, odpowiedź na #332, oceny: +0 -0
Evil Yukino wlasnie, bo Kodama wie duzo o konwentach, na ktorych jej nie bylo P:

obstawiam, ze kiedys konwenty to byla wspolna przyjemnosc, dzisiaj to konkurencja.
[346] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 15.12.2008, 23:15:45, odpowiedź na #336, oceny: +0 -0
GrisznakKonkurencja dla obrażonych na cały świat gówniarzy, bo tacy mają czas i ochotę się obrażać i toczyć jakieś śmieszne wojenki.
[355] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:23:01, odpowiedź na #346, oceny: +0 -0
Evil Yukiee tam, na napisanie paru postow na forum kazdy ma czas P:
[380] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 16.12.2008, 00:15:06, odpowiedź na #346, oceny: +0 -0
-Zombik-Powiedział ten, co nie chce pomagać czy nawet przyjechać na Ecchicony/Animatsuri, bo "nie lubi Warszawy".
[386] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 00:29:55, odpowiedź na #380, oceny: +0 -0
GuilePoprawka, bo "nie lubi Rogera".
[389] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 16.12.2008, 00:46:01, odpowiedź na #386, oceny: +0 -0
-Zombik-Nieważne, kogo nie lubi. Liczy się to, żeby ludzie się dobrze bawili. Jako twórca atrakcji nie musi mieć z tobą nic do czynienia.
[390] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 16.12.2008, 00:48:12, odpowiedź na #386, oceny: +0 -0
KuroNekoJak można "nie lubić Rogera"? O_o
[393] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 00:56:49, odpowiedź na #390, oceny: +0 -0
HadNie wiem, ktoś, kto mi sie kojarzy z LocoRoco, albo innym Pataponkiem ma szczególne miejsce w moim sercu (xionacz :D)
[396] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KuroNeko [*.chello.pl], 16.12.2008, 01:14:04, odpowiedź na #393, oceny: +0 -0
KuroNekolol
Roger nie kojarzy mi się z żadnej strony z Pataponkiem. xP
[419] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 07:21:20, odpowiedź na #393, oceny: +0 -0
Guile;*
[418] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 07:21:05, odpowiedź na #390, oceny: +0 -0
GuileNie wiem, ale chyba mozna kazdego nie lubic, w koncu teraz nie lubi mnie Mokon:(
[513] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 16.12.2008, 22:27:15, odpowiedź na #390, oceny: +0 -0
no wlasnie jak mozna
taka mila miekka zboczona kuleczka
[361] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
jinx [*.xdsl.centertel.pl], 15.12.2008, 23:27:57, odpowiedź na #332, oceny: +0 -0
Jak narazie to ja widze ze ty obrabiasz innym dupe jak mozesz ;)
[376] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 00:07:12, odpowiedź na #361, oceny: +0 -0
HadDzie O_O.
Z reguły jak kogoś nie lubię, to mu to mówię, ew. mam wyjebane, więc nie rozumiem aluzji.
[407] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
jinx [*.xdsl.centertel.pl], 16.12.2008, 02:15:47, odpowiedź na #376, oceny: +0 -0
Przepraszam pozna pora i zle doczytalam w pewnym momencie (Myslalam ze jedziesz i po Pierniku xD).
Ale dziwi mnie ogolny najazd na Sparte ktora, ani na Mokonie nie byla, ani sie do upadku nie przyczynila (chyba O_o).
btw: co znaczy sra po nogach ?XD
[411] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 02:53:57, odpowiedź na #407, oceny: +0 -0
Edyno właśnie problem w tym, ze sparta nie była, a kodama mimo to wyraża swoje zdanie o konwencie, na którym nie była i zapewne pisze tylko dlatego, ze mokon possał.
gdyby mokon się udał chociażby w takim topniu w jakim oczekiwaliby organizatorzy to Kodzia zapewne nawet nie pomyślałaby, aby cokolwiek pisać.
Lubię Kodamę osobiście, ale czasem zachowuje się dość... dziecinie jak na swój wiek ^^"
[412] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
jinx [*.xdsl.centertel.pl], 16.12.2008, 03:04:18, odpowiedź na #411, oceny: +0 -0
A Czy to co sadzi Kodama odrazu przeklada sie na to co mysli grupa Oo?
[413] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 03:16:03, odpowiedź na #412, oceny: +0 -0
Edyale ja nigdzie nie twierdze, że cała Sparta = Kodama. ja tylko mówię jaką mam opinię o wypowiedziach Kodzi.
Zresztą wierz mi, znam tych ludzi [mowa oczywiście o Sparcie], bo sama organizowałam Funekai i zapewne mimo, ze nei piszą nic na forum to gdzieś w głębi sobie się mimo wszystko część z nich cieszy się, że Mokon nie wypalił.
[410] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 02:47:52, odpowiedź na #332, oceny: +0 -0
Edyświęte słowa. zero jakiejkolwiek współpracy. jeśli już jest jakaś to na zasadzie ja zrobię co, a ty w zamian zrobisz coś. zero kontaktu, życzliwości.
jak się zadajesz z orgami jednego konwentu i potem jedziesz na inny pomagać to zaczynają się waty, że jak się śmiało,przecież to konkurencja. jakby się tak organizacje kilku konwentów zebrały, dogadały i odwaliły swoją robotę to mógłby powstać jeden z lepszych konwentów ever, ale nie, bo to konkurencja to trzeba zgnoić..
Aż się odechciewa jeździć na konwenty i z kimkolwiek przystawać.
[424] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 09:23:27, odpowiedź na #410, oceny: +0 -0
HadChoćby na przykładzie już tej całej sparty, po konwencie na którym byłam i przykładałam ręce do powstawania - napisałam recenzję daleką od chwalenia pod niebiosa - jestem więc wrogiem publicznym numer jeden. To jest dla mnie kompletny bezsens.
Mam nadzieję,że po mojej "recce" czy tam komentarzach dziewczyny od Mokonu mnie nie wyklną po wsze czasy.
[436] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 12:56:20, odpowiedź na #424, oceny: +0 -0
nightydziewczyny od mokonu sa swiadome swoich bledow i w sumie tylko o kilku rzeczach, ktorych nie bylysmy swiadome dowiedzialysmy sie dopiero z komentarzy na acp, nie ma co ukrywac, ze konwent sie nie udal i nie bedziemy udawac, ze wypadlo super, a krytyka jest nam potrzebna tak dlugo, jak jest subiektywna a nie przemienia sie w puste bluzganie.
[447] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 16.12.2008, 14:36:26, odpowiedź na #436, oceny: +0 -0
Rushiemm.. konstruktywna chyba
[493] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tee [*.chello.pl], 16.12.2008, 20:24:14, odpowiedź na #447, oceny: +0 -0
ekhm... obiektywna raczej^^;
[507] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
mistlel [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 21:51:54, odpowiedź na #493, oceny: +0 -0
jak krytyka może być obiektywna? XD"

Przecież wyraża opinię...
[508] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
tee [*.chello.pl], 16.12.2008, 21:58:29, odpowiedź na #507, oceny: +0 -0
No jasne, że tak. Ale subiektywizm można interpretować od 'wyrażania opinii' po 'bluzganie'. A można też próbować spojrzeć na to z różnych perspektyw, wtedy opinia jest już bardziej obiektywna.
Ja tam na Mokonie nie żałuję jedynie spotkania się ze znajomymi (chociaż z braku miejsca do spokojnego pogadania chociażby było jak na lekarstwo), a na dodatek boli mnie teraz gardło - jeśli jeszcze się teraz na święta rozchoruję, to może się zdarzyć, że moja własna opinia będzie jeszcze baaaardziej subiektywna.
[600] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 17.12.2008, 17:42:35, odpowiedź na #493, oceny: +0 -0
Rushinie
[552] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.walbrzych.dialog.net.pl], 17.12.2008, 08:18:09, odpowiedź na #447, oceny: +0 -0
nightytak rushi, masz racje XD czy mi sie btw wydaje, czy juz drugi raz mnie poprawiasz na acp :D
[599] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 17.12.2008, 17:42:30, odpowiedź na #552, oceny: +0 -0
RushiJeśli tak, to ja pierwszego razu nie pamiętam ;o
[370] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 15.12.2008, 23:50:02, odpowiedź na #321, oceny: +0 -0
-Zombik-Ranisz mnie. Naprawdę zależało mi, żeby Mokon wypalił. Zależy mi, żeby każdy konwent wypalił, nawet w organizacji Piernika pomagałem, chociaż Piernik nas (ekipa Ecchiconów i Animatsuri) nie lubi. Guile się cieszył, bo jest trochę biznesmenem, ja jestem pasjonatem i cierpiałem.
[373] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 23:57:10, odpowiedź na #370, oceny: +0 -0
nightygwoli sprostowania, nikt nie ma do ciebie pretensji, yuki troche sie zapedzila w swojej wypowiedzi, faktycznie kilka osob z organizacji animatsuri i ecchiconu bylo wyraznie usatysfakcjonowanych, jednak w moich oczach ty sie do nich nie zaliczasz, bardzo nam pomogles nie tylko przed conem ale i na terenie conplace'u, za co jestem ci osobiscie dozgonnie wdzieczna.i przepraszam cie w imieniu yuki choc mam nadzieje, ze i ona osobiscie sprostuje swoj komentarz.
[378] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 16.12.2008, 00:11:41, odpowiedź na #373, oceny: +0 -0
-Zombik-Już mnie przeprosiła na gg. Ale prawdą jest, że mam sobie sporo do zarzucenia. Poddałem się mocno jak atrakcje w panelówce nie mogły się odbywać przez to, że zrobiono tam sleepa. Dziękuje w tym miejscu wszystkim twórcom atrakcji, którzy wywiązali się ze swoich zadań mimo trudnych warunków i tego, że ich nie poganiałem do roboty.
[379] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 00:14:15, odpowiedź na #378, oceny: +0 -0
GuileNie ma sprawy, stary;*
Nastepnym razem, jak ukladasz mi atrakcje, na nie moj konwent, to nie ustawiaj mi ich tylko o 4 rano, bo na swoim konwencie, to mnie przynajmniej adrenalina trzyma przy zyciu, tutaj to nie mialem nawet kawki, tylko dwie zupki chinskie z aji no moto o smaku sojowym:/
[374] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:58:36, odpowiedź na #370, oceny: +0 -0
GuileW sumie, to tutaj tak objezdzam mocno ten konwent, zeby organizacja Mokonu poczula sie tak samo jak organizacja Funekai, ktora byla przez nich objezdzana. Odbierzecie to jak chcecie, ale wierzylem, ze ten konwent sie uda przez dlugi czas, ale po jakims czasie zaczelo zapowiadac sie inaczej i nadszedl dzien zero i nie pozostalo mi nic innego jak smiech. Rownie dobrze moglem chodzic po tym konwencie wkurwiony, ze trace czas i nie mam co robic, tylko po co? Smiech to zdrowie i wisi mi to, że masz odmienne zdanie, co do tego co ja mysle. To co dla mnie jest smieszne, nie koniecznie musi byc smieszne dla was, a dla mnie to co sie wyprawialo na Mokonie bylo juz smieszne, bo na lzy bylo za pozno:)
[481] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 19:07:13, odpowiedź na #321, oceny: +0 -0
AvantaRLol ja nie rozumiem jak ktos kto pomagal przy organizacji moze sikac w gacie z radosci, ze nie wyszlo. Byc wkurzonym? Jak najbardziej. Ale cieszyc sie? Bezsens.
[591] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
DH707 [150.254.105.*], 17.12.2008, 15:26:54, odpowiedź na #260, oceny: +0 -0
DH707To ja mam pytanie: Dla kogo zorganizowano „Clamp Impressions”?
[602] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
karniak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 18:42:03, odpowiedź na #591, oceny: +0 -0
karniakWłaśnie kuna mnie też to interesuje :[ i się nie mogę doczekać aż się "znawca" wypowie.
[267] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:41:07, oceny: +0 -0
Kwak"Na tym konwoncie
boli mnie proncie."

Bo strasznie ssał :)
[273] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Usada [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:49:41, odpowiedź na #267, oceny: +0 -0
UsadaZabójczy tekst XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD.
[269] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Glani [194.29.137.*], 15.12.2008, 18:43:32, oceny: +0 -0
GlaniJa to nie rozumiem ludzi ktorzy poszukiwali czegos takiego jak sleep roomy...ja tylko potrzebuje miejsca gdzie walnac swoje itemy, a usiasc polozyc sie itp mozna wszedzie. Czym w bardziej hardkorowym miejscu sie spi tym bardziej tak konwentowo. Konwent ewidentnie ssal i wygladal tak jakby po prostu lubil ssac bo to jedyne co umiał."Mokon cały czas ssie - bo lubi, caly czas ssie bo umi". A co do kolejki to to byl oddzielny konwent "Kolejkon". Ludzie glodni i zmarznieci jedli co popadnie (doslownie - np mech z pomiedzy chodnika z nudow ;P) i rozgrzewali sie jak popadnie ;)
[278] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 18:56:06, odpowiedź na #269, oceny: +0 -0
good for you, ze jesteś mółody/zdrowy/wytrzymały/co tam jeszcze
[293] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:36:25, odpowiedź na #278, oceny: +0 -0
HadO, Otaj, a ty jesteś taaaakaaa stara i schorowana :B.
[303] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:58:58, odpowiedź na #293, oceny: +0 -0
na tyle stara, że zalezy mi juz na wygodzie ;)
Tęsknie za czasami, kiedy nie musiałam tyle spac na konwentach XP
[347] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Grisznak [*.satfilm.net.pl], 15.12.2008, 23:16:25, odpowiedź na #303, oceny: +0 -0
GrisznakTrzeba mieć fantazję, babciu!
[353] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:21:27, odpowiedź na #347, oceny: +0 -0
HadTrzeba mieć fantazję i pieniądze, Grisznaku :D
[430] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 11:36:32, odpowiedź na #353, oceny: +0 -0
z naciskiem na to drugie XD
[344] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
t [*.chello.pl], 15.12.2008, 23:11:56, odpowiedź na #293, oceny: +0 -0
Może nie stara i schorowana, ale nie mając dostępu do prysznica raczej na pewno nie byłam szczęśliwa ze spania wśród śmieci i ludzi walących mnie po plecach czy kolanach tak, aż mi gwiazdy w oczach stawały.
Nie wszyscy przyjechali na ten konwent pełni sił i wigoru, a to że nie było praktycznie żadnej salki czy zacisznego kąta do odetchnięcia podchodzi już pod łamanie praw człowieka (zwierząt też zresztą ;P).

Pomijam fakt, że wszędzie musiałam swoje rzeczy taszczyć, bo szanuję to co mam, a widziałam co się działo, gdy zostawiano swój dobytek po korytarzach. Ludzie siadali na nich, deptali, oblewali zupką błyskawiczną, słyszałam też, że zdarzały się niesmaczne żarty lub kradzieże...
[298] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Agaters [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 19:42:45, odpowiedź na #269, oceny: +0 -0
Agatersludzie glodni i zmarznieci jedli co popadnie (doslownie - np mech z pomiedzy chodnika z nudow ;P)
no ja to nawet nie miałam sie jak ruszyć, żeby chociażby wyjąć komórkę z kieszeni, bo tak ciasno w tej kolejce było xD ogólnie zgadzam się, że mokon ssał. atmosfera w miarę fajna, ale to dzięki ludziom ;P tyle ode mnie
[484] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 19:13:51, odpowiedź na #269, oceny: +0 -0
AvantaRSzkoda, ze wiecej nie ma takich co potrafia spac gdzie sie da. Wtedy mialbym wiecej miejsca w sleeping roomie i moglbym w miare ludzkich warunkach spac na konach :D
[295] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 19:38:27, oceny: +0 -0
HadNa Mokon dojechałam Technolotem już w piątek nad ranem i szczerze już wtedy miałam złe przeczucia odnośnie imprezy, kiedy zobaczyłam, jak bardzo wszystko jest jeszcze w dupie, gdy do konwentu jest kilkanaście godzin.
"Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle" - chciałoby się powiedzieć. Mokon od dawna zapowiadał się jako cuda-niewidy na scenie polskich konwentów, festiwal poświęcony CLAMPowi, profesjonalnie zrobiony koncert, cosplay... Szkoda, że z wielkich planów powstał bardzo, baaardzo przeciętny konwent. I szczerze przyznam, że mi go szkoda. Może to braki w doświadczeniu, ubytki w ludziach... nie wiem. Niestety, muszę stwierdzić to, co stwierdziła zatrważająca ilość uczestników konwentu - Mokon ssał.

Zacznę od tych rzeczy, które moim zdaniem były w porządku, czy tam podobały mi się w jakiś sposób

+ Informatory - fajne, proste, z jajem :D. Zdania na ich temat są podzielone, ale patrząc choćby na rozkład jazdy z tego rocznego telepa - były boskie. Urocze były rysuneczki Mokon w różnych sytuacjach umieszczone co kilka stron.
+ Budynek (to uważam też za minus, ale to potem) - niezłe umiejscowienie - może i daleko od centrum, ale dojazd nie był jakoś bardzo skomplikowany, z centrum na konwent dojechać można było jednym autobusem, bez ani jednej przesiadki - to spory plus jak na ogromne miasto. Pierdylion umywalek i kibli w jednej toalecie, bardzo przestronne pomieszczenia toalet. "Sala kinowa" - bardzo wygodne siedzenia, dobra scena, świetne zaplecze techniczne szkoły.
+ Główna "sala" w której mieścili się wydawcy, stoiska etc. Nie było gniecenia się w korytarzykach, czy ciasnych salach szkolnych.
+ Identyfikatory - po raz kolejny dodam iż były naprawdę urocze, rozdzielenie na czarne i białe Mokony.
+ Waluta Mokonowa - zamiast wydawania nagród rozdzielonych do danych konkursów - można było wybierać i kupować za banknoty mokonowe rzeczy w sklepiku konwentowym, minusem było to, że Ci, którzy zgłaszali się po nagrody później - zastawali już same "odrzuty".
+ SUSHI!!! - facet był fantastyczny, robił świetne sushi - genialnie podane, w bardzo elegancko wyglądających pudełeczkach, z sosikiem sojowym, pałeczkami, jednym słowem, pełna profesjonalka. Wadą było to, że w pewnym momencie kolejki były dość spore, ale w tym momencie przypomniałam sobie ponad godzinę czekania na sushi na BAKA2K8 i już mi to nie przeszkadzało. Szacunek dla gościa, który sam zapierniczał jak mały samochodzik od początku do późnych godzin. Dodatkowo warto nadmienić, że sushi było wyśmienite.

+ Cosplay - ale to już nie zasługa ze strony organizatorów, tylko wielki ukłon dla uczestników. Chester, byłaś wspaniała. Gratuluję też grupie zza wschodniej bramy, naprawdę wysoki poziom strojów, scenek żadnych niestety nie widziałam :(.

No i minusy, których było niestety dużo więcej... :(

- Budynek + obsługa - mimo wymienienia tego jako plusa - był to jednocześnie ogromny minus. Budynek za cholerę nie był przystosowany do takiej ilości ludzi. Wiem, że miało być więcej otwartych sal - ale nie było. Mimo to, zostało wpuszczone tyle osób, ile by się zmieściło w całym kompleksie. Wkurwiali mnie też panowie ochroniarze, którzy uważali, że skoro jestem szefem ochrony, to także zwracam uwagę na każdy śmieć na podłodze, czy kiepa przed budynkiem. Nie docierało tłumaczenie, że nie jestem organizatorem samym w sobie, ani helperem, tylko odpowiadam za kompletnie co innego... Rozjebana na amen zostałam po telefonie ok. godziny hmm... 22 chyba, kiedy to już byłam jakiś ładny kawałek od conplace'u. Otóż Yanek zostawił kilka pudeł na konwencie, najprawdopodobniej dla kuriera, który miał to odebrać nazajutrz z samego rana - pan ochroniarz poinformował mnie, że dyrektorka chyba ich pozabija za te pudła (które w sumie były upchnięte bardzo dyskretnie pod schodami i raczej nikomu by nie przeszkadzały), a ja mam natychmiast coś z tym zrobić. Skończyło się na wyśmianiu faceta, bo już się nie miałam sił kłócić, że w tym momencie jadę już do domu i mam wyjebane.
Baby z bufetu natomiast stwierdziły, że boją się nalotu sanepidu - (swoją drogą, dość to było abstrakcyjne - ja bym tą budę zamknęła za samą architektonikę) - więc organizatorka bufetu (Elka - Shere) została na miejscu wydymana, że niech zapomni o przygotowywaniu żarcia na miejscu... Tym sposobem bufet, który dla mnie zapowiadał się na najlepszą atrakcję (wybaczcie, nic nie poradzę, że manga i anime mi zwisają) poszedł się kochać...
- Plan - dostarczony z duuuuużą obsuwą, mało czytelny. Osobiście noszę na nosie denka od wina, więc mogłam się rozczytać, ale z ogólnego wywiadu środowiskowego niestety byłam w zdecydowanej mniejszości.
- Stoiska - Dziwnie... mało. Albo tak mi się wydawało, ale jakoś specjalnie nie było w czym wybierać... Zaopatrzywszy się w dwie figurki + całą serię Sailor Moon (:D) i śliczne przypinki z Sailorkami od Usady, oraz kilka prezentów dla znajomych (głównie od Yanka, poczłapałam dalej olewając stoiska...
- Program - bez żadnych fajerwerków. Dużo rzeczy się nie odbyło, były dziwne obsuwy.
- Main - pominę go ogólnie dość wymownym milczeniem, gdyż szkoda kopać leżącego... Dodam tylko, że dzięki Bogu przynajmniej na głównej sali konwentu była transmisja, bo w sali się nie zmieściło za wiele osób, a dwa, że nagle dyrektor nas wydymał, bo już otworzyłam z chłopakami balkon, a ten na nas wyjeżdża, że to zbyt niebezpieczne, żeby ktoś tu wszedł... i bądź tu człowieku mądry.
- Cosplay - posunięty o kilka godzin, uczestnicy wykruszali się z niego w czasie oczekiwania i kolejnych komunikatów, że "jeszcze godzinka!". W sumie się nie dziwię. In plus wypada dodać, że poziom strojów był naprawdę niezły.
- Kasy - za mało, za wolno... głównie za mało... to chyba wystarczy. Pewnie gdyby nie Dajmos i Xion odmrażający sobie dupę i sprzedający identy po prostu w tłumie, to ta kolejka nie skończyłaby się do końca konwentu...

Nie będę się wypowiadać na temat koncertu w sposób obiektywny, bo nie potrafię. Dało się zauważyć wysiłek włożony w przygotowanie go, choć sam koncert był jakiś taki... dziwny. Nie umniejszam w żadnym wypadku umiejętności wokalnych nikogo, bo i Karynka i dziewczyny z In'You były bardzo fajne, tylko cała ta oprawa... dziwna.
Kilka też słów do ludzi w kolejce - ciężko jest opanować kilkuset osobowy tłum, naprawdę, uwierzcie mi. Rozumiałam kurwienie na siebie i moich chłopaków, ale do czasu. Próbowaliśmy tłumaczyć ludziom, że im bardziej napierają w przód, tym dłużej to wszystko trwa... bezskutecznie. Do nikogo nie docierało, żeby spróbować chociaż zrobić dwie kolejki, żeby na środku, czy z boku czy GDZIEKOLWIEK było przejście dla osób trzecich (czyt. Moherów, gówniarzy etc. z BOKu)... Potem tylko słyszałam słowa, że traktujemy ludzi w kolejce jak gówno popychając ich siłą. Zapytam więc grzecznie - jak inaczej sobie to wyobrażaliście? Kiedy nagle jakieś 500 osób zaczyna się PCHAĆ w przód przyciskając mnie do drzwi tak, że nie mam pewności, czy wszystkie moje kości jeszcze kiedykolwiek złączą się znowu ze sobą. Prosiliśmy, błagaliśmy - mieliście nas w dupie. To nie jest tak, że nie wiem, ochronę cieszy popychanie ludzi i robienie z siebie nie wiadomo kogo - nie mieliśmy większego wyjścia. Przepraszałam, kiedy chciałam przejść głębiej, nie rozpychałam się łokciami, nie kopałam nikogo. W momencie, gdy rozmawiałam z ludźmi a propo jakiegoś sensownego rozwiązania -otwarto drzwi. Tłum zacisnął się wokoło mnie i ze dwa metry przeniósł mnie w przód, bez pomocy moich nóg. Z jednej strony rozumiem frustrację uczestników czekających na wejście, z drugiej nie potrafię zrozumieć ich zachowania. Współczuję osobom z przodu kolejki, naprawdę. Jeśli swoim zachowaniem ja lub którykolwiek z moich ochroniarzy kogoś uraziliśmy - w imieniu ochrony - przepraszam.

Słowo do konwentowiczów:

Na koniec dziękuję też wszystkim, którzy przyszli na moje dwa konkursy wiedzy (Sailor Moon i Fapdom ;D). Bardzo się cieszę, że ludzie wykazali zainteresowanie, przyczłapali i wzięli udział. To były moje pierwsze atrakcje ever! Starałam się przygotować, wyszło jak wyszło - nie mnie to już oceniać. Dziękuję.

I druga sprawa, mniej przyjemna. Konwentowicze, to jednak jest bydło i chlew (oczywiście nie wszyscy, mówię ogólnikiem, gdyż nie jestem w stanie wymienić ich z nicka, czy imienia i nazwiska, choć przyznam, że chętnie bym tak zrobiła), co pokazali swoim podejściem do czystości i higieny. Cosplayowicze (i nie tylko oczywiście) wrzucali ścinki włosów, wszelkie nitki etc. do umywalek, wypaćkali je różnej maści lakierami, sprejami, farbami i Bóg jeden wie czym jeszcze. Nie wiem... Kiedy idę umyć łapy i rozleję wodę koło umywalki np. myjąc twarz, biorę kilka ręczników papierowych i wycieram po sobie. kiedy spadnie mi dajmy na to ciastko z kremem, biorę ścierkę i scieram bitą śmietaną z podłogi, a nie deptając ją i roznosząc idę dalej... Trochę powagi, bo wszyscy najeżdżają na kible i brak kibel commando... mam wrażenie, że utarło się już, że "Okiren przyjdzie i umyje kupę", więc nie trzeba się przejmować obsikanym sedesem czy jakąś farbą do włosów na umywalce, czy kłakami w odpływie. Wszyscy, którzy tak postępujecie - idźcie się, kurwa, leczyć.

Słowem ostatecznego podsumowania:

Mokon ssał. Był to na pewno najgorszy konwent roku 2008, o ile nie jeden z gorszych w historii. Szkoda mi go, naprawdę. Szkoda mi dziewczyn, które się naprawdę napracowały nad tym wszystkim, niestety, zbyt dużo zawiodło, żeby konwent się udał. Aczkolwiek na kolejny projekt dziewczyn na pewno przyjadę.

"Miało być tak pięknie...".
[302] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 15.12.2008, 19:57:42, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
Gargu"Przecietnosc" to jest srednia, czyli normalny konwent. Jestes pewna, ze to wlasnie mialas na mysli?
[304] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:00:28, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
GuileGenialne i rzeczowe:)
[306] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Yanek [*.acn.waw.pl], 15.12.2008, 20:10:48, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
Yanek"Otóż Yanek zostawił kilka pudeł na konwencie" - nie Yanek tylko pan Chińczyk z Londynu :) Ja swoje zabawki zabrałem jak sama widziałaś ok 18 w niedziele.
[308] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:22:22, odpowiedź na #306, oceny: +0 -0
HadA pardą, po prostu zawsze mi się kojarzyło, że zostawiałeś bety dla kuriera - to pewnie stąd pomyłka, zmęczenie dało mi się we znaki, że zapomniałam, że Ci w sumie pomogłam pudła wynosić ;p.
[307] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 20:16:24, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
Wypowiem się tylko w tej kwestii:
"I druga sprawa, mniej przyjemna. Konwentowicze, to jednak jest bydło i chlew (oczywiście nie wszyscy, mówię ogólnikiem, gdyż nie jestem w stanie wymienić ich z nicka, czy imienia i nazwiska, choć przyznam, że chętnie bym tak zrobiła), co pokazali swoim podejściem do czystości i higieny. Cosplayowicze (i nie tylko oczywiście) wrzucali ścinki włosów, wszelkie nitki etc. do umywalek, wypaćkali je różnej maści lakierami, sprejami, farbami i Bóg jeden wie czym jeszcze."
Seconded. Jak weszłam do damskiego kibelka i ujrzałam ten syf to załamałam ręce. Jeszcze śmieszniej było, jak się dowiedziałam, że nie ma NIC czym można by te nieszczęsne umywalki wyczyścić. No dobra, powiadomiłam orgów - ale Domestos chyba za bardzo się do umywalek nie nadaje... Nawet żadnej szmaty nie było, mopa... Trzeba było się ograniczyć do koszy na śmieci.
I taka uwaga do ludzi - jak już wyrzucacie butelki z nieopróżnioną zawartością, to przynajmniej je dokręcajcie - babranie się w tym syfie (dosłownie) i zostawianie kolorowej plamy na podłodze, bo dostępna była tylko miotła, nie jest zbyt przyjemne...
A Okiren gdzieś wyparowała. Widziałam ją dosłownie raz.
[313] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 20:31:55, odpowiedź na #307, oceny: +0 -0
HadOkiren nie była w kibel patrolu, ot co.
[325] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 15.12.2008, 21:50:34, odpowiedź na #313, oceny: +0 -0
To dlaczego pierwotnie była do niego zapisana? o.O Kolejne niedopatrzenie orgów...?
Na stronie wyraźnie widniała jej ksywa...
A to przepraszam, mea culpa.
[330] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:21:01, odpowiedź na #325, oceny: +0 -0
HadZa to już w informatorze nie mogłam znaleźć Okiren.
Co zabawne mnie, ani nikogo z ochrony też nie.
[470] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 16.12.2008, 18:41:56, odpowiedź na #330, oceny: +0 -0
No tak, bo tam nie uwzględnili ani ochrony, ani Kibel Patrolu, etc., etc...
Nawet telefonów do nikogo z ekipy nie było. :P
[349] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
komciak [*.gdynia.mm.pl], 15.12.2008, 23:19:28, odpowiedź na #307, oceny: +0 -0
komciakda się nawet i podłogi ładnie umyć bez mopa i szmaty żadnej :D co nie zmienia faktu, że ich brak to fail. ;c
[471] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 16.12.2008, 18:44:02, odpowiedź na #349, oceny: +0 -0
Czekam na podpowiedzi, bo naprawdę nie wiem, czym innym można podłogi czyścić. :DDD
[476] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oen [*.chello.pl], 16.12.2008, 18:53:51, odpowiedź na #471, oceny: +0 -0
OenGłową ;f Nie no mopy to pamiętam że sam tez kupowałem chociaż już nie pamiętam czy było to dnia pierwszego czy drugiego xD
[612] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 17.12.2008, 19:40:18, odpowiedź na #476, oceny: +0 -0
Ano właśnie. XD
Pytałam się Najti - nie ma.
Zajrzałam do org roomu - wtf, też nie ma.
;3
[572] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
komciak [*.gdynia.mm.pl], 17.12.2008, 11:22:39, odpowiedź na #471, oceny: +0 -0
komciakja Ci kiedyś na żywo pokażę, bo przez neta to straci całą epickość ;3
[611] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 17.12.2008, 19:36:43, odpowiedź na #572, oceny: +0 -0
A poznasz? :D
Hehe, can't wait. ;3
[622] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
komciak [*.gdynia.mm.pl], 17.12.2008, 21:20:08, odpowiedź na #611, oceny: +0 -0
komciakNusa mi pokaze, która to Ty ^^
[625] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 17.12.2008, 22:13:49, odpowiedź na #622, oceny: +0 -0
Aaaa, TA cholera! XD
Ona chyba cały fandom zna. ;x :D
[388] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Froh [*.bielsko.dialog.net.pl], 16.12.2008, 00:34:22, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
Stoiska - ten argument w ocenianiu konwentów mnie zawsze ciekawi. Rozumiem iż organizatorzy mają wpływ na to gdzie się upcha firmy i drobnicę - a czasem jest to zupełna prowizorka i brak pomysłu: "...ot tu jest parę metrów kwadratowych, zróbcie se stoisko...". I za takie podejście powinno się walić minusa. Ale jak ich oceniać wprost, iż jest tych stoisk i firm za mało?

Bydło i chlew? Gdyby wszyscy konwentowicze przewinęli się przez daną łazienkę (czy inne miejsce) zostawiając choć drobną pamiątkę to ten incydent byłby legendarny. Inna sprawa iż czasem brak minimum odwagi aby sprzątnąć po kimś innym butelkę, puszkę, papiery.
[516] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 16.12.2008, 22:35:07, odpowiedź na #388, oceny: +0 -0
a ty se pomysl jak sie czula obsluga stoiska ktoremu ukradli zastawiajace tyl rekalu kszeslo albo jak tak sie pchali ze oberwalam 2 razy w ciagu 10 min krzeslem jak ktos sie musial przepchac

jak sie czuje jak placac 300 zl zostalam potraktowana nie lepiej od mopa
chwila gorzej od mopa bo mopy byle bezpieczne i czysciutkie
[489] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 19:47:07, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
AvantaRA ja dziekuje, za zrobienie konkursu fandomowego wczesniej. I przy okazji wszystkim kumplom, ktorzy w najlepsze sie na nim bawili i zaden nawet nie pomyslal zeby moze zadzwonic :/ Dzieki!
[502] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Usada [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 21:30:10, odpowiedź na #295, oceny: +0 -0
UsadaCieszę się, że przypinki się podobały :]. Rysunek z Sailor Saturn już się tworzy...
[561] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:33:21, odpowiedź na #502, oceny: +0 -0
ChaosJa też chcę! ^.^
[309] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
NineSisters [*.217.146.194.generacja.pl], 15.12.2008, 20:22:30, oceny: +0 -0
NineSistersNo to również moje dwa grosze.

Tak, stanie w kolejce na mrozie było zabawne tylko przez pierwszą godzinę. Tak, sleep room to pierwsze miejsce gdzie udaję się na każdym konwencie zostawić swoje rzeczy. Tak, wiele panelów było takich sobie lub w ogóle się nie odbyło. No i w końcu - tak, tłok był straszny, ludzie potykali się o siebie na każdym kroku. Mokon ssał jak odkurzacz i w sobotę około godziny 16-tej osobiście spisałem ten konwent na straty.

Niewiele oczekując udałem się na cosplay. Skoro nie popisali się organizatorzy, niech popiszą się konwentowicze. No i zostałem mile zaskoczony. Nie dość że main okazał się się piękną salą teatralną, to przed cosplayem zafundowano nam wspaniałe show, podczas którego biała i czarna Chii prezentowały swoje wdzięki. ;) Muzyka, choreografia, światła, klimat. To jednak należy docenić. Sam cosplay uznaję również za jak najbardziej udany. Oceniam to z perspektywy widza, nie cosplayowicza.

Dla prawdziwego show jestem w stanie zrobić wiele rzeczy. Stać na mrozie, spać na podłodze i chodzić na panele, które się nie odbywają. Ale udało mi się zobaczyć coś pięknego i mimo że konwent oceniam słabo, to jednak nie żałuję, że przyjechałem.
[320] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 21:10:32, oceny: +1 -1
Evil Yukikonwent byl chujowy ale zarobilismy przeciez 200 000 zlotych plus wejsciowki :D
[333] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:40:58, odpowiedź na #320, oceny: +0 -0
KwakBrawo. Osiągnięcie jakże godne pochwały.
[334] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:42:47, odpowiedź na #333, oceny: +0 -1
Evil Yukiprzykro mi, ze moja ironia nie spotkala sie z Twoja owacja na stojaco .___.
[338] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:55:07, odpowiedź na #334, oceny: +0 -1
KwakW rzeczy samej, gdy pomyślę sobie o ludziach, którzy zapłacili za wejście i dostali w zamian to, co dostali, to daleki jestem od owacji. Ironizowanie na ten temat z Twojej (organizatora) strony jest... niesmaczne. Bardzo.
[339] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
biB [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 22:58:33, odpowiedź na #338, oceny: +0 -0
biBDodajmy: ironizowanie w TAKI sposób. Niesmaczne i nietaktowne.
[342] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:01:27, odpowiedź na #338, oceny: +0 -0
Evil Yukiplasiam .__.'
[350] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:20:22, odpowiedź na #342, oceny: +0 -0
HadSpoko Juka, ja sie uśmiechłam ;p
[359] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:25:18, odpowiedź na #350, oceny: +0 -1
Evil Yukidobrze, ze chociaz ktos!

BTW, nie zostawilas u mnie swetra? granatowy badz czarny (nie rozrozniam) :P
[391] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rikli [*.krakowskiinternet.pl], 16.12.2008, 00:49:15, odpowiedź na #359, oceny: +0 -1
riklibo to btw posta na forum było, nie? ;p te zera są dość śmieszne...
[402] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 01:31:04, odpowiedź na #338, oceny: +0 -0
GarguA ja pokaze wszystkim cos zajebistego:

"My mielismy kase na informacji ale do 14 zglosilo sie moze 10-15 osob, wiec sory konwnet sie konczyl o 14. Ci co nie zdarzyli maja problem. Nam (yuki chyba) zabrala kase o 14 jak sie konwent skonczyl i dopiero wtedy ludzie sie obudzili ze kasy nie wymienili. Ich problem :)" sauce

To bylo na temat zwrotow za wejsciowki. ":)"
[403] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
SeNe [*.internetdsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 01:47:09, odpowiedź na #402, oceny: +0 -0
SeNeScyzoryk się w kieszeni otwiera...
[428] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.comarch.com], 16.12.2008, 10:35:50, odpowiedź na #402, oceny: +0 -0
KwakGwóźdź do trumny...

Halo, cosplayerzy, odebraliście te zwroty czy nie?
[433] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 11:57:24, odpowiedź na #428, oceny: +0 -0
Evil YukiPrzygotowaliśmy ponad 140 pięciozłotówek, po które, do oficjalnego zakończenia konwentu w niedzielę o 14, zgłosiło się z badge'ami na wymianę niewiele osób. Gargu robi aferę z czegoś, z czego nie trzeba.
[444] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 13:52:45, odpowiedź na #433, oceny: +0 -1
GarguWy naprawde nie macie ani wstydu, ani za grosz szacunku do ludzi.

Gdybym to ja robil, to uregulowalbym wszystkie zalegle NALEZNOSCI wysylajac je klientom na konta z powrotem, tak jak je dostaliscie najpierw. Nie, ze maja "szukac nighty", zeby SWOJE pieniadze dostac.

Za konwent bym przeprosil porzadnie, chocby na odpowiednim panelu i naprawde ze skrucha, a nie pisal szybko jakis wielki blok tekstu na odwal sie, bo nawet sie nie chcialo kilka razy nacisnac klawisza Shift ani Enter.

CO TO JEST? Ja nie wiem jak mozna tak ludzi traktowac. I dlaczego do dziewczyny na wozku, samej, godzinami krecacej sie w kolku po hallu i nawet nie wiedzacej ze sa inne sale, nikt nigdy nie podszedl zeby jej jakkolwiek pomoc?

To sa wszystko jakies jaja. Z ludzi. Z internetowymi duposmieszkami ludziom w oczy, zarcikami ilescie to nie zarobily, i pisaniem ze "ich problem" bo wy zajebaliscie WSZYSTKO i nawet nie poczuwacie sie tak naprawde do niczego w zwiazku z tym.

A jeszcze jakas blizej mi nieznana zdzira od was publicznie napisala, ze ja jestem "HAM" - no co ty nie powiesz, ty franco.
[446] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 14:25:50, odpowiedź na #444, oceny: +0 -0
nightyw informatorze bylo wyraznie napisane, ze wszelkie zwroty udzielane sa w punkcie info, siedzialy tam osoby i sporo osob ODEBRALO swoje zwroty za cosplay, nie wiem, jaki ty wlasciwie masz z tym problem. kazdy, komu nalezal sie zwrot z jakiegokolwiek powodu mogl go tam odebrac.

a dziewczyne na wozku spotkalam jak tylko przyprowadzil ja ojciec z bratem, przyniesiono jej wejsciowke, identyfikator, badza, opiekun zapewnil, ze dziewczyna sobie poradzi, pokazalam jej gdzie znajduja sie sale. bylo wiadome, ze jezeli ktos przyjedzie z opiekunem to ten opiekun moze wejsc na konwent za darmo, a jezeli jej rodzice czy tez ona sama potrzebowala opieki ze strony organizatorow to uwierz, ze miala szanse, by powiedziec mi o tym osobiscie.
[449] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 14:49:18, odpowiedź na #446, oceny: +0 -0
GarguJakie sporo, jak sam twierdzilyscie ze co najmniej 90% nie? Zezacytuje: "moze 10-15 osob" - czy to dla ciebie jest "sporo" na grubo ponad 100? Dlaczego kazano im (i innym, ktorzy mieli dostac zwroty, na przyklad za sprzet) "szukac nighty", nawet jesli nie wiedza kto to, a jesli wiedza to jakos nigdzie takowej nie widac? Po SWOJE pieniadze? Dlaczego "w informatorze pisalo", a nie na stronie (gdzie nie bylo wlasciwie nic, nawet jak dojechac, nawet na jakim przystanku konkretnie wysiasc)?

Dziewczynie dopiero ja pokazalem gdzie sa sale, ZAPROWADZAJAC JA TAM. Nie wiem czy wiesz, ale nie dostala zadnej mapki. Nikt nie dostal, to pewnie wiesz. Nie wiem tez czy zdajesz sobie z tego sprawe, ale ludzie niepolnosprawni sa mniej mobilni zeby sami sobie sprawdzic caly konwent w tlumie, czesto tez sie wstydza (zapytac o pomoc, albo w ogole swojego kalectwa) i po prostu np. stoja przy tych schodach, co widzialem juz nie raz. Windy dla niej szukac poszedlem ja (okazala sie zepsuta).

No i jak potraktowalyscie waszych OFICJALNYCH GOSCI (tudziez "peoples"), ktorych sprowadzilyscie zza granicy? Dlaczego maja do was taki ZAL? Jak w ogole wygladalo to sprowadzanie, czy to jest znowu jakis zajebisty "zart"? Kto to jest "main member" Sandre Longa? To wszystko juz jest maksymalnie zalosne. Mnie jest bardziej wstyd za was, niz wam za siebie.

Dobra. Ile zarobilyscie na czysto? Ale tak juz bez zadnych smichow-chichow, moze np. zeby sprostowac ta wierutna plotke co to ja rozniosly sprzysiezone wrogie sily Sparty i karaluchow.
[450] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 16.12.2008, 15:00:11, odpowiedź na #446, oceny: +0 -0
KnPz tego, co pamiętam, to prosiłam Usadę, żeby powiedziała Wam, że musimy wyjechać bardzo wcześnie rano w niedzielę. Kiedy podeszłyśmy z Clovery i Dzioo o zwrot pieniędzy w sobotę wieczór za panele, uslyszałyśmy tylko- zapytajcie Nighty. Nighty nigdzie nie było.

Rano, przed 8 szukamy KOGOKOLWIEK, kto może nam oddać pieniądze. Co słyszę? Poszukajcie Nighty. Nighty nigdzie nie ma.

Dopiero Usada załatwiła sprawę, DZWONIĄC do Ciebie rano po 8:00, żeby pojawił się ktoś kompetentny. Tak, przyszła, Evil Yuki chyba, ale kompetencją bym tego nie nazwała. Nie mogła znaleźć listy, nie sprawdzała naszych dokumentów, czy ja to ja, identów też nie. Do tego wydawała więcej niż 50%. Ale na to nie mogę narzekać.
[475] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 18:53:24, odpowiedź na #446, oceny: +0 -0
ChaosA propos, pogrzało was z tymi badżami? Tzn, okej, są fajne, ja swojego zatrzymałem i w ogóle...ale po cholerę sobie taki koszt dostukiwać? Gdybyście nam je w kontrolowanych warunkach wydali a potem zabrali post-cosplayum, to by miało chociaż tyle sensu, że na następny kon by było. A tak? Sensu nie widzę.
[495] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 20:44:41, odpowiedź na #475, oceny: +0 -0
AvantaRSkoro jest na to kasa to czemu nie?
[560] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:32:52, odpowiedź na #495, oceny: +0 -0
ChaosBo może iść na coś użyteczniejszego.
[571] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 10:18:44, odpowiedź na #560, oceny: +0 -0
GarguNp. na mapki obiektu.
[579] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [157.158.131.*], 17.12.2008, 12:48:16, odpowiedź na #560, oceny: +0 -0
AvantaRJa mysle, ze bylo na tyle duzo kasy, ze starczyloby na wszystko + te badge. A to, ze innych rzeczy nie zrobili to inna sprawa.

Po prostu nie moge zrozumiec narzekania ludzi, gdy orgowie na cos wydali kase. Cos jak informatory na Funekaiu. Niby fajne, a wszyscy jechali po orgach, ze za drogo pewnie wyszly. Paranoja.
[585] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 13:44:52, odpowiedź na #579, oceny: +0 -0
GarguA starczyloby na dolfy?

I "wszyscy" co niby robili? Oddychali chyba.
[534] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
rep [*.hokkaido.ocn.ne.jp], 17.12.2008, 00:47:05, odpowiedź na #446, oceny: +0 -0
repO, nighty. Ciekawe, czy ktos dal ci do reki kase? :))
[527] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pea [*.mobile.playmobile.pl], 16.12.2008, 23:53:34, odpowiedź na #402, oceny: +0 -0
PeaMysle, ze wiekszosc uczestnikow cosplayu nawet nie wiedziala o znizce za tenze, poniewaz na stronie nie bylo to wyszczegolnione (przynajmniej nie w dzialach info ani rezerwacje, a dzialu "zwroty" nie bylo). Niby przy kosztach zrobienia cosplayu rzedu 50-500zl, 5zl nie jest wielka kwota, ale zawwsze do przodu by bylo.
Pytalam tez droga mailowa, czy sa znizki za cosplay, odpowiedzi nie otrzymalam. Tak samo w przypadku cosplay chess, do ktorego sie zglosilam. Dobrze, ze ostatecznie nie wzielam stroju, bo bylabym naprawde zla XD'.
[343] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
yume-chi [*.pai.net.pl], 15.12.2008, 23:11:52, odpowiedź na #320, oceny: +0 -1
yume-chiivul... just ivul
[345] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:14:15, odpowiedź na #343, oceny: +0 -1
Evil Yukiucz sie od najlepszych :X
[351] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
biB [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:20:35, odpowiedź na #345, oceny: +0 -1
biBCzego?
[357] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:24:13, odpowiedź na #351, oceny: +0 -1
Evil Yukibiologii!
[358] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
yume-chi [*.pai.net.pl], 15.12.2008, 23:25:15, odpowiedź na #357, oceny: +0 -1
yume-chinie lubię >.> matma fajniejsza:D
[366] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:34:05, odpowiedź na #358, oceny: +0 -1
Evil Yukimasz racje, matematyka to piękna nauka.
[526] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 23:49:47, odpowiedź na #366, oceny: +0 -1
CiupuśChemia to podstawa
[363] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
biB [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 15.12.2008, 23:31:25, odpowiedź na #357, oceny: +0 -1
biBlol, bloob.
[400] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 16.12.2008, 01:24:27, oceny: +0 -0
RushiLudzie, podarujcie sobie T_T

Ja się o dziwo na konwencie bawiłem dobrze.
Pierwsza atrakcja, którą odwiedziłem - eLevent - chociaż nie tak spektakularny, jak sobie wcześniej wyobrażałem, cholernie mi się podobał, konkurencje były fajne, w klimacie, a zwyciężył ten, który najbardziej na to zasługiwał.

Konkurs Dubbingowy też był sukcesem. Były dwie drużyny, obie miały sporo fajnych pomysłów do podkładów, było bardzo fajnie.

Warsztaty pluszakowe były aż za dużym sukcesem xD Zbiegło się tyle osób, że zabrakło igieł do szycia, przez co trzeba było się wymieniać sprzętem ;o
No i dowiedziałem się, że szycie takie straszne nie jest i może zrobię wymarzonego pluszowego Zero :3

Cosplay miał potężną obsuwę, jednak dzięki temu mogłem sobie usiąść i pogadać ze świetnymi ludźmi. Może bardzo się nie zaangażowałem, może jestem oazą spokoju. Mnie osobiście to spóźnienie nie dotknęło, mimo, że w cosplayu udział brałem.

Sleepy. Tutaj już niestety nie było fajnie. Orgownia ma nauczkę na przyszłość, że w takich sytuacjach jak ta, która miała miejsce przy tej szkole, lepiej nie ryzykować i zawierać umowy z pewniejszymi osobami.
A przecież to nie pierwszy kon tej ekipy, poprzedni podobno dał radę. Potrafią więc chyba zorganizować taką imprezę.
[405] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 02:04:10, odpowiedź na #400, oceny: +0 -0
RyujiBo ty, Rushi, jesteś niezniszczalny ;)
Btw, kogo kosplejowałeś?
[414] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Edy [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 03:21:30, odpowiedź na #405, oceny: +0 -0
Edyparna z lodossa i cały konwent latał w zbroi, dlatego był niezniszczalny XD
[415] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evul [62.61.46.*], 16.12.2008, 05:21:50, oceny: +0 -0
Pewnie nie napiszę czegoś odkrywczego, bo ktoś to pewnie i tak już napisał, ale mimo, iż byłem namawiany na przyjazd to po tych opisach i głosie ludu nie żałuje, że mnie nie było. Choroby i chorowanie jest straszne, leżenie w wyrku tragiczne ale może i czasem uratować dupę :P.

Ciekawe ile osób z powodu Choroby tez nie pojechało i oszczędziło sobie negatywnych wrażeń?
[423] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.comarch.com], 16.12.2008, 09:07:22, odpowiedź na #415, oceny: +0 -0
KwakCiekawe ile osób się po Mokonie pochorowało.
[427] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 09:59:12, odpowiedź na #423, oceny: +0 -0
EliaTeż jestem ciekawa, zaliczam sie do nich ;_;' *smark*
[429] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kolo_z_Wrocka [*.internetdsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 11:06:26, odpowiedź na #427, oceny: +0 -0
Kolo_z_WrockaNot enough % in you ;p
[431] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 11:40:06, odpowiedź na #423, oceny: +0 -0
ciekawe ile osób oprócz mnie jeszcze zarazało XD
[669] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
anikakinka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 21:59:59, odpowiedź na #431, oceny: +0 -0
anikakinkaja! ale tez mocniej sie rozchorowałam po xD
[671] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 18.12.2008, 22:27:21, odpowiedź na #669, oceny: +0 -0
KnPnastepnym razem nie siadam koło ciebie D:
[440] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
kawek [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 13:04:34, odpowiedź na #423, oceny: +0 -0
kawekahaha.. Had z jej gardlem tez liczymy?
[453] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KnP [*.ssp.dialog.net.pl], 16.12.2008, 16:09:06, odpowiedź na #423, oceny: +0 -0
KnPzgłaszać się?
ja
[454] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
mistlel [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 16:20:58, odpowiedź na #423, oceny: +0 -0
ja również. >__< drugi dzień nie mogę wstać z łóżka...

Zapewne całkiem sporo.
[477] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mixik [*.37.139.132.inquad.biz], 16.12.2008, 18:54:25, odpowiedź na #423, oceny: +0 -0
Ja.
Ale mam nadzieję szybko się wyleczyć. XD
Chociaż trauma pozostanie (śmieci, brrr :x).
[458] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Miho [*.89-161.tel.tkb.net.pl], 16.12.2008, 17:30:52, odpowiedź na #415, oceny: +0 -0
Ja nie posłuchałam głosu choroby. Zmarnowałam sie do konca, pozarazałam z milion osób (cześć Bzyku :P), straciłam 100zl i musiałam jesc sniadanie w McDonaldzie.

Mokon ssie!
[480] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evul [62.61.46.*], 16.12.2008, 19:04:49, odpowiedź na #458, oceny: +0 -0
Przejebane :P.
[497] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 20:47:30, odpowiedź na #415, oceny: +0 -0
AvantaRA ciekawe ile osob pojechalo MIMO choroby, tak jak ja ;)
[515] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 22:31:49, odpowiedź na #497, oceny: +0 -0
pewnie tyle samo co się zaraziło.
GAD, jak ja się od środy lekami napakowywałam, zeby tylko jakoś na mokon pojechac XP
[523] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 23:22:14, odpowiedź na #515, oceny: +0 -0
GarguOd Avantara, co ma dobre pomysly.
[578] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [157.158.131.*], 17.12.2008, 12:46:13, odpowiedź na #523, oceny: +0 -0
AvantaRPo prostu nie mam w zwyczaju wystawic dzien przed konem 3 osoby, ktore ze mna jechaly w aucie oraz organizatorow, ktorym wiozlem sprzet i przygotowalem 2 punkty programu.
[584] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 13:39:45, odpowiedź na #578, oceny: +0 -0
GarguJa tam nie jestem chory wiec mnie to wali, moze ktos inny bedzie mial z tym cos do ciebie.
[522] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oen [*.chello.pl], 16.12.2008, 23:12:23, odpowiedź na #497, oceny: +0 -0
OenTeż jechałem niezbyt zdrowy ;)
[533] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Arianna [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 00:34:59, odpowiedź na #415, oceny: +0 -0
AriannaTy miałeś farta z tą chorobą XDD
[448] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 16.12.2008, 14:40:33, oceny: +0 -0
RushiUch, a miałem nabić najwięcej komentów w tym wątku, żeby mnie Dajmos do znajomych dodał T_T
[451] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 15:02:19, oceny: +0 -0
A ja się wypowiem tylko w kwestii kolejki, bowiem na sam konwent nie dotarałam.

Pani szefowo ochrony Had. Oczywiście, ludzie są podli, źli i brudni. Oczywiście...

Nikt nie oczekiwał, ze drzwi zostaną otwarte przed 10 (chociaż w sumie mozna było to tak rozegrać - na niektórych konwentach gości z daleka wpuszczano dzień wczesniej!). Żal mi było tych dzieciaków, jak stoją na mrozie z tobołami, często nie do końca ciepło ubrane (zwłaszcza cosplayowicze). Wiele z tych osób przyjechało z daleka, miała za soba długa podróż, może nawet całą noc.
O 10 kolejka lekko się poruszyła, mimo to z przerażeniem w oczach obserwowalismy jej tempo. Kiedy już zblizylismy się w rejon "daszka" nad wejściem nagle grupka kolorowych dzierlatek i ich zabawnych towarzyszy zerwała się do biegu w im tylko sobie znanym kierunku.

Nikt nas nie poinformował o zmianie wejścia!

Jedni sądzili, że otwarto po prostu druga kolejkę... Inni, ze ta druga jest dla tych z rezerwacja, jeszcze inni sądzili odwrotnie. W końcu po DOBRYCH PARU(NASTU) MINUTACH dotarło do nas o co chodzi. Kolejka do drugich drzwi przerażała.

a potem było już tylko gorzej. Pooowlooolne wpuszczanie ludzi do srodka. Drobne dziewczynki i rosłe chłopy przepychały się, bo nie było innego wyjścia. Droga Had, czego się spodziewałaś? Była godzina 12, konwent już trwał sobie w najlepsze, a kolejka nie malała. Ludzie chcieli wejść chocby za potrzebą.

Wreszcie, jakieś 2 metry od wejścia usłyszelismy od osób przed nami, ze nie ma już wejściówek. Znowu NIKT nas o tym oficjalnie nie powiadomił. Na samym konwencie przestało nam zależeć już dawno, dlatego od razu wygramoliliśmy się z tłumu, marząc o toalecie w P&P.

A teraz kilka wyjaśnień.
Brak informacji, kompletne olanie uczestników - najpierw tajemnicza zmiana kolejki, za która nikt nie przeprosił i nieczego nie wytłumaczył, potem brak infornmacji o wejściówkach (obok mnie stało kilka osób, które mocno liczyły na zakup, w tym 14-letnia dziewczynka, która wybłagała mamę, by ta przywiozła ja 100km od Warszawy na imprezę).
Po drugie - sama kolejka. Byłam na wielu konwentach, pamietam jeszcze Dni Sailor Moon i nigdy nie widziałam tak kompletnego braku przygotowania w tej kwestii. Jak sie zaprawsza 1000 osób z całego kraju, to trzeba miec pomysł jak ich bezkolizyjnie wpuścic, aby przed drzwiami, grzejąc się jeden od drugiego, godzinami nie tracili wiary w konwent i dobrą zabawę.

Szkoda mi było osób, które przyjechały z daleka, zapłaciły, a weszły po długim staniu dopiero 3 godziny po otwarciu konwentu.

Dlatego droga Had, darowałabyś sobie już tę arogancję, bo zagraliście przy wejściu ludziom na nosie a teraz, zamiast napisac, sorry, nasza wina - jeszcze zrzucasz na ludzi część odpowiedzialniości. Bo sie pchali??? No proszę Cię!

A pani Zuej Yuki gratuluję infantylności. Może już nie bierz się więcej za tego rodzaju imprezy?
[452] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 16.12.2008, 16:01:33, odpowiedź na #451, oceny: +0 -1
oniPowiem w ten sposób:
ludzie, odpierdolcie się od Had, bo ona nie była nawet organizatorem, po prostu stała na ochronie i wykonywała swoje obowiązki.

Co do kolejki, dzięki Bogu, że podałam swojego szczura do środka jeszcze na chwilę przed tym, zanim ludzie zaczęli się naprawdę ostro pchać, bo inaczej Comy już dawno by nie było wśród nas (a na hasło: jesteśmy helperami! zareagowało jedynie najbliżej nas stojące kilka osób).

Poza tym, o 12 konwent jeszcze wcale nie trwał w najlepsze, ale leżał i kwiczał, w związku z nieodbywającymi się atrakcjami i brakiem informacji.
[455] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 16:26:11, odpowiedź na #452, oceny: +0 -0
Grzeczniej może, a może kultura w narodzie umarła? :X

Przeczytaj posty Had, która ze zdziewieniem zauważyła, że kilka setek zmarzniętych dzieciaków nie będzie zachowywać się w kolejce jak babcie czekające na komunię, to bedziesz wiedziała do czego piję. O konwencie się nie wypowiedziałam, bo na niego nie weszłam.

Samej osoby nie znam i pewnie nigdy nie poznam.
[456] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 16:30:08, odpowiedź na #452, oceny: +0 -0
I jeszcze ejdno - gratuluję pomysłu zabrania na taka imprezę małego zwierzaka. Na pewno świetnie się bawił przebrany za Mokonę.
[457] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 17:29:50, odpowiedź na #456, oceny: +0 -0
EliaTak, jakby to był pierwszy raz, że Coma była na konwencie!

I nie, grzeczniej nie można, bo kolejna osoba czepia się Had, która zajmowała się jedynie ochroną. Gdyby zatrudnić ochrone profesjonalną to też byście wymagali, aby informowali Was o zmianie miejsca akredytacji czy o tym ile jeszcze wejściówek zostało? Może od razu wielki telebim, na którym odliczaliby to wszystko?

A poza tym...Już DAWNO było wiadomo, że jest 800 wejściówek 2-dniowych i 200 1-dniówek! To nie była nowość! Jak ktoś wcześniej nie zrobił sobie rezerwacji jadac na konwent powinien być tego świadom! Jeśli taki nie był to jest JEGO wina, nie organizatorów, a TYM BARDZIEJ nie wina ochrony!!

To samo tyczy się kolejki. To, że była długa można było przewidzieć! Ja sama plułam sobie w brode, że pojechałam w kamizelce a nie w kurtce i nawet stojąc na samym początku nieźle wymarzłam, ale nie uwazam tego za wine orgów. Owszem, mogli wziąć pod uwage to, że jest zima i np. helperzy mogli latać z herbatą i kubkami jak to było w czasie cosplayu na BACE Y2K7. Z tym, że to już zupełnie inna sprawa i wymagać tego nikt nie miał prawa.

Mówiąc o pchających się ludziach Had ma racje. Gdybyście stali na poczatku to podejrzewam, że nie spodobałoby Wam się, jak za każdym otwarciem drzwi poruszano by Was wbrew waszej woli. Pomijając to, że ochrona prosiła: "Dwa kroki w tył. Zróbcie na środku PRZEJŚCIE!". Może gdyby ludzie posłuchali to nie byłoby zmiany miejsca kolejki.
Swoją drogą 15-16 letnie dziewczątka krzyczace 'Open the door' też były NIE NA MIEJSCU.

Ok - zimno. Ok - chciało sie do kibelka (chociaż to można było jeszcze w pociągu/na dworcu/ skoczyć na chwile do sklepu gdy sie było ze znajomymi). Pierwszy raz byliście na konwencie ludzie? A może ktoś pamięta kolejkę z chociażby Doji7? Była lepsza? Nie sądze. Ciągneła się? Owszem. Było daleko od centrum? Było. Jedyna różnica, tak na dobrą sprawe to fakt, że sama organizacja się posypała. A i to podejrzewam, że nie było tylko winą orgów. Na kolejke przydałby się megafon. Gdyby pare osób podeszło i zaproponowało pomoc na akredytacji to też byłoby lepiej. Ja mam do siebie żal, że tego nie zrobiłam, a powinnam.

A Had pisze jak pisze, taka po prostu jest. Jeśli tak Ci to przeszkadza, to nie czytaj.
[500] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 21:03:02, odpowiedź na #457, oceny: +0 -0
AvantaRNie zaluj, ze nie pomoglas przy kasach. Sam odmowilem Albi pomocy (dziekuje swoja droga!), bo najzwyczajniej w swiecie wolniej to szlo ... Za malo miejsca, za duzo ludzi sie tam przewijalo - znacznie szybciej wychodzilo mi szukanie samemu od K do konca alfabetu, niz jesli mialyby to robic jeszcze inne osoby.

Kasa byla ustawiona w takim miejscu, ze nie bardzo szlo to lepiej rozwiazac. Gdyby byly czynne obydwa wejscia - bylaby inna gadka.

Ja osobiscie dziwie sie, ze standardem nie jest jeszcze obsluga elektroniczna. Przy takiej ilosci osob, to przeciez znacznie ulatwiloby wszystko. Napisanie takiego systemu jest rzecza banalna i na pewno niejedna osoba by sie tego podjela. Zreszta system taki od strony rejestracji juz zostal stworzony na potrzeby Porytkonu 2. Wklepujesz tylko nazwisko lub nick, wyskakuja Ci wszystkie dane wraz z data rejestracji na stronie, data dojscia pieniedzy, iloscia dni, miastem, wiekiem itd.
[506] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 21:49:49, odpowiedź na #500, oceny: +0 -0
EliaTu nawet nie chodzi o samą kase. Można było złapać sie za mopa i iść do kibla sprzatać, pomóc przy czym innym, chociazby pozbierać śmieci.

W każdym razie i tak pewnie wiele by to nie pomogło...
[509] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 22:04:50, odpowiedź na #506, oceny: +0 -0
AvantaRMoglas, ale nie musialas. Takze nie win sie ;)
[518] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 22:49:21, odpowiedź na #457, oceny: +0 -0
Litości! ;)

Nie krytykuję samej Had tylko to, co napisała o ludziach, który czekali na zewnątrz! A to delikatna róznica, nie uważasz? Nie wiem czym się tam zajmowała i czy wywiązywała się ze swych obowiązków.

A Had się czepiają, bo zabrała głos w tej dyspucie, zresztą dość ostro (podobno taka jest). Ja natomiast nie lubię arogancji i reaguję na nią alergicznie. Taka jestem. "Jeśli tak Ci to przeszkadza, to nie czytaj."

Twoje argumenty...
Tak, moja droga, powinni wywiesić telebim! Nie robi sie takich myków, ze nagle zmienia się wejście i zostawia pół tysiąca zdezorientowanych ludzi na mrozie. I koniec. A jak ktoś tego nie rozumie, to jego problem, który zresztą kończy się tak, jak tu widać.
Wejściówki? Co to za argument? Ci, co wykupili wejściówkę 2-dniową mieli prawo wejść nań o przyzwoitej godzinie.
co się tyczy jednodniówek, to tu zastrzeżeń nie mam, oprócz braku informacji o ich wyczerpaniu. Myslisz ze to takie nic? Przyjechałam na miejsce po ósmej licząc na zakup wejściówki. Przez roszady z wejściami i bajzel biletu nie kupiłam. Trudno. Ale ktos mógłby łaskawie oficjalnie poinformowac o braku jednodniówek. Zaoszczędziłoby to Wam pracy i czasu, w kolejce zrobiłoby się luźniej i nikt nie stałby już na darmo pod budynkiem.
ale lepiej napisac ze to nic i że to nasza wina. :D

Dziewcząt na poczatku nie widziałam, więc się nie wypowiadam. Ale Wasza postawa obrazonych zachowanie tłumu jest nie na miejscu. Jesli macie komuś robic łaskę, że go łaskawie wpuszczono na konwent, to serio zastanówcie się nad sobą.

Nie traktujcie ludzi jak bezmyslne bydło, bo tak się własnie czulismy pod wrotami Waszego uber-konwentu.

A z toaleta, kochana, nie była taka prosta sprawa. Na Tarcho z dworca jedzie się godzinę, potem stanie na mrozie 3 godziny w obcym mieście. To daje razem 4. Juz bez takich bezsensownych uwag, proszę.
[536] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 17.12.2008, 01:00:32, odpowiedź na #518, oceny: +0 -0
EliaChwila. Bez 'Wasz konwent'. Ja tam byłam na prasówce, wiec nie mieszaj mnie do organizacji. To, że pewne rzeczy pisze nie znaczy, ze zaraz to organizowałam. Po prostu wiem jak to wyglada od kuchni.
Z resztą, ja sie nie będę kłócić. Szkoda mojego czasu na to, bo to jak walka z wiatrakami. Do obrażonych konwentowiczów i tak nie dotrze, że nie wszystko jest takie łatwe, jak Wam się wydaje. Organizatorzy źle zrobili, niedogadali pewnych rzeczy, było za mało miejsca, ale i to, że jest zima swoje dało. Ot co.
[541] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:37:03, odpowiedź na #518, oceny: +0 -1
HadJa w pewnym momencie, kiedy musiałam się zaprzeć nogami i odepchnąć kilka osób siłą z tłumu, żeby wejść do środka budynku, stwierdziłam, że mam za plecami właśnie bezmyślne bydło. Sorry ludzie, ale za każdym razem to, co odwalacie przed wejściem to przechodzi ludzkie pojęcie... Kiedyś może niektórym będzie dane być w organizacji, albo co gorsza w ochronie - wtedy zrozumiecie co dokładnie mam na myśli.
[601] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 17.12.2008, 17:51:04, odpowiedź na #541, oceny: +0 -1
naróJa nie miałam czym się zapierać. Podniosłabym nogi do góry i nie przewróciłabym się. Za każdym razem przy otwarciu drzwi była taka fala z tyłu, że szkoda mówić. Osobiście przyznam, jakieś 10minut od usłyszenia hasła o zmianie wejścia zrobiło mi się już słabo...a jak ludzie rzucili się w kierunku owego wejścia gdyby nie to, że jednak trochę siły mam leżałabym na ziemi z połamanymi kończynami...
Ludzie zachowują się jak bydło. Nie umieją nawet ustawić się w kolejkę i grzecznie czekać na swoją kolej.
A różowe 14-stki mnie dobijały =.="
[604] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
borek [*.adsl.inetia.pl], 17.12.2008, 18:59:32, odpowiedź na #541, oceny: +0 -0
borekUstawienie ludzi oraz zapewnienie porzadku i bezpieczenstwa to tak jakby zadanie ochrony. Ba, powiedzialbym nawet, ze takie kwestie jak rozklad kas wejsciowkowych, informacja dla kolejkowiczow, czy wypozyczenie barierek do uporzadkowania kolejki tez powinno podchodzic pod Szefa Ochrony.

Jak organizacja konwentu nie chce dac pieniedzy, lub sie stawia, to sie poprostu postaw i niech sami sobie zapewniaja bezpieczenstwo. Jak masz zajmowac sie bezpieczenstwem, to rob to porzadnie, albo wcale.
[608] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 17.12.2008, 19:17:15, odpowiedź na #604, oceny: +0 -0
naróTak, weź pod uwagę, że jeśli nie ma funduszy na barierki i inne tego typu rzeczy to ludzie powinni sami sobie ułatwić i ustawić się w kolejkę. Można tak sobie mówić, ale stań przed wejściem do budynku, pod którym stoi ponad 1000 osób i każdy jak najszybciej chce wejść i ich opanuj. Zobaczymy czy Ci się to uda.
To, że ochrona jest od porządku i bezpieczeństwa nie oznacza, że wszyscy inni mogą się zachowywać jak wygłodniałe zwierzęta, którym rzucili jedzenie i "kto pierwszy ten lepszy" bo zabiorą najlepsze.
[620] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Miho [*.89-161.tel.tkb.net.pl], 17.12.2008, 21:01:05, odpowiedź na #608, oceny: +0 -0
Zamiast robic bzdetne badze w 5 kolorkach, trzeba bylo kupic barierki.
[659] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 18.12.2008, 17:31:06, odpowiedź na #620, oceny: +0 -1
naróCo dalej nie tłumaczy ludzi przed wejściem zachowujących się jak stado bydła...
[665] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 18.12.2008, 21:10:41, odpowiedź na #659, oceny: +0 -0
GarguTemat: Psychologia tlumu - do czytania, marsz.
[685] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 02:41:31, odpowiedź na #665, oceny: +0 -0
Bzdura, jak tłum chce to może, widziłem o wiele większe tłumy (pare tysięcy ludzi) które zachowywały się o 100x lepiej.
[695] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 19.12.2008, 14:24:50, odpowiedź na #685, oceny: +0 -0
GarguCzy te tlumy staly godzinami na zimnie?
[698] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 15:35:57, odpowiedź na #695, oceny: +0 -0
Też, różnie było, zimno, deszcz, ale jak spokój jest to i szybciej i mielj wsio idzie.
[700] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 19.12.2008, 15:50:08, odpowiedź na #698, oceny: +0 -0
GarguNie, nie bylo zimno, poza tym wzaczeli wpuszczac wczesniej.
[727] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.12.2008, 03:29:59, odpowiedź na #700, oceny: +0 -0
Gargu pls, ja wiem o jakich kolejkach mówiłem a nie ty.
[729] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 20.12.2008, 14:31:18, odpowiedź na #727, oceny: +0 -0
GarguPowiedz mi na jakim Dojiconie byl mroz, oraz nie wpuszczali przed rozpoczeciem.
[730] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.12.2008, 17:07:25, odpowiedź na #729, oceny: +0 -0
Gargu pls, wątki Ci się pomieszały, ja nie mówie o Dojiconie, ba, nie mówie nawet o żadnym Konwnecie.
[691] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 19.12.2008, 11:58:25, odpowiedź na #665, oceny: +0 -0
naróJakoś na doji7 tez było mnóstwo ludzi, ale w kolejkę umieli się ustawić. I barierki nie były potrzebne.
Coraz większa część uczestników konwentów to wychowane bezstresowo dziewczynki w różowych ubrankach i towarzyszący im równie bezstresowo wychowani chłopcy. Przy wejściu to przede wszystkim oni skandowali "open the door" nie zwracając uwagi na obsługę, helpów czy ludzi przychodzących do domu kultury, którzy chcą przejść.
Swoją drogą nie uważam żeby winą ochrony czy kogokolwiek innego z organizacji był brak rozumienia ze słuchu uczestników, który doprowadził do takich czy innych zachowań ze strony organizacji, bo gdy się mówi "cofnijcie się trzy kroki do tyłu" to się cofa trzy kroki do tyłu a nie pół do tyłu i pięć do przodu. To świadczy tylko i wyłącznie o kulturze ludzi stojących przed wejściem a nie o tym czy ochrona umie zapanować nad tłumem i zapewnić bezpieczeństwo czy nie.
[696] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 19.12.2008, 14:26:01, odpowiedź na #691, oceny: +0 -0
GarguNie, to ich umiano ustawic. I to sa z grubsza ci sami ludzie.
[701] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 19.12.2008, 16:29:27, odpowiedź na #696, oceny: +0 -0
naróCi sami ludzie, którzy tym razem nie umieli się zachować. 2 czy 3 osoby stojące przy wejściu nie opanują ponad tysiąc osobowego marznącego tłumu, który w dodatku ma za przeproszeniem w dupie wszystko co im mówią, nie sądzisz xD? Było im zimno. Spoko, mogli się cieplej ubrać. Wiedzieli, że jest zimno. Za późno zaczęli wpuszczać - tak, opóźnienie, wina organizacji. Ale to było w interesie tych wszystkich ludzi ustawić się w kolejkę. To, że nie słuchali i robili co chcieli to tylko ich wina. Kolejka by ułatwiła i przyspieszyła wpuszczanie. Had stała przy wejściu na wielu innych konwentach, nie tylko tym. I tam ludzie się zachowywali. Czyżby Had nagle straciła doświadczenie? Nie sądzę. Tak więc...ja nie zmienię zdania. Konwent był totalną porażką, ale to co się działo przed wejściem jest w znacznie większym stopniu winą uczestników, nie organizacji czy ochrony a tym bardziej nie Had.

Amen...
[705] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 19.12.2008, 16:58:49, odpowiedź na #701, oceny: +0 -0
Gargu"2 czy 3 osoby stojące przy wejściu nie opanują ponad tysiąc osobowego marznącego tłumu"

NO WLASNIE. Nie powinno sie bylo dopuscic do powstania "ponad tysiąc osobowego marznącego tłumu"! Nie wiem kto za to odpowiada, nie interesuje mnie to, ale winienie tlumu za to ze jest tlumem jest po prostu smieszne.
[703] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 16:42:46, odpowiedź na #696, oceny: +0 -0
oniRaczej nie ci sami, tutaj było full ludzi, którzy przyjechali/przyszli na konwent pierwszy raz w życiu. No i niestety, piszczących piętnastek było od groma...
[706] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 19.12.2008, 16:59:32, odpowiedź na #703, oceny: +0 -0
GarguWhen in doubt blame loli.
[714] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 19:53:51, odpowiedź na #706, oceny: +0 -0
oniNie obwiniam. Nie można obwiniać dzieci za to, że są dziećmi...
Ja tylko stwierdziłam, że dla wielu osób z tej "kolejki" to był pierwszy w życiu konwent (i szczerze im z tego powodu współczuję)
[722] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 19.12.2008, 22:15:23, odpowiedź na #714, oceny: +0 -0
naróJa też im współczuję ^_^ i sobie też xD
[615] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 20:17:47, odpowiedź na #604, oceny: +0 -0
CiupuśByłem już na nie jednym konwencie. Nigdy coś takiego jak barierki nie były potrzebne, ludzie jakoś umieli się ustawić w kolejce, nawet na Doji7 można było spokojnie dostać się do budynku w momencie największej kolejki. Ludzie mimo próśb nie chcieli się ustawić, na hasło "przepuście helperów do środka bo są tam potrzebni" zareagowało ledwie parę osób.
[647] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:09:39, odpowiedź na #541, oceny: +0 -0
oniNo bo przecież nie mogło być tak jak na Animatsuri, gdzie na słowa "A teraz proszę zrobić dwa kroczki do tyłu" cofnęła się CAłA, dość długa kolejka?

Tak, to, co robicie, ludzie, przechodzi wszelkie pojęcie...
[656] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 18.12.2008, 17:18:41, odpowiedź na #647, oceny: +0 -0
Rushiw przyszłości trzeba zorganizować większą grupkę, która będzie wspólnie podchodziła gdzieś od tyłu kolejki i cofała wszystkich o kilka metrów

Jak się kilka osób zbierze, to mają większą siłę przebicia i myślę, że dałoby radę taką kolejkę opanować ;o
[677] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 23:31:39, odpowiedź na #656, oceny: +0 -0
oniZapominasz tylko, Rushi, że to nie była kolejka, a masa ludzi stojących tak ciasno, że czasami nie dało rady ruszyć ręką...
[702] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 19.12.2008, 16:31:20, odpowiedź na #677, oceny: +0 -0
naróCzasami? Ja przez bite ponad 40 minut byłam poruszana we wszystkie strony totalnie wbrew mojej woli xD
[709] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 19.12.2008, 18:19:43, odpowiedź na #677, oceny: +0 -0
RushiPrzy wejściu jak najbardziej.
Ale jak 20 metrów od wejścia panuje względny luz, to można do nich w kilka osób podejść i poprosić, żeby się cofnęli i żeby powtórzyli dalej. I tak powolutku do wejścia.

Trochę więcej luzu na pewno da się tak uzyskać.
A na pewno prędzej tak, niż wrzeszcząc w drzwiach, żeby tak nie naciskali.
[712] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 19:51:06, odpowiedź na #709, oceny: +0 -0
oniNo. Tylko teraz pytanie: jak te osoby z wewnątrz mają WYJŚĆ na tyły? Chyba że drugim wyjściem, bo później otworzono dwa, to wtedy jak najbardziej ;)
[716] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 19.12.2008, 20:40:33, odpowiedź na #712, oceny: +0 -0
Rushi..jakie osoby wewnątrz, lol?
[719] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 21:27:42, odpowiedź na #716, oceny: +0 -0
oniStwierdziłeś, że gdyby zebrać ekipę, która podeszłaby od tyłu kolejki i mówiła ludziom, żeby się cofali, to może by posłuchali. Tylko że teraz: to będzie albo ekipa ludzi, którzy stoją aktualnie na tyłach kolejki, albo ekipa ludzi, którzy zdążyli już wcześniej wejść do budynku, a teraz muszą z niego wyjść i lecieć na tył kolejki...
O to wewnątrz mi chodziło :P
[721] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 19.12.2008, 22:03:02, odpowiedź na #719, oceny: +0 -0
Próbowałem tak zrobić, poszedłem na tył kolejki i prosiłem o cofnięcie się trochę. Ale jak już podszedłem na 4 metry przed drzwi, to wszyscy juz mieli w dupie to co mówię i pchali sie bez opamiętania.
[724] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 22:55:58, odpowiedź na #721, oceny: +0 -0
oniNastępnym razem MJ bierzesz mnie ze sobą. Wiesz, ja niewysoki jestem, ale siłę przebicia mam ;)
[728] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 20.12.2008, 10:12:35, odpowiedź na #721, oceny: +0 -0
RushiDlatego właśnie mówię o ekipce, która by tak zrobiła, bo na jedną osobę to spojrzą jak na debila.
[557] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:28:58, odpowiedź na #518, oceny: +0 -0
ChaosNie traktujcie ludzi jak bezmyslne bydło, bo tak się własnie czulismy pod wrotami Waszego uber-konwentu.
Czemu nie? Zachowują się jak bydło, to są tak traktowani.

Przyjechałam na miejsce po ósmej licząc na zakup wejściówki. Przez roszady z wejściami i bajzel biletu nie kupiłam.
Bajzlem numer jeden był tłum przed wejściem zachowujący się jak lądolód. Kiedy chciałem wyjść, żeby przyprowadzić kumpla z przystanku, to nie dałem rady, bo zatrzymała mnie ŚCIANA LUDZI, którzy nie słuchali "Przepraszam, chciałbym przejść".

I gdzie ty masz arogancję u Had? Cytat poproszę.
[459] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka niezalogowana [*.magma-net.pl], 16.12.2008, 17:31:05, odpowiedź na #456, oceny: +0 -0
Had nie mogła zrobić nic. Zupełnie nic. Była na pozycji zwykłego użytkownika, mimo, że formalnie była szefem ochrony.
Także nie pij do niej jeżeli już to do organizatorek.
Co do konwentu napisałam recenzję, więc powtarzać się nie zamierzam. Można to było rozegrać inaczej. Ustanowiono nową rangę najgorszego konwentu XD. Chyba wiele wody upłynie zanim ktoś ją pobije.

@Garg: widziałam tą dziewczynę , kręciła się na wózku tu i tam.Nie miałam pojęcia, że jest sama, choć nie odzywała się do nikogo.
[462] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 17:54:06, odpowiedź na #459, oceny: +0 -0
GarguNo wlasnie sie nie odzywala. Nie wiem, moze inaczej to sobie wyobrazala. Czy wy myslicie, ze niepelnosprawni w tlumie obcych ludzi (pierwszy raz), beda was nagabywac czy ciagac za rekaw jak rumunskie Cyganiatka? Za kazdym razem jak ich widze w takiej sytuacji to nic nie wolaja tylko tak stoja bezradnie i sie patrza na te schody, ale dlaczego tylko ja sie zatrzymuje i pytam?
[542] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:41:26, odpowiedź na #462, oceny: +0 -0
HadOsobiście ze dwa razy do niej podeszłam i powiedziałam, że jeśli będzie potrzebowała pomocy w dostanie się na górę, wystarczy mnie znaleźć, bo jest to w miarę proste, zważywszy,że kręcę się koło wejścia większość czasu, albo gdyby czegoś potrzebowała. Nie podeszła.
[474] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 18:49:43, odpowiedź na #459, oceny: +0 -0
ChaosGdzie jest ta recka?
[528] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 00:03:04, odpowiedź na #456, oceny: +0 -0
CiupuśCo do szczura, to nie jedyny szczur na konwentach, jak się ich boisz to je omijaj. Co do kolejki to wybacza ale jak stałem na kasie z jednodniówkami to robiłem co mogłem i sprzedałem tyle ile mi kazano sprzedawać. Od Had to się odpierdol, bo jej na kolanach powinni dziękować za ochronę na konwentach. Co do tłumu to nikt nad nim nie zapanował, taka złośliwość moja: jakby się ludzie uspokoili i podzielili na dwie kolejki(ci z rezerwacja i bez rezerwacji), a nie pchali jak leci, toby to przebiegło dużo szybciej i sprawniej
[648] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:15:19, odpowiedź na #456, oceny: +0 -0
oniPrzepraszam bardzo, to nie był pierwszy konwent, na który zabrałam moją córę, jeździ ze mną na kony od ponad półtora roku (czyli praktycznie od momentu, kiedy ją dostałam). I nie uwierzysz, ale ten konwent był pierwszym, na którym o mało nie została zabita przez KOLEJKĘ.
[486] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
immo [*.korbank.pl], 16.12.2008, 19:19:38, odpowiedź na #452, oceny: +0 -0
"Co do kolejki, dzięki Bogu, że podałam swojego szczura do środka jeszcze na chwilę przed tym, zanim ludzie zaczęli się naprawdę ostro pchać, bo inaczej Comy już dawno by nie było wśród nas"

dzięki bogu? lepiej byłoby dla niego gdyby tego nie przezyl bo skoro ma taka "odpowiedzialna" wlascicielke to na pewno czeka go jeszcze wiele traumatycznych przezyc w przyszlosci-_-
swoja schorowana babcie tez bys zabrala na taka impreze bo przeciez moze fajnie wygladac jako maskotka? zenada.
[488] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 19:28:19, odpowiedź na #486, oceny: +0 -0
ChaosJakieś ty wszystkowiedzące stworzenie.
Rozumiem, że miała go zostawić bez opieki w akademiku, tak?
Wyobraź sobie, że nie zawsze jest co zrobić ze szczurem, a Comę połowa fandomu zna osobiście i bardzo lubi.
[490] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 16.12.2008, 20:00:34, odpowiedź na #488, oceny: +0 -0
EliaZróby na jej cześć ComaCon XD
[559] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:31:58, odpowiedź na #490, oceny: +0 -0
ChaosPopieram ^.^
Hmmm...gdzie conplace by był? ^^;
[568] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Elia [*.wroclaw.mm.pl], 17.12.2008, 10:14:44, odpowiedź na #559, oceny: +0 -0
EliaUm...w ZOO?
xD
[491] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
immo [*.korbank.pl], 16.12.2008, 20:01:25, odpowiedź na #488, oceny: +0 -0
hmm nie, ale sadze ze mogla go zostawic tam z opieka. co, nagle caly akademik wyparowal?

loool? fandom zna go osobiscie, no extra. rozmawiacie z nim? mowi wam jak mu sie podobaja te wycieczki? to mnie uspokoiles.
[529] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 00:20:31, odpowiedź na #491, oceny: +0 -0
Ciupuśten szczur był częściej na konwentach niż ty, czy gdzieś jest zakaz brana szczurów na konwent?? tego szczura naprawdę zna sporo osób. Coma Mówi, że konwent ssał:P.

Co do przeżycia szczura, to powinieneś wiedzieć że szczury to odporne zwierzaki i go trudniej uszkodzić niż niejednego konwentowicza,
[530] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Pea [*.mobile.playmobile.pl], 17.12.2008, 00:21:58, odpowiedź na #491, oceny: +0 -0
PeaIMO:
Szczur jest stworzeniem na konwentach popularnym.
Dobrze wychowany szczur nadaje sie do zabierania ze soba.
Ludzie od wiekow nosili przy sobie niewielkie gryzonie w charakterze towarzyszy podrozy.
Coma Jest zwierzeciem inteligentnym i mobilnym, oswojonym z tlumem i zmianami otoczenia.
Oni, jako doswiadczona wlascicielka Comy na pewno obserwuje jej zachowania i wie, co jest dla niej dobre.
Osoba, ktora tego zwierzecia nie zna osobiscie (nie widziala, nie glaskala, nie trzymala na rece, nie obserwowala - nie trzeba rozmawiac, by znac), nie ma wiodacego glosu w dyskusji.
[650] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:24:38, odpowiedź na #530, oceny: +0 -0
oniPeaczku, kocham Cię :*
[514] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 22:31:01, odpowiedź na #488, oceny: +0 -0
Tak, a gryzonia trzeba wyprowadzac za potrzebą i karmić w regularnych odstepach czasu. ;)
Bez przesady, szczura jak i jego włascicielkę pamiętam z poprzednich konwentów. Zaiste świetnie się bawił. ;)
[661] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 19:06:10, odpowiedź na #514, oceny: +0 -0
oniTeraz Cię nie rozumiem. Najpierw twierdzisz, że jestem nieodpowiedzialna, bo biorę swojego szczura na konwent. Teraz nagle piszesz, że pamiętasz nas z innych konów i że sie świetnie bawił.

Zastanów się trochę nad tym.

No, jeszcze dochodzi taka sprawa, czy to "świetnie" było pisane z sarkazmem czy bez. Bo w tej chwili na konwenty jeżdżą co najmniej dwa szczury, i pomyślmy teraz, o którego Ci chodzi. O mojego, który śpi przez dużą część konwentu, a na łapki biorę go tylko wtedy, kiedy sam ma ochotę, czy o tego drugiego, który do pewnego momentu nie miał nawet porządnego transportera (a i ten obecny to też coś śmiesznego) i biegał po ludziach.
Zaznaczam, że obie samiczki są bardzo podobne, z tym że moja starsza :P
[662] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 19:55:05, odpowiedź na #661, oceny: +0 -0
Ciupuśi za twojej będzie więcej mięsa:P
[666] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 21:32:40, odpowiedź na #662, oceny: +0 -0
oniTeż ;)
[673] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 22:32:44, odpowiedź na #666, oceny: +0 -0
Ciupuśi z twojej*
ale błąd, że też nikt się jeszcze nie przyczepił i nie zwyzywał mnie od tępaków i nieuków
[676] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 23:27:48, odpowiedź na #673, oceny: +0 -0
oniAaaale błąd, ty tępaku i nieuku :P

Zauważyłem, ale że jestem domyślne stworzenie, to domyśliłem się ocb, więc po co się w ogóle poprawiać ;)
[707] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 17:02:21, odpowiedź na #676, oceny: +0 -0
Ciupuśeee, nooo, wiec.... ja mam dysleksje:P
widzę, że się domyśliłaś, ale ja zawsze czytam posta ze 2 razy zanim go wyśle, sprawdzam co mi FF podkreślił i sprawdzam (dysleksję mam, ale ze słownika korzystam) i nie zauważenie błędu jest moją winą(jak z brudnym identem na pierniku:P)
[686] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 02:43:20, odpowiedź na #661, oceny: +0 -0
Coma mniej sika po ludziach ;P
[687] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 04:32:49, odpowiedź na #686, oceny: +0 -0
oniComa NIE sika na ludzi, Techno ;)
Sikała kiedyś na mnie, ale to było jeszcze jak miała ze 3-4 miesiące i nie potrafiła wytrzymać bez popuszczenia ponad dwóch godzin ;)
[699] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 15:39:19, odpowiedź na #687, oceny: +0 -0
Zero to też mniej, nawet od "1"
[704] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 16:44:02, odpowiedź na #699, oceny: +0 -0
onixD
[649] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:22:31, odpowiedź na #488, oceny: +0 -0
oniPopatrz Chaos, myślałam o tym samym akurat :D

Lepiej zostawić zwierzątko w akademiku, w pustym pokoju bez opieki (bo koleżanki tez wyjeżdżają, nie będą specjalnie zostawać, żeby mi dokarmiać szczura)? Jeśli myślisz, że nie jestem odpowiedzialna za osoby dla mnie ważne (bo dla mnie to jest osoba, nie zwierzę), to chyba nigdy w życiu nie miałeś pod opieką stworzonka, które choruje, jeśli nie ma Cię w pobliżu przez dwa dni. Nie mówię już o tym, że na pewno sama da radę nalać sobie wody do miseczki i nasypać jedzonka.

Jakoś do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby tłum szalał aż tak bardzo, że mógłby zrobić komuś krzywdę, a tutaj tak się akurat stało. I nie chodzi o to, czy szczurowi, czy innym osobom, ludzie po prostu nie myślą i tyle.
[606] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka [*.magma-net.pl], 17.12.2008, 19:08:41, odpowiedź na #486, oceny: +0 -0
Joan-kaswojej babci bym nie zabrała, chyba, że w kawałkach.
Ale Twoją na pewno :). Skoro Comę zna wielu nie pozwoliłoby by jej się coś stało, hellou? Myśl czasami zanim napiszesz to raz. Dwa - trauma? Myślisz, że Oni pozwoliłaby na to? Specjalnie go podała do środka, żeby uniknąć przykrego wydarzenia, więc gdzie widzisz "nieodpowiedzialność?". Lina od lat jeździ ze szczurem i co? I żyje i ma się całkiem.

Ludzie, skończcie z takimi gadkami, bo się źle robi widząc je --"
[682] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 01:36:41, odpowiedź na #486, oceny: +0 -0
oniMoże powinnam uściślić: nie zabieram Comy ze sobą na konwenty po to, żeby robiła za maskotkę, tylko z konieczności.
O ile się nie mylę, bycie odpowiedzialnym oznacza podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji, a tak się składa, że doskonale wiem, czym może się dla Comy skończyć konwent. Wiem też, że do tej pory nic złego jej się nie stało, a nawet więcej - hałas tudzież tłok, jaki panuje zwykle na konwentach jej nie przeszkadza.

Nie masz szczura, dla którego jesteś całym stadem? Więc nie wiesz jak to jest, kiedy przyjeżdżasz po JEDNYM DNIU NIEOBECNOŚCI a znajome Ci mówią, że kiedy Cię nie było, to zwierzątko nie ruszało się, nie jadło, nie piło... A zaznaczam, że szczury są stworzonkami niewielkich rozmiarów, a co tym idzie - z szybką przemianą materii, więc więcej niż dwa dni beze mnie by nie przeżyła :P

I nie mam schorowanej babci. Miałam, ale umarła xP
[498] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 20:55:21, odpowiedź na #452, oceny: +0 -0
AvantaROni - skoro szef ochrony nie nalezy do organizacji to ja czegos nie rozumiem? Fakt - pewnie nie odpowiadala za pewne rzeczy organizacyjne, ale jako szef ochrony byla organizatorem (moim zdaniem) jak najbardziej. Pewne tytuly troche zobowiazuja. I tak jak szef sali konsolowej/DDRowej czy innej odpowiada za ta sale, tak Had odpowiadala za ochrone. Gdy kolejka byla juz astronomiczna to faktycznie, wiele nie dalo sie juz zrobic. Ale to powinno zalatwic sie z samego poczatku, ustawic ludzi, z megafonem (jesli by byl) jakos ich informowac aby zrobili odpowiednie sznureczki.

Siedzialem na kasie, ochrona marzla tak samo jak ja (swoja droga dobra robota chlopaki, Akai - ze Ci zimno nie bylo :P). Pamietajmy jednak, ze pewne tytuly zobowiazuja do wziecia odpowiedzialnosci za pewne rzeczy.
[543] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:43:53, odpowiedź na #498, oceny: +0 -0
HadZróbcie ściepę dla mnie na solidny megafon, to i lud będzie poinformowany, a ja nie będę traciła głosu jeszcze przed konkretnym rozpoczęciem konwentu :D
[562] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.multimo.gtsenergis.pl], 17.12.2008, 09:35:28, odpowiedź na #543, oceny: +0 -0
Spirit of CoachMegafon z Porytkonu, ten przerobiony z dworcowego szczekacza i w razie czego robiący za broń obuchową, jest mój, czeka w piwnicy na lepsze czasy.
Przypomnij się przy następnej okazji, a technolot przebazuje go do ciebie :P
[565] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:39:08, odpowiedź na #543, oceny: +0 -0
ChaosŚciepa activated.
[576] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 12:38:19, odpowiedź na #565, oceny: +0 -0
HadTrzymam za słowo ^^
Poza tym mam niedługo urodziny XD
[588] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Evul [62.61.46.*], 17.12.2008, 14:27:19, odpowiedź na #576, oceny: +0 -0
Najlepszego ;>
[540] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:31:13, odpowiedź na #451, oceny: +0 -0
HadDroga pani... kimkolwiek jesteś.

Primo - o godzinie 10:30 (mniej więcej) ktoś z tłumu pod drzwiami (jeszcze głównymi) zapytał, czy jest jakiś *oficjalny komunikat* odnośnie tego, ile się jeszcze wystoją. Spokojnie podeszłam do jegomościa i starałam się wytłumaczyć, że póki co nikt mnie też nie poinformował, ale jak tylko cokolwiek się dowiem - od razu przyjdę. W tym momencie otwarto drzwi - i tłum przeniósł mnie z miejsca na miejsce, w sumie bez użycia moich nóg.
Dwa - NIE BYŁO DO CIĘŻKIEGO CHUJA MOŻLIWOŚCI NOCOWANIA NA KONWENCIE DZIEŃ WCZEŚNIEJ (ANI NOC!). Masz jakiś problem z czytaniem, albo rozumieniem, czy coś chyba. Wydaje Ci się też, że ja się świetnie wyspałam, wypoczęłam, radośnie i w ciepełku przekoczowałam sobie noc na konwencie w wygodnym śpiworku na sofie w MDK, potem niczym skowronek wyskoczyłam szczęśliwa na wejście? GZ. Na konwent przyjechałam taxówką (którą kazali mi zamówić organizatorzy), w pośpiechu, po ok. 3 godzinach snu. Tak czy siak mnie wypizgało, byłam już zdenerwowana, a za chwile staje przede mną 600 osób, których żadnymi prośbami, ani błaganiem nie da się do niczego przekonać, mimo, iż wyraźnie powtarzałam, że jeśli zaczną współpracować, to wszystko pójdzie pierdylion razy lepiej. Komentarze typu, że jestem zjebana, głupia, nie mam za grosz współczucia, bo oni tu już marzną wkurwiała mnie jeszcze bardziej. Myślisz, że jak się czułam, będąc winioną za to, że ludzie czekają? Moim zadaniem było stanie na wejściu i wpuszczanie ludzi - z czego się wywiązałam.

Więc daruj sobie te swoje debilne komentarze, głąbie, bo jak Ci się zdaje, że bycie w ochronie to taka zajebista fucha, to zapraszam na jakiś konwent, postoisz za mnie na bramce, a ja będę się na Ciebie wpychała i darła Ci za uszami, że jesteś chujem.

"jakieś 2 metry od wejścia usłyszelismy od osób przed nami, ze nie ma już wejściówek. Znowu NIKT nas o tym oficjalnie nie powiadomił."
Okej, next time przebiegnę się od konwentowicza do konwentowicza i każdemu w minimum 10 zdaniach będę takie kwestie wyjaśniać z osobna.

Dlatego droga Had, darowałabyś sobie już tę arogancję, bo zagraliście przy wejściu ludziom na nosie a teraz, zamiast napisac, sorry, nasza wina - jeszcze zrzucasz na ludzi część odpowiedzialniości. Bo sie pchali??? No proszę Cię!
Tak, kurwa, mam czelność powiedzieć iż kupa problemów na wejściu była też winą uczestników, którzy w dupie mieli jakiekolwiek prośby i groźby dotyczące ustawienia się w jakikolwiek sposób.
Pierdolisz waćpanna jak potłuczona, posądzając mnie o wszystko co złe na tym konwencie, FFS! Mam wrażenie, że w Twoich oczach nie odpowiadałam tylko za koklusz i gradobicie...

A Ty daruj sobie swoje sarkastyczne wypowiedzi odnośnie mojej osoby, bo raz, że w sumie mam na takich ludzi wyjebane, a dwa, że jak chcesz mnie obrazić w jakikolwiek sposób - musisz się bardziej postarać --'.
[545] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:59:06, odpowiedź na #540, oceny: +0 -0
Nie muszę się starać Ciebie obrażać, bo Ty robisz to za nas obie.

Nigdzie nie krytykowałam Twojej pracy, bo Cię nawet nie znam. Zareagowałam jedynie na Twoje oskarżenia pod adresem tłumu - tyle. Polecam dokładną lekturę moich postów. Możesz się ze mną nie zgadzać, ale nie obniżaj poziomu tej i tak już marnej konwersacji.

Otóż wiem jak wygląda konwent z pozycji orga i co to znaczy stac na rzęsach do rana, dlatego w tym punkcie Cię rozumiem. Ale naprawdę nie o tym mówię.

Nie, nigdzie nie napisałam, ze odpowiadasz za wszystko co złe na tym konwencie. Gdzie to wyczytałaś?

Chodziło mi o to, ze nie potrafiliście ogarnąć tłumu oczekujących osób, a Ty wyjeżdżasz z oskarżeniami, ze tłum tez był winien? A czego? Bo się nie chcieli cofnąć? A próbowałaś kiedys zapanować nad setkami osób? Bo byli niegrzeczni? A moze czuli się sporowokowani całą sytuacją?

I co, jeszcze trochę bluzgów pod moim adresem?
Twoja iście prostacka reakcja na moje uwagi jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, ze nie warto było zaglądac na Mokon.
[547] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 02:14:17, odpowiedź na #545, oceny: +0 -0
HadNadal uważam, iż mam na Ciebie wyjebane, bo tak czy siak, nie wiesz co piszesz... I cokolwiek bym w tym momencie nie napisała, że mimo wszystko próbowałam opanować kolejkę, to zauważysz tylko to, że się nie udało ;]. Stań za mnie na bramce jakiegoś sporego konwentu, ja sie na Ciebie popcham, pokurwie, zwyzywam Cię, że to Twoja wina że stoje jak debil :).
Nigdzie nie napisałam, że cała wina spada na tłum, ale że też po CZĘŚCI jest sam sobie winien, widać niestety czytać nie potrafisz, a jeśli, to baaardzo wybiórczo.
[550] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ukyo [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 02:37:59, odpowiedź na #547, oceny: +0 -0
Widzę postęp, bo ilość bluzgów pod moim adresem znacznie się zmniejszyła. ;)

Nie, Had, tłum to tłum. Nad tłumem się nie panuje, a go rozładowuje. I to nie była Twoja rola - tu zgoda.
Uważam, że błędem było stworzenie jednej kolejki, roszady z wejściami i inne hece. I psychologia tłumu w takich momentach wygląda tak a nie inaczej. Obwinianie o niemotę organizatorów tłumu X-ów (przyznaję, ze poziom dzieciarni z konwentu na konwetn zastraszająco się obniża) - jest nieporozumieniem.

Do Ciebie jedynie pisałam to, że to w ogóle nie była wina ludzi - a tylko orgów. Nalezało przewidziec taki stan rzeczy, kiedy wiadomo będzie, ze będzie się miało doczynienia z setkami nastolatków.

I jeszcze jedno. Jesli w relacji z tłumem zachowałaś podobny styl i słownictwo, co w rozmowie ze mną, szczerze się nie dziwię, ze temu i owemu puściły nerwy.
[555] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Uzu [195.116.35.*], 17.12.2008, 08:59:14, odpowiedź na #550, oceny: +0 -0
UzuStałem na początku kolejki od 7 rano, widziałem jak Had się zachowywała, była bardzo opanowana i spokojna praktycznie cały czas, z wyjątkiem tego jednego momentu, kiedy to zostały otwarte drzwi (jeszcze nie po to, żeby wpuszczać ludzi, tylko żeby jacyś helperzy weszli) i Had poleciała dobre 1-2 metry bez użycia własnych mięśni. Ale i wtedy obyło się bez przekleństw, tylko była wściekła i krzyknęła coś w rodzaju "czy wy zwariowaliście".

Widać, twoje prowokacje w jej stronę bardziej ją denerwują niż, cytuję, "kilka setek zmarzniętych dzieciaków". Swoją drogą, te parę setek zmarzniętych nie-dzieciaków mogło się poczuć urażonych twoim tekstem.
[573] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 17.12.2008, 11:41:44, odpowiedź na #550, oceny: +0 -0
Ty sie lepiej zastanow czyja to byla wina ze kolezanka ktora nie musiala stac w kolejce(mialam jej wejsciowke wystawcy) stala w kolejce 3 godziny bo nie miala jak wejsc na konwent
i jestem pewna ze to nie wina Had lecz tłumu.
Swoja drogą marzyłam o sniadaniu i po nie tez nie mogłam wyjść.
Had jest bardzo miła osoba ciut bluzga ale zazwyczaj ma ku temu powody
[593] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
GREY [*.ondraszek.ds.polsl.pl], 17.12.2008, 15:57:17, odpowiedź na #550, oceny: +0 -0
GREYGdyby zamiast Had stala zgraja dobrze wypasionych miskow to osoby na poczatku kolejki zostalyby zgniecione przez pchajacy sie tlum. Macie szczescie, ze Had jest lagodniejsza od tych roslych ochroniarzy, ktorzych mozna spotkac na koncertach. Tam oni nie daja sobie podskoczyc i jak stoja tak stoja, a to, ze sie ludzie gniota to juz ich problem.
[603] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka [*.magma-net.pl], 17.12.2008, 18:57:10, odpowiedź na #550, oceny: +0 -0
Joan-kaSkąd Tyś się Panna urwała, z drzewka wielkanocnego, czy co? Skoro jak sama mówisz NIE BYŁO Cię tam to nie masz prawa wypowiadać się z perspektywy obiektywnego obserwatora bo znasz relację nie obiektywną a mocno subiektywną i podkolorowaną przez negatywne emocje. Po co szerzysz Black PR? Nudzi Ci się? Przyjedź na kolejny konwent i stań przy drzwiach, albo siedź na kasach przez 10 godzin i wtedy porozmawiamy o tolerancyjności i nienagannym słownictwie.
A co do wypowiedzi Oni: była bezpośrednia, napisała to na samym początku. Wulgaryzmy są ściśle relatywne i zależą od kontekstu, czasem obrażają kogoś faktycznie, a czasem służą podkreśleniu sytuacji, domorosła pani psycholog. :)
[607] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
KitKat [*.e-wro.net.pl], 17.12.2008, 19:17:03, odpowiedź na #540, oceny: +0 -0
Przestan kląć jak idiotka, Had, to żałosne, że nie potrafisz się wysłowić w inny sposób.
[614] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka niezalogowana [*.magma-net.pl], 17.12.2008, 19:52:31, odpowiedź na #607, oceny: +0 -0
Kolejny fan Profesora Miodka i poprawnej, nienagannej wręcz polszczyzny? Sorry, że Cię zgaszę. On nawet na wykładach mówi "kurwa".

Jeszcze coś? :>
[616] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
naró [80.54.233.*], 17.12.2008, 20:30:40, odpowiedź na #614, oceny: +0 -0
naróTak xD
a mówi "ja pierdolę" xD?
[623] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka niezalogowana [*.magma-net.pl], 17.12.2008, 21:45:10, odpowiedź na #616, oceny: +0 -0
nie az tak to nie, a "kurwę" podawał jako przykład czegoś tam x"DDDD. Ale powiedział ! XD i śmieszny jest ;3
[652] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:36:00, odpowiedź na #616, oceny: +0 -0
oniCzy mówi "ja pierdolę" to pojęcia nie mam, aczkolwiek jego wykład na temat "kurwy" był genialny ;)
[618] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 17.12.2008, 20:35:04, odpowiedź na #607, oceny: +0 -0
Had przeklina to prawda, ale ja się jej nie dziwię, bo jeżeli ja zaczynam mocno przeklinać na swoją bezsilność i sypiące się wszystko oraz tłum, który nie chcę słuchac prostych poleceń to sam to robię. I to ostro. Więc co do przeklinania to bym aż tak się nie rzucał.
[619] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 20:46:47, odpowiedź na #618, oceny: +0 -0
GarguOd kiedy to niezadowolony tlum "slucha prostych polecen"?

Z wywiadu ktory niedawno czytalem (o tym, jak sie zrobilo rewolucje w tym kraju):

"Po pierwsze, nie wyprowadzać ludzi na ulice. Bo nie da się tłumu na ulicy kontrolować."

Polecam i tu.
[651] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 16:35:07, odpowiedź na #618, oceny: +0 -0
oniNie, no, MJ, jeszcze nie słyszałam, żebyś przeklinał :D
Daj mi znać jak będziesz w przyszłości, to przyjdę posłuchać xD
[663] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 18.12.2008, 19:57:04, odpowiedź na #651, oceny: +0 -0
To był jeden z niewielu konwentów, na których w pewnym momencie kląłem jak szewc. Jednak nie jest to w moim przypadku przeklinanie w towarzystwie, ale obracam się, idę parę kroków, zaczynam przeklinać, coraz głośniej, nagle w pewnym momencie jest tylko głośne "K..." i idę dalej już bez obciążenia. To pomaga, na takich konwentach. [na Niukonie też przeklinałem, że nie ma kto sali pilnować :/]
[667] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 21:33:51, odpowiedź na #663, oceny: +0 -0
oniTo nie trzeba było mnie zawołać? I tak robiłam za stróża, więc nie zrobiłoby mi to dużej różnicy...
[668] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 18.12.2008, 21:46:19, odpowiedź na #667, oceny: +0 -0
TY tez musisz czasami odpoczywać. Jakoś dałem sobie radę.
[670] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 22:21:33, odpowiedź na #668, oceny: +0 -0
oniWeź nie przesadzaj MJ -_-'

Ja jestem jak moja mamusia, wolę zatralalać z ławkami niż siedzieć gdzieś bezczynnie (a potem mają do mnie pretensje, że czemu ławki noszę... nie wiem czemu, w końcu facet jestem, nie? niski bo niski, ale zawsze ;), ale i tak bym popilnowała...
[672] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 22:30:19, odpowiedź na #670, oceny: +0 -0
Ciupuśniski i ma piersi na dodatek
[678] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 18.12.2008, 23:46:22, odpowiedź na #672, oceny: +0 -0
oniPhiiiii... Szczegóły ;)
[708] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 17:06:09, odpowiedź na #678, oceny: +0 -0
Ciupuśszczegół, ale jaki miły(w dotyku szczególnie:P)
mi się ten szczegół podoba:P
[713] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 19:51:41, odpowiedź na #708, oceny: +0 -0
oniA skąd wiesz? Macałeś? :P
[718] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 21:08:51, odpowiedź na #713, oceny: +0 -0
Ciupuśkażde piersi są fajne w dotyku :P(zależy jeszcze od właścicielki)
na mokonie żaliłaś się, że nie masz piersi to sprawdziłem :P
obiecuje, że na ecchi sprawdzę dokładniej:P
[720] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 21:30:36, odpowiedź na #718, oceny: +0 -0
oniJa się nie żalę, że nie mam piersi. Ja twierdzę, że moje piersi są za duże :P
I nie przypominam sobie, żebyś sprawdzał
[723] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 22:31:11, odpowiedź na #720, oceny: +0 -0
Ciupuśwystarczy, że ja pamiętam...następnym razem postaram się, żebyś zapamiętała :P
[725] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 22:56:40, odpowiedź na #723, oceny: +0 -0
oniLepiej nie...

ZBOCZENIEC xP
[726] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ciupuś [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 23:20:06, odpowiedź na #725, oceny: +0 -0
Ciupuśpożyjemy, zobaczymy:P
dziękuje za komplement
[744] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 24.12.2008, 12:34:23, odpowiedź na #651, oceny: +0 -0
AvantaRJa slyszalem, ja slyszalem :D
[746] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
MJeremy [*.multimo.gtsenergis.pl], 24.12.2008, 23:10:44, odpowiedź na #744, oceny: +0 -0
A jednak ktos czasami to słyszy :P
[635] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 01:08:20, odpowiedź na #607, oceny: +0 -0
HadA chuj mnie to obchodzi >_>'.
[460] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oen [*.chello.pl], 16.12.2008, 17:34:38, oceny: +0 -0
OenMokon ssał bo zgapiał od funekaia xD No nie da się ukryć było źle cały problem rozszedł się tak na prawdę o tą kolejkę po której już każdy miał dość, następnie dowiadywał się, iż nie ma sleepów i porwała go moda na teksty, że mokon ssie, najgorsze w tym wszystkim było to, że problem gonił problem, a ludzie tak na prawdę jak by mieli w dupie ten konwent, helpów którzy wywiązywali się ze swych zadań mógłbym chyba policzyć na palcach jednej ręki. Oczywiście były też wyjątki więc szacun dla tych ludzi co mimo wszystko pomagali, fajnie też, że czasem zwykły konwentowicz pomagał jak np. ten żołnierz który wpadł na konwent w niedziele i pomógł nosić ławki po wszystkim (wielki szacun stary!) niestety takich ludzi to raczej wielu nie było. Więc mocny zawód kadrowy. Dlatego też pragnę przekazać od siebie gorące i serdeczne faki dla tych co się opieprzali mimo, że mieli pomagać, oraz dla tak zwanego bydła konwentowego sory ale jak sprzątaliśmy te sale po wszystkim to tylko się cieszyłem, że te 12 sleepów nie zostało otwartych bo sprzątanie drugiego takiego samego chlewu mogło by już niektórych przerosnąć. Faki też dla tych co narobili syfu w kiblu no sory ale robiłem mały obchód po kiblach i było ok polazłem do sklepu po srajtaśmę wracam roznoszę ją po kiblach, a tam po niespełna 40min! burdel jakiego w życiu nie widziałem. Dobra kończąc te wynurzenia helpa dodam jeszcze, że ja tam na konwencie prysznic brałem, a i nawet udało mi się pospać jakieś 2h w miejscu gdzie nikt nie leżał w promieniu najbliższych 3m oraz nikt po mnie nie deptał, więc jednak się dało choć nie zmienia to faktu, że miałem ku temu trochę szczęscia a Mokon ssał. Ostatecznie se myślę, że mogł to być jeden z najlepszych konwentów w historii, a wyszło odwrotnie, lepiej chyba jednak mierzyć wysoko i spaść niż być ciągle miernym.

PS: Za rozpiski biję się w pierś bo sam z Wol latałem je załatwić parę godzin przed rozpoczęciem konwentu natknęliśmy się jednak na wszelkie możliwe problemy, a w copy general nawet nie umieli nam jej lepiej rozciągnąć na jedną kartkę A4, ostatecznie były jednak jeszcze przed 12.
PS2: Zapomniałbym jeszcze o małej zjebce do palaczy jak już palicie to wywalajcie chociaż te niedopałki do kosza, a nie pod nogi bo potem ktoś (tak między innymi ja) musiał chodzić i je zbierać, a sporo tego było.
[461] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Fuyu [*.eastwest.com.pl], 16.12.2008, 17:49:44, odpowiedź na #460, oceny: +0 -0
FuyuPrzed 12? A konwent zaczynał się o... 10? ;)
Dobra, wiem, że marudzenie, ale wydaje mi się, że plany atrakcji powinny być w informatorze, bo jest to najwygodniejsze. Nikt nie lubi latać z informatorem, w którym są opisy atrakcji i z czasową rozpiską na kartce. Chyba, że informatorów też nie było :P
[468] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oen [*.chello.pl], 16.12.2008, 18:35:51, odpowiedź na #461, oceny: +0 -0
OenUwierz mi robiliśmy z Wol wszystko bo były jak najszybciej nie patrząc nawet na koszty. W informatorze znaleźć się nie mogły bo ich ostateczna wersja z pewnych powodów była dopiero w dzień konwentu.
[473] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Fuyu [*.eastwest.com.pl], 16.12.2008, 18:49:24, odpowiedź na #468, oceny: +0 -0
FuyuNikomu nic nie zarzucam ;) Także nie wnikam w powody tego, że rozpiski czasowe nie mogły znaleźć się w informatorze. Uważam jednak, że lepiej wydrukować informatory pare dni przed konwentem (wraz z rozpiskami czasowymi w środku). Jasne, że może się zdarzyć mnóstwo rzeczy odnośnie programu, ale od czego jest tablica z wielkim napisem 'Errata'? ;)
[479] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 19:03:16, odpowiedź na #473, oceny: +0 -0
GarguOd czego sa kartki na drzwiach z aktualnym planem? Jesli taki w ogole jest.
[463] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 18:13:48, odpowiedź na #460, oceny: +0 -0
GarguTy odpowiadales za papier? Jak wlazlem sie wesrac, to musialem dobra chwile wolac az ktos mi przyniesie, bo inaczej nie wyleze i nie zwolnie (strajk okupacyjny). Jak ja roznosilem (kiedy to bylo, nie pamietam gdzie ani kiedy, ale to lato bylo chyba w tamtym) to zawsze pilnowalem, zeby byly po co najmniej 1 rolka NA KABINE i zapasowa na parapecie (co jakis czas latalem z paczka i dodawalem gdzie nie bylo), a ubikacji bylo chyba z 6 na 3 pietrach (a nie ledwie dwa w jednym miejscu).

Mydel tez nie bylo (w ogole) po tym jak tylko to z "automatu" sie skonczylo, natomiast u mnie bylo mydlo przy kazdym zlewie (specjalnie je zorganizowalem, to jest nie bylo wiec wzialem i kupilem).

Jak juz jestem przy takich rzeczach, to przydaloby sie wprowadzic jakas segregacje smieci, bo po tym jak kiedys pomagalem wynosic i widzialem jakie sterty sa samych tylko tekturowych pudelek na pizze osobno (bo do koszy sie nie mieszcza), ze nie wspomniec o plastikowych butelkach co zajmuja wiekszosc miejsca, to marnotrastwo jest porazajace.
[464] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 18:25:44, odpowiedź na #463, oceny: +0 -0
GarguNapisac recenzje na acp?
[505] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ryuji [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 21:49:32, odpowiedź na #464, oceny: +0 -0
RyujiDajesz.
[558] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 17.12.2008, 09:31:21, odpowiedź na #464, oceny: +0 -0
ChaosTAK.
[466] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oen [*.chello.pl], 16.12.2008, 18:30:17, odpowiedź na #463, oceny: +0 -0
OenCiesze się, jak będzie Mokon2 obiecuje Cię polecić jako osobę kompetentną do roznoszenia papieru. Do kibel patrolu nie należałem i niestety za papier nie byłem odpowiedzialny, a jedynie w pewnym momencie poczułem się odpowiedzialny do jego uzupełnienia jako helper.
[469] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 18:37:51, odpowiedź na #466, oceny: +0 -0
GarguTez nie nalezalem, sam sie zglosilem po tym jak z tym mydlem zrobilem najpierw przed konwentem. Kurde co to byl za konwent - ten od mema z "kto pierwszy przeleci XXX" i Grisznak byl orgiem bo go tez pamietam.

A na Mokon 2 juz pisalem ze nie przyjade, a to dla tego bo prawie nikt nie przyjedzie.
[478] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 18:55:32, odpowiedź na #469, oceny: +0 -0
KwakPrzecież Mokonu 2 ma nie być:)
[482] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 19:10:44, odpowiedź na #478, oceny: +0 -0
GarguNo ja nie wiem, jak moglby byc. Przeciez po tych doswiadczeniach to i cosplayerzy ich oleja, i z tego co zrozumialem to zapewne takze ludzie ktorzy umozliwili im jednak przeprowadzenie czegokolwiek (w tym stala ekipa interwencyjna). Bo to na nich sie pozniej gniew ludu odbija, a nie na nighty (ktorej nigdzie nie ma) a szczegolnie EY (ktora wszystko generalnie ma gdzies i nawet obie jakies zarciki stroi - lacznie z tym ze zawlaszczyla sobie nie swoje pieniadze calej kupy ludzi).

Btw, co z tym obiecanym zdjeciem pielgrzymkowym - orgietka na kolanach?
[504] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 16.12.2008, 21:48:13, odpowiedź na #482, oceny: +0 -0
KwakBtw, co z tym obiecanym zdjeciem pielgrzymkowym - orgietka na kolanach?
Hę? Nie kojarzę.
[524] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 16.12.2008, 23:30:36, odpowiedź na #504, oceny: +0 -0
GarguKtos obiecywal na panelu konczacym (z ktorego film mial byc), mozliwe ze Dajmos.
[485] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 16.12.2008, 19:17:07, odpowiedź na #469, oceny: +0 -0
ChaosBrzmi jak Piernicon 2 czy 3, ale nie dam głowy.
[467] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 18:31:21, odpowiedź na #463, oceny: +0 -0
AvantaRJa tam nie wiem, bo albo mialem szczescie, albo Wy pecha. Co wchodzilem do kibla to zawsze papier byl :D
[465] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 16.12.2008, 18:27:53, odpowiedź na #460, oceny: +0 -0
AvantaRTen żołnierz to Kot, uciekł z jednostki, żeby choć na chwilę wpaść na konwent ;)

Swoja droga gdzies Ty prysznic znalazl?
[551] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
nighty [*.walbrzych.dialog.net.pl], 17.12.2008, 08:15:27, odpowiedź na #465, oceny: +0 -0
nightypodejrzewam,ze za kulisami sali kinowej, ale moge sie mylic ;)
[554] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Oen [*.chello.pl], 17.12.2008, 08:49:18, odpowiedź na #551, oceny: +0 -0
OenNie mylisz się ;)
[483] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mimi-Mini [*.sdl.vectranet.pl], 16.12.2008, 19:12:00, oceny: +0 -0
Mimi-MiniZastanawiałam się czy na Mokon jechać. Jednak widzę po komentarzach na ACP i opiniach moich znajomych nic nie straciłam poza pięknymi strojami na cosplayu, szczególnie Chester.
[487] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka [*.magma-net.pl], 16.12.2008, 19:23:43, odpowiedź na #483, oceny: +0 -0
Joan-kaa ja nie zostałam do cosplayu ...
[499] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ariesik [*.ssp.dialog.net.pl], 16.12.2008, 21:02:59, oceny: +0 -0
Proszę nie traktować wypowiedzi Kody jako całej Sparty. Nie było mnie i nie wypowiadam się...
Komu się podobało temu się podobało a komu nie to nie a Sparta nie wypina się na konwenty. Ja bywam tam gdzie chce jechać.
Jako antyfan chudych postaci w CLAMPie i tej całej wiecznej pogadanki o przeznaczeniu nie miałem zamiaru wybierać się na Mokon a nie z powodów animozji w fandomie.

Acha i zaznaczę na koniec że wypowiadam się jako Aries a nie jako cała Sparta w każdej grupie może być tyle zdań ilu ludzi :) POZDRAWIAM ^.^
[544] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 01:48:41, odpowiedź na #499, oceny: +0 -0
HadMogłeś wpaść na moją wiedzówkę sailor moon, zawiodłeś mnie, draniu!!!
[567] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ariesik [*.internetdsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 10:07:21, odpowiedź na #544, oceny: +0 -0
Wybacz ale nawet nie wiedziałem że takowa będzie ;] nadrobię na Ecchi bo zamierzam się wybrać :)
[566] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Spirit of Coach [*.multimo.gtsenergis.pl], 17.12.2008, 09:39:15, odpowiedź na #499, oceny: +0 -0
Spirit of Coach[House Mode]
A myślałem, że tyle zdań, ile Selek.
[/House Mode]

BPNMSP
[569] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ariesik [*.internetdsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 10:15:49, odpowiedź na #566, oceny: +0 -0
Nie mam pojęcia dlaczego tak sie tej Selki uczepiliście :/
Ona naprawdę nie gryzie nas i nie wmusza swojego zdania :) znam ją od wielu lat i nie raz w życiu udowodniła mi że jest kimś komu mogę wpełni zaufać. Ona poprostu nie boi się mówić ludziom tego co o nich myśli dlatego ma tylu wrogów ... no cóż:

"...szczerości to nikt już tu nie chce" >>mannaga "W matni"
[583] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 13:29:31, odpowiedź na #569, oceny: +0 -0
GarguJa ja bardzo lubie.
[577] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 12:40:19, odpowiedź na #566, oceny: +0 -0
HadI lol'ed :D.
[598] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
lady magma [*.21.rev.vline.pl], 17.12.2008, 16:52:03, odpowiedź na #577, oceny: +0 -0
ries ja mialam o niej zdanie neutralne teraz mam zle i brak ekranu mi doskwiera a szkoda kasy by sie 20 razy umawiac lepiej jeden raz a dobrze

a tobie had nie pokazalam sailorkowych nakledek na olowek
[517] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
B@rt [*.nat.tvk.wroc.pl], 16.12.2008, 22:40:09, oceny: +0 -0
B@rtUjmę to tak... Bardzo kiepskie zakończenie roku...
[537] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 17.12.2008, 01:07:19, oceny: +0 -0
GarguGdzie jest niby to forum konwentu?
[538] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
sylvier [*.multi-vision.pl], 17.12.2008, 01:16:29, odpowiedź na #537, oceny: +0 -0
sylvierhttp://www.bliss.utagai.net/ prosze^_^
a tak ogolnie bardzio milo sie czyta wasze komentowe az chcial bym tam byc z wami no coz moge tylko zalowac ze mnie nei bylo
a tak na serio robily ten konwent prawie 2 lata i sie sypnelo po calosci no mozna powiedziec ze takie zycie ale by zamiatac pod kogos to szzczyt i to tylko mnie drazni
[546] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ayumi [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 02:10:30, oceny: +0 -0
Tak dobry konwent, że wejść można było za darmo, posiedzieć 15 minut, uslyszec przerazenie w kobiecym glosie, kupic cos, stwierdzic, ze nie ma sensu siedziec, wyjsc bez problemu i udac sie do baru z duuuza grupa znajomych :)
[597] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Fearwing [*.atgsatel.pl], 17.12.2008, 16:47:03, oceny: +0 -0
FearwingTak BTW, ktokolwiek ma moze foty z Mokonu, a nie zamierza ich wstawiac na ACePa niech da znac na GG :D (989930) . Powiedzmy, że w galeriach prawie nie ma fot, które by mnie interesowały...
[624] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.as.kn.pl], 17.12.2008, 21:51:17, odpowiedź na #597, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszeh kurna, najgorszy był cosplay( no sory o koło 23 po kolejnej zmianie terminu, miałam ochote zedrzeć z siebie te łachy iść znaleźć za to odpowiedzialnego i wepchnac mu je w gardło--- i była bym to zrobiła gdyby nie to ze wychodziliśmy groupem , wszyscy za jednego i takie tam)
ale jak Chester, z racji ciasnoty, chaosu, kolejnego przemieszczania sie po conplace zgubiła ozdobę z buta (którą mocowałam jeszcze w pociagu). Tren musiałyśmy ratować wyżebrzoną agrafką a makeupy całego Parakissu wołały o jak najszybsza poprawke miałam ochote ściągnąć koturny i napierdalać przypadkowo przechodzących koło mnie konwentowiczów.

Drugi naczelny fail to sleepy-problemy z tymi dla kownentowiczów zostały juz w pełni omówione.
Ja natomiast chciałam poruszyc sprawę orgroomu(miała okazje tam chwile wizytowac)- jak do huja cieżkiego nie zostało wygospodarowane miejsce do spania dla najciężej pracujących? Czemu Had musiała spac na jakims zawszonym fotelu poza orgroomem?Techniaczek i sprzętowi, ochrona i inni orgowie nie mieli gdzie sie ułozyc a stan tegoż pomieszczenia obrazował cały konwent- chaotycznie rzucone na kupe pleckai(a nawet jakby je poukładać to miejsca by nie było) Hańba i skandal! (XP)
MAŁY TIPS: Nauczyć sie szanować ludzi a juz szczególnie tych którzy tworzą wam konwent.

P.S. a i zerowa komunikacja miedzy orgami-- sławetne paru godzinne poszukiwanie miotły ...
[631] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
mistlel [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 17.12.2008, 23:36:58, odpowiedź na #624, oceny: +0 -0
mocowanie w pociągu było epickie ^___^
[655] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.12.2008, 17:03:05, odpowiedź na #631, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszYeeeeee ewrybady hev maj avatar! ^-^

Jeszcze. jeszcze jeszcze...!!!:P
[660] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
yashulek [*.5.pxs.pl], 18.12.2008, 17:38:17, odpowiedź na #655, oceny: +0 -0
yashulekZajebiscie długa pogadanka:D ,mialem co w pracy robic .
[679] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Kwak [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 00:30:33, odpowiedź na #660, oceny: +0 -0
KwakCześć, Yasha, jak ci się podobają twoje fotki?:)
[680] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 01:21:42, odpowiedź na #679, oceny: +0 -0
oniA Ty niby twierdziłeś, że Twoja galeria będzie słaba :P
[732] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.as.kn.pl], 20.12.2008, 19:08:20, odpowiedź na #631, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszMistelku, dzięki za zapalniczkę ^.^
:*
[681] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 19.12.2008, 01:34:49, oceny: +0 -0
RushiTo może tak z innej perspektywy?
Relacja kogoś, kto się tak wcale źle tam nie bawił xD
Zapraszam do lektury
[688] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
oni [*.man.olsztyn.pl], 19.12.2008, 04:34:51, odpowiedź na #681, oceny: +0 -0
oniPfffff... Jesteś w mniejszości xP
[692] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 19.12.2008, 13:13:41, odpowiedź na #681, oceny: +1 -0
ChaosJa się nie bawiłem źle, tylko konwent był chujowy, a to różnica ;P
[684] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
HateMe! [*.v48.interkam.pl], 19.12.2008, 02:30:20, oceny: +0 -0
A ja powiem tak - Fune było lepsze, bo bez problemu wyszedłem i poszedłem z kumplem piwo (bądź cztery). Na Mokonie nawet pogoda ssała i kumpel w domu został, więc i tego nie mogłem. ;)

Jako człowiek który ma wyjebane na mangę, anime, dziwnych ludzi którzy pojawiają się na konwentach (absolutnie rozkurwiła mnie mroczna panienka z symbolem skinheadów na kostce i różową naszywką obok, która skakała i darła się na widok jakiejś przypinki), to czy Sparta sabotowała Mokon, kto podpierdalał pieniądze, i takie tam - Ale Mokon ssał, to fakt. Tylko co cały ten "flejm" w komentarzach zmieni?
[689] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 19.12.2008, 10:27:43, odpowiedź na #684, oceny: +0 -0
-Zombik-Jak cię nie obchodzą konwenty, manga i anime, to po chuja jeździsz?
[690] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Guile [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 10:37:50, odpowiedź na #689, oceny: +2 -0
GuileA po co fantasci chodza na mangowe konwenty? Dla lasek, bo na swoich nie maja;P
[693] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Had [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 14:01:40, odpowiedź na #689, oceny: +0 -0
Had"Poruchać" :D

Zombik, ja też mam wyjebane na mange i anime i też jeżdżę na konwenty, o.
[697] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Chaos [*.acn.waw.pl], 19.12.2008, 14:39:03, odpowiedź na #693, oceny: +0 -0
ChaosJako człowiek który ma wyjebane na mangę, anime, dziwnych ludzi którzy pojawiają się na konwentach

Na ludzi nie masz wyjebane, IIRC.
Ale powód jest zacny xP
[736] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
HateMe! [*.v48.interkam.pl], 21.12.2008, 22:57:03, odpowiedź na #689, oceny: +0 -0
Obowiązek towarzyszenia kobiecie. I Tekken. :D
[737] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
TEcHNO [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.12.2008, 00:32:45, odpowiedź na #736, oceny: +0 -0
Tekkena sobie graj w domu, a Dziewczyne puść samą, poradzi sobie, a ty się nie będzie męczyć, no chyba ześ zazdrośnik, ale wtedy będąc na konwencie i tak się bedziesz męczyć.
[741] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mastah_Mori [94.254.199.*], 22.12.2008, 21:56:38, odpowiedź na #737, oceny: +0 -0
Mastah_MoriZłość silna jest w Tobie, młodzieńcze

Successful troll is ---------
[745] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 24.12.2008, 12:36:00, odpowiedź na #736, oceny: +0 -1
AvantaRPusc kobiete, na pewno wroci z konwentu z lepszym egzemplarzem ;)
[694] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Otai [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.12.2008, 14:04:46, oceny: +0 -0
Dawno nie dostałam tylu różnych dziwnych obrazków na gadu XD Ten konwent przejdzie do historii jeśli chodzi o ilości żartów. idziesz spać, czytasz "Kp odkurzacz Mokona, ssie wszystko", wstajesz rano, słyszysz kawał "Dlaczego Dajmos nie ma wacka? Bo mokon ssał" , moze niedługo zaczną dodawać Mokony do czipsów czy co >.>
[735] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
SStefan [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.12.2008, 15:22:46, odpowiedź na #694, oceny: +0 -0
SStefanAle Dajmos nie miał wacka już wcześniej :)
Shit, mam za mało mangowych znajomych, bo nikt mi takich rzeczy nie przysyła, idę się poemować^^
[739] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ariesik [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.12.2008, 09:42:46, odpowiedź na #694, oceny: +0 -0
Aż boję się wklejać wiadomości z GG które ja dostałem bo zaraz będzie że to wszystko Spartanie wymyślają x]
[715] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 19.12.2008, 20:34:29, oceny: +0 -0
GarguCzy to jest najdluzszy watek nowozytnej Europy?
[717] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Rushi [*.chello.pl], 19.12.2008, 20:42:39, odpowiedź na #715, oceny: +0 -0
RushiChyba jeszcze nie, ale zdecydowanie jest bardzo blisko.
[734] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Joan-ka [*.magma-net.pl], 21.12.2008, 09:44:19, odpowiedź na #717, oceny: +0 -0
Joan-kaZrobią kalendarz na każdy miesiąc z Mokonami z hasłem przewodnim 'ssij!' qq;
[740] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Ariesik [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.12.2008, 10:44:15, odpowiedź na #734, oceny: +0 -0
taaa x] pornograficzny kalendarz konwentowy a na nim pozycje "ssania międzygatunkowego" xDDDD
[747] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
moniolanna [*.chello.pl], 03.01.2009, 16:19:12, odpowiedź na #740, oceny: +0 -0
moniolannaowwww... to ja się na to piszę XP
[738] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
-Zombik- [*.chello.pl], 22.12.2008, 08:17:16, oceny: +0 -0
-Zombik-Włóczykij melduje wykonanie zadania, sabotaż cosplayu udany.
Odmeldowuję się.
[742] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
Mastah_Mori [94.254.199.*], 22.12.2008, 22:00:48, oceny: +0 -0
Mastah_MoriW fandomowym bagienku zabulgotało - "Mokon ssał! Prącia i pieniądze poznikały!" ale postów nawałnica....
[743] Re: Mokon 2008 – CLAMP festival
PinkEuzebiusz [*.as.kn.pl], 23.12.2008, 10:55:35, odpowiedź na #742, oceny: +0 -0
PinkEuzebiuszoh...aaa Buhahahahaahahahahaaha! XD
Powered by WashuOS