header imageheader imageheader image

Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką

Slova

Miałem nie zaczynać pisania tego typu artykułu, nawet pomimo niemalże gwarantowanej późniejszej poczytności, ale zabolało mnie, że jako fandom staramy się tak nieudolnie odpowiadać na oszczerstwa pod naszym adresem. Tak, mam na myśli „felieton” Fenka Alfy (mam nadzieję, że dobrze odmieniłem, ale słownik jest tu po mojej stronie). Ponadto od razu postawię tezę – większości zakłamań sami jesteśmy sobie winni.

Brutalne? Owszem, ale „życie to nie je bajka”, z prawdą czasem trzeba się pogodzić. Żeby niektórym przyszło to łatwiej, zacznę od początku, a przynajmniej od miejsca, w którym iskra zamieniła się w ogniowy kataklizm.

Już miesiąc w tył od chwili, gdy pisze te słowa, na stronie „Przewodnika Katolickiego” ukazał się artykuł „Armagedon nadchodzi?”, traktujący (który to już raz?) o zgubnym wpływie treści propagowanych na konwentach na psychikę młodych ludzi. Poszło głównie o nasze ukochane yaoi i yuri, bez których widocznie wielu się obejść nie może. Zdaniem pani Magdalena Guziak-Nowak, autorki tekstu (czy ona popełniła jakieś przestępstwo, że wszyscy nagle zaczęli określać ją po inicjałach?) i przytaczanych przez nią wypowiedzi innych osób, panele i konkursy skupiające się wokół tychże nurtów japońskiego komiksu po pierwsze mogą pozostawiać w psychice uczestników trwały uszczerbek, po drugie na pewno nie powinny odbywać się w publicznych placówkach oświatowych. Nie wiem dlaczego niektórych takie stanowisko katolickiej bublicystki (jakie miłe słowo mi się w klawiaturę wstukało o pierwszej w nocy, naprawdę to przez przypadek, ale zostawiam) zszokowało. Ktoś spodziewał się czegoś innego?

Sam artykuł to nic wielkiego. Niezdobyta twierdza fandomu przetrwała gorsze zawieruchy. Niestety tym razem powody do niepokoju były inne – autorka dotarła bowiem do dyrektorów szkół, w których często organizowano małopolskie konwenty, a ponadto całą sprawą, pod kątem deprawowania młodzieży, zajęło się kuratorium. Efektem była wzmożona ostrożność przedstawicieli placówek oświatowych, którzy z oczywistych względów woleli nie narażać się organom kontrolnym i przeczekać, aż sprawa ucichnie (słowo kluczowe).

Pech chciał, że całe to wynurzenie pani redaktor poprzedzało dużą imprezę MiOhi, jaką był Love 3. Finał sprawy większości osób jest znany, jeżeli ktoś przypadkiem przespał ostatni miesiąc, to polecam zapoznanie się z relacjami z rzeczonego konwentu. W każdym bądź razie – wrocławskiej imprezie oberwało się znacząco i to wcale nie rykoszetem. To, że jakiś podstępny szpieg z krainy deszczowców starał się z całych sił, by nie dopuścić do konwentu, jest raczej jasne. Na szczęście w takich chwilach jako fandom pokazaliśmy, że umiemy się zachować. Niestety tylko na chwilę.

„Mówi się trudno i płynie się dalej”, LOVE3 oberwało mocno, ale przeżyjemy. O nie, co to, to nie. Jak ktoś śmiał najechać na naszą niezdobytą twierdzę!? A skoro wróg nie jest sprecyzowany, to stwórzmy go sobie sami. I tak oto oberwało się wszystkim, którzy nawet niechcący znaleźli się po drugiej stronie barykady, obelgi leciały również pod adresem Bogu ducha winnych dyrektorów szkół. Nic tak jednak nie cieszy, jak stworzenie podobizny naszego wroga, którą potem można by zbesztać. Wyhodowaliśmy więc U L T R A K A T O L A. I niech mi ktoś logicznie wytłumaczy, czym się w poglądach różni tenże od typowego katolika, to przestanę trollować. Na Wasze nieszczęście szans na to nie ma, gdyż ultrakatol to hasło rzucone przez panią Magdalenę Guziak-Nowak w nadziei, że je podłapiemy, a ona znajdzie kolejny punkt zaczepienia. No i co? Łyso? Wyżywacie się na nieistniejącym uosobieniu Wielkiego Wroga™, które okazało się trojańskim koniem.

W całym tym rozgardiaszu chyba większość z nas zapomniała, o co się rozchodzi. Tak więc, powtórzę jeszcze raz – o aspekty homoseksualne. I tutaj mamy poważny konflikt interesów. Z jednej strony istnieje wymóg, by szkoły wychowywały dzieci (znaczy, że co one mają robić? Kształtować postawy obywatelskie, ok, ale wychowywać?) w duchu pewnych wartości. Z drugiej zaś jest Unia Europejska i to, że na zachodzie hasła o tym, że zabawa dzieciaków w homoseksualistów jest szkodliwa, spotkałyby się z wielkim odzewem środowisk lewicowych. Nie mówię już o tym, że to jawna dyskryminacja, którą częściowo popieram. Nie jestem przychylnie nastawiony wobec homoseksualizmu, fani i fanki yaoi/yuri lepiej niech teraz zamkną okno w przeglądarce.

Co w nas wstąpiło? Naprawdę tak nam szkoda tych nocek hentai, praktycznych konkursów yaoi i mdłego jak flaki z olejem yuri, by rzucać się na każdego, kto się nawinie? Poważnie uważacie, że to, co ludziom przychodzi do głów na hentai nightach jest dobre? Obraz dzieciaków, którym odbija szajba, bo są daleko od kontroli rodzicielskiej do miłych nie należy. Nie, proszę państwa, czasy się zmieniły. Walka o te rzeczy nie ma sensu z prostego powodu – mamy wybór: konwenty bez kontrowersyjnych treści, albo wcale. Zabolało? Może i tak, ale organizatorzy już dawno doszli do takiego wniosku.

Tutaj pojawia się następny problem – cóż to są owe „kontrowersyjne treści”, gdyż hasło na pewno nie zamyka się w ramach przedmiotu „wychowanie do życia w rodzinie”. W skrócie – z punktu widzenia religii chrześcijańskiej druzgocąca większość tego, co uważamy za niegroźną zabawę, to są właśnie kontrowersyjne treści. Niestety im więcej o tym się rozmyśla, tym jest mniej pola na ustępstwa. Po prostu kultura Japonii i obyczajowość katolicka są nie do pogodzenia. W tym momencie do gry wchodzi czynnik osobniczy i to, jak na tę obcą kulturę (w domyśle – japońską) zareagujemy.

W takim razie sprecyzujmy, kto jest naszym wrogiem. Odpowiedź jest oczywista – nikt. Zdziwieni? Chcieliście, żebym wskazał głowy do ścięcia? Nic z tych rzeczy. Oberwaliśmy efektami tego, co budowaliśmy przez lata w oparciu o zaklinanie rzeczywistości i ignorowanie zmieniających się realiów.

Oczywiście pani Magdaleny Guziak-Nowak bronić nie mam zamiaru, chociaż nie można jej obwiniać za to, że podłapała temat. Nie zmienia to jednak faktu, że prezentowana przez nią postawa to nie publicystyka – to czyste pismactwo, żerowanie na niewiedzy odbiorców tekstu i wciskanie im zaczarowanej przez siebie samą wizji świata, która nie trzyma się kupy, ale odpowiada odgórnym założeniom, więc jest poprawna. O ironio, tekst pod tym względem jest jakby żywcem wyjęty z „Trybuny Ludu”. Quo vadis, „Przeglądzie Katolicki”? Do rzeczy: pani redaktor sama przyznała, że na konwencie nie ma zamiaru się pojawić. Tak, proszę państwa, ona jest wręcz dumna, że w swoich przekonaniach jest nieugięta, co ma odzwierciedlenie w skostniałych poglądach. Czy jednak taka manipulantka może nazywać siebie dziennikarką? Dla porównania, czy osoba, która pisze relacje o konfliktach zbrojnych nie wyściubiając z domu nosa może określać się mianem korespondenta wojennego? Mimo to kilka groszy do kieszeni wpadło, więc kto by się tam przejmował detalami.

Czy Wy, fandomiarze, naprawdę chcecie uznać kogoś takiego za wroga? To ma być godny przeciwnik? Śledzić głupie wpisy na anime.com.pl każdy potrafi, chociaż nie każdy to zniesie.

Z tego wynika kolejna kwestia, która jest zdecydowanie karygodna – pani Magdalena Guziak-Nowak nie chce usunięcia z konwentów treści, które ja bulwersują. Jej działania sprowadzają się do tego, by nasze integracyjne imprezy zupełnie wyniosły się z placówek oświatowych. Oczywiście sama apeluje do fandomu:

Miejcie pasje, spotykajcie się na konwentach i bawcie, ale wybierajcie mądrze to, co godne waszego człowieczeństwa, jakkolwiek górnolotnie to brzmi. Może czas oczyścić imprezy, które uważacie za wartościowe same w sobie z takich żenujących wątków?

Pytam się więc – po co telefony do dyrektorów szkół? Po co to całe rzucanie kłód pod nogi młodym ludziom, którzy zamiast iść na piwo i delektować się studenckim życiem, postanowili zorganizować coś dla innych? Ponadto autorka twierdzi, że na konwent żaden nie zawita, bo są tam bulwersujące ją treści. Super, to zrozumiałe. Ale w takim razie dlaczego nie zjawiła się na LOVE3, w planie którego nie było niczego kontrowersyjnego?

[ 1 ][ 2

Dodaj do:

Zobacz także

Z tą publikacją nie są jeszcze powiązane żadne sznurki.

Ocena

12345678910
Wystawiać oceny mogą tylko zarejestrowani użytkownicy.
8,06/10 (33 głosów)

Komentarze

Sposób wyświetlania:

Ilość komentarzy: 278 dodaj

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[277] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
KRAZ [*.cdma.centertel.pl], 16.07.2013, 15:11:46, odpowiedź na #1, oceny: +0 -0
KRAZ"Jeszcze nie było takich nakazów moralnych, które powstrzymałyby młodych ludzi od czegokolwiek"
Starych też się to tyczy.
"Małopolska straci status konwentowego zagłębia"
O ile kiedykolwiek nim był.

"próba wychowywania nie swoich dzieci"
To nie wiesz, że "wszystkie dzieci nasze są?:)
"katolikiem nie jestem od chrztu, więc na ten konflikt patrzę trochę z boku"
Mnie niestety ochrzcili i teraz mają na mnie papiery, ale na katolików i ich konflikty też patrzę z boku.
"zachowań homoseksualnych nikt jeszcze w naszym kraju nie zakazał"
NOP zakazał pedałowania.:)

"polskie prawo jest w tej kwestii jasne i niespójne z kościelnym"
Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po właściwej stronie.
"gdy konwent byłby zorganizowany w szkole katolickiej"
Vide Konecon 2.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[7] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Sfierszczyk [*.internetia.net.pl], 19.03.2012, 00:55:10, odpowiedź na #6, oceny: +19 -7
Mówiąc 'amerykańskie badziewie' dowodzisz, że niczym sie nie różnisz od tej pani redaktor. Wstyd.

Francuskie też badziewie, nie? Wszystko co nie jest mangą to badziew.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[18] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Szajna. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:17:23, odpowiedź na #10, oceny: +34 -9
Szajna.Jestem tak bardzo japoński, że nie potrafię używać polskich znaków!!!!!111

Przepraszam, musiałam.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[25] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Szajna. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:34:37, odpowiedź na #22, oceny: +25 -6
Szajna.Jako dziecko nie wymawiałeś litery 'r', a to nie znaczy, że powinieneś tak robić do końca życia. I nie przypominam sobie aby w podstawówce były jakiekolwiek problemy z używaniem polskich znaków, chyba, że pochodzę ze szczególnej rodziny, która jako jedyna mogła sobie pozwolić na taką super klawiaturę.
Jesteś Polakiem, więc to chyba oczywista motywacja do tego by pisać poprawnie we własnym języku? A do Japonii nic nie mam, mam za to wiele do jej wiernych fanów z Polski, którzy są tacy kawaii, że muszą go from durna Ojczyzna i mieszkać w sugoi Japan, bo tam jest wspaniale i biegają jednorożce.
[27] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:39:22, odpowiedź na #25, oceny: +9 -0
ZanateI mechy, nie zapominaj o mechach. ;D
[28] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Szajna. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:41:25, odpowiedź na #27, oceny: +11 -3
Szajna.Ach tak! I jeszcze Ci wszyscy j-rockowcy, którzy tylko czekają aż biedne dziewoje przybędą podbić ich serca!
[29] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:44:09, odpowiedź na #28, oceny: +9 -0
ZanateNie no, teraz to zniszczyłaś moją wizję wizyty w Japonii. :(
[32] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Szajna. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:45:43, odpowiedź na #29, oceny: +11 -3
Szajna.Przepraszam, nie chciałam :< Jestem pewna, że jak tam pojedziesz to na każdym kroku będziesz spotykać postaci z anime!!!
[34] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:47:01, odpowiedź na #32, oceny: +10 -0
ZanateBędzie w czym wybierać. ;D
[35] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:48:43, odpowiedź na #29, oceny: +7 -5
lurker_pas[Komentarz zostal ocenzurowany przez autora, ze wzgledu na obawe, iz zostanie przeczytany przez "pania redaktor" i zinterpretowany wedle moralnosci katolickiej. Za niedogodnosci przepraszamy m(_ _)m ]
[30] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:44:19, odpowiedź na #27, oceny: +5 -4
lurker_pasMechy sa super! Co masz do mechow?!
(O_o)
[33] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:46:09, odpowiedź na #30, oceny: +9 -0
ZanateNic, tylko mówię, że biegają po Japonii. Też lubię mechy.
[38] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:51:09, odpowiedź na #33, oceny: +5 -4
lurker_pasBiegaja?! Jestes z przeszlosci?
Jezdza (Code Geass)
Surfuja (Eureka 7)
Lataja (Rinne no Lagrange)

;P
[39] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:53:00, odpowiedź na #38, oceny: +2 -0
ZanateW Code Geass też latały :P Poza tym zaginają czasoprzestrzeń (Star Driver), a nawet zmieniają się w samochody (Transformers)!
[45] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:07:07, odpowiedź na #39, oceny: +1 -3
lurker_pasJesli juz wymieniamy wszystko, to:
Chodza, biegaja (na roznej liczbie konczyn), skacza, slizgaja sie, jezdza, lataja, teleportuja sie ... (Gundam baby, yeah!)

(^_^)
[143] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Tuminure [*.play-internet.pl], 20.03.2012, 19:01:51, odpowiedź na #45, oceny: +6 -0
TuminureA stoją czasem w miejscu?

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[61] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Vampircia [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 10:12:59, odpowiedź na #50, oceny: +15 -2
VampirciaUżywanie alta nie spowalnia szybkości pisania, kwestia przyzwyczajenia. Ja np. wolniej pisałabym bez polskich znaków, bo alt wciskam odruchowo. Myślę, że wszystko sprowadza się do przyzwyczajenia, a pozostałe podpunkty to takie tłumaczenie się na siłę.
[76] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 12:31:51, odpowiedź na #50, oceny: +5 -1
MorgPrzede wszystkim, to jak ktoś Cię poprosił, to mógłbyś tych znaków zacząć używać. Choćby z szacunku do rozmówcy. I może początkowo zmniejszy to Twoją szybkość pisania, ale na pewno od razu poprawi czytelność tego co piszesz.
[79] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 12:48:23, odpowiedź na #76, oceny: +5 -7
lurker_pas"Przede wszystkim, to jak ktoś Cię poprosił"

Hmm...

"Jestem tak bardzo japoński, że nie potrafię używać polskich znaków!!!!!111"

Nie wiem, nie znam się, ale to nie wygląda jak prośba, tylko jak atak na mnie... niezwiązany z tematem, robiący offtop. I dodatkowo wciskający mi w usta stwierdzenie, którego nie wypowiedziałem i które jest totalnie bez sensu. Czego nie cierpię, gdyż jest to jeden z typowych humanistycznych zabiegów demagogicznych.

Dlatego:

"Choćby z szacunku do rozmówcy"

Z szacunku dla Ciebie, mogę Ci odpisać z polskimi fontami, jeśli tak bardzo tego chcesz. Jednak autorka pierwotnej uwagi na dzień dobry okazała mi brak szacunku, więc jej się on nie należy... Jest zwykłą grammar-nazi, która trolluje internet bez celu, marnując czas ludzi, którzy mają coś do powiedzenia.

Zresztą... robienie problemów z polskich fontów?! Naprawdę nie macie ważniejszych problemów? Nie ma żadnego ciekawszego lub ważniejszego tematu? Czy po prostu jedyna wypowiedź na jaką Was stać, to przyczepienie się do fontów?! Dla mnie jest to oznaką pustki intelektualnej... Ale cóż, cieszcie się swoim zwycięstwem w jednym poście, będziecie mieli co dzieciom opowiadać. Przy okazji możecie poszukać ortografów i błędów stylistycznych...

Kretynizm...
[82] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 13:03:49, odpowiedź na #79, oceny: +11 -4
SlovaPopraw pisownie, wtedy można zacząć rozmawiać o czymś więcej.
To jak przyjść w dresie na rozmowę kwalifikacyjną.
[87] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 13:32:23, odpowiedź na #82, oceny: +5 -8
lurker_pas"pisownie" -> nie, pisze sie "pisownię".
Nie wiem, jak mam w tej chwili postapic... Wzorem grammar-nazi powiniennem powiedziec Ci "zamilknij, nie znasz sie, nie masz prawa wypowiadac sie na jakikolwiek temat, gdyz popelniles BLAD!"

Koncze, naprawde mam inne rzeczy do roboty, niz uzeranie sie z trollami:/
[89] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 13:45:08, odpowiedź na #87, oceny: +8 -3
SlovaZjedzenie jednego ogonka to zupełnie inna kwestia, niż nie używanie ich wcale. A naciśniecie kilka razy na zdanie ALT to nie jest wielka filozofia, wystarczy chcieć.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[93] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Sfierszczyk [*.internetia.net.pl], 19.03.2012, 15:38:02, odpowiedź na #92, oceny: +21 -2
Ja pierdolę, kolejny debil do kolekcji.

To już nie jest nawet zabawne, to jest żałosne.

Fandomie, ogarnij się.
[88] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 13:38:59, odpowiedź na #79, oceny: +4 -3
MorgWiesz, mi tam w gruncie rzeczy to zwisa. Możesz sobie pisać jak chcesz. Po prostu jeśli uznam, że czytanie Twoich komentarzy wymaga ode mnie więcej wysiłku (bo tak, czytanie dłuższego niż kilka linijek tekstu bez polfontów jest uciążliwe), niż to warte, to zwyczajnie przestanę je czytać i tyle. Zwracam tylko uwagę na coś, co mi osobiście przeszkadza. To jak to potraktujesz to Twoja broszka.
[108] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
AtoMan [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 21:07:55, odpowiedź na #79, oceny: +13 -1
AtoManKolega "pisalem na komputerze jak jeszcze was na swiecie nie bylo" najwyraźniej przespał ostatnie 20 lat i nie wie, że używać polskich znaków po prostu wypada. I nie wynika to z tego, że ktoś "się czepia".
[138] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Mitsune Haku [*.interkar.pl], 20.03.2012, 17:20:08, odpowiedź na #108, oceny: +4 -0
Mitsune HakuZ tego co pamiętam, to TAG i TeX miały wtedy obsługę polfontów.
[114] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Szajna. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 21:38:36, odpowiedź na #79, oceny: +4 -2
Szajna.Dobrze wiedzieć, że jak ktoś Cię z góry przeprasza za swój komentarz to znaczy, że Cię nie szanuje, zapamiętam na przyszłość :) + Dziękuję, że ze zwykłego szarego człowieka awansowałam na trolla, grammar-nazi i jeszcze na debila, to naprawdę wiele dla mnie znaczy.

Na resztę nawet nie chce mi się odpisywać, ludzie zrobili to już za mnie C:
[272] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Arcialeth [*.play-internet.pl], 02.11.2012, 23:33:08, odpowiedź na #25, oceny: +0 -0
ArcialethSTFU
[41] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alkofather. [*.elomza.pl], 19.03.2012, 01:58:44, odpowiedź na #10, oceny: +3 -1
Alkofather.Jeżeli Zachód uważasz za zgniły to co według Ciebie jest "nie zgniłe"?
[43] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Szajna. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:04:41, odpowiedź na #41, oceny: +4 -1
Szajna.Wszystko jest zgniłe, nie ma co się oszukiwać.
[163] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
whiskas [*.oswiecim.vectranet.pl], 20.03.2012, 22:46:19, odpowiedź na #41, oceny: +6 -1
whiskasNo jak to, nie wiesz?
Sikające w majtki kawaii dziewczynki z Elfena, wpierdalające ciastka małolaty z gitarami, rozciągnięte sizetoolem bizony w mechach, mistrzowie dedukcji, którzy wiedzą, że jesteś mordercą po tym, że podniosłeś truskawkę.
Kurczę, a podobno to amerykańska popkultura się stacza.
[233] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kei B2 [86.14.75.*], 22.03.2012, 16:32:32, odpowiedź na #163, oceny: +1 -0
Jesli denerwowaly ciebie the procenty: link
[234] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kei B2 [86.14.75.*], 22.03.2012, 16:35:23, odpowiedź na #233, oceny: +2 -1
Okay, pierdol sie jebany skryptokleto: "Dozwolone znaczniki HTML: a, b, i, u, tt, ol, ul, li. Znaczniki specjalne: rot13." - zaklamany kretyn!
[129] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
czemu w ogole odpowiadam [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 03:00:52, odpowiedź na #10, oceny: +6 -0
Podsumowując, to będzie coś w stylu: "Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy lubią to badziewie, ale co tam, będę mówił, że to badziewie na publicznym forum, no bo to przecież badziewie, to co mam nie mówić (wszak mam prawo tak uważać, bo jestem taki alternatywny i nie uznaję poprawności politycznej). Sam się rzucam o pierdoły, jak śmią mi się uczepić mojej cudownej kultury japońskiej, ale oni pewnie się tym nie przejmą (skoro nic do nich nie mam, to i nie chcę im sprawiać przykrości). O, i jeszcze zarzucę im płytkie myślenie, bo moje jest takie głębokie."
Nie chcę wierzyć, że masz więcej niż -naście lat (no, ewentualnie mogę uwierzyć, że jesteś w typowym wieku studenckim). Po prostu nie chcę wierzyć, bo patrząc na taki przypadek naprawdę uderza mnie, że manga potrafi być jednym z czynników skrzywiających charakter. Jeśli w istocie masz więcej niż, powiedzmy, 25 na karku (to by wynikało z późniejszych wypowiedzi o tym, jak to nie stukałeś w klawiaturę, zanim koleżanka się urodziła), to przynajmniej jesteś dobre parę lat młodszy duchem. I charakterem. Ale nie powiem, śmierdzisz mi rocznikami z lat '90 - tymi, których przedstawiciele teraz zaśmiecają Internet tego typu wypowiedziami, z których bije nieumiejętność "wejścia w buty" drugiej strony, ograniczone myślenie oraz hipokryzja (u ciebie, w późniejszych wypowiedziach, wręcz rozbrajająco widoczna).
[17] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Sano [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:16:10, odpowiedź na #7, oceny: +3 -1
SanoJa się zgadzam z tym że to co u nas jest dostępne zza oceanu to badziewie, oklepane schematy bez konkretnej treści. Papka.

Jednak Europa jeszcze się jakoś trzyma, jest wiele świetnych produkcji, które trzymają fason.
[54] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 07:24:16, odpowiedź na #17, oceny: +8 -2
SlovaJa się zgadzam z tym że to co u nas jest dostępne zza Uralu to badziewie, oklepane schematy bez konkretnej treści. Papka.
[232] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Chaos [78.133.141.*], 22.03.2012, 16:05:08, odpowiedź na #54, oceny: +3 -0
ChaosA ja uważam, że ludzie kupują badziewie, niezależnie od zawartości ogólnej rynku, bo badziewie łatwiej marketować.
[94] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Hitsu Mayuki [194.36.168.*], 19.03.2012, 15:47:26, odpowiedź na #7, oceny: +4 -1
Hitsu Mayuki"było sobie życie" jest spoko
[5] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.dynamic.gprs.plus.pl], 19.03.2012, 00:43:36, oceny: +10 -14
Zanate"Nie wiem o czym mowa, więc się wypowiem". Dla mnie ta pani redaktor od siedmiu boleści to po prostu kawał durnej baby i tyle. O ile sama nie trawię ani yaoi, ani yuri, ani hentai, to w tej chwili całym sercem jestem z yaoistkami. Dodatkowo wydaje mi się, że Polska jest państwem świeckim? Nie rozumiem więc, czemu ta żałosna, kościołowa gadka ma wpływ na cokolwiek. Od dziś jestem wyznawcą Haruhi i żądam usunięcia treści godzących w moje przekonania, a panią redaktor polecam zostawić w jakiejś szkole na tydzień, żeby zobaczyła, co się w niej będzie działo w czasie zajęć lekcyjnych. Najlepiej w gimnazjum.

A jeśli pani, pożal się boże, redaktor, szuka tematu do zrobienia taniej sensacji, to niech się zajmie pedofilią wśród duchownych, a nie czepia się bogu ducha winnych konwentowiczów.

P.S. Jestem ateistką, jednak uważam PIERWOTNE wartości przekazywane przez religię chrześcijańską za słuszne. 10 przykazań. A nie debilne wymysły pani, która nawet nie wie, ba! nawet nie próbuje się dowiedzieć, o czym pisze.
[8] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 00:57:40, odpowiedź na #5, oceny: +5 -6
lurker_pas"to w tej chwili całym sercem jestem z yaoistkami" - kontrowersyjne stwierdzenie... Ale dobra, niech tam sobie zyja (^_^)
"Dodatkowo wydaje mi się, że Polska jest państwem świeckim?" - wydaje Ci sie (^_^)
"Od dziś jestem wyznawcą Haruhi i żądam usunięcia treści godzących w moje przekonania" - jak panstwo uzna haruhizm za religie, to bedzie sie mozna czegos domagac. Ale nie licz, ze w ten sposob cos zdzialasz. Jeszcze przykleja Ci latke sekciary i bedzie jeszcze trudniej...
"żeby zobaczyła, co się w niej będzie działo w czasie zajęć lekcyjnych. Najlepiej w gimnazjum." - I zeby brala za to odpowiedzialnosc (^_^)
"10 przykazań" - zlosliwie zapytam sie, ktore 10? Jesli nie wiesz o czym mowie, to poszukaj (^_^)
Instytucja kosciola katolickiego a wiara chrzescijanska to dwie rozne rzeczy...
[13] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:14:06, odpowiedź na #8, oceny: +4 -1
ZanateOczywiście, że mi się nie wydaje.
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej

Art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Art. 25.

-Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.

-Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

-Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.

-Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.

-Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz związkami wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.

Wszelki fanatyzm można uznać za sektę. Tak, jak są kibice i kibole, tak i są katolicy i katole... Z tym, że gdy boga wyznaje 10 osób, to sekta, a gdy 10 milionów, to już wiara...
Jak najbardziej. Niech spróbuje upilnować chociaż jednej klasy - i niech przez ten czas żadne nie zapali, nie napije się i nie przeklnie. Przecież to nie uchodzi.
10 przykazań bożych, o których pani katolicko-fanatyczna redaktor najwidoczniej zapomina - jedno brzmi "nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Pani redaktor, Bóg tego pani nie wybaczy! ==
[19] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:21:43, odpowiedź na #13, oceny: +4 -7
lurker_pas"Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej" - nie jestem pewien, czy sledzisz ostatnie dzialania politykow... Ale nasz ukochany premier z ukochanym prezydentem niedawno zlamali konstytucje. Zreszta, jest w Polsce sporo ISTOTNYCH rzeczy niezgodnych z konstytucja. Nie chce sie denerwowac przed spaniem, wiec nie bede wiecej kontynowal. Tylko dodam:
Polska nie jest panstwem prawa, a konstytucja nie jest warta papieru na ktorym zostala spisana. Nie ma znaczenia co jest w konstytucji. Zreszta, z praktycznego punktu widzenia, konstytucja przestaje byc najwyzszym aktem prawnym w tym panstwie...
[23] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:31:25, odpowiedź na #19, oceny: +3 -1
ZanateAle czy gdzieś pojawił się zapis, że Polska już nie jest państwem świeckim? Nie wydaje mi się.
[24] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:34:21, odpowiedź na #23, oceny: +2 -4
lurker_pasNie o to chodzi... Po prostu chcialem napisac, ze to co jest w papierach nie ma wiekszego znaczenia. Liczy sie interpretacja i sila/interes, ktora za ta interpretacja stoi.
[26] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:37:12, odpowiedź na #24, oceny: +2 -1
ZanatePani redaktor napisała do kuratorium w swoim imieniu? W takim razie ma ogromną siłę przebicia.
Jeśli pisała w swoim imieniu - mamy wojnę fandom-pani redaktor, a jeśli w imieniu swojego wyznania - mamy wojnę kościół-fandom. Tylko czemu mam wrażenie, że w obu przypadkach jesteśmy przegrani?
[40] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:55:43, odpowiedź na #26, oceny: +4 -3
lurker_pas"a jeśli w imieniu swojego wyznania " - katolicyzm w Polsce jest podzielony. Zadna pojedyncza osoba lub spojna swiatopogladowo grupa nie moze w Polsce wypowiadac sie w imieniu WSZYSTKICH polskich katolikow...

"Tylko czemu mam wrażenie, że w obu przypadkach jesteśmy przegrani?" - bo jesli pojdziemy na wojne, to bedziemy przegrani... Wlasnie na tym trik polega, zeby NIE ISC na wojne. Przeczekac, troszke sie ocenzurowac (jakos na konwentach da sie wytrzymac bez hentaia, prawda?). I tak do nastepnej nawalnicy (^_^)
[44] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.dynamic.gprs.plus.pl], 19.03.2012, 02:05:02, odpowiedź na #40, oceny: +2 -2
ZanateSęk w tym, że my też jesteśmy podzieleni. Mi hentai night, yaoi i yuri jest kompletnie obojętne, nie interesuje mnie to. Ale są ludzie, którym na tym zależy, czemu więc mieliby rezygnować z tego, bo komuś innemu się to nie podoba?
Osoby niepełnoletnie muszą mieć zezwolenie rodzica na udział w konwencie, więc czy organizator jest winny temu, że rodzic wyraził zgodę na to bez zapoznania się z planem atrakcji?
[47] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:22:45, odpowiedź na #44, oceny: +4 -3
lurker_pas"Sęk w tym, że my też jesteśmy podzieleni." - biorac pod uwage to, jak rozne osoby sa w fandomie (wiek, plec, wyznanie, zawod, poglady polityczne, orientacja;P, status materialny, zainteresowania w ramach fandomu, zainteresowania poza fandomem i bazyliard innych rzeczy...), to nic dziwnego. Jest to dobre, bo mozna poznac roznych ciekawych ludzi. Ale w chwilach kryzysu to juz przestaje byc plusem:(

Na hentai night nigdy nie bylem, yuri potrafi byc mile dla oka, jesli jest robione ze smakiem i umiarem (wiem, jestem szowinistyczna meska swinia;P), yaoi jako takie mnie nie drazni (draznia mnie krzyczace yaoistki). Tez niechcialbym tego zakazywac. Niemniej jestem w stanie tego typu atrakcje poswiecic dla wiekszego dobra, jakim jest ogolnofandomowy konwent z panelami, cosplayem i grami japonskimi. Sugeruje, ze moznaby rozwazyc zrobienie oddzielnych mini-konwentow typu Ecchicon turbo, gdzies w klubie, 18+, bez ryzyka oskarzenia o demoralizacje mlodziezy i blagania dyrektorow szkol. Ba, byc moze daloby sie (wiem, to wyzwanie logistyczne) zrobic cos takiego w terminie konwentu, obok konwentu (powiedzmy zasieg kilku przystankow autobusem), ale na dodatkowa wejsciowke, za dodatkowa oplata i z dodatkowymi obostrzeniami.

Temat do dyskusji. Moja opinia jest prosta - jestem przeciw (dla zasady - mam inne rozrywki na konwencie, po prostu jestem liberalny i nie lubie zakazow), ale jestem tez w stanie zrobic ustepstwo dla wiekszego dobra.

"Osoby niepełnoletnie muszą mieć zezwolenie rodzica na udział w konwencie, więc czy organizator jest winny temu, że rodzic wyraził zgodę na to bez zapoznania się z planem atrakcji?" - to nawet nie o to chodzi, bo przeciez najbardziej kontrowersyjne atrakcje sa 18+. Chodzi o to, ze sa w szkole i jakies dzieciaki czasem sie moga gdzies zaplatac....

BTW >> jak stalem w kolejce, widzialem jak ludzie podrabiali podpisy rodzicow:/ Fandom nie jest bez grzechu :(
[78] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 12:41:44, odpowiedź na #13, oceny: +5 -3
MorgCo innego świeckość państwa, a co innego panujące w społeczeństwie zasady moralności publicznej, proponuję więc tego nie mieszać. Dziwne, że jakoś nikt nie postuluje zalegalizowania biegania nago po ulicy (za co obecnie można dostać mandat, bo jest to "wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym" [cytat za 51 kw]). I nieważne czy yaoi, czy yuri, czy hetero - symulowanie stosunków w miejscu publicznym jest dla mnie czymś czego z w/w zasadami pogodzić się nie da. A szkoła (również podczas konwentu) jest miejscem publicznym, jakby nie patrzeć.
[59] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 09:37:07, odpowiedź na #5, oceny: +13 -3
Doli"Nie wiem o czym mowa, więc się wypowiem". Dla mnie ten redaktor Slova od siedmiu boleści to po prostu kawał durnego faceta i tyle. O ile sama nie trawię ani papieża, ani pedofilii w Kościele, ani samochodów duchownych, to w tej chwili całym sercem jestem z katolikami. Dodatkowo wydaje mi się, że Polska jest państwem wyznaniowym? Nie rozumiem więc, czemu ta żałosna, mangowa gadka ma wpływ na cokolwiek. Od dziś jestem wyznawcą Jezusa Chrystusa Pana Naszego Króla Polski Razy Dwa i żądam usunięcia treści godzących w moje przekonania, a pana redaktora polecam zostawić w jakimś kościele na tydzień, żeby zobaczył, co się w nim będzie działo w czasie zajęć mszalnych. Najlepiej w pierwszej ławce.

A jeśli pan, pożal się boże, redaktor, szuka tematu do zrobienia taniej sensacji, to niech się zajmie pedofilią wśród touhoutardów, a nie czepia się bogu ducha winnych katolików.

P.S. Jestem katoliczką, jednak uważam PIERWOTNE wartości przekazywane przez szyntoizm za słuszne. 20 przykazań. A nie debilne wymysły pana, który nawet nie wie, ba! nawet nie próbuje się dowiedzieć, o czym pisze.

Jak nie zrozumiałaś to spieszę z wyjaśnieniem, że twoja wypowiedź jest typowym biciem piany jakiego ostatnio wiele w fandomie. Jazda na emocjach i retoryka w stylu Pani Guziak-Nowak. Opanujcie się trochę.
[75] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.dynamic.gprs.plus.pl], 19.03.2012, 12:31:12, odpowiedź na #59, oceny: +4 -7
ZanateZ tym, że Twój post nie ma żadnego pokrycia. Polska nie jest krajem wyznaniowym, a Slova dobrze wie, o czym pisze. Nie słyszałam też, żeby o mangowcach mówiło się, że mają powiązania z pedofilią, w przeciwieństwie do księży. Ale spoko...
[80] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 12:54:45, odpowiedź na #75, oceny: +5 -4
DoliNo, spoko...
[96] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Hitsu Mayuki [194.36.168.*], 19.03.2012, 15:54:32, odpowiedź na #59, oceny: +6 -2
Hitsu Mayukiniech się zajmie pedofilią wśród touhoutardów

a to już tym bardziej nie jest żadna sensacja xD
[100] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 18:24:07, odpowiedź na #96, oceny: +3 -2
SlovaRemi, Suika i Suwako są legalne, pedofilii nie stwierdzam.
[104] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Hitsu Mayuki [194.36.168.*], 19.03.2012, 18:39:04, odpowiedź na #100, oceny: +0 -3
Hitsu MayukiChiyuri już owszem
poza tym touhoutardzi nie tardzą tylko touhou, i to właśnie powód dla tego, co napisałem ;)
[105] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kriss_Hietala [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 19:49:00, odpowiedź na #59, oceny: +2 -6
Kriss_HietalaZapomniał wół jak cielęciem był.
To juz awansowalismy z prelegentów i pijaków na pedofili? cool. jestem ciekaw co bedzie nastepne. politycy? :D
[107] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kriss_Hietala [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 20:04:06, odpowiedź na #59, oceny: +5 -7
Kriss_HietalaPolska jest państwem świecki, nie religijnym. Niestety katole za bardzo się wpieprzają w zycie społeczeństwa. Powoli zaczyna się ten trend zmieniac i w końcu ktoś pomyślał i zabiera się zafundusz kościelny. opodoatkować kościół i będzie kasa na załatanie dziury budzetowej.
[60] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
MangowyBebech [127.0.0.*], 19.03.2012, 10:07:19, odpowiedź na #5, oceny: +7 -8
MangowyBebech>Jestem ateistką, jednak uważam PIERWOTNE wartości przekazywane przez religię chrześcijańską za słuszne. 10 przykazań.
Nie jestem rasistą, ale zboczeni skośnoocy powinni przestać propagować swoje kreskówki. Kultura białych jest lepsza. Stupid japs.
[62] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dairi [*.net.autocom.pl], 19.03.2012, 10:15:41, odpowiedź na #5, oceny: +9 -2
Dairi10 przykazań.

Pierwsze, drugie i trzecie też (to nie chodzi o świętowanie walentynek)? Czwarte jest "dowcipne" w kontekście przemocy domowej. Piąte w kontekście obrony osobistej. A dziewiąte dotyczy żony jako majątku, bo tak była traktowana PIERWOTNIE, dlatego jest wymieniona w tekście razem z domem, sługami i wołami.

Może je najpierw jednak przeczytaj.
[218] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Super Niania [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.03.2012, 01:35:32, odpowiedź na #62, oceny: +3 -0
Super NianiaKlawa babka jesteś!
[226] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Gargu [*.154.246.94.ip4.artcom.pl], 22.03.2012, 08:57:47, odpowiedź na #62, oceny: +8 -0
GarguW piatym to tak naprawde chodzilo o "nie morduj innych jehowitow bez rozkazu".

Zabijanie ludzi jako takie (w tym kobiety i dzieci masowo, w Biblii jest calo mnostwo takich masakr) bylo nie tylko dozwolone, ale takze "slusze i zbawienne".
[278] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
KRAZ [*.cdma.centertel.pl], 16.07.2013, 15:42:21, odpowiedź na #226, oceny: +0 -0
KRAZW oryginale, zabijania dotyczyło przykazanie szóste. A to dlatego że usunięto drugie przykazanie tępiące bałwochwalstwo, a dziesiąte podzielono na dwa osobne. Te pomiędzy nimi przesunęły się.
[95] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Hitsu Mayuki [194.36.168.*], 19.03.2012, 15:51:24, odpowiedź na #5, oceny: +6 -3
Hitsu Mayukipedofilia wśród duchownych to już nie sensacja
[109] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
AtoMan [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 21:08:57, odpowiedź na #95, oceny: +5 -0
AtoManChyba w twojej parafii.
[110] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Hitsu Mayuki [194.36.168.*], 19.03.2012, 21:21:37, odpowiedź na #109, oceny: +3 -1
Hitsu Mayukidobrze, że napisałeś "chyba"
[164] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
whiskas [*.oswiecim.vectranet.pl], 20.03.2012, 22:56:54, odpowiedź na #5, oceny: +5 -0
whiskasJesteś ateistą, ale sądzisz, że słuszne jest chodzenie do kościoła i wiara w jedynego Boga?
[273] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Arcialeth [*.play-internet.pl], 02.11.2012, 23:41:36, odpowiedź na #164, oceny: +0 -0
ArcialethNiektórzy mylą Ateizm z chrześcijaństwem pierwotnym czyli wiarą w 1 boga i kierowanie się jego przykazaniami.

Polska to nie kraj chrześcijański tylko rzymsko katolicki :)
[9] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:03:04, oceny: +9 -2
Kolo_z_WrockaHmm, tak co do legalności takich rzeczy - nie mam komentarza do KW, ale nie wykluczałbym tutaj wykroczenia:
"Art. 51.
§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne."

Zwłaszcza to ostatnie byłoby ciekawe, jeżeli założylibyśmy, że obsceniczne zachowania na konkursie, który jest publicznie otwarty, są gorszące, to czy wrzeszczące yaoistki, dopingujące pedałków, nie będą przypadkiem podżegać do popełnienia wykroczenia? ;-)

Jest jeszcze przepis z KW:
"Art. 141.
Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany."

Ale za cholerę nie pamiętam, czym był nieobyczajny wybryk ;p

(KW jest strasznie przestarzały i interpretowanie go bez komentarza jest bardzo trudne)
[11] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate. [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:06:53, odpowiedź na #9, oceny: +3 -1
Nieobyczajny wybryk to np. sikanie pod krzakiem.
[12] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:08:58, odpowiedź na #9, oceny: +8 -1
ZanateNo i czy para chłopak-dziewczyna wpychająca sobie na ulicy języki do gardeł nie jest gorsząca? Jak dla mnie to jedno i to samo. Whatever.
[37] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:50:07, odpowiedź na #12, oceny: +2 -1
Kolo_z_WrockaDla mnie to nie jest to samo, ale kłócenie się o to, co dla kogo jest gorszące, ma tu mało sensu.

Kwestia rozbija się o to, czy dane rzeczy na konwentach rzeczywiście są, tak jak napisał Slova, w zupełności zgodne z prawem. Nie twierdzę, że nie są, ale wg mnie nie można tego tak jednoznacznie rozstrzygnąć.
[16] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:15:31, odpowiedź na #9, oceny: +1 -3
lurker_pas51
1) Nie wiem, czy to sie stosuje do konwentow - nie znam ich statusu prawnego. Sugerujesz, ze nie mozna w nocy krzyczec? A na koncercie? W klubie? Tez jest glosno i czasem dzieja sie IMHO bardziej nieobyczajne rzeczy....
2) Na konwentach nie mozna (przynajmniej oficjalnie) miec tego typu srodkow...
3) Jesli 1 i 2 sie rozsypaly, to 3 nie ma sensu...
141
Nie jestem pewien, czym jest nieobyczajny wybryk i nie jestem pewien, czy zrobienie czegos takiego na konwencie, na panelu/konkursie o odpowiedniej tematyce sie liczy...

Nie jestem prawnikiem, zastanawiaja mnie jednak konsekwencje stwierdzen pojawiajacych sie w regulaminach, takich jak "Konwent ma charakter imprezy zamkniętej". Moze to rozwiazuje problem?
[20] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:23:04, odpowiedź na #16, oceny: +4 -1
Zanateart. 141 dotyczy np. przeklinania, wypisywania wulgaryzmów w miejscach publicznych, wywieszania ulotek zawierających nieprzyzwoite treści, sikania pod krzakiem czy biegania nago po ulicy.
[31] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:44:41, odpowiedź na #16, oceny: +1 -1
Kolo_z_WrockaWiesz, to, że coś się dzieje i uchodzi bezkarnie nie oznacza, że jest legalne.

2-3 lata temu miałem kolokwium właśnie z prawa wykroczeń, a że byłem tuż po imprezie, to z ciekawości przejrzałem sobie część szczególną kodeksu wykroczeń i wyliczyłem co najmniej 10 wykroczeń, które popełniłem na imprezie / wracając z imprezy, w tym w formach kwalifikowanych. Śmiało mogę obstawiać, że popełniłem w życiu tysiące wykroczeń, a przez cały ten czas dostałem może 4 mandaty (i to za picie w miejscu publicznym, także chyba ustawa o przeciwdziałaniu alkoholizmowi, a nie Kodeks Wykroczeń).

Nie zamierzam się kłócić o definicję tych różnych pojęć, bo - jak już wyżej napisałem - bez komentarza, jeżeli ktoś nie jest specjalistą z zakresu prawa wykroczeń, to dyskusja nie ma sensu. Pragnę tylko podnieść, że te rzeczy wcale nie muszą być w sposób oczywisty legalne.

A charakter imprezy zamkniętej - wg mnie ma to tylko takie znaczenie, że wstęp jest tylko po spełnieniu określonych warunków.
Miejsce publiczne jest trudne do zdefiniowania, za sjp.pwn.pl:
publiczny
1. «dotyczący całego społeczeństwa lub jakiejś zbiorowości»
2. «dostępny lub przeznaczony dla wszystkich»
3. «związany z jakimś urzędem lub z jakąś instytucją nieprywatną»
4. «odbywający się przy świadkach, w sposób jawny»

Nie chcę obstawać przy tym, że konkretna sala na konwencie jest miejscem publicznym (i w jakich warunkach), natomiast liczyłbym się z taką możliwością.
[36] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:48:46, odpowiedź na #31, oceny: +1 -1
ZanateSpożywanie alkoholu w miejscu publicznym to art. 43 ustęp 1 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
[42] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:03:22, odpowiedź na #31, oceny: +1 -4
lurker_pas"Wiesz, to, że coś się dzieje i uchodzi bezkarnie nie oznacza, że jest legalne"

"Pragnę tylko podnieść, że te rzeczy wcale nie muszą być w sposób oczywisty legalne."

Doskonale sobie zdaje z tego sprawe.

"Śmiało mogę obstawiać, że popełniłem w życiu tysiące wykroczeń"

Jestes wiec jedna z wyjatkowych osob, ktore zdaja sobie z tego sprawe:) Przy stosach praw, zakazow i nakazow, ukarac mozna kazdego, trzeba tylko poszukac... Oczywiscie, zeby ktos szukal, musi miec w tym interes... i tu sie zaczynaja smierdzace rzeczy, wychodzace zakresem daleko poza fandom:(

Dlatego tez jestem przeciwko totalnej inwigilacji spoleczenstwa i za nierzucaniem sie fandomu w oczy... Ale to temat do glebszej dyskusji nie na forum... Moze to pomysl na panel? Tylko trzeba by sciagnac na to jakiegos zaufanego prawnika, albo chociaz studenta prawa...
[46] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:08:33, odpowiedź na #42, oceny: +0 -1
Kolo_z_WrockaAle jaki dokładnie temat panelu? Legalność konwentów?
[48] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:29:31, odpowiedź na #46, oceny: +1 -3
lurker_pasTrudno powiedziec...

Atrakcje konwentowe a prawo polskie?
Manga i anime w praktyce a prawo polskie?

Tematow jest troche - kwestie piractwa medialnego, spraw obyczajowych, granic wiekowych, odpowiedzialnosci... Moze cos o cenzurze?

Autocenzura na konwentach - droga kompromisu, zlo, czy koniecznosc?

Kupa roznych spraw. Akurat chyba na PAConie bylem na panelu o piractwie - akurat w trakcie zawieruchy medialnej o ACTA. Szkoda, ze bylo tylko kilka osob:(
[49] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:44:49, odpowiedź na #48, oceny: +2 -1
Kolo_z_WrockaHmm, w sumie może skończyłbym wreszcie artykuł o prawnych aspektach hentai nightów, tam część z powyższych kwestii zamierzałem poruszyć ;p

Tematów jest owszem, wiele, ale do tego trzeba nie tyle zaprosić prawnika, co prawnik siedzący w temacie musi to poprowadzić (bo bez odpowiedniego przygotowania, to na jedno zadane na panelu pytanie nieobeznany z tematyką prawnik musiałby długo szukać odpowiedzi ;p).
Z takich osób, które w dodatku prowadzą atrakcje na konwentach, to kojarzę tylko mnie (ale specjalizuję się w zupełnie innych kwestiach) i Hariego (on raczej też w prawie karnym nie siedzi), swego czasu Eudial prowadziła, ale już nie działa w fandomie. Do tego czasami zdarzają się jakieś panele o prawie, prowadzone przez osoby, które nie mają o nim bladego pojęcia, czasem coś ciekawego można się dowiedzieć, o ile prowadzący dobrze googluje, ale do takich paneli podchodzę z dystansem.

Z ciekawości - kto prowadził panel na PAConie?

Ja raczej preferuję pisanie artykułów, może kiedyś się jeszcze skuszę na panel prawniczy, ale to jest trudne zagadnienie - przez godzinę gadać o dziedzinie prawa, którą się słabo zna.
[51] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 02:59:46, odpowiedź na #49, oceny: +0 -3
lurker_pas"Z ciekawości - kto prowadził panel na PAConie?" - Roger (mam nadzieje, ze nie pomylilem PAConu z Hellconem 2, bo troszke mi sie niektore konwenty Animatsuri zlewaja (^_^) Przy czym uwaga ta jest krytyka mojej pamieci, a nie Animatsuri...)
[86] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 13:24:25, odpowiedź na #31, oceny: +1 -1
MorgZa miejsce publiczne uznaje się, o ile dobrze pamiętam, takie miejsce które jest dostępne dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Uogólniając - takie miejsce, do którego może przyjść każdy, nawet jeśli dostęp do niego jest ograniczony czasowo, mechanicznie, czy jest wymagane spełnienie przez niego jakiegoś warunku (np. kupienie biletu). W ten sposób za miejsca publiczne uznaje się również klatki schodowe, czy różne kluby.

A to, że z egzekucją jest jak jest i Kodeks Wykroczeń jest w dużej mierze Kodeksem Pobożnych Życzeń to inna bajka. ;p
[68] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 11:11:25, odpowiedź na #9, oceny: +5 -1
SlovaTak, jak napisałem, podciągnięcie danej sytuacji pod któryś tych przepisów zależy już od obserwatora. Nie zmienia to faktu, że te przepisy nijak mają się do zarzutów, przed którymi niektórzy chcieliby postawić konwenty.
[153] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 20:09:38, odpowiedź na #9, oceny: +1 -3
ZanateA tu mam artykuł dotyczący pani "redaktor":
Art. 52. § 1. Kto:

1) przeszkadza lub usiłuje przeszkodzić w organizowaniu lub w przebiegu niezakazanego zgromadzenia,

2) zwołuje zgromadzenie bez wymaganego zawiadomienia albo przewodniczy takiemu zgromadzeniu lub zgromadzeniu zakazanemu,

3) przewodniczy zgromadzeniu po rozwiązaniu go przez przewodniczącego lub przedstawiciela organu gminy,

4) bezprawnie zajmuje lub wzbrania się opuścić miejsce, którym inna osoba lub organizacja prawnie rozporządza jako zwołujący lub przewodniczący zgromadzenia,

5) bierze udział w zgromadzeniu posiadając przy sobie broń, materiały wybuchowe lub inne niebezpieczne narzędzia

- podlega karze aresztu do 14 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny.

§ 2. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.
[156] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 20.03.2012, 20:18:44, odpowiedź na #153, oceny: +1 -0
MorgKonwent nie jest zgromadzeniem, tak więc pudło. Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy Prawo o zgromadzeniach, zgromadzeniem jest zgrupowanie co najmniej 15 osób, zwołane w celu wspólnych obrad lub w celu wyrażenia wspólnego stanowiska.
[167] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zanate [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 00:01:59, odpowiedź na #156, oceny: +2 -0
ZanateW jakim więc celu organizowane są konwenty, tak to ładnie w świetle prawa opisując...?
[168] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 21.03.2012, 00:31:18, odpowiedź na #167, oceny: +0 -0
MorgKonwent to po prostu zwyczajna impreza rozrywkowa, spotkanie ludzi z całej Polski. Przepis który przytoczyłaś chroni natomiast konstytucyjną wolność zgromadzeń (czyli różnych demonstracji itp.), ale różnych imprez (w tym i konwentów) ona jednak nie dotyczy. :)
[171] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 01:13:44, odpowiedź na #168, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaCzasami konwent też jest imprezą masową, o ile spełnia definicję z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (ale to nam nie pomaga, a przeszkadza ;p).
[169] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 00:43:34, odpowiedź na #153, oceny: +1 -0
DoliJasne, pozwiemy dyrektora szkoły :)
[172] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 01:17:21, odpowiedź na #153, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaPo pierwsze primo, to (jak wyżej wspomniano) konwenty nie są takimi zgromadzeniami, po drugie primo - gdyby nawet były, to nie słyszałem jeszcze, żeby organizatorzy zawiadamiali w takiej formie o zgromadzeniach (co także jest karalne), a po trzecie primo (ultimo), nie wiem, w jaki sposób to, co zrobiła P. Redaktor, byłoby przeszkadzaniem / usiłowaniem przeszkadzania (w potocznym rozumieniu wyrazu "przeszkadzać", to może i tak, ale chodzi tu raczej o aktywne działanie - zagłuszanie, atakowanie zgromadzonych, itp.).
[14] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
victhor^^natsu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 01:14:35, oceny: +8 -1
victhor^^natsuwidzę część z komentujących osób nieuważnie przeczytało artykuł... co raczej się nie zmieni ~ brak słów :| miło, że ktoś napisał "kilka słów" na temat ważny i te słowa są jak najbardziej odpowiednie w zaistniałej sytuacji, to tyle ode mnie - nic nie wnoszę do tematu jednak wyniosę ile się da :) idźmy za radą a będzie dobrze, czasem trzeba schować marny honor do kieszeni a wrócimy z tarczą. a teraz dobranoc

ps. pozwolę sobie zacytować pewną postać: CHAOS RIGHT? IT'S LESSON TIME. NO_GOOD TSUNA. - i tak oto jesteśmy jak biedny Tsuna, tak więc wynieśmy z tej lekcji jak najwięcej.
[21] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Sano [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 01:27:44, odpowiedź na #14, oceny: +3 -2
SanoZ Tobą się zgadzam, nie każdy przeczytał ten tekst, a szkoda.

To co tam napisano to prawda, niektóre rzeczy dość dosadnie napisane, ale autor na pewno był pod wpływem emocji.

Zgadzam się, że fandom przeszedł wiele, a i przejdzie jeszcze więcej. Najgorsze co możemy zrobić teraz to kłócić się z innymi i pomiędzy sobą, nasyłać jednych na drugich.

W tej chwili i na zawsze powinny zniknąć podziały, dbanie o interes własny, wywyższanie się na tle innych. Ten czas trzeba wykorzystać na pokazanie że to co organizujemy jest dobre. Zyskaliśmy rozgłos, zostawmy pozytywne wrażenie.
[52] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
hihikn [*.183.155.247.dsl.dynamic.t-mobile.pl], 19.03.2012, 07:05:43, oceny: +5 -1
Jasne, podjudzajcie temat, ludzi - jeszcze trochę, a znajdą się głupki co wyjdą z pochodniami i widłami do tej babki od artykułu -_-
[53] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 07:21:51, oceny: +11 -0
SlovaINB4 będę czytał wszystkie komentarze...
[55] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
coach_ [*.232.140.93.rudna-net.pl], 19.03.2012, 07:42:08, oceny: +20 -1
Generalnie zgadzam się z felietonem, poza jedną sprawą.

Pani Magdalena Guziak-Nowak nie jest reprezentatnem Kościoła Katolickiego ani Katolików.
To, że pisze w skrajnie katolickim piśmie, i określa siebie mianiem katolika, jest równie wiele warte, co bzdury które wypisuje.

Dlatego prosił bym o nieukierunkowywanie ewentualnej niechęci w stronę Kościoła Katolickiego.
Nie ma oficjalnego wrogiego stanowiska Episkopatu w sprawie konwentów m&a czy kultury japońskiej jako takiej.
Podejrzewam, że w normalnym środowisku Katolickim reakcje na brednie pani Guziak były by podobne jak na felieton 'Krótka rozprawka o Armagedonie' - stanowcze nie.

Pani Magdalena Guziak-Nowak jest katolickim odpowiednikiem trolla, a Przewodnik Katolicki odpowiednikiem karachana.
To dokładnie te same typy. Mangozjeby z karachana jarają się jak narobią syfu na jakiejś stronie, strollują i obrażą.
Pseudo-katolicy ze skrajnych środowisk mają potrzebę tępienia świętym ogniem wszystkich poglądów, zachowań i kultur które uznają za niekoszerne.
Jedni i drudzy są szkodliwi zarówno dla innych, jak i środowisk z których się wywodzą.

Dlatego zapamiętajcie sobie, że uknuty przez panią Magdalenę termin Ultrakatol, to po prostu troll.
[56] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 07:55:38, odpowiedź na #55, oceny: +2 -0
Slova>Pani Magdalena Guziak-Nowak nie jest reprezentatnem Kościoła Katolickiego ani Katolików.
To, że pisze w skrajnie katolickim piśmie, i określa siebie mianiem katolika, jest równie wiele warte, co bzdury które wypisuje.

Jakoś nie przypominam sobie, żebym odnosił się do całości kościoła katolickiego.
[69] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
coach_ [*.232.140.93.rudna-net.pl], 19.03.2012, 11:18:41, odpowiedź na #56, oceny: +5 -2
'U L T R A K A T O L A. I niech mi ktoś logicznie wytłumaczy, czym się w poglądach różni tenże od typowego katolika, to przestanę trollować.'

Konkretnie o to mi chodzi.

Natomiast zgadzam się z tym, że koronnym zaniedbaniem fandomu jest to, że dla instytucji zewnętrznych pozostajemy złem nieznanym, przynajmniej w pewnych miastach czy kręgach.

Bo niektórzy od jakiegoś czasu pracują już nad tym, by ludzie na stanowiskach po przeczytaniu takich bzdur, wiedzieli, że to bzdury.
Tu ci trochę brak wiedzy, natomiast acp nie jest dobrym miejscem na taką wiedzę. W zasadzie to nie jest dobrym miejscem ogólnie.

Więc to nie jest tak, że nikt nic nie robi.
Po prostu ci, co robią, nie biją piany. Bo bicie piany szkodzi.
[73] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 11:51:34, odpowiedź na #69, oceny: +0 -1
SlovaCO do tego fragmentu - to nie było nic negatywnego, po prostu chciałem pokazać, że ultrakatol nie istnieje, a jego definicja niczym nie różni się od postawy typowego katolika z punktu widzenia religii. Nic ofensywnego. Po prostu chciałem pokazać, że katolik pewnych postaw po prostu zaakceptować nie może i nie można mieć o to do niego pretensji.
[81] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
lurker_pas [*.adsl.inetia.pl], 19.03.2012, 12:59:16, odpowiedź na #73, oceny: +5 -5
lurker_pasIMHO cos takiego jak ultrakatol istnieje...
Pomiedzy katolikami wystepuja roznice w:
podejsciu do instytucji kosciola;
podejsciu do innych wyznan i pogladow;
podejsciu do praktyki religijnej;

Sa tolerancyjni katolicy, ktorzy staraja sie zyc zgodnie z katolicka moralnoscia i potrafia przyznac sie do bledow. Jesli nawet chca kogos przeciagnac na swoja strone, nie robia tego nachalnie (mam takiego kolege, syn katechetki i teologa:)). Sa tez ksenofobiczne katole, ktore chca zniszczyc wszelka odmiennosc, zamiataja zbrodnie kosciola pod dywan i wyznaja w praktyce mentalnosc kalego, bo o wartosciach chrzescijanskich juz dawno zapomnieli (nie mam wsrod znajomych, ale widzialem i slyszalem takich osobnikow).

Nawet kosciol polski nie jest spojny swiatopogladowo (patrz spory na liniach hierarchia vs Rydzyk vs Natanek vs Isakowicz-Zaleski).
[274] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
KRAZ [*.cdma.centertel.pl], 16.07.2013, 12:03:40, odpowiedź na #81, oceny: +0 -0
KRAZMoralność Katolego.:)

"Nawet kosciol polski nie jest spojny swiatopogladowo"
Ale jest hierarchiczny, jak wojsko. Nie ma tam wyborów na proboszcza, czy biskupa i liczy się głównie relacja zwierzchnika z podległym, jak to w korporacji. Nawet gdy episkopat nie jest w jakiejś sprawie oficjalnie ustosunkowany, to biskupi są udzielnymi władcami w swej diecezji.
[99] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Spirit of Coach [*.1000lecie.pl], 19.03.2012, 17:13:42, odpowiedź na #73, oceny: +11 -2
Spirit of CoachI właśnie głownie protestuję.

Bo religia katolicka, jako religia miłości i drugiego policzka, nie jest religią agresywną i ksenofobiczną.
To, że jest wypaczana przez niektórych jej członków i politykę, nie znaczy, że z natury jest wroga wszystkiemu, co obce.

Równie dobrze możesz powiedzieć, że skoro konwenty są powiązane z Japonią, to powinniśmy po konwentach palić katolików i promować shintoizm.
Tymczasem konwenty są areligijne, do tego stopnia, że oazowiec Avik nie rozpoznał się z katolikiem Derem :)

Więc jeszcze raz - nie sądź środowiska, instytuji czy organizacji, po kilku jej samozwańczych członkach.
W każdym środowisku są zjeby, za których wstyd reszcie środowiska, zarówno u nas, jak i wśród katolików.
Więc skoro nie chcesz, by za wyskoki paru debili tępiono nasze środowisko, jeśli nie nadstawisz klaty za każdego w tym kraju, kto nazwie się mangowcem - to nie czyń tego samego Katolikom.
Bo jak byś miał rację, i pani Magda reprezentowała by poglądy inne niż swoje i niszowej ksenofobicznej gazetki,
to stos na ktorym byś spłonął już dawno by rozwiał wiatr.
[103] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 18:31:57, odpowiedź na #99, oceny: +1 -1
SlovaWidocznie źle się wyraziłem, bywa.

W każdym bądź razie chodziło mi o to, że każdy katolik z założenia będzie niewlatywanie nastawiony do treści, o które obwinia się konwenty. Sęk w tym, że nie każdy przyjmie postawę agresywnej obrony, ale to już cecha osobnicza, a nie generalna dla danej grupy. Ja nie wrzucam wszystkich katolików do worka dla "ultrakatoli", tylko daje do zrozumienia, że trzeba się postawić w na ich miejscu, by zrozumieć, co się nam zarzuca. Inaczej tego konfliktu nie da się rozwiązać.
[111] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Ritsu [178.73.48.*], 19.03.2012, 21:23:04, odpowiedź na #103, oceny: +6 -0
RitsuMoim zdaniem ten problem w ogóle nie powinien być rozpatrywany w kontekście katolicyzmu, bo w ten sposób mimowolnie przedstawiasz katolików jako tę złą stronę w konflikcie, podczas gdy tak naprawdę jest nią czepialska baba, która gdyby nie miała religijnych argumentów na poparcie swoich przekonań, pewnie znalazłaby inne. Ja na przykład nigdy nie rozpatrywałam konwentów w kontekście mojej religii (tak, katolicyzm), to znaczy kiedy widziałam coś bulwersującego nie myślałam "to grzech". Są po prostu zachowania, które nie powinny mieć miejsca i każdą zdrową osobę dowolnego wyznania odrzucają. Religia tak naprawdę niewiele ma z tym wspólnego, to tylko taka tarcza, którą zasłaniają się czepiacze, przynajmniej tak mi się wydaje. Ale może tylko bredzę z braku snu, jeśli tak to przepraszam.
[84] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 13:13:41, odpowiedź na #69, oceny: +1 -0
DoliSzkoda, bo to mnie w całej sprawie najbardziej ciekawi. Zadziwia mnie to, że większość osób tutaj piszących zdaje się nie zauważać, że wywalenie spornych atrakcji jest akurat najmniejszym problemem.
[57] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
AvantaR [195.222.103.*], 19.03.2012, 08:52:02, oceny: +4 -6
AvantaR*facepalm*
[58] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 19.03.2012, 08:55:38, odpowiedź na #57, oceny: +8 -3
*facebook*
[63] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 10:16:24, odpowiedź na #58, oceny: +1 -5
Slova*face to face*
What's going on ?
Could this be my understanding
It's not your fault I was being too demanding
I must admit it's my pride that made me distant
All because I hoped that you'd be someone different
There's not much I know about you
Fear will always make you blind
But the answer is in clear view
It's amazing what you'll find face to face

I turned away because I thought you were the problem
Tried to forget until I hit the bottom
But when I faced you in my blank confusion
I realized you weren't wrong, it was a mere illusion

It really didn't make sense
Just to leave this unresolved
It's not hard to go the distance
when you finally get involved face to face
[64] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 19.03.2012, 10:20:11, odpowiedź na #63, oceny: +5 -3
Ależ blogowo... Również - Slova opowiedz jak było w latach 90tych (zwłaszcza w 1990 bo ten mi zdecydowanie umknął) na tych konwentach, chętnie posłucham relacji z pierwszej ręki :)
[66] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 11:05:32, odpowiedź na #64, oceny: +3 -1
SlovaJeżeli masz DeLoreana, to ja nawet chętnie pokażę!
[70] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
coach_ [*.232.140.93.rudna-net.pl], 19.03.2012, 11:20:11, odpowiedź na #66, oceny: +3 -2
sin.wwff.pl
Masz.
Nie zapominaj, że rozmawiasz z dinozaurami.
[72] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 11:48:07, odpowiedź na #70, oceny: +4 -0
SlovaNie zapominam. Tym bardziej przydałby się wehikuł czasu, żeby pokonać barierę pokoleniową.
[74] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 11:55:56, odpowiedź na #70, oceny: +2 -1
DoliTa strona anty-yaoi zawsze poprawia mi humor. Szczególnie liczenie pochodnej :)
[65] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
AvantaR [195.222.103.*], 19.03.2012, 10:46:44, odpowiedź na #63, oceny: +6 -4
AvantaRZ pomocą przychodzi moja ulubiona foka

http://tinyurl.com/7hhxqye
[67] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 11:05:56, odpowiedź na #65, oceny: +6 -1
SlovaZapewne jest ulubiona z konkretnego powodu opisanego na zdjęciu?
[71] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
prorokko [78.133.245.*], 19.03.2012, 11:25:56, oceny: +12 -4
ACP is going down down down down.
[77] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Ritsu [178.73.48.*], 19.03.2012, 12:37:06, oceny: +5 -0
RitsuZgadzam się właściwie ze wszystkim, co tu napisane. Zwłaszcza z opinią na temat kontrowersyjnych atrakcji. Chociaż nie gustuję w yaoi, nie mam nic przeciwko niemu, jak się komuś podoba - proszę bardzo. Ale to, co się wyprawiało na jedynym praktycznym konkursie yaoi na jakim byłam (siłą zaciągnięta przez koleżankę) trochę mnie zaszokowało, czułam się jak w wariatkowie i po pięciu minutach wyszłam. Naprawdę nie wydaje mi się żeby normalnym fanom M&A brakowało tego typu atrakcji. Co innego jakieś bardziej merytoryczne panele o tematyce shounen-ai i yaoi.
[83] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
AvantaR [195.222.103.*], 19.03.2012, 13:11:40, odpowiedź na #77, oceny: +10 -8
AvantaRJa to wiem, Ty to wiesz, ciekawe ilu jeszcze kapitanów będzie chciało zabłysnąć na ACPie czymś co wszyscy wiedzą.
[85] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 13:16:47, odpowiedź na #83, oceny: +10 -2
SlovaMoże im zabronisz?
[90] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
TraperTadeusz [*.1and1.pl], 19.03.2012, 13:48:36, odpowiedź na #85, oceny: +7 -3
Nie można zabronić ludziom być głupimi, a szkoda.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[101] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 18:26:07, odpowiedź na #91, oceny: +8 -0
SlovaW czym mój artykuł jest szkodliwy? Chętnie się dowiem, żeby na przyszłość już nie dobijać naszego biednego fandomu. Oj ja nikczemny.
No, ale całe szczęście, że nie masz nic do gadania w sprawie tego, o czym rozmawia fandom. No, ale najlepiej jest się zabunkrować i udawać, że tematu nie ma, a problem rozwiąże się sam.

No, ale lepiej, żeby nieuświadomieni dowiadywali się o sprawie z komentarzy na fandemonium, njanjanie i innym gównie. Na pewno będą mieli dzięki temu wielkie rozeznanie w całej aferze.
[97] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Ritsu [178.73.48.*], 19.03.2012, 16:14:02, odpowiedź na #83, oceny: +5 -0
RitsuWiem, że komentarze na acepie służą głównie do trollowania, ale jednak czasem człowieka nachodzi taka dziwna chęć wyrażenia swojej opinii o dobrze napisanym artykule.
[102] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 18:27:07, odpowiedź na #97, oceny: +5 -0
SlovaAle Avantar coś wie, więc z założenia wszyscy to wiedzą i nie trzeba już nad tym dyskutować.
[106] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Sfierszczyk [*.internetia.net.pl], 19.03.2012, 19:52:46, odpowiedź na #102, oceny: +13 -2
On tylko myśli, że coś wie.

Niech mu ktoś uświadomi, że to, że był kibel komando od wczesnych lat 90 na każdym możliwym konwencie nie sprawia wcale, że jest jakimś wielkim guru, który pozjadał wszystkie rozumy i jego słowo jest święte.

Hell, uświadomcie to wszystkim tym 'mądrym'.
[98] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
marlena [*.net.autocom.pl], 19.03.2012, 16:24:53, oceny: +4 -7
dziewięćdziesiątyósmy
[112] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Daisetsu-bushido [*.air-net.gda.pl], 19.03.2012, 21:30:30, oceny: +5 -0
http://tnij.org/pxij - Zapowiada się na kontratak.
[113] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zyll666 [*.chelmnet.pl], 19.03.2012, 21:34:00, odpowiedź na #112, oceny: +1 -0
Grubo. Aż się boję...
[115] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 21:45:17, odpowiedź na #112, oceny: +7 -1
Slovaojapierdole kurwa
I co napiszą? Że strollowano dyrektora? No, ale w sumie to fakt, bo prowokacja nie została nawet zweryfikowana, wiec można się o to przyczepić.

ALE
I CO KURWA MÓWIŁEM ŻE BĘDZIE TELEWIZJA
MÓWIŁEM
tyle wygrać.

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

[120] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Daisetsu-bushido [*.air-net.gda.pl], 19.03.2012, 22:06:13, odpowiedź na #115, oceny: +3 -0
Skoro już o telewizji mowa: http://tnij.org/pxjt Oglądaj od 21 minuty.
[127] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 20.03.2012, 00:22:20, odpowiedź na #120, oceny: +2 -0
Morg"Kongres", lol.
[117] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Anonek [*.net.autocom.pl], 19.03.2012, 21:53:35, odpowiedź na #112, oceny: +0 -2
nagrajcie bo nie mogę wtedy
[118] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kriss_Hietala [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 22:02:48, odpowiedź na #117, oceny: +1 -0
Kriss_HietalaNagrajcie bo wtedy bede w pociagu jechac do akademika.
[122] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Isami [*.dynamic.chello.pl], 19.03.2012, 22:48:29, odpowiedź na #118, oceny: +2 -0
IsamiArchiwalne odcinki można obejrzeć na stronie programu.
Hm, ciekawe, co z tego wyjdzie?
[119] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 22:03:32, odpowiedź na #117, oceny: +1 -1
DoliA obiecasz mi, że przestaniesz trollować? :)
[121] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 22:08:15, odpowiedź na #119, oceny: +2 -0
SlovaŻe kto co robić? : D
[123] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 22:51:18, odpowiedź na #121, oceny: +0 -0
Dolimarlena [*.net.autocom.pl]

O to mi chodzi :) Przejrzyj sobie newsy, pełno tam Anonków i Tomków.
[124] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 22:53:32, odpowiedź na #123, oceny: +0 -0
SlovaJakbym miał czas na to zwracać uwagę. Nie czytam nicków gości, chyba, że udzielają się w konkretnej dyskusji, a nie rzucają dwa słowa i zwiewają.
[125] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 19.03.2012, 23:04:20, odpowiedź na #124, oceny: +2 -0
DoliTeż nie zwracam uwagi, ale akurat to łatwo było zauważyć, bo Marlenki ostatnio coś dużo.
[137] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Mitsune Haku [*.interkar.pl], 20.03.2012, 17:16:13, odpowiedź na #112, oceny: +2 -0
Mitsune HakuGeez, kilka takich artykułów/programów niczego nie zmieni, po prostu jest większy szum bo potencjalnych fanów mangi jest więcej. Also, będzie podkład z 'sex-sex'(fani rysia cebuli wiedzą o co kaman)?
[126] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dembol [*.net.autocom.pl], 20.03.2012, 00:07:25, oceny: +5 -1
DembolDobry artykuł.
[128] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 00:25:50, odpowiedź na #126, oceny: +5 -1
SlovaDziękuję.
[130] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 13:37:14, oceny: +24 -4
Kolo_z_WrockaTaka jeszcze naszła mnie refleksja, a propos tego, co zostało napisane w moim artykule, w powyższym artykule Slovy, w komentarzach, a zwłaszcza - a propos tego, jak wszystkowiedzący Avantar czepia się tu i na Facebooku, że wszyscy gówno wiedzą i powinni się nie odzywać, bo tylko szkodzą fandomowi, a jedynie on i "oni" (nie wiem, czy ma na myśli WWFF, czy jakąś inną grupę) mają receptę na to, żeby wszystko dobrze się ułożyło.

Cóż, wydaje mi się, że tu się właśnie rodzi granica między fanami, a organizatorami (o czym zresztą Avik już dawno mówił na jakimś panelu dot. organizacji konwentów, gdzie stwierdzał, że człowiek coraz bardziej się w to wciąga, rośnie od helpera do main orga), którzy powoli chyba organizują różne rzeczy tylko po to, aby coś organizować i dobrze się przy tym bawić.

Pomyślałem sobie trochę o tej sprawie z perspektywy fana. Wychowałem się na shounenach, dalej jestem fanem shounenów i moi bohaterowie w życiu nie zachowaliby się tak, jak robi to teraz (i każe robić innym) Avantar. Shounenowi bohaterowie albo przyznają się do błędów i je naprawiają, albo - jeżeli uważają, że nie popełnili błędów - to walczą o swoją rację. Dlatego nie akceptuję podejścia, że siedzimy cicho i coś tam knujemy, bo nie jesteśmy fandomem szpiegostwa, kryminałów czy innych rzeczy - jesteśmy fandomem mangowym, więc zachowujmy się jak mangowcy! (wiem, że są też mangi kryminalne czy szpiegowskie, ale większość z nas wychowała się jednak na shounenach)

Zaraz się podniesie lament, że życie to nie manga - ok, ale życie to też nie są konwenty. Konwenty mają służyć fanom, a nie organizatorom (nie licząc tych, którzy chcą na tym zarobić - ale taka firma jest w Polsce oficjalnie tylko jedna). A służących fanom konwentów ma prawo bronić każdy fan - w sposób, w jaki uzna to za stosowne. Każdy jest fanem na swój sposób, każdy ma w tym swój interes i każdy wybierze swoją drogę.

Idąc dalej, jeżeli (niezależnie od powodów) konwenty zostaną wyrzucone ze szkół, ba, nawet z domów kultury i innych miejsc, to co się stanie? Nic.
Kilka lat temu być może byłoby to zagrożeniem dla fandomu, ale dzisiaj, w erze Internetu, kiedy fanów jest tak wiele, niczym nam to tak naprawdę nie grozi.
Konwentów nie będzie przez rok, dwa lata, starzy fani (czy jeszcze fani, czy już fandomiarze?) będą się spotykać w swoim gronie, nie związanym z m&a, a młodsi w końcu się podniosą. Jak to ujął Slova, "przyroda nie znosi pustki i zastoju" (jeszcze bym dodał, że "w przyrodzie nic nie ginie").
Przykładowo, we Wrocławiu przez kilka lat nie było spotkań mangowych. Nie wiem, czemu idea upadła, bo za tamtych czasów nie siedziałem jeszcze w fandomie. Wystarczyło kilka lat i spotkania organizowane są na nowo - przez nowych ludzi, w nowej formie.

Więc kto na tym tak naprawdę ucierpi? Organizatorzy konwentów. Oczywiście, ich zdaniem robią to dla fanów. I owszem, robią to dla fanów. Ale fanów, jako zbiorowości, nie interesuje, kto to robi. Stale rosnąca społeczność musi się gdzieś spotykać, a kto im to zapewni - co za różnica?

Jest to prosta selekcja naturalna - upadną konwenty na południu, powstaną konwenty na północy. Upadną konwenty na północy, zacznie się więcej małych konwentów lokalnych. Upadną konwenty lokalne, będzie więcej spotkań mangowych. Tego nie da się powstrzymać, ludzie tak czy inaczej będą się spotykać.

Zresztą, starczy spojrzeć na tegoroczny kalendarz konwentowy. Odbył się Shi: Bishoku - podobno beznadziejnie zorganizowany, ale co z tego? Ludzie się spotkali. W planach jest Harucon - jakaś nowość w Opolu, RawR! Kon w Białogardzie, Mizucon w Poznaniu, Tejcon w Poznaniu, NyanCON 2 w Radomiu (widać przetrwali), MagiCon we Wrocławiu, Utage w Koszalinie, reaktywacja Asuconu (w sumie nie wiem, czy WWFF to robi, czy jednak Sekcja 9 - w sumie nieważne) - i są to konwenty w większości organizowane przez noname'owe grupy. Bez znanych liderów, bez wielkiego wsparcia, po prostu młodzi ludzie, którzy chcą coś zrobić. Tam, gdzie duże organizacje się potykają, tam powstają małe organizacje. Że konwenty będą na niższym poziomie? Trudno, ludzie i tak będą się pewnie dobrze bawić. Cosplayerzy ponarzekają, może organizacyjnie cofniemy się kilka lat w tył - ale nic się nie stanie.

Nawet, gdyby wszystkie te konwenty zostały odwołane, to i tak życie fandomu nie jest zagrożone.

Zwłaszcza dziwi mnie aż takie zacietrzewienie w tym temacie Avantara - przy jego licznych zainteresowaniach, nawet, jeżeli wszystkie konwenty WWFF'u zostałyby odwołane, a także wszystkie konwenty, w których WWFF pomaga / może pomagać, to zawsze ma inne hobby, w których może coś organizować.

Wiem, że wszystko jest napisane trochę chaotycznie, ale jest ładna pogoda, a to ma być komentarz, a nie artykuł ;p

Tak więc tylko podsumowując - Aviku! Ludzie! Wyluzujcie, nic się nie stanie!

Ahh, przypomniało mi się - jest jeszcze teoria spiskowa na temat całej tej sprawy (Avantar twierdzi, że to nie teoria, tylko "fakty"). Jeżeli jednak nawet jest to faktem, to co z tego? Jeżeli fandom jest tak słaby, że ugnie się pod działaniami jednej jednostki, czy nawet grupy, to nie ma sensu chyba go ratować. Ale wierzę, że jesteśmy wielotysięczną, silną, doświadczoną społecznością, która nie z takimi rzeczami sobie radziła i nie z takimi rzeczami sobie poradzi. I nawet, jeżeli na chwilę konwenty by upadły, to podniosą się jak Feniks z popiołów. Dalej będę się trzymał tego, że wychowaliśmy się na shounenach - i jako tacy, weszliśmy w życie z dobrymi wartościami i ze wszystkim sobie poradzimy.
[131] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zyll666 [*.chelmnet.pl], 20.03.2012, 14:35:28, odpowiedź na #130, oceny: +3 -0
No i cycuś. Zgadzam się.

BTW, nie wiedziałem, że shouneny mają taką moc. Ja wychowywałem się na Looney Toones, Tomie i Jerrym, Garfieldzie, Spidermanie, Pokemonach, Różowej Panterze itd. i takie ze mnie zdeprechowane emo wyrosło, że o ja cię. Ciekawe :P
[133] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 15:14:08, odpowiedź na #131, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaMają, ja np. zawsze, jak się uczyłem na studiach, to przy muzyce z shounenów, jak coś fizycznie robię, to przy muzyce z shounenów, generalnie - jak potrzebuję kopa, to przy tym właśnie ;-)

Też oglądałem te rzeczy za dzieciaka, ale mimo wszystko największy wpływ to chyba Kapitan Tsubasa, Generał Daimos, Yattaman itp., a później już Naruto, Air Gear i Gurren Lagan ;-)
[136] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Guile [*.home.aster.pl], 20.03.2012, 16:37:00, odpowiedź na #130, oceny: +3 -0
GuileMożesz coś więcej napisać na temat tej "teorii"?
[139] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 17:23:45, odpowiedź na #136, oceny: +6 -0
Kolo_z_WrockaAvik stwierdził tylko, że nic nie wiem, więc bez sensu zabieram głos - ale ogółem chodzi niby o to, że jest to jakaś prowokacja kogoś od nas.

Osobiście słyszałem ploty, że to ktoś z wewnątrz fandomu (widziałem na FB jakiś screen z Karachana, + jakieś ploty inne, że to Sfierszcz).

Ale nie lubię teorii spiskowych, także nie wgłębiałem się ;p
[141] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 18:52:57, odpowiedź na #136, oceny: +4 -0
SlovaTu Avantar ma rację,t o nie teoria, a fakty, email, który dostał dyrektor gimnazjum nr. 7 był podpuchą. Manipulacja jednego fandomowego osobnika. Na Ezkonie postaram się wtrącić w panel Dizela (już z nim o tym rozmawiałem) i przedstawić na to dowody.
[148] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 19:55:07, odpowiedź na #141, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaA online nie możesz ich przedstawić?
[149] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 19:56:36, odpowiedź na #148, oceny: +2 -0
SlovaMogę, ale wolę zobaczyć miny zdziwionych (aż mi się samemu nie chce wierzyć, że jeszcze tacy będą) na żywo.
[150] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 19:57:42, odpowiedź na #149, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaTo podeślij po EZkonie materiały ;-)
[154] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 20:14:18, odpowiedź na #149, oceny: +4 -0
DoliNa jakiej zasadzie chcesz przekonać ludzi? Przyprowadzisz im Śfierszcza?
[155] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 20:15:38, odpowiedź na #154, oceny: +4 -0
SlovaJuż moja w tym głowa. Z resztą, kto nie uwierzy - jego sprawa, ja i tak się już naśmiałem.
[159] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 21:45:22, odpowiedź na #155, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaTzn. mnie motyw ze Sfierszcz(em?) nie przekonuje, bo pisał(a), że chce zrobić zajebistego trolla i główkował(a) nad tym kilka dni temu, już na długo po tym, jak cała afera się zaczęła. Nie trudno w takiej sytuacji sfingować dowody przeciwko sobie i trollować z userów ;p
[161] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Doli [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 22:12:59, odpowiedź na #159, oceny: +1 -0
DoliNo właśnie, trafiłeś :)

Mam dowody przeciwko tobie:

i.imgur.com/de39e.jpg
[162] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 22:20:32, odpowiedź na #161, oceny: +2 -0
Kolo_z_Wrocka^^ (ale tak po prawdzie, to od sierpnia już jestem z Wrocka ;-))
[140] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 18:27:49, odpowiedź na #130, oceny: +1 -0
Moje pytanie to: mniej znaczy więcej, a uwstecznienie to postęp, czy źle zrozumiałem?
[142] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 18:55:12, odpowiedź na #140, oceny: +4 -0
SlovaTu nie ma uwsteczniania. Z punktu widzenia przyrodnika każdy kataklizm powoduje późniejsze przyspieszenie wszystkich procesów prowadzących do odbudowy ekosystemu. Nie chcę mi się tego dalej tłumaczyć, bo to chwilami musiałbym nawiązywać do wyższej ekologii, a o tym mogę gadać godzinami.
[145] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 19:37:57, odpowiedź na #142, oceny: +3 -0
Kolo_z_WrockaTo nie tylko ekologia, tak generalnie funkcjonuje wiele systemów.

Ostatnio czytałem fajną wypowiedź księdza, który stwierdził, że dzięki komunizmowi kościół jest w Polsce silniejszy, bo paradoksalnie, mimo prześladowań (czy może dzięki prześladowaniom), ludzie bardziej przywiązywali się do wiary, jednoczyli się w niej itd. (i z tego co pamiętam z historii, to świat szedł cyklicznie pomiędzy religią i nauką, do różnych rzeczy przykładało się większą wagę).

Podobnie zresztą w ekonomii - jest recesja i jest ożywienie gospodarcze, jedno wymusza drugie.
[188] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alqua [57.66.195.*], 21.03.2012, 12:53:54, odpowiedź na #145, oceny: +3 -1
AlquaIdąc za tą logiką dojdziemy do prostego wniosku, że wojna totalna nie jest żadnym problemem jeśli tylko przetrwa dośc liczna i zróżnicowana genetycznie populacja ludzi. W końcu ludzkość przetrwa. Społeczeństwo się zmieni. Mozemy wrócić do epoki kamienia łupanego, ale to nie będzie regres tylko dostosowanie do nowych warunków.
[194] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 13:47:19, odpowiedź na #188, oceny: +1 -0
Kolo_z_WrockaAle to jest naturalna kolej rzeczy; ba, zważ na to, że każda kolejna wojna powodowała wzrost kultury prowadzenia wojen - powstał Czerwony Krzyż, wprowadzono którąś tam konwencję międzynarodową w sprawie prowadzenia humanitarnej wojny (Genewska? Nie pamiętam, mniejsza o to), zakazano używania gazów bojowych... Ne wiem, jak to wszystko się skończy, ale jest wg mnie duża szansa, że konwenty wyjdą z tego tylko lepsze.
[197] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 13:52:04, odpowiedź na #194, oceny: +1 -1
Sam sobie zaprzeczasz - nieco wcześniej piszesz, że nieważne kto je będzie robił ważne żeby były (również zrozumiałem to jako, że nie liczy się poziom imprezy, wkład pracy ani osoby które nad nią pracowały - impreza jest celem samym w sobie a powyższe czynniki są niewarte wspomnienia i w zasadzie nieistotne).
[201] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 14:07:44, odpowiedź na #197, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaWiesz, dla mnie liczy się poziom imprezy (gdzie przodował Doubleback), ale nie zmienia to faktu, że fandom będzie się bawił w takich warunkach, jakie dostanie. Ty jesteś wybredny, ja jestem dość wybredny, ale fandom sam w sobie jest mało wybredny, bo składa się w dużej mierze z ludzi młodych, którym wiele do szczęścia nie potrzeba. Także z punktu widzenia fandomu jako takiego - nic się nie stanie. Być może starsze pokolenie mangowców odwróci się od takiego fandomu, który nic nie będzie sobą reprezentował - ale sam fandom przetrwa i będzie miał się dobrze.

Zresztą, z tego co pamiętam, to albo Ty, albo Coach sami pisaliście gdzieś na ACP, że ludziom wiele nie trzeba, aby się dobrze bawili na konwencie i widać to po popularności słabo zorganizowanych konwentów (ja dalej do końca nie rozumiem, co kieruje ludźmi i tworzy frekwencję na konwentach, bo gównianie zorganizowane imprezy potrafią zebrać ponad 1tys. osób, a dobrze zorganizowane często walczą o to, żeby w ogóle się odbyły).

Dla mnie to jest super, że WWFF stara się robić jak najlepsze konwenty i stale podnosi ich poziom - i chwała Wam za to. Ale - hipotetycznie - gdyby WWFF i wszystkie inne "duże" grupy konwentowe przestały funkcjonować, to i tak nic się nie stanie, a karawana pojedzie dalej.
[202] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 14:10:53, odpowiedź na #201, oceny: +1 -0
Cytując pewną sentencję - nic nie jest wieczne, tysiącletnia rzesza nie przetrwała 1000 lat.
[221] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Spirit of Coach [*.232.140.93.rudna-net.pl], 22.03.2012, 07:36:25, odpowiedź na #201, oceny: +5 -0
Spirit of CoachKonwenty to mała gałązka drzewa fandomu.
Kataklizmem dla m&a było by zatonięcie Japonii i wyłączenie internetu.

Natomiast konwenty to nie tylko m&a.
U podstawy całej hecy leży to, że na konwencie pojawiły się atrakcje mało ambitne a za to bardzo rozrywkowe.
Do tego dokładamy fakt, że robienie konwentów ambitnych, kulturalno-edukacyjnych jest trudne, a trudność rośnie wykładniczo do poziomu. Kolejnym faktem jest, że fandom konwenty ambitne wspiera słowem, ale nie portfelem czy frekwencją. Bo ci co wyrabiają frekwencję - nie potrzebują wiele.

Dlatego jak uwali się konwenty w aktualnej formie, zrobi się restart ewolucyjny, to pierwsze co się pojawi, to atrakcje na niskim poziomie - rozrywkowe.

Imprezy spędowo-rozrywkowe rodzą się same. Imprezy kulturalne wymagają powolnej budowy, pracy i ambicji.
Dlatego nie godzimy się dobrowolnie na wyginięcie.

A to, że po takim restarcie na spędach będzie więcej yaoi niż oczy pani Magdy są w stanie znieść nie ślepnąc, wcale mnie nie pociesza.
Ironia fajna, ale nie warto za nią ginąć.
[223] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Tuminure. [*.ip.netia.com.pl], 22.03.2012, 08:44:16, odpowiedź na #201, oceny: +2 -1
dla mnie liczy się poziom imprezy
Damn, a zdawało mi się, że wystarczy basen, by Cię zaciągnąć na konwent ;(.

a karawana pojedzie dalej
I szybciej.
[198] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 13:52:05, odpowiedź na #188, oceny: +2 -1
SlovaAle tak działa cały ekosystem, cały czas. Człowiek też jest jego częścią, w normalnych warunkach przy takiej populacji już dawno doszłoby do przynajmniej samozatrucia.
[208] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alqua [57.66.195.*], 21.03.2012, 15:10:26, odpowiedź na #198, oceny: +0 -0
AlquaPodchodzac do tego w ten sposób należałoby zlikwidować wszytskie organziacje proekologiczne bo wymieranie gatunków jest normalne. Owszem - jest. Mielismy kilka masowych wymierań (większych niż to co się dzieje teraz za sprawą człowieka), ale to nie znaczy że powinniśmy pozwolić na wybijanie wszytskiego. Skoro to naturalne procesy to w takim razie wytnijmy lasy deszczowe, zatrujmy wody tak by glony i algi sie nie rozwijały. W zasadzie możemy pozwolić na wybicie całego życia bo jest szansa, że rozwiną się inne formy.
Fakt, że okresy wymeirania gatunków wystepowały w przeszłości nie oznacza, że najlepszym wyjściem jest mordowanie wszytskiego co żyje. I tak samo fakt, że fandom mangowy w jakiejś postaci przetrwa nie oznacza, że najlepszym wyjściem jest bić się w piersi i wyliczać wszytskie błędy/wątpliwości prawne jakie się pojawiły.
[210] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 16:01:48, odpowiedź na #208, oceny: +3 -1
SlovaMylisz naturalne procesy z ingerowaniem w nie i tworzeniem nowych procesów. Nikt tu nie mówi o wymieraniu, a o adaptacji do nowych warunków.
[216] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alqua [*.ver.abpl.pl], 21.03.2012, 22:44:32, odpowiedź na #210, oceny: +0 -0
AlquaNie - nie mylę. Wizja prezentowana przez Kola (której Ty bronisz) jest dokładnym odpowiednikiem ingerowania. "Naturalne" procesy zachodzą w fandomie i ich efekty widać jeśli się patrzy z perspektywy lat. To co proponuje Kolo jest czym innym.

Inna kwestia, że jak chcesz rozgraniczyć "ingerowanie" od "naturlanych procesów". Wszytskie działania człowieka to ingerownaie? czy moze tlyko te, które się danej grupie ekologów nie podobają? No ale to już offtopiczna dyskusja nie związana z tematem.
[217] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 23:33:58, odpowiedź na #216, oceny: +2 -0
SlovaPotraktuj działania prasy katolickiej jako czynnik abiotyczny powodujący zmianę warunków bytowych. Obecnie można przyjąć, że nisze ekologiczne, czyli poszczególne regiony Polski, są zajęte przez różne grupy, które są na tyle wyspecjalizowane i mają na tyle dużą pozycję, że utraciły możliwość szybkiego dostosowania się do zmiany warunków siedliskowych. Teoretycznie więc każdy czynnik abiotyczny natury ekstremalnej bardzo im zaszkodzi. Zanim uda im się dostosować do nowych warunków, to do głosu dojdą mniejsze grupy, które wcześniej o te nisze ekologiczne nie mogły konkurować. Ewentualnie nastąpi dyslokacja i podział populacji, jej część przemieści się w regiony, gdzie warunki są bardziej korzystne, a miejsce po nich zajmą grupy, które ni były wyspecjalizowane, przez co łatwiej im się dostosować, które można nazwać w tym przypadku eurybiontami. To nie jest więc ingerowanie, a czynnik zewnętrzny, który nie wpływa na fandom bezpośrednio, a jedynie zmienia warunki środowiskowe. Należy pamiętać, że nie jesteśmy oderwani od reszty społeczeństwa, więc skoro przyjąć, że my jesteśmy biocenozą, to cała reszta jest biotopem, czyli naszym miejscem życia, do którego musimy się dostosować. Środowisko życia nie może ingerować w biocenozę, bo z założenia jest nieożywione, po prostu cechuje się zmiennymi warunkami. Wniosek - lepiej być eurybiontem, niż stenobiontem.

A żeby bardziej skomplikować, to nadmienię, że takie obecny rozwój konwentów miał charakter bardzo równomiernej sukcesji i gdyby nasz kalendarz ująć jako środowisko, a tym razem terminy dogodne na konwenty jako nisze ekologiczne, to wychodzi na to, że zbliżaliśmy się do punktu, w którym siedlisko nie byłoby w stanie zaspokoić wymagań wszystkich. Ba, z mojej perspektywy to ten punkt osiągnęliśmy już dawno, a zbliżaliśmy się do wyczerpania siedliska. W ekosystemie naturalną koleją rzeczy jest, że w pewnym momencie dochodzi do załamania populacji i odblokowania zajętych przez nią zasobów środowiska, które stają się dostępne dla innych populacji, czyli chodzi tu o zwolnienie terminów w kalendarzu. Poza tym stabilny ekosystem wcale nie charakteryzuje się stałym rozwojem, a dynamiczną równowagą. Należy więc przyjąć, że wszelkie bodźce zewnętrzne prowadzą co najwyżej do reorganizacji struktury biocenozy. Ponadto w najbliższych latach, przy sprzyjających warunkach, ponownie osiągnęlibyśmy tendencję wzrostową.

Prościej mi się nie chce.

Dziękuję za uwagę. Następnym razem naprawdę proszę nie prowokować mnie do pisania takich dziwnych rzeczy, bo się oderwać nie mogę.
[220] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alqua [*.ver.abpl.pl], 22.03.2012, 07:34:53, odpowiedź na #217, oceny: +1 -0
AlquaBrawo piękny wywód tylko, że nie w tym problem. Ja nie traktuję prasy katolickiej jako takiej jako ingerowania. Jako ingerowanie i szkodliwe dzialanie krytykuję to co uprawia Kolo czyli wypisywanie jacy jesteśmy wstrętni i gdzie jescze na konwentach mogło byc popełnione przestepstwo/wykroczenie. On niby nie jest pewien bo sie nie specjalizuje ale ustawa numer 123, paragraf 456 ustep 7 zdaja sie sugerowac, ze jednak tak.
[228] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 22.03.2012, 12:06:59, odpowiedź na #220, oceny: +1 -2
Kolo_z_WrockaSlova napisał, że atrakcje zachęcające do czynności o podłożu homoseksualnym w szkołach są zgodne z prawem - wyraziłem swoje zdanie w tym temacie, twierdząc, że nie jest to aż takie oczywiste.

Nie piszę, że jesteśmy wstrętni, święty nie jestem. Ot, dyskutuję, bo lubię dyskutować. Gdybam sobie, licząc na rzeczową polemikę w temacie (w tym wypadku w temacie prawa wykroczeń).
[225] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alqua [57.66.195.*], 22.03.2012, 08:49:10, odpowiedź na #217, oceny: +2 -0
AlquaStwierdziłem, że jednak wdam się z Tobą w polemikę, gdyż próbujesz dopasowac to co ma miejsce do swojej wizji i podeprzeć się tu ekologia. Przeprowadziłes ładny i logiczny wywód jednak oparty na założeniach, które sa tak samo dobre (lub złe) jak każde inne. Dlatego...

...przyjmijmy, że konwenty potraktujemy jako gniazda gatunku A. jednoczesnie aktualna nagonka w mediach nieprzychylnych to efekt działania gatunku B. Gatunek B jest tutaj ewidentnie inteligentny gdyż wykorzystuje narzędzia. Narzędziami tymi są ichniejsze gazety oraz system prawny, który próbują wykorzystać do eradykowania gatunku A poprzez usunięcie gniazd. Przypomina to działania człowieka, które prowadzą do wybicia niektórych gatunków. Co gorsza tutaj mówimy nei o bezmyślnym polowaniu a o celowym działaniu.

Możemy także pzrybliżyć naszą sytuację do historii wytrzebienia Alki Olbrzymiej. Nie mielismy co prawda wybuchu wulkanu, który przetrzebił populację, ale mamy tutaj myśliwych z bronią, którzy polują na biedne i powolne ptaki nieloty. Co w efekcie doprowadziło do wybicia tego jakże urokliwego gatunku.

Przykładów tego typu możemy mnozyć w nieskończoność. I wiem, ze Ty takze możesz przedstawić inną ekologiczną analogię na poparcie swojej tezy, że "nic się złego nie stało i nie dzieje i wszytsko będzie lepiej". Niemniej zarówno twoje jak i moje wywody są jedynie demagogią nie mającą nic wspólnego z nauką przyrodniczą. Opieramy je obaj na przyjętych odgórnie założeniach, co do prawidłowości, których nie ma żadnego dowodu. Można się równie dobrze pokusić tu o analogię chemiczne czy jakiekolwiek inne. Fakt jest taki, że nie sposób ocenić czy akcja pani redaktor spowoduje zmiany, a jeśli tak to w jakim kierunku. Faktem natomiast pozostaje to, że publiczne chwalenie się przez Kola tym, które paragrafy złamał on lub jakis organizator konwentu przypomina raczej zachowanie zwierzęcia (że pozwolę sobie ponownie na analogię biologiczną), któremu instynkt się pomieszał i zamiast chronic siebie/swoje potomstwo to krzyczy "tu tu tu nalezy uderzyć". Plus odnosząc się do polskiego przysłowia "Zły to ptak co własne gniazdo kala".
[230] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.03.2012, 15:12:06, odpowiedź na #225, oceny: +1 -0
Slova>> gdyż próbujesz dopasowac to co ma miejsce do swojej wizji i podeprzeć się tu ekologia

Nie, ja po prostu szukam analogii i punktu odniesienia, wtedy jest łatwiej wyjaśnić pewne zjawiska.

>>...przyjmijmy, że konwenty potraktujemy jako gniazda gatunku A. jednoczesnie aktualna nagonka w mediach nieprzychylnych to efekt działania gatunku B. Gatunek B jest tutaj ewidentnie inteligentny gdyż wykorzystuje narzędzia.

Nagonka to jest efekt działania. Sugerujesz, że ktoś wpłynął na wyborczą, by publikowała tego typu teksty? Nie. Te działania następują samoistnie w sposób nieprzewidywalny, nie można stwierdzić, że to czegoś skutek. Po prostu są, tak jak czynniki abiotyczne. Działania jakiegokolwiek gatunku nie mają na nie wpływu. Pojawiły by się prędzej, czy później.

>>Możemy także pzrybliżyć naszą sytuację do historii wytrzebienia Alki Olbrzymiej. Nie mielismy co prawda wybuchu wulkanu, który przetrzebił populację, ale mamy tutaj myśliwych z bronią, którzy polują na biedne i powolne ptaki nieloty. Co w efekcie doprowadziło do wybicia tego jakże urokliwego gatunku.

Znowu mylisz dwie rzeczy, czyli procesy naturalne z ingerencją w populację. Zauważ, że w naturalnym środowisku nie można mówić o ingerencji, nawet w przypadku drapieżnictwa, gdyż występuje zależność ilościowa między populacjami drapieżnika i ofiary i wykres tej zależności ma postać sinusoidalną. Tymczasem w przypadku, który opisujesz, spadek populacji ofiary nie ma wpływu na stan populacji drapieżnika. Dwa, że alki nie są w stanie dostosować się do gospodarki ich populacją, bo w przyrodzie takie coś nie istnieje. Przyroda nie jest po prostu w stanie dostosować się do mechanizmów, które nie działają w ramach procesów w niej zachodzących, a tylko takie są naturalne.
Fandom natomiast nie zniknie od działań prasy katolickiej. Zwyczajnie mają one taki charakter, że da się do nich dostosować, stworzyć mechanizmy obronne, zmienić siedlisko na takie, gdzie złe warunki nie są tak dokuczliwe.

>>Niemniej zarówno twoje jak i moje wywody są jedynie demagogią nie mającą nic wspólnego z nauką przyrodniczą. Opieramy je obaj na przyjętych odgórnie założeniach, co do prawidłowości, których nie ma żadnego dowodu.

Wypraszam sobie. Może TWOJE nie mają nic wspólnego z nauką przyrodniczą, natomiast ja wiem, o czym piszę z racji wykształcenia i odnoszę się do pewnych zależności, które występują w środowisku, a nie do konkretnych przypadków.

>> Fakt jest taki, że nie sposób ocenić czy akcja pani redaktor spowoduje zmiany, a jeśli tak to w jakim kierunku.

Właśnie dlatego, że ma charakter czynnika abiotycznego.
[231] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alqua [57.66.195.*], 22.03.2012, 15:34:16, odpowiedź na #230, oceny: +0 -0
AlquaWybacz ale gadasz głupoty. jeżeli uważasz, że porównywanie zjawisk społecznych do ekologii ma znamiona nauki przyrodniczej to znaczy, że nie wiesz na czym polegają nauki przyrodnicze.

Tak ktos wpłynał na wyborczą konkretnie jej redaktor, który zainspirował sie działaniemi Pani redaktor z PK. Mozna stwierdzić, ze całe działanie jest skutkiem pewnych zjawisk. Zresztą twierdzenie, ze czynniki abiotyczne nie mają przyczyny jest jakąś wierutną bzdurą. Związki przyczynowo skutkowe to nie jest domena działania człowieka, a wszytkiego w przyrodzie - zarówno w części ożywionej jak i nieozywionej. Nie wiem jak Ty widzisz czynniki abiotyczne, ale nie sa to zjawiska pojawiajace się "Deus ex machina". To są wyniki konkretnych procesów. O ile mogę się z Tobą zgodzić, że z punktu widzenia populacji lisów tzresienie ziemii po prostu się pojawia to nei znaczy to, ze nie ma ono przyczyny - ma i to bardzo konkretne.

Co do Alki Olbrzymiej nie mówiłem o drapieżnictwie, a o polowaniu - to miało miejsce i ostatni egzemplarz tego ptaka został ubity przez jakiegoś żeglarza - nie pomne teraz, w którym roku. Wybicie alki nie spowodowało też nagłego spadku populacji ludzi wiecnie mozesz tu przywoływac sinusoidlanego przebiegu krzywej ilości osobników w układzie drapieżnik - ofiara. Tak samo można mówić o polowaniu na konwenty - czy się je uda wytepic to inna bajka. Czyli występuje analogia mysliwi/żeglarze tepią Alkę, a Pani redaktor z PK tepi konwenty.

A teraz maksymalnie kuriozalna wypowiedź:
"Dwa, że alki nie są w stanie dostosować się do gospodarki ich populacją, bo w przyrodzie takie coś nie istnieje. Przyroda nie jest po prostu w stanie dostosować się do mechanizmów, które nie działają w ramach procesów w niej zachodzących, a tylko takie są naturalne."
Mój drogi setki gatunków dostosowały sie do życia w warunakch zmienionych przez człowieka co zgodnie z Twoim powyższym stwierdzeniem powinno być niemozliwe (ale to znowu dugresja od tematu).

Z upartością godną lepszej sprawy bronisz tezy, którą wysnułes na podstawie przyjętych założeń, które nie są prawidłowe. Nie zamierzam przesądzać czy lepsza jest teoria porównujaca PK do czynników abiotycznych czy też do moja, która porównuje ich do mysliwych polujacych na bezbronne zwierzęta. Akcja PK jest rzecza na, która nie mamy (jako fandom wpływu) tak jak zwierzeta nie mają wpływu ani na trzesięnia ziemii, ani na myśliwych. Powtórze jednak kolejny raz - szkodliwe i głupie jest zachowanie Kola, który swoim zachowaniem stwarza istotne zagrozenie do nasilenia tego zjawiska.
[237] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.03.2012, 19:36:20, odpowiedź na #231, oceny: +0 -0
Slova>>Wybacz ale gadasz głupoty. jeżeli uważasz, że porównywanie zjawisk społecznych do ekologii ma znamiona nauki przyrodniczej to znaczy, że nie wiesz na czym polegają nauki przyrodnicze.

To teraz sprawdź, czym zajmuje się taka nauka, jak fitoSOCJOLOGIA i domyśl się, dlaczego takie porównania mają sens.

>>Nie wiem jak Ty widzisz czynniki abiotyczne, ale nie sa to zjawiska pojawiajace się "Deus ex machina". To są wyniki konkretnych procesów. O ile mogę się z Tobą zgodzić, że z punktu widzenia populacji lisów tzresienie ziemii po prostu się pojawia to nei znaczy to, ze nie ma ono przyczyny - ma i to bardzo konkretne.

Ma przyczyny, ale te przyczyny nie są od lisów w jakikolwiek sposób zależne. Ba, nie są od żadnych czynników biotycznych zależne. Wobec tego, rozpatrując ekosystem, to tak, czynniki abiotyczne po prostu są. Nie ma znaczenia, skąd się bierze wiatr.

>>mysliwi/żeglarze tepią Alkę, a Pani redaktor z PK tepi konwenty.

Ale skoro tak to porównujesz, to konwenty należy uznać za siedlisko, a nie za biocenozę. Poza tym alki nie były tępione dla samego tępienia, to raz, dwa - myślistwo to nie jest czynnik naturalny. Trzy - jeszcze raz powtórzę, że działania PK nie mogą wytępić konwentów, co najwyżej zmienią ich strukturę.

>>Mój drogi setki gatunków dostosowały sie do życia w warunakch zmienionych przez człowieka co zgodnie z Twoim powyższym stwierdzeniem powinno być niemozliwe (ale to znowu dugresja od tematu).

Piszesz o synantropizacji, a nie o intensywnej eksploatacji populacji, do której nie da się dostosować. Gdyby tak było, to zwierzęta łowne wykształciłyby kamizelki kuloodporne.
Poza tym to, co napisałaś, tylko potwierdza fakt, że lepiej być eurybiontem.

>> która porównuje ich do mysliwych polujacych na bezbronne zwierzęta

Jeszcze raz pytam - czy istnieje jakakolwiek zależność między PK i fandomem? PK NIE WPŁYWA na populację fanów M&A, o jakim wiec polowaniu tu mowa? To zwyczajna zmiana warunków bytowania tychże fanów, normalna, do której można się dostosować i dalej się rozwijać.
[146] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 20.03.2012, 19:49:47, odpowiedź na #140, oceny: +5 -0
Kolo_z_WrockaUwstecznienie to w tym wypadku nie tyle postęp, co zmiana warunków.

Ci, którzy przez to przejdą, będą dalej organizować konwenty, ci którzy nie przejdą, zostaną zastąpieni przez innych. Może w innej formule, może paradoksalnie, po roku ciszy, ktoś zrobi naprawdę ogromną imprezę (w rodzaju targów)?

Spotkania mangowców się nie skończą, najwyżej skończy się forma (opcjonalnie - możemy walczyć o to, że to co robimy jest słuszne i może nawet wygramy).

I przy okazji - spójrz Ravenie na ten (swój) artykuł:
sin.wwff.pl/ teksty/forum/ending.htm

Minęło 12 lat, Kawaii nie ma, wszystko się pozmieniało i jest (jest?) lepiej :) W tamtych czasach była jeszcze możliwość zniknięcia fandomu, ale w tej chwili nie ma takiej możliwości - po prostu, jeżeli czynniki zewnętrzne lub wewnętrzne to wymuszą, to się zmienimy. Ale fandom jako taki przetrwa, może w innym składzie, może na innych zasadach, ale fani m&a dalej w Polsce będą - i o to chyba chodzi.
[144] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Tuminure [*.play-internet.pl], 20.03.2012, 19:04:27, odpowiedź na #130, oceny: +7 -4
TuminurePrzecież ten koleś bredzi bez sensu już kilka lat i każdy to wie.
[184] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Yen [78.133.245.*], 21.03.2012, 12:03:01, odpowiedź na #130, oceny: +4 -6
YenAż tak boisz się rozmawiać z Avikiem, że potrzebujesz publicznego wsparcia ACP do dyskusji z nim?
[186] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 12:13:27, odpowiedź na #184, oceny: +2 -4
Podpisuje się pod pytaniem przedmówcy. Wiem też, że zlepek artykułów z ustaw i paragrafów robi wrażenie na ludziach, ale zważ, że podobnie działały paciorki na Indian.
[192] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 13:43:11, odpowiedź na #186, oceny: +5 -0
Kolo_z_WrockaHmm, przecież odnosimy się do tekstu, w którym nie przytoczyłem ani jednego przepisu prawnego...
[195] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 13:49:11, odpowiedź na #192, oceny: +2 -5
Tyle, że strzelanie wykładniami prawnymi jak jest to robione poniżej jest bezsensowne i bezcelowe, bo nie wyobrażam sobie, aby misją tych wpisów było rugowanie prawnej ignorancji z anime.com.pl. I fakt, powinienem był napisać, że to zdanie odnosiło się do wypowiedzi poniżej.
[199] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 13:54:02, odpowiedź na #195, oceny: +8 -0
SlovaWyjaśnienie komuś kulisów prawa to Twoim zdaniem coś nagannego?
[200] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 13:57:42, odpowiedź na #199, oceny: +2 -3
Nie, wręcz przeciwnie, aczkolwiek w tym wypadku uważam to za bezcelowe. Powyjaśniać kulisy prawa możemy sobie np w dyskusji panelowej o organizacji imprez masowych i ich zabezpieczaniu - jak będę takową prowadził to zapraszam.
[203] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 14:13:14, odpowiedź na #195, oceny: +4 -0
Kolo_z_WrockaTo jest po prostu mój wkład w dyskusję. Gdybym znał się na socjologii, psychologii, teologii, czy innej gałęzi wiedzy, która dotyka tego tematu, to bym się na jej temat rozpisywał. Znam się co nieco na prawie, to piszę z takiego punktu widzenia.
Czy ma to sens? Dla mnie dyskusja zawsze ma sens.
[204] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 14:17:39, odpowiedź na #203, oceny: +3 -5
Dyskusja owszem, ale jak odróżnić dyskusję od gadania dla idei gadania? Dyskusja powinna zakończyć się jakimś wnioskiem, problem z tym, że ta rozbiega się w tylu kierunkach, że trudno wniosku szukać. Pytanie czy w ogóle takowy miał powstać?
[205] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 14:25:39, odpowiedź na #204, oceny: +8 -2
Kolo_z_WrockaACP funkcjonuje w ten sposób już od wielu lat. Czy te dyskusje do czegoś prowadzą? Nie wiem, ja po prostu lubię sobie popisać z kimś, powymieniać poglądy, czasem się pokłócić. Tutaj jest to o tyle wygodna forma, że na ogół mam spokojnie czas na poszukanie materiałów źródłowych itp., żeby miało to ręce i nogi. (i o dziwo lubię też dostawać plusiki ;p)
[206] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.ip.netia.com.pl], 21.03.2012, 14:29:47, odpowiedź na #205, oceny: +3 -4
Nie podejrzewam, aby prowadziły - szlag nie sądzę, aby ktoś obudził się z olśnieniem "Wiedzy i rozwiązania problemu poszukam na ACP" - to tak nie działa, co do plusików i minusików - ten system jest wypaczony do bólu i jako taki służy nie tyle wyrażaniu aprobaty lub dezaprobaty, ile tępieniu ludzi z którymi czytelnik się nie zgadza.

Prywatnie dodam, że osoby które wykorzystują mechanizm ocen do tego typu celów uważam za niedojrzałych kmiotów.
[235] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
graczykij [193.188.198.*], 22.03.2012, 17:04:12, odpowiedź na #206, oceny: +7 -0
graczykij"co do plusików i minusików - ten system jest wypaczony do bólu i jako taki służy nie tyle wyrażaniu aprobaty lub dezaprobaty, ile tępieniu ludzi z którymi czytelnik się nie zgadza."

DEZAPROBATA:
- Słownik wyrazów obcych: ujemna ocena czegoś lub kogoś, czyjegoś postępowania, poglądów itp.; eleganckie potępienie

- Słownik języka polskiego: nieaprobowanie czegoś lub kogoś, ujemna ocena czyjegoś zachowania, działania lub poglądów

Piszesz bez sensu.
[236] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Lord Raven [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.03.2012, 17:53:56, odpowiedź na #235, oceny: +1 -3
Ojej, chyba się potnę.
[267] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Feanor [*.ssp.dialog.net.pl], 23.04.2012, 17:01:46, odpowiedź na #205, oceny: +0 -0
FeanorAż dam Ci plusa, raduj się. xP
[191] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 13:42:17, odpowiedź na #184, oceny: +6 -0
Kolo_z_WrockaDyskusja o fandomie nie jest rodzajem rozmowy, która wzbudza we mnie strach.
[211] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Yen [78.133.245.*], 21.03.2012, 17:22:24, odpowiedź na #191, oceny: +5 -3
YenWięc na licho to w tekście nie skierowanym do nikogo konkretnego?

"wszystkowiedzący Avantar czepia się tu i na Facebooku, że wszyscy gówno wiedzą i powinni się nie odzywać, bo tylko szkodzą fandomowi, a jedynie on i "oni" (nie wiem, czy ma na myśli WWFF, czy jakąś inną grupę) mają receptę na to, żeby wszystko dobrze się ułożyło."

I co ma do tego WWFF?
[212] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dajmos [*.dynamic.chello.pl], 21.03.2012, 18:03:16, odpowiedź na #130, oceny: +14 -1
DajmosJako koordynator WWFF prosił bym Cię kolo o nie wystosowywanie pochopnych wniosków, czy to o WWFF czy innych organizatorach. AvantaR ma prawo do własnego zdania i jak myślę, wypowiedz którą przytoczyłeś była prywatną z Tobą i powinieneś uszanować jego zdanie i jej nie nadinterpretowywać.

Grupy/Firmy/Stowarzyszenia takie jak : Miohi, Animatsuri, WWFF,Hikari, B-Team czy inne, twierdzisz że myślą o fanach jak o zbiorowości, może i masz rację, gdyż organizując konwenty nie zależnie czy to na 100, 200 czy 1000 osob zawsze należy MYŚLEĆ O WSZYSTKIM. Organizatorzy tych grup mają doświadczenie, dbają nie tylko o stosunek prawny, bezpieczeństwo czy inne tego typu.

Zawsze chętnie pomagamy/pomożemy innym, wytłumaczymy i doradzimy. Jaki jest Twój argument na współpracę przy konwentach JAPkon w 2011 przez WWFF, Geekon przez Miohi itp. ?

Czasy się zmieniły kolo i zmieniają wciąż, ZNACZĄCO. Proponował bym Ci się troszkę odświeżyć konwentowo gdyż po przeczytaniu tego artykułu widzę lekkie nie doinformowanie.

Nikt z nas nie załamie się, jeśli wrócimy do mniejszych imprez. Ba, chętnie. Lecz czytając fora organizacyjne, rozmawiając i widząc inne konwenty to jednak bytowanie grup bardziej doświadczonych wciąż ma i będzie miało sens. Choćby i w samej pomocy merytorycznej.
W wielu jest przeświadczenie że każdy może zrobić konwent (nie patrząc na to czy dobry czy nie), ale ważne że będzie, SUPER, tak trzymać, ale niech ten konwent coś ma w sobie.

Podsumowując : Kolo! Porozmawiaj z ludźmi, jedz na konwenty, zerknij od strony organizacji, nic CI się nie stanie.
[213] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 20:41:15, odpowiedź na #212, oceny: +2 -0
Slova>>gdyż po przeczytaniu tego artykułu widzę

Skołowałeś mnie.
[214] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dajmos [*.dynamic.chello.pl], 21.03.2012, 20:46:10, odpowiedź na #213, oceny: +1 -0
DajmosWybacz Slova, miało to się to odnosić do artykułu Kola. Dziękie za poprawkę :)
[215] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 20:54:54, odpowiedź na #214, oceny: +1 -0
SlovaSpoko, tak właśnie sądziłem, ale wolałem się upewnić.
[227] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 22.03.2012, 12:01:50, odpowiedź na #212, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaAle przecież ja nie mam nic przeciwko dużym grupom, robicie fajne konwenty i super. Podnoszę tylko, że gdyby grupy te upadły przez wyrzucenie konwentów ze szkół, to sama idea fandomu i spotkań fanów dalej by przetrwała. Ja tam wolę Wasze konwenty, bo mam spore wymagania. Ale przeciętny konwentowicz jest ode mnie o kilka lat młodszy i wymagania też ma dużo mniejsze.
Dlatego myślę, że mogłoby przez to "wymrzeć" jedno pokolenie fanów - ale młodsi dalej będą robić jakieś spędy, a w jakiej formie - to już sobie sami wymyślą.

Od strony organizacji nie muszę zerkać, bo współorganizuję imprezy (mógłbyś kiedyś Wrocław odwiedzić ;>).
[262] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Elzei [*.adsl.inetia.pl], 03.04.2012, 23:17:31, odpowiedź na #130, oceny: +0 -0
Piękne podejście, rodem z pięknych czasów 20stolecia! Bić się, poświęcać siebie i dawać przykład!

A swoją drogą, ten tok rozumowania zaprzecza ideii pracy organicznej, do której jednak bardzo powoli się dążyło przez tyle lat.

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

[135] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Zyll666 [*.chelmnet.pl], 20.03.2012, 16:36:24, odpowiedź na #134, oceny: +6 -1
*jebut

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

[147] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dess [*.96.245.190.tvksmp.pl], 20.03.2012, 19:52:01, oceny: +4 -1
DessNo cóż wreszcie niektóre ludki na ACP będą mogły się zastanowić czym zawiniły. Bo każdy z nas jest poniekąd winny. Każdy z nas wniósł w konwent coś od siebie i nawet jeśli nie jest to nic związanego z yaoi i yuri to i tak z czasem jak widać może się to na nas odbić.

Musimy zastanowić się jak chcemy by wyglądały nasze konwenty (o ile chcemy by w ogóle wyglądały). Czy dalej musimy chwalić się swoją orientacją seksualną (albo "bawieniem się" w homosa?) czy możemy sobie to odpuścić i trochę się uspokoić?

Komentarz ukryty przez moderatora. pokaż

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[158] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Guile [*.home.aster.pl], 20.03.2012, 21:27:48, odpowiedź na #157, oceny: +15 -1
GuileBa, nawet zaprosimy przedstawicielstwo Przewodnika Katolickiego w formie Magdaleny Guziak-Nowak, bo co to będzie za konwent bez niej?
[165] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 23:16:43, oceny: +2 -5
_Hideki_"A skoro wróg nie jest sprecyzowany" - nie jest? ciekawe, że chwilę wcześniej wymieniasz go z imienia i nazwiska. "Wyhodowaliśmy więc U L T R A K A T O L A" - zapewniam, że termin nie jest nowy, więc go sobie nie wyhodowaliśmy. ta istotka dawno temu się wyhodowała i miała się dobrze na długo przed tegoroczną aferą. "W całym tym rozgardiaszu chyba większość z nas zapomniała, o co się rozchodzi. Tak więc, powtórzę jeszcze raz – o aspekty homoseksualne." - chodzi o coś zupełnie innego. aspekty homoseksualne to tylko pierwszy lepszy pretekst. mylisz środek z celem. "I tutaj mamy poważny konflikt interesów." - wskaż go, bo póki co go nie wykazałeś. "Walka o te rzeczy nie ma sensu z prostego powodu – mamy wybór: konwenty bez kontrowersyjnych treści, albo wcale. Zabolało?" - bzdura! można dalej śmiało robić konwenty z takimi atrakcjami, tylko z głową. "z punktu widzenia religii chrześcijańskiej druzgocąca większość tego, co uważamy za niegroźną zabawę, to są właśnie kontrowersyjne treści." - nie wiem, co wg Ciebie jest niegroźną zabawą (narkotyki? gwałt?), ale zdecydowana większość tego, co wg nas, mangowców, jest niegroźną zabawą, wg chrześcijaństwa (nie mylić z katolicyzmem) nie budzi kontrowersji. "Po prostu kultura Japonii i obyczajowość katolicka są nie do pogodzenia." - powiedz to japońskim katolikom liczącym przeszło pół miliona. "Następna sprawa, która kładzie cień na wszystkie dokonania fandomu, to nasz upór." (i caly dalszy akapit) - "powiedz, stary, gdzieś ty był", to jedyne, co mi się nasuwa na myśl po przeczytaniu tych głupot, które wypisałeś. mangowcy cały czas się otwierają na społeczeństwo i próbują uświadomić niezaznajomionych z tematem, na czym to polega. przykładem niech będą chociażby przemarsze czy happeningi cosplayerów w Krakowie. poza tym jeśli obrona własnego imienia i odpieranie często bezpodstawnych ataków jest wg Ciebie złą postawą, to co, mamy być ulegli i jak jakieś ofiary zbierać baty za niezawinione grzechy? takie postępowanie przyniesie jeszcze gorsze rezultaty. "...i zdania nie zmienię" - zapraszamy na pastwisko, Krasulo! "Napiszcie list..." (ten i następne dwa akapity) - chyba jedyne sensowne myśli w całym Twoim apelu i na tym fragmencie polecam się wszystkim skupić. cała reszta nadaje się do wycięcia, chociażby z tego powodu, że w wielu miejscach nie masz pojęcia, o czym piszesz.
[166] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 20.03.2012, 23:59:16, odpowiedź na #165, oceny: +3 -4
SlovaA TY nie masz pojęcia, na co odpowiadasz.

>>"A skoro wróg nie jest sprecyzowany" - nie jest? ciekawe, że chwilę wcześniej wymieniasz go z imienia i nazwiska.

Ale... ja go wymieniłem jako wroga? Nie. Masz jakąś dziwna tendencję do skupiania rozgoryczenia na konkretnej osobie.

>>Wyhodowaliśmy więc U L T R A K A T O L A" - zapewniam, że termin nie jest nowy, więc go sobie nie wyhodowaliśmy. ta istotka dawno temu się wyhodowała i miała się dobrze na długo przed tegoroczną aferą.

Tak, ale do niedawna nikt o niej nawet nie pamiętał.

>>"W całym tym rozgardiaszu chyba większość z nas zapomniała, o co się rozchodzi. Tak więc, powtórzę jeszcze raz – o aspekty homoseksualne." - chodzi o coś zupełnie innego. aspekty homoseksualne to tylko pierwszy lepszy pretekst. mylisz środek z celem.

Nie, to Ty mylisz te dwie rzeczy, a raczej niepotrzebnie je wyróżniasz. Tu chodzi o to, że na konwentach pojawia się homoseksualizm, więc trzeba im zapobiegać, a nie że na konwentach pojawił się homoseksualizm, to ja go naświetlę, żeby wyeliminować konwenty.

>>"I tutaj mamy poważny konflikt interesów." - wskaż go, bo póki co go nie wykazałeś.

Jak to nie? w świetle wartości UE homoseksualizm to nic złego, a udawanie przez dzieci homoseksualistów na pewno im nie zaszkodzi. Dla drugiej strony to sodoma i gomora.

>>"Walka o te rzeczy nie ma sensu z prostego powodu – mamy wybór: konwenty bez kontrowersyjnych treści, albo wcale. Zabolało?" - bzdura! można dalej śmiało robić konwenty z takimi atrakcjami, tylko z głową.

Poręczysz swoją głową za tłum yaoistek i bandę dzieciaków, którym pościły wszelkie bariery w zachowaniu, bo nie ma mamy i taty pod ręką?

>>"z punktu widzenia religii chrześcijańskiej druzgocąca większość tego, co uważamy za niegroźną zabawę, to są właśnie kontrowersyjne treści." - nie wiem, co wg Ciebie jest niegroźną zabawą (narkotyki? gwałt?), ale zdecydowana większość tego, co wg nas, mangowców, jest niegroźną zabawą, wg chrześcijaństwa (nie mylić z katolicyzmem) nie budzi kontrowersji.

Magia, okultyzm, równowaga pomiędzy dobrem a złem, wewnętrzna energia duchowa, nieśmiertelność, rozpusta, uprzedmiotowienie stosunku seksualnego... naprawdę mam wymieniać dalej?

>>"z punktu widzenia religii chrześcijańskiej druzgocąca większość tego, co uważamy za niegroźną zabawę, to są właśnie kontrowersyjne treści." - nie wiem, co wg Ciebie jest niegroźną zabawą (narkotyki? gwałt?), ale zdecydowana większość tego, co wg nas, mangowców, jest niegroźną zabawą, wg chrześcijaństwa (nie mylić z katolicyzmem) nie budzi kontrowersji.

Jeżeli jakiegoś spotkam, to nie omieszkam zapytać.

>>Następna sprawa, która kładzie cień na wszystkie dokonania fandomu, to nasz upór." (i caly dalszy akapit) - "powiedz, stary, gdzieś ty był", to jedyne, co mi się nasuwa na myśl po przeczytaniu tych głupot, które wypisałeś. mangowcy cały czas się otwierają na społeczeństwo i próbują uświadomić niezaznajomionych z tematem, na czym to polega. przykładem niech będą chociażby przemarsze czy happeningi cosplayerów w Krakowie. poza tym jeśli obrona własnego imienia i odpieranie często bezpodstawnych ataków jest wg Ciebie złą postawą, to co, mamy być ulegli i jak jakieś ofiary zbierać baty za niezawinione grzechy? takie postępowanie przyniesie jeszcze gorsze rezultaty.

Jeżeli osoba, która interesuje się fandomem nie widzi tych mających polepszyć nasz wizerunek akcji, to chyba na zewnątrz skutek jest jeszcze słabszy. Abstrahuję tu od działań, których z natury rzeczy nie dostrzega się od razu.
Na temat cosplay walków się nie wypowiem, bo ta idea zupełnie mi się nie podoba.

Co do obrony imienia - najpierw trzeba mieć dystans do siebie i do swojego hobby. Większości z nas tego brakuje. Dopóki ludzie widzą, że jesteśmy uparci w przekonaniach, dopóty będą sobie z nas robić obiekt ataków. Poważnie... wpierw dystans, potem myślcie o przeciwdziałaniach...
[170] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 00:52:10, odpowiedź na #166, oceny: +5 -0
_Hideki_"Ale... ja go wymieniłem jako wroga?" Wymieniona przez Ciebie bublicystka (podoba mi się ten termin) stała się wrogiem fandomu w momencie bublikacji swoich wypocin. Jedna konkretna osoba atakuje konwenty (a nie homoseksualizm) jako zjawisko, więc staje się wrogiem tychże. To, że Ty nie nazwałeś jej wrogiem, nie ma tu żadnego znaczenia. "Tak, ale do niedawna nikt o niej nawet nie pamiętał." (Ultra)katole regularnie nie pozwalają o sobie zapomnieć, więc nie zgodzę się z Twoją tezą o tym, że do niedawna nikt o nich nie pamiętał. Chyba że masz na myśli nowy narybek fandomowy, to się zgodzę. Chociaż czekaj, to, że TY o nich nie pamiętałeś, nie oznacza, że NIKT o nich nie pamiętał (jakaś sonda uliczna czy ankieta chociaż na potwierdzenie Twojego "nikt"? - uogólnienie nie mające potwierdzenia w rzeczywistości). "Tu chodzi o to, że na konwentach pojawia się homoseksualizm, więc trzeba im zapobiegać" Z Twoich słów wnioskuję, że wyeliminowanie wszelkich form homoseksualizmu z konwentów sprawiłoby, że PK i inne szmatławce nie domagałyby się wyrzucenia konwentów ze szkół, podczas gdy prawda jest zupełnie inna - jeśli nie homoseksualizm, to magia, okultyzm i inne wymienione dalej przez Ciebie "niewinne zabawy" stałyby się pretekstem do takowych działań. Potwierdzają to chociażby dotychczasowe publikacje o mandze i anime w Polsce. "Poręczysz swoją głową za tłum yaoistek..." Wbrew powszechnej opinii organizatorzy są w stanie upilnować zachowania tłuszczy, tylko wymaga to sumiennej pracy zespołu wolontariuszy. Jedyne, co tu może zawieść, to czynnik ludzki, ale chociażby historia naszego kraju pokazuje, jak sobie z tym problemem poradzić. "w świetle wartości UE homoseksualizm to nic złego, a udawanie przez dzieci homoseksualistów na pewno im nie zaszkodzi. Dla drugiej strony to sodoma i gomora." Formalnie żyjemy w świeckim państwie prawa, więc dyrektorów szkół nie powinno obchodzić, co sobie myślą te czy inne grupy wyznaniowe, tylko powinni się kierować wytycznymi z ministerstwa, które to powinny być zgodne ze standardami unijnymi, czyli konflikt interesów nie zachodzi - wiara nie powinna mieć nic do tego, co się dzieje w szkołach. Jeśli dyrektor szkoły nie potrafi pogodzić wytycznych z góry z własnymi przekonaniami, to powinien się podać do dymisji. "z punktu widzenia religii chrześcijańskiej druzgocąca większość tego, co uważamy za niegroźną zabawę, to są właśnie kontrowersyjne treści." - dalej wymieniasz 7 przykładów. Taiko, DDR, Ultrastar, Cosplay, Maido Cafe, Ikebana, Origami - również wymieniam 7, tym razem niekontrowersyjnych wg chrześcijan "niewinnych zabaw". Mamy remis, więc gdzie Twoja "druzgocąca większość"? Moja lista jest długa, więc lepiej, żeby Twoja miała chociaż kilkaset pozycji, bo "druzgocąca większość" to bardzo mocne określenie, bardzo trudne do udowodnienia.
[173] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 01:46:12, odpowiedź na #170, oceny: +2 -2
Kolo_z_WrockaPokusiłbym się o daleko idącą interpretację Konstytucji, wskazującą na to, że państwo (poprzez szkoły) powinno promować instytucję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, ale w sumie byłoby lepiej, jakby ktoś dokopał się do konkretnych przepisów (czy jakichś innych wytycznych) dot. moralności i akceptowalnych zachowań w szkołach; mi się to póki co nie udało.

Można jednak posiłkowo odnieść się do ustawy o systemie oświaty, która w preambule stanowi:
"Oświata w Rzeczypospolitej Polskiej stanowi wspólne dobro całego społeczeństwa; kieruje się zasadami zawartymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także wskazaniami zawartymi w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Konwencji o Prawach Dziecka. Nauczanie i wychowanie - respektując chrześcijański system wartości - za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki. Kształcenie i wychowanie służy rozwijaniu u młodzieży poczucia odpowiedzialności, miłości ojczyzny oraz poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego, przy jednoczesnym otwarciu się na wartości kultur Europy i świata. Szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności."

Patrząc tylko na ten przepis, to wcale się dyrektorom szkół nie dziwię, że mają wątpliwości w tym zakresie.
[174] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 02:18:44, odpowiedź na #173, oceny: +3 -1
_Hideki_Tak z ciekawości - czy istnieją uniwersalne zasady etyki? Póki co znalazłem informacje, że wiele systemów etycznych się wyklucza, więc nie można mówić o uniwersalności. Jedno jest pewne - chrześcijański system wartości nie jest uniwersalny.
[178] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 10:12:29, odpowiedź na #174, oceny: +0 -1
Kolo_z_WrockaSkoro ustawa przewiduje, że istnieją, to znaczy, że istnieją ;) Problem tylko z interpretacją tego pojęcia, która dla każdego w każdym czasie będzie inna.
[180] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 10:47:19, odpowiedź na #178, oceny: +1 -0
_Hideki_No właśnie problem w tym, że próbowałem w różnych miejscach znaleźć i znalazłem mnóstwo dokumentów, które odwołują się do hasła uniwersalnych zasad, ale nigdzie nie jest podane, gdzie je można znaleźć. W nieprawniczych źródłach o moralności i etyce można wyczytać, że nie ma uniwersalnych zasad etycznych, więc w którym miejscu polskie prawo definiuje te zasady, o ile w ogóle to robi?
[181] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 11:08:18, odpowiedź na #180, oceny: +1 -1
Kolo_z_WrockaCałego polskiego prawa nikt nie zna, a ja już tym bardziej ;-) Ale jestem przekonany, że takiej definicji nie ma - zwłaszcza, że etyka jest z definicji zmienna w miejscu i czasie (także wydaje mi się, że pojęcie "uniwersalne" ma tu raczej słownikowe znaczenie "mające wszechstronne zastosowanie" - jedna z definicji za sjp.pwn.pl).

Trochę rzeczy wyjaśnia TK w orzeczeniu:
orzeczenia.nsa.gov.pl /doc/1E385C770F

Wprawdzie wyrok dotyczy innej ustawy, ale jest tam przepis: "Programy i inne usługi publicznej radiofonii i telewizji powinny respektować chrześcijański system wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki." - także można się tym wyrokiem pomocniczo wesprzeć.

Z takich ciekawszych fragmentów orzeczenia:
"Nakazu "respektowania" nie można jednak interpretować jako nakazu propagowania chrześcijańskiego systemu wartości. Dyrektywa zawarta w art. 21 ust. 2 pkt 6 wyznacza natomiast krąg wartości, które nie powinny być negowane w programie publicznej radiofonii i telewizji traktowanym jako całość. Intencją ustawodawcy, wyrażoną zresztą w debacie parlamentarnej, było wskazanie na te wartości należące do kręgu kultury chrześcijańskiej, które równocześnie stanowią podstawowe, uniwersalne zasady etyki. Pokrywanie się tych dwóch sformułowań podkreślają zresztą Wnioskodawcy, stawiając formalny zarzut błędu logicznego zawartego w tym przepisie, to jest wyjaśniania ideom per idem.
Każda inna interpretacja art. 21 ust. 2 pkt 6 ustawy prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z zasadą równości i neutralności światopoglądowej państwa. W szczególności, zdaniem TK, nie można utożsamiać pojęcia" wartości chrześcijańskie", o których mowa w tym przepisie z religią. Wyraża ona natomiast uniwersalne zasady etyki kręgu kultury śródziemnomorskiej."

"Przepis ten adresowany jest wyłącznie do publicznych jednostek radiofonii i telewizji, określając jedną z dyrektyw programowych. Prezentowanie audycji i programów, które nie byłyby oparte na uniwersalnych zasadach etycznych możliwe byłoby przez niepublicznych nadawców, o ile nie dochodziłoby do naruszenia innego przepisu prawa. Prezentowanie zróżnicowanych poglądów światopoglądowych i aksjologicznych jest ponadto określone jako jedno z zadań publicznej radiofonii i telewizji."

Dalej w wyroku można przeczytać, że te zasady nie są zdefiniowane i nie muszą być zdefiniowane ;-)
[182] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 11:18:07, odpowiedź na #181, oceny: +2 -0
_Hideki_Dzięki wielkie i przepraszam za kłopot.
[183] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 11:39:06, odpowiedź na #182, oceny: +3 -1
Kolo_z_WrockaJaki tam kłopot, żaden problem :)
[175] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 21.03.2012, 03:12:41, odpowiedź na #173, oceny: +3 -0
MorgSprawa nie jest niestety prosta. Postaram się w niej bardziej rozeznać, ale po pobieżnej lekturze ustawy o systemie oświaty mam wrażenie, że list z kuratorium to typowy przykład (niestety u nas powszechnego) prawa powielaczowego. Nie ma on żadnej podstawy prawnej, bo kontrolowanie tego komu są wynajmowane pomieszczenia szkolne nie mieści się ani w pojęciu nadzoru pedagogicznego (art. 33 ustawy o systemie oświaty), ani nie ma podstaw w innych uprawnieniach kuratora (art. 31 wspomnianej ustawy). Ot takie lex fax.

Warto również zauważyć, że dyrektor wynajmując pomieszczenia szkolne wcale nie działa na podstawie ustawy o systemie oświaty, a na podstawie pełnomocnictwa udzielonego mu przez wójta (burmistrza, prezydenta) w trybie art. 47 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Tym bardziej więc uważam, że kurator nie ma tu żadnych podstaw do działania. Chyba że dyrektor naruszyłby statut szkoły, gdzie oczywiście mogą się znaleźć różne ograniczenia (wtedy kurator może działać na podstawie art. 33 ust. 2 pkt 4 ustawy o systemie oświaty). Jeśli jednak tak nie jest, to dyrektor za to komu wynajmuje szkołę odpowiada nie przed kuratorem oświaty, a przed wójtem (burmistrzem, prezydentem), który takie pełnomocnictwo może ograniczyć, a pewnie i zabrać...

To tak na szybko. Oczywiście możliwe, że się mylę, ale głębszy research zajmie mi co najmniej kilka dni. :)
[179] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 21.03.2012, 10:15:38, odpowiedź na #175, oceny: +2 -0
Kolo_z_WrockaO statutach myślałem, ale gdzieś na tym etapie skończyłem swoje poszukiwania (wiem, że jest jakieś rozporządzenie bodajże, które przewiduje przykładowy wzór statutu - i znając życie, to większość szkół po prostu przepisuje ten wzór - ale nie pamiętam, czy się do tego aktu dokopałem i o czym dokładnie stanowił).

Pomyślnego researchu, wszyscy na tym skorzystamy :)
[207] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Morg [*.dynamic.chello.pl], 21.03.2012, 14:53:41, odpowiedź na #179, oceny: +5 -0
MorgA jednak poszło szybko – sprawa jest chyba jednak prostsza, niż mi się wydawało.

Statut to był błędny trop, nie ma on w tej kwestii nic do rzeczy. Ale po kolei. :)

To od czego należało zacząć, a o czym niestety początkowo zapomniałem (mea culpa), to kwestia osobowości prawnej. Dla niezorientowanych – osobowość prawna to jest po prostu możliwość bycia przez daną jednostkę organizacyjną podmiotem praw i obowiązków. Jednostka nie posiadająca osobowości prawnej, nie może więc np. niczego posiadać. Szkoły takiej osobowości nie posiadają. A skoro nie mogą niczego posiadać, to nie mają co wynajmować.

Dyrektorzy szkół jednak pomieszczenia szkolne wynajmują, prawda? Ano nie do końca. Pomieszczenia te wynajmuje bowiem gmina, w imieniu której działa dyrektor posiadający upoważnienie, o którym wspominałem w poprzednim komentarzu. Wynajęcie szkoły jest więc zwyczajnie realizacją uprawnień właścicielskich gminy. To gmina wynajmuje, a nie dyrektor – dyrektor jedynie gminę reprezentuje. Kurator oświaty nie może więc tu ingerować (ba, nie powinno go to w ogóle interesować, o ile nie jest zagrożona realizacja statutowych działań szkoły), gdyż byłoby to bezprawnym wkroczeniem w kompetencje gminy. Gmina jest właścicielem i gmina decyduje komu wynajmie. Gminę zaś reprezentuje dyrektor (na podstawie pełnomocnictwa), ale z wyżej wymienionych powodów stoję tu na stanowisku, iż kurator w tym zakresie nie może sprawować nadzoru – zwyczajnie wynajęcie pomieszczeń nie jest żadną działalnością statutową szkoły, a działalnością gminy (ściślej: realizacją jej uprawnień właścicielskich).

O tym co może dziać się w szkole decyduje więc gmina (pomijam tu kwestie szczególne, takie jak picie alkoholu, które jest uregulowane w ustawie o wychowaniu w trzeźwości - zliczenie takich ograniczeń generalnie byłoby trudne, bo są rozproszone po ustawach szczególnych). Takie decyzje (używam tego słowa w znaczeniu potocznym, absolutnie nie chodzi mi o decyzje w rozumieniu kpa) generalnie przyjmują dwie formy.

Pierwszą formą są akty prawa miejscowego – wydane na podstawie art. 40 ust. 2 pkt 3 lub 4 ustawy o samorządzie gminnym. Przepis ten pozwolę sobie zacytować.

Art. 40. ust. 2. Na podstawie niniejszej ustawy organy gminy mogą wydawać akty prawa miejscowego
w zakresie:

3) zasad zarządu mieniem gminy,
4) zasad i trybu korzystania z gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.


Tak więc Rada Gminy (albo odpowiednio Rada Miasta) może ustalić w drodze uchwały zasady na jakich będzie wynajmowana własność gminy. Przykład takiej uchwały można zobaczyć tutaj: http:// tnij.org/pycq

Drugą formą jest indywidualna decyzja (znów zastrzegam, że używam tego sformułowania w znaczeniu potocznym) gminy, podejmowana w jej imieniu przez dyrektora szkoły. Dyrektor może na wynajem się zgodzić, albo odmówić, ale tylko w ramach danego mu pełnomocnictwa i z poszanowaniem wspomnianych uchwał odpowiedniej Rady Gminy. Jak takie pełnomocnictwo wygląda, niestety nie wiem. Prawdopodobnie możnaby się spróbować zwrócić do któregoś wójta (burmistrza, prezydenta) o udostępnienie takowego w ramach dostępu do informacji publicznej.

Tyle ode mnie: jeśli popełniłem jakieś błędy w rozumowaniu, czy pominąłem istotne fakty lub przepisy, to będę wdzięczny za wytknięcie. :)
[238] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kolo_z_Wrocka [*.adsl.inetia.pl], 22.03.2012, 20:12:13, odpowiedź na #207, oceny: +1 -0
Kolo_z_WrockaHmm, ciekawe, zwłaszcza ta przykładowa uchwała - wystarczy zdobyć patronat Burmistrza i szkoła za free ;-) Ciekawe, jak w innych gminach, trzeba będzie poszukać :)
[176] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 07:41:10, odpowiedź na #170, oceny: +1 -2
Slova>>"Ale... ja go wymieniłem jako wroga?" Wymieniona przez Ciebie bublicystka (podoba mi się ten termin) stała się wrogiem fandomu w momencie bublikacji swoich wypocin. Jedna konkretna osoba atakuje konwenty (a nie homoseksualizm) jako zjawisko, więc staje się wrogiem tychże. To, że Ty nie nazwałeś jej wrogiem, nie ma tu żadnego znaczenia.

Więc nie do mnie miej pretensje o takie stwierdzenie, a do fandomu. Myślę sam za siebie i nie muszę powielać tego, co uważają inni.

>>"Tak, ale do niedawna nikt o niej nawet nie pamiętał." (Ultra)katole regularnie nie pozwalają o sobie zapomnieć, więc nie zgodzę się z Twoją tezą o tym, że do niedawna nikt o nich nie pamiętał. Chyba że masz na myśli nowy narybek fandomowy, to się zgodzę. Chociaż czekaj, to, że TY o nich nie pamiętałeś, nie oznacza, że NIKT o nich nie pamiętał (jakaś sonda uliczna czy ankieta chociaż na potwierdzenie Twojego "nikt"? - uogólnienie nie mające potwierdzenia w rzeczywistości).

Chodzi mi o to, że jeszcze dwa tygodnie temu nikt nie używał wyrażenia ULTRAKATOL w co drugim zdaniu po to, by wylać na niego wszystkie żale. Ty naprawdę czytasz po prostu słowa, a ich znaczenie sam sobie dopisujesz? Bo mam takie wrażenie, że wszyscy zrozumieli, co miałem do przekazania, a Ty sobie dopisujesz do mojego tekstu własną filozofię i potem stwierdzasz, że nie mam racji.

>>"Tu chodzi o to, że na konwentach pojawia się homoseksualizm, więc trzeba im zapobiegać" Z Twoich słów wnioskuję, że wyeliminowanie wszelkich form homoseksualizmu z konwentów sprawiłoby, że PK i inne szmatławce nie domagałyby się wyrzucenia konwentów ze szkół, podczas gdy prawda jest zupełnie inna - jeśli nie homoseksualizm, to magia, okultyzm i inne wymienione dalej przez Ciebie "niewinne zabawy" stałyby się pretekstem do takowych działań. Potwierdzają to chociażby dotychczasowe publikacje o mandze i anime w Polsce.

Dlatego też napisałem "Niestety im więcej o tym się rozmyśla, tym jest mniej pola na ustępstwa."

>>Poręczysz swoją głową za tłum yaoistek..." Wbrew powszechnej opinii organizatorzy są w stanie upilnować zachowania tłuszczy, tylko wymaga to sumiennej pracy zespołu wolontariuszy. Jedyne, co tu może zawieść, to czynnik ludzki, ale chociażby historia naszego kraju pokazuje, jak sobie z tym problemem poradzić.

Rozstrzelać? Topić w gorącej wodzie? Użyć gazu łzawiącego? ZOMO? Strzelać do yaoistek, gdy tylko wysiądą z pociągu?

>>"w świetle wartości UE homoseksualizm to nic złego, a udawanie przez dzieci homoseksualistów na pewno im nie zaszkodzi. Dla drugiej strony to sodoma i gomora." Formalnie żyjemy w świeckim państwie prawa, więc dyrektorów szkół nie powinno obchodzić, co sobie myślą te czy inne grupy wyznaniowe, tylko powinni się kierować wytycznymi z ministerstwa, które to powinny być zgodne ze standardami unijnymi, czyli konflikt interesów nie zachodzi - wiara nie powinna mieć nic do tego, co się dzieje w szkołach. Jeśli dyrektor szkoły nie potrafi pogodzić wytycznych z góry z własnymi przekonaniami, to powinien się podać do dymisji.

Patrz zacytowane wyżej w komentarzach przepisy.

"z punktu widzenia religii chrześcijańskiej druzgocąca większość tego, co uważamy za niegroźną zabawę, to są właśnie kontrowersyjne treści." - dalej wymieniasz 7 przykładów. Taiko, DDR, Ultrastar, Cosplay, Maido Cafe, Ikebana, Origami - również wymieniam 7, tym razem niekontrowersyjnych wg chrześcijan "niewinnych zabaw". Mamy remis, więc gdzie Twoja "druzgocąca większość"? Moja lista jest długa, więc lepiej, żeby Twoja miała chociaż kilkaset pozycji, bo "druzgocąca większość" to bardzo mocne określenie, bardzo trudne do udowodnienia.

DDR i Ultrastar bez problemu można podciągnąć pod "Nie kradnij", bo najczęściej piosenki do nich wykorzystane nie mają wykupionej licencji. I to nawet Johny potwierdzi, jestem tego pewien. Cosplay to często przebieranie się za postaci, które są złe z punktu widzenia religii chrześcijańskiej. Bałwochwalstwo ponadto.
[177] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 09:58:54, odpowiedź na #176, oceny: +4 -1
_Hideki_"Więc nie do mnie miej pretensje o takie stwierdzenie, a do fandomu." Rozwiń myśl, bo nie widzę związku z moimi wypowiedziami. "Chodzi mi o to, że jeszcze dwa tygodnie temu nikt nie używał wyrażenia ULTRAKATOL w co drugim zdaniu po to, by wylać na niego wszystkie żale." No w końcu wiem, o co Ci chodziło. Wystarczyło w ten sposób napisać, a nie formułować zupełnie inne myśli. "Ty naprawdę czytasz po prostu słowa, a ich znaczenie sam sobie dopisujesz?" Nie, po prostu czytam, co napisałeś. Jeśli myślisz jedno, a piszesz drugie (przykład z ultrakatolem), to nie miej pretensji o to, że czytam słowa, a nie myśli. "Rozstrzelać?" Muszę przyznać, że pytasz o dość radykalne metody, które chyba jednak się nie przyjmą ;) "Patrz zacytowane wyżej w komentarzach przepisy." TL;DR "DDR i Ultrastar bez problemu można podciągnąć pod Nie kradnij" Co do DDR to się nie zgodzę, bo można na spokojnie skakać wyłącznie do oficjalnych wydań, zaś Ultrastar zastąpić można Singstarem i po problemie. "Cosplay to często przebieranie się za postaci, które są złe z punktu widzenia religii chrześcijańskiej." Chętnie wysłuchałbym w tej kwestii oficjalnego stanowiska kościoła katolickiego, bowiem za moich czasów samo przebieranie się (karnawał, teatr, opera, kino, telewizja) nie było potępiane przez kler, ani traktowane jako bałwochwalstwo.
[187] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 12:43:33, odpowiedź na #177, oceny: +2 -0
Slova>>To, że Ty nie nazwałeś jej wrogiem, nie ma tu żadnego znaczenia.

O to mi chodzi. Nie interesuje mnie jej znaczenie dla innych osób, dla mnie ona nie jest żadnym wrogiem fandomu, bo nie fandom był jej celem.

>>No w końcu wiem, o co Ci chodziło. Wystarczyło w ten sposób napisać, a nie formułować zupełnie inne myśli.

Przecież napisałem, że te hasło to podpucha, którą rzuciła, by potem mieć punkt odniesienia. Jakoś inne osoby zrozumiały ten fragment tak, jak miałem zamiar go przekazać.

>>"Ty naprawdę czytasz po prostu słowa, a ich znaczenie sam sobie dopisujesz?" Nie, po prostu czytam, co napisałeś. Jeśli myślisz jedno, a piszesz drugie (przykład z ultrakatolem), to nie miej pretensji o to, że czytam słowa, a nie myśli.

Odnośnie ultrakatola, to ok, tu nie było wszystko jasne, ale co do reszty... Powtarzam, tylko Ty zgłaszasz taki problem, inni nie mieli problemów z interpretacją.

Owszem, DDR i Ultrastar można zastąpić czymś innym, ale się tego nie robi, więc "problem" jest.

NO i, jeszcze raz powtórzę to, co napisałem w artykule, że nie piszę jako katolik.
[190] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 13:29:25, odpowiedź na #187, oceny: +1 -0
_Hideki_Zgodzę się, że nasza kochana redaktorka nie jest wrogiem fandomu, ale na pewno stała się wrogiem konwentów. Twierdzenie, że wróg nie istnieje, albo jest niesprecyzowany, to tak, jakby twierdzić, że zostaliśmy zaatakowani w 1939., ale tak naprawdę nie wiadomo, przez kogo, więc stworzyliśmy sobie wroga w postaci nazistów i wszystkich, którzy przypadkiem(?) znaleźli się po tamtej stronie barykady. Redaktorka zaatakowała konwenty, wyrządziła krzywdę organizatorom i uczestnikom nie tylko jednego konwentu, zatem oberwało się sporej części fandomu. Można się spierać, czy w ten sposób sama się zrobiła wrogiem i czy słuszne jest nazywanie jej wrogiem, natomiast moim zdaniem jest co najmniej minięciem się z prawdą stwierdzenie, że wróg nie istnieje, albo jest niesprecyzowany. Jestem przeciwny tekstom "ultrakatole/katolicy są źli", natomiast można wskazać konkretne osoby z tych środowisk, które nam jako społeczności zaszkodziły lub próbowały zaszkodzić. Jeśli zaś chodzi o "ultrakatola", to fakt podrzucenia tego terminu jako konia trojańskiego nie jest argumentem na poparcie Twoich słów o "wyhodowaniu ultrakatola". Termin w tej czy podobnej formie był używany od dawna i nie jest nowym zjawiskiem. Są konwenty czy imprezy, na których pojawia się w pełni legalnie DDR i podobne zabawy, więc jak najbardziej da się to zrobić. Kwestia tylko, na ile organizatorzy tego pilnują. Jeśli nie pilnują w ogóle, to powinni mieć potem pretensje do siebie, a nie do "ultrakatoli" czy innych "życzliwych". Nie odczułem też, byś pisał jako katolik, ale teraz już nie będę miał najmniejszych wątpliwości :) Jeśli chodzi o całokształt poruszanej przez Ciebie tematyki, to zgadzam się, że winy powinniśmy szukać najpierw u siebie i powinniśmy w końcu zaprowadzić ład na konwentach (obecnie z reguły panuje chaos) - zarówno pod względem prawnym jak i organizacyjnym. Jednocześnie powinniśmy bronić dobrego imienia i jestem przeciwny zamiataniu sprawy pod dywan, do czego niektórzy nawołują. Powinniśmy sami nagłaśniać skandale takie jak ten, bo moim zdaniem to skandal, żeby po liście kilku czy kilkunastu osób odwoływać jedną, drugą imprezę bez wysłuchania drugiej strony. Jeśli kuratorium czy dyrektorzy chcą bronić pociechy przed złym wpływem, to niech przyjdą na imprezę, będą od początku, nawet incognito (zaledwie kilkoro organizatorów z reguły wie, jak wygląda dyrekcja) i jeśli coś będzie budziło ich wątpliwości, niech wtedy odwołują imprezę. My z kolei róbmy konwenty tak, żeby mieć sobie niewiele do zarzucenia.
[196] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 13:49:51, odpowiedź na #190, oceny: +0 -0
SlovaTo jest BARDZO daleko idąca interpretacja. fandom potraktował tę panią jako wroga, żeby mieć się na kim wyżyć i odwrócić własną uwagę od swoich problemów.

>>Jeśli nie pilnują w ogóle, to powinni mieć potem pretensje do siebie, a nie do "ultrakatoli" czy innych "życzliwych"

Przecież cały czas o tym wałkuję...
[209] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.internetdsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 15:12:20, odpowiedź na #196, oceny: +2 -0
_Hideki_Zacznę może od drugiej części powyższej wypowiedzi. Wcześniej w ogóle nie odnosiłem się do tej kwestii, jedynie wymieniałem punkty, z którymi się nie zgadzam. Jeśli zaś chodzi o moją interpretację, to ocena jej "odległości" jest kwestią indywidualną. W zasadzie może być tyle interpretacji, ile interpretujących, o ile nie więcej.
[224] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Tuminure. [*.ip.netia.com.pl], 22.03.2012, 08:47:44, odpowiedź na #177, oceny: +2 -1
Co do DDR to się nie zgodzę, bo można na spokojnie skakać wyłącznie do oficjalnych wydań, zaś Ultrastar zastąpić można Singstarem i po problemie
Zdajesz sobie sprawę, z tego, że gry o których wspomniałeś, są tylko do użytku domowego? Odpalanie ich na konwencie jest tak samo nielegalne, jak granie na pirackich kopiach.
[229] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
_Hideki_ [*.internetdsl.tpnet.pl], 22.03.2012, 12:48:43, odpowiedź na #224, oceny: +1 -0
_Hideki_Jasne, tylko że jest możliwe organizowanie turniejów itd. - kwestia licencji/dogadania się z właścicielami praw.
[189] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Recorded [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 13:24:25, oceny: +1 -4
RecordedEm...może najpierw jakieś tabsy weź zanim będziesz ze wkurzenia pisać O.o?
[193] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.03.2012, 13:44:45, odpowiedź na #189, oceny: +6 -2
SlovaZ wkurzenia? W chwili, gdy pisałem ten tekst, każdy artykuł w prasie odnośnie konwentów traktowałem gromkim śmiechem.
[219] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Super Niania [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 22.03.2012, 01:38:12, oceny: +4 -3
Super NianiaWy tu piszecie nie wiadomo jak dużo o tym problemie.
Daliście zgodę na patologię, ba, bawiło was to, to teraz macie za swoje.

Konwenty odchodzą do lamusa.
[222] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Gargu [*.154.246.94.ip4.artcom.pl], 22.03.2012, 08:42:42, oceny: +6 -1
Gargu"na zachodzie hasła o tym, że zabawa dzieciaków w homoseksualistów jest szkodliwa, spotkałyby się z wielkim odzewem środowisk lewicowych."

Nie tylko ze dzieciakow.

Cytat z madrosci zyciowych Guziakow Nowakow:

"I jeszcze jedno – znaczek „18+” niczego nie załatwia. Kryterium pełnoletności, na które często się powołujecie, nie jest tu najważniejsze. Picie denaturatu szkodzi w każdym wieku, podobnie odgrywanie gejowskich i lesbijskich scenek."

(Nie wiem, czy niby slepna ogladajacy czy uczestnicy tychze.)

I nie tylko "srodowisk lewicowych". Tak na przyklad:

Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie nasilenia przemocy powodowanej rasizmem i homofobią w Europie Parlament Europejski,
– uwzględniając międzynarodowe instrumenty praw człowieka, zakazujące dyskryminacji na tle pochodzenia rasowego lub etnicznego, a zwłaszcza Międzynarodową konwencję w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej i Europejską konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, podpisane przez wszystkie państwa członkowskie UE i wiele państw niebędących członkami UE,
– uwzględniając art. 2, 6, 7 i 29 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 13 Traktatu WE, które zobowiązują UE i jej państwa członkowskie do utrzymania praw człowieka i wolności podstawowych oraz zapewniają europejskie środki walki z rasizmem, ksenofobią i dyskryminacją, a także uwzględniając Europejską Kartę Praw Podstawowych, zwłaszcza jej art. 21,
(...)
I. mając na uwadze, że edukacja, zwłaszcza na poziomie podstawowym, jest kluczowym elementem polityki „oddolnego” zwalczania postaw rasistowskich i uprzedzeń w późniejszym życiu, oraz mając na uwadze, że decydenci powinni zwrócić należytą uwagę na korzyści płynące z państwowej edukacji podstawowej opartej na przemieszaniu społecznym i etnicznym,
(...)
K. mając na uwadze, że istnienie licznych domowych stron internetowych będących głównym źródłem informacji o grupach podsycających nienawiść rodzi obawy co do możliwości przeciwdziałania temu problemowi bez łamania wolności wypowiedzi,
(...)
4. jest poważnie zaniepokojony ogólnym wzrostem nietolerancji powodowanej rasizmem, ksenofobią, antysemityzmem i homofobią w Polsce, co jest częściowo wywołane przez takie platformy religijne, jak Radio Maryja, krytykowane także przez Watykan za antysemickie wypowiedzi; uważa, że UE powinna podjąć odpowiednie środki dla wyrażenia swych obaw, a zwłaszcza zajęcia się kwestią udziału w rządzie Ligi Polskich Rodzin, której przywódcy nawołują do nienawiści i przemocy; przypomina Polsce o jej zobowiązaniach w świetle Traktatów, zwłaszcza art. 6 Traktatu UE, oraz o możliwych sankcjach w razie ich niespełnienia; w tym kontekście wzywa rząd Polski do ponownego rozważenia likwidacji urzędu pełnomocnika ds. równego statusu kobiet i mężczyzn; zwraca się do Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii o przeprowadzenie badania na temat narastającego klimatu nietolerancji powodowanej rasizmem, ksenofobią i homofobią w Polsce oraz zwraca się do Komisji o sprawdzenie, czy działania i deklaracje polskiego ministra edukacji są zgodne z art. 6 Traktatu o Unii Europejskiej;
(...)
11. wyraża ubolewanie, że w kilku państwach członkowskich wzrasta poparcie dla partii ekstremistycznych oraz grup, których program ma wyraźnie ksenofobiczny, rasistowski, antysemicki i homofobiczny charakter, a które w ostatnim czasie znalazły się w polskim rządzie, i podkreśla potrzebę zajęcia się korzeniami tego zjawiska, takimi jak marginalizacja, wykluczenie i bezrobocie;
(...)
13. zwraca się do państw członkowskich o zainicjowanie kampanii i projektów na wszystkich poziomach i we wszystkich sektorach, zwłaszcza w mediach i szkołach, w celu promowania różnorodności kulturowej jako formy bogactwa i dynamiki gospodarczej, równości płci, zwalczania dyskryminacji, tolerancji, dialogu i integracji, na przykład w kontekście Europejskiego Roku Równości Szans dla Wszystkich (2007) i Dialogu Międzykulturowego (2008);
14. wzywa państwa członkowskie do zwrócenie odpowiedniej uwagi na zwalczanie rasizmu, seksizmu, ksenofobii i homofobii zarówno we wzajemnych relacjach, jak i w stosunkach dwustronnych z krajami trzecimi;
15. wzywa Komisję do dalszego rozwoju polityki antydyskryminacyjnej równolegle z powstającą polityką integracji; uważa, że do osiągnięcia równości potrzebne jest należyte uwzględnienie środków integracji i innych środków o charakterze nieustawodawczym, takich jak promocja interakcji i partycypacji;
(...)

Itd.

Guziaki Nowaki wiedza o tym lub nie wiedza.

Ale to prawda, w Polsce nawet lewicowa Gazeta Wyborcza na 3 artykuly w jednym przylaczyla sie do nagonki na "scenki homoseksualne szkodliwe w kazdym wieku". No coz.
[239] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dess [*.96.245.190.tvksmp.pl], 22.03.2012, 20:34:05, odpowiedź na #222, oceny: +1 -1
DessNiby jest takie coś jak "wolność słowa" oraz "wolny wybór" ale niektórzy wolą panować niż dać komuś swobodę. Nazwiemy to nadopiekuńczością czy chorobą?
[275] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
KRAZ [*.cdma.centertel.pl], 16.07.2013, 14:00:05, odpowiedź na #222, oceny: +0 -0
KRAZ"lewicowa Gazeta Wyborcza"
Chyba nie wiesz co piszesz, albo jesteś "prawdziwym Polakiem", bo u nich wszystko co na lewo (włącznie z Hitlerem) to lewica.
[240] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
USAGI_ [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 23.03.2012, 11:41:52, oceny: +1 -0
USAGI_"gdy konwent byłby zorganizowany w szkole katolickiej." - Jakiś konwent pamiętam był w szkole katolickiej. Księża chodzili po korytarzach a o 22 była cisza nocna.
Dobrze zebrane przemyślenia, podoba mi się ten tekst ;)

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[242] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.03.2012, 01:31:44, odpowiedź na #241, oceny: +3 -0
SlovaNie chcę każdego konwentu w tej samej formie.

A na imprezę w rodzaju ecchikonu bym się chętnie wybrał.

Konflikt interesów?

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[245] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Dess [*.96.245.190.tvksmp.pl], 25.03.2012, 11:12:48, odpowiedź na #243, oceny: +5 -0
DessMoże i jesteśmy mniejszością ale ta mniejszość potrafi walczyć o swoje racje ;)
[246] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.03.2012, 14:07:47, odpowiedź na #243, oceny: +5 -0
SlovaJak już napisałem - poza zajęciami lekcyjnymi szkoła to dla mnie kupa cegieł. Poza tym sam skończyłem wszystkie poziomy edukacji, włącznie ze średnim i nie mam żadnego szacunku dla instytucji szkoły.

To nie my wymagamy niemożliwego, tylko niektórzy żyją ułudą, że szkoła to wspaniałe miejsce.
[244] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
xHigure [*.adsl.inetia.pl], 25.03.2012, 10:06:56, odpowiedź na #241, oceny: +2 -0
Cię obchodzi, jaka jest obrona mangi i anime u niektórych z nas. Zauważ, że krytycznie nastawiają się do fandomu ludzie, którzy w 3/4 nie mają bladego pojęcia o temacie, być może tym są spowodowane często gwałtowne reakcje.
[252] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
megirosa [*.prz.edu.pl], 26.03.2012, 22:44:20, odpowiedź na #244, oceny: +2 -0
megirosaczasem to właśnie jak człowiek w tym fandomie bliżej posiedzi, to się sam zacznie do niego krytycznie nastawiać.
[247] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Akromaka [*.gigainternet.pl], 25.03.2012, 15:11:23, oceny: +1 -0
Cztery lara zajęło mi przekonanie ludzi w mojej szkole że fani M&A to zwykli kowalscy z oryginalnym hobby a nie banda wariatów. A teraz po tym artykule wszystko wróciło do początku. :(
[248] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Tuminure [*.play-internet.pl], 25.03.2012, 18:48:08, odpowiedź na #247, oceny: +6 -0
TuminureCztery lara zajęło mi przekonanie ludzi w mojej szkole że fani M&A to zwykli kowalscy z oryginalnym hobby a nie banda wariatów
Lol. Skoro ich jednak przekonałeś, to jesteś niezwykle dobry w ściemnianiu. Mam nadzieję, że zbyt wielu jednak się na to nie nabrało.
[259] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
xHigure [*.adsl.inetia.pl], 30.03.2012, 20:15:14, odpowiedź na #247, oceny: +1 -0
Dobry bajer nie jest zły... Sprostowanie. Bliżej nam do bandy wariatów niż do przeciętnych kowalskich. xd Przynajmniej części. I nie mam w zamiarze nikogo urazić.
[249] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Txc987 [*.nat.selfnet.de], 25.03.2012, 19:30:13, oceny: +5 -1
A skąd się wziął dogmat o organizacji konwentów w szkołach? Czy nie jest tak, że prywatne firmy chcą oszczędzić na wydatkach (szkoła często udostępnia miejsce za darmo) i maksymalizować zysk ? To jest interes, tu chodzi o pieniądze.

Ale to co boli fandom, to fatalna i nieskuteczna promocja. Miałem nadzieję, że Mr Jedi jest taką osobą, która otworzy to środowisko. Niestety, okazał się być mangowym radykałem i fundamentalistą. I taka jest opinia wśród ludzi. Wstyd jest się przyznać w towarzystwie, że się to ogląda. Jest się od razu zaszufladkowanym jako dziwak. Nie ma prawie wcale anime w tv. Kanał animax woli nadawać w biedniejszej i mniej zaludnionej Rumunii niż w Polsce.

Musi nastąpić zmiana. Konwenty gdzie jest obecne ecchi, shibari itd. to nie jest to, o co warto walczyć. To subkultura. Niestety, ta mniejszość wykoślawia obraz w społeczeństwie przeciętnego miłośnika mangi i anime.
[250] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
xHigure [*.adsl.inetia.pl], 25.03.2012, 21:25:14, odpowiedź na #249, oceny: +3 -0
Jak wywalą ecchi, shibari i inne takie to frekwencja zmaleje~
Aczkolwiek popieram ten komentarz...
[251] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 25.03.2012, 21:55:27, odpowiedź na #249, oceny: +8 -0
Slova>>A skąd się wziął dogmat o organizacji konwentów w szkołach? Czy nie jest tak, że prywatne firmy chcą oszczędzić na wydatkach (szkoła często udostępnia miejsce za darmo) i maksymalizować zysk ? To jest interes, tu chodzi o pieniądze.

Milion razy zostałoby powiedziane, że gdyby nie organizacja konwentów szkołach, to bilety kosztowałyby ponad 100PLN i to przy frekwencji 1000 ludzi, ponadto osobno spanie na własną rękę.
[257] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
borek [*.adsl.inetia.pl], 30.03.2012, 13:09:33, odpowiedź na #251, oceny: +6 -0
borekTo jakim cudem fantasci potrafia zorganizowac 3 dniowy(!) konwent, z oplaceniem wizyt zagranicznych gosci, darmowa szkola noclegowa, 150+ stronowym informatorem na papierze kredowym, klimatyzowanymi aulami w lokalizacji A+ i wysokiej klasy sprzecie projekcyjnym za uwaga, uwaga - 35 zotych.

Dla porownania - robiony w szkole, trwajacy 1,1 dnia (cale 24 +3 godziny, by byc precyzyjnym) Gathering kosztuje 45 złotych?

Naprawdę, sam jestem cholernie ciekaw.
[258] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 30.03.2012, 13:58:54, odpowiedź na #257, oceny: +2 -1
SlovaBo oni to tacy powiązani z szatanem.
Nie popuszczę takim.
[261] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kriss_Hietala [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 01.04.2012, 21:33:05, odpowiedź na #257, oceny: +5 -1
Kriss_HietalaNaprawdę nie wiesz? SPonsorzy. Fantasci mogą sobie pozwolić na ekscesy, bo mają kasę od sponsorów. mangowcy natomiast się martwią, czy z wejściówek starczy na pokrycie 80% wydatków ;P
[276] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
KRAZ [*.cdma.centertel.pl], 16.07.2013, 14:37:53, odpowiedź na #257, oceny: +0 -0
KRAZPorównujesz taką Bakę do Pyrkonu (Międzynarodowe Targi Poznańskie)?
[253] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
AvantaR [195.222.103.*], 27.03.2012, 10:07:56, odpowiedź na #249, oceny: +7 -0
AvantaRAktualnie komercyjnie konwenty organizuje tylko jedna firma - MioHi. W większości konwentów nie można mówić o czymś takim jak zysk, co najwyżej zwrot kosztów i wyjście na zero. A jeśli już jest zysk, to przyjęte jest, że większość pieniążków idzie na następną imprezę, rozbudowę bazy sprzętowej itd.

Było to już powtarzane tysiąc razy - zarabianie grubej kasy na konwentach mangowych to mit.

Choć masz rację, konwenty organizujemy w szkołach z przyczyn finansowych. Warunki lokalowe w stosunku do ceny są zadowalające. Niestety MDKi czegoś takiego nie zapewniają, a centra konferencyjne, hale targowe bez sponsorów są poza naszym zasięgiem.
[255] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Kriss_Hietala [*.ds.pap.edu.pl], 29.03.2012, 21:22:04, odpowiedź na #253, oceny: +1 -0
Kriss_HietalaMiohi juz nie płaci conajwyżej zwraca 100% wejsciowki. Czasy sie zmieniają.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[256] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Vampircia [*.dynamic.chello.pl], 30.03.2012, 08:18:42, odpowiedź na #254, oceny: +4 -1
VampirciaOstrzeżenie pisze się na początku "komentaża";)
[260] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Alkofather. [*.elomza.pl], 30.03.2012, 23:16:13, odpowiedź na #254, oceny: +4 -0
Alkofather.W takim razie wyprowadź się do Iranu.Tam rząd ma podobne myślenie i nie dawno zabronił sprzedaży lalki barbie.

Komentarz ukryty z powodu przewagi negatywnych ocen. pokaż

[264] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Slova [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 14.04.2012, 15:13:29, odpowiedź na #263, oceny: +0 -3
Slova>pisanie o islamistach żyjących jak w średniowieczu
>jako potwierdzenie przywołanie Arabii Saudyjskiej

Oh kurwa jak hardo śmiechłem to Ci nie znać tego.
[265] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
tom-- [*.pila.vectranet.pl], 14.04.2012, 20:59:45, odpowiedź na #264, oceny: +1 -5
Poczytaj o Arabii Saudyjskiej.
[266] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Oldfag [*.susi.pl], 18.04.2012, 22:31:01, oceny: +3 -0
Przyda się trochę nagonki jak za starych czasów. Brakuje mi trochę tych konwentów w podziemiu.
[268] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Annemon [*.tvk.torun.pl], 24.04.2012, 22:40:38, oceny: +1 -0
AnnemonHah, tak sobie czytam i stwierdzam, że tak jak kiedyś ekscytowały mnie tego typu rzeczy, tak teraz kompletnie mnie nie wzruszają :) Może "lekiem" jest tutaj upływ czasu? A może zwyczajnie, kiedyś się dorasta i zaczyna mieć problemy z kategorii realnych :P

Ja tam nagonki w mediach nie zauważyłam, gdyby nie acp to wcale bym nie wiedziała, że jest sprawa. A że pewne kwestie są w naszym społeczeństwie postrzegane i ujmowane w wiadomy sposób, to chyba nic nowego :P
Będzie dobrze ludzie, konwenty przetrwają i nie ma co się nadmiernie denerwować :D
[269] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Snowley [*.tktelekom.pl], 21.05.2012, 14:51:34, oceny: +0 -0
SnowleyCzy czepianie sie yuri i yaoi/hentai nie jest trochę negowaniem podwalin tego fandomu - dzieci-kwiatów, które akceptują wszystko i wszędzie, dają okejkę wszelkim fetyszom?
Nota bene, czepanie się "ultrakatoli" też przeczy temu hasłu. (Choć paradoksalnie, kiedy akceptuje się wszystko, muszę też akceptować ostracyzm)
Więc może ustalmy - jesteśmy tolerancyjni czy jesteśmy zamkniętymi we własnym świecie dziećmi, które uważają się za wiecznie pokrzywdzone?
Krytyka ze strony pism katolickich na pewno nam nie pomaga, co wcale nie znaczy że musimy bić się w pierś i iść na wojnę. Tym bardziej roztrząsać temat.
[270] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
pancirno [*.adsl.inetia.pl], 08.06.2012, 14:31:39, odpowiedź na #269, oceny: +0 -0
A czy negowanie homoseksualizmu to też podważanie telewizji?
Bo są filmy i seriale z postaciami gejowskimi. A "tolerancja" to buzzword, przestań to używać.
[271] Re: Polskie konwenty M&A w świetle wizji moralności propagowanej przez prasę katolicką
Iwa-chan [*.dynamic.chello.pl], 07.10.2012, 11:52:26, oceny: +0 -0
Iwa-chanPrzez owy artykuł Reunicon został odwołany. Tudzież tydzień temu został odwołany również Nawikon, mimo, że nie był to konwent mangowy a fantastyczny. Jednak na podkarpaciu każdy konwent został wrzucony w jeden worek. To jest denerwujące...
Powered by WashuOS