header imageheader imageheader image

Spice and Wolf

Ifrexalis

horo-1.pnghoro-2.pnghoro-3.pnghoro-4.png

Pomiędzy samurajami i futurystycznymi maszynami od zawsze w anime była wielka biała plama, którą mało kto próbował jakoś wypełnić. Mowa tutaj między innymi o tych produkcjach, w których widz mógłby sobie pooglądać zamki, rycerzy w lśniących zbrojach, osady, miasteczka itp. Innymi słowy, w anime brakuje opowieści o europejskich (lecz nie tylko) wiekach średnich. Jednym z nielicznych wyjątków jest seria „Ōkami to Kōshinryō”, bardziej znana pod angielskim tytułem „Spice and Wolf”.

Seria powstała na kanwie powieści Isuny Hasekury z 2005 roku, a okazała się na tyle dobra, że zgarnęła srebro Dengeki Shosetsu Taisho (ważny konkurs literacki). Ten sukces zmotywował autorkę do rozwinięcia projektu, dzięki czemu powstały następne części. Kolejnym krokiem było przeniesienie historii na inne media. Tak powstały: gra z serii visual novel, manga oraz recenzowane anime, w którego przygotowanie zaangażowało się studio Imagin oraz Takeo Takahashi jako reżyser.

okami-01.jpgokami-02.jpg

A chodzi o to...

Cofnijmy kartki kalendarza do dnia, kiedy jeszcze nie uzgodniono jaki kalendarz powinien być używany, do czasów, kiedy w Lasach nieostrożny podróżny mógłby zostać upolowany przez dzikie Wilki, do momentu kiedy Kościół był oficjalnie autorytetem, a nieoficjalnie zdziercą sprzedającym odpusty i kierującym prywatnymi armiami. Przenieśmy się do świata, w którym nie ma niepokonanych i tajemniczych osobników ratujących świat, ale za to jest dużo szarej codzienności. Mało tego... autorka sięgnęła po odrobinę nadzwyczajności rodem z „Księżniczki Mononoke” Miyazakiego, bo pośród tej szarości znajdziemy również i upadłe Bóstwa, które teraz próbują przetrwać czasy rozwoju rasy ludzkiej. Do tejże grupy należy główna bohaterka – bogini imieniem Horo, niegdyś sławny Wilk, teraz nieco zagubiona i samotna istota, która musi ukrywać się w skórze człowieka (choć i z tym niełatwo, bo mimo możliwości przemiany nadal musi chować uszka i puszysty ogon pod kapturem i długą spódnicą). Do niedawna ludzie liczyli się nie tylko z nią, ale i całą wilczą rasą, której przypisywano odpowiedzialność za zbiory zboża. Jednak w pogoni za coraz obfitszymi plonami ludzie porzucili wiarę w bóstwa na rzecz nauki i wynalazków. Wilki stały się zbędne, a wręcz zaczęły zawadzać. Dlatego Horo postanawia odejść z niegościnnej ziemi i wrócić „na północ”, skąd niegdyś przybyła. Zadanie nie jest łatwe, bo bohaterka może liczyć wyłącznie na siebie, a dystans do pokonania jest znaczny. Sprytna bogini znajduje partnera – Krafta Lawrence'a, wędrownego kupca. Ta dwójka pomaga sobie nawzajem i, po początkowych niesnaskach, nawiązuje rodzaj porozumienia, które z czasem przeradza się w coś więcej, ni to przyjaźń, ni to miłość.

Praktycznie cała pierwsza seria to uganianie się za groszem, wszakże bez pieniędzy kupiec nie istnieje. Aby zarobić te kilka monet, potrzeba wiedzy i odrobiny szczęścia. Trzeba znaleźć towar, odpowiednio go wycenić i szukać okazji, by zamienić go na cenniejsze dobra. Trzeba mieć też oczy szeroko otwarte, gdyż złodzieje, zabójcy nasłani z konkurencyjnych gildii handlowych, czy zwykły pech nie omijają głównych bohaterów. Anime nie pokazuje żadnej życiowej idylli, dzięki czemu fabuła jest ciekawsza i prawdziwsza.

Przegląd głównych składowych

Na każdą produkcję składa się wiele ważnych elementów, jednakże nie ma sensu rozwodzić się nad każdym z nich. Osobiście twierdzę, że najlepsza recenzja to taka, którą dana osoba pisze sobie sama we własnych myślach po zapoznaniu się z danym tytułem. Dlatego w mojej recenzji zajmę się trzema moim zdaniem najważniejszymi elementami.

okami-03.jpgokami-04.jpg

Fabuła

Przedstawiona w „Ōkami to Kōshinryō” historia urzeka realizmem. Nie ma tu wybuchów i żadnego superniezniszczalnego osobnika z kataną tnącą wszystko na swej drodze, nie ma żadnych nieskazitelnych dam ani wątków miłosnych z płatkami czerwonych róż sypiącymi się w tle. Jest samo życie. Horo i Kraft łączą siły nie dla tego, że mają takie widzi mi się i nie po to, by uratować wszystko i wszystkich – współpracują, bo mają z tego obustronne korzyści, oboje chcą przetrwać, a jak wiadomo razem jest raźniej i prościej.

Świat przedstawiony w anime jest urzekający niczym modliszka: zwabia nieostrożnych, by bezlitośnie zabrać im wszystko, łącznie z życiem (i tak bywa). Nie znaczy to jednak, że jest to świat pozbawiony jakiejkolwiek radości. Wręcz przeciwnie, w historii nie brak pogodniejszych chwil, nieraz bardzo zabawnych. Połączenie realizmu z lekką fantasy dało moim zdaniem wspaniały efekt. Jak w prawdziwym świecie, jeśli coś się dzieje, to jest tego przyczyna i są określone konsekwencje. Fabuła wolna jest od tzw. wypełniaczy (potocznie fillerów).

Wrażenia wzrokowe i słuchowe

Od strony wizualnej „Ōkami to Kōshinryō” prezentuje się całkiem dobrze. Niezależnie od tego czy na ekranie widzimy las, polanę, czy jakieś miasteczko, czy to w dzień, czy to w nocy, to jest w tym jakieś piękno. Scenografia dobrze kreuje nastrój. Dajmy na to – z czym kojarzy się ówczesna karczma? Ano z piwem w drewnianych kuflach i wielkim hałasem, z którego biją plotki różnej maści. W anime tego nie zabraknie: Kraft lubi plotki, Horo browar (i wino, i parę innych kąsków). Po biesiadzie bohaterowie wychodzą na ulicę, która żyje także w nocy – tam drobne rzezimieszki zrobią wszystko z byle powodu.

Jedyne co mi nie pasuje to przesadna dokładność i porządek. Każdy widoczny na ekranie przedmiot ma swoje miejsce i jest wyeksponowany jak w muzeum. Taka doskonałość w naturze nie istnieje, zawsze znajdzie się coś krzywego czy odrapanego, a w recenzowanym anime takich rzeczy brakuje.

Ścieżkę dźwiękową podsumuję krótko: pasuje do miejsc, pasuje do czasów, czego chcieć więcej? Głosy są dobrane całkiem nieźle, nie trzeba się obawiać, że osoba dojrzała będzie mówiła jak ośmiolatek i odwrotnie. Wygląda na to, że przy produkcji „Ōkami to Kōshinryō” gruntownie przemyślano obsadę seiyū, co ostatnio często jest bagatelizowane.

Postacie

Choćby wykonanie było cudne, a fabuła rwąca niczym górska rzeka po zimie, to żadna historia nie ma szans, jeśli bohaterowie są mdli lub w inny sposób nieinteresujący. „Spice and Wolf” i pod tym względem wypada należycie: główne postacie różnią się niemal pod każdym względem. Kraft Lawrence to poważny dusigrosz, który myśli przeważnie o swojej przyszłości i snuje co do niej dość konkretne plany. Wilczyca Horo jest wesoła i pewna siebie, zawsze chętna, by zostać w karczmie „jeszcze chwilę”, o ile kufel jest pełny. Jednocześnie w razie potrzeby bohaterowie zmieniają swój sposób bycia, a nawet zamieniają się rolami. Postacie drugoplanowe nie są już tak interesujące, ale nie psuje to raczej całkowitego wrażenia – zwłaszcza, że seria dopiero się rozkręca. Różnorodność charakterów sprzyja urealnieniu historii.

Podsumowanie

Na chwilę obecną „Ōkami to Kōshinryō” składa się z 13 odcinków i planowane są następne. Dotychczas przedstawiono cele głównych bohaterów, jednakże nie wydaje się, by zostały one prędko osiągnięte.

Oceny „Ōkami to Kōshinryō” wystawiać nie będę. Wolę, by każdy zrobił to sam, ale mam nadzieję, że powyższy opis zachęci przynajmniej kilka osób do sięgnięcia po ten tytuł. Od siebie tylko dodam, że anime podobało mi się i na pewno poświęcę na nie jeszcze niejedną chwilę.

Dodaj do:

Zobacz także

Z tą publikacją nie są jeszcze powiązane żadne sznurki.

Ocena

12345678910
Wystawiać oceny mogą tylko zarejestrowani użytkownicy.
8,63/10 (8 głosów)

Komentarze

Sposób wyświetlania:

Ilość komentarzy: 26 dodaj

[1] Re: Spice and Wolf
Juki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 10.02.2009, 23:39:22, oceny: +0 -0
JukiMowa tutaj między innymi o tych produkcjach, w których widz mógłby sobie pooglądać zamki, rycerzy w lśniących zbrojach, osady, miasteczka itp. Innymi słowy, w anime brakuje opowieści o europejskich (lecz nie tylko) wiekach średnich.
bo jest "Berserk" i dluuuugo, dlugo nic.
[7] Re: Spice and Wolf
Froh [*.ssp.dialog.net.pl], 11.02.2009, 17:12:56, odpowiedź na #1, oceny: +0 -0
Lodossa psi zjedli.
[8] Re: Spice and Wolf
Joe [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.02.2009, 03:02:28, odpowiedź na #7, oceny: +0 -0
JoeI Slayersi. ;-) W artykule czarno na białym stoi, że takich tytułów jest mało, a nie że nie ma ich wcale.
[9] Re: Spice and Wolf
Juki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.02.2009, 09:43:43, odpowiedź na #8, oceny: +0 -0
Jukia ja napisalam, ze jest X, a potem dluuugo, dlugo nic, co ma znaczyc, z po nim cos jest, ale dopiero po tej dlugosci-cian, ktora ma lokalizowac na plaszczyźnie jakość X

blah blah
[12] Re: Spice and Wolf
Froh [*.ssp.dialog.net.pl], 12.02.2009, 20:07:26, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
Dokładnie - blah blah.
jak by wziąć coś na sklerozę to i by więcej się tytułów znalazło - Ares przykładowo, ciekawy tytuł.
[19] Re: Spice and Wolf
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 14.02.2009, 18:46:17, odpowiedź na #9, oceny: +0 -0
GarguA pipa, jest calkiem wiele. Tylko na literke A: Arc the Lad, Amon Saga, Aura Battler Dunbine... B: Bastard!!, Berserk, Bakuretsu Hunter... C: Claymore... itd.

Nawet tzw. hentajcow sporo (nie chce mi sie jakos sprawdzac, ale chyba nawet wiecej niz ruchania w kosmosie).
[2] Re: Spice and Wolf
AragornPL [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 10.02.2009, 23:45:01, oceny: +0 -0
AragornPLNa ten produkt trafiłem dzięki postom znajomych z forum i pewnego rodzaju obrazkom z /e/ na 4ch. Postać Horo jest urzekająca, z kolei w handlu jest momentami lepsza nawet od Lawrence'a (co go chyba trochę wkurza). Ciekawa, realistyczna (chociaż momentami też trochę fantastyczna, czym podpada pod nurt fantasy), spokojna historia - bardzo przyjemna seria, godna polecenia każdemu.
[20] Re: Spice and Wolf
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 14.02.2009, 18:49:18, odpowiedź na #2, oceny: +0 -0
[23] Re: Spice and Wolf
AragornPL [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 18.02.2009, 21:43:52, odpowiedź na #20, oceny: +0 -0
AragornPLOwszem, nawet sporo tych, które mnie zachęciły do SaW jest w tej galerii.
[3] Re: Spice and Wolf
Nikorin [*.e-wro.net.pl], 11.02.2009, 12:14:26, oceny: +0 -0
Świetna seria ^^ Oglądałam ją na bieżąco jak wychodziła..
Szczególnie do gustu przypadł mi ending i oczywiście Horo, dzięki której powstawało większość wątków komediowych XD Serię polecam jak najbardziej!
[4] Re: Spice and Wolf
moniolanna [*.chello.pl], 11.02.2009, 14:19:49, oceny: +0 -0
moniolannabosh! jak ja to dawno oglądałam ^-^
genialny ending ;3
[6] Re: Spice and Wolf
Aries [*.internetdsl.tpnet.pl], 11.02.2009, 14:35:03, odpowiedź na #4, oceny: +0 -0
Ariesfakt, ending jest uroczy i miły dla ucha *.*
[5] Re: Spice and Wolf
Aries [*.internetdsl.tpnet.pl], 11.02.2009, 14:34:10, oceny: +0 -0
AriesSerię oglądąłem na bierząco kiedy wychodziła i śmiało mogę ja polecić ^^
Bardzo podobał mi się sposób przedstwaienia wierzeń i "pogańskich" obrzędów w pierwszych odcinkach a później, choć już ich nie było tak wiele, pojawiło się wiele wątków które potrafiły zaciekawić widza. Nie brak tu zwrotów akcji i opisanego realizmu również w biznesie. Nawet najzamożniejsi nie pogardza dobytkiem wędrownego kupca ktrym jest nasz bohater
Postać Horo od samego początku wzbudza sympatię, i nie pisze tu o jej wyglądzie a charakterze ;P kiedy z czasem poznajemy ją bliżej zdajemy sobie sprawę że Horo jest naprawdę sprytną i zabawną boginią choć kiedy się rozzłości potrafi "dogryźć" jak i ugryźć ;]
Zawiodłem się jedynie kiedy dowiedziąłem się że po 13tym odc. przyjdzie mi długo czekać na kontynuacje :(
Pocieszyłem się ściągając tomiki książkowe w których poza tekstem jest wiele ślicznych artów z postaciami uprzyjemniających nam czas spędzony nad tą lekturą =^.^=
[10] Re: Spice and Wolf
Varrant [*.adsl.inetia.pl], 12.02.2009, 16:28:49, oceny: +0 -0
VarrantOkami to Koshinryo to najlepsze anime jakie widziałem, długo zostało mi w pamięci...
Jednak należy zaznaczyć iż praktycznie na wszystkich stronach zagubił się odcinek siódmy którego praktycznie nikt nie widział...
Mam ten odcinek ;] i prawdopodobnie za jakiś czas go oddam do tłumaczenia...

Póki co pozostaje oczekiwać drugiej serii, ja jestem na bieżąco gdyż dziennie odwiedzam główną stronę Okami ;]
[11] Re: Spice and Wolf
Ifrexalis [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 12.02.2009, 17:12:40, odpowiedź na #10, oceny: +0 -0
Bez przesady. "Wszystkich stronach" - w przekładzie: raczej chodzi o te, których google nie zindeksowało na pierwsze 10 lokat :].
[16] Re: Spice and Wolf
cpt. Misumaru Tenchi [*.chello.pl], 13.02.2009, 05:14:37, odpowiedź na #10, oceny: +0 -0
Ten odcinek został wydany dużo później na DVD jako bonus. Nigdy nie leciał w telewizji, dlatego tu i ówdzie mogło go brakować.
[21] Re: Spice and Wolf
Gargu [*.154.246.94.artcom.pl], 14.02.2009, 18:50:58, odpowiedź na #16, oceny: +0 -0
GarguTo ty jednak zyjesz, madafaku.
[22] Re: Spice and Wolf
Aries [*.internetdsl.tpnet.pl], 16.02.2009, 14:43:50, odpowiedź na #10, oceny: +0 -0
Ariesna nyaatorrents znalazlem wszystkie wiec nie zauwazylem pominięcia ;P w tym ze długo przyszło mi czekać na jego tłumaczenie na angielski
[13] Re: Spice and Wolf
Zukori [*.grakom.pl], 13.02.2009, 01:22:37, oceny: +0 -0
Zukorieff...chciałabym zakonczyć oglądanie tej serii.
[14] Re: Spice and Wolf
Kolo_z_Wrocka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.02.2009, 02:16:16, oceny: +0 -0
Kolo_z_WrockaHmm, jakoś opisywanie anime, których nie można nabyć na rodzimym rynku, nie pasuje mi do ACP ;p
[15] Re: Spice and Wolf
SStefan [*.akademiki.uni.torun.pl], 13.02.2009, 04:26:52, odpowiedź na #14, oceny: +0 -0
SStefanSugerujesz, że ACP zaczęło namawiać do nielegalnego zdobywania anime?... :)

I znowu przesiadujesz na Acepie po nocach, doprawdy XD
[17] Re: Spice and Wolf
Kolo_z_Wrocka [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.02.2009, 07:47:19, odpowiedź na #15, oceny: +0 -0
Kolo_z_WrockaHmm, no jakoś po prostu ACP kojarzy mi się czysto z rynkiem (poza rzadkimi newsami o nowych seriach itd), generalnie nie jestem jakimś przeciwnikiem takich rzeczy, ale po prostu nie pasują mi one do ACP ;p

A przesiaduję, bo jestem śmierdzącym leniem, który nawet chwile się pouczyć nie potrafi ;/
[18] Re: Spice and Wolf
Joe [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 13.02.2009, 10:06:38, odpowiedź na #17, oceny: +0 -0
JoeTo, że na acp większość recenzji dotyczy serii dostępnych w Polsce nie wynika założenia a z możliwości. Przy ograniczonych zasobach kadrowych priorytet mają właśnie serie dostępne w Polsce, ale jeśli ktoś ma chęć i umiejętności pisać o innych to taką inicjatywę witamy z otwartymi ramionami.
[24] Re: Spice and Wolf
Motoko 17 [*.aster.pl], 23.02.2009, 20:38:57, oceny: +0 -0
Motoko 17Kurka anime jest naprawdę piękne i polecam pomimo ze od wakacji brakuję mi kilku do obejrzenia.Niech robią 2-gą serie!
[25] Re: Spice and Wolf
Varrant [*.chello.pl], 11.03.2009, 20:10:44, oceny: +0 -0
VarrantSłuchajcie ludziska!
Już jest Spice and Wolf II!

A bynajmniej tak pisze na oficjalnej stronie!
Nawet niezły design zrobili ;]
[26] Re: Spice and Wolf
Anuu [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 21.07.2009, 23:30:40, odpowiedź na #25, oceny: +0 -0
AnuuDrugiej serii są już 3 odcinki, bdb 3 odcinki. Poziom nie spadł i utrzymuje się dalej, może nawet druga seria przerośnie pierwszą.

"Spice and wolf" jest jednym z moich ulubionych anime. Ta seria ma klimat, naprawdę polecam.
Powered by WashuOS